Dodaj do ulubionych

Kobieta - Kierowca

IP: 195.116.214.* 03.10.01, 08:24
Wkurzony Kwiatek zadaje pytanie :
Dlaczego kobieta za kierownicą nie dziękuje za uprzejmość na jezdni?!?!
Dzis zdarzyło mi się tak oto : korki jak zwykle , z wrodzonej uprzejmości
przepuszczam samochody "wpychające się" i te kulturalne równiez, 4-oma
kierowały kobiety - żadna nie podziękowała !!!
Obserwuj wątek
    • chris_45 Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 08:30
      może są zbyt przejęte faktem, że w ogóle jadą... :-)
      • Gość: anka Re:do Chrisa IP: *.ptf.com.pl 03.10.01, 08:35
        ze swoimi poglądami mógłbyś smiało przeniesc się na inny wątek........
    • nanta!!! Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 08:31
      Kwiatek
      nie zrobily bo jak moglyby w tym samym czasie
      obracac kolem i wcisnac a potem wycisnac jeden guzik????
      no jak????? :)))
      pozdrawia ta, ktora zawsze dziekuje
    • rigel Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 08:31
      kobieta i wdziecznosc to sa dwie wykluczajace sie anwzajemn rzeczy... :)))
      • nanta!!! Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 08:33
        Rigel, mowisz oczywiscie tylko o sytuacjach na drogach :)))
        • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 08:37
          bały się puścić kierownicę? :)
          ale z drugiej strony tylko kobieta wpuszcza inne samochody. faceci trzymają 3
          cm odległość na wypadek gdyby ktos miał im wjechać. kwiatek potwierdza moją
          tezę ;)
          • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 08:48
            Gość portalu: aniela napisał(a):

            > bały się puścić kierownicę? :)
            > ale z drugiej strony tylko kobieta wpuszcza inne samochody. faceci trzymają 3
            > cm odległość na wypadek gdyby ktos miał im wjechać. kwiatek potwierdza moją
            > tezę ;)

            No może trochę tak i trochę nie. Ale czy to oznacza ,że :
            Facet jest w szoku więc dziękuje, kobieta uważa,ze jej sie nalezy i nie
            dziękuje????
            • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 08:52
              kobiety przyzwyczajone są do tego, że je się puszcza przodem :)))
              żeby była jednak jasność: zawsze podnoszę rękę w geście dziękczynnym (nie bawię
              się swiatelkami w takich sytuacjach bliskich spotkan)
              • rigel Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 08:53
                Gość portalu: aniela napisał(a):

                > żeby była jednak jasność: zawsze podnoszę rękę w geście dziękczynnym (nie bawię
                się swiatelkami w takich sytuacjach bliskich spotkan)

                ten gest to raczej w rodzaju: spadaj chamie.... Aniela jedzie!!!!!
                • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 08:55
                  rigel.
              • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 08:56
                Hmm.... to może te kobity też mi machały łapskami, a ja nie widziałam ?!? No
                tak, ale pewnie dlatego ktoś wpadł na pomysł mrugnięcia światełkami .
                Qrka przecież to takie miłe. Ale jak sie okazuje za trudne dla poniektórych
                • rigel o miganiu 03.10.01, 08:57
                  zauwazylem, jako uzytkownik polskich drog, ze swiatlami nie migaja nigdy
                  kierowcy samochodow na numerach ze slaska i warszawy.... niestety ;))))
                  • Gość: aniela Re: o miganiu IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 08:59
                    warszawiaacy machają łapkami :)
                  • nanta!!! Re: o miganiu 03.10.01, 08:59
                    Rigel serce mi lamiesz
                    ja jestem z w-wy i mrugam i mam sliczna rejestracje
                    wszystkich zwala z nog ;)))

                    • rigel Re: o miganiu 03.10.01, 09:02
                      no, moze nie wszyscy.... przynajmniej ci, ktorych mialem nieprzyjemnosc
                      spotkac ...
                      pewnie jestes wyjatkowa :))))))
                      • nanta!!! Re: o miganiu 03.10.01, 09:05
                        a czy moglaby nie byc wyjatkowa osoba w
                        samochodzie onumerach 3666?????
                        he i niech mi ktos powie ze jestem mila

                      • Gość: Kwiatek Re: do Nanty IP: 195.116.214.* 03.10.01, 09:07
                        Nanta Ty może nie prowadź samochodu !!!!
                        • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:08
                          Gość portalu: Kwiatek napisał(a):

                          > Nanta Ty może nie prowadź samochodu !!!!

                          wlasnie! nie stac Cie na kierowce?????:)))
                          • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:09
                            Rigel, moze sie zglosisz???? ;)))

                            • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:14
                              nanta!!! napisał(a):

                              > Rigel, moze sie zglosisz???? ;)))
                              a zatrudnisz mnie? kocham jezdzic samochodem....tez :))))
                              • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:14
                                no pewnie ze tak
                                ja tez kocham jezdzic...tez ;)))

                                • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:19
                                  no, to masz swojego kierowce....:))))
                                  • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:22
                                    a lubisz szybko jezdzic???? ;)))
                                    bo ja uwielbiam czuc wiatr we wlosach ;)))
                                    • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:28
                                      lubie szybko jezdzic, ale jesli chodzi o szybka jazde, to nie jest sztuka
                                      szybko jezdzic, to akurat byle kto potrafi.... :))
                                      • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:29
                                        aha, potrafisz szybko jezdzic, dobrze
                                        a umiesz sie zatrzymac we wlasciwym miejscu ????

                                        • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:31
                                          nanta!!! napisał(a):

                                          > aha, potrafisz szybko jezdzic, dobrze
                                          > a umiesz sie zatrzymac we wlasciwym miejscu ????
                                          czy to ma byc aluzja???? umiem... tez :))))

                                          • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:33
                                            jaka aluzja??? tylko tak sobie pytam ;))
                                            musze znac dobre strony mojego pracownika :)))


                                            • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:34
                                              ja mam same dobre strony.... nie chwaląc sie.... :))
                                              • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:36
                                                a moze troche sie pochwalisz? co?
                                                bo ja juz sie boje dalej pytac!!!
                                                znowu wytkniesz jakies aluzje ;)
                                                • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:38
                                                  nanta!!! napisał(a):

                                                  > a moze troche sie pochwalisz? co?
                                                  hmmm.... to tak: zaczynam w odpowiednim momencie, zwalniam jak za szybko jadę,
                                                  zatrzymuje się tam gdzie trzeba, no i jestem uprzejmy... ;_))))
                                                  jeszcze coś?
                                                  • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:39
                                                    pozwolisz, ze zapytam??
                                                    a migasz swiatelkami czy machasz raczka???
                                                    kiedy trzeba podziekowac...
                                                  • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:40
                                                    to zalezy od okolicznosci.... ale zawsze staram sie podziekowac za uprzejmosc :)
                                                  • nanta!!! Re: do Nanty 03.10.01, 09:41
                                                    i tak zawsze spokojnie jezdzisz???
                                                    bo ja lubie troche poszalec ;))

                                                  • rigel Re: do Nanty 03.10.01, 09:47
                                                    zalezy z kim jade.... raz jade szybko, a raz wolno, zalezy od sytuacji
                                                  • Gość: anka Re: do Rigla IP: *.ptf.com.pl 03.10.01, 09:50
                                                    Rigel a jak jedziesz z dziewczyną której chcesz zaimponować to pewnie pędzisz
                                                    jak błyskawica ?? :))
                                                  • rigel Re: do Rigla 03.10.01, 09:53
                                                    Gość portalu: anka napisał(a):

                                                    > Rigel a jak jedziesz z dziewczyną której chcesz zaimponować to pewnie pędzisz
                                                    > jak błyskawica ?? :))
                                                    jak chce zaimponowac dziewczynie, to akurat nie musze imponowac szybka jazda
                                                  • nanta!!! Re: do Rigla 03.10.01, 09:55
                                                    a czym???
                                                    to jest bez aluzji:)))
                                                    i chyba znam odpowiedz :)))
                                                  • rigel Re: do Rigla 03.10.01, 12:52
                                                    nanta!!! napisał(a):

                                                    > a czym???
                                                    > to jest bez aluzji:)))
                                                    > i chyba znam odpowiedz :)))
                                                    jak znasz odpowiedz to po co sie pytasz.... :)))))
                  • Gość: Kwiatek Re: o miganiu IP: 195.116.214.* 03.10.01, 09:01
                    rigel napisał(a):

                    > zauwazylem, jako uzytkownik polskich drog, ze swiatlami nie migaja nigdy
                    > kierowcy samochodow na numerach ze slaska i warszawy.... niestety ;))))

                    Królowie Szos
                • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 08:58
                  z odległości dwóch metró nie zauwazasz podniesionej ręki??
                  światelka stworzone są raczej do warunkow szosowych a nie do zakorkowanych
                  jezdni gdzie auto do auta przytulone jest i co kilkanaście sekund zmieniasz pas.
        • rigel Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 08:37
          nanta!!! napisał(a):

          > Rigel, mowisz oczywiscie tylko o sytuacjach na drogach :)))

          aaa, faktycznie, mialem na uwadze tylko i wylacznie kobiete-kierowce :))))
    • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 08:35
      Nadal Wkurzony Kwiatek : no baaardzo Wam dziękuję za tak cenne spostrzeżenia,
      ale jakoś nadal mnie to wkurza
      • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:08
        Jako kobieta najbardziej lubie jak mnie wożą. I wtedy nie interesuje mnie czy
        pomachać czy pomrugać.
        Duże czerwone (w niektórych miastach niebieskie pojazdy) z kierowcą i innymi
        pasażerami mnie nie interesują. Lubie transport indywidualny.
        • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 09:18
          Tak w sumie, to podziękowanie moze płynąć równiez od pasazera, skoro kierowcy
          na to nie stac :-)
        • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 09:18
          Tak w sumie, to podziękowanie moze płynąć równiez od pasazera, skoro kierowcy
          na to nie stac :-)
          • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:22
            Może owszem, ale jak nie prowadze to się nie wtrącam.
            Lubisz jak ktoś ci mówi co masz robić?
            A po za tym od czego jest kierowca?
            • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 09:25
              a od czego jest back-seat-driver ? ;))
              • nanta!!! Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:26
                od zajmowania miejsca ;))

              • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:27
                No od czego?
                • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 09:31
                  no jako Wujek DObra RAda jeździ. o sobie mówię. niezakneblowana pouczam :)
                  • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:37
                    Z całym szacunkiem dla twojej anielskości- ale współczuję twemu kierowcy.:)

                    • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 09:38
                      uważam że dzieki temu przy zyciu i w dobrym zdrowiu jestesmy
                    • rigel Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:39
                      Aniela nie ma kierowcy.... ostatni wyskoczyl z samochodu przy zbyt duzej
                      predkosci ;)))))
                  • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 09:38
                    Gość portalu: aniela napisał(a):

                    > no jako Wujek DObra RAda jeździ. o sobie mówię. niezakneblowana pouczam :)

                    :-)))))) ładne.
                    • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:42
                      To może prościej zmień kierowcę aniela. Chyba że łączą cię z nim inne nie
                      rozerwalne więzy...
                      • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 09:44
                        aha łączy nas łóżko więc może być problem ze zmianą.
                        • nanta!!! Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:45
                          a co? masz takie male lozko ze dwoch sie nie zmiesci???
                          • Gość: Kwiatek O rany !!!! IP: 195.116.214.* 03.10.01, 09:55
                            No tak.Jak zawsze. Wszystko kończy sie w łóżku ;-)
                        • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:55
                          No tak. Kierownicy nie odda. Pech.
                          • nanta!!! Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 09:58
                            ale moze odda cos innego :)))
                          • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 09:59
                            jaki tam pech. mogę jak na anioła przystało podrywać okolicznych kierowców
                            korzystając z jego zaangażowania jazdą ;)
                            • nanta!!! Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:00
                              ale inni kierowcy tez sa zaangazowani ;)

                            • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:03
                              Zaradna jesteś! ;)
                              • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 10:05
                                coż.. takie życie:)) człowiek chciałby mieć wszystko :)
                                • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:11
                                  a nie ma?
                                  Już tylko loża szyderców została?
                                  • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 10:22
                                    podobno jak się jest piękną mądrą i bogatą to nie można być dobrym kierowcą
                                    np ;) swiat nie jest sprawiedliwy...
                                    • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 10:25
                                      Masz rację. Np. ja jestem tylko bogata ;-)
                                      • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:34
                                        Bogate nie muszą być dobrymi kierowcami - one zatrudniają dobrych kierowców.
                                        Albo ci kierowcy wożą je z własnej nieprzymuszonej woli byle tylko obcować z
                                        bóstwem.(piękne)
                                        Albo nie mają innego wyjścia. (mądre)
                                        • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 10:38
                                          Co za przemyślenia !!! Jestem pod wrażeniem.
                                      • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:37
                                        Bogate nie muszą być dobrymi kierowcami - one zatrudniają dobrych kierowców.
                                        Albo ci kierowcy wożą je z własnej nieprzymuszonej woli byle tylko obcować z
                                        bóstwem.(piękne)
                                        Albo nie mają innego wyjścia. (mądre)
                                • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:29
                                  a nie ma?
                                  Już tylko loża szyderców została?
                                  • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:36
                                    Sorry,coś mi się przycisło
                                    • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 10:39
                                      oparłąś się łokciami o klawiaturę i sprawy wymknęły Ci się spod kontroli jak mi
                                      siię często zdarza ? ;)
                                      aha mam wrażenie że mój kierowca jest moim kierowcą ze wszystkich trzech
                                      powodów. i jeszcze; świecę aureolą w nocy :)
                                      • nanta!!! Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:41
                                        na jaki kolor???
                                        taki sliczny zielony????
                                        teraz juz wiem ,jestes naprawde piekna:)))
                                        • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 10:49
                                          Jaki jest najlepszy środek na nanty? Wydaje mi się że się zalęgły.
                                          • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 10:55
                                            próbowałam wszystkiego. sa jak szczury. były są i będą :) żadna trutka nie
                                            działa.
                                            • Gość: nanta Re: Kobieta - Kierowca IP: 19.150.112.* 03.10.01, 10:57
                                              i jak szczury inteligentne
                                              dzieki za komplement
                                              • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 11:01
                                                Mnie nanty raczej kojarzą się z molami. Szczura kiedyś miałam. Nanty to nie to.
                                                • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 11:04
                                                  mnie się nanty z niczym nie kojarzą. są podobne normallnie do nikogo. i chyba
                                                  dość już o nich :) bo im woda sodowa uderzy w miejsce gdzie normalnie występuje
                                                  głowa ;)
                                                  • Gość: Kwiatek KONIEC!!! IP: 195.116.214.* 03.10.01, 11:08
                                                    Zanim weźmiecie sie za kudły, pozwolę sobie zamknąć watek :-)))))))
                                              • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 11:02
                                                proszę.
                                                ps. ciekawe o czym rozmwiałby dekarz ze szczurem?
                                                • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 11:07
                                                  Lekkie rozdwojenie jaźni?
                                                  • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 11:09
                                                    aha jakiś kwiatek wszedł mi w słowo :))
                                                  • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 11:13
                                                    Kudły ???!!!
                                                    Jestem zdegustowana. Szanujące się kobiety załatwiają te sprawy dużo perfidniej
                                                    drogi Kwiatku. A do rękoczynów wykorzystują mężczyzn.
                                                  • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 11:17
                                                    kiciaf napisał(a):

                                                    > Kudły ???!!!
                                                    > Jestem zdegustowana. Szanujące się kobiety załatwiają te sprawy dużo perfidniej
                                                    >
                                                    > drogi Kwiatku. A do rękoczynów wykorzystują mężczyzn.

                                                    Jesli chodzi o szanujące sie kobiety to się absolutnie zgadzam. Z tym , ze ja
                                                    mowiłam o Was .
                                                  • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 11:23
                                                    słów mi brak.. poważnie mówię. ktoś nawoził kwiatka toksynami?
                                                  • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 11:32
                                                    Smutne to. Niby kwiatek a pokrzywa.
                                                  • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 11:33
                                                    Dzisiejsze kobiety-kierowcy ;-)
                                                  • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 11:38
                                                    jedno wiem napewno. a raczej dwa. że nie podzękuję żadnemu kwiatkowi żadną
                                                    łapką ani światełami ani nie wpuszcze przesd siebie w korku.
                                                  • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 11:38
                                                    No już. Transparent i przed sejm.
                                                  • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 11:42
                                                    Poczekajcie na wybór nowego, zdobędzie większy posłuch ;-)))))
    • piotr_c Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 12:13
      Czeć Kwiatku
      Moge cos dorzucić. Parę tygodni temu bez ostrzeżenia migaczem wepchnął sie
      przede mnie ford. Za chwile powtórzył podobna akcje pare metrów dalej.
      Obserwujac te manewry zobaczyłem ze nie działaja mu zadne światła z prawej
      strony. Specjalnie się nie spieszyłem ale prady w korku ustawiły mnie obok tego
      forda. Wychyliłem sie i powiedziałem Pani Kierowcy o tych światłach.
      Usłyszałem "Acha" i odjechała znowu wpychając się komuś pod maskę. I co tu
      mówić o światłach czy ręce. Na marginesie jestem z Warszawy i zawsze dziękuję.
      • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 12:17
        może myślama ze chcesz jej ukraść auto metodą "na awarię"
        a po drugie, co niby miała zrobić? wymienić żarówkę w środku korka?
        • piotr_c Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 12:25
          Powiedzieć chocby dziekuje, a potem jechac ostrożniej.
          • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 12:27
            aha
            ;)
          • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 03.10.01, 12:29
            Witaj Piotrze,
            Wolę juz zakończyć ten temat. Bo jak się okazało, uprzejmość wcale nie jest
            rzeczą taką oczywistą :-)
            • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 12:31
              aha. chamstwo się zjezdza z całego świata w końcu :)
            • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 12:32
              acha ;)
              • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 12:35
                uściślam: moje "acha" było do kwiatka
                • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 12:36
                  aha, nie chciałas zeby myślano że się zjechałas? bo ja np zjechalam sie ze
                  swiata
                  • kiciaf Re: Kobieta - Kierowca 03.10.01, 12:39
                    Nie mnie chodziło o uprzejmość....
                    • Gość: aniela Re: Kobieta - Kierowca IP: *.mst.gov.pl 03.10.01, 12:46
                      uprzejmie dygnę na pożegnanie.
                      • Gość: nanta Re: Kobieta - Kierowca IP: 19.150.112.* 03.10.01, 12:50
                        tak szybko???
                        zawsze zwijasz sie na poczatku
                        a szkoda, szkoda

    • Gość: sypla Re: Kobieta - Kierowca IP: *.amg.gda.pl 15.10.01, 11:03
      mam dwa pytania :
      1/ czy trafiłeś na takie kobiety, które dziękują ?
      2/ czy trafiłeś na takich facetów, którzy nie dziękują ?
      • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 15.10.01, 11:13
        Gość portalu: sypla napisał(a):

        > mam dwa pytania :
        > 1/ czy trafiłeś na takie kobiety, które dziękują ?
        > 2/ czy trafiłeś na takich facetów, którzy nie dziękują ?

        odp.1. tak z opcją na nie
        odp.2. tak z opcja na tak
        • Gość: mreck Re: Kobieta - Kierowca IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 15.10.01, 11:59
          kobieta kierowczyni nie podziękuje drugiej kobiecie kierowczyni. Firanki w
          aucie jej przeszkadzają. Co innego gdyby jechał roro rorolsrojsem, przystojny,
          elegancki, usmiechniety, strzepujacy z garnituru, niczym gregory peck, pył
          osiadły ze zmiażdzonych mrecków. Takiemu to sie pod wóz rzucą i zamigaja czym
          mają, także aureolą. I jeszcze sobie pod maske dadzą zajrzeć. bez złudzeń.
          mreck zjadliwy.
          • Gość: Kwiatek Re: Kobieta - Kierowca IP: 195.116.214.* 15.10.01, 12:26
            Gość portalu: mreck napisał(a):

            strzepujacy z garnituru, niczym gregory peck, pył
            > osiadły ze zmiażdzonych mrecków

            - przesadzasz , z pewnością jesteś jedynym mreckiem na świecie ;)))))


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka