refor_mator
08.11.02, 12:57
przynajmniej w Warszawie i wśród moich znajomych.
Moze rozprzestrzeni sie na cały kraj.
Otóż wzorem naszego przyszłego prezydenta miasta mówimy sobie na pożegnanie:
"spieprzaj dziadu"
Dobre wzory zachowań zawsze powinny iść z góry.