Dodaj do ulubionych

ściąganie

14.11.02, 15:42
zaraz pójdzie 10000000 postó, że jestem głupia, ale dziś ściałam na religii
(tak na religi). był sprawdzian i ściagałam z zeszytu. i bez zeszytu bym
spokojnie napisała, ale ja po prostu lubie ściagac. czasem to nie sciagam dla
oceny tylko dla zabawy, dla tego napływu adrenaliny. Jak tak dalej pójdzie to
będe ściagać nawet na przedmiotach typu technika czy sztuka jak juz zaczełam
ściagać na religii.
-e
--m
---u
----s
-----i
------a
Obserwuj wątek
    • chris_45 Re: ściąganie 14.11.02, 15:47
      to chyba grzech... ?
    • ziri Re: ściąganie 14.11.02, 15:50
      o święci pańscy! tylko na wychowaniu do zycia w rodzinie nie ściągaj niczego -
      mogłoby to zostać źle odebrane
      Z. życzliwa
      • piotr_c Re: ściąganie 14.11.02, 15:52
        Ziri
        :)))))
        • ziri Re: ściąganie 14.11.02, 15:57
          :D bo się zaczerwienię
    • mmpm Re: ściąganie 14.11.02, 16:03
      To jest sciąganie? U mnie usiłują np. przy pomocy urządzeń elektronicznych
      najnowszej generacji przekazywać sobie wiedzę na odległość. A jaka satysfakcja,
      gdy takiego kogoś złapię...;-)
      • ziri Re: ściąganie 14.11.02, 16:07
        uhm, ja jestem bardziej tradycyjna, zawsze mam pod skrzydłem poręczną
        harmonijkę z przydatnymi wiadomościami
        • piotr_c Re: ściąganie 14.11.02, 16:14
          Przygotowanie takiej harmonijki ma jedną zaletę , po upchnięciu 4 tomów na
          powierzchni 16 cm2 masz szansę na osiągnięcie informacyjnej masy krytycznej i
          olśnienie o co chodziło w tych 4 tomach. Wiem co mówię doświadczyłem tego
          cudownego uczucia iluminacji na pół godziny przed egzaminem z chemi
          nieorganicznej na studiach.
          Nie żebym namawiał do ściągania , ale olśnienie to b. przyjemne uczucie.
    • ignatz Re: ściąganie 14.11.02, 16:36
      Dobrze robisz, Muzo.
      • ziri Re: ściąganie 14.11.02, 16:41
        w to mi graj! :)
    • kicior99 Re: ściąganie 14.11.02, 18:37
      Zdradz przynajmniej czy ksiadz cie zlapal (na sciaganiu rzecz jasna)
      • emusia Re: ściąganie 14.11.02, 19:08
        ksiadz za chiny nie mógł mnie złapać, bo mnie uczy katehcetka świecka o
        wdzięcznym imieniu Romualda. Potocznie nazwyamy ja romcią. jest ona osoba
        całkowicie ślepą, bo podniosła mi kartke, zeby zoabaczyć, czy dobrą grupę
        wpisałam, a pod kartką cała gura ściag. to ja szybka buch rękami na nie, ale i
        tak z 5 sek. były one na wierzchu a ona ich nie wiedziała. albo przynajmniej
        dawala że nie widzi....
        • kalgar Re: ściąganie 14.11.02, 20:23
          Ja mam trochę inny pogląd na ściąganie, chociaż jestem akurat w wieku szkolnym.
          Moim zdaniem ściąganie nie ma sensu, przecież uczymy się tylko dla siebie, a
          oceny są wyznacznikiem naszych postępów (bądź ich braku). Ściąganie nic mi nie
          da (chociaż przygotowanie ściąg owszem), co mi po wyższej ocenie, skoro wiedzy
          mi od ściągania nie przybędzie?
          Może na mój pogląd wpływ ma to, że chodzę do szkoły, w której każdą ocenę można
          poprawić i nie muszę sie przejmować jedną czy dwoma jedynakami.
          W każdym bądź razie ja ściągania nie popieram.
          • ignatz Re: ściąganie 14.11.02, 20:50
            Daleko posunięta amerykanizacja poglądów. Ale ale, nie mówię, że to złe :-P
            • kalgar Re: ściąganie 14.11.02, 21:04
              Może i amerykanizacja (chociaż nie sądziłam, że mnie o to posądzisz), ale
              akurat ten jej przejaw uważam za słuszny.
              • ignatz Re: ściąganie 14.11.02, 21:21
                Och, wybacz mi tę małą prowokację :-) A co z uczeniem sprytu? Co z kooperacją (podpowiadanie sobie nawzajem)? Co z jednoczeniem przeciwko ewentualnemu wrogowi (czyli nauczycielowi, albo okupantowi)? - przeciez Polacy konspirę mają we krwi i Bóg raczy wiedzieć, kiedy trzeba będzie z niej korzystać, w końcu nasza geopolityka to nie los na loterii. Co ze sztuką kaligrafii (ew. obsługi programów komputerowych)?
                • kalgar Re: ściąganie 14.11.02, 21:42
                  Ale przecież nauczyciel nie musi być wrogiem, a kooperacji można uczyć się w
                  inny sposób.
                  • ignatz Re: ściąganie 14.11.02, 21:47
                    Nie musi byc wrogiem, ale może - ot, choćby kwestia ćwiczenia wyobraźni, na wypadek zaistnienia takiej sytuacji z oficerem SS zamiast niego. A kooperacji można uczyc w różne sposoby, fakt. Nie namawiam zatem do spiskowania przeciw syćkim pedagogom, li i jedynie przeciw wybranym najgorszym elementom. Pamiętajmy: ćwiczenie czyni mistrza, mistrz czyni cuda. A cuda są niemozliwe :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka