Dodaj do ulubionych

Emusia, nudzisz!

IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 29.11.02, 20:34
Szanowna licealistko, Twoje watki i posty sa tragiczne. Odlacz sie na pewien
czas od komputera i wez sie do nauki. Nie kuj i nie rob sciag. Przede
wszystkim mysl. Ucz sie za pomoca swoich wlasnych szarych komorek mozgowych.
Poznaj zasady uzywania malych i duzych liter. Poznaj zasady interpunkcji (to
kropki i przecinki). Opanuj porzadnie ortografie - Twoje bledy sa zenujaco
beznadziejne. Nawet najbardziej wzniosly i wyszukany tekst przedstawiony
przez ruda blondynke za pomoca tragicznej polszczyzny wywoluje skutek
odwrotny do zamierzonego.
A wiec ucz sie, chcesz byc przeciez madra kobieta, a nie infantylnym
glupiatkiem.
Pozdrowienia od starszego kolegi (juz po maturze).
Obserwuj wątek
    • ignatz Re: Emusia, nudzisz! 29.11.02, 21:40
      Ale jestes zajebisty, już po maturze! Och jejku...
    • emusia Re: Emusia, nudzisz! 29.11.02, 21:48
      Drogi Maturo
      To jest twoje zdanie o moich postach i wątkach. Ja mam swoje zdanie. Nie
      uważam, żeby były to posty niezwykle inteligentne, ale też na tym forum nie
      pisze się prac magisterskich ,tylko prowadzi się miłe dyskusje. Czasem jak mnie
      cos napadnie to się uczę. Po prostu uważam, że uczenie się tych rzeczy jest po
      prostu zbędne, bo w życiu codziennym, zwykle nie potrzebuję wiedzieć co to są
      heterotrofy, a jeśli kiedykolwiek będzie mi to potrzebne, to sprawdzę co to
      jest w internecie lub w encyklopedii. Jak widzisz piszę dużymi i małymi
      literami, używam znaków interpunkcyjnych, a co do błędów to pojawiają się one
      przez to, ze najczęściej piszę posty w pośpiechu - stąd też niestawianie znaków
      interpunkcyjnych, czy pisanie wszystkiego z małej litery.
      Ja również ślę Ci pozdrowienia od młodszej koleżanki
      Emusia
      PS. Twój post powinien zaczynać się: Szanowna gimnazjalistko, a nie licealistko
      PS.2. Pod jakim innym nickiewm ukrywasz się na plaży?



      • Gość: Matura Re: Emusia, czesto przynudzasz! IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 29.11.02, 22:24
        Odpowiem najpierw damie:
        Szanowna gimnazjalistko(!), Pani wybaczy moja szczerosc. Wcale nie ukrywam sie
        na plazy. Wpadam tu raz na tydzien lub miesiac. Czesto sie smieje, rownie
        czesto zastanawiam sie, po co pisac, jezeli sie nie mam nic do napisania.
        Bardzo rzadko sie wtracam. Nie zamierzalem Pani urazic. Powodzenia w klasie i
        poza klasa.
        Panie Ignatz, Panskia odpowiedz na pewno nie byla szczytowym osiagnieciem
        Panskich zdolnosci erudycyjnych.
        Pozdrowienia dla jesienno-zimowych plazowiczow.
        • ignatz Re: Emusia, czesto przynudzasz! 29.11.02, 22:25
          No fakt, nie była - ale pasowała do Ciebie, przyznaj sam, starszy kolega, już po maturze (och!)
          • ignatz Re: Emusia, czesto przynudzasz! 29.11.02, 23:02
            Albo nie, nie pasowała. Sory. Ale nie czepiaj się Emusi, każdy orze jak może.
            • Gość: aniela Re: Emusia, czesto przynudzasz! IP: *.acn.waw.pl 30.11.02, 12:13
              Aha.
              • Gość: Matura Re: Koniec nudzenia IP: *.bmts.com 30.11.02, 18:04
                Aha, pasowala, nie pasowala. Niewazne.
                Chce zakonczyc moja wizyte na plazy. Jak juz pisalem, zagladam tu rzadko.
                Jezeli jest to towarzystwo wzajemnej adoracji, w ktorym wszyscy sa
                inteligentni, dowcipni i przystojni, to niech tak bedzie. Moze nie powinienem
                zauwazac Waszych niedoskonalosci, ale od czasu do czasu ktos moze chyba
                powiedziec, ze krol jest nagi i ze pospieszne pisanie nie upowaznia do
                propagowania analfabetyzmu.
                Szanowni plazowicze, zycze sukcesow na plazy i w zyciu.
                Przepraszam za naruszenie status quo.
                Pozdrowienia z Farlandii.
                • ignatz Re: Koniec nudzenia 30.11.02, 19:02
                  Owszem, możesz powiedzieć, że król jest nagi. Nawet powinieneś. Ale to, co robi Emusia nie jest zaraźliwe, a ja także mogę Ci powiedzieć, że pieprzysz.
                  • balanescu Re: Koniec nudzenia 30.11.02, 19:34
                    ignatz napisał:

                    >a ja także mogę Ci powiedzieć, że pieprzysz.

                    Nawet powinieneś.
                  • emusia Re: Koniec nudzenia 30.11.02, 20:19
                    ah jak miło jest miec ryzerza który ochrania wątłą piersią swą księzniczkę
                    • ignatz Re: Koniec nudzenia 30.11.02, 20:20
                      "wątłą pierś księżniczki", chciałaś powiedzieć. Od siebie dodam, że wątłą, ale kształtną :-D
                      • emusia Re: Koniec nudzenia 30.11.02, 20:30
                        mowisz jakbys widzial ;)
                        • ignatz Re: Koniec nudzenia 30.11.02, 21:25
                          Widzę jakbym tam był :-D
                          • Gość: balanescu Re: Koniec nudzenia IP: *.media4.pl 01.12.02, 11:36
                            pachnie mi tu Nabokovem ;)
                            • ignatz Re: Koniec nudzenia 01.12.02, 12:44
                              Prokuratorem :-D
                              • mmpm Re: Koniec nudzenia 02.12.02, 08:55
                                Ktoś mnie wołał? ;-)
                          • emusia Re: Koniec nudzenia 01.12.02, 16:58
                            moze w snach żeś mnie widział
                            • ignatz Re: Koniec nudzenia 01.12.02, 17:01
                              O to to!
                              • emusia Re: Koniec nudzenia 01.12.02, 17:03
                                i w marzeniach snutych w długie zimowe wieczory
                                czy zaden wątek nie może przetrwać bez rozmydlania go?
                  • Gość: Matura Re: Koniec nudzenia? IP: *.bmts.com 01.12.02, 22:12
                    Wszystko mozesz. Gdy koncza sie rzeczowe argumenty, zawsze mozesz siegnac do
                    tych niezawodnych, w stylu: "pieprzysz, jestes glupi, a bo ja wiem lepiej". To
                    juz nawet nie jest mlodziezowe, to jest infantylne.
                    Slonecznego plazowania.
                    • ignatz Re: Koniec nudzenia? 01.12.02, 22:27
                      A jakie rzeczowe argumenty mozna wyciągnąc na takie dictum? Powiedziałeś swoje i też żadnych argumentów nie przedstawiłeś, jeno swoje stanowisko, po czym dałeś dyla. No to też dorosłe nie jest, a przeciez powinno - przeca juz masz maturę!
                      Poza tym nie powiedziałem, że nie masz racji. Ale wpadasz jak po ogień i juz wskakujesz na plecy jakiejś Bogu ducha winnej zwariowanej nastolatce. Weźże zastanów się, ex-maturzysto. Wybierz jakiegoś równie dojrzałego przeciwnika. Nie mnie, rzecz jasna, bo Ci do pięt nie dorastam dojrzałościa, przeca już nie nawet młodzieżowy, ale juz infantylny się stałem, jakoś mnie osądził.
                      Miłego przejrzewania, Maturo. Bo przeciez bardziej dojrzeć już nie można?
                      • Gość: Matura Re: Juz czas na koniec nudzenia IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 02.12.02, 15:01
                        Ignatzu, niezlomny rycerzu Emanueli:
                        Plaza to nie ring, i nie szukalem tu przeciwnika. Sam sie wrobiles w te role.
                        Czas zakonczyc ten watek bo zaczyna sie przesypywanie piasku.
                        Uklony.
                        • ignatz Re: Juz czas na koniec nudzenia 02.12.02, 15:18
                          To fakt, nie szukałeś przeciwnika lecz ofiary.
                        • ignatz Re: Juz czas na koniec nudzenia 02.12.02, 15:19
                          Aha, żeby nie było wątpliwości. Nie jestem rycerzem, a juz na pewno nie Emanueli.
                          • emusia Re: Juz czas na koniec nudzenia 02.12.02, 15:32
                            nie? :'-(
                          • Gość: Matura Re: Zdecydowanie juz czas na koniec nudzenia IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 02.12.02, 17:47
                            Ignatzu, koncz Wasc, wstydu oszczedz. Ostatnie slowo musi jednak nalezec do
                            Ciebie.
                            Ale nie rob ze mnie sadysty, tego nie zniose. I tak juz zaczyna kielkowac we
                            mnie poczucie winy i czuje, ze bedzie sie rozrastac w sposob niekontrolowany.
                            Jeszcze troche i odzieje sie w zgrzebny worek pokutny, posypie sobie glowe
                            popiolem (z braku popiolu moze byc piasek z plazy) i z pokora udam sie boso na
                            wyspe bezludna.
                            Tego chcesz?
                            • Gość: aniela Re: Zdecydowanie juz czas na koniec nudzenia IP: *.acn.waw.pl 02.12.02, 17:49
                              po wodzie bedziesz szedl ? ;))
                              • Gość: Matura Re: Zdecydowanie juz czas na koniec nudzenia IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 02.12.02, 20:10
                                Popelzne nawet. A co. Polak potrafi!
                                • ignatz Re: Zdecydowanie juz czas na koniec nudzenia 02.12.02, 21:31
                                  Ok, nie jesteś sadystą. I nie chcę żebyś udawał się gdziekowiek. Wręcz przeciwnie, zostań z nami - inteligencji Ci nie brakuje (nie wiem czy nie odbierzesz tego omyłkowo jako obelgi :-) ), a tu naprawdę jest całkiem fajnie. Może nawet będzie nam się miło rozmawiało?
                                  Pozdrawiam,
                                  Ignatz.
                                  • Gość: Matura Re: Definitywny koniec nudzenia IP: *.bmts.com 06.12.02, 05:31
                                    Juz rozmawialismy. W moim poprzednim zyciu. O filmach to bylo.
                                    Pozdrawiajmy sie.
                                    M.



                                    • ignatz Re: Definitywny koniec nudzenia 06.12.02, 07:08
                                      hmmm. serio? Ale nie na tym forum, prawda?
                                      • Gość: M...... Re: Definitywny koniec nudzenia IP: *.bmts.com 06.12.02, 19:52
                                        Na tym wlasnie, ale powtarzam - w moim poprzednim zyciu.

                                        • Gość: Matura Re: Definitywny koniec nudzenia IP: *.bmts.com 08.12.02, 07:42
                                          Przepraszam, omsknela mi sie reka oraz klawiatura, i zamiast pelnego
                                          okreslenia sie jako Matura pojawilo sie M..... Te wielokropki nic nie znacza.
                                          Przebog.

                                          • ignatz Re: Definitywny koniec nudzenia 08.12.02, 12:14
                                            Aha. Wypiera się, znaczy winny.
                                            • ignatz Re: Definitywny koniec nudzenia 08.12.02, 20:05
                                              Co skłoniło Cię do zmiany życia? Rozumiem, że Misio nie brzmiałby zbyt poważnie, prawda?
                                              • Gość: Misio po maturze Re: Kurtyna! IP: *.bmts.com 08.12.02, 20:43
                                                No, wygrales Panie Ignatz, ale to bylo proste. Za duzo podpowiedzialem.
                                                Tak naprawde, jest nas dwoch: ja i moj brat blizniak, ale jak to zawsze bywa w
                                                zyciu (oraz w Holywut), jeden jest dobry, a ten drugi stanowi samo zlo.
                                                Trzeciego blizniaka nie ma.
                                                Kurtyna.
                                                • ignatz Re: Kurtyna! 08.12.02, 20:57
                                                  oklaski.
                                                  • ignatz Re: Kurtyna! 08.12.02, 21:00
                                                    no i nie byłbym sobą żeby czegoś nie dodać:
                                                    e tam wygrałem - tez oglądam filmy holyłuckie i stamtąd wiem co to dedukcja. Poza tym to było proste w rzeczy samej.
                                                    Pozdrawiam Ciebie i złego brata bliźniaka (albo dobrego)
                                                  • Gość: Misio-maturzysta Re: Kurtyna, bis! IP: *.bmts.com 09.12.02, 02:37
                                                    Ja, wbrew pozorom, nie chodze do kina wcale. Odrzuca mnie tlum i nikczemna won
                                                    kukurydzy smazonej na zuzytym oleju silnikowym. Wystarczy jednak zobaczyc
                                                    kilka skrotow na video, aby poczuc bluesa.
                                                    Poza tym jest niezle, bedzie niezlej, o ile znow nie rzuca sie na mnie krwi
                                                    pozadajace plazowe osobistosci.
                                                    Zawsze niech bedzie slonce.
                                                    Dwojga imion M-M.
                • Gość: aniela Re: Koniec nudzenia IP: *.acn.waw.pl 01.12.02, 14:15
                  nene Matura zle nas zrozmial. ten ruch dloni nie byl pozegnalnym ale
                  zapraszajacym gestem. Matura wydaje mi sie byc inteligentnym dowcipnym i
                  pikenym jak my.
                  • mreck a łyżka na to "niemożliwe!" 01.12.02, 16:17
                    łyrzka, niemorzliwe, dla wiadomokogo. poza tym anielo ukradłaś moje aha. twoje
                    pisze sie acha. ale możesz je sobie zatrzymać. poza tym (nie doprawdy nie wiem
                    czy nie "pozatym", czy "po za tym" czy "po zatym", roro, weź słownik i sprawdź)
                    anielo czy nówiąc "jak my" mówiłaś "jak my wszyscy"? czy tylko jak "Wy wszyscy"?
                    Nie wiem, czy nie powiniem sie obrazić, tak na zapas.
                    • Gość: aniela Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' IP: *.acn.waw.pl 01.12.02, 20:16
                      nene mreck "aha" jest krew z krwii mojej i kosc z kosci.
                      co do kwestii "My" czy "My poza mreckiem" to zmilknę wielomownie ;))))))))) i
                      nie jestem bliska obrazanai Cie, cototonie. zmienilam sie od tamtego czasu.
                      jestem nietasama.
                      • mreck Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 02.12.02, 11:51
                        tak. zmieniłaś się, popełniasz więcej literówek. a aha, (jako potwierdzenie-
                        zdziwienie na poczatku postu) jest moje. podbrałem je
                        jednemu przemiłemu informatykowi, ktory zaczynał każde zdanie od aha. Ale tylko
                        w rozmowzch ze mną. dostawał olśnienia po każdym moim zdaniu:
                        -wie pan, chciałbym , żeby to cośtam "chodziło".
                        - Aha! więc ma działać?
                        tak to mniej więce wyglądało.
                        chciałem mieć na forum coś swojego. ale się moje "aha" sprzeniewierzylo i
                        uciekło. baj. :)
                        Twoje jest nene. pamiętam.
                        • aniela_ Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 02.12.02, 15:04
                          aha moje aha pozbawione jest wydzwieku zdziwienia ktory dobywa sie z Twojego.
                          jest potakująco-potwierdzajace z lekkim zachlysnieciem sie na koncu. :)
                          ale jesli sie upierasz, ustąpię oczywiscie.

                          a. spolegliwa (wiem co znaczy spolegliwa!)
                          • mmpm Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 02.12.02, 15:44
                            Aha, potwierdzam.
                            • mreck Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 08:09
                              nene, twoje jest. aha sobie przypisuję, twoje jest co najwyżej acha. "pozatym"
                              (ze wszystkimi w/w odmianami) niejaki Matura na tym wątku podwala sie do jednej
                              małolaty. nie wiem, czy powinieniem reagować, czyżby obyczaje podczas mojej
                              mumnifikacji zmieniły się na tyle, żeby czyn deprawacji małolata z defloracją w
                              zamiarze ewentualnym był niekaralny?
                              • misiania Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 09:05
                                O! czyżby tajemniczy Matura rwał Emulsję na sado? (w sensie - czynił jej
                                wyrzuty jak wągry aby ją sobą zainteresować)? nonono! bym na to nie wpadła, ale
                                jak się tak zastanowię... hm...

                                M. zastanawiająca się nad zawiłościami natury Matury
                                • mreck Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 09:13
                                  aha, wie drań jeden, że podtastającym panienkom podobaja sie mężvczyźni nieco
                                  dojrzalsi, więc udaje maturzystę, albo nawet przedstawia sie jak sama Matka
                                  Matura.
                                  • misiania Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 09:21
                                    hm, no a Emulsja wciąż w swoich postach narzeka i narzeka i narzeka, jakie to
                                    ją krzywdy spotykają w szkole... cóś jakby się dopraszała, żeby ją sponiewierać
                                    tematycznie, hyhy ;)) oj, ten Matura, filutek jeden, znalazł niszę rynkową i
                                    strategię dostosował jak sądzę :))))
                                    • aniela_ Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 09:25
                                      marketingowe sztuczki i retorycznie tanie chwyty zastosowal ponizej (nomen
                                      omen) jej wiotkiego pasa?
                                      • misiania Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 09:28
                                        być może trafił, ekskjuzelemo, w samo sedno ;))
                                        • aniela_ Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 09:30
                                          oby raczej, dałby Got, trafil jednak kulą w płot
                                          • mreck Re: a łyżka na to 'niemożliwe!' 06.12.02, 20:52
                                            prędzej wielbląd przejdzie przez wiodomajakie ucho niż Matura przyprze
                                            DzielnąGimnazjalistkę do wiodomo jakiego muru. mniemam.
                                            • Gość: Matura Re: a łyżka na to 'zasadniczo niemożliwe!' IP: *.bmts.com 08.12.02, 08:00
                                              Panie, ja o ortografii, a wy wszyscy o skutkach ubocznych. Niech wielblady
                                              cedza sie przez ucha w drodze do muru berlinskiego. Nie moj problem. Dobranoc.
                                  • Gość: Matura Re: a łyżwa na to 'niemożliwe!' IP: *.bmts.com 08.12.02, 07:54
                                    Obywatelu, mature zdalem u schylku 2. tysiaclecia bez sciagania. Sa swiadkowie
                                    i swiadectwa. Tylko nie dran. Nie param sie dranstwem.

                                    • ignatz Re: a łyżwa na to 'niemożliwe!' 08.12.02, 16:04
                                      Aha. Tłumaczy się, jakby winny był.
                                • Gość: Matura Re: a łyżeczka na to 'niemożliwe?!' IP: *.bmts.com 08.12.02, 07:50
                                  Trafila Pani z dokladnoscia do znaku (+/-). Czyli prawie wcale. Reprezentuje
                                  nieskomplikowany przypadek, wiec nie zastanawiaj sie za duzo. Twoj czas jest
                                  cenny.

                                  • basia! Re: a łyżeczka na to 'niemożliwe?!' 08.12.02, 15:43
                                    nie używaj przy anieli słów "cenny" ,takie słowa cisnienie podnoszą ...;)
                                    • aniela_ Re: a łyżeczka na to 'niemożliwe?!' 09.12.02, 15:12
                                      o. podnioslo mi sie cisnienie.
                                      • Gość: Matura Re: a łycha na to 'niemożliwe?!' IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 09.12.02, 16:45
                                        W ramach dazenia do obnizania cisnienia zmieniam zdanie - Twoj czas jest
                                        bezcenny.
                                        • Gość: aniela Re: a łycha na to 'niemożliwe?!' IP: *.acn.waw.pl 09.12.02, 17:04
                                          aha morderstwo doskonale na mnie popelnic azmierzasz powodujac wylew?
                                          • Gość: Matura Re: a micha na to 'niemożliwe?!' IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 09.12.02, 18:11
                                            Wrecz przeciwnie, aniele, zycze Ci dlugiego zycia.
                                            Na nadcisnienie przystaw sobie pijawki. Za uszami na przyklad. Moga udawac
                                            ekscentryczne kolczyki.
                                            • kalgar Re: a micha na to 'niemożliwe?!' 09.12.02, 18:23
                                              pijawki? nie polecam, szczerze nie polecam, nawet na kostkach u nóg są
                                              nieprzyjemne.
                                              • mreck Re: a micha na to 'niemożliwe?!' 10.12.02, 07:40
                                                nie nie Matura ty czepiasz się dzieci, zamiast je uczyć i wychowywać. Swoja
                                                nienaganna polszczyzną, z licznymi odniesieniami do klasyków i filozofii
                                                winieneś zaprezentować własny pogląd na świat, ster nastawić, w żagle nadmuchać
                                                i na wodę niezbyt głęboką wypuścić życzliwie obserwując postępy w nauce. A ty
                                                zaś masz pretensje do dziecka, że sie zachowuje dziecinnie. Oj który to już raz
                                                trzeba będzie nakłuwać balon pychy. Ignatz, powiedz proszę Panu Maturze, gdzie
                                                on może Pana Mrecka w dupę pocałować bo mi się nie chce..
                                                • misiania Re: a micha na to 'niemożliwe?!' 10.12.02, 09:08
                                                  Zauważcie, że Emulsja się przestała odzywać. przepłoszyłeś ją, drogi Maturo.
                                                  • mreck z wapnem wytrzymać 10.12.02, 09:24
                                                    nie sposób
                                                • Gość: Matura Re: niemożliwe?! IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 10.12.02, 19:37
                                                  To nie plaza, to Front Jednosci Narodu.
                                                  Juz boje sie wlaczyc moj PC, bo ktoregos dnia zawrzasnie do mnie tysiecznymi
                                                  glosami: "Cos sie byku dziecka czepil!?". A dziecko Emancypusia zabrala sie
                                                  chyba wlasnie do odrabiania lekcji czyli do nauki.

                                                  Panie Mreck, nie wysluguj sie Ignatzem. Panska propozycje w sprawie d....
                                                  nieodwolalnie odrzucam. Moze zainteresuje sie nia ktorys z Twoich blizszych
                                                  przyjaciol?

                                                  Wesolych przed-Swiat.
                                                  • mreck Re: niemożliwe?! 11.12.02, 10:10
                                                    hihi, panie Matura, Ma pan duże poczucie humoru. to duża zaleta w tych czasach
                                                    i na tym forum. poza tym kończę drążyć watek całkiem wydrążony. pzdr.
                                                  • Gość: Matura Re: możliwe ! IP: BNPDCOM* / *.brucepower.com 11.12.02, 14:13
                                                    Podzielam opinie szanownego przedmowcy (a raczej przedpisacza czy tez moze
                                                    przedpostowicza?).
                                                    Czas przejsc do nowych zadan na innych waznych odcinkach nieustannego
                                                    plazowania.
                                                    Niech plaza wiecznie trwa ku szczesciu ludzkosci.
                                                  • mreck Re: możliwe ! 11.12.02, 14:14
                                                    no to teraz idę deprawować emusię. baj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka