aniel
23.10.01, 21:55
Rzecz nietypowa dla blondynki: udalo mi się posiąśc jedną szarą komórkę. Małą
okrągłą kuleczkę. I tu nastąpiła rzecz straszna: uciekła mi. po prostu
spakowała się bez słowa i wyjechałA. BEZ POŻEGNANIA , BEZ LISTU.
W ZWIĄZKU Z TYM PYTAM:czy ma ktoś szarą komórę na zbyciu?