aniela_ 24.10.01, 08:50 niech ktos włączy słonce na wyższą temperaturę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 08:56 probowalam, nie dziala. odtanczylam taniec slonca. nadal zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
jmt Re: zimno mi... 24.10.01, 09:41 Slonce ma w przyblizeniu zawsze taka sama temperature, ktora powstaje w wyniku reakcji termojadrowej syntezy wodoru w hel. to, ze wam tak zimno jest wynikiem polaczenia dwoch zjawisk przyrodniczych: nachylenia osi ziemi oraz jej ruchu orbitalnego wokol Slonca - nie ma wiec sensu podnosic temperatury Slonca, wystarczy podazac za ruchem Slonca po niebieskim sklepieniu w ten sposob, zeby w poludnie (wg czasu astronomicznego) bylo ono zawsze najwyzej. tak np. robia ptaki i niezle na tym wychodza! wiecej w prasie i literaturze fachowej (rowniez w jezyku polskim!) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 09:45 dzieki za info ale wiesz, cieplej mi sie od tego nie zrobilo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 10:12 Nanta, bo Ty to taka pesymistka. Na nie i na nie, kurka... A serwer juz dziala? Znow sie nudze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanta!!! Re: zimno mi... IP: 19.150.112.* 24.10.01, 10:53 jaka pesymistka?? ja optymizmem tryskam :)) nie dziala i juz. ja nie wiem co sie dzieje.... ja mam tego dosc, ja sie nie zgadzam, ja nie moge nawiazywac nowych kontaktow.... a buuuu tak wyglada prawdziwa pesymistka.;) ps. czy ja zawsze bede lekarstwem na Twoja nude? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 11:09 Nie. Lekarstw nie mozna zazywac za czesto bo przestaja dzialac. Bedziesz od czasu do czasu, jak Ci sie zachce, ok? :) I do cholery kto wylaczyl klimatyzacje? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 11:25 chyba poszlo, sprawdz czy cos dostales ;) daj znac ps. zachce mi sie, zachce, nie ma obaw :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 11:35 Nie wiem. Mam problemy z serwerem :) Serio :) A na Onet czy Wupet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 11:38 No to nie działa... Fatum jakieś. Pewnie niedługo się pobierzemy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 11:49 Jezu, mam wysylac na wp? chcesz? fatum to lagodnie powiedziane ;) pobierac? ze mna? chyba ze kaleka chcialbys zostac ;) nie radze...z dobrego serca.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ray Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:01 Przyszlo :) A dlaczego od razu kaleka? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 12:04 ciesze sie ze przyszlo, uf....:)) dlaczego kaleka? pierwszy tydzien wspolnego pozycia i nie masz zoladka, gotowanie nie jest moja najwieksza pasja ... mam kontynuowac czy wystarczy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:07 zdecydowanie kontynuowac. ja sie szybko nie zniechecam. Chyba ze sie zniechecam akurat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:10 akurat nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 12:18 :)) dobra, no to dalej... drugi tydzien to droga przez meke czyli pranie. Oczywiscie ja je zrobie ale wtedy tracisz wszystkie koszule, chyba ze lubisz rozowy kolor we wszystkich odcieniach;) starczy? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: zimno mi... 24.10.01, 12:24 prosze opuscic wątek. zamykam go. właśćiciel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:28 Wyjdz i zostaw klucz pod wycieraczka. Oddam w innym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:26 lubie rozowe we wszystkich odcieniach, chyba jasne co dalej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 12:30 uparty jestes :) niestety bedziesz musial pozegnac sie z koszulami w ulubionym kolorze pink poniewaz w trzecim tygodniu wzielabym sie za prasowanie. no chyba ze nie zdejmujesz marynarki w pracy, wtedy nie widac sladow zelazka i dziur ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: zimno mi... 24.10.01, 12:32 wyniesiecie mi srebra pod moją nieobecność. juzjuz zbeirac sie stad. w trymiga. Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 12:33 Aniela, zlituj sie, ja go tylko zniechecam ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: zimno mi... 24.10.01, 12:36 co zrobilas riglowi? nie chce tu drugiego trupa. to porzadny watek. Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 12:37 Riglowi jeszcze nic nie zrobilam, wszystko po kolei :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:43 Nic nie bede wynosil. Cherlawy jestem i chory. Nie uniose nawet Twojej bizuterii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:40 ja mam prace koncepcyjna, dosc luzna i alternatywna, wiec nawet pewnie nikt nie zauwazy. wiec? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 12:45 jeszcze malo? wiekszosc Panow juz dawno zniechecilaby sie akurat. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 12:51 ja sie akurat nie zniechecam. jakis taki zly dzien mam... :) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 13:01 boje sie pomyslec jak to wyglada, kiedy masz " dobry dzien" ;) no dobra, zoladek, koszule i inne odzienie mamy z glowy. Teraz nadszedl czas na.... sluch, ktory niewatpliwie stracisz, poniewaz ja uwielbiam glosno spiewac. Wszedzie!!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 14:11 Założyłaś, że mam co tracić. Błąd :) Więc? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 14:19 ale pluca masz, nie zaprzeczysz. a stracisz je od pylicy bo ja nie odkurzam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 14:42 Bedziemy sie czesto przeprowadzac. A co! :) Więc? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 14:54 jestes bardziej uparty niz ja;) czesto mam humory, stracisz cierpliwosc. Lodowate rece to standard. i czasem...boli mnie glowa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 15:04 No to kurde wpadłem... ;) Mnie tez czesto boli glowa, jak jestem zmeczony potrafie usnac w minute, a na rece zalozysz rekawiczki :) Wiec? Ja dzis mam naprawde zly dzien ;) Buzi@ Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 24.10.01, 15:17 cholera, brakuje mi juz pomyslow a Ty nadal nie wygladasz na zniecheconego. rekawiczki? to moze raczej cale spioszki bo ogolnie jestem lodowata;) i jak? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 09:51 Sorki, ze dopiero dzis, ale musialem sie powaznie zastanowic ;) Moga byc i spioszki, ale na noc bedziesz je zdejmowac. Bo misie zagrzejesz i przeziebisz jeszcze :) Dil? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 10:09 nic z tego, w nocy jestem szczegolnie lodowata i jesli sciagne te spioszki to przymarzniesz do mnie na stale. :) wiesz, to tak jakbys zima dotknal jezykiem zamarznietego metalu, zlazi skora itd ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 10:48 Pzrepraszam, ze tak intymnie, ale jak robisz ten, siusiu jak robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 11:06 jak to jak? normalnie i bezproblemowo ;) ale jesli cie to troche zniecheci to moge cos nazmyslac..;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 11:46 nie, nie to, że zniechęci. martwiłem się o Ciebie :) A może dla odmiany troche mnie pozachęcasz? Buzi! Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 12:15 dzieki za troske ...o mnie :)) aha, jak zniechecalam to sie zacheciles a teraz bedzie odwrotnie? ok... to uwazaj. uwielbiam romantyczne kolacyjki przy swieczkach :) wiem, nie umiem gotowac, ale moja mama potrafi i mnie bardzo kocha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 12:18 No to kolacje mamy z głowy. Ty, ja i Twoja mama... Taaa... ;) A co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 12:25 ubostwiam spacery po parku jesienia kiedy jest cieplo sucho i szeleszcza liscie ...;)mmmm, az sie cieplo na sercu robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 12:44 Łażenie bez celu z miejsca na miejsce i udawanie, ze sie czlowiek dobrze bawi... Taaa... ;) I co jeszcze??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 12:59 uwielbiam wylegiwac sie rano w lozku, zanim sie jeszcze dobrze rozbudze i wtedy tak sobie cicho mrucze i sie przeciagam...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 13:11 Nie no, nie... Sorki, ale nie moge powiedziec, zeby mi to nie odpowiadalo... :) Naprawde bardzo sie staralem byc malkontentem, ale mi cholera nie chcialo wyjsc... Mmmm... ;) Ray Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 13:20 nie chcialo wyjsc, znaczy zniechecony jestes? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rayodd Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 13:30 powoli zaczynam sie akurat zniechecac :) ale powoli, bo jest zimno, a jak jest zimno to sie wszystko powoli dzieje... wiec? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 13:32 ok, jestesmy na dobrej drodze ;) jak juz sie poprzeciagam i pomrucze to biore dluga, goraca kapiel...;) wiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 13:35 znow mi nie chce malkontenctwo wyjsc... a tak sie staram... :) jak zwykle diabel tkwi w szczegolach... :) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 13:50 hm, pogubilam sie teraz. robie jedno, wychodzi odwrotnie robie drugie, wychodzi to samo. to jak z Toba jest co? bo nie wiem czy jednak powinnam kontynuowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 13:55 oczywiscie kontynuowac, tez sie pogubilem. bo nie wiem czy mam sie znichecic czy zachecic. jak na razie mimo woli sie zachecam. naprawde nie chce, ale to mruczenie co rano... Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 14:06 to zadziala. ja nawet mrucze przez sen, naprawde :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 14:21 Nanta, wyjdz za mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 14:33 czuje ze slabne i ze zacznie sie akurat wiec chce sie uratowac rzutem na tasme ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 14:42 ale ratowac sie w ten sposob? to nie jest najlepsze wyjscie ;) slabniesz bo sie akurat zniechecasz czy zachecasz, kompletny mentlik juz mam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 15:18 zalezy jak bardzo nie lubisz przegrywac. czasem nawet smierc lepsza od porazki! :) slabne bo sie zachecam czy zniechecam? Zebym to ja wiedzial... :) Zreszta czy to wazne? :) Juz sam nie wiem jak to ma wygladac - masz mnie zachecac, zebym sie zniechecil, bo jak mnie zniechecasz to sie zzachecam, ale jak mnie zniechecajaco zachecasz mruczandem to i tak sie zaczynam zachecac. Chyba taki obraz, ale wnioskow z tego nie wyciagne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuego Re: zimno mi... IP: *.man.lodz.pl 25.10.01, 15:33 Ray, mu się nie znamy, ale...NA BOGA!!!UCIEKAJ!!!! Ja z Nantą już się kawałek czasu znam i...cóż...jak wyżej bym radziła...;)) Poza tym Nanta ma wyjątkową skłonność do ubierania wstrętnych rzeczy w piękne słowa ...i na odwrót...zatem to jej "mruczenie", które brzmi zmysłowo, zachęcająco, uwodzicielsko i w ogóle...no więc to mruczenie to zwykłe chrapanie jest (sic!!). Pozdrawiam gorąco i zaraz się za Ciebie pomodlę...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nanta!!! Re: zimno mi... 25.10.01, 15:37 Fuego, no musialas to robic? ja nie wiem nowy jest nie zna mnie a Ty od razu nante na lawe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 16:58 Nanta. Czy to co powiedziała Fuego to prawda? Jak mozesz lamac mi serce i sie przy tym smiac? No jak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re: zimno mi...głodno mi... IP: *.mst.gov.pl 24.10.01, 11:18 i ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi...głodno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 11:32 Znów zatrzasnęłaś się w lodówce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi...głodno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 24.10.01, 11:36 Trzeba było się tak na wszystko łapczywie nie rzucać. Zostałoby może do teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quest Re: zimno mi...głodno mi... IP: *.*.*.* 24.10.01, 11:33 ...głodno? patrz na nowy wątek!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: zamkneli Cie? 24.10.01, 11:57 nene dyktuje asystentowi przed drzwi... Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: zimno mi... 24.10.01, 15:36 aniela_ napisał(a): > niech ktos włączy słonce na wyższą temperaturę Aniela, przepraszam, że tak późno, ale lepiej późno... Co mogę dla Ciebie zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: zimno mi... 24.10.01, 15:53 ogrzej mi dłonie zanim odejde kolysząc biodrami... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: zimno mi... 24.10.01, 16:09 przyjrzyj sie obrazom i freskom dokładnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: zimno mi... 24.10.01, 16:24 aniela_ napisał(a): > ogrzej mi dłonie zanim odejde kolysząc biodrami... Ogrzać - ogrzeję, biodrami kołysz, lecz nie odchodź.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 25.10.01, 16:21 Wielkie dzięki za ostrzeżenie! Jeszcze bym wpadł w sidła pięknych słów i niecnych zamiarów czarownicy Nanty... Oj Nanta, Nanta... Z Ciebie to już nic dobrego nie będzie... ;) Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: zimno mi... 25.10.01, 17:00 niecne zamiary widzialam ale piekne slowa musialam przeoczyc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: zimno mi... IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 26.10.01, 09:20 Akurat pewnie siedziałaś zatrzaśnięta w lodówce, nie masz się co dziwić :) Odpowiedz Link Zgłoś