21.01.03, 14:43
...będę jak wrócę...

Trzymta się ciepło!

Czuj duch...
Obserwuj wątek
    • piotr_c Re: Lecę... 21.01.03, 14:46
      Dobrych pradów wznoszących życzę.
    • szarywilk Witaj nadworny bardzie:-))) 23.01.03, 14:13
      Dawnom nie widział jegomościa:-)
      Nie wiem czy jeszcze kojarzysz mnie, byłem lokajem na dworze dwóch nimfomanek a
      Ty zatrudniony zostałeś w charakterze barda-skalda-czy też grajka jak kto
      woli? ;-))) Twoja poezja i dźwięki lutni do dziś przebrzmiewają w sali
      opuszczone domu...jak sądze hm... w kazdym bądź razie jestem na bezrobociu bo
      te cholery gdziesik wyjechały.....pozdrawiam....
      • Gość: basia! Re: Witaj nadworny bardzie:-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:51
        szarywilk napisał:

        > Dawnom nie widział jegomościa:-)
        > Nie wiem czy jeszcze kojarzysz mnie, byłem lokajem na dworze dwóch
        nimfomanek a
        >
        no tego druhu ugu bym się nie spodziewała !!!! to ja do skupu z butelkami i
        makulaturą latam,żeby namiot kupić ,a druch co? dwory ,tak ? może jeszcze
        pałace ??? ;)

        • ugugunana Zdemaskowany... 23.01.03, 22:05
          Gość portalu: basia! napisał(a):

          > szarywilk napisał:
          >
          > > Dawnom nie widział jegomościa:-)
          > > Nie wiem czy jeszcze kojarzysz mnie, byłem lokajem na dworze dwóch
          > nimfomanek a
          > >
          > no tego druhu ugu bym się nie spodziewała !!!! to ja do skupu z butelkami i
          > makulaturą latam,żeby namiot kupić ,a druch co? dwory ,tak ? może jeszcze
          > pałace ??? ;)
          >

          Kopę lat!

          Było - minęło, pozostawiwszy jednak swoje niezmywalne piętno na mej
          rozerotyzowanej duszy... Dworskie orgie i stymulujące carycę do akcji zaśpiewy
          przy subtelnych dźwiękach lutni, w oparach półwytrawnego czerwonego wina do
          dziś wspominam z należnym do ich kalibru rozrzewnieniem... Pamiętam jak dziś,
          to było z kalendarz temu... Pozdrawiam zatwardziałego miłośnika kobiecych
          wdzięków, choć reaktywacji tamtego mojego wcielenia raczej nie przewiduję...
          Jednocześnie ubolewam nad Twoją bezczynnością i życzę szybkiego powrotu na z
          góry upatrzone pozycje...

          A miła memu sercu druhna Basia niech dalej kompletuje budżet na ekwipunek
          nieodzowny podczas letniej eskapady, nie bacząc na niemające pokrycia w realu
          wzmianki o legendarnym, średniowiecznym lutniku oraz nieistniejącej parze
          słodziutkich, rozognionych nimfetek... Tymczasem druh Ugu odda się pielęgnacji
          instrumentu, coby dźwięki z niego wydobywane w letnie wieczory nie były
          fałszywe... Czuwaj!

          P.S. Permanentna inwigilacja...
          • Gość: aniela Re: Zdemaskowany... IP: *.acn.waw.pl 23.01.03, 22:16
            aha basiu! droga, gdybym byla Twoim doradca inwestycyjnym to bym głową na nie
            kiwała teraz stanowczo i nieodwołalnie.
            • basia! Re: Zdemaskowany... 24.01.03, 10:04
              mówisz, to może sam śpiworek ?

    • piotr_c Re: Lecę... 24.01.03, 10:16
      Ja też dzisiaj wieczorem lecę na urlop. Wracam za tydzień. Może ktos do
      Nałęczowa się wybiera ?
      • maga34 Re: Lecę... 24.01.03, 10:23
        ja nie do Nałęczowa, ale też na urlop :)
        wracam w lutym albo i nie, bo mam zamiar uczyć się jeździć na nartach
        • piotr_c Re: Lecę... 24.01.03, 10:37
          Widać nie wystraszył cię wątek gdzie Baloo, ja i inni wspominali o swoich
          doświadczeniach narciarskich :)
          • aniela_ Re: Lecę... 24.01.03, 10:43
            aha czy mam wyciagnac z rekawa kolezanke ktora zjezdzajac pierwszy raz na
            kreche celowala w drzewo i trafila. najpierw glową potem resztą. do dzis jest
            jakas taka nie tegez...
            • maga34 Re: Lecę... 24.01.03, 10:51
              nene nie wyciągajcie nic z rękawów i podawajcie mi żadnych pzrykładów;
              zrobię to na przekór wszystkiemu, a zwłaszcza zdrowemu rozsądkowi, a potem
              dopiero pomyślę (albo i nie)
              • aniela_ Re: Lecę... 24.01.03, 10:55
                aha nie napomykać też o tym panu co predkosci nabrawszy wycelowal w słupek od
                kolejki>? nie mowic co sie z nim stało? na przełomie tego roku rzecz miała
                miejsce wiec sprawa swieza dobrze ja pamietam
                • maga34 Re: Lecę... 24.01.03, 11:03
                  aha:) o tym też nie wspominaj i w ogóle zapragnęłam ignorantką zostać
                  niewiedza też am swoje uroki
                  • aniela_ Re: Lecę... 24.01.03, 11:05
                    no dobrze. a dfokad konkretnie sie wybierasz? mam pare zniechecaacych
                    informacji dotyczacych roznych miejsc pobytowych hyhyhy
                    • maga34 Re: Lecę... 24.01.03, 11:15
                      na Słowację ,ale już tam byłam, nie jadę w ciemno, więc nie uda Ci się mnie
                      zniechęcić :)
                      • aniela_ Re: Lecę... 24.01.03, 11:16
                        o o o żdziar idzie moze? z nadzieja pytam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka