do anieli

27.04.03, 11:13
za dużo wpisów na tamtej kartce, co chesz wiedzieć i czemu myslisz że wolno
ci pytać o rekomendacje. a jak chcesz odpowiedzi to kopsnij pojarke, odbij
denko tylko nie pluj do butelki, bo obrzydliwa jestem.
    • Gość: aniela Re: do anieli IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 17:55
      aha przyszlas moze z tłumaczem? (tak na wszelki zapytam wypadek, gdybys
      liczyla na zrozumienie)
      • zalogowana Re: do anieli 27.04.03, 19:30

        Takie jak qwasia prawdopodobnie wcale nie potrafią liczyć:)





        Sygnaturka na cześć qwasi...
      • oxycort Re: do anieli 27.04.03, 20:17
        Aha, czuję, że mógłbym podjąć się mediacji... Wszak potrafię przemawiać
        językiem demonów.
        ~~
        ox
        • Gość: aniela Re: do anieli IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 21:49
          e, ja jeszcze mam zdanie niewyrobione i posądzam Was o stronniczość. fakt, ze
          Qwasia nie jada z ręki nie przesądza jeszcze o tym zeby nie zblizac sie do
          ogrodzenia
          • oxycort Re: do anieli 27.04.03, 22:13
            Eno czemu? Czyż nie dobija się koni?
            (Yyyy, zdaje się, że to nie był najlepeszy argument. A tak, zbyt pośpiesznie
            wyrwałem cytat z kontekstu... Skleiły mi się kartki)
            ~~
            ox
            • Gość: aniela Re: do anieli IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 22:29
              aha wpierw trzeba by zajrzec jej w zęby (na bledach trojan sie uczac, ktorzy
              darowanemu koniowi nie zajrzeli).
              • oxycort Re: do anieli 27.04.03, 22:51
                aleale, czyż nie odnosisz wrażenia że np. taki królik trojański łatwiejszym
                zdaje się do zdemaskowania, z uwagi na zęby jego wystające?
                ~~
                ox
                • Gość: aniela Re: do anieli IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 22:59
                  aha fakt. tez lubie latwe wyzwania. poza tym obawiam sie ze koniowi
                  trojanskiemu nalezaloby zajrzec w inne niz zeby miejsce zeby dociec prawdy.
Pełna wersja