tiresias
15.05.03, 11:43
Niniejszym ogłaszam powstanie nowego gatunku literackiego
PLAŻYNKA – jest to utwór wierszowany, zazwyczaj czterowersowy, rymy aabb,
choć możliwe modyfikacje np. abab, itp.
Tematyka lekka i przyjemna jak plaża. Elementy obowiązkowe:
- nazwa miejscowości nadmorskiej (może być zagraniczna)
- humor (smaczny bądź niesmaczny – jak kto woli)
Można modyfikować, np., poliżynka – plażynka z elementami politycznymi,
erożynka – bardziej hardkorJ dla dorosłych.
Oto moje pierwsze dwie, klasyczne plażynki dla zachęty:
Raz, gdy byłem w Pobierowie
Coś usiadło mi na głowie
Już przywdziałem strój bojowy
A to chrabąszcz był, majowy!
---
Dawno temu, gdzieś w Niechorzu
Trykał młodzian pannę w zbożu
Żyto, owies czy pszenica?
Nikt nie wiedział. Tajemnica!
---
czy wiesz leon, że z poezji jeszcze nikt nie wyżył, studziła zapał...