PLATRIX:)

22.05.03, 08:54
platrix rezurekcja
czssami myślę, że jestem tylko na plaży, a cała reszta mi się śni..
czy admini to dobre istoty?
dlaczego moja komóra nie ma klapki?
tak wiele pytań - tak mało odpowiedzi:(
    • ja.ty Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:00
      Tire;o) dobrze spałeś?

    • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:01
      aha i co jest pod wanną? (czy ktos podążył za normowym krolikiem?)
    • oxycort Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:02
      Yhy, mam tak codziennie po meskalinie (daje najlepsze odloty)
      Wyglądasz na styranego Tire. powinieneś odejść od kąpa, wyjść gdzieś na
      zewnątrz, prawda Dużur?
      ~~
      ox
      • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:14
        styrany Tire
        Tyre
        nie moge wyjśc bo się zapętliłem jak Neon
        a może ci co mnie ścigają to oxy i andżela?
        w czarnych garniturkach z wielkimi giwerkami
        aaa, sakreble
        • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:16
          jesli o mnie idzie to garnitur musi byc bialy. jak ja bym wygladala wiosno-
          latem w czarnym garniturze? no pomysl
        • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:19
          tiresias napisał:

          > w czarnych garniturkach z wielkimi giwerkami

          Uwaga uwaga, obiekt nas namierzył...
    • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:10
      jak piję kawę w domu ,to mam deżawu
      • oxycort Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:16
        o łomen inde red dres! :)
        ~~
        ox
        • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:19
          co to,Chris de bark?;)
          • _tequila_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:24
            do drzwi ktos puka.. puk... puk...

            - to swiadek Jechowy czy agent?
            • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:26
              Wyro-cznia,czy hamak za dnia?
            • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:27
              agent Jehowy
          • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:27
            oxy z andżelą w kolorowych strojach (niech będzie!) podążali na skuterku
            ostrzeliwując sie gęsto.
            wszystko byłoby dobrze gdyby nie biały szal, który zaplątał się w szprychy
            jawki (białe szale wkrótce osiągną wielką cenę na gadżetowisku)
            • _tequila_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:31
              ... ale wszystko to platrix wiec bialy szal okazal sie bialym krolikiem
              skaczacym po szprychach jawki.. Agenci zrozumieli ze Oxy i Andzela posiedli 15
              stopien wtajemniczenia i bedzie co raz trudniej im dorownac...
              • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:33
                Ale nie rezygnowali i ruszyli w pogoń...
                • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:35
                  mmpm napisał:

                  > Ale nie rezygnowali i ruszyli w pogoń...

                  z kijem i marchewką dla królika

                  Ps.czy Nor(m)a powita ich serniczkiem...
                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:37
                    Oraz wspaniale wykutym japońskim mieczem, który w pewnych warunkach był
                    skuteczniejszy niż broń konwecjonalna...
                    • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:43
                      mmpm napisał:

                      > Oraz wspaniale wykutym japońskim mieczem, który w pewnych warunkach był
                      > skuteczniejszy niż broń konwecjonalna...


                      --
                      -co robisz Leoś ? spytała mariolka
                      -Sepuku-odparł leon
                      -głuptasku..mówi się se pukam..-wyrozumiale poprawiła leona,mariolka
                      • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:47

                        --
                        -nie przeszkadzaj kobieto ,bo odłączę cię od sieci-mruknął groźnie
                        leon,zatrzaskując klapkę komórki
                • maga34 Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:36
                  nie, nigdy mnie nie dostaniecie - zakrzyknął Tire bojowo, wyjmując waleta z nogawki, zamiast asa w rękawie
                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:40
                    To się jeszcze okaże - mruknął agent M. i załóżył trzecią parę ciemnych
                    okularów...
              • oxycort Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:35
                Aha, widzieliście? Biały królik, a potem drugi drugi taki sam. Ktoś grzebie pod
                wanną.
                Obojnia! Apok! za mną!
                ~~
                ox
                • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:40
                  ktos zamurowal wejscie pod wannę. kafelkarz?
                  • ja.ty Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:46
                    a Norma czekała już drugi dzień z serniczkiem......
                  • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:46
                    kafelkarz cwany gapa
                    zamurował wejście ale gdy dopadli go oxy z andżelą padł na kolana i zaczął
                    ryczeć, mięczak
                    gdy zdarli mu skórę z twarzy, nie mogli uwierzyć własnym oczom - pod sztuczną
                    powłoką krył się system mechaniczny do złudzenia przypominający magnetofon
                    szpulowy zk140t.
                    straszliwa prawda powoli zaczęła docierać do świadomości bohaterów, których
                    zbielałe twarze wyglądały jeszcze bardziej w porzo w kulerskich okularkach (po
                    6 peelenów w najbliższym kisoku)
                    • ja.ty Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:48
                      a Norma czekała nadal...
                      • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:49
                        kafelkarz podłączony być do gniazdka na golarke elektryczną.
                    • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:51
                      Zamurowane wejście pod wannę,okazało się płytą (re)gipsową.Oxy powtórnie
                      załadował pięścią w ścianę.Ta nie stawiała już oporu...
                      • ja.ty Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:52
                        Matrix uchylił kapelusza i grzecznie powiedział; -Proszę!
                      • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:53
                        Z nowo otwartego otworu wydobył się aromat serniczka...-To musi być jakiś
                        podstęp-pomyślał ox,nie poczuł zapachu rodzynek..
                        • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:55
                          slusznie. otwarty otwor okazal sie byc zamknietym zamknieciem. oxy cofnal sie
                          do tyłu. smierdzi tu tautologią, pomyslal.
                          • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:58
                            na nowy otwór nie było już czasu..- co robić? ox nerwowo przygryzał świeżo
                            wypomadowany wąsik..
                            • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:01
                              resztki pomady, produkowanej na bazie meskaliny spowodowały jego tymczasowy
                              odlot i stał tak oparty o wieszak na ręczniki gdy andżela penetrowała(!)
                              wnętrze lodówki.
                              zrobię nam chlebek z serkiem żółtym, pomidorkiem i szczypiorkiem, olrajt -
                              zapytała
                              milczenie uznała za zgodę (jak to ona). położyła więc giwerkę na stole i (nie ,
                              nie poszła do kobla jak vincent wega, głuptas) zabrała się do pracy.
                              stała tyłem do drzwi więc nie zauważyła jak...
                              • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:14
                                ...niepostrzeżenie weszła agentka J. odziana w swój zwyczajowy czarny uniform,
                                i wyjęła z buta kałasza...
                          • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:58
                            a ponieważ myślenie nie było jego najlepszą stroną, osunął się wyczerpany na
                            posadzkę
                          • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 09:58
                            jak kazdy zatwardzialy (nie tak jak myslicie) heterologik czul dyskomfort w
                            tautologicznych oparach. czul jak wrze mu plyn mozgowo-rdzeniowy.
                            • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:01
                              Wobec tego postanowił wejść w zamknięty otwór. O dziwo, ten bez oporu ustąpił
                              pod naporem ciała Oxego...
                            • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:01
                              postanowil szybko zburzyc mozg. to byla jego jedyna szansa. osunal sie na
                              chlodne kafelki i temperatura plynow ustrojowych wyaznie spadla.
                              • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:03
                                natomiast temperatura kafelek wyraśźnie wzrosła...
                                • _tequila_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:04
                                  z kranu wyciekal pomalu bialy krolik.... resztki sernika pomiedzy jedynkami
                                  wskazywaly na normalny kontakt z Normą
                                  • misiania Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:10
                                    zera wyrwawszy się z objęć jedynek układały się w wesołe wzory. a to
                                    przysiadały parami na drzwiach, a to łopotały wesoło na wietrze w pięcioro,
                                    złapawszy się mocno za rączki.
                                  • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:10
                                    tyko że Normy nigdzie nie było widać
                                    • _tequila_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:14
                                      oxy jak gdyby nigdy nic wybieral z platrixa rodzynki, andzela czyscila gnata
                                      - zrobie pomidorową na gnacie, taką jak lubisz...
                                      • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:19
                                        beger, zaklęła szpetnie andżela. nie ma wołowego. oxy posmutniał. jesteś zerem,
                                        powiedział zamyślony co w świecie zerojedynkowym nie miało większego znaczenia.
                                        nie czas na zupę, musimy ścigac tego odszczepieńca i zrobić z niego ochydną
                                        galaretę, która wystąpi w ostatnich sekwencjach, postanowiłą andżela.
                                        wypadli na klatkie schodowo...
                                        • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:25
                                          Na klatce schodowej zaczęły się schody...w dół czy w górę biegniemy- oto jest
                                          pytanie! Może rzucimy monetą? zapytał nieśmiało ox, chyba twoją odparła
                                          oburzona andżela...
                                          • _tequila_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:28
                                            oxy siegnal do kieszeni... zamiast monet wyciagnal garsc piguł
                                            - niebieską czy czerwoną?
                                            • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:29
                                              expert czy admin? (ktora kariera swietlejsza?)
                                              • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:37
                                                Nie mógł się zdecydować, więc zaczął wyliczankę: Ene due rabe, połknął bocian
                                                żabę...
                                                • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:43
                                                  a żaba chinczyka coztego wynika?
                                                  na półpiętrze zgromadziły się sąsiadki
                                                  narkomany i pijaki, znowu burdy i leją poklatce, wydarła się najgrubsza o
                                                  własach koloru nieświeżego burgunda
                                                  andżela zarepetowała giwerkie i porozumiewawczo łypnęła na oxa, odgarniając
                                                  kosmyk.
                                                  pruć, oxy? zapytała z nadzieją
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:49
                                                    - Ani mi się waż - syknął agent M., który pojawił się niewiadomo skąd, i
                                                    nałożył kolejną parę okularów. Tym razem różowych.

                                                    --
                                                    Leon bał się Mariolki, która była fanatyczną kibicką Porto...
                                                  • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 10:54
                                                    andzela poprawila korale i okrzykiem: mejklawnotuor, wystrzelila ze swojej
                                                    wodnej giwerki w zgromadzony tlum
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:04
                                                    Kwas solny wolno opadał na zgromadzonych...
                                                  • the_ladybird Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:06
                                                    gudbajmisteranderson - powiedział agent M.
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:29
                                                    Astalawistabejbi - dodał i zniknął, a pozostały po nim tylko zielone okulary.

                                                    - Przecież on nie miał zielonych - przemknęło przez myśl Oxemu.
                                                  • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:37
                                                    ae jakie to ma znaczenie dla daltonisty? pomyslal znow daltonista oxy, ktory
                                                    zostal wybrancem tylko dlatego, ze elektrykiem byc nie mogl, ani nawet
                                                    niezawodowym kierowcą. zrezygnowany schowal z powrotem do kieszeni kolorowe
                                                    pastyli- wszystkie sa jednakowe, powiedzial.
                                                  • misiania Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:46
                                                    wciórności, zaklął Minitrix, który pod postacią pigułki chciał dokonać inwazji
                                                    organizmu Oxy'ego. muszę znaleźć inną drogę. z tą myślą rozejrzał się po
                                                    kieszeni do której trafił. śpiący smacznie w kącie wąż ziewnął i zaczął się
                                                    przeciągać.
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:47
                                                    - Może to dlatego po zażyciu viagry nie poczułem żadnej reakcji? - przemknęła
                                                    mu przez głowę myśl. - Czy to na pewno była niebieska pigułka?
                                                  • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:51
                                                    rzucili sie więc pędęm na górę (aby nie spóźnić sie na scene ucieczki
                                                    dramatycznej z dachu).
                                                    przy włazie oxy stęknął podsadzając przysadzistą andżelę z jej giwerką.
                                                    na dachu znienacka zza komina wyhynęła ni to halucynacja ni to rzeczywista, jak
                                                    prawdziwa makieta krwiożerczej gimnazjalistki. zabrudzone, niegdyś białe
                                                    podkolanówki zrolowane na kostkach i różowa, obcisła bluzeczka z napisem
                                                    cekinami 'ajemseksibejbi' dodawały tylko grozy niespodzianemu widokowi.
                                                    oxy, wal! krzyknęła andżela, wiedząc, że tylko strzelba z ładunkiem antymaterii
                                                    jest w stanie zlikwidowac potwora.
                                                    oxy z pożądliwym uśmiechem czającym sie w kąciku jego owłosionych ust zgrał
                                                    muszkę z szczerbatką....
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:55
                                                    Gdy nagle z tyłu z hukiem otworzyły sie drzwi. Agenci błyskawicznie odwróciłi
                                                    się i wycelowali giwery.
                                                    - Przepraszam, ja tylko po suchy chleb dla konia...
                                                  • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:57
                                                    [Errata: powinno być: oxy steknal bo byl rachityczny (a nie andzela
                                                    przysadzista)]

                                                    gimnazjalistka byla nieletnia i zdematerializowanie jej groziloby złamaniem
                                                    twardych zasad. a rachityczny oxy wiedzial, ze mimo naoliwienia jego muskuly
                                                    mogą ich nie przelamac.
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:00
                                                    Szczególnie, że u jej stóp leżały znajomo wyglądające pomarańczowe okulary...
                                                  • _tequila_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:14
                                                    ...szczesliwie na dachu czekal na nich helikopter, ktorym w ostatnim momencie
                                                    przyleciala na ratunek tekila
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:15
                                                    Niestety, był to helikopter jednoosobowy...
                                                  • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:16
                                                    niestety, pozbawiony paliwa...
                                                  • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:16
                                                    praworządnemu oxu zadrżała ręka i inne członki. flinta wypadła wypalając
                                                    przypadkowo w komin który oczywiście zniknął z głośnym pierdnięciem.
                                                    w celu odwrócenia uwagi potwornej licealistki andżela rzuciła kanapki z serem
                                                    żóltym przezornie schowane w chlebaku. potwór poturlał sie w rytm utworu 'kajne
                                                    grencen' w kierunku pożywienia a nasi bohaterowie podbiegli do krawędzi
                                                    wysokościowca nie mając pojęcia co przewiduje scenariusz.
                                                    andżela spryskała sobie twarz wodą z malutkiego psikadełka, dobra woda na cerę,
                                                    pomyślała, spojrzała na twarz oxa i zapytała współczująco, chcesz psika?
                                                    oxy wystawił twarz gdy nagle rozległ się warkot silnika helikoptera. zamarli w
                                                    oczekiwaniu...
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:19
                                                    Tekila zrobiła 2 okrążenia nad dachem (na tzezcie nie miała już paliwa) i
                                                    odleciała w nieznanym kierunku - gzdieś tak północ-północny zachód-połudnoiwy
                                                    wschód...
                                                  • the_ladybird Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:21
                                                    ...tymczasem z cichym poświstem, gdzieś z Antarktydy nadleciał stary Eskimos.
                                                  • aniela_ Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:22
                                                    w sama pore - pomysleli bohaterowie pozytywni chwyciwszy sie wysunietych
                                                    pomocnie haluksow Starego Eskimosa.
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:25
                                                    Lepper jego mać - zaklął szpetnie negatywny bohater agent M. i
                                                    zdematerializował się razem ze wszystkimi swoimi parami okularów...
                                                  • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:23
                                                    jednak widząc co sie dizeje powiedział (w swoim narzeczu): ja to chyba nie z
                                                    tej bajki jestem, i już miał zabierać sie z powrotem, gdy ujrzał go agent M.
                                                    przez swoje granatowe okulary...
                                                  • tiresias Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:24
                                                    Poświst był jego bratem przyrodnim i cichy był od urodzenia. aaaaaa
                                                  • oxycort Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:29
                                                    Eno! Weźcie se zważajcie wszyscy... :)
                                                    ~~
                                                    ox
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:33
                                                    Przy dematerializacji Agent M. nie zważał na Oxego i zniknął razem z jego
                                                    kawałkiem. A był to kawałek...
                                                  • misiania Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:34
                                                    wolny kawałek, ofkoz, tak zwana pościelówa.
                                                  • misiania Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:33
                                                    zdenerwowany oxy gwałtownie wymachiwał czułkami.
                                                  • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:38
                                                    łapiąc nerwowo powietrze do płuc..Inhalator potrzebny na gwałt...
                                                  • the_ladybird Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:38
                                                    rachitycznymi czułkami - to uwaga dla tego wizażysty
                                                  • oxycort Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:41
                                                    WTEM!
                                                    Na plan zajęchali bracia Machulscy, przerwali zdjęcia i zwolnili całą ekipę.
                                                    Jeszcze długo potem słychać było jak wymiotują na posadzkę.
                                                    ~~
                                                    ox
                                                  • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:43
                                                    Odwodnione ciała plażowiczów wróciły na leżaczki.dekarz podał napoje...
                                                  • the_ladybird Re: PLATRIX:) 22.05.03, 12:43
                                                    szczęśliwie niezastąpiony agent Baloo nadbiegł szybko z cynowym wiaderkiem...
                                                  • Gość: viki2lav Re: PLATRIX:)viki2love IP: 213.255.126.* 22.05.03, 12:54
                                                    a w wiaderku lezala pogryziona kostka rubika w czesciach i kawalki mikrofilmu
                                                  • aniela_ Re: PLATRIX:)viki2love 22.05.03, 13:03
                                                    a co z wynagrodzeniem? (zapytam choc to moze nie miejsce i nie pora)
                                                  • mmpm Re: PLATRIX:)viki2love 22.05.03, 14:04
                                                    Pojawił się napis: Fin de czast pierwaja. To be continued...
    • Gość: suri Re: PLATRIX:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 11:00
      chcialam mleko w kawie lyzka wymieszac ale lyzka nie jest przeciez lyzka

      <bezradna suri>
      • basia Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:06
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > chcialam mleko w kawie lyzka wymieszac ale lyzka nie jest przeciez lyzka
        >
        > <bezradna suri>

        kawa zbożówką się okazała,a mleko cremoną w proszku...czy istnieje życie bez
        kawy? - smutno westchnęła suri...
        • czarnajagoda Re: PLATRIX:) 22.05.03, 11:10
          nie istnieje - odpowiedziała agentka J. objawiając się zand filiżanki małej
          czarnej...
        • Gość: viki2love Re: PLATRIX:) IP: 213.255.126.* 22.05.03, 11:10
          zalatwie ich bezbolesnie , myslal agent Sir Nik, amunicja ze sproszkowanej
          vagry powoli zmieniala kolor... Skoncza w parku sztywnych , hyhy
          • Gość: suri ubik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 11:20
            bo ubik dobry na wszystko

            <suri wtajemniczona>
            • ignatz Re: ubik 24.05.03, 11:45
              wejdź do wanny, zanurz się po szyję
              wyście umarli - ja jedyny żyję
              (z pamięci pisałem)
    • Gość: misio Re: PLATRIX:) - playtex? IP: *.brucepower.com 22.05.03, 17:42
      P.S. (jako zapowiedz c.d.n):
      "Nie ze mna te numery telefoniczne" wyrzekl z moca agent Matrix i wycedzil sie
      ze sluchawki telefonicznej wprost do ucha wrazego agenta Pumexa, ktory wlasnie
      odbywal rozmowe z numerem zastrzezonym tylko dla doroslych. Pumex jednym
      zrecznym ruchem dloni uzbrojonej w wykalaczke usunal z malzowiny Matrixa i obaj
      starli sie w walce wrecz. Pumex blyskawicznie starl przeciwnika na proszek.
      Rozproszony Matrix zebral jednak resztki sil i wezwal posilki za pomoca
      telefonu jednokomorkowego. Do akcji wkroczyl z sila i godnoscia kwiat agentury:
      Pewex, Javex, Polimex i Rex, znany tez pod pseudonimem Szarik.
      Czy cdn?
      Niech.

    • mmpm Re: PLATRIX:) 24.05.03, 11:32
      STRESZCZENIE CZĘŚCI PIERWSZEJ:

      Agenci rachityczny Oxy i przysadzista Andżela (co widać mimo maskującego
      stroju), znani także jako Man And Woman In Colours, ścigają króliczka w celu
      odnalezienia zaginionej Normy (a może tylko po to, aby gonić go?). W
      wypełnienie misji przeszkadza im czarny charakter agent M., który pojawia się i
      znika w najbardziej spodziewanych momentach. Ostatnio Oxy i Andżela znajdowali
      się na skraju dachu (z tym że Oxy nie do końca kompletny), a drogę ucieczki
      blokowała im różowa gimnazjalistka. Na pomoc został wezwany Stary Eskimos....
Pełna wersja