Dodaj do ulubionych

zakleszczyłam się

21.07.03, 15:17
po weekendzie wydłubałam z siebie 6 kleszczy. czy to prawda ze ich glowy i
tak tam zostaly i teraz wedruja do serca przez opony mozgowe ktore zapalić
zamierzają? nasluchalam sie i jestem gotowa zeby umrzec, tylko jeszcze nie
wiem na co.
Obserwuj wątek
    • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:17
      Gdzie Ty chadzasz po głuszach i kniejach?? :-P
      • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:19
        na wsi spokojnej wsi wesołej sie nabawilam robactwa.
        • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:21
          yhy, jak taki np. ja idę w knieje na trufle, to uważam i pod byle jaki liść
          łopianu nie zapuszczam się.
          ~~
          ox
        • brezly Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:22
          Hmm, sprawa powazniejsza niz to forum by wskazywalo. Serio.
          Z b-za nie ma zartow.
          • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:25
            a nene paznokcie by mi sie od wydlubywania trufli zbrudzily.
            co to b-za? przynosi pecha?
            • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:29
              Yhy, podejrzany swąd palonej aureoli, tudzież jej jarzenie się jej
              wyraźniejsze - zapalenie bieżnika opon mózgowych rychłe zwiastuje zwykle.
              ~~
              ox
              • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:37
                aha woda co mam ja w głowie kazdy zapał najbardziej slomiany ugasi.
                • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:46
                  ale skoro już Cię pogryzły, to niepotrzebnie się martwisz. w sensie że i tak
                  już za późno...

                  M. filozoficzna
                  • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:49
                    Eeeee... Myślę, że Ańela zachowała się bardzo nieprzyzwoicie, pozbawiając je
                    posiłku (no te kleszcze).
                    ~~
                    ox
                    • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:51
                      no coś Ty! karmiła je uczciwie przez cały łykend. odkleszczyła się po łykendzie
                      dopiero wszak. znaczy tak napisała.
                      • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:52
                        Aha i wgryzły się w jej ciało i piły jej krew może?
                        ~~
                        ox
                        • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:54
                          hyhy, no tak brzmisz, jakbyś im zawiścił tym kleszczom ;)))
                          • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:58
                            No może... Z tym, że ja to bym raczej nie czekał do końca weekendu :)
                            ~~
                            ox
                  • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:51
                    Nene Misianiu, chyba jeszcze dałoby się cóś zaradzić...
                    • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:53
                      a to chyba zależy czy kleszcze się z nią podzieliły odkleszczowym zapaleniem
                      opon mózgowych czy boreliozą... a zresztą nie wiem. ale przeciw jednej z tych
                      zaraz można się szczepić.
                      • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:02
                        aha przestancie bo czuje wyraznie jak mnie bola opony mozgowe
                        • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:05
                          Nene Anielu - poważnie. Lepiej iść z tym jednak do lekarza.
                          • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:09
                            aha. jako były pracownik Lasów Państwowych również potwierdzam.
                            • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:12
                              aha i co mu powiem? przeciez je wyjelam nadwyrezajac manicure.
                              • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:15
                                aha. nie wiem. osobiście kontaktu z kleszczami nie miałam jeszcze nigdy. bosz!
                                i tego śledzika w knajpie nie jadłam wódką popijając, i portera nie
                                spróbowałam. to co ja właściwie przez całe życie robiłam?
        • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:24
          To chyba na wsi ... unijnej :-)
          U nas wszystko takie porządne :-)
          • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:32
            aha a na bociany z nieukrywanym obrzydzeniem patrzylam. a konkretnie na ich
            nogi, fe
            • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:34
              Ale bociany przynoszą dzieci :-P
              • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:37
                aha a zimą>? kto zima przynosi dzieci?
                • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:38
                  Bociany zimą to kubraczki noszą :-P
                • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:42
                  Yyyy.... Pingwiny?
                  ~~
                  ox
                • miltonia Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:42
                  aniela napisała:

                  > aha a zimą>? kto zima przynosi dzieci?

                  Zima to dzieci z kapusty sie wyjmuje. Tej w piwnicy przechowywanej.
                  • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:43
                    Pingwiny to taki boćki z Lodowej Krainy :-P
                    • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:44
                      A liście kapusty są zielone :-))))
                      • edzioszka Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:49
                        ka_27 napisał:

                        > A liście kapusty są zielone :-))))

                        i cóż w niej ciekawego znalazłeś?...;)
                        • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:51
                          edzioszka napisała:

                          > ka_27 napisał:
                          >
                          > > A liście kapusty są zielone :-))))
                          >
                          > i cóż w niej ciekawego znalazłeś?...;)


                          Coś milutkiego :-))))
                          • edzioszka Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:52
                            chyba nie gąsiennice i slimaki?...;)
                            • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:56
                              Nie ... :-)
                    • brezly Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:47
                      ka_27 napisał:

                      > Pingwiny to taki boćki z Lodowej Krainy :-P

                      I biale niedzwiedzie je jedzom.
                      • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:50
                        Bo Pingwiny - arktyczne boćki latac nie potrafią :-P
                        • edzioszka Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:53
                          ale za to dobre są w maratonach...:P

                          PS. pływackich...;)
                          • brezly Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:55
                            No, jak je gonia orki - to nie dziwota. Uwolnic Willego i
                            pingwiny maja klopot.
                            • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:57
                              No ładnie ...

                              Takie szybkie te boćki arktyczne,
                              a tak mało dzieci tam biega po lodzie :-P
                              • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:06
                                z kapusty to rodzą sie włosi. znaczy z kapusty wloskiej konkretnie.
                                • ka_27 zakleszczyłam się 22.07.03, 07:41
                                  Ale słoneczna Italia to nie ten klimat dla boćków arktycznych :-P
                              • piotr_c Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:18
                                ka_27 napisał:

                                > No ładnie ...
                                >
                                > Takie szybkie te boćki arktyczne,
                                > a tak mało dzieci tam biega po lodzie :-P
                                No bo odbiorców jest nie tak dużo. :)
                                • ka_27 zakleszczyłam się 22.07.03, 07:42
                                  A tyle igloo tam budują rózni developerzy :-P

                                  I pustostany wkalkulowane :-)
    • piotr_c Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:55
      No bo zamiast je wyrywać trzeba było je wykręcić ( jak śrubkę ) wtedy by
      wyszły w komplecie. a jeszcze lepiej wcześniej udusić oliwką lub kremem.
      • edzioszka Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:57
        i może w panierce przyrządzić na kolację?...;)
        • piotr_c Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:00
          jeśli reflektujesz....

          Ponoć larwy mrówek są bardzo pożywne , dżdżownice i inne takie speciały :)))
      • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 15:57
        aha. jak na oliwie to koniecznie z cebulką.
        • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 15:58
          Boćków się nie jada !! :-P
          • piotr_c Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:02
            Kolejka obrońców boćków to w sąsiednim okienku. Tu się jada kleszcze :-S
        • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:00
          Eno dość już, zgłodniałem jakby...
          ~~
          ox
          • ka_27 zakleszczyłam się 21.07.03, 16:01
            Boćko - żerca !!!!! :-P

            xycort napisał:

            > Eno dość już, zgłodniałem jakby...
            > ~~
            > ox
            • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:07
              aha bocianie nóżki polecam (fuuuuuuj- mowilam Wam jak bocki chlodzą sobie
              kończyny?)
    • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:07
      Piotrze! Nie dusić, niczym nie smarować!!! Wówczas taki kleszcze pozbawiony
      dostępu powietrza wydala swe pozostałości do wnętrza ludzkiego - i groźba
      zakażenia wzrasta!
      • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:07
        aha prosilam zebyscie przestali. dzis poszukam głowek.
        • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:12
          aha. np. otwartą dłonią klep się w jedno ucho. może wylecą drugim?

          M. którą podczas łykendu najpierw oblazł york i sznaucer, a potem rotwailer i
          bernardyn.
          • piotr_c Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:16
            W piatkę radośnie tarzaliście sie po trawniku ??
            • misiania Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:18
              a nene. odwiedzałam rodzinę po kolei. strasznie zapsiona ta rodzina.
              • piotr_c Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:23
                Właśnie odwiedziłem rodzinę w Sopocie , gdzie lat temu kilkanaście też się
                tarzałem z pewnym dogiem. Ech , wsponienia beztroskiego dzieciństwa ....
      • piotr_c Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:09
        M, a o tym nie wiedziałem. Zwykle je zwyczajnie wykrecałem , bezśladowo.
        • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 16:15
          No i prawidłowo - i niczym nie smarować! :-)
          • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 17:52
            Ryli? To jaktowkońcu jest... Bo mnie uczono, że lubryfikant stosując, znacznie
            lepsze efekty uzyskuje się.
            ~~
            ox
            • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 18:19
              No, jeśli chcesz, żeby ci się zwymiotował do otworu twego ciała... ;-)
              • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 18:34
                eno weź, jeszczem się nie otrząsnął po scenach opłatkowych wczorajszych...
                ~~
                ox
                • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 18:39
                  Yyy, jaki opłatki, coś mnie ominęło może?

                  Nene, sama prawda z mych ust płynie, jak nie przymierzając kleszczowe
                  wydzieliny...

                  PS. Gołąb poleciał.
                  • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 18:44
                    Aha, w porze podwieczorku konkretnie puszczali sceny opłatkowe na TV4 wczoraj :)
                    ~~
                    ox
                    • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 18:48
                      ?????
                      Nie wiem, nie posiadam takowej stacji...
                      • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 18:55
                        "Sens życia według Monty Pythona" leciał, a wnim słynna zapierająca treść w
                        żołądku scena, obrazująca piorunujące działanie maleńkiego miętowego opłatka na
                        układ pokarmowy.
                        ~~
                        ox
                        • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 19:02
                          Znaczy scena z wiadrem?
                          Rzeczywiście słyszałem, że Sens życia miał lecieć. Żałuję że nie mogłem
                          obejrzeć...
                          • oxycort Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 19:10
                            Yhy z tym, że wiadra były ciut wcześniej :), a opłatek, że tak powiem
                            sprowokował kulminację :-). Ale dośc już o tem, na Boga!
                            ~~
                            ox
                            • mmpm Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 19:19
                              Aha, zgłodniałem od tej rozmowy. Idę na kolację. :-)
                            • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 00:10
                              mi się pdobało też branie wątroby na przeszczep od ochotnika :-) Ale czy t było
                              w sensie życia?
    • aniela Re: zakleszczyłam się 21.07.03, 23:05
      melduje ze jedna glowka zostala. namascilam ją oliwą i czekam.
      • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 00:03
        wyrośnie pomazaniec i umrzesz świątobliwie
        • Gość: aniela Re: zakleszczyłam się IP: *.acn.waw.pl 22.07.03, 00:08
          on zmiazdzy mi piete tylko (oj igntaz. zaczales z kazika strony)
          • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 00:12
            nie martw się, na malowidłach będziesz przedstawiana jako "cnotliwa Aniela z
            kleszczami", a na obrazy te tylko najtwardsi będa mogli patrzeć :-)
            • Gość: aniela Re: zakleszczyłam się IP: *.acn.waw.pl 22.07.03, 07:43
              aha ignatz. zaprawde Ci powiadam ze aha.
              • tato1966 Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 08:00
                Kłaniam.
                Trzeba było im (tym kleszczom) świadectwa szczepień sprawdzić.
                • ka_27 zakleszczyłam się 22.07.03, 08:02
                  A jak te kleszcze pod ochroną są? :-P
                  • tato1966 Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 08:05
                    To Aniela honorowym nosicielem kleszczy by została. Są za to na pewno zniżki na
                    PKP i przepiękne dyplomy...
                    • ka_27 zakleszczyłam się 22.07.03, 08:08
                      I czekoladę mozna dostać :-)
                      • Gość: aniela Re: zakleszczyłam się IP: *.acn.waw.pl 22.07.03, 08:08
                        aha informuję, ze nie poznalam Was w biedzie.
                        • ka_27 zakleszczyłam się 22.07.03, 08:12
                          Tylko w bogactwie :-))))

                          Gość portalu: aniela napisał(a):

                          > aha informuję, ze nie poznalam Was w biedzie.
                          • tato1966 Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 08:45
                            Aha, Aniela się odszczekuje. Zupełnie, jak mój znajomy pies, gdy go kleszcz
                            dopadnie...
                            • ka_27 zakleszczyłam się 22.07.03, 08:51
                              :-P
              • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 09:20
                Ależ, ja na głowie stanę żeby Cię przed nieszczęściem uchronić :-)
                • oxycort Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 09:32
                  yhy, ja mogę zrobić mostek
                  ~~
                  ox
                  • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 09:37
                    a szpagat?
                    • tato1966 Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 09:40
                      Jeśli to w czymś pomoże, to moja Petronela może się ugryźć w mały palec u lewej
                      nogi....
                    • oxycort Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 09:41
                      A czy do szpagatu to się kuca? Bo ostrogi dziś mam i wolałbym nie...
                      ~~
                      ox
                      • Gość: ignatz Re: zakleszczyłam się IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 22.07.03, 15:24
                        możesz zrobić szpagat na stojąco.
                        • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 15:24
                          o, ciekawe, ciekawe Ip :-)
                          • piotr_c Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 15:33
                            Faktycznie. Czyżbyś sie kablami przeciskał w stronę Anieli ?
                            • Gość: profesor X Re: zakleszczyłam się IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 22.07.03, 18:22
                              w wyniku zakleszczenia aniela(kolejnosc obojetna):
                              -dostanie choroby Economo
                              " mandat za niszczenie gatunku pod ochrona
                              " czekolade
                              " dyplom honorowego nosiciela
                              " besplatny bilet przejazdu PKP
                              " blogoslawienstwo i wyniesienie na oltarze
                              " lakier do pomalowania paznokci
                            • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 18:26
                              wiesz, na razie nic nie planujemy na razie... ;-D
                              • Gość: aniela Re: zakleszczyłam się IP: *.acn.waw.pl 22.07.03, 20:50
                                o. to juz wiem czemu mi Igntaz ubliża. zbliżyl sie zanadto.
                                • ignatz Re: zakleszczyłam się 22.07.03, 23:58
                                  Pff, też mi coś. Na osobnych orbitach jesteśmy i nie mamy nic wspólnego. Nic a
                                  nic.
                                  • aniela Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:14
                                    aha orbitujesz bez cukru moze?
                                    • ignatz Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:20
                                      bez soli, bom na diecie (a czemu to nikt nie zgadnie, hyhyhy)
                                      • mmpm Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:25
                                        Noe nie wierze...
                                        • mmpm Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:25
                                          100
                                          • mmpm Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:26
                                            że nikt nie chciał podnieść tej setki.
                                          • aniela Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:26
                                            aha tez ie wierze... prosze posadzic Mmpma przy innym stoliku.
                                        • oxycort Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:30
                                          aha, a kto to właściwie ten cały Noe?
                                          ~~
                                          ox
                                          • mmpm Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:31
                                            Brat bliżniak Nie. Siedzą zawsze obok siebie.
                                            • aniela Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:34
                                              sa rycerzami ktorzy mowia ni
                                            • oxycort Re: zakleszczyłam się 23.07.03, 09:35
                                              Aha. Jeśli bliźniacy, to który któremu winien przewiesić ubranie na niższy
                                              kołek?
                                              ~~
                                              ox

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka