Dodaj do ulubionych

Skad biora sie dowcipy?

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 08.01.02, 15:28
Przeroznych dowcipow, czy kawalow, kraza wsrod ludzi tysiace - lecz jeszcze
nigdy nie spotkalem nikogo, kto by wymyslil choc jeden. Wszyscy je tylko
powtarzaja. Skad one wlasciwie sie biora? Gdzie jak gdzie, ale na tym forum
moze znajde kogos, kto zna odpowiedz na to pytanie, albo nawet i sam je
wymysla. Bardzo chcialbym poznac taka osobe...
Obserwuj wątek
    • Gość: dzieciak Re: Skad biora sie dowcipy? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 20:11
      te smieszne wymyslam ja. te cienkie to Nanta i Rigel raczej:)
      • rigel Re: Skad biora sie dowcipy? 09.01.02, 06:32
        Gość portalu: dzieciak napisał(a):

        > te smieszne wymyslam ja.
        i nokt sie z nich nie smieje, procz Ciebie ;))))

        > te cienkie to Nanta i Rigel raczej:)
        i dlatego z tych dowcipow smieja sie wszyscy ;)))
        • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 09.01.02, 08:02
          nie wiem kto wymyśla dowcipy. Sie nie dowiem. Wymyslilem jeden, ale był lokalny
          i bardzo związany z konkretnymi okolicznościami. w zwiazku z tym jest dla
          większości nieśmieszny. Dowcip pewnie musi byc uniwersalny, czasowo, i
          geograficznie.
          Przeżyłem natomiast niezwykłą chwilę. Oto bowiem, jeszcze w czasach studencich,
          wymyśliłem jedną zwrotkę do popularnej onegdaj piosneczki o góralach, leciała
          ona jakoś tak:

          W Zakopanem, przy Kasprowym,
          Doił baca swoje krowy,
          Hej! czy je doił, czy nie doił,
          ale niepokoił, hej!

          i dacie wiarę! usłyszałem ją po 20 latach, na kempingu w Kretowinach! Tę swoją
          zwrotkę, zaśpiewaną przez jakiegoś pryszczatego młodzieńca z gitarą. Czułem się
          jak Armstrąg, który po osadził księżycowy lądownik między reklamą Coca Coli a
          stacją benzynową Shela.
    • basia! Re: Skad biora sie dowcipy? 09.01.02, 08:28
      Gość portalu: alterego napisał(a):

      > Przeroznych dowcipow, czy kawalow, kraza wsrod ludzi tysiace - lecz jeszcze
      > nigdy nie spotkalem nikogo, kto by wymyslil choc jeden. Wszyscy je tylko
      > powtarzaja. Skad one wlasciwie sie biora? Gdzie jak gdzie, ale na tym forum
      > moze znajde kogos, kto zna odpowiedz na to pytanie, albo nawet i sam je
      > wymysla. Bardzo chcialbym poznac taka osobe...

      Wydawałoby się ,że pytanie proste ale dpowiedzi za wiele nie ma. Jedyny mreck
      skromnie ujawnił swój wkład w dyskografię piosenki góralskiej.
      Tak mi się wydaje ,że duża część z dowcipów powstaje na zasadzie "głuchego
      telefonu" Ktoś powie coś śmiesznego,drugi zestawi to inaczej, trzeci ułoży do
      tego fabułę, a czwarty opowiada już jako dowcip.Z góry zaznaczam ,że to tylko
      moje przypuszczenia.
      Swoją drogą ciekawe jest to ,że znamy autorów różnych śmiesznych rzeczy
      np.fraszek itp...ale nie znam z imienia i nazwiska czy choćby pseudonimu żadnego
      autora dowcipu.
      Pozdrawiam wszystkich dowcipnisi :)
      • alterego Re: Skad biora sie dowcipy? 09.01.02, 13:07
        Mreck!! Jestem dumny, ze Cie poznalem! :-)
        • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 09.01.02, 13:53
          z waszych wypowiedzi wynika, że dowcipy lęgną się z trocin na kształt pcheł,
          wystarczy polać trociny wodą.
          • basia! Re: Skad biora sie dowcipy? 09.01.02, 14:08
            mreck napisał(a):

            > z waszych wypowiedzi wynika, że dowcipy lęgną się z trocin na kształt pcheł,
            > wystarczy polać trociny wodą.

            i co ..pączkują ;)
            • Gość: roro Re: Skad biora sie dowcipy? IP: 217.8.191.* 09.01.02, 17:44
              No i nieopatrznie osobnik ukrywajacy sie pod oblesną ksywą "mreck" ujawnil swoj
              wiek:
              napisal cos glupiego za czasow studenckich,
              po 20 latach uslyszal to gdzies,
              a uslyszal to jakies (domniemywam) 20 lat temu (od 20 lat mlodziez nie spiewa
              pod namiotami takich durnych piosenek).

              Z prostych rachunkow wychodzi 20 + 20 + 20 = 60.
              Moje gratulacje mreck. Kiedy zasluzona emeryturka?
              • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 07:49
                ty masz jakieś kompleksy?
                czemu uważasz, że nieopatrznie?
                skąd wiesz że nie zmyślam?
                dla ciebie wymyślę jeden na poczekaniu:
                przychodzi roro do lekarza...
                i już jest śmiesznie.
                • tato! Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 12:05
                  Według mnie dowcipy są po prostu prawdziwymi historiami, przekształconymi w
                  anegdoty, a na koniec - po wyrzuceniu nazwisk - stają się uniwersalnymi
                  dowcipami.
                  Przykład: Na pewno historia o próbach łowienia przez byłego prezydenta ryb na
                  lodowisku (pamiętacie, rzecz jasna?) miała szanse się przydarzyć. Potem
                  wystarczy ja nieco upiększyć, następnie zmienić Wałęsę na policjantów i dowcip
                  gotowy. Podobnie z dowcipami szkolnymi o durnym Jasiu. Każdy na swej drodze
                  edukacyjnej miał do czynienia z jakimś kolegą-kretynem (o ile sam nim nie był).
                  Historyjki te, by tworzyły część cyklu (a to nobilituje), mają wspólnego
                  bohatera - głupiego Jasia, chociaż pierwowzorem mógł być Henryk, Zenon, czy
                  inny Sebastian.
                  I tak to właśnie widzę.
                  • haker1 Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 12:22
                    najlepsze będą kiedyś dowcipy o was - fiutki
                    • tato! Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 12:29
                      Aleś, kurna, przywalił. Chyba się nie pozbieram. Oszczędź dalszych ciosów.
                      • !nowy Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 12:32
                        pozbieraj sie jakoś
                        nie mogę patrzec na lezącego tate
                        • haker1 Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 12:34
                          a ja mogę, lepiej nie wstawaj
                          • woytas Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 13:56
                            wot hakier...
                            • alterego Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 15:47
                              Mysle, ze teoria Taty ma sens w przypadku dowcipow o tesciowych. Wszystkie jak
                              ulal pasuja do mojej...
                          • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 18:32
                            Hej, wymyslilem rymowanke:
                            Hakier
                            z rozumem na bakier.
                            Czy to moze byc juz nowy dowcip?
          • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 10.01.02, 18:29
            Albo jako myszy ze zboza.
            • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 08:09
              ignatz to ci się fraszka rymnęła! do pewnego szczęścia mółby być jeszcze
              dowcipny tytuł.
              • !nowy Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 08:27
                ignatzy !
                weź się lepiej
                do pracy

                • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 08:58
                  Na doradcę.

                  !Nowy weź się do roboty,
                  bo podaniesz sam w kłopoty.
                  • basia! Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:03
                    mreck napisał(a):

                    > Na doradcę.
                    >
                    > !Nowy weź się do roboty,
                    > bo podaniesz sam w kłopoty.

                    A co to kłopoty mreck wie,
                    nie raz wpadał w nie.

                • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:32
                  !nowy
                  i szczescie z glowy
                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:34
                    dyplom - sryplom
                    • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:35
                      znowu?
                      • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:37
                        co znowu? pierwszy raz to był.
                        • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:40
                          nie, nie. Juz kiedys wyprodukowalas cos takiego. Nie pamietam tylko w ktorym
                          watku.
                          • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:41
                            konfabulujesz. a nawet gdyby tak było to co? lubię rymy na poziomie.
                            • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:47
                              Ok.
                              Rymy-srymy
                              • !nowy Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:48
                                mreck - shrek
                                • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 09:53
                                  dobre. a jakze trafne.
                                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 10:03
                                    o to to właśnie
                                    • oxycort Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 10:33
                                      Aniela o wejrzeniu spaniela
                                      • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 10:36
                                        toksyczny oxyczny
                                        • oxycort Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 10:40
                                          Aniela... eee la, la, la
                                          • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 10:42
                                            hehehe :)) aniela jest pod wrażeniem
                                            • oxycort Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 10:45
                                              sie staram
                                              • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 10:48
                                                aha zastosuj moze jakąs znaną sobie metodę socjotechniczną zeby moj atak
                                                migreny przeszedl na losowo wybraną dajmynato nantę.
                                                • oxycort Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 11:00
                                                  Proponuje metodę trzech P:
                                                  1. Przedsięwziąć zamiar
                                                  1,5. Pelengować cel ataku migreny
                                                  2. Przynantę przemyslaną przygotować
                                                  2,5. Poczekać
                                                  2 3/4. Posprzątać
                                                  3. Pogwizdując, oddalić się niespisznie
                                                  • Gość: basia! Re: Skad biora sie dowcipy? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 11:07
                                                    Patrzeć czy ofiary przypadkiem nie należy dobić;)

                                                    to na deser ,dla smakoszy:)
                                                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 11:10
                                                    nene moze sie bnowiem okazac ze ofiara okulary nosi albo co gorsza leżąca jest.
                                                    takich się nie kopie, zasadnicza jestem w tym względzie
                                                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 11:09
                                                    aha z tym moja słaba silna wola każe mi pominąc punkty 1 i 2 i na skróty
                                                    punktem 2,5 plan działania rozpocząc.
                                                    poza tym po namysle stwierdzam że skoncentruję się raczej na tym jak wcześniej
                                                    oddalić się niespiesznie ze stanowiska pracy (skoro juz poźniej przyszlam)
                                                    a tak a propos zupelnie, jakie właściwości lecznicze ma oxycort? bo nie wiem
                                                  • basia! Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 11:16
                                                    aniela_ napisał(a):

                                                    > a tak a propos zupelnie, jakie właściwości lecznicze ma oxycort? bo nie wiem

                                                    korci Cię ciekawość? Jakaś dziewczyna na wątku dot.kobiecych piersi,napisała ,że
                                                    jej mama zaproponowała używanie w/w zamiast stanika;) no nie wiem co myśleć o tak
                                                    troskiwych rodzicielkach;)

                                                  • oxycort Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 11:38
                                                    Skoro oxykorci Cię ciekawość, to przez grzeczność odpowiem.
                                                    Na Twa dolegliwość, oxycort nie pomoże nawet stosowany wewnętrznie ;)
                                                    Uzupełniaj płyny, podnieś poziom elektrolitów. (Nie zerkaj tak lubieżnie w strone
                                                    akumulatora!, witaminki raczej weź)
                                                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 11:44
                                                    aha nie wzbudzając niczyich podejrzeń nabyłam właśnie drugi litr mineralnej do
                                                    której od rana się tulę. jak gdyby nigdy nic zjadlam tez na drugie sniadanie
                                                    rosol z makaronem (wiedza nabyta na okolicznych wątkach). to, że z wodą mieszam
                                                    magnez tez nie powinno nikogo dziwic w pracy
                                                  • oxycort Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 12:20
                                                    Czysta alchemia. Czy buchneło juz z kociołka?
                                                    Zabierz tylko szklana kulę z blatu i włos rozwichrzony upnij, bo się petenci z
                                                    niepokojem oglądają. A w zagrodach Andrzejowe krowy mniej mleka dają i obwatle
                                                    mniejsze podatki płacą.
                                                  • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 12:37
                                                    merdając życzliwie, zbliżam się kieł jeno niezncznie obnażywszy~.
                                                    rebus mam dla was:
                                                    imię żeńskie: OO~
                                                  • oxycort Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 13:03
                                                    pasuje mi Kopulacja albo Prokreacja. Tlko proporcje plemnika nie te.
                                                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 12:53
                                                    aha dziura budżetowa, Argentyna i głod trzeciego swiata to tez ja?
                                                  • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 13:08
                                                    OO - klo
                                                    ~ - tylda, razem klotylda,
                                                    plemnik ;) mój! w skali 1:1 ;-)))!
                                                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 13:11
                                                    nie chce zebyscie widzieli mnie w niewlasciwym swietle ae czemu OO to klo?
                                                  • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 13:12
                                                    klop, kloaka, jednym slowem sracz.
                                                  • aniela_ Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 13:17
                                                    aha, uzywam raczej slowa toaleta stąd nieporozumienie. ale niech Cie to mrecku
                                                    nie krępuje. bądź sobą.
                                                  • mreck Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 14:20
                                                    toaletylda? kein sens.
                                                  • ignatz Re: Skad biora sie dowcipy? 11.01.02, 15:38
                                                    sraczfalka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka