Dodaj do ulubionych

Słownik kulinarny

14.11.03, 11:30
A czy wiecie, że;
sledź po japońsku to sakana?
ryba po grecku to psari?
a kawa po turecku to Kahve?
Obserwuj wątek
      • baloo1 Re: Słownik kulinarny 14.11.03, 12:19
        Tato. Chcac przynic sie swoim trzecim groszem, spedzilem pol godziny szukajac w
        Necie, jak jest fasolka po bretonsku ;o)
        Ale slowniki bretonsko-francuskie , choc istnieja, sa jeszcze w powijakach,
        niestety.
        :o((
                • baloo1 Re: Słownik kulinarny 17.11.03, 08:58

                  Praca domowa odrobiona, forumowicze wszystkich krajow zaczyli sie :


                  kaczka po pekinsku: kaoya.

                  karp po hebrajsku: שבוט [szibút]

                  karp w jidysz: der karp

                  fasolka po bretonsku : fav glas, pez glas, piz bras



                  www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10311&w=9082665&a=9082665&v=2&strona=0




                  Der misio
                  Baloo
                  • brezly Re: Słownik kulinarny 17.11.03, 09:09
                    A, kiedys sledzilem w ilu jezykach ziemniaki to jablka
                    ziemne. Bo zdaje sie ze we wszystkich blizej nam znanych
                    to albo jakis potomek patata albo aard-apfela.
                    Co ciekawe nawet hebrajski w to poszedl.

                    pyry- tapuach adama
                    jablko -tapuach
                    ziemia jako gleba - adama
                      • baloo1 Re: Słownik kulinarny 18.11.03, 01:51
                        Prawda , ze piekne ? Przyznam sie , ze wzbudzilo to we mnie entuzjazm tlumu ;o)

                        A co powiedzialbys na kawaleczek der karp in die galaretten ? Albo der paniert
                        lossosh von patteln mit mlodden kartoffeln ? Bo ja zdecydowanie te druga ribbe
                        preferuje ;o)
                            • tato1966 Re: Słownik kulinarny 18.11.03, 08:49
                              Jak to kiedyś w Berlinie powiedział niejaki śp. JFK: Jestem pączek (Ich bin ein
                              Berilner), co wywołało zupełnie zrozumiałe owacje. Ech, Ci Amerykanie, ostoja
                              dzisiejszej kultury...
                              • brezly Re: Słownik kulinarny 18.11.03, 08:53
                                Znaczy ze powiniem powiedziec 'Ich bin ein Hamburger'.
                                Prawie tyle samo kalorii. Bo ciasteczko Hanseater jest
                                calkiem malo kaloryczne. W przecienstwie do napoju
                                wyskokowego Krakus, do ktorego prawo produkcji ma
                                wytwownia wodek Wratislavia, he he :-))

                                PS. A taki niedzwiedz przed zima to potrzebuje 20 000
                                kalorii. 50 Big Macow dziennie.
                                • tato1966 Re: Słownik kulinarny 18.11.03, 09:00
                                  A znasz tę cudną reklamę z zamierzchłych, PRL-owych czasów? Cytuję tekst
                                  (grafiki nie opiszę):
                                  "Do pracy najlepiej orzeźwia i wzmacnia PIWO. Litr piwa zawiera 250 kalorii.
                                  Człowiek pracy potrzebuje 3000 kalorii dziennie. Pijcie odzywcze piwo
                                  państwowych browarów!"
                                  Nie znasz? Mogę podesłać...
                                • baloo1 Re: Słownik kulinarny 18.11.03, 09:05
                                  Witam

                                  To mi przypomnialo historyjke o delegacji radzieckiej, ktora w ramach
                                  ocieplania stosunkow odwiedzila, wraz z Nikita Siergiejiczem Chruszczowem,
                                  Stany Zjednoczone. Tam im zakomunikowano, ze srednia dzienna norma kalorii w
                                  Sojedunionnych Sztatach wynosi 2.500-3.000 kalorii na twarz. Eksperci z
                                  delegacji radzieckiej wyjeli swoje suwaki logarytmiczne i po chwili orzekli, ze
                                  jest to niemozliwe, poniewaz zaden czlowiek nie jest w stanie zjesc 50 kg
                                  kartofli dziennie.

                                  --
                                  "Isz bin ajn frankfurter" krzyknal Leon do mikrofonu. Tlum aprobujaco zafalowal.
                                  • brezly Re: Słownik kulinarny 18.11.03, 09:15
                                    Tato, podeslij jeszcze raz bo przyszlo z rozmairem
                                    zalacznika zero i od progu sie rozdarlo.
                                    Baloo, cos ma masz na golebiu GW. jak nie mazs to poslem
                                    na zaklad. Tato, tobie tez sle na GW to samo co Baloo
                                    winien dostac.

                                    Leon z oslupieniem wpatrywal sie w murek kolo trzepaka.
                                    Ktos niewprawna reka napisal kreda : 'pani Mariolka jest
                                    pica wegetariana'.
                                    • baloo1 Re: Słownik kulinarny 18.11.03, 09:25
                                      Tato !
                                      Dostalem piekny czrwony krzyzyk, ale i za to dziekuje ;o)

                                      Brezly !
                                      Czy Ty chcesz wylaczyc mnie z Plazy na dluzszy czas ? Piekne to jest,
                                      przejrzalem sam poczatek i koniec i postanowilem z namaszczeniem odczytac w
                                      pieleszach! Stokrotne dzieki.

                                      B. uchachany

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka