Dodaj do ulubionych

nein, danke...

22.12.03, 09:08

dla tych co mają dość:
- głupawych piosenek o mikołajach
- smrodu podduszonych karpi w sklepach
- łysawych drzewek z lasu sprzedawanych na placach kiczowato
oświetlonych, jak zawsze brudnych miast
- zbiorowej hipokryzji i tzw, życzeń ‘zdrowych-pogodnych-a-przede-
wszystkim-spokojnych’
- informacji, że 3 tony krakowskiej suchej doleciały bezpiecznie do
iraku
- debilno-zinfantylizowanego programu tv

Endure! to jeszcze tylko kilka dni.
-------

leon zabił gwustkami drzwi i udawał, że pojechał do rodziny na urodziny.
rodzina niepokoiła się do sylwestra po czym wpadła w radosną ełforie.
Obserwuj wątek
    • ka_27 Bitte schön 22.12.03, 09:15
      und alles gutes :-)
    • kwiat_paproci Re: nein, danke... 22.12.03, 09:18
      nie przejmuj się, to jeszcze tylko kilka dni i będzie jak dawniej ...

      A mnie najbardziej denerwuje sprzątanie każdego kąta w mieszkaniu, jak by to
      miało jakieś znaczenie ;-)
      • miltonia Re: nein, danke... 22.12.03, 10:15
        Po swietach jeszcze czeka nas Sylwester, ktory powinien byc szampanski i
        noworoczne postanowienia pracy nad soba. Dopiero po tym rytuale bedzie jak
        dawniej czy jak zawsze.
        • Gość: viki2lav Re: nein, danke... IP: 213.255.126.* 22.12.03, 10:17
          szaro...znaczy sie pomaranczowo;) ho! ho ! ho!
      • ziri Re: nein, danke... 22.12.03, 10:20
        ja mam swoją teorię na ten temat; porządki świąteczne mianowicie polegają na
        tym, aby zrobić możliwie wielkie pandemonium, po czym przywrócić wszystko do
        stanu poprzedniego

        porządek jest cnotą miernot ;)
    • basia Re: nein, danke... 22.12.03, 10:18
      a balkony blokowisk? u Was też przystrojone lampkami? -dorzucam do ohydek
      świątecznych.

      Ps.przeżyję głupawe piosenki,byle mieć wolne świąteczne,wąchać wyliniałą
      choinkę,pozaklejać zęby orzechami i makiem.No,niechaj już będą te święta!

      Ps2.btw,zdrowych,pogodnych a przede wszystkim...;)
      • Gość: viki2lav Re: nein, danke... IP: 213.255.126.* 22.12.03, 10:21
        aha u mnie tez juz wszystko swieci, sasiedzi walcza miedzy soba o prymat w tym
        swieceniu, hitem sa wspinajace sie do okien mikolaje wielkosci doroslego
        czlowieka..Najlepiej dwa razem!
        • ziri Re: nein, danke... 22.12.03, 10:25
          o matko boska z którego bądź kościoła

          a u mnie hitem osiedlowym była sąsiadka z trzeciego pieta, która myła okna w
          sobotę ubrana w-za-przeproszeniem oczojebnie różowiasto - malinowe rybaczki i
          podkolanówki neo-punk, słuchając przy tym puszczonej na cały regulator mrocznej
          muzyki zespołu KAT

          plotkował o niej cały osiedlowy sklep kolonialny - a to już c o ś ;-)
          • piotr_c Re: nein, danke... 22.12.03, 15:01
            ziri napisała:

            ubrana w-za-przeproszeniem oczojebnie różowiasto - malinowe rybaczki i
            > podkolanówki

            Wyłącznie ?! to nic dziwnego że plotkowali :)
    • emusia Re: nein, danke... 22.12.03, 10:26
      bez namysłu stwierdzam ze w mylnym tkwisz błedzie. nie ma nic lepszego nad
      święta.
      • Gość: viki2lav Re: nein, danke... IP: 213.255.126.* 22.12.03, 10:28
        stety masz racje!
        • misiania Re: nein, danke... 22.12.03, 15:04
          a ja zauważam w sposób wyszukany, że Gwiazdka is not the worst thing I've heard
          about. bez przesady.
          • tiresias Re: nein, danke... 22.12.03, 15:15

            no tak, od tzw. gwiazdki gorsze są chyba ruchome święta na wiosnę w
            akompaniamencie jak poniżej:
            1. żółtych ,q... qurczaczków wszędzie
            2. blokersów z wiadrami wody (raz do roku taki kontakt z wodą)
            3. majonezu i produktów kurzej owulacji w ilościach gargantualnych
            4. gustownych ‘palemek’ w studio wiadomości tvp1
            -
            i pomyślności w życiu osobistym, wyrecytowała mariola i wcisnęła mu do ust
            ośliniony kawałek zimnego jaja na twardo. tym razem nie zdążył do kibla gdyż
            zaplątał się w anielskie włosy sterczące z framugi od grudnia.
            • tekilska Re: nein, danke... 22.12.03, 15:44
              fuj... juz mnie mdli...
              jedyne co mnie trzyma przy zyciu to wolne od tyry ;]
            • emusia Re: nein, danke... 22.12.03, 19:38
              aha. wielkanocnych nie lubie. po pierwsze: jak mnie obleja woda to zle, bo
              jakos nie marze latac z mokra głową i z rozmazanym tuszem po osiedlu, a jak nie
              obleja to zle, bo znaczy ze kijem przez szmate mnie nie dotkna. po drugie:
              babunia norska zawsze przyjezdza na wialknoc, co oznacza minimum tydzien
              znoszenia jej w moim własnym domu. tfu.
    • baloo dobijany ... 23.12.03, 03:50
      to w ramach dobijania dodam, ze u nas wlasnie pada pierwszy zimowy puszek i
      wszystko jest przykryte bialusia pierzynka. Aaaarrgh , fuj.
      • tiresias Re: dobijany ... 23.12.03, 09:42
        baloo napisał:

        > to w ramach dobijania dodam, ze u nas wlasnie pada pierwszy zimowy puszek i
        > wszystko jest przykryte bialusia pierzynka. Aaaarrgh , fuj.


        a Ojciec Baloo siedzi w nocy (3.50!!!) i pakuje te prezenty , znaczy się w
        sreberka zawija:))
        ps
        1. a co robią przysłowiowi 'miłośnicy białego szaleństwa'?
        2. a czemu bompka z napisem 'malyszomania' znienancka eksploduje? i czym ją
        zastąpi narut?
        3. a 12 potraw, z czego 11 znajduję w okolicznych śmietnikach, pracowicie
        recyklując odpatki na osiedlu dzień po?
        4. a dlaczego w jednym dużym sklepie sprzedają choinki z napisem, 'sosna
        matrix', za jedyne 15 pln?
        5. und so weiter.
        ----

        najbardziej lubię święto zmarłych, wyznał leon. przynajmniej oni sa naprawdę-
        dodał i zapuścił swój ulubiony świąteczny przebój filmowy 'noc żywych trupów'
        romera.
        • ja.ty Re: dobijany ... 24.12.03, 08:03
          nie narzekajcie... mnie przynajmniej łaskawie wypuszczą z pracy godzinę
          wcześniej....
          i za to kocham święta;o)
          (nawet nie odkurzyłam)

          ja.ty olewiście podchodząca do sprzatania świątecznego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka