Dodaj do ulubionych

Departament zbędności departament

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.04, 15:55
Cokolwiek tu wpiszę, może okazać się zbędne. Dodatkową okolicznością
obciążają jest dotkliwy brak upałów :)
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 16:03
      wszystko co do tej pory wypowiedziałam i napisałam wydaje się mi zbędne.. takoż
      zamilkam - cisza jest najwymowniejszą, nieprzeniknioną, aż dźwięczy w uszach..
    • kalgar Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 19:56
      Ha! Wróciłam!
      Jeśli chodzi o mnie, to zbędny jest śnieg zalegający podjazd, który to też muszę usunąć....
    • emusia Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 20:48
      zbedne to jest moje pojscie jutro do szkoły. w ogole szkoła jest zbędna.
      • kalgar Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 20:59
        spójrz na to z drugiej strony- już za niedługo ferie!
        witam po długiej mojej nieobecności.
        • emusia Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 21:03
          witam, witam i o zdrowie pytam.
          zbędne jest zrobienie zadania z angileskiego, tak myślę.
          • kalgar Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 21:07
            ze zdrowiem wszystko ok, tylko rękę mam zwichniętą:-)
            a co do angielskiego, to się pochwalę: na niedawnej próbnej maturze z poziomu rozszerzonego miałam 91%.:-)
            ah i Powrót Króla też już widziałam.
            • emusia Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 21:09
              to zeby sie szybko odwichnęła życzę
              brawo. aczkolwiek ja jednak wybiore stopien ponizej podstawowego i i tak nei
              wiem czy zdam.
              i co? legolas fajnie olifnata pokonał nie? :-)
              • kalgar Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 21:12
                ale on i tak się liczy jako jeden;-)
                a fajnie, fajnie...choć muszę przyznać, że w tych blond włoskach mu nie do twarzy, już na tym zdjęciu z Vivy wygląda lepiej.
                Ale mnie i tak bardziej spodobał się Faramir i jako aktor i postać książkowa:)
                • emusia Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 21:22
                  ja się zabrałam wreszcie do czytania władcy. chciałam go w sumie wczesniej
                  przeczytac, ale stwierdziłam ze lepiej po zobaczeniu wszystkich 3 czesci, coby
                  miec lepsze wyobrazenie tego tam srodziemia całego.
                  • kalgar Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 21:35
                    A że zapytam: w czyim tłumaczeniu czytasz??
                    Ja "Władcę..." bodajże 4 razy przeczytałam, a teraz bedę się za niego zabierać w oryginale.
                    A na potem, na deser po 'Władcy.." polecam "Silmarillion" i wszystko okaże się jasne.
                    • emusia Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 22:13
                      łozińskiego tłumaczenie. ponoć beznadziejne, ale nei moja wina, ze w bibliotece
                      innego nei było. nie będe kupować własnej, bo jeszcze stwierdze ze jednak
                      chwała tolkienowi, ale to nie dla mnie i pieniądze w błotko.
                      hyhy już widze sobie czytającą w oryginale.... hihih....cos czuje ze poliglotką
                      to nie jestem.
                      • kalgar Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 22:16
                        na litosc boska! nie czytaj łozińskiego!!!! daj mi swoj adres, to Ci tlumaczenie Skibniewskiej posle!!!
                        • emusia Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 22:17
                          może od kogoś pożycze, spokojnie, nie krzycz :-) o, magda taka jedna ma władcę
                          jakiegoś innego niż tego co ja mam. może ona mi pożyczy :-)
                          • kalgar Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 22:19
                            to pozycz od kogoś, bo Łozińskiego to ja bym nalepiej za wiadomo co wiadomo gdzie powiesiła. juz sie uspokoilam. i mowie dobranoc.
                            • emusia Re: Departament zbędności departament 04.01.04, 22:26
                              a co on az takiego zlego zrobil? na razie przeczytalam 30 stron wiec byc moze
                              az tak mi w oczy nie bije jak on to zle przetłumaczył, tym bardziej ze nie mam
                              porównania do tej jak jej tam skibniewskiej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka