eurytka 06.10.26, 15:28 mój mąż do życia powraca. To synów jest praca, dzięki nim. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 15:41 A ja jakiś bieg ostatni, włączyłam, poruszam się jak ślimak, choć, najpotrzebniejsze rzeczy robię. Odpowiedz Link
chybagupi Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 15:41 eurytka napisała: > mój mąż do życia powraca. > To synów jest praca, dzięki nim. Przecież pisałem, że mąż wyzdrowieje i będziecie żyć długo i szczęśliwie. Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 15:48 Obyś Ty jeszcze, do zdrowia powrócił, gdyż należy ci się, jeszcze na tym ziemskim, padole, przebywać,. Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 15:54 I jakichś szczęśliwych, momentów, przeżywać... Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 16:06 Bogusiowi, wiele zawdzięczam, choć tylko, przyjaciółmi, jesteśmy od wielu lat. Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 18:50 A temu jajcarzowi z miasta tbga, to niczego, nie zawdzięczam. To bestia jest, po wieloma nickami, który od lat, mna i innymi, się bawi! Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 19:07 Nawet na ematke wchodzi, ze swymi zgniłymi jajami. Na watku aleksi, to można odnaleźć, ale nie chce mi się, tego zboceńca szukać! Maszkaroni! Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 19:33 Przed chwilą kaczke, opróżniłam i czysta mężowi podstawiłam, tylko zatyczka do niej, mi się zagubiła... Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 06.10.26, 19:37 Tak to na starość jest. A wszystkie domy seniora czy jakieś, to bardzo dużo kasy, kosztują. Emeryturę przewyższają, wystarczy wygooglać... Odpowiedz Link
boggi_dan Re: Powolutku, pomalutku 07.10.26, 05:01 eurytka napisała: > Nawet na ematke wchodzi, ze swymi zgniłymi jajami. > Na watku aleksi, to można odnaleźć, > ale nie chce mi się, > tego zboceńca szukać! > Maszkaroni! No faktycznie. Mam te dwa i trzeci strzał w punkt wygaszony. To samo robi na forum emeryci. Zapaskudził tamto forum. Dziwię się, że go tolerują gdzie indziej. Zdrówka dla męża. Odpowiedz Link
eurytka Re: Powolutku, pomalutku 07.10.26, 07:18 Dzięki za dobre słowo. Jednak dostał odszkodowanie z pzu, 3 600, ale to zdrowia nie wróci. Na leki sporo poszło, megace i nutridnki, są na 100%. 3 miesiące a dalej leży, nie chodzi, jedynie trochę ćwiczeń wykonuje z pomocą. Ja myślałam , że po chronadzie nie będę bólu odczuwać a tak całkowicie dobrze nie jest. Ale jeszcze daje radę zakupy robić i 88 schodów pokonac. Zdecydowanie nie powinnam wspominać dawnych dziejów, koszmarnych Odpowiedz Link
irsila Re: Powolutku, pomalutku 08.10.26, 07:19 Kilka kroków wczoraj po mieszkaniu było, za pomocą chodzika i doktora Thomasa. Powolutku, pomalutku, do pionu wraca. Odpowiedz Link
chybagupi Re: Powolutku, pomalutku 08.10.26, 09:48 irsila napisała: > Kilka kroków wczoraj po mieszkaniu było, > za pomocą chodzika i doktora Thomasa. > Powolutku, pomalutku, > do pionu wraca. Dobra wiadomość. Niech trenuje powoli i systematycznie ale w miarę swoich sił. Odpowiedz Link
irsila Re: Powolutku, pomalutku 08.10.26, 13:10 A dziś dobrą wiadomość mu dostarczyłam i kasę do tego, z pzu życie w postaci 3 600zł z banku wybrałam. Oda synom za leki, za nutridrinki i wszelka pomoc i wnuczkom cos skapnie od dziadka. Odpowiedz Link
irsila Re: Powolutku, pomalutku 08.10.26, 13:14 A ja, nie chcę sie chwalic, więcej od mego męża odzyskałam w moim dawnym, zakładzie pracy, 4 200, to jest! Za wczasy niezaralizowane, za gruszę, za socjal jakis, za te pieluchy i inne! Odpowiedz Link
irsila Re: Powolutku, pomalutku 08.10.26, 13:27 Zatem z tego pzu życie, nie zrezygnowałam, choc marne pieniądze odzyskał a syn sie nad tym napracował, by te martne pieniądze ,. odzyskał. Odpowiedz Link