14.11.22, 19:25
moja córka przez kilka dni bawiłe w lwowie.
załatwiała tam sprawę odebrania ukroskich książek
dla dzieci uchodźców w w polsce.
no i na granicy przestała 9 godzin.
nie było tam wielkich kolejek
ale ukroscy i wolscy pogranicznicy i celnicy
bardzo cenią swoją pracę.
pomalutku, powolutku, spokojniutko.
a że ludzi krew zalewa????
a kogo to obchodzi.
była zwykłym osobowym samochodem.
Obserwuj wątek
    • melikles Re: powrót 14.11.22, 20:22
      Ukraińscy, obywatelu sierżancie.
    • privus Re: powrót 15.11.22, 00:41
      Bez wojny przejście graniczne z Ukrainą można było porównać do zdobywania bastionu. Nawet w PRL o wiele sprawniej przekraczało się granice zachodnie. W podobnej sytuacji dwa lata temu na ukraińskiej granicy czekaliśmy jak muły przez 8 godz. na dokonanie nie mniej kuriozalnej odprawy.
    • pies.na.czarnych Re: powrót 15.11.22, 01:10
      > była zwykłym osobowym samochodem.

      Co maja powiedzieć kierowcy ciężarówek, którzy tam stoją po kilka dni? Podobny cyrk dzieje się na odprawach statków ze zbożem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka