Dodaj do ulubionych

O malzenstwach !

03.03.23, 19:01
No tak , troche tu sie poznalismy . Elissa szczesciem promieniuje , do mnie przejde za chwile. Gosia odslania pomalutku jej problemy, ktore okreslilbym krotko: nie miala baba klopotu , to se rozwodnika z niewidomym synem
przygarnela, psa po pierwszej zonie, do tego pracujaca jak Kwiatkowska i dacze poza NY.
Ale to jej sprawa.
Ja 3 razy przysiegalem dozgonnosc . Wogole nie powinienem w te zwiazki wchodzic . Ja bylem za glupi na to,
a one nie mniej durne. Z domow niefunkcjonalnych, i one i ja. Alkoholizm , depresje , chlod , i nienawisc w przynajmniej jednym przypadku. Zakochanym bylem tylko w pierwszej i trzeciej. Nie wiem co mnie motywowalo
do tych zwiazkow. Pierwszy zwiazek odbyl sie wogole bez wiedzy rodzicow, z obu stron. Powodem drugiego byla ciaza , co skrzetnie maskowano zabandazowana noga , co rzekomo uniemozliwialo mej wybrance tancowanie.
Trzeci, juz na wygnaniu w Austrii.
Nie oskarzam ich. Polowa jak nie wiecej winy lezy po mojej stronie.
Jak chcecie sie podzielic waszym "szczesciem" to prosze.
馃槑
Obserwuj w膮tek
    • shachar Re: O malzenstwach ! 03.03.23, 19:11
      We藕, bo mi si臋 艣mia膰 chce. Nieszcz臋艣ciem ludzi jest szukanie kogo艣, kto da艂by im przys艂owiowe szcz臋艣cie. Nikt na pocz膮tku nie szuka kogo艣 z kim mo偶na si臋 po prostu po艣mia膰 i, jak mawia艂 m贸j kolega z pracy Jacek, 'pierdzie膰 razem'. A okazuje si臋 na samym ko艅cu 偶e to s膮 najwa偶niejsze rzeczy! Czo艂em, id臋 po nast臋pnego paralityka...
      • a_iii_ty Re: O malzenstwach ! 03.03.23, 19:32
        No niestety , zaczynamy od inspekcji kaleson . A tu chodzi o to , by bylo z kim popierdziec. Masz racje .
      • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 14:37
        Ale jak ma si臋 to do kwestii mycia wanny po m臋偶u, sprz膮taniu brudnych skarpet m臋偶a i wyprowadzania psa, kiedy oboje pracujemy i r贸wno sk艂adamy na wydatki?
        • elissa2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 14:56
          takie drobnostki kontra argument, 偶e w r贸wnym stopniu partycypujecie w wydatkach na 偶ycie?
          rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa a je艣li dojdzie do k艂贸tni bardzo uwa偶a膰, 偶eby nie wypali膰 z czym艣, czego b臋dziemy 偶a艂owa膰 a nawet je艣li nam si臋 co艣 wymsknie, przeprosi膰
          gdy nie umyje wanny, poprosi膰, 偶eby umy艂 a je艣li wr贸ci艂 spierniczony (z pracy, z treningu itp) to umy膰
          rozrzucanie ciuch贸w? "wychowa膰" 偶eby tego nie robi艂
          co do psa... je艣li nie chcia艂 psa, to sprawa jest oczywista, ale najprawdopodobniej pr臋dzej czy p贸藕niej pokocha psiuni臋
          • a_iii_ty Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 14:59
            Czyli trzeba wychowywac partnera ? Do diabla z tym !!!!
          • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 15:01
            Ale jak wychowa膰? W jaki spos贸b, je艣li zwyk艂a argumentacja nie dzia艂a? Albo dzia艂a w ten spos贸b, 偶e obiecuje popraw臋, a za chwil臋 znowu jest kompletnie to samo, czyli syf, zaniedbane zwierz臋ta i relaksuj膮cy si臋 po艣r贸d tego z u艣miechem na twarzy 'partner'.
            • a_iii_ty Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 15:05
              Rozwod subito 馃槂
              • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 15:13
                No w艂a艣nie ja nie wierz臋, 偶e 'partner' dzia艂a nie艣wiadomie, je艣li po ilus tam rozmowach i k艂贸tniach i awanturach wci膮偶 post臋puje tak samo, tak jak mu wygodnie. Je艣li w rozmowie mi przytakuje, zgadza si臋 z moimi argumentami, m贸wi, ze mu zale偶y na moim dobrym samopoczuciu, m贸wi, 偶e zgadza si臋, co do podzia艂u obowi膮zk贸w, a post臋puje odwrotnie, to nie wierz臋 w s艂owa.
            • elissa2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 15:10
              partnerstwo trzeba wypracowa膰
              poza tym nikt nie jest idea艂em, jak to si臋 m贸wi "bierze si臋 z dobrodziejstwem inwentarza", ka偶dy ma prawo do wad, trzeba dyplomatycznie nad tym popracowa膰, na spokojnie, z rozmys艂em, nawet z humorem; fochy i ciche dni to idiotyzm, zgrzyty i k艂贸tnie s膮 normalnym obrotem sprawy i s膮 potrzebne bo to jest docieranie si臋 (pierwsze plus minus 10 lat zwi膮zku), ale trzeba je przeprowadza膰 z g艂ow膮
              • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 15:45
                10 lat! Nie mam takiej cierpliwo艣ci albo inaczej: nie widz臋 sensu kontynuowania zwi膮zku, w kt贸rym czuje si臋 manipulowana i ordynarnie wykorzystywana. Z psem akurat nie by艂o problemu, bo ja w nocy odzyskuje werwe na tyle, 偶e cho膰bym ca艂y dzie艅 w kamieniolomach tyrala, to spacer z psem pustymi ulicami mnie relaksuje. Ale zostawianie otwartych, niezabezpieczonych okien na dach, gdzie koty mog膮 rzuci膰 si臋 w pogo艅 za jakim艣 ptaszkiem, to za wiele za wiele, emocionalnie i racjonalnie, jak dla mnie.
    • elissa2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 14:13
      a_iii_ty napisa艂:

      > Elissa szczesciem promieniuje
      >
      呕ycie tak nam dokopa艂o (szczeg贸lnie tych 13 koszmarnych lat w Polsce i walka o to, 偶eby nasi najbli偶si mogli jako艣 godnie umiera膰; oboje po powrocie mieli艣my podda膰 si臋 intensywnej psychoterapii, walce z traum膮), 偶e, do licha, pora w ko艅cu z艂apa膰 oddech
      • elissa2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 14:48
        elissa2 napisa艂a:
        >
        > > Elissa szczesciem promieniuje
        > >
        > 呕ycie tak nam dokopa艂o (szczeg贸lnie tych 13 koszmarnych lat w Polsce i walka o
        > to, 偶eby nasi najbli偶si mogli jako艣 godnie umiera膰; oboje po powrocie MUSIELI艢MY
        > podda膰 si臋 intensywnej psychoterapii, walce z traum膮), 偶e, do licha, pora w ko艅
        > cu z艂apa膰 oddech
        • shachar Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 22:40
          No i jaki fajny watek sie zrobil. Ciesze sie ze nikt nie wypisuje jakichs pierdol. Chetnie sie dopisze jutro, bo w tym pedzie na wies zapomnialam laptopa, co mi sie nigdy nie zdarzylo. Na telefonie to nie jest pisanie. Czolko wszystkim.
          • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 04:02
            W膮tek taki fajny jak rozdrapywanie rany uncertain
    • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 18:18
      wydaje mi sie ,ze o tym czy nasze ma偶e艅stwo bedzie trwa艂e i/lub udane decyduje wz贸r ma艂偶e艅stwa ,jaki otrzymali艣my w domu rodzinnym.Zasada jest prosta- dzieci z rozbitych albo bardzo nieudanych zwi膮zk贸w rzadko tworz膮 trwa艂y zwi膮zek.W tej chwili czynnik贸w dzia艂aj膮cych przeciwko jest tak du偶o ,偶e o trwa艂y udany zwi膮zek jest bardzo trudno.Zmienno艣膰 na rynku pracy,du偶a mobilno艣膰,konieczno艣膰 zmian -rodzaju ,miejsca pracy ,miejsca zamieszkania,to wszystko podszywa 偶ycie l臋kiem,a wiadomo l臋k rodzi agresj臋.Agresja naj艂atwiej wychodzi tam gdzie pozornie jest bezkarna-偶ona czy m膮偶 nie zwolni膮 nas z pracy i nie dadz膮 nagany.Potem efekt kuli snie偶nej pwoduje ,偶e czujemy na koncu tylko 艣cian臋 nie do przej艣cia.
      • elissa2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 18:48
        Owszem, dobry przyk艂ad wyniesiony z domu jest bardzo cenny, ale... Nie chc臋 twierdzi膰, 偶e nie mog臋 si臋 z tym zgodzi膰 bo nie jestem jakim艣 ekspertem, ale z w艂asnych obserwacji przyjaci贸艂, znajomych, widz臋, 偶e cz臋sto osoby z domu dziecka czy rozbitych rodzin bardzo si臋 staraj膮, 偶eby ich 偶ycie by艂o inne. I dobrze im si臋 to udaje. Z obserwacji r贸wie艣nik贸w mojej c贸rki widz臋, 偶e s膮 inne czynniki. Wyszli z dom贸w, gdzie nic z艂ego si臋 nie dzia艂o lub nawet wr臋cz dobrze i s膮 bardzo roszczeniowi, chc膮 dominowa膰, przedawkowuj膮 marzenia; partner powinien by膰 przystojny, inteligentny mie膰 dobry zaw贸d i dobre dochody i w og贸le wszystko na srebrnej tacy podane; partnerka analogicznie; a najgorzej, gdy dwoje takich si臋 dobierze. Nie rozumiej膮, 偶e w trwa艂ym zwi膮zku nie ma miejsca na egoizm.
        Co艣 nie tak, to cyk, szuka innego innej.
        Je艣li jest dobry zwi膮zek oparty na mi艂o艣ci, cierpliwo艣ci, wyrozumia艂o艣ci, przyja藕ni, to nawet najgorsze burze go nie zniszcz膮 a wr臋cz wi臋zy si臋 umocni膮.
        Ale tak jest przede wszystkim w przypadku m艂odych ludzi. Trudniej (ale nie jest to niemo偶liwe), gdy spotykaj膮 si臋 ludzie z du偶ym baga偶em 偶yciowym.
        • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 19:03
          Ja wyrazi艂em swoje zdanie ,Ty -swoje.Nie mam statystyk ,kt贸re mog艂yby potwierdzi膰 to co m贸wi臋 ,ale u ludzi dzia艂a warunkowanie behawioralne i ono jest cz臋sto pod艣wiadomym drogowskazem.Odno艣nie dzieci domodzieckowych ,to mia艂em z nimi bardzo duzo kontakt贸w zawodowych i w艂asnie one sa dla mnie dowodem na daremno艣膰 prob stworzenia dobrego zwi膮zku,gdy si臋 nie mialo dobrego wzorca.Dzieci ,kt贸re od d艂ugiego czasu przebywa艂y w DD by艂y wyj膮tkowo zdemoralizowane,艣wietnie manipulowa艂y wychwowacami ,pedagogiem i psychologiem.W zinstytucjonalizowanym 艣wiecie i sformalizowanych relacjach chodzi艂o tylko o jak najlepsze ustawienie si臋,zdobycie korzy艣ci,kosztem innych.Pragnienie mi艂o艣ci,kt贸re cz臋sto towarzyszy艂o tym dzieciom nijak nie przek艂ada艂o si臋 p贸偶niej na umiej臋tno艣膰 jej dawania. Dominowa艂a zwierz臋ca zapobiegliwo艣膰 i ch臋膰 brania.
          • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 19:16
            Reasumujac: dzi臋ki ci bo偶e za antykoncepcje i aborcj臋.
            • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 19:42
              Nie.
              Prawdziwe jest to, co pisze Elissa,偶e utrzymanie dobrego zwi膮zku kosztuje du偶o wysi艂ku.
              Ale same dobre ch臋ci mog膮 tylko pos艂u偶y膰 do brukowania piek艂a.Trzeba mie膰 dobry wzorzec w postaci udanego ma艂偶e艅stwa swoich rodzic贸w.Nawet wtedy ,kiedy to ma艂偶e艅stwo nie by艂o do ko艅ca udane -ale si臋 nie rozpad艂o,sam fakt jego przetrwania jest bardzo znacz膮cy i mo偶e kiedy艣 w przysz艂o艣ci powstrzyma膰 doros艂e dziecko tego ma艂偶e艅stwa od przechylenia si臋 ku decyzji o rozstaniu.
              • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 19:49
                Ok, to twoje zdanie. A moje jest takie: nie ma potrzeby produkowania niechcianych dzieci.
                • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 00:56
                  zwi膮zki si臋 rozpadaj膮 a mi艂o艣ci pojawiaja si臋 jak komety na niebie i efektem tych komet czasem bywa dziecko.Dziecko zrodzone z mi艂o艣ci jest dobrze urodzone.
                  • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 03:34
                    I owszem, dziecko mo偶e mie膰 to szcz臋艣cie, ze jest owocem milosci. Ale ka偶de dziecko jest owocem po prostu seksu. Motywem do seksu wcale nie musi by膰 偶adna kometa mi艂o艣ci big_grin
                    Ponadto dziecko z ordynarnej chuci mo偶e by膰 chciane, za艣 to z romantycznej /lub nie/ mi艂o艣ci poczete, niekoniecznie.
                    I dlatego cieszy mnie antykoncepcja i mo偶liwo艣膰 aborcji. Zamiast poezji i de facto zale偶no艣ci od dobrej woli wspolspolkujacego b膮d藕 rodziny.
                    Antykoncepcja ma ogromny wp艂yw na zmiany w tradycyjnej obyczajowosci i w definiowanie r贸l spo艂ecznych. Peterson uwa偶a, 偶e to dzie艂o szatana niemal偶e.

                    Nie wiem, mo偶e jeste艣 niezwykle wyj膮tkowy i u ciebie po偶膮danie zawsze idzie w parze z g艂臋bszym uczuciem mi艂o艣ci. Ale ja od lat pracuj臋 z facetami wyj膮tkowo bezpo艣rednimi i autentycznym, i z tych, mi臋dzy innymi, obserwacji wynika, 偶e nie jest to wcale zwi膮zek konieczny, delikatnie m贸wi膮c. A偶 podejrzewam, ze o kometach wianki pleciesz z my艣l膮 o podczytujacej forum 偶onie big_grin Je艣li to pom贸wienie, to przepraszam. Tak czy owak, dzi臋ki ci bo偶e za antykoncepcje i aborcj臋.
              • elissa2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 19:52
                Ani ja ani m贸j m膮偶 nie mieli艣my dobrych wzorc贸w. 3 nieudane ma艂偶e艅stwa mojej mamy, co jedno to gorsze. Bardzo 藕le wybiera艂a partner贸w 偶yciowych a przecie偶 z domu rodzinnego wynios艂a wspania艂y wzorzec. Dobrze, 偶e mia艂am cudownych dziadk贸w. Rodzice mojego m臋偶a, ani grama czu艂o艣ci, moja te艣ciowa bardzo trudna, po okropnych przej艣ciach.
                • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 20:13
                  Tak m贸wi膮, 偶e wa偶na jest cho膰by jedna zdrowa osoba, kt贸ra wspiera艂aby dziecko. Albo ogromna praca nad sob膮. No i do艣膰 rozs膮dku by jakim艣 cudem wybra膰 partnera, z kt贸rym da si臋 zbudowa膰 co艣 innego ni偶 piek艂o.

                  Dzieci z domu dziecka cz臋sto s膮 r贸wnie偶 obarczone dodatkowymi trudno艣ciami zwi膮zanymi z niezdrowym stylem 偶ycia matek, tak偶e niepe艂nosprawno艣ciami intelektualnymi genetycznie dziedziczonymi. Ja my艣l臋, 偶e naprawd臋 wystarczy, 偶e 偶yj膮 te chciane i kochane dzieci rodzic贸w, kt贸rzy po prostu nie umieli lepiej si臋 nimi zaj膮膰, je wychowa膰.I lepiej, 偶e trwaj膮 zwi膮zki oparte na obopolnej ch臋ci ich kontynuowania, a inne rozpadaja si臋 bez wielkiego huku spo艂ecznego.
                  • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 00:50
                    Dzieci z domu dziecka cz臋sto s膮 r贸wnie偶 obarczone dodatkowymi trudno艣ciami zwi膮zanymi z niezdrowym stylem 偶ycia matek,

                    najcz臋stszym przypadkiem dziecka z bidula jest kto艣 ,kto ma biologicznych rodzic贸w i pa艅stwo w trosce o jego rozw贸j postanawia odseparowa膰 go od toksycznej rodziny,Jednak偶e te dzieci za wszelk膮 cene chc膮 by膰 ze swoja matk膮 czy ojcem,szukaj膮 okazji ,偶eby byc z nimi wbrew woli s膮du rodzinnego,Cierpi膮 gdy sa w DD,,Ale tez potem ca艂e 偶ycie walcz膮 z kompleksem dziecka porzuconego,nie s膮 pewne tej rodzicielskiej mi艂o艣ci,wci膮偶 musza sobie j膮 na nowo definiowa膰 i udowadnia膰 .to jest straszne-ta walka i rozziew pomi臋dzy pragnieniem mi艂o艣ci a jej deficytem u rodzic贸w i ostatecznie te偶 -u nich jako dzieci.
                    • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 00:53
                      teoretycznie ,z punktu widzenia /nie/obalenia pomnika mi艂o艣ci,lepszy jest wariant ,偶e rodzice gina w wypadku samochodowym ,juz ich fizycznie nie ma i dziecko mo偶e sobie utworzyc fikcyjny wyidealizowany obraz swojego rodzica.
                      • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 03:48
                        W takim razie, przez analogi臋, lepszy jest rozw贸d rodzic贸w i sporadyczny, warunkowy kontakt z rodzicem toksycznym. Gorzej je艣li oboje tacy s膮.
                        Pomnik mi艂o艣ci? A mo偶e szybsze przysposobienie, umieszczenie w jakiej艣 zdrowej rodzinie? Zamiast idealizacji i fantazji, dobre, inne, mniej patologiczne wzorce interakcji spo艂ecznych?
                    • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 03:39
                      Tak, pomyli艂am dzieci dost臋pne do adopcji z og贸艂em tych w dd.
                • kalllka Re: O malzenstwach ! 10.03.23, 20:57
                  Wzorzec. Niekoniecznie rodzicielski. Raczej relacji pokoleniowych. To jak buduje si臋 genetyczny ciag mi艂o艣ci.
                  U mnie pokoleniowo by艂o tak, ze ani mac ani tac nie mieli jedno艣ci u swoich rodzic贸w, wiec i ja nie mia艂am. I zdawalam sobie z tego spraw臋 bardzo wcze艣nie. Wysz艂am za m膮偶 w艂a艣ciwie zeby udowodni膰 sobie ze nie wszystko mamy wdrukowane; jak mo偶na by艂o przewidzie膰- ma艂偶e艅stwo mi nie wysz艂o ale progeniture mamy 艣wietna, wiec tak czy siak- pe艂en sukces.
                  Ps.
                  Jeszcze jedno- po 20 letnim do艣wiadczeniu, zeby nikomu, mn膮 jako by艂a 偶ona, nie marnowa膰 jakiej rekacji ze mna, postanowi艂am sie zresetowa膰 do ustawie艅 fabrycznych. ale do licha! do jakich ustawie艅 skoro takich jakie mi by艂y potrzebne- nie mia艂am.
              • rzeka.suf Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 19:54
                Zreszt膮, Krytyku, by艂 czas, gdy gdybym jeszcze wtedy mia艂a wiar臋 w boska lito艣膰, to modlilabym si臋 o rozpad ma艂偶e艅stwa moich rodzic贸w, o spok贸j zamiast tych niekonczacych si臋 kretynskich niszczacych wszystkich awantur, zamiast ci膮g艂ego niepokoju i gotowo艣ci do walki. Niestety, ma艂偶e艅stwo trwa艂o do ko艅ca, a偶 do 艣mierci matki. Mo偶e te偶 i dlatego uwa偶am za stosowne ewakuowa膰 si臋 raczej wcze艣niej ni偶 p贸藕niej.
                • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 04.03.23, 20:03
                  ma艂偶e艅stwo moich rodzic贸w by艂o r贸wnie偶 straszne ,ale mimo to -nie rozpad艂o si臋.Natomiast ja nie wytrzyma艂em po 20 latach swojego zwi膮zku i poda艂em o rozw贸d.Moi synowie,pomni przej艣c swoich rodzic贸w i swoich osobistych jako dzieci,utrzymuj膮 konkubinackie mniej lub bardziej nietrwa艂e relacje
    • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 01:00
      Ja 3 razy przysiegalem dozgonnosc .
      dobrze to o Tobie 艣wiadczy ,znaczy -jeste艣 idealista ,marzycielem ,no i cz艂owiekiem pop臋dliwym .s艂owem same zalety
    • taniarada Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 06:00
      Najlepiej to 偶y膰 sobie na luzie .Co do szcz臋艣cia potrzeba ,kobiety czasami .Ale by ci nie siedzia艂a ca艂y czas na karku .Spotka膰 si臋 od czasu do czasu .Wspiera膰 si臋 gdy przyjdzie taka potrzeba .Pom贸c sobie cho膰by w kwestii finansowej .S膮 r贸偶ne odcienie szcz臋艣cia .
      • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 06:23
        S艂owem -warto mie膰 przyjaci贸艂k臋-utrzymank臋,najlepiej 偶eby jeszcze pocze艂a ci dzieci.Taki wariant zwi膮zku realizuj膮 Tomasz Karolak z Viol膮 Ko艂akowsk膮 馃槅
        • a_iii_ty Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 14:28
          zeby sie piwa napic, nie trzeba browaru calego kupowac !
          • krytyk2 Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 19:01
            Ale czy to jedno piwo ci臋 ogrzeje,nakarmi i da poczucie sensu?
            • a_iii_ty Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 20:43
              Krytyku , ja nie o jednym piwie , tylko o ... krzynce, buahaha
    • jan_stereo Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 20:04
      Nie do konca czuje temat 'zycia w zwiazku', mowa o takim do grobowej deski. Zawsze mi sie on kojarzyl z przebywaniem z druga osoba pod tym samym dachem 24/7 i kladzeniem sie spac do tego samego lozka, jako taka rutyna wokol ktorej kreci sie cala reszta interakcji, zwlaszcza kiedy sa dzieci, one chyba najbardziej przemawiaja do mnie jako uzasadnienie wejscia w taki zwiazek. Wydaje mi sie, ze trzeba miec w sobie bardzo silna potrzebe takiej bliskosci na wyciagniecie reki i tego ze ktos w nocy obok nas kichnie lub przewroci sie na drugi bok dajac poczucie swej obecnosci ;'))

      Ja mam natomiast silna potrzebe kumplowania sie z ludzmi, jest to mocniejsze od checi/potrzeby bycia w zwiazku (to znaczy to ostatnie jest u mnie bardzo slabe, w przeciwienstwie do reszty mojej rodziny), mam wiec towarzystwo wyjazdowe/wakacyjne (choc po gorach wole chodzic sam, bo ide wlasnym tempem i moge kontemplowac), jak i przyjaciol do rozrywki intelektualnej, filozoficznej.
      • a_iii_ty Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 20:48
        Podziekuj reszcie rodziny , bo dzieki temu, ze nie wloczyli sie nocami po gorach , tylko spali na tym samym szezlagu , jestes na tej planecie .馃槢
        • jan_stereo Re: O malzenstwach ! 05.03.23, 21:46
          a za co tu dziekowac, jakby mnie nie bylo to tez byloby dobrze ;'))
    • dodupiec1 Re: O malzenstwach ! 06.03.23, 00:36
      Poczyta艂em....

      Toooo samotno艣膰 kr膮zy po hotelu Grand....
      • a_iii_ty Re: O malzenstwach ! 06.03.23, 01:54
        rozumiem, ze ty w wieloboku ludzkim dzialasz ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka