Dodaj do ulubionych

Kretyństwa Terlikowskiego

17.09.09, 12:20
P. Tomasz Terlikowski zamieścił w "Rzeczpospolitej" taki oto tekst:
www.rp.pl/artykul/2,363470.html
A w nim znalazło się zdanie które budzi wątpliwości co do stanu umysłu (lub
stopnia trzeźwości) autora:

"W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice,
ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie
narodu), a jedynie skali."

Czy prawicowość a nawet konserwatyzm muszą zawsze oznaczać skretynienie i
łgarstwo ? Kiedyś przynajmniej tak nie było. Stanislaw Mackiewicz, Stefan
Kisielewski, Stanislaw Stroński byli niewątpliwie prawicowcami, a takich
bredni żaden z nich by nie napisał. Nie napisałby tego chyba nawet Jędrzej
giertych.
Czy prawica się mentalnie degeneruje, czy dla politycznej kalkulacji
"publicysta" staje się zdolny do wszystkiego ?
Obserwuj wątek
    • remez2 Są wrodzone. n/t 17.09.09, 12:22

    • grand_bleu tu sobie daruję 17.09.09, 12:37
      Czy lewicowość musi zawsze oznaczać chamstwo?

      Nie zgadzasz się z Terlikowskim? to podaj racjonalne argumenty, a nie powołuj się na zmarłe osoby pisząc, czego by nie powiedziały.


      indris napisał:

      > P. Tomasz Terlikowski zamieścił w "Rzeczpospolitej" taki oto tekst:
      > www.rp.pl/artykul/2,363470.html
      > A w nim znalazło się zdanie które budzi wątpliwości co do stanu umysłu (lub
      > stopnia trzeźwości) autora:
      >
      > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice,
      > ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie
      > narodu), a jedynie skali."
      >
      > Czy prawicowość a nawet konserwatyzm muszą zawsze oznaczać skretynienie i
      > łgarstwo ? Kiedyś przynajmniej tak nie było. Stanislaw Mackiewicz, Stefan
      > Kisielewski, Stanislaw Stroński byli niewątpliwie prawicowcami, a takich
      > bredni żaden z nich by nie napisał. Nie napisałby tego chyba nawet Jędrzej
      > giertych.
      > Czy prawica się mentalnie degeneruje, czy dla politycznej kalkulacji
      > "publicysta" staje się zdolny do wszystkiego ?
      • indris Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 12:54
        ...ale oczywiście mogę je podać. Hitler chciał po prostu zgładzić fizycznie
        WSZYSTKICH Żydów (wg jego rasowego kryterium żydowskości) a NIE zastąpić ich
        jakąś nową formą "człowieka nazistowskiego". Żyd, każdy Żyd, wg Hitlera nie
        nadawał się do "przekształcenia" a jedynie do gazu.
        Stalin nigdy nie chciał zgładzić WSZYSTKICH Polaków
        Wydawało mi się to oczywiste dla każdego, kto o historii Polski Niemiec i Rosji
        ma większe pojęcie niż o historii Wenezueli.
        Gdybym brednie Terlikowskiego komentował na forum wenezuelskim, napisałbym to
        wszystko od razu.
        • grand_bleu Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 13:37
          indris napisał:

          > ...ale oczywiście mogę je podać. Hitler chciał po prostu zgładzić fizycznie
          > WSZYSTKICH Żydów (wg jego rasowego kryterium żydowskości) a NIE zastąpić ich
          > jakąś nową formą "człowieka nazistowskiego". Żyd, każdy Żyd, wg Hitlera nie
          > nadawał się do "przekształcenia" a jedynie do gazu.
          > Stalin nigdy nie chciał zgładzić WSZYSTKICH Polaków

          Jasne. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że o ile Hitler dążył do utworzenia państwa czystego rasowo - mordował nie tylko żydów, również ludność cygańską i wiele innych, to Stalin, zgodnie z założeniami ideologii komunistycznej, dążył do likwidacji narodów i uworzenia klasowego państwa ponadnarodowego.

          Zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku mamy do czynienia z niszczeniem narodów.

          Terlikowski ma rację.
          • sclavus Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 13:43
            WOW!
          • pozarski Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 14:01
            Niestety, Paczulko, myslisz sie i to zasadniczo. Jest dokladnie tak,jak napisal
            Indris i zadne ideolo prestidigitatorstwo rodem z Najwyzszego Czasu tu nie pomoze.
            • grand_bleu Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 14:04
              pozarski napisał:

              > Niestety, Paczulko, myslisz sie i to zasadniczo.

              W którym miejscu?
              Przekonaj mnie, a chętnie przyznam Ci rację :)
              • pozarski Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 14:21
                Indris cie nie przekonal,wiec i ja cie nie przekonam. Cele nazizmu byly inne niz
                cele komunizmu. Oba rezymy byly totalitarne i antyludzkie,ale zasadnicza roznica
                byl wlasnie stosunek do rzezi narodow. Stalin nigdy nie mial zamiaru wykonczyc
                zadnego narodu, "tylko" jego czesci skladowe, Hitler zas mial taki zamiar i
                realizowal go w stosunku do Zydow i w duzej mierze Cyganow. Dla nazistow
                wazniejszym celem od wojennego wysilku w 44 roku bylo wyrzniecie wegierskich
                Zydow angażujac w tym celu potencjal, ktory na pewno przydalby sie Niemcom na
                zalamujacych sie frontach wojny. A jednak dzieci, starcy, kobiety, mlodzi,
                wysportowani, kalecy i kto tam jeszcze, aby tylko byl Zydem, wszyscy mieli isc
                do gazu. No, wiecej mi sie nie chce,zwazywszy,ze na necie mozesz sobie to
                wszystko pieknie wyguglac.
                • grand_bleu Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 15:13
                  pozarski napisał:

                  > Indris cie nie przekonal,wiec i ja cie nie przekonam. Cele nazizmu byly inne niz
                  > cele komunizmu.

                  Oczywiście.

                  Oba rezymy byly totalitarne i antyludzkie,ale zasadnicza roznic
                  > a
                  > byl wlasnie stosunek do rzezi narodow. Stalin nigdy nie mial zamiaru wykonczyc
                  > zadnego narodu, "tylko" jego czesci skladowe, Hitler zas mial taki zamiar i
                  > realizowal go w stosunku do Zydow i w duzej mierze Cyganow.

                  Trudno się z Tobą nie zgodzić, ale ...

                  Hitler, prowadząc politykę masowej zagłady dążył do fizycznego unicestwienia narodu żydowskiego. Tu nie ma dyskusji.

                  Natomiast mam do Ciebie pytanie, co chciał osiągnąć Stalin morząc głodem kilka milionów Ukraińców?
                  wiadomosci.onet.pl/1399615,1292,1,kioskart.html


                  Dla nazistow
                  > wazniejszym celem od wojennego wysilku w 44 roku bylo wyrzniecie wegierskich
                  > Zydow angażujac w tym celu potencjal, ktory na pewno przydalby sie Niemcom na
                  > zalamujacych sie frontach wojny. A jednak dzieci, starcy, kobiety, mlodzi,
                  > wysportowani, kalecy i kto tam jeszcze, aby tylko byl Zydem, wszyscy mieli isc
                  > do gazu. No, wiecej mi sie nie chce,zwazywszy,ze na necie mozesz sobie to
                  > wszystko pieknie wyguglac.

                  To wszystko prawda.
                  • pozarski Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 15:29
                    Argument glodu na Ukrainie nie ma sie do masowej elksterminacji Zydow chocby
                    dlatego,ze nie byl skierowany przeciwko wszystkim, bez wyjatku, mieszkancom
                    Ukrainy. Tu nie ma dyskusji,ze to bylo ludobojstwo,ale fakty, z jednej strony
                    eksterminacji Zydow i z drugiej, glodu na Ukrainie, po prostu nie przystaja do
                    siebie.
                    • grand_bleu Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 15:40
                      pozarski napisał:

                      > Argument glodu na Ukrainie nie ma sie do masowej elksterminacji Zydow chocby
                      > dlatego,ze nie byl skierowany przeciwko wszystkim, bez wyjatku, mieszkancom
                      > Ukrainy. Tu nie ma dyskusji,ze to bylo ludobojstwo,ale fakty, z jednej strony
                      > eksterminacji Zydow i z drugiej, glodu na Ukrainie, po prostu nie przystaja do
                      > siebie.

                      Rozumiem.
                      A czy fakt eksterminacji Żydów i eksterminacji klasy społecznej (posiadaczy) już przystaje, czy wg Ciebie nadal nie? Oczywiście przy zachowaniu różnicy skali, o czym pisał Terlikowski.
                      • pozarski Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 15:49
                        Ale jak moze przystawac,jesli roznica skali jest tak olbrzymia i nie stalo sie w
                        Rosji,zeby jakas klasa spoleczna (bo przeciez kulactwo nie bylo klasa
                        spoleczna,to byli po prostu bogaci, na miare owczesnej rzeczywistoci
                        gospodarczej, chlopi) zostala, lock,stock and barrel, wymordowana w ZSRR. A w
                        calej okupowanej Europie nazisci (i nie tylko) starali sie wlasnie dokonac tego
                        czynu z Zydami.
                        • pozarski Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 15:50
                          ma byc: na Zydach.
                        • ossey Re: Czlowieku o czym ty bredzisz ? 17.09.09, 16:01
                          wrog ludu czy kulak to tylko etykieta w rzeczywistosci gineli wszyscy ci ktorzy
                          przeciwstawil sie lub teoretycznie mogli przeciwstawic sie dyktaturze
                          Stalina...a wszystko w imie budowy socjalizmu i komunizmu.
                        • vargtimmen Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 16:11

                          O ile wiem, de facto, cała grupa właścicieli roli została na Zachodniej
                          Ukrainie
                          wymordowana w bardzo okrutny sposób.

                          Mordowano ich za kradzież kłosów z pola, dochodziło nagminnie do kanibalizmu.
                          Szacuje się, ze zagłodzono wtedy 6-7 mln. osób.

                          Masowe mordowanie za genotyp vs masowe mordowanie za pozycję społeczną i/lub
                          twardy kark. Nie podejmuję się układać rankingu takich zbrodni. Obydwie
                          reprezentują zło absolutne.
                        • grand_bleu Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 19:18
                          pozarski napisał:

                          > Ale jak moze przystawac,jesli roznica skali jest tak olbrzymia

                          Wiem, że sprawa jest delikatna, ale spróbujmy bez emocji ... powiedz
                          proszę, czym różni się śmierć z głodu dziecka ukraińskiego chłopa od
                          śmierci z głodu dziecka żydowskiego w Getcie Warszawskim?


                          > w
                          > Rosji,zeby jakas klasa spoleczna (bo przeciez kulactwo nie bylo
                          klasa
                          > spoleczna,to byli po prostu bogaci, na miare owczesnej
                          rzeczywistoci
                          > gospodarczej, chlopi) zostala, lock,stock and barrel, wymordowana
                          w ZSRR.

                          W ZSRR nie, ale na Ukrainie tak i dlatego zbrodnia Wielkiego Głodu
                          nosi znamiona zbrodni popełnionej na tle narodowym.


                          A w
                          > calej okupowanej Europie nazisci (i nie tylko) starali sie wlasnie
                          dokonac tego
                          > czynu z Zydami.

                          Tego nie neguję.
                          • pozarski Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 19:31
                            grand_bleu napisała:

                            > pozarski napisał:
                            >
                            > > Ale jak moze przystawac,jesli roznica skali jest tak olbrzymia
                            >
                            > Wiem, że sprawa jest delikatna, ale spróbujmy bez emocji ... powiedz
                            > proszę, czym różni się śmierć z głodu dziecka ukraińskiego chłopa od
                            > śmierci z głodu dziecka żydowskiego w Getcie Warszawskim?

                            Wiesz co Paczulka, ja nie za bardzo rozumiem dokad ta dyskusja ma prowadzic? Ze
                            smierc to smierc i nie ma co sie klocic o detale? Nie wiem,czy stac mnie na
                            dyskusje o smierci dziecka umierajacego z glodu na Ukrainie i tym w getcie. Ale
                            i ty nie mozesz wiedziec czy byla jakas roznica,czy nie bylo, nie uwazasz?
                            >
                            >
                            > > w
                            > > Rosji,zeby jakas klasa spoleczna (bo przeciez kulactwo nie bylo
                            > klasa
                            > > spoleczna,to byli po prostu bogaci, na miare owczesnej
                            > rzeczywistoci
                            > > gospodarczej, chlopi) zostala, lock,stock and barrel, wymordowana
                            > w ZSRR.
                            >
                            > W ZSRR nie, ale na Ukrainie tak i dlatego zbrodnia Wielkiego Głodu
                            > nosi znamiona zbrodni popełnionej na tle narodowym.
                            >
                            Ja temu nie przecze. To nie ja wyciagnalem argument o likwidacji klas spolecznych.
                            >
                            > A w
                            > > calej okupowanej Europie nazisci (i nie tylko) starali sie wlasnie
                            > dokonac tego
                            > > czynu z Zydami.
                            >
                            > Tego nie neguję.
                            >
                            >
                            >
                            • grand_bleu Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 20:08
                              pozarski napisał:

                              > grand_bleu napisała:
                              >
                              > > pozarski napisał:
                              > >
                              > > > Ale jak moze przystawac,jesli roznica skali jest tak olbrzymia
                              > >
                              > > Wiem, że sprawa jest delikatna, ale spróbujmy bez emocji ...
                              powiedz
                              > > proszę, czym różni się śmierć z głodu dziecka ukraińskiego
                              chłopa od
                              > > śmierci z głodu dziecka żydowskiego w Getcie Warszawskim?
                              >
                              > Wiesz co Paczulka, ja nie za bardzo rozumiem dokad ta dyskusja ma
                              prowadzic? Ze
                              > smierc to smierc i nie ma co sie klocic o detale?

                              A chcesz się kłócić o detale?
                              W obu omawianych tu przypadkach, mamy do czynienia ze straszliwymi
                              zbrodniami popełnionymi na masową skalę. IMHO powinniśmy pochylić
                              nad nimi głowy i zaprzestać porównań i licytacji, która była
                              większa, a która mniejsza.


                              Nie wiem,czy stac mnie na
                              > dyskusje o smierci dziecka umierajacego z glodu na Ukrainie i tym
                              w getcie. Ale
                              > i ty nie mozesz wiedziec czy byla jakas roznica,czy nie bylo, nie
                              uwazasz?

                              Masz rację, mogę nie wiedzieć.
                              Pozarski, wiem, że ten temat jest dla Ciebie szczególnie trudny,
                              jeśli Cię czymś dotknęłam, to przepraszam.
                              • pozarski Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 20:12
                                Przeciez od poczatku nie chodzi o zadna licytacje,a o fakty. Faktem zas jest,ze
                                glod na Ukrainie byl skierowany na niektorych mieszkancow (nawet jesli dotknal
                                wielkiej ilosci ludzi), zas eksterminacja Zydow dotyczyla wszystkich Zydow. I
                                "tylko" o to chodzi. Napisal ci to (mniej wiecej) Indris juz na poczatku,ale nie
                                zgodzilas sie z nim. No wiec trudno. Moze kiedys sie zgodzisz.
                                • grand_bleu Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 20:35

                                  > Napisal ci to (mniej wiecej) Indris juz na poczatku,ale ni
                                  > e
                                  > zgodzilas sie z nim. No wiec trudno. Moze kiedys sie zgodzisz.

                                  Indiris bardzo emocjonalnie odniósł się do zdania napisanego w
                                  kontekście zbrodni katyńskiej:
                                  "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                                  zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach
                                  chodziło o zniszczenie narodu), a jedynie skali."

                                  Ktoś kiedyś postawił tezę, że do zniszczenia narodu wystarczy
                                  zniszczyć jego elity
                                  . Ja się z tą tezą zgadzam.
                                  • po_godzinach Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 20:44
                                    rozumiesz, co to jest programowa, systematyczna, precyzyjna,
                                    biologiczna zagłada całego narodu? nie odróżniasz tego od
                                    zamordowania niewielkiej choć istotnej części narodu? nie rozumiesz,
                                    że biologicznie zniszczony naród nie może się odrodzić a taki,
                                    któremy wymordowano część elit może?
                                    • normalnyczlowiek1 Czyli Hitler nie chciał "biologicznie zniszczyć" 17.09.09, 20:57
                                      po_godzinach napisała: nie rozumiesz, że biologicznie zniszczony naród nie może się odrodzić a taki, któremy wymordowano część elit może?

                                      ---> ... Żydów, bo podobno nie przeszkodził najlepiej usytuowanym, najbogatszym (najinteligentniejszym?) wyjechać w porę - pozostali tylko najbiedniejsi i to ich ten los spotkał!
                                      No i jest jeszcze jeden problem - nie wiadomo co to za kadłub się odrodził skoro już nie było elit ...
                      • gszatek przyznaj że ci sie po... 18.09.09, 20:22
                        bo Teklikowski pisze że tsk jsk Hitler Żydom tsk Stalin Polakom, a ty piszesz o
                        kułakach

                        nic wam nie wmówi że biale jest białe itd. a fakty sobie szkodzą
                    • ossey Re: Owszem przystaja i to bardzo 17.09.09, 15:55
                      jesli juz koniecznie interesuja ciebie tzw procent to wg twoich standartow
                      prawdziwy holokuast przezyli Cyganie a nie Zydzi...ich zgagazawona ponad 80%
                      populacji.
                      Po drugie ludobojstwo to masowa eksterminacja ludzi...i nie maja tu znaczenia
                      pobudki zwyrodnialcow.
                      Stalin dokonywal eksterminacji na masowa skale podobnie Hitler. Ci mordowani
                      przez Stalina gineli z glodu i w lagrach ..."technika" Hitlera byla inna.
                      Mozesz byc pewny ze smierc Urainca czy Roma byla taka sama jak gazowanego Zyda
                      a jesli chcesz pomniejszac cierpienia tamych ludzi...nie chce lamac etykiety forum.
                    • normalnyczlowiek1 Hitler łagodniej obszedł się z Żydami niż Stalin 17.09.09, 18:27
                      pozarski napisał: ale fakty, z jednej strony eksterminacji Zydow i z drugiej,
                      glodu na Ukrainie, po prostu nie przystaja do siebie.

                      ---> ... z Ukraińcami - dlatego rzeczywiście nie przystają do siebie.
                  • x2468 Re: Argumenty wydają się oczywiste... 17.09.09, 22:13
                    Chcial "rozkulaczyc" wis ukrainska."Kulacy" czyli bogaci chlopi ukrainscy nie
                    chciel oddac ziemi panstwu,wiec stali sie wrogami rewolucji.
                  • babariba-babariba Re: Argumenty wydają się oczywiste... 19.09.09, 08:35
                    grand_bleu napisała:
                    (...)Natomiast mam do Ciebie pytanie, co chciał osiągnąć Stalin morząc głodem kilka milionów Ukraińców?
                    ***
                    ...a to żarełko, którego nie starczyło na Ukrainie, to Stalin sam opędzlował, czy może zostało zjedzone gdzie indziej? W imperium.
                    *
                    Smutna i przyprawiająca o dreszcze jest sama wiedza o tym, że ktoś takich wyborów dokonywał. Musiał dokonywać?
                • hummer Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. 18.09.09, 20:59
                  pozarski napisał:
                  > wazniejszym celem od wojennego wysilku w 44 roku bylo wyrzniecie wegierskich
                  > Zydow angażujac w tym celu potencjal, ktory na pewno przydalby sie Niemcom na
                  > zalamujacych sie frontach wojny. A jednak dzieci, starcy, kobiety, mlodzi,
                  > wysportowani, kalecy i kto tam jeszcze, aby tylko byl Zydem, wszyscy mieli isc
                  > do gazu. No, wiecej mi sie nie chce,zwazywszy,ze na necie mozesz sobie to
                  > wszystko pieknie wyguglac.

                  W Chorwacji, wojska nazistowskie powstrzymywały katolików, przed rzezią innowierców. O ile Pius XII ma papiery, że nie popierał Hitlera, o tyle Ustasze stawiają go pod ścianą.

                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,992
                  Drastyczne.
          • indris Więc uściślijmy 17.09.09, 15:12
            Terlikowskiemu chodziło o zestawienia stosunku Hitlera do Żydów i Stalina do
            Polaków. Otóż Hitler chciał UNICESTWIĆ Żydów, co oznaczało zabicie każdego, kto
            był Żydem (i był osiągalny).
            Stalin chciał (prawdopodobnie) utworzenia w Polsce społeczeństwa
            "komunistycznego" (wg jego rozumienia komunizmu). NIC jednak nie potwierdza
            tezy, że dążył do likwidacji narodów. Ani w sensie fizycznej eksterminacji
            wszystkich członków jakiegoś narodu, ani w sensie znoszenia narodowej
            tożsamości. Oficjalna "linia" wyrażała się dobrze w formule "narodowe w formie,
            socjalistyczne w treści". I ta formuła była realizowana.
            Nie jest też prawdą, że Stalin dążył do utworzenia państwa ponadnarodowego, co
            pokazuje właśnie przykład Polski, ale też i innych "demoludów". Stalin nawet nie
            próbował włączać do ZSRR nie tylko Polski i Czechosłowacji, ale również Węgier,
            Rumunii, Bułgarii, Finlandii - byłych sojuszników III Rzeszy. Narody miały być
            "przekształcone", ale NIE zlikwidowane.
            • grand_bleu Re: Więc uściślijmy 17.09.09, 15:28
              Jeśli pozwolisz, zadam Ci pytanie ...

              Czy gdyby Terlikowski napisał: W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty , a jedynie skali - pominęłam cudzysłów - zgodziłbyś się z tym zdaniem, czy nie?
              • indris Re: Więc uściślijmy 17.09.09, 15:53
                Oczywiście, że bym się nie zgodził. Różnice dotyczyły właśnie istoty działań a
                nie skali.
                • grand_bleu Re: Więc uściślijmy 17.09.09, 17:56
                  indris napisał:

                  > Oczywiście, że bym się nie zgodził. Różnice dotyczyły właśnie
                  istoty działań a
                  > nie skali.

                  Pozwolę sobie przypomnieć zdanie, z którym się nie zgadzasz ...
                  "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                  zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty , a jedynie skali"
                  oraz kontekst - mowa jest o zbrodni katyńskiej.

                  Nie bardzo rozumiem, z czym się nie zgadzasz, że Stalin wymordował
                  tysiące Polskich jeńców?
            • oleg3 Re: Więc uściślijmy 17.09.09, 16:14
              Cześć Indris. Ustawiasz sobie Terlikowskiego przerysowując jego tezy.

              Indris:
              > Terlikowskiemu chodziło o zestawienia stosunku Hitlera do Żydów i
              > Stalina do Polaków.

              Terlikowski:
              Celem tak Hitlera, jak i Stalina (i to zarówno wtedy, gdy współpracowali razem
              od 1939 do 1941 roku, jak i później) było zniszczenie polskiej tożsamości
              narodowej i trwałe wymazanie bękarta Wersalu z mapy Europy.


              W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice,
              ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie narodu),
              a jedynie skali.

              Koniec cytatu.

              Zniszczenie narodu (polskiego) rozumiane jako pozbawienie go tożsamości
              narodowej, nie jako fizyczna likwidacja większości osobników. A to nosi
              znamiona ludobójstwa, że użyję modnego ostatnio zwrotu.
              • oleg3 Re: Więc uściślijmy 17.09.09, 18:19
                Ja wiem, że wikipedia to ułomne źródło. Nie chce mi się jednak szukać lepszego.

                Niemieccy naziści współpracowali z radzieckim NKWD w dziele eksterminacji narodu polskiego. Wyrazem daleko posuniętej kooperacji były wspólne konferencje Gestapo i NKWD.

                Pierwsza z nich miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 września 1939 roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez obu okupantów konspiracji niepodległościowej.

                II Konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939 roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji polskiej ludności. Podczas tej konferencji na mocy rozkazu Stalina przekazano Hitlerowi min. 150 komunistów niemieckich.

                Kolejną miejscowością w jakiej odbyła się następna konferencja było Zakopane, które zostało zajęte 2 listopada 1939 r. przez wojska słowackie, a dopiero 27 listopada 1939 r., w dniu I Konferencji Gestapo-NKWD w Brześciu, oficjalnie przekazane Niemcom. 20 lutego 1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willi "Pan Tadeusz" oraz "Telimena" III Metodyczna Konferencja NKWD i Gestapo. Wspólne plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940 roku. W marcu 1940 kolejna podkonferencja miała miejsce w Krakowie.

                Nazistowska akcja AB polegająca na wymordowaniu polskiej inteligencji została dzięki tym konferencjom skoordynowana z radziecką akcją rozstrzeliwania jeńców w Katyniu, Twerze i Charkowie oraz więźniów w Bykowni i Kuropatach pod Mińskiem. Protokół końcowy III Metodycznej Konferencji Gestapo-NKWD zakładał likwidację ludności polskiej do roku 1975 poprzez jej wymordowanie i deportacje. Stronę niemiecką reprezentował Adolf Eichmann i późniejszy szef dystryktu radomskiego GG Zimmerman. Delegację radziecką reprezentowali Grigorij Litwinow (syn niedawno odwołanego sowieckiego ministra spraw zagranicznych), Eichmans (były sowiecki komendant Wysp Sołowieckich i Ekspedycji na Wałgaczu, twórca systemu zabijania strzałem w tył głowy w izolowanych pomieszczeniach) oraz Rita Zimmerman (szefowa łagru dziecięcego i komendantka kopalni złota na Kołymie).

                Inną formą współpracy radziecko-nazistowskiej było tworzenie przez sowiecki wywiad na obszarze Generalnego Gubernatorstwa za pomocą zwerbowanych lewicowych (komunistycznych lub tzw. jednolitofrontowców) działaczy organizacji konspiracyjnych o zabarwieniu komunistycznym, które miały rozpracowywać dla gestapo i NKWD polskie podziemie niepodległościowe pod płaszczykiem swojej działalności konspiracyjnej (organizacje "Sierp i Młot", "Proletariusz" oraz "Stowarzyszenie Przyjaciół ZSRR").

                Dokumenty angielskich służb specjalnych dotyczące współpracy Gestapo oraz NKWD z tego okresu oraz informacje dotyczące konferencji obu służb premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher utajniła do roku 2024.
              • wlodzimierz.ilicz A co ty uważasz za polską tożsamość narodową? 18.09.09, 18:25
                Czy przypadkiem nie nadużywasz do tego, funta kłaków niewartego,
                prawicowego monopolu?
                Nawet republiki wchodzące w skład ZSRR zachowywały jakąś
                licencjonowaną ale zawsze jednak swoją tożsamość narodową.
                To prawicowe brednie, że w ZSRR nie było oddzielnych narodów.
        • wlodzimierz.ilicz Nie dyskutuj z matołami, to mija się z 18.09.09, 18:14
          celem.
      • docteur.ravic PrzesladowaŻydów w III Rzeszy było usankcjonowane 19.09.09, 08:38
        przez ustawy.
        Miedzy innymi tzw. usatwy Norymberskie

        Pześladowanie Polaków i innych narodów w ZSRR nie.

        Polaków nie skazywano za to ze byli Polakami, tylko za to ze byli
        szpiegami, działali na szkodę ZSRR etc.

        Żydów, Cyganów skazywano za to ze byli Żydami lub cyganami.

        Tak więc III Rzeszy kazży obywatel który nie prześladowął Żydów był
        przestąpca bo dziłał wbrew obowiązującemu prawu.

        Terlikowski jeys po prostu zwykłym żałosnym propagandysta.

        Wył na cała Polskę gdy Michnik zatrudniał TW Maleszkę,
        ale nie ma nic przeciwko samemu zatrudniać się w Wprost u TW Rycerza.
        To samo Wildstein.

        Ale on wyznaje moralność chrześcijańska.



    • woda_woda Re: Kretyństwa Terlikowskiego 17.09.09, 13:44
      Kretynizm nie jest ani prawicowy, ani lewicowy.
      Myślę, że Terlikowski tak właśnie myśli - ale nie on jeden przecież
      jest niezbyt mądry... pominęłabym litościwym milczeniem :)
      • normalnyczlowiek1 Także ten od"pętaków" i"pełzającego zamachu stanu" 17.09.09, 19:27
        woda_woda napisała: ale nie on jeden przecież jest niezbyt mądry...
        pominęłabym litościwym milczeniem :)

        ---> oraz od "prawd":
        Tekst linka
    • kieprze_paczynskich Re: Kretyństwa Terlikowskiego 17.09.09, 13:51
      >Czy prawicowość a nawet konserwatyzm muszą zawsze oznaczać >skretynienie i
      łgarstwo ?

      Nie muszą. Ten osobnik nie jest ani prawicowcem, ani konserwatystą. To ślepa
      uliczka ewolucji. Skąd się wywodzi nie można koreślić bez szczegółowych badań.
      Nie ma aż tak wielu głupich do porównań.
    • ave.duce "Rzeczpospolita" :((( 17.09.09, 13:57
      Od kilku lat dziennik, który stał się przystanią dla publicystów nader często
      niezależnych od ... rozumu.
      Nic dziwnego, że rodzina Dariusza Fikusa nie chce mieć z tym "towarzystwem" nic
      wspólnego.

      Terlikowski nie jest wyjątkiem.

      :p
    • grand_bleu No cóż ... 17.09.09, 14:12
      wątek rozwija się tak, jak podejrzewałam ... zamiast merytorycznej dyskusji nad zalinkowanym tekstem, mamy gnojenie jego autora:/
      • woda_woda Re: No cóż ... 17.09.09, 14:13
        Tu masz merytoryczny komentarz:
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100379870,Argumenty_wydaja_sie_oczywiste_.html?wv.x=2

        On wyczerpuje temat.
        • bodo.2 Re: No cóż ... 17.09.09, 15:21
          Polacy nie podzielają opinii Żydów,Żydzi Polaków i nikt nikogo na razie nie
          przekonał,mimo 20 lat starań pisania poprawionej historii
          • grand_bleu Re: No cóż ... 17.09.09, 15:29
            bodo.2 napisał:

            > Polacy nie podzielają opinii Żydów,

            Jestem Polką, w wielu sprawach podzielam, nie uogólniaj proszę.
            • bodo.2 Re: No cóż ... 17.09.09, 15:37
              wszystko co jest sprzeczne z linią salonu,ukazywane jest jako zło
              absolutne,tylko że twórcy tej doktryny zapomnieli o jednym,że mimo 20 lat
              sieczki nie udało im się zrobić z Polaków pożytecznych idiotów,co wprawia w
              nieukrywaną wściekłość zwolenników tego kierunku
              • grand_bleu Re: No cóż ... 17.09.09, 15:42
                bodo.2 napisał:

                > wszystko co jest sprzeczne z linią salonu,ukazywane jest jako zło
                > absolutne,tylko że twórcy tej doktryny zapomnieli o jednym,że mimo 20 lat
                > sieczki nie udało im się zrobić z Polaków pożytecznych idiotów,co wprawia w
                > nieukrywaną wściekłość zwolenników tego kierunku


                Zgoda, ale bardzo odszedłeś od tematu :)
        • grand_bleu Re: No cóż ... 17.09.09, 15:35
          woda_woda napisała:

          > Tu masz merytoryczny komentarz:
          > forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100379870,Argumenty_wydaja_sie_oczywiste_.html?wv.x=2
          >
          > On wyczerpuje temat.

          Po pierwsze - dyskusja jest w toku, nie Ty decydujesz, kiedy jest jej koniec.

          Po drugie - ani tekst, ani zakończenie dyskusji, nie usprawiedliwiają nagonki na autora.
          • woda_woda Po co tyn patos? 17.09.09, 15:43
            Wyrażenie opinii, że ktoś nie jest zbyt mądry to nie jest nagonka.
    • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 17.09.09, 16:01
      indris napisał:

      > A w nim znalazło się zdanie które budzi wątpliwości co do stanu umysłu (lub
      > stopnia trzeźwości) autora:
      >
      > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice,
      > ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie
      > narodu), a jedynie skali."
      >


      Pan Terlikowski przyjął, IMHO, niedobry punkt wyjściowy, wg którego, w analizie
      tych dwu masowych zbrodni centralną sprawą jest niszczenie narodu jako
      struktury, dzięki czemu, mógł nie zauważyć, że (zaplanowane) całkowite
      wyniszczenie biologiczne narodu jest, co do istoty, czym innym, niż wymordowanie
      elit narodu.

      Bo istotą różnicy jest jednak to, czy naród biologicznie przetrwa, czy nie.


      Ale:

      Ta część postu jest całkowicie nieuprawniona, trochę śmiesznie emocjonalna i
      propagandowa, trochę irytująco przepojona ideologią, i niewątpliwie fałszywa.


      > Czy prawicowość a nawet konserwatyzm muszą zawsze oznaczać skretynienie i
      > łgarstwo ?

      Zawsze?

      Z powodu jednego zdania jednego publicysty?


      > Kiedyś przynajmniej tak nie było. Stanislaw Mackiewicz, Stefan
      > Kisielewski, Stanislaw Stroński byli niewątpliwie prawicowcami, a takich
      > bredni żaden z nich by nie napisał. Nie napisałby tego chyba nawet Jędrzej
      > giertych.


      > Czy prawica się mentalnie degeneruje, czy dla politycznej
      > kalkulacji"publicysta" staje się zdolny do wszystkiego ?

      "Zdolny do wszystkiego"? Przecież on nikogo nie obraża, nie wzywa do nienawiści,
      nie oczernia. Tworzy porównanie dwu zbrodni w ramach wcześniej opisanego
      schematu. Owszem, schematu dla mnie niedobrego, ale oskarżenia o skretynienie,
      łgarstwo, to, że "jest zdolny do wszystkiego" są cokolwiek histeryczne.
      • grand_bleu Re: Kretyństwa Terlikowskiego 17.09.09, 21:27
        Witaj :)


        > Pan Terlikowski przyjął, IMHO, niedobry punkt wyjściowy, wg
        którego, w analizie
        > tych dwu masowych zbrodni centralną sprawą jest niszczenie narodu
        jako
        > struktury,

        IMHO kwestia niszczenia narodu, w tekście Terlikowskiego, nie jest
        sprawą centralną. T. użył jej jako argumentu w zdaniu, które tak
        naprawdę broni się samo.

        > dzięki czemu, mógł nie zauważyć, że (zaplanowane) całkowite
        > wyniszczenie biologiczne narodu jest, co do istoty, czym innym,
        niż wymordowanie
        > elit narodu.

        Powtórzę to, co napisałam juz Pozarskiemu:
        Ktoś kiedyś postawił tezę, że do zniszczenia narodu wystarczy
        zniszczyć jego elity
        . Ja się z tą tezą zgadzam.

        Działania okupantów skierowane przeciwko bezbronnym oficerom WP i
        profesorom UJ śwadczą, że ich myśli szły podobnym torem.


        > Bo istotą różnicy jest jednak to, czy naród biologicznie przetrwa,
        czy nie.

        Powiedz Tim, jaką szansę przetrwania ma naród pozbawiony elit?

        Czy sądzisz, że polska tożsamość narodowa przetrwałaby okres
        zaborów, gdyby na polskich dworach nie uczono czytania i pisania
        oraz nie wpajano miłosci do ojczyzny?

        Co rozumiesz przez "biologiczne przetrwanie narodu"?
        • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 17.09.09, 22:30
          grand_bleu napisała:

          > Witaj :)
          >

          Witam Cię najserdeczniej :)


          > > Pan Terlikowski przyjął, IMHO, niedobry punkt wyjściowy, wg
          > którego, w analizie
          > > tych dwu masowych zbrodni centralną sprawą jest niszczenie
          > > narodu jako struktury,
          >
          > IMHO kwestia niszczenia narodu, w tekście Terlikowskiego, nie jest
          > sprawą centralną. T. użył jej jako argumentu w zdaniu, które tak
          > naprawdę broni się samo.
          >

          Może zacznijmy od początku. Jeśli dobrze zrozumiałem, tekst Terlikowskiego ma
          związek z przemówieniem Lecha Kaczyńskiego, w który ten ostatni porównał
          zbrodnię katyńską z Holocaustem. Była też, w tym kontekście, dyskutowana
          kwalifikacja zbrodni katyńskiej jako ludobójstwa. O ile, nie mam wątpliwości, że
          w Katyniu doszło do ludobójstwa, to położenie jedynie ilościowej (a nie
          jakościowej) granicy między Holocaustem a Katyniem uważam za nieuprawnione.

          Tekst Terlikowskiego usiłuje bronić tezy o braku jakościowej różnicy. Moim
          zdaniem, tego obronić się nie da. Holocaust dotyczył każdego Żyda: elit,
          zwykłych ludzi, kobiet w ciąży, dzieci, niemowląt. Za geny. Chodziło o
          wytępienie, jak szkodniki. Próbuję się zastanowić, jak by to było, gdyby
          dotyczyło to Polaków. Każdego, za rysy, kształt czaszki. Dzieci.

          Zestawiam to z Katyniem: mężczyznami w państwowej służbie. Pewnym ułamkiem elit.
          Wykończonych z zimną, stalinowską pragmatyką, bo tak taniej. Ale, mężczyznami w
          państwowej służbie.


          > > dzięki czemu, mógł nie zauważyć, że (zaplanowane) całkowite
          > > wyniszczenie biologiczne narodu jest, co do istoty, czym innym,
          > niż wymordowanie
          > > elit narodu.
          >
          > Powtórzę to, co napisałam juz Pozarskiemu:
          > Ktoś kiedyś postawił tezę, że do zniszczenia narodu wystarczy
          > zniszczyć jego elity
          . Ja się z tą tezą zgadzam.
          >

          Mnie się zdaje, że Tobie chodzi o złamanie kręgosłupa, odebranie narodowi jego
          sił witalnych. Oczywiście się zgadzam. Eliminując elity można złamać siłę
          narodu. Ale pozostaje przecież szansa na przyszłość. Są bajki i podania, które
          matki opowiadają dzieciom. Pozostaje język, książki, wspólna historia. Pozostają
          narodowe ambicje, typowe rysy. Pozostają wzorce, pragnienie odbudowy wartości,
          szanse na przyszłość. Pozostaje nadzieja, że jak nie w tym pokoleniu, to w
          następnym.

          Co pozostaje po wybiciu całego narodu? Nie ma matek, nie ma dzieci, nie ma bajek
          i podań. Nie ma ambicji, nie ma nadziei.

          >
          > Działania okupantów skierowane przeciwko bezbronnym oficerom WP i
          > profesorom UJ śwadczą, że ich myśli szły podobnym torem.
          >

          Zabili profesorów, ale pozostali asystenci. Zabili oficerów, ale pozostała Armia
          Andersa i AK.


          >
          > > Bo istotą różnicy jest jednak to, czy naród biologicznie przetrwa,
          > czy nie.
          >
          > Powiedz Tim, jaką szansę przetrwania ma naród pozbawiony elit?
          >

          Oczywiście, taki naród jest okaleczony. Ale popatrz na Greków, na Ormian, na
          dzisiejszą, ambitną Polskę.


          > Czy sądzisz, że polska tożsamość narodowa przetrwałaby okres
          > zaborów, gdyby na polskich dworach nie uczono czytania i pisania
          > oraz nie wpajano miłosci do ojczyzny?
          >


          Wiesz, to zależy, co dokładnie masz na myśli. Nikt tak dobrze nie pisał po
          polsku, jak polscy Żydzi. Czy nauczyli się tego we dworach?

          Znam przykład Finów. Ten naród ma bardzo dobrze wykształconą tożsamość, choć
          praktycznie, przez wieki, nie pisał. Mieli swoje bajki, późno spisane jako Kalevalę.

          To, o czym piszesz to rodzaj i jakość tożsamości podmiotu.

          Holocaust miał wyeliminować sam podmiot.

          >
          > Co rozumiesz przez "biologiczne przetrwanie narodu"?
          >

          Rozumiem, że naród to struktura wyższego rzędu, twór w znaczniej mierze
          kulturowy, dla którego jakości ważne są elity. Ale, rozumiem też, że o sile
          narodu można mówić tylko wówczas, gdy ta wspólnota ludzi połączona językiem,
          kulturą, zwyczajami, wartościami istnieje.
          Jeśli eksterminowani zostaną wszyscy, którzy mówią językiem, utożsamiają się z
          wartościami, kulturą, zwyczajami, to naród przestaje istnieć. Jeśli giną jego
          elity, naród staje się okaleczony.

          Okaleczenie a eliminacja, to są dwie jakościowo odmienne kategorie.

          Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!
          • grand_bleu Re: Kretyństwa Terlikowskiego 18.09.09, 10:45

            Porannie :)


            > > > Pan Terlikowski przyjął, IMHO, niedobry punkt wyjściowy, wg
            > > którego, w analizie
            > > > tych dwu masowych zbrodni centralną sprawą jest niszczenie
            > > > narodu jako struktury,
            > >
            > > IMHO kwestia niszczenia narodu, w tekście Terlikowskiego, nie
            jest
            > > sprawą centralną. T. użył jej jako argumentu w zdaniu, które tak
            > > naprawdę broni się samo.
            > >
            >
            > Może zacznijmy od początku. Jeśli dobrze zrozumiałem, tekst
            Terlikowskiego ma
            > związek z przemówieniem Lecha Kaczyńskiego, w który ten ostatni
            porównał
            > zbrodnię katyńską z Holocaustem. Była też, w tym kontekście,
            dyskutowana
            > kwalifikacja zbrodni katyńskiej jako ludobójstwa. O ile, nie mam
            wątpliwości, że
            > w Katyniu doszło do ludobójstwa, to
            > (...)

            ... to - zanim odpowiem na Twój post pozwól, że dopytam - czy wg
            Ciebie, w Katyniu mieliśmy do czynienia z niszczeniem narodu? Tak,
            czy nie?



            Do tego, o czym piszesz dalej odniosę się za chwilę, dobrze? :)


            Serdecznie bardzo :)
            • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 18.09.09, 11:04
              grand_bleu napisała:

              >
              > Porannie :)
              >

              Słonecznie... :)

              >
              > > > > Pan Terlikowski przyjął, IMHO, niedobry punkt wyjściowy, wg
              > > > którego, w analizie
              > > > > tych dwu masowych zbrodni centralną sprawą jest niszczenie
              > > > > narodu jako struktury,
              > > >
              > > > IMHO kwestia niszczenia narodu, w tekście Terlikowskiego, nie
              > jest
              > > > sprawą centralną. T. użył jej jako argumentu w zdaniu, które tak
              > > > naprawdę broni się samo.
              > > >
              > >
              > > Może zacznijmy od początku. Jeśli dobrze zrozumiałem, tekst
              > Terlikowskiego ma
              > > związek z przemówieniem Lecha Kaczyńskiego, w który ten ostatni
              > porównał
              > > zbrodnię katyńską z Holocaustem. Była też, w tym kontekście,
              > dyskutowana
              > > kwalifikacja zbrodni katyńskiej jako ludobójstwa. O ile, nie mam
              > wątpliwości, że
              > > w Katyniu doszło do ludobójstwa, to
              > > (...)
              >
              > ... to - zanim odpowiem na Twój post pozwól, że dopytam - czy wg
              > Ciebie, w Katyniu mieliśmy do czynienia z niszczeniem narodu? Tak,
              > czy nie?
              >

              Tak.

              Przy zastrzeżeniu, że niszczenie ma różne stopnie, jakościowo od siebie odmienne.

              Tak ucięcie komuś ręki, jak ucięcie komuś głowy są niszczącymi działaniami wobec
              człowieka, ale są jakościowo odmienne. Uszkodzenie, nawet jeśli trwałe, a
              całkowite zniszczenie to dwie ostro odmienne kategorie, choć obydwie powstają w
              wyniku niszczenia.

              >
              >
              > Do tego, o czym piszesz dalej odniosę się za chwilę, dobrze? :)
              >

              Tak, z poczekam z prawdziwą przyjemnością!

              >
              > Serdecznie bardzo :)
              >

              Bardzo, wzajemnie! :)
              • grand_bleu Re: Kretyństwa Terlikowskiego 18.09.09, 17:59

                > Słonecznie... :)

                Och! to tak jak u mnie ... zapowiada się piękny wieczór :)))

                > > > w Katyniu doszło do ludobójstwa, to
                > > > (...)
                > >
                > > ... to - zanim odpowiem na Twój post pozwól, że dopytam - czy wg
                > > Ciebie, w Katyniu mieliśmy do czynienia z niszczeniem narodu?
                Tak,
                > > czy nie?
                > >
                >
                > Tak.

                Dziękuję za odpowiedź.
                Twoje „tak” kończy spór powstały wokół zdania:
                "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                zachodziły różnice,
                ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o
                zniszczenie
                narodu), a jedynie skali."


                >
                > Przy zastrzeżeniu, że niszczenie ma różne stopnie, jakościowo od
                siebie odmienn
                > e.

                Zastrzeżenie uwzględniam. Dla Terlikowskiego istotą było niszczenie
                (narodu), Ty się z tym zgadzasz. I to jest najwazniejsze.



                > > Do tego, o czym piszesz dalej odniosę się za chwilę, dobrze? :)
                > >
                >
                > Tak, z poczekam z prawdziwą przyjemnością!

                Chwila się przedłużyła, ale nie mam wyrzutów sumienia, ponieważ tym
                samym przedłużyła się Twoja przyjemność ;)))


                cdn.
                • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 18.09.09, 18:49

                  grand_bleu napisała:

                  >
                  > > Słonecznie... :)
                  >
                  > Och! to tak jak u mnie ... zapowiada się piękny wieczór :)))
                  >

                  Tak, przez okno, nad żywą zielenią widzę chłodny, głęboki, błękit :)

                  > > > > w Katyniu doszło do ludobójstwa, to
                  > > > > (...)
                  > > >
                  > > > ... to - zanim odpowiem na Twój post pozwól, że dopytam - czy wg
                  > > > Ciebie, w Katyniu mieliśmy do czynienia z niszczeniem narodu?
                  > Tak,
                  > > > czy nie?
                  > > >
                  > >
                  > > Tak.
                  >
                  > Dziękuję za odpowiedź.
                  > Twoje „tak” kończy spór powstały wokół zdania:
                  > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                  > zachodziły różnice,
                  > ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o
                  > zniszczenie
                  > narodu), a jedynie skali."
                  >
                  >

                  Kończy? Jesteś troszkę niecierpliwa ;)

                  Moje "tak" kończyłoby spór, gdyby to zdanie brzmiało:

                  >
                  > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                  > zachodziły różnice, ale chodziło o niszczenie narodu"
                  >
                  >

                  a przecież tak nie brzmi. Spór idzie o to, czy dwa różne procesy niszczenia
                  różnią się skalą czy istotą.

                  Czy różnica między (hipotetycznym) zabiciem wszystkich Polaków, bez
                  względu na wiek i płeć, a dużej grupy mężczyzn, funkcjonariuszy publicznych,
                  jest ilościowa, czy jakościowa?


                  Czy to, że w celem Hitlera było to, by naród żydowski został zniszczony bez
                  możliwości odtworzenia, a celem Stalina było podporządkowanie sobie narodu
                  polskiego, jest różnicą jakościową czy ilościową?


                  Czy uważasz, że okaleczenie i zabicie różnią się tylko skalą?


                  > >
                  > > Przy zastrzeżeniu, że niszczenie ma różne stopnie, jakościowo od
                  > siebie odmienn
                  > > e.
                  >
                  > Zastrzeżenie uwzględniam. Dla Terlikowskiego istotą było niszczenie
                  > (narodu), Ty się z tym zgadzasz. I to jest najwazniejsze.
                  >


                  Dla Terlikowskiego tak było, wykorzystał to, że słowo "niszczenie" nie mówi nic
                  o celu niszczenia.

                  Tyle tylko, że tak jak jego definicja "istoty" i "skali" zaprowadziłaby nas do
                  tezy, że między ucięciem głowy, a ucięciem ręki jest, jedynie, różnica miejsca
                  zabiegu. W obydwu przypadkach, przecież, ucina się kawałek człowieka.
                  Oczywiście, możemy skupić się na samym ucinaniu i ogłosić, że ono jest istotą
                  tych dwu zabiegów.

                  Tyle tylko, że tak w tym przykładzie, jak w zestawieniu: Holocaust/Katyń,
                  intencje i skutki się różnią jakościowo.

                  W dziedzinie intencji:
                  zniszczenie całkowite narodu / podporządkowanie istniejącego narodu

                  W dziedzinie skutków:

                  całkowity brak możliwości odbudowy, zniknięcie narodu / możliwa odbudowa
                  okaleczonych funkcji w stosunkowo niedługim czasie


                  >
                  >
                  > > > Do tego, o czym piszesz dalej odniosę się za chwilę, dobrze? :)
                  > > >
                  > >
                  > > Tak, z poczekam z prawdziwą przyjemnością!
                  >
                  > Chwila się przedłużyła, ale nie mam wyrzutów sumienia, ponieważ tym
                  > samym przedłużyła się Twoja przyjemność ;)))
                  >
                  >
                  > cdn.
                  >

                  Jest dokładnie tak jak piszesz :)

                  Teraz zmykam na czas jakiś i niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :)
                  • grand_bleu Re: Kretyństwa Terlikowskiego 18.09.09, 19:10
                    > Kończy? Jesteś troszkę niecierpliwa ;)

                    Tim, to tylko jeden ze sporów, które toczymy, więc naprawdę nie
                    musimy ciągnąć go w nieskończoność ;)))


                    >
                    > Moje "tak" kończyłoby spór, gdyby to zdanie brzmiało:
                    >
                    > >
                    > > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                    > > zachodziły różnice, ale chodziło o niszczenie narodu"
                    > >
                    > >
                    >
                    > a przecież tak nie brzmi. Spór idzie o to, czy dwa różne procesy
                    niszczenia
                    > różnią się skalą czy istotą.
                    >
                    > Czy różnica między (hipotetycznym) zabiciem wszystkich
                    Polaków, bez
                    > względu na wiek i płeć, a dużej grupy mężczyzn, funkcjonariuszy
                    publicznych,
                    > jest ilościowa, czy jakościowa?
                    >
                    >
                    > Czy to, że w celem Hitlera było to, by naród żydowski został
                    zniszczony bez
                    > możliwości odtworzenia, a celem Stalina było podporządkowanie
                    sobie narodu
                    > polskiego, jest różnicą jakościową czy ilościową?

                    IMHO, w swoim rozumowaniu popełniasz zasadniczy błąd - zapominasz,
                    że rozmawiamy (porównujemy) o Holocauście i zbrodni katyńskiej. To
                    bardzo ważne! W Katyniu Stalin nie chciał nikogo podporządkowywać
                    tylko zabić, po prostu - zabić! Stąd podobieństwo. Między Katyniem
                    a Holocaustem ... przy zachowaniu róznicy skali.

                    Więcej na ten temat napisałam tutaj ...
                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100442194,Re_Kretynstwa_Terlikowskiego.html


                    > niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :)

                    ja również:) z prawdziwą przyjemnością ;)))
                    • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 18.09.09, 20:33
                      grand_bleu napisała:

                      > > Kończy? Jesteś troszkę niecierpliwa ;)
                      >
                      > Tim, to tylko jeden ze sporów, które toczymy, więc naprawdę nie
                      > musimy ciągnąć go w nieskończoność ;)))
                      >

                      Absolutnie nie musimy, ale za to bardzo lubimy :)

                      Gdybym zgodził się na to "kończy", to oddałbym temat walkoverem ;)


                      > >
                      > > Moje "tak" kończyłoby spór, gdyby to zdanie brzmiało:
                      > >
                      > > >
                      > > > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                      > > > zachodziły różnice, ale chodziło o niszczenie narodu"
                      > > >
                      > > >
                      > >
                      > > a przecież tak nie brzmi. Spór idzie o to, czy dwa różne procesy
                      > niszczenia
                      > > różnią się skalą czy istotą.
                      > >
                      > > Czy różnica między (hipotetycznym) zabiciem wszystkich
                      > Polaków, bez
                      > > względu na wiek i płeć, a dużej grupy mężczyzn, funkcjonariuszy
                      > publicznych,
                      > > jest ilościowa, czy jakościowa?
                      > >
                      > >
                      > > Czy to, że w celem Hitlera było to, by naród żydowski został
                      > zniszczony bez
                      > > możliwości odtworzenia, a celem Stalina było podporządkowanie
                      > sobie narodu
                      > > polskiego, jest różnicą jakościową czy ilościową?
                      >
                      > IMHO, w swoim rozumowaniu popełniasz zasadniczy błąd - zapominasz,
                      > że rozmawiamy (porównujemy) o Holocauście i zbrodni katyńskiej. To
                      > bardzo ważne! W Katyniu Stalin nie chciał nikogo podporządkowywać
                      > tylko zabić, po prostu - zabić! Stąd podobieństwo. Między Katyniem
                      > a Holocaustem ... przy zachowaniu róznicy skali.
                      >


                      Myślę, że nie popełniam błędu. Osią dyskusji było porównanie zbrodni wobec
                      narodu
                      , a nie wobec jej ofiar. W przemówieniu LK, w tekście Terlikowskiego,
                      w tym wątku, w Twoich postach cały czas mówimy o niszczeniu narodu, a nie grupy
                      ofiar.

                      Czy się z tym zgadzasz?


                      Jest oczywiste, że mordowanie bezbronnych i niewinnych jest zbrodnią. Jest
                      oczywiste, że w Katyniu doszło był masowego mordu. Zgadzam się, że zbrodnia w
                      Katyniu to ludobójstwo. Zgadzam się, że jej celem było osłabienie narodu.

                      Jej celem nie było całkowite zniszczenie narodu, w przeciwieństwie do działań
                      nazistów, których celem było całkowite zniszczenie narodu, więcej nawet,
                      zniszczenie biologiczne grupy etnicznej.

                      I tu, pozwolę sobie ja zadać pytanie: czy zgadzasz się z tezą poprzednim zdaniu?

                      I jeszcze jedno pytanie: czy różnica między całkowitym zniszczeniem narodu a
                      okaleczeniem narodu jest różnicą istoty, czy skali?



                      W tym poście:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100442194,Re_Kretynstwa_Terlikowskiego.html
                      tak mi odpowiadasz:

                      > > Tekst Terlikowskiego usiłuje bronić tezy o braku jakościowej
                      > różnicy. Moim
                      > > zdaniem, tego obronić się nie da. Holocaust dotyczył każdego Żyda
                      > > (...)
                      >
                      > Ilość, jakość, to złe okreslenia – Terlikowski pisał o różnicy
                      > skali .
                      ..

                      > Piszesz, że Holocaust dotyczył każdego Żyda – w Katyniu mamy
                      > dokładnie taką sama sytuację. Zginęli wszyscy
                      . Wyjątki, czyli ci ,
                      > którzy poszli na kolaborację i w ten sposób uratowali życie
                      > znajdują się zarówno po jednej, jak i pod drugiej stronie.
                      >
                      > Różnica skali jest oczywista, w jednym przypadku mamy tysiące ofiar,
                      > w drugim miliony.



                      Pozwoliłem sobie pogrubić Twoje dwa stwierdzenia... jak mi się zdaje, drugie
                      obala pierwsze. Zatem kwestię różnicy między skalą i ilością pozwalam sobie odłożyć.

                      Zdanie w kursywie: napisałem to już wyżej - w całej dyskusji od samego początku
                      chodzi o zbrodnie wobec narodów. W tym kontekście, to, czy jest różnica istoty
                      czy skali (jakości czy ilości) musi być odnoszone do narodów.


                      I teraz argument, o którego staranne rozważenie proszę szczególnie:

                      Z punktu widzenia każdego podmiotu (narodu w tym przypadku), nie ma większej
                      jakościowej różnicy, różnicy istoty, niż ta między unicestwieniem a
                      przetrwaniem.


                      Tak czy nie?


                      >
                      > > niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :)
                      >
                      > ja również:) z prawdziwą przyjemnością ;)))
                      >

                      To teraz ja czekam...

                      Znowu zmykam, a za około godziny będę do pełnej dyspozycji...


                      Pozdrawiam :)
                      • vargtimmen PS 18.09.09, 20:49

                        Ta godzina, to dopiero od teraz... ta "normalność" za PRL mnie podłamała.
                        • grand_bleu Re: PS 18.09.09, 21:30
                          vargtimmen napisał:

                          >
                          > Ta godzina, to dopiero od teraz... ta "normalność" za PRL mnie
                          podłamała.
                          >

                          Udanej godziny :)
                          a co do normalności, nie czepiaj się - "większość ludzi nie miała
                          takich potrzeb" <LOL>
                          • vargtimmen Re: PS 18.09.09, 22:26
                            grand_bleu napisała:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            > >
                            > > Ta godzina, to dopiero od teraz... ta "normalność" za PRL mnie
                            > podłamała.
                            > >
                            >
                            > Udanej godziny :)

                            Dziękuję :)

                            > a co do normalności, nie czepiaj się - "większość ludzi nie miała
                            > takich potrzeb" <LOL>
                            >

                            No fakt. Przecież dało się jakoś wyżebrać mięso spod lady, w razie czego,
                            zapisać się do partii i dostać talon na małego fiata. Uczciwy obywatel, żyjący
                            normalnie, nie miał powodu, by krytykować władzę, a jak się było Mistrzem
                            Olimpijskim, to nawet mimowolny skurcz ramienia uchodził płazem.... ludzkie
                            paniska byli... tylko po co komu było to zmieniać?

                            A tu migawki normalności ;)

                            www.youtube.com/watch?v=RHkCqkn0VKE
                            • grand_bleu Re: PS 18.09.09, 22:57
                              > tylko po co komu było to zmieniać?

                              Doskonałe pytanie ... jeśli było tak dobrze, to o co walczyli Kuroń
                              Michnik i Mazowiecki? :)

                              >
                              > A tu migawki normalności ;)
                              >

                              I tu też trochę ...
                              www.youtube.com/watch?v=4maeB_eOLqc&feature=fvw
                              • grand_bleu ups :) 18.09.09, 23:00



                                pomyliłam linki, miał być ten ;)))
                                www.youtube.com/watch?v=37A9YAhNPyI&feature=related
                                • vargtimmen Re: ups :) 18.09.09, 23:29
                                  grand_bleu napisała:

                                  > pomyliłam linki


                                  wychodzi na to, że ten PRL nie był tak całkiem zły ;)

                                  www.youtube.com/watch?v=vvnZSDiiAHE
                                  • grand_bleu Re: ups :) 19.09.09, 00:34

                                    > wychodzi na to, że ten PRL nie był tak całkiem zły ;)


                                    www.youtube.com/watch?v=PUbvl8TIAhY

                                    Dobranoc :)))
                                    • vargtimmen Re: ups :) 19.09.09, 00:41

                                      :)))

                                      Odkładamy zatem naszą dysputę

                                      Dobranoc :)

                                      www.youtube.com/watch?v=YyZVijsuHFY
                              • vargtimmen Re: PS 18.09.09, 23:20
                                grand_bleu napisała:

                                > > tylko po co komu było to zmieniać?
                                >
                                > Doskonałe pytanie ... jeśli było tak dobrze, to o co walczyli
                                > Kuroń, Michnik i Mazowiecki? :)
                                >

                                Pozwól, że nie odpowiem, tylko zachowam pełne szacunku myślenie.


                                > >
                                > > A tu migawki normalności ;)
                                > >
                                >
                                > I tu też trochę ...
                                www.youtube.com/watch?v=4maeB_eOLqc&feature=fvw

                                Zasłuchałem się ;)
                                • vargtimmen Re: PS 18.09.09, 23:31

                                  to znaczy milczenie, myśleć raczej się nie ośmielę ;)
                      • grand_bleu Re: Kretyństwa Terlikowskiego 19.09.09, 00:28
                        > Absolutnie nie musimy, ale za to bardzo lubimy :)

                        oczywiście, że lubimy, ale ponieważ, z dyskusja jest jak z gra w
                        szachy, to ... ;D

                        >
                        > Gdybym zgodził się na to "kończy", to oddałbym temat walkoverem ;)

                        walkowera nie chcę, lubię ten moment, kiedy leżysz na łopatkach ;)))


                        > > > Moje "tak" kończyłoby spór, gdyby to zdanie brzmiało:
                        > > >
                        > > > >
                        > > > > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                        > > > > zachodziły różnice, ale chodziło o niszczenie narodu"
                        > > > a przecież tak nie brzmi. Spór idzie o to, czy dwa różne
                        procesy
                        > > niszczenia
                        > > > różnią się skalą czy istotą.

                        Przypomnijmy sporne słowa: "W działaniach Hitlera wobec Żydów i
                        Stalina wobec Polaków zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one
                        istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie narodu), a jedynie
                        skali."
                        Wokół tych słów toczą sie przynajmniej dwa spory, jeden dotyczy
                        zdania zawartego w cudzysłowie „w obu przypadkach chodziło o
                        zniszczenie narodu” – Ty się z tym zgadzasz, więc tu między nami
                        sporu nie ma – ani walkower, ani wygrana, ani przegrana – niestety ;)

                        Druga sporna sprawa (miedzy nami), to czy porównywane procesy
                        niszczenia różnią się skalą, czy istotą. Piszesz:

                        > > > Czy różnica między (hipotetycznym) zabiciem wszystkich
                        > > Polaków, bez
                        > > > względu na wiek i płeć, a dużej grupy mężczyzn,
                        funkcjonariuszy
                        > > publicznych,
                        > > > jest ilościowa, czy jakościowa?
                        > > >
                        > > >
                        > > > Czy to, że w celem Hitlera było to, by naród żydowski został
                        > > zniszczony bez
                        > > > możliwości odtworzenia, a celem Stalina było podporządkowanie
                        > > sobie narodu
                        > > > polskiego, jest różnicą jakościową czy ilościową?
                        > >
                        > > IMHO, w swoim rozumowaniu popełniasz zasadniczy błąd -
                        zapominasz,
                        > > że rozmawiamy (porównujemy) o Holocauście i zbrodni katyńskiej.
                        To
                        > > bardzo ważne! W Katyniu Stalin nie chciał nikogo
                        podporządkowywać
                        > > tylko zabić, po prostu - zabić! Stąd podobieństwo. Między
                        Katyniem
                        > > a Holocaustem ... przy zachowaniu róznicy skali.
                        > >
                        >
                        >
                        > Myślę, że nie popełniam błędu. Osią dyskusji było porównanie
                        zbrodni wobec
                        > narodu
                        , a nie wobec jej ofiar. W przemówieniu LK, w tekście
                        Terlikowskiego,
                        > w tym wątku, w Twoich postach cały czas mówimy o niszczeniu
                        narodu, a nie grupy
                        > ofiar.
                        >
                        > Czy się z tym zgadzasz?

                        Nie zgadzam się. Lech Kaczyński w swoim przemówieniu zbrodnie
                        katyńską przyrównał do Holocaustu, do tego nawiązał Terlikowski (z
                        przytoczonego zdania to nie wynika, ale zwróć proszę uwagę na
                        kontekst), a zatem procesy niszczenia, które tu porównujemy to są
                        Katyń i Holocaust. Nie – Holocaust vs działania Stalina wobec
                        Polaków.
                        To bardzo istotna różnica.
                        Gdyby przełożyc to na język matematyki, zbiory, które porównujemy to
                        są: Katyń i Holocaust. W obu procesach niszczenia chodziło o
                        całkowitą likwidację. Na tym polega podobieństwo. Różnica jest w
                        ilości pomordowanych – dlatego różnica jest ilościowa.
                        No nie wiem, jak można to lepiej wytłumaczyć :)




                        > Jest oczywiste, że mordowanie bezbronnych i niewinnych jest
                        zbrodnią. Jest
                        > oczywiste, że w Katyniu doszło był masowego mordu. Zgadzam się, że
                        zbrodnia w
                        > Katyniu to ludobójstwo. Zgadzam się, że jej celem było osłabienie
                        narodu.
                        >
                        > Jej celem nie było całkowite zniszczenie narodu, w przeciwieństwie
                        do działań
                        > nazistów, których celem było całkowite zniszczenie narodu, więcej
                        nawet,
                        > zniszczenie biologiczne grupy etnicznej.
                        >
                        > I tu, pozwolę sobie ja zadać pytanie: czy zgadzasz się z tezą
                        poprzednim zdaniu
                        > ?
                        >
                        > I jeszcze jedno pytanie: czy różnica między całkowitym
                        zniszczeniem narodu a
                        > okaleczeniem narodu jest różnicą istoty, czy skali?

                        Tak, tu nie ma sporu.


                        > W tym poście:
                        >
                        >
                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100442194,Re_Kretynstwa_Terlikow
                        skiego.html
                        > tak mi odpowiadasz:
                        >
                        > > > Tekst Terlikowskiego usiłuje bronić tezy o braku jakościowej
                        > > różnicy. Moim
                        > > > zdaniem, tego obronić się nie da. Holocaust dotyczył każdego
                        Żyda
                        > > > (...)
                        > >
                        > > Ilość, jakość, to złe okreslenia – Terlikowski pisał o
                        różnicy
                        > > skali .
                        ..
                        >
                        > > Piszesz, że Holocaust dotyczył każdego Żyda – w Katyniu mamy
                        > > dokładnie taką sama sytuację. Zginęli wszyscy
                        . Wyjątki,
                        czyli ci ,
                        > > którzy poszli na kolaborację i w ten sposób uratowali życie
                        > > znajdują się zarówno po jednej, jak i pod drugiej stronie.
                        > >
                        > > Różnica skali jest oczywista, w jednym przypadku mamy tysiące
                        ofiar,
                        > > w drugim miliony.

                        >
                        >
                        > Pozwoliłem sobie pogrubić Twoje dwa stwierdzenia... jak mi się
                        zdaje, drugie
                        > obala pierwsze. Zatem kwestię różnicy między skalą i ilością
                        pozwalam sobie odł
                        > ożyć.

                        Nic nie obala. Wymordowanie milionów Żydów byo zbrodnią na wielką
                        skalę – wymordowanie tysięcy oficerów było zbrodnia na skalę
                        mniejszą. W jednym i drugim przypadku mamy do czynienia z całkowtą
                        eksterminacją dokonaną z zimna krwią na bezbronnych ludziach –
                        wszystkich
                        w ramach danego zbioru.


                        > Zdanie w kursywie: napisałem to już wyżej - w całej dyskusji od
                        samego początku
                        > chodzi o zbrodnie wobec narodów. W tym kontekście, to, czy jest
                        różnica istoty
                        > czy skali (jakości czy ilości) musi być odnoszone do
                        narodów.

                        Nie, bo nie o to chodzi w całej dyskusji od początku :)
                        Na wszelki wypadek napiszę jeszcze raz, zdanie wokół którego toczy
                        sie spór zostało wyrwane z kontekstu, a kontekst jest taki, że
                        porównujemy Katyń z Holocaustem – takiego porównania dokonał
                        Kaczyński i do tego odnosi się Terlikowski.


                        >
                        > I teraz argument, o którego staranne rozważenie proszę szczególnie:
                        >
                        > Z punktu widzenia każdego podmiotu (narodu w tym przypadku),
                        nie ma większej
                        > jakościowej różnicy, różnicy istoty, niż ta między unicestwieniem a
                        > przetrwaniem.

                        >
                        > Tak czy nie?

                        Tak, to jest poza sporem.

                        Dobranoc:)
                        • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 19.09.09, 21:25
                          Dobry wieczór :)

                          grand_bleu napisała:

                          > > Absolutnie nie musimy, ale za to bardzo lubimy :)
                          >
                          > oczywiście, że lubimy, ale ponieważ, z dyskusja jest jak z gra w
                          > szachy, to ... ;D

                          ... jej zakończenie może być źródłem wielkiej satysfakcji :)

                          ... i to bez względu na rezultat, jeśli jej przebieg pozwolił na głębokie
                          wniknięcie w istotę zagadnienia

                          > > Gdybym zgodził się na to "kończy", to oddałbym temat walkoverem ;)
                          >
                          > walkowera nie chcę, lubię ten moment, kiedy leżysz na łopatkach ;)))
                          >

                          Także lubię, gdy mnie na nich kładziesz, choć i kładzenie Ciebie ma tak dużo
                          uroku, że sobie tej okazji raczej nie daruję :)


                          > Przypomnijmy sporne słowa: "W działaniach Hitlera wobec Żydów i
                          > Stalina wobec Polaków zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one
                          > istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie narodu), a
                          >jedynie skali."


                          > Wokół tych słów toczą sie przynajmniej dwa spory, jeden dotyczy
                          > zdania zawartego w cudzysłowie „w obu przypadkach chodziło o
                          > zniszczenie narodu” – Ty się z tym zgadzasz, więc tu między nami
                          > sporu nie ma – ani walkower, ani wygrana, ani przegrana – niestety
                          > ;)
                          >

                          :)))

                          Zauważyłem właśnie, że on napisał zniszczenie, a nie niszczenie.
                          Przyznam, że uważam to "z-" za przekłamanie, wydawało mi się, że Ty mnie pytałaś
                          o "niszczenie". Na "niszczenie" zgoda, na "zniszczenie", niestety, nie.


                          > Druga sporna sprawa (miedzy nami), to czy porównywane procesy
                          > niszczenia różnią się skalą, czy istotą.
                          >

                          > > Osią dyskusji było porównanie zbrodni wobec
                          > > narodu
                          , a nie wobec jej ofiar. W przemówieniu LK, w tekście
                          > > Terlikowskiego, w tym wątku, w Twoich postach cały czas mówimy o
                          > > niszczeniu narodu, a nie grupy ofiar.
                          > >
                          > > Czy się z tym zgadzasz?
                          >
                          > Nie zgadzam się. Lech Kaczyński w swoim przemówieniu zbrodnie
                          > katyńską przyrównał do Holocaustu, do tego nawiązał Terlikowski (z
                          > przytoczonego zdania to nie wynika, ale zwróć proszę uwagę na
                          > kontekst) ...

                          To co powiedział Kaczyński, brzmiało tak:

                          news.money.pl/artykul/prezydent;katyn;jak;holokaust,182,0,525750.html
                          -Można zadać pytanie, jakie jest porównanie między Holokaustem realizowanym
                          przez nazistowskie Niemcy a Katyniem realizowanym przez sowiecką Rosję. Jest
                          jedno porównanie między tymi zbrodniami, chociaż ich rozmiary były oczywiście
                          bardzo różne. Żydzi ginęli dlatego, że byli Żydami, polscy oficerowie ginęli
                          dlatego, że byli polskimi oficerami - taki był wyrok i w pierwszym i drugim
                          przypadku.


                          Ta wypowiedź jest formalnie poprawna, s istocie podaje argument, że tak Katyń,
                          jak Holocaust należą do kategorii zbrodni ludobójstwa. Z tym się zgadzam. Tyle
                          tylko, że samo zestawienie tych dwu zbrodni w politycznym przemówieniu,
                          implikuje, że dla Kaczyńskiego, brak różnicy jakościowej między Holocaustem a
                          zbrodnią katyńską. Zgodziliśmy się, jednak, że ta różnica jest, jest to różnica
                          między unicestwieniem a okaleczeniem. Tekst Terlikowskiego powstał m.in.
                          dlatego, że Kaczyński zatarł tę jakościową różnicę.

                          > .... a zatem procesy niszczenia, które tu porównujemy to są
                          > Katyń i Holocaust. Nie – Holocaust vs działania Stalina wobec
                          > Polaków. To bardzo istotna różnica.
                          > Gdyby przełożyc to na język matematyki, zbiory, które porównujemy to
                          > są: Katyń i Holocaust. W obu procesach niszczenia chodziło o
                          > całkowitą likwidację. Na tym polega podobieństwo. Różnica jest w
                          > ilości pomordowanych – dlatego różnica jest ilościowa.
                          > No nie wiem, jak można to lepiej wytłumaczyć :)
                          >
                          >

                          Niestety, proponowane przez Ciebie porównanie nie może być przeprowadzone, jeśli
                          naszym celem jest zbliżenie się do prawdy. Wynika to stąd, że proponujesz
                          porównanie "obiektów" należących do różnych kategorii, w dodatku, zmieniając
                          kontekst od obiektu do obiektu. Otóż:

                          1. Holocaust był całościowym programem działań (zniszczenia) wobec grup
                          etnicznych
                          , rozpisanym na szereg zbrodni wojennych: Auschwitz, Birkenau,
                          Babi Jar, Belzec, Kulmhof...

                          2. Katyń był jednym elementem sowieckiego programu eksterminacji polskich
                          funkcjonariuszy państwowych.

                          Porównanie całego programu z elementem innego programu jest błędem formalnym,
                          to może jedynie zatrzeć sens i oddalić nas od prawdy. A przecież nie o to chodzi.

                          c.d.n.
                          • grand_bleu Witaj Tim :) 20.09.09, 13:00
                            Przeczytałam to, co napisałeś i muszę powiedzieć, że rączki mi
                            troszku opadły :)

                            Strasznie się zaplątaliśmy, w tej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest
                            usystematyzowanie dyskusji i omówienie punktów spornych każdego z
                            osobna.

                            Na początek proponuję skoncentrować sie na wypowiedzi Kaczyńskiego,
                            a to co napisał Terlikowski chwilowo odłóżmy na bok.
                            Zgoda? :)



                            > To co powiedział Kaczyński, brzmiało tak:
                            >
                            >
                            news.money.pl/artykul/prezydent;katyn;jak;holokaust,182,0,525750.html
                            > -Można zadać pytanie, jakie jest porównanie między Holokaustem
                            realizowanym
                            > przez nazistowskie Niemcy a Katyniem realizowanym przez sowiecką
                            Rosję. Jest
                            > jedno porównanie między tymi zbrodniami, chociaż ich rozmiary były
                            oczywiście
                            > bardzo różne. Żydzi ginęli dlatego, że byli Żydami, polscy
                            oficerowie ginęli
                            > dlatego, że byli polskimi oficerami - taki był wyrok i w pierwszym
                            i drugim
                            > przypadku.


                            Proszę, napisz jeszcze raz, czy z tą wypowiedzią się zgadzasz, czy
                            nie, czy jest poprawna, czy nie – jesli nie podaj powody, ale bez
                            odnośników do tekstu Terlikowskiego i moich. wrócimy do nich
                            później.


                            Serdecznie :)
                            • vargtimmen Re: Witaj Tim :) 20.09.09, 13:26
                              Witaj :)

                              grand_bleu napisała:

                              > Przeczytałam to, co napisałeś i muszę powiedzieć, że rączki mi
                              > troszku opadły :)
                              >


                              Hmm, no, nie to było moim zamiarem, tylko te łopatki ;)


                              > Strasznie się zaplątaliśmy, w tej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest
                              > usystematyzowanie dyskusji i omówienie punktów spornych każdego z
                              > osobna.
                              >


                              Brzmi fantastycznie :)


                              > Na początek proponuję skoncentrować sie na wypowiedzi Kaczyńskiego,
                              > a to co napisał Terlikowski chwilowo odłóżmy na bok.
                              > Zgoda? :)
                              >
                              >

                              Dla Ciebie wszystko :)

                              Liczę jednak, że potem wrócimy do tekstu Terlikowskiego :)


                              > > To co powiedział Kaczyński, brzmiało tak:
                              > >
                              > >


                              > > -Można zadać pytanie, jakie jest porównanie między Holokaustem
                              > realizowanym
                              > > przez nazistowskie Niemcy a Katyniem realizowanym przez sowiecką
                              > Rosję. Jest
                              > > jedno porównanie między tymi zbrodniami, chociaż ich rozmiary były
                              > oczywiście
                              > > bardzo różne. Żydzi ginęli dlatego, że byli Żydami, polscy
                              > oficerowie ginęli
                              > > dlatego, że byli polskimi oficerami - taki był wyrok i w pierwszym
                              > i drugim
                              > > przypadku.

                              >
                              > Proszę, napisz jeszcze raz, czy z tą wypowiedzią się zgadzasz, czy
                              > nie, czy jest poprawna, czy nie – jesli nie podaj powody, ale bez
                              > odnośników do tekstu Terlikowskiego i moich. wrócimy do nich
                              > później.
                              >
                              >


                              Wypowiedź Kaczyńskiego jest do przyjęcia, niczego etycznie złego tam nie ma, ale
                              dla mnie, grzeszy jednak brakiem staranności i próbą siłowego wpleceniem
                              Holocaustu w temat Katynia.

                              W wypowiedziach polityków jest tak, że liczy się najbardziej najgrubszy obraz:
                              Katyń~Holocaust, a zastrzeżenia, to mały druczek służy głównie przypudrowaniu tego.



                              > Serdecznie :)
                              >

                              Wzajemnie :)

                              Troszkę żałuję, że muszę teraz zmykać, ale już się cieszę na dalszą część
                              dyskusji :)

                              Do miłego :)
                              • grand_bleu Re: Witaj Tim :) 20.09.09, 14:12
                                vargtimmen napisał:

                                > Witaj :)
                                >
                                > grand_bleu napisała:
                                >
                                > > Przeczytałam to, co napisałeś i muszę powiedzieć, że rączki mi
                                > > troszku opadły :)
                                >
                                > Hmm, no, nie to było moim zamiarem, tylko te łopatki ;)

                                Będą, kiedy padnę z wycieńczenia, ale przecież nie o to Ci chodzi,
                                mylę się? :)


                                > > Strasznie się zaplątaliśmy, w tej sytuacji jedynym rozwiązaniem
                                jest
                                > > usystematyzowanie dyskusji i omówienie punktów spornych każdego
                                z
                                > > osobna.
                                > >
                                >
                                >
                                > Brzmi fantastycznie :)

                                No to jesteśmy umówieni :)

                                > > Na początek proponuję skoncentrować sie na wypowiedzi
                                Kaczyńskiego,
                                > > a to co napisał Terlikowski chwilowo odłóżmy na bok.
                                > > Zgoda? :)
                                > >
                                > >
                                >
                                > Dla Ciebie wszystko :)
                                >
                                > Liczę jednak, że potem wrócimy do tekstu Terlikowskiego :)

                                Oczywiście, już za chwilę - umowną chwilę :)


                                > > > To co powiedział Kaczyński, brzmiało tak:
                                > > >
                                > > >
                                >
                                >
                                > > > -Można zadać pytanie, jakie jest porównanie między
                                Holokaustem
                                > > realizowanym
                                > > > przez nazistowskie Niemcy a Katyniem realizowanym przez
                                sowiecką
                                > > Rosję. Jest
                                > > > jedno porównanie między tymi zbrodniami, chociaż ich rozmiary
                                były
                                > > oczywiście
                                > > > bardzo różne. Żydzi ginęli dlatego, że byli Żydami, polscy
                                > > oficerowie ginęli
                                > > > dlatego, że byli polskimi oficerami - taki był wyrok i w
                                pierwszym
                                > > i drugim
                                > > > przypadku.

                                > >
                                > > Proszę, napisz jeszcze raz, czy z tą wypowiedzią się zgadzasz,
                                czy
                                > > nie, czy jest poprawna, czy nie – jesli nie podaj powody, ale
                                bez
                                >
                                > > odnośników do tekstu Terlikowskiego i moich. wrócimy do nich
                                > > później.
                                > >
                                > >
                                >
                                >
                                > Wypowiedź Kaczyńskiego jest do przyjęcia, niczego etycznie złego
                                tam nie ma, ale
                                > dla mnie, grzeszy jednak brakiem staranności

                                Zgoda. Kaczyński, dokonując porównania nie wspomniał, że w obu
                                przypadkach dokonano masowej zbrodni na bezbronnych ludziach z
                                niemal 100% skutecznością.

                                > i próbą siłowego wpleceniem
                                > Holocaustu w temat Katynia.

                                IMHO chodziło o uzmysłowienie ludziom tragedii, jaka rozegrała sie w
                                Katyniu. Stąd Holocaust, o którym wszyscy wiedzą, o Katyniu nie.

                                Jeśli nie masz więcej uwag w temacie wypowiedzi K., przejdziemy do
                                tekstu Terlikowskiego :)


                                >
                                > Troszkę żałuję, że muszę teraz zmykać, ale już się cieszę na
                                dalszą część dyskusji :)
                                >
                                > Do miłego :)

                                Do miłego:)
                                i nie żałuj, jest ostatnia niedziela lata, ja też zmykam:)
                                • vargtimmen Re: Witaj Tim :) 20.09.09, 20:58
                                  grand_bleu napisała:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  > > Witaj :)
                                  > >
                                  > > grand_bleu napisała:
                                  > >
                                  > > > Przeczytałam to, co napisałeś i muszę powiedzieć, że rączki mi
                                  > > > troszku opadły :)
                                  > >
                                  > > Hmm, no, nie to było moim zamiarem, tylko te łopatki ;)
                                  >
                                  > Będą, kiedy padnę z wycieńczenia, ale przecież nie o to Ci chodzi,
                                  > mylę się? :)
                                  >
                                  >


                                  Zupełnie nie o to, ale nie jestem pewien, czy w innym wypadku ta twierdza
                                  padnie... :)

                                  Hmmm, może jakiś mały prezent? ;)

                                  3.bp.blogspot.com/_sNIx0POeISU/SLMlWFtx-WI/AAAAAAAABjY/bxWwV5R2R5Y/s400/ko%C5%84.jpg

                                  > > > Strasznie się zaplątaliśmy, w tej sytuacji jedynym rozwiązaniem
                                  > jest
                                  > > > usystematyzowanie dyskusji i omówienie punktów spornych każdego
                                  > z
                                  > > > osobna.
                                  > > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > Brzmi fantastycznie :)
                                  >
                                  > No to jesteśmy umówieni :)
                                  >

                                  Brzmi jeszcze lepiej :)


                                  > > > Na początek proponuję skoncentrować sie na wypowiedzi
                                  > Kaczyńskiego,
                                  > > > a to co napisał Terlikowski chwilowo odłóżmy na bok.
                                  > > > Zgoda? :)
                                  > > >
                                  > > >
                                  > >
                                  > > Dla Ciebie wszystko :)
                                  > >
                                  > > Liczę jednak, że potem wrócimy do tekstu Terlikowskiego :)
                                  >
                                  > Oczywiście, już za chwilę - umowną chwilę :)
                                  >

                                  Czyżby już? ;)

                                  >
                                  > > > > To co powiedział Kaczyński, brzmiało tak:
                                  > > > >
                                  > > > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > > > -Można zadać pytanie, jakie jest porównanie między
                                  > Holokaustem
                                  > > > realizowanym
                                  > > > > przez nazistowskie Niemcy a Katyniem realizowanym przez
                                  > sowiecką
                                  > > > Rosję. Jest
                                  > > > > jedno porównanie między tymi zbrodniami, chociaż ich rozmiary
                                  >
                                  > były
                                  > > > oczywiście
                                  > > > > bardzo różne. Żydzi ginęli dlatego, że byli Żydami, polscy
                                  > > > oficerowie ginęli
                                  > > > > dlatego, że byli polskimi oficerami - taki był wyrok i w
                                  > pierwszym
                                  > > > i drugim
                                  > > > > przypadku.

                                  > > >
                                  > > > Proszę, napisz jeszcze raz, czy z tą wypowiedzią się zgadzasz,
                                  > czy
                                  > > > nie, czy jest poprawna, czy nie – jesli nie podaj powody, a
                                  > le
                                  > bez
                                  > >
                                  > > > odnośników do tekstu Terlikowskiego i moich. wrócimy do nich
                                  > > > później.
                                  > > >
                                  > > >
                                  > >
                                  > >
                                  > > Wypowiedź Kaczyńskiego jest do przyjęcia, niczego etycznie złego
                                  > tam nie ma, ale
                                  > > dla mnie, grzeszy jednak brakiem staranności
                                  >
                                  > Zgoda. Kaczyński, dokonując porównania nie wspomniał, że w obu
                                  > przypadkach dokonano masowej zbrodni na bezbronnych ludziach z
                                  > niemal 100% skutecznością.
                                  >

                                  To, że to były zbrodnie, dyskusji nie podlega.


                                  >
                                  > > i próbą siłowego wpleceniem
                                  > > Holocaustu w temat Katynia.
                                  >
                                  > IMHO chodziło o uzmysłowienie ludziom tragedii, jaka rozegrała sie
                                  > w Katyniu. Stąd Holocaust, o którym wszyscy wiedzą, o Katyniu nie.
                                  >

                                  Może. Dla mnie sama wypowiedź Kaczyńskiego jest niezgrabna, mnie nieco żenuje
                                  pewnym, mimo zastrzeżeń, które on czyni, wyolbrzymieniem polskich krzywd poprzez
                                  zestawienie ich z Zagładą.
                                  Ale to na tyle rozmydlone i nieprecyzyjne, że szkoda nad tym rozprawiać.
                                  Terlikowski i jego szarża! O to idzie w tym wątku!


                                  > Jeśli nie masz więcej uwag w temacie wypowiedzi K., przejdziemy do
                                  > tekstu Terlikowskiego :)

                                  Te powyższe są właściwie powtórzeniami, na marginesie głównego tematu, spisanymi
                                  dla protokołu ;). Myślę, że możemy temat LK uznać za zamknięty. Jakaś różnica
                                  oceny między nami występuje, ale ma ona charakter, rzekłbym, estetyczny.


                                  > > Troszkę żałuję, że muszę teraz zmykać, ale już się cieszę na
                                  > dalszą część dyskusji :)
                                  > >
                                  > > Do miłego :)
                                  >
                                  > Do miłego:)
                                  > i nie żałuj, jest ostatnia niedziela lata, ja też zmykam:)
                                  >

                                  Piękna była :)

                                  A Teraz Terlikowski i jego zdanie:


                                  "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice,
                                  ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie narodu),
                                  a jedynie skali."


                                  Odnośnie tego zdania, pozwól, że zadam trzy proste pytania, na które można
                                  odpowiedzieć bardzo krótko i zupełnie bez wysiłku:

                                  1) Czy chęć totalnego unicestwienia była istotą działań Hitlera wobec Żydów?

                                  2) Czy chęć totalnego unicestwienia była istotą działań Stalina wobec Polaków?

                                  3) Czy działania Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków są tożsame co do
                                  istoty?


                                  Pozdrawiam wieczornie!
                                  • grand_bleu Re: Witaj Tim :) 20.09.09, 23:25

                                    > Zupełnie nie o to, ale nie jestem pewien, czy w innym wypadku ta
                                    twierdza
                                    > padnie... :)
                                    >
                                    > Hmmm, może jakiś mały prezent? ;)
                                    >
                                    > 3.bp.blogspot.com/_sNIx0POeISU/SLMlWFtx-WI/AAAAAAAABjY/bxWwV5R2R5Y/s400/ko%C5%84.jpg

                                    Chcesz mnie wziąć podstępem? niedoczekanie! ;)))


                                    > Czyżby już? ;)

                                    Już. Gotowy?


                                    > > IMHO chodziło o uzmysłowienie ludziom tragedii, jaka rozegrała
                                    sie
                                    > > w Katyniu. Stąd Holocaust, o którym wszyscy wiedzą, o Katyniu
                                    nie.
                                    > >
                                    >
                                    > Może. Dla mnie sama wypowiedź Kaczyńskiego jest niezgrabna, mnie
                                    nieco żenuje
                                    > pewnym, mimo zastrzeżeń, które on czyni, wyolbrzymieniem polskich
                                    krzywd poprze
                                    > z
                                    > zestawienie ich z Zagładą.
                                    > Ale to na tyle rozmydlone i nieprecyzyjne, że szkoda nad tym
                                    rozprawiać.
                                    > Terlikowski i jego szarża! O to idzie w tym wątku!

                                    Jasne.
                                    Tylko jedna uwaga, nie podoba mi się stwierdzenie „wyolbrzymieniem
                                    polskich krzywd”, nawet w zestawieniu z Holocaustem.
                                    Krzywdy, jakie naród polski poniósł w konsekwencji polityki Stalina
                                    były tak wielkie, że trzeba o nich mówić.
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Represje_ZSRR_wobec_Polak%C3%B3w_i_obywateli_polskich_1939-1946
                                    Tym bardziej, że od czasów II wojny św. istnieje coś w rodzaju zmowy
                                    milczenia, świat nie chciał i nadal nie chce słyszeć o zbrodniach
                                    popełnianych przez brata ze wschodu.*



                                    > > Jeśli nie masz więcej uwag w temacie wypowiedzi K., przejdziemy
                                    do
                                    > > tekstu Terlikowskiego :)
                                    >
                                    > Te powyższe są właściwie powtórzeniami, na marginesie głównego
                                    tematu, spisanym
                                    > i
                                    > dla protokołu ;). Myślę, że możemy temat LK uznać za zamknięty.
                                    Jakaś różnica
                                    > oceny między nami występuje, ale ma ona charakter, rzekłbym,
                                    estetyczny.

                                    OK.


                                    > A Teraz Terlikowski i jego zdanie:
                                    >
                                    >
                                    > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                                    zachodziły różnice,
                                    > ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o
                                    zniszczenie narodu),
                                    > a jedynie skali."
                                    >

                                    >
                                    > Odnośnie tego zdania, pozwól, że zadam trzy proste pytania, na
                                    które można
                                    > odpowiedzieć bardzo krótko i zupełnie bez wysiłku:
                                    >
                                    > 1) Czy chęć totalnego unicestwienia była istotą działań Hitlera
                                    wobec Żydów?
                                    >
                                    > 2) Czy chęć totalnego unicestwienia była istotą działań Stalina
                                    wobec Polaków?
                                    >
                                    > 3) Czy działania Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków są
                                    tożsame co do
                                    > istoty?
                                    >

                                    Zanim odpowiem na Twoje pytania, pozwolę sobie przypomnieć jeszcze
                                    jeden fragment tekstu Terlikowskiego:
                                    „Celem tak Hitlera, jak i Stalina (i to zarówno wtedy, gdy
                                    współpracowali razem od 1939 do 1941 roku, jak i później) było
                                    zniszczenie polskiej tożsamości narodowej i trwałe wymazanie bękarta
                                    Wersalu z mapy Europy. A Katyń (podobnie jak rzeź profesorów
                                    Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonana rękoma hitlerowców) – czyli
                                    wielka rzeź polskich elit wojskowych, policyjnych, naukowych,
                                    sędziowskich – był tylko jednym z elementów tego wspólnego Sowietom
                                    i hitlerowcom projektu.”


                                    oraz kilka faktów z historii ...

                                    28 września 39 roku został podpisany niemiecko-radziecki traktat o
                                    granicach i przyjaźni ...
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Niemiecko-radziecki_traktat_o_granicach_i_przyja%C5%BAni


                                    który stał się podstawą wzajemnej współpracy między służbami
                                    specjalnymi obu krajów.
                                    Współpraca przybrała na przełomie 1939 i 1940 formułę czterech
                                    wspólnych Konferencji Gestapo-NKWD.

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD
                                    Historia współpracy [edytuj]
                                    Niemieccy naziści współpracowali z radzieckim NKWD w dziele
                                    eksterminacji narodu polskiego
                                    . Wyrazem daleko posuniętej
                                    kooperacji były wspólne konferencje Gestapo i NKWD.
                                    Pierwsza z nich miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 września 1939
                                    roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez
                                    obu okupantów konspiracji niepodległościowej.
                                    II Konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939
                                    roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany
                                    jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji polskiej ludności
                                    . Podczas tej konferencji na mocy rozkazu Stalina przekazano
                                    Hitlerowi min. 150 komunistów niemieckich.
                                    Kolejną miejscowością w jakiej odbyła się następna konferencja było
                                    Zakopane, które zostało zajęte 2 listopada 1939 r. przez wojska
                                    słowackie, a dopiero 27 listopada 1939 r., w dniu I Konferencji
                                    Gestapo-NKWD w Brześciu, oficjalnie przekazane Niemcom. 20 lutego
                                    1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willi "Pan Tadeusz"
                                    oraz "Telimena" III Metodyczna Konferencja NKWD i Gestapo. Wspólne
                                    plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940 roku. W
                                    marcu 1940 kolejna podkonferencja miała miejsce w Krakowie.
                                    Nazistowska akcja AB polegająca na wymordowaniu polskiej
                                    inteligencji została dzięki tym konferencjom skoordynowana z
                                    radziecką akcją rozstrzeliwania jeńców w Katyniu, Twerze i Charkowie
                                    oraz więźniów w Bykowni i Kuropatach pod Mińskiem. Protokół
                                    końcowy III Metodycznej Konferencji Gestapo-NKWD zakładał likwidację
                                    ludności polskiej do roku 1975 poprzez jej wymordowanie i deportacje.
                                    Stronę niemiecką reprezentował Adolf Eichmann i późniejszy szef
                                    dystryktu radomskiego GG Zimmerman. Delegację radziecką
                                    reprezentowali Grigorij Litwinow (syn niedawno odwołanego
                                    sowieckiego ministra spraw zagranicznych), Eichmans (były sowiecki
                                    komendant Wysp Sołowieckich i Ekspedycji na Wałgaczu, twórca systemu
                                    zabijania strzałem w tył głowy w izolowanych pomieszczeniach) oraz
                                    Rita Zimmerman (szefowa łagru dziecięcego i komendantka kopalni
                                    złota na Kołymie). (...)

                                    Zakres współpracy [edytuj]
                                    Współpraca obejmowała:
                                    • Wymianę informacji między ZSRR oraz III Rzeszą na temat
                                    polskiej konspiracji.
                                    • Eliminację polskiej elity przywódczej oraz polskiej
                                    inteligencji.
                                    Działania zmierzające do wynarodowienia Polaków w celu
                                    pozbawienia ich tożsamości narodowej i włączenie populacji
                                    narodowości polskiej w narody obu krajów w ramach germanizacji bądź
                                    rusyfikacji.
                                    /podkreslenia moje/


                                    A teraz, wracając do Twoich pytań, pozwól, ze odpowiem tylko na
                                    trzecie ... tak, w obu przypadkach chodziło o zniszczenie narodu
                                    .

                                    Masz jeszcze jakieś pytania, czy i ten temat możemy uznać za
                                    zakończony?


                                    Pozdrawiam serdecznie :)


                                    --
                                    *) Dokumenty angielskich służb specjalnych dotyczące współpracy
                                    Gestapo oraz NKWD oraz informacje dotyczące konferencji obu służb
                                    premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher utajniła do roku 2024.
                                    /źródlo - Wikipedia/


                                    • vargtimmen Re: Witaj Tim :) 21.09.09, 00:14
                                      grand_bleu napisała:

                                      >
                                      > > Zupełnie nie o to, ale nie jestem pewien, czy w innym wypadku ta
                                      > twierdza
                                      > > padnie... :)
                                      > >
                                      > > Hmmm, może jakiś mały prezent? ;)
                                      > >

                                      >
                                      > Chcesz mnie wziąć podstępem? niedoczekanie! ;)))
                                      >

                                      Pozwól, że się z tym nie zdradzę :)


                                      >
                                      > > Czyżby już? ;)
                                      >
                                      > Już. Gotowy?
                                      >

                                      Bez wątpienia!

                                      > Tylko jedna uwaga, nie podoba mi się stwierdzenie „wyolbrzymieniem
                                      > polskich krzywd”, nawet w zestawieniu z Holocaustem.
                                      > Krzywdy, jakie naród polski poniósł w konsekwencji polityki Stalina
                                      > były tak wielkie, że trzeba o nich mówić.


                                      Oczywiście, trzeba mówić, zgadzam się całkowicie. Ale mówić rzetelnie. Polacy
                                      nie padli ofiarą Zagłady, Żydzi tak.
                                      To czyni wielką różnicę.


                                      > Tym bardziej, że od czasów II wojny św. istnieje coś w rodzaju zmowy
                                      > milczenia, świat nie chciał i nadal nie chce słyszeć o zbrodniach
                                      > popełnianych przez brata ze wschodu.*
                                      >

                                      Pozostaje pytanie, czy nawiązywanie do Holocaustu tej sprawie pomaga, czy
                                      przeszkadza.

                                      >
                                      > > A Teraz Terlikowski i jego zdanie:
                                      > >
                                      > >
                                      > > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                                      > zachodziły różnice,
                                      > > ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o
                                      > zniszczenie narodu),
                                      > > a jedynie skali."
                                      > >

                                      > >
                                      > > Odnośnie tego zdania, pozwól, że zadam trzy proste pytania, na
                                      > które można
                                      > > odpowiedzieć bardzo krótko i zupełnie bez wysiłku:
                                      > >
                                      > > 1) Czy chęć totalnego unicestwienia była istotą działań Hitlera
                                      > wobec Żydów?
                                      > >
                                      > > 2) Czy chęć totalnego unicestwienia była istotą działań Stalina
                                      > wobec Polaków?
                                      > >
                                      > > 3) Czy działania Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków są
                                      > tożsame co do
                                      > > istoty?
                                      > >
                                      >
                                      > Zanim odpowiem na Twoje pytania, pozwolę sobie przypomnieć jeszcze
                                      > jeden fragment tekstu Terlikowskiego:
                                      > „Celem tak Hitlera, jak i Stalina (i to zarówno wtedy, gdy
                                      > współpracowali razem od 1939 do 1941 roku, jak i później) było
                                      > zniszczenie polskiej tożsamości narodowej i trwałe wymazanie bękarta
                                      > Wersalu z mapy Europy. A Katyń (podobnie jak rzeź profesorów
                                      > Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonana rękoma hitlerowców) – czyli
                                      > wielka rzeź polskich elit wojskowych, policyjnych, naukowych,
                                      > sędziowskich – był tylko jednym z elementów tego wspólnego Sowietom
                                      > i hitlerowcom projektu.”



                                      Nie, temat nie jest zakończony. Aczkolwiek przytoczone przez Ciebie teksty są
                                      istotne dla tematu, to zakres faktycznych działań Stalina wobec Polaków nie
                                      potwierdza, że decyzje tych konferencji zostały zaakceptowane i realizowane.
                                      Polacy za Stalina nie byli systematycznie mordowani, jak Żydzi za Hitlera. Nie
                                      było likwidowanych gett. Dodam, że same konferencje NKWD/Gestapo nie miały,
                                      najpewniej, mocy decyzyjnej. Mając do wyboru oparcie się na zapisach protokołów
                                      konferencji lub na faktycznych działaniach Stalina wobec Polaków, opieram się na
                                      faktach.

                                      Polityka rusyfikacji i wywózek była prowadzona i pod zaborami, była i za
                                      Stalina, ale nie była ona jednak systematyczną eksterminacją całej ludności o
                                      określonym pochodzeniu etnicznym, jaką był Holocaust.

                                      "Zniszczenie narodu" przez jego rozproszenie i eliminację elit (tak, Stalin
                                      takie rzeczy robił i z innymi narodami, z Polakami, summa summarum - nie) dzieli
                                      wielka, jakościowa różnica od wymordowania wszystkich przedstawicieli jakiegoś
                                      narodu. Moim zdaniem, "naród" jako wspólnota jest podmiotem kolektywnym, i
                                      zbrodnia polegająca na niszczeniu funkcji tej wspólnoty jest, co do istoty,
                                      odmienna od mordowania każdego przedstawiciela tej wspólnoty.

                                      Polskie dzieci nie szły masowo do gazu za swoją polskość, w przeciwieństwie do
                                      dzieci żydowskich. Tej różnicy między praktykami Hitlera wobec Żydów a Stalina
                                      wobec Polaków nie da się zasypać i nie należy tego próbować.

                                      Pozdrawiam również bardzo serdecznie!
                                      • grand_bleu Re: Witaj Tim :) 21.09.09, 00:47
                                        vargtimmen napisał:

                                        > grand_bleu napisała:
                                        >
                                        > >
                                        > > > Zupełnie nie o to, ale nie jestem pewien, czy w innym wypadku
                                        ta
                                        > > twierdza
                                        > > > padnie... :)
                                        > > >
                                        > > > Hmmm, może jakiś mały prezent? ;)
                                        > > >
                                        >
                                        > >
                                        > > Chcesz mnie wziąć podstępem? niedoczekanie! ;)))
                                        > >
                                        >
                                        > Pozwól, że się z tym nie zdradzę :)

                                        Jednak przez wycieńczenie ;)
                                        >
                                        >
                                        > >
                                        > > > Czyżby już? ;)
                                        > >
                                        > > Już. Gotowy?
                                        > >
                                        >
                                        > Bez wątpienia!

                                        To dobrze.


                                        >
                                        > > Tylko jedna uwaga, nie podoba mi się
                                        stwierdzenie „wyolbrzymieniem
                                        > > polskich krzywd”, nawet w zestawieniu z Holocaustem.
                                        > > Krzywdy, jakie naród polski poniósł w konsekwencji polityki
                                        Stalina
                                        > > były tak wielkie, że trzeba o nich mówić.
                                        >
                                        >
                                        > Oczywiście, trzeba mówić, zgadzam się całkowicie. Ale mówić
                                        rzetelnie. Polacy
                                        > nie padli ofiarą Zagłady, Żydzi tak.
                                        > To czyni wielką różnicę.

                                        Polacy w Katyniu padli ofiara zagłady. Kaczyński mówił o
                                        Katyniu. Nie o działaniach Stalina wobec Polaków (jako narodu)
                                        O działaniach napisał Terlikowski.

                                        Dwa cytaty ...

                                        "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                                        zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach
                                        chodziło o zniszczenie narodu), a jedynie skali."


                                        „Celem tak Hitlera, jak i Stalina (i to zarówno wtedy, gdy
                                        współpracowali razem od 1939 do 1941 roku, jak i później) było
                                        zniszczenie polskiej tożsamości narodowej i trwałe wymazanie bękarta
                                        Wersalu z mapy Europy. A Katyń (podobnie jak rzeź profesorów
                                        Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonana rękoma hitlerowców) – czyli
                                        wielka rzeź polskich elit wojskowych, policyjnych, naukowych,
                                        sędziowskich – był tylko jednym z elementów tego wspólnego Sowietom
                                        i hitlerowcom projektu.”


                                        Przeczytaj uwaznie - Terlikowski napisał prawdę. Żaden historyk nie
                                        ośmieliłby się tego podważyć.


                                        >
                                        >
                                        > > Tym bardziej, że od czasów II wojny św. istnieje coś w rodzaju
                                        zmowy
                                        > > milczenia, świat nie chciał i nadal nie chce słyszeć o
                                        zbrodniach
                                        > > popełnianych przez brata ze wschodu.*
                                        > >
                                        >
                                        > Pozostaje pytanie, czy nawiązywanie do Holocaustu tej sprawie
                                        pomaga, czy
                                        > przeszkadza.

                                        To inny temat. Nie wchodzę. Nie w tym momencie:)


                                        > Nie, temat nie jest zakończony. Aczkolwiek przytoczone przez
                                        Ciebie teksty są
                                        > istotne dla tematu, to zakres faktycznych działań Stalina wobec
                                        Polaków nie
                                        > potwierdza, że decyzje tych konferencji zostały zaakceptowane i
                                        realizowane.

                                        Były zakceptowane i realizowane, do czerwca 40 roku, kiedy to
                                        nastąpił atak Niemiec na ZSRR. Potem sytuacja się zmieniła i
                                        represjonowani byli ewidentni przeciwnicy systemu przywiezionego na
                                        sowieckich czołgach

                                        > Polacy za Stalina nie byli systematycznie mordowani, jak Żydzi za
                                        Hitlera.
                                        > (...)

                                        Wybacz, ale nie mam ochoty licytować zbrodni popełnionych na
                                        narodach polskim i żydowskim. Przemilczać też nie. Polacy maja takie
                                        samo prawo mówić o krzywdach i domagać się zadośćuczynienia jak inne
                                        narody.


                                        >
                                        > Pozdrawiam również bardzo serdecznie!

                                        uch!
                                        Niezmiennie :)
                                        • vargtimmen Re: Witaj Tim :) 21.09.09, 01:10
                                          grand_bleu napisała:

                                          > > > Chcesz mnie wziąć podstępem? niedoczekanie! ;)))
                                          > > >
                                          > >
                                          > > Pozwól, że się z tym nie zdradzę :)
                                          >
                                          > Jednak przez wycieńczenie ;)

                                          To jednak zdradzę - nic z tych rzeczy.
                                          Bronię tego, w co wierzę, że jest prawdą, tak jak potrafię najlepiej, dokładnie
                                          tak, jak Ty :). Twoje argumenty są dzisiaj mocne, ale moje też nie są złe.


                                          > > > Tylko jedna uwaga, nie podoba mi się
                                          > stwierdzenie „wyolbrzymieniem
                                          > > > polskich krzywd”, nawet w zestawieniu z Holocaustem.
                                          > > > Krzywdy, jakie naród polski poniósł w konsekwencji polityki
                                          > Stalina
                                          > > > były tak wielkie, że trzeba o nich mówić.
                                          > >
                                          > >
                                          > > Oczywiście, trzeba mówić, zgadzam się całkowicie. Ale mówić
                                          > rzetelnie. Polacy
                                          > > nie padli ofiarą Zagłady, Żydzi tak.
                                          > > To czyni wielką różnicę.
                                          >
                                          > Polacy w Katyniu padli ofiara zagłady. Kaczyński mówił o
                                          > Katyniu. Nie o działaniach Stalina wobec Polaków (jako narodu)
                                          > O działaniach napisał Terlikowski.
                                          >


                                          Tu już wracamy do poprzednich postów: uważam, że nie można porównywać
                                          systematycznej zagłady biologicznej grupy etnicznej z likwidacją jednego obozu.
                                          To inne wymiary.



                                          > Dwa cytaty ...
                                          >
                                          > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                                          > zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach
                                          > chodziło o zniszczenie narodu), a jedynie skali."

                                          >
                                          > „Celem tak Hitlera, jak i Stalina (i to zarówno wtedy, gdy
                                          > współpracowali razem od 1939 do 1941 roku, jak i później) było
                                          > zniszczenie polskiej tożsamości narodowej i trwałe wymazanie bękarta
                                          > Wersalu z mapy Europy. A Katyń (podobnie jak rzeź profesorów
                                          > Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonana rękoma hitlerowców) – czyli
                                          > wielka rzeź polskich elit wojskowych, policyjnych, naukowych,
                                          > sędziowskich – był tylko jednym z elementów tego wspólnego Sowietom
                                          > i hitlerowcom projektu.”

                                          >
                                          > Przeczytaj uwaznie - Terlikowski napisał prawdę. Żaden historyk nie
                                          > ośmieliłby się tego podważyć.
                                          >


                                          Hm, tego wiedzieć nie możesz, zwłaszcza na temat zdania pogrubionego.
                                          Jak mi się zdaje, większość historyków uznaje Holocaust za absolutnie wyjątkowy
                                          akt ludobójstwa.



                                          >
                                          > >
                                          > >
                                          > > > Tym bardziej, że od czasów II wojny św. istnieje coś w rodzaju
                                          > zmowy
                                          > > > milczenia, świat nie chciał i nadal nie chce słyszeć o
                                          > zbrodniach
                                          > > > popełnianych przez brata ze wschodu.*
                                          > > >
                                          > >
                                          > > Pozostaje pytanie, czy nawiązywanie do Holocaustu tej sprawie
                                          > pomaga, czy
                                          > > przeszkadza.
                                          >
                                          > To inny temat. Nie wchodzę. Nie w tym momencie:)
                                          >

                                          OK

                                          >
                                          > > Nie, temat nie jest zakończony. Aczkolwiek przytoczone przez
                                          > Ciebie teksty są
                                          > > istotne dla tematu, to zakres faktycznych działań Stalina wobec
                                          > Polaków nie
                                          > > potwierdza, że decyzje tych konferencji zostały zaakceptowane i
                                          > realizowane.
                                          >
                                          > Były zakceptowane i realizowane, do czerwca 40 roku, kiedy to
                                          > nastąpił atak Niemiec na ZSRR. Potem sytuacja się zmieniła i
                                          > represjonowani byli ewidentni przeciwnicy systemu przywiezionego na
                                          > sowieckich czołgach
                                          >


                                          Dobrze, ale to nie był plan eksterminacji wszystkich Polaków, to był plan
                                          mordowania lub wywożenia (większość ofiar) elit. Czy to różnica skali, czy istoty?


                                          > > Polacy za Stalina nie byli systematycznie mordowani, jak Żydzi za
                                          > Hitlera.
                                          > > (...)
                                          >
                                          > Wybacz, ale nie mam ochoty licytować zbrodni popełnionych na
                                          > narodach polskim i żydowskim. Przemilczać też nie. Polacy maja takie
                                          > samo prawo mówić o krzywdach i domagać się zadośćuczynienia jak inne
                                          > narody.
                                          >


                                          Niestety, rozmawiamy o Terlikowskim i jego zdaniu, w którym on taką licytację
                                          (za Kaczyńskim) rozpoczął. Nie da się uciec od tego.



                                          >
                                          > >
                                          > > Pozdrawiam również bardzo serdecznie!
                                          >
                                          > uch!
                                          > Niezmiennie :)
                                          >

                                          I ja, resztkami sił... z wielkim uznaniem :)

                                          Nie wiem, czy dam radę coś jeszcze dziś napisać.

                                          Może będziemy dalej rozmawiać jutro?

                                          Najserdeczniej! :)
                                          • grand_bleu Re: Witaj Tim :) 21.09.09, 01:29
                                            > Nie wiem, czy dam radę coś jeszcze dziś napisać.
                                            >
                                            > Może będziemy dalej rozmawiać jutro?
                                            >
                                            > Najserdeczniej! :)

                                            Jutro - to świetny pomysł :)

                                            Dobranoc :)
                                            • vargtimmen Re: Witaj Tim :) 21.09.09, 01:34
                                              grand_bleu napisała:

                                              > > Nie wiem, czy dam radę coś jeszcze dziś napisać.
                                              > >
                                              > > Może będziemy dalej rozmawiać jutro?
                                              > >
                                              > > Najserdeczniej! :)
                                              >
                                              > Jutro - to świetny pomysł :)
                                              >
                                              > Dobranoc :)
                                              >


                                              Dobrej nocy :)
                                          • grand_bleu Re: Witaj Tim :) 21.09.09, 09:52
                                            > To jednak zdradzę - nic z tych rzeczy.
                                            > Bronię tego, w co wierzę, że jest prawdą, tak jak potrafię
                                            najlepiej, dokładnie
                                            > tak, jak Ty :). Twoje argumenty są dzisiaj mocne, ale moje też nie
                                            są złe.

                                            Moje argumenty służą udowodnieniu tezy, że działania Stalina
                                            prowadziły do zniszczenia narodu (polskiego) ... udowodnij, że tak
                                            nie było.


                                            > > Polacy w Katyniu padli ofiara zagłady. Kaczyński mówił o
                                            > > Katyniu. Nie o działaniach Stalina wobec Polaków (jako narodu)
                                            > > O działaniach napisał Terlikowski.
                                            > >
                                            >
                                            >
                                            > Tu już wracamy do poprzednich postów: uważam, że nie można
                                            porównywać
                                            > systematycznej zagłady biologicznej grupy etnicznej z likwidacją
                                            jednego obozu.
                                            > To inne wymiary.

                                            Pozwolę sobie przypomnieć, że spór wokół słów LK uznaliśmy za
                                            zamknięty.


                                            > > Dwa cytaty ...
                                            > >
                                            > > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                                            > > zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty (w obu
                                            przypadkach
                                            > > chodziło o zniszczenie narodu), a jedynie skali."

                                            > >
                                            > > „Celem tak Hitlera, jak i Stalina (i to zarówno wtedy, gdy
                                            > > współpracowali razem od 1939 do 1941 roku, jak i później) było
                                            > > zniszczenie polskiej tożsamości narodowej i trwałe wymazanie
                                            bękarta
                                            > > Wersalu z mapy Europy. A Katyń (podobnie jak rzeź profesorów
                                            > > Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonana rękoma hitlerowców) –
                                            czyli
                                            > > wielka rzeź polskich elit wojskowych, policyjnych, naukowych,
                                            > > sędziowskich – był tylko jednym z elementów tego wspólnego
                                            Sowietom
                                            >
                                            > > i hitlerowcom projektu.”

                                            > >
                                            > > Przeczytaj uwaznie - Terlikowski napisał prawdę. Żaden historyk
                                            nie
                                            > > ośmieliłby się tego podważyć.
                                            > >
                                            >
                                            >
                                            > Hm, tego wiedzieć nie możesz, zwłaszcza na temat zdania
                                            pogrubionego.
                                            > Jak mi się zdaje, większość historyków uznaje Holocaust za
                                            absolutnie wyjątkowy
                                            > akt ludobójstwa.

                                            Tak, ale nie rozmawiamy tu o wyjatkowaości Holocaustu (ja tego nie
                                            podważam) tylko o działaniach Stalinach wobec Polaków. Żaden
                                            historyk nie podwazyłby tezy, że do momentu agresji Niemiec na ZSRR,
                                            Stalin dążył do zniszczenia narodu. Potem sytuacja nieco się
                                            zmieniła, ale to już inny temat.




                                            > Dobrze, ale to nie był plan eksterminacji wszystkich Polaków, to
                                            był plan
                                            > mordowania lub wywożenia (większość ofiar) elit. Czy to różnica
                                            skali, czy isto
                                            > ty?

                                            Było to niszczenie narodu. Mordowanie Żydów również było niszczeniem
                                            narodu. Terlikowski podkreslił różnicę. Uważam, że się czepiasz.



                                            > Niestety, rozmawiamy o Terlikowskim i jego zdaniu, w którym on
                                            taką licytację
                                            > (za Kaczyńskim) rozpoczął. Nie da się uciec od tego.

                                            Nie. Czy naprawdę muszę tu wypisywać gł. tezy zawarte w artykule?
                                            Omawiane zdanie nie jest w tekście najistotniejsze, powiedziałabym ,
                                            ze w ogóle nieistotne. Bez obrazy, ale trzeba wyjątkowo złej woli,
                                            żeby się akurat do tego zdania przyczepić. Ciebie o złą wolę nie
                                            posądzam, rozumiem, że chciałbyś widzieć mnie na deskach, no ale nic
                                            z tego :)



                                            Witam poniedziałkowo :)
                                            • vargtimmen Re: Witaj Tim :) 21.09.09, 16:23
                                              grand_bleu napisała:

                                              >
                                              > Moje argumenty służą udowodnieniu tezy, że działania Stalina
                                              > prowadziły do zniszczenia narodu (polskiego) ... udowodnij, że tak
                                              > nie było.
                                              >

                                              Nie mogę, bo się, po tym, jak dowiedziałem się od Ciebie o konferencjach
                                              Gestapo-NKWD, zgadzam z tą tezą.



                                              >
                                              > > > Dwa cytaty ...
                                              > > >
                                              > > > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
                                              > > > zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty (w obu
                                              > przypadkach
                                              > > > chodziło o zniszczenie narodu), a jedynie skali."

                                              > > >
                                              > > > „Celem tak Hitlera, jak i Stalina (i to zarówno wtedy, gdy
                                              >
                                              > > > współpracowali razem od 1939 do 1941 roku, jak i później) było
                                              > > > zniszczenie polskiej tożsamości narodowej i trwałe wymazanie
                                              > bękarta
                                              > > > Wersalu z mapy Europy. A Katyń (podobnie jak rzeź profesorów
                                              > > > Uniwersytetu Jagiellońskiego dokonana rękoma hitlerowców) –
                                              > czyli
                                              > > > wielka rzeź polskich elit wojskowych, policyjnych, naukowych,
                                              > > > sędziowskich – był tylko jednym z elementów tego wspólnego
                                              > Sowietom
                                              > >
                                              > > > i hitlerowcom projektu.”

                                              > > >
                                              > > > Przeczytaj uwaznie - Terlikowski napisał prawdę. Żaden historyk
                                              > nie
                                              > > > ośmieliłby się tego podważyć.
                                              > > >
                                              > >
                                              > >
                                              > > Hm, tego wiedzieć nie możesz, zwłaszcza na temat zdania
                                              > pogrubionego.
                                              > > Jak mi się zdaje, większość historyków uznaje Holocaust za
                                              > absolutnie wyjątkowy
                                              > > akt ludobójstwa.
                                              >
                                              > Tak, ale nie rozmawiamy tu o wyjatkowaości Holocaustu (ja tego nie
                                              > podważam) tylko o działaniach Stalinach wobec Polaków. Żaden
                                              > historyk nie podwazyłby tezy, że do momentu agresji Niemiec na ZSRR,
                                              > Stalin dążył do zniszczenia narodu. Potem sytuacja nieco się
                                              > zmieniła, ale to już inny temat.
                                              >
                                              >

                                              I znowu się zgadzam, z tym, co napisałaś w powyższym akapicie.



                                              >
                                              >
                                              > > Dobrze, ale to nie był plan eksterminacji wszystkich Polaków, to
                                              > był plan
                                              > > mordowania lub wywożenia (większość ofiar) elit. Czy to różnica
                                              > skali, czy isto
                                              > > ty?
                                              >
                                              > Było to niszczenie narodu. Mordowanie Żydów również było niszczeniem
                                              > narodu. Terlikowski podkreslił różnicę. Uważam, że się czepiasz.
                                              >


                                              I tu jest jedyny punkt sporny, wrócę do niego na końcu postu.

                                              >
                                              >
                                              > > Niestety, rozmawiamy o Terlikowskim i jego zdaniu, w którym on
                                              > taką licytację
                                              > > (za Kaczyńskim) rozpoczął. Nie da się uciec od tego.
                                              >
                                              > Nie. Czy naprawdę muszę tu wypisywać gł. tezy zawarte w artykule?
                                              > Omawiane zdanie nie jest w tekście najistotniejsze, powiedziałabym ,
                                              > ze w ogóle nieistotne. Bez obrazy, ale trzeba wyjątkowo złej woli,
                                              > żeby się akurat do tego zdania przyczepić. Ciebie o złą wolę nie
                                              > posądzam, rozumiem, że chciałbyś widzieć mnie na deskach, no ale nic
                                              > z tego :)
                                              >

                                              Z główną tezą artykułu się zgadzam, jak wiesz.

                                              Wychodzi na to, że zgadzamy się w większości ważnych spraw.

                                              Jedyny punkt sporny, to to, czy ludobójstwo sowieckie wobec Polaków jest
                                              Holocaustem Polaków w mniejszej skali - bo taką nazwę uzasadnia wersja
                                              Terlikowskiego.

                                              Otóż dla mnie, to zdanie jest niewłaściwe i ma dużą wagę, zupełnie niezależnie
                                              od reszty artykułu. Uzasadniałem to w tym wątku na tyle szeroko, że nie ma
                                              sensu, bym się powtarzał. Moim zdaniem, funkcjonuje piękne określenie dla
                                              działalności Stalina wobec Polaków:

                                              Zagłada polskich elit

                                              Holocaust Polaków w mniejszej skali jest bez porównania mniej adekwatne,
                                              w dodatku niepotrzebnie antagonizujące w Polsce i między Polakami a innymi nacjami.


                                              Oczywiście, z tezą o skretynieniu Terlikowskiego się nie zgadzam, ani ze stekiem
                                              inwektyw pod adresem jego i polskiej prawicy. Sądzę, jednak, że Kaczyński
                                              niepotrzebnie nawiązał do Holocaustu, a Terlikowski wykonał fałszywy krok,
                                              pisząc, że istota Holocaustu i stalinowskiego programu zagłady polskich elit
                                              jest tożsama.

                                              Biorąc pod uwagę, jak bardzo się zgadzamy co do meritum, nie widzę powodu, by
                                              ktoś z nas musiał się znaleźć na łopatkach i odejść od swojego zdania w tym miejscu.

                                              Myślę, że nadszedł czas, by ten temat powoli domykać. Zatem, bardzo Ci dziękuję
                                              za tę dyskusję. Zmusiła do starannych przemyśleń i istotnie poszerzyła moją
                                              wiedzę. Przed tą dyskusją nie wiedziałem np. o wspólnym, uzgodnionym programie
                                              Gestapo i NKWD, zatwierdzającym plan zagłady polskich elit. W moim odczuciu, te
                                              informacje są wstrząsające i rzeczywiście muszą zasadniczo zmieniać odbiór
                                              tekstu Terlikowskiego w oczach jego uczciwych oponentów.

                                              Pozdrawiam serdecznie :)
                                              • grand_bleu Re: Witaj Tim :) 22.09.09, 12:28
                                                Dyskusja z Tobą to prawdziwa przyjemność.

                                                Dziękuję i do miłego :)
                                                paczula
                                                • vargtimmen Re: Witaj Tim :) 22.09.09, 12:33

                                                  Witaj Paczulko :)

                                                  grand_bleu napisała:

                                                  > Dyskusja z Tobą to prawdziwa przyjemność.
                                                  >

                                                  Dziękuję Ci bardzo, bez wątpienia przyjemność jest wzajemna :)

                                                  Bardzo :)

                                                  > Dziękuję i do miłego :)
                                                  > paczula
                                                  >

                                                  Do miłego! :)

                                                  X :)

                                                  ;)
                                      • vargtimmen PS 21.09.09, 00:56

                                        Napisałem poprzedni post trochę nazbyt pospiesznie.

                                        Potrzebne jest korekta:

                                        Doczytałem w zalinkowanych przez Ciebie źródłach, że ustalenia III Konferencji
                                        NKWD/Gestapo zostały ratyfikowane przez władze ZSRR, zatem miały moc decyzyjną.
                                        Twoje źródło potwierdza, jednak, że celem Stalina nie było wymordowanie
                                        wszystkich Polaków:


                                        Zakres współpracy [edytuj]

                                        Współpraca obejmowała:

                                        * Wymianę informacji między ZSRR oraz III Rzeszą na temat polskiej konspiracji.
                                        * Eliminację polskiej elity przywódczej oraz polskiej inteligencji.
                                        * Działania zmierzające do wynarodowienia Polaków w celu pozbawienia ich
                                        tożsamości narodowej i włączenie populacji narodowości polskiej w narody obu
                                        krajów w ramach germanizacji bądź rusyfikacji.


                                        Tak, masowe mordowanie elit to wielka zbrodnia, ale inna co do istoty, niż
                                        mordowanie wszystkich. To zestawienie Holocaust-Katyń budzi sprzeciw dlatego, że
                                        wyróżnikiem Holocaustu jest jego powszechność, założenie całkowitego,
                                        ostatecznego unicestwienia wszystkich ludzi o określonym pochodzeniu etnicznym.
                                        • grand_bleu Re: PS 21.09.09, 01:26
                                          vargtimmen napisał:

                                          >
                                          > Napisałem poprzedni post trochę nazbyt pospiesznie.
                                          >
                                          > Potrzebne jest korekta:
                                          >
                                          > Doczytałem w zalinkowanych przez Ciebie źródłach, że ustalenia III
                                          Konferencji
                                          > NKWD/Gestapo zostały ratyfikowane przez władze ZSRR, zatem miały
                                          moc decyzyjną.
                                          > Twoje źródło potwierdza, jednak, że celem Stalina nie było
                                          wymordowanie
                                          > wszystkich Polaków:
                                          >
                                          >
                                          > Zakres współpracy [edytuj]
                                          >
                                          > Współpraca obejmowała:
                                          >
                                          > * Wymianę informacji między ZSRR oraz III Rzeszą na temat
                                          polskiej konspira
                                          > cji.
                                          > * Eliminację polskiej elity przywódczej oraz polskiej
                                          inteligencji.
                                          > * Działania zmierzające do wynarodowienia Polaków w celu
                                          pozbawienia ich
                                          > tożsamości narodowej i włączenie populacji narodowości polskiej w
                                          narody obu
                                          > krajów w ramach germanizacji bądź rusyfikacji.

                                          >
                                          > Tak, masowe mordowanie elit to wielka zbrodnia,

                                          Terlikowski pisał o dzoałaniach Stalina zmierzających do zniszczenia
                                          narodu, czymze jest:
                                          "Działania zmierzające do wynarodowienia Polaków w celu
                                          pozbawienia ich tożsamości narodowej i włączenie populacji
                                          narodowości polskiej w narody obu krajów w ramach germanizacji bądź
                                          rusyfikacji"
                                          ,
                                          jak nie działaniem w celu zniszczenia narodu?



                                          > ale inna co do istoty, niż
                                          > mordowanie wszystkich.

                                          Kaczyński mówił o Katyniu, w Katyniu zamordowano wszystkich.


                                          > To zestawienie Holocaust-Katyń budzi sprzeciw dlatego, że
                                          > wyróżnikiem Holocaustu jest jego powszechność, założenie
                                          całkowitego,
                                          > ostatecznego unicestwienia wszystkich ludzi o określonym
                                          pochodzeniu etnicznym.

                                          Holocaust => masowa zagłada
                                          Katyń => masowa zagłada - na mniejsza skalę.

                                          BTW, Holocaust był straszliwą zbrodnią z racji skali oraz sposobu
                                          wykonania, ale nie był zagładą całego (sic!) narodu. To tak gwoli
                                          ścisłości. Jeżeli trzymamy sie kryteriów etnicznych.
                        • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 19.09.09, 21:39
                          grand_bleu napisała:

                          c.d. postu
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100482109,Re_Kretynstwa_Terlikowskiego.html
                          Do tej pory, uważałem, że tak Terlikowski, jak Ty, uznajecie "Katyń" za symbol
                          "programu" Stalina wobec polskich elit, programu realizowanego w Katyniu,
                          Charkowie, Miednoje, poprzez wywózki do Gułagów.

                          Na potwierdzenie tego, że tak Terlikowski, jak Ty, traktowaliście słowo "Katyń"
                          jako symbol programu Stalina wobec narodu polskiego mam takie cytaty:

                          Terlikowski

                          www.rp.pl/artykul/2,363470.html
                          Powoli niedopuszczalne robi się już nawet mocne mówienie o cierpieniach Polaków.
                          Gdy Lech Kaczyński – niezwykle ostrożnie i z zachowaniem pełnej różnicy skali –
                          porównał mordy w Katyniu z Holokausem – podniosła się wrzawa krytyków, którzy
                          uznali prezydenckie słowa za obraźliwe dla Żydów. A przecież nie ma nic
                          obraźliwego dla Żydów w stwierdzeniu, że tak jak Hitler chciał zniszczyć Żydów,
                          tak i Stalin chciał wymordować Polaków i zastąpić ich jakąś nową formą
                          „człowieka sowieckiego”
                          .

                          W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice,
                          ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie
                          narodu
                          ), a jedynie skali.


                          ===

                          Ty :)

                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100403450,Re_Kretynstwa_Terlikowskiego.html
                          <...>

                          Powtórzę to, co napisałam juz Pozarskiemu:
                          Ktoś kiedyś postawił tezę, że do zniszczenia narodu wystarczy
                          zniszczyć jego elity. Ja się z tą tezą zgadzam.

                          <...>


                          Powiedz Tim, jaką szansę przetrwania ma naród pozbawiony elit?


                          <...>

                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100440406,Re_Kretynstwa_Terlikowskiego.html
                          Zastrzeżenie uwzględniam. Dla Terlikowskiego istotą było niszczenie
                          (narodu)
                          , Ty się z tym zgadzasz. I to jest najwazniejsze.


                          ===

                          Widać z cytatów jasno: chodzi Terlikowskiemu i Tobie o "Katyń" jako symbol
                          niszczenie polskich elit przez Stalina. To zestawienie: Holocaust - działania
                          Stalina wobec narodu polskiego jest formalnie poprawne i sensowne. Jak widać z
                          cytatów, o tym właśnie rozmawiamy cały czas, o tym pisze Terlikowski. I tu, na
                          szczęście, się zgodziliśmy:


                          > > I jeszcze jedno pytanie: czy różnica między całkowitym
                          > zniszczeniem narodu a
                          > > okaleczeniem narodu jest różnicą istoty, czy skali?
                          >
                          > Tak, tu nie ma sporu.
                          >

                          Zgadzasz się zatem, że Holocaust i działania Stalina wobec Polaków, których
                          symbolem jest Katyń, są, co do istoty, odmienne. Zatem, Kaczyński z lekka
                          nadużywa, a Terlikowski w spornym zdaniu się myli zasadniczo.

                          Nie proponuję remisu i pozdrawiam serdecznie :)

                          --
            • hummer Może sprecyzujesz czym jest naród. 19.09.09, 08:18
              grand_bleu napisała:
              > ... to - zanim odpowiem na Twój post pozwól, że dopytam - czy wg
              > Ciebie, w Katyniu mieliśmy do czynienia z niszczeniem narodu? Tak,
              > czy nie?

              Stalinowcy nie sprawdzali jakiej kto jest narodowości. Nosisz mundur, więc giń.
              Myślisz, że kpt. Władysław Raginis nie zginąłby w tej zbrodni?
              • grand_bleu Re: Może sprecyzujesz czym jest naród. 20.09.09, 13:16

                portalwiedzy.onet.pl/55435,,,,narod,haslo.html
                oraz
                pl.wikipedia.org/wiki/Nar%C3%B3d
                Jak widzisz pojęcie narodu nie jest pojęciem jednoznacznym i nie
                odnosi się do krwi - tak jak istnieje naród amerykański, w skład
                którego wchodzą różne grupy etniczne, tak Stalin dążył do
                zaanektowania Polski i uczynienia z Polaków ludzi radzieckich.

                IMHO, naród to wspólnota, w której istotną rolę spełnia wspólny
                język, historia, kultura. W ZSRR wszystkie te elementy były wspólne -
                radzieckie.
                • pozarski Re: Może sprecyzujesz czym jest naród. 20.09.09, 13:26
                  Mozesz zalinkowac info o tym,kiedy Stalin dazyl do aneksji Polski? O ile
                  wiem,nie mial takich planow, poza linia Curzona.
                  • grand_bleu Re: Może sprecyzujesz czym jest naród. 20.09.09, 13:52
                    pozarski napisał:

                    > Mozesz zalinkowac info o tym,kiedy Stalin dazyl do aneksji Polski?
                    O ile
                    > wiem,nie mial takich planow, poza linia Curzona.

                    Aneksja części Polski, czy całej Polski to juz nieduża różnica -
                    pakt Ribbentrop-Mołotow zakładał IV rozbiór Polski.

                    Czy Ty sadzisz, że Stalin, gdyby mógł, to po II wojnie św. nie
                    uczyniłby z Polski XVII republiki Zw. Radzieckiego?
                    • pozarski Re: Może sprecyzujesz czym jest naród. 20.09.09, 13:58
                      Co ja mysle,co Stalin myslal,to jedno,ale co Stalin w samej rzeczy zrobil,to
                      drugie. Napisalas o tym,ze chcial zanektowac Polske. A tego najwyrazniej nie
                      chcial, wrecz przydajac Polsce miasto Szczecin,ktore mialo przypasc Niemcom.;)
                      • grand_bleu Re: Może sprecyzujesz czym jest naród. 20.09.09, 14:18
                        pozarski napisał:

                        > Co ja mysle,co Stalin myslal,to jedno,ale co Stalin w samej rzeczy
                        zrobil,to
                        > drugie. Napisalas o tym,ze chcial zanektowac Polske. A tego
                        najwyrazniej nie
                        > chcial, wrecz przydajac Polsce miasto Szczecin,ktore mialo
                        przypasc Niemcom.;)

                        Chciał, chciał, ale nie mógł.
                        A co do Szczecina (i ziem zachodnich), weź pod uwagę ile zabrał ...
                        pl.wikipedia.org/w/index.php?
                        title=Plik:Poland1939_physical.jpg&filetimestamp=20080403205642

                        Miłego popołudnia :)
                        • grand_bleu Re: Może sprecyzujesz czym jest naród. 20.09.09, 14:21
                          poprawiam link

                          tinyurl.com/nkkfsl
                        • pozarski Re: Może sprecyzujesz czym jest naród. 20.09.09, 14:49
                          Chcial,ale nie mogl? Skad wiesz? Czytalas w jego myslach? ;)
                          I tobie tez nie mniej milego popoludnia.;)
                • grand_bleu BTW 20.09.09, 13:45

                  Czy wiesz, że Józef Mackiewicz, w osobowej ankiecie
                  pisał o sobie tak:

                  Józef Mackiewicz
                  zawód: pisarz
                  narodowość: antykomunista
                  przekonania: kontrrewolucjonista
                  kraj pochodzenia: Europa Wschodnia



                  grand_bleu napisała:

                  >
                  > portalwiedzy.onet.pl/55435,,,,narod,haslo.html
                  > oraz
                  > pl.wikipedia.org/wiki/Nar%C3%B3d
                  > Jak widzisz pojęcie narodu nie jest pojęciem jednoznacznym i nie
                  > odnosi się do krwi - tak jak istnieje naród amerykański, w skład
                  > którego wchodzą różne grupy etniczne, tak Stalin dążył do
                  > zaanektowania Polski i uczynienia z Polaków ludzi radzieckich.
                  >
                  > IMHO, naród to wspólnota, w której istotną rolę spełnia wspólny
                  > język, historia, kultura. W ZSRR wszystkie te elementy były
                  wspólne -
                  > radzieckie.
                  >
                  >
          • grand_bleu Re: Kretyństwa Terlikowskiego 18.09.09, 18:54
            > Może zacznijmy od początku. Jeśli dobrze zrozumiałem, tekst
            Terlikowskiego ma
            > związek z przemówieniem Lecha Kaczyńskiego, w który ten ostatni
            porównał
            > zbrodnię katyńską z Holocaustem.

            Dokładnie tak. I to jest bardzo ważna informacja!


            > Była też, w tym kontekście, dyskutowana
            > kwalifikacja zbrodni katyńskiej jako ludobójstwa. O ile, nie mam
            wątpliwości, ż
            > e
            > w Katyniu doszło do ludobójstwa, to położenie jedynie ilościowej
            (a nie
            > jakościowej) granicy między Holocaustem a Katyniem uważam za
            nieuprawnione.
            > Tekst Terlikowskiego usiłuje bronić tezy o braku jakościowej
            różnicy. Moim
            > zdaniem, tego obronić się nie da. Holocaust dotyczył każdego Żyda
            > (...)

            Ilość, jakość, to złe okreslenia – Terlikowski pisał o różnicy
            skali ...
            Piszesz, że Holocaust dotyczył każdego Żyda – w Katyniu mamy
            dokładnie taką sama sytuację. Zginęli wszyscy. Wyjątki, czyli ci ,
            którzy poszli na kolaborację i w ten sposób uratowali życie
            znajdują się zarówno po jednej, jak i pod drugiej stronie.

            Różnica skali jest oczywista, w jednym przypadku mamy tysiące ofiar,
            w drugim miliony. W obu przypadkach doszło do masowym morderstwem
            dokonanego z zimną krwią na bezbronnych ludziach.


            W tym miejscu zrobię cięcie, ponieważ dalej rozmawiamy na trochę
            inny temat, a nie lubię mieszać :)

            cdn :)
            • hummer Tu muszę zaprotestować. 18.09.09, 22:42
              grand_bleu napisała:

              > > Może zacznijmy od początku. Jeśli dobrze zrozumiałem, tekst
              > Terlikowskiego ma
              > > związek z przemówieniem Lecha Kaczyńskiego, w który ten ostatni
              > porównał
              > > zbrodnię katyńską z Holocaustem.
              >
              > Dokładnie tak. I to jest bardzo ważna informacja!

              Zbrodnia Katyńska to jak wymordowanie profesorów Lwowskich. Nie sprawdzano
              jakiej narodowości są. Profesor - kula w łeb. To zbrodnia komunistyczna, ale z
              wyniszczeniem narodowości nie mająca nic wspólnego. Raczej wojna klas.

              Akcja Wisła, czy 1968 to były akcje skierowane przeciw narodowościom.

              I tu ma rację Pozarski. Oczywiście moim zdaniem.
              • grand_bleu skoro musisz :) 18.09.09, 23:09
                Tylko dlaczego Twój komentarz ma się nijak do cytatu, który
                przytoczyłeś? :)
    • normalnyczlowiek1 A czym wytłumaczyć inne skretynienie i łgarstwo? 17.09.09, 18:35
      indris napisał: Czy prawicowość a nawet konserwatyzm muszą zawsze oznaczać
      skretynienie i łgarstwo ?

      --->
      Tekst linka

      > "publicysta" staje się zdolny do wszystkiego ?

      ---> Terlikowski przynajmniej podaje logiczne argumenty a Michnik jakieś
      wymyślone na kolanie "prawdy".
      • karbat Re: A czym wytłumaczyć inne skretynienie i łgarst 17.09.09, 21:07
        vargtimmen napisał:

        >"Zdolny do wszystkiego"? Przecież on nikogo nie obraża, nie wzywa
        >do nienawiści nie oczernia. Tworzy porównanie dwu zbrodni w ramach
        >wcześniej opisanego schematu. Owszem, schematu dla mnie niedobrego,
        >ale oskarżenia o skretynienie, łgarstwo, to, że "jest zdolny do
        >wszystkiego" są cokolwiek histeryczne.
        >
        tu sie nie zgodze . Terlikowski dlugo siedzial nad swoim tekstem
        i z cala swiadomoscia splodzil swoj artykul .

        Celowo manipuluje , relatiwizuje i to nie celem obiektywnej oceny
        faktow . Wpisuje sie w idologie pseudopatriotow - pieniaczy ,
        dokopac ruskiemu ,napluc mu do talerza , okazja jest niewazna .
        Dlatego jest cynicznym lgarzem , zdolnym do wszystkiego .

        • normalnyczlowiek1 [...] 17.09.09, 21:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • vargtimmen Re: A czym wytłumaczyć inne skretynienie i łgarst 17.09.09, 21:47
          karbat napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >"Zdolny do wszystkiego"? Przecież on nikogo nie obraża, nie wzywa
          > >do nienawiści nie oczernia. Tworzy porównanie dwu zbrodni w ramach
          > >wcześniej opisanego schematu. Owszem, schematu dla mnie niedobrego,
          > >ale oskarżenia o skretynienie, łgarstwo, to, że "jest zdolny do
          > >wszystkiego" są cokolwiek histeryczne.
          > >
          > tu sie nie zgodze . Terlikowski dlugo siedzial nad swoim tekstem
          > i z cala swiadomoscia splodzil swoj artykul .
          >
          > Celowo manipuluje , relatiwizuje i to nie celem obiektywnej oceny
          > faktow . Wpisuje sie w idologie pseudopatriotow - pieniaczy ,
          > dokopac ruskiemu ,napluc mu do talerza , okazja jest niewazna .
          > Dlatego jest cynicznym lgarzem , zdolnym do wszystkiego .
          >


          Uważam, że jesteś bezczelny pisząc, że "Terlikowski chce napluć w zupę". Zupa w
          tym powiedzeniu jest zasłużonym posiłkiem człeka sprawiedliwego, tymczasem to
          Sowieci napadli Polskę w 1939, systematycznie wybijali jej elity lub wywozili je
          do łagrów, gdzie ci ludzie przeważnie ginęli, sowieckie żołdactwo zachowywało
          się w Polsce bestialski, patrz np. tutaj:

          konflikty.wp.pl/kat,1329,title,Sowieci-przywiazywali-dzieci-do-czolgow,wid,11504010,wiadomosc.html
          objęli represjami co najmniej milion ludzi.

          Następnie, po wojnie, zaprowadzili w Polsce swoją totalitarną dyktaturę, system,
          który niszczył kraj i ludzi przez prawie 50 lat.
          Najlepsze jest to, że w swojej świadomości wciąż mają się za pokój-niosących
          wyzwolicieli.

          Sami Sowieci nazwali Katyń ludobójstwem (obciążając tym wtedy Niemców), więc nie
          powinni raczej polemizować z tą klasyfikacją.

          Nie chodzi wcale o to, że te ciężkie zbrodnie sowieckie przeciw Polsce i Polakom
          mają zamrozić wzajemne relacje kolejnych pokoleń. Chodzi o oddanie
          sprawiedliwości ofiarom i nazwanie oprawców po imieniu.

          Naród polski jest jednym z tych, które zapłaciły jedną z najwyższych cen za
          niezawinioną wojnę: 1/6 obywateli Polski wojny nie przeżyło, popadliśmy w
          niewolę. Sowieci aktywnie w tym uczestniczyli.

          Potępienie sowieckiego komunizmu i jego praktyk wobec Polaków jest naturalne i
          dobre. Tu wcale nie chodzi o jakieś "plucie w zupę", tylko o zwykłe nazwanie po
          imieniu stalinowskiej praktyki mordowania i łamania kręgosłupa całym narodom.
          Jest niezrozumiałe i bardzo niepokojące, że Putin i spółka nie potrafią się
          zdecydowanie odciąć od tamtych zbrodni... a może to ma jakiś związek z genocydem
          dokonanym przez Rosjan w Czeczenii?
          • karbat Re: A czym wytłumaczyć inne skretynienie i łgarst 17.09.09, 22:06
            > > vargtimmen napisał:

            >Tworzy porównanie dwu zbrodni w ramach wcześniej opisanego
            >schematu. Owszem, schematu dla mnie niedobrego, ale oskarżenia o
            >skretynienie, łgarstwo, to, że "jest zdolny do wszystkiego" są
            >cokolwiek histeryczne.

            tworzy dla ciebie niedobry schemat ...
            przeciez pisze ,ze swiadomie tworzy niedobry schemat lze ,
            manipuluje .
            Czym byla sowiecka dyktatura ... wiem ,ze dla ciebie w Chile , czy
            Hiszpanii byla lepsza , cywilizowana , dla takich jak ty to
            normalne .

            • vargtimmen Re: A czym wytłumaczyć inne skretynienie i łgarst 17.09.09, 22:46
              karbat napisał:

              > > > vargtimmen napisał:
              >
              > >Tworzy porównanie dwu zbrodni w ramach wcześniej opisanego
              > >schematu. Owszem, schematu dla mnie niedobrego, ale oskarżenia o
              > >skretynienie, łgarstwo, to, że "jest zdolny do wszystkiego" są
              > >cokolwiek histeryczne.
              >
              > tworzy dla ciebie niedobry schemat ...
              > przeciez pisze ,ze swiadomie tworzy niedobry schemat lze ,
              > manipuluje.


              Nie sądzę by Terlikowski łgał, czy manipulował, lub świadomie coś fałszował.
              Rzecz jest w czym innym, jemu chodzi o ostre i rzetelne przedstawienie polskich
              krzywd, które są bardzo często pomijane i lekceważone.


              > Czym byla sowiecka dyktatura ... wiem ,ze dla ciebie w Chile , czy
              > Hiszpanii byla lepsza , cywilizowana , dla takich jak ty to
              > normalne .
              >

              Ani Franco ani Pinochet nie są moimi ideałami. Ba, okrucieństwa reżimu Pinocheta
              budzą moje obrzydzenie. Ale żaden z nich nie zrobił czegoś porównywalnego z
              komunizmem, Gułagami, eksterminacją ludzi przyzwoitych, zagłodzeniem ukraińskiej
              wsi.
          • normalnyczlowiek1 Tusk,PO a właściwie cały Salon przejął od nich tę 18.09.09, 14:38
            vargtimmen napisał: Najlepsze jest to, że w swojej świadomości wciąż mają się za pokój-niosących wyzwolicieli.

            Następnie, po wojnie, zaprowadzili w Polsce swoją totalitarną dyktaturę, system, który niszczył kraj i ludzi przez prawie 50 lat.

            ---> ... świadomość.
            Taką wprost narzucającą się różnicą pomiędzy totalitaryzmem niemieckim a totalitaryzmem sowieckim jest to, że Niemcy walczyli i zabijali tych, których uznali za swoich wrogów a Sowieci walczyli i zabijali swoich "przyjaciół" i to w imię przyjaźni, miłości i wolności!

            Pijarowcy Tuska zaczerpnęli te wzorce od bolszewików. Podsuwają hasła miłości, dbałości o Kraj politykom z PO, którzy spychając nas na margines życia wmawiają, że na "nasze życzenie", zdejmują z nas "ciężar" majątku narodowego, dobrych zarobków, godziwych świadczeń ...
            Tekst linka
          • wlodzimierz.ilicz To oszustwo i manipulacja: 18.09.09, 18:36
            >Następnie, po wojnie, zaprowadzili w Polsce swoją totalitarną
            >dyktaturę, system, który niszczył kraj i ludzi przez prawie 50 lat.

            W niedawnym programie Tomasza Lisa z udziałem T. Mazowieckiego
            przeprowadzona sonda on line wśród telewidzów wykazała, że ich
            większość uważa, że lepiej żyli w PRL niż w II RP.
            Warto było widzieć miny Lisa i Mazowieckiego.

            Daleko zajechaliście w swoich łgarstwach na temat Polski Ludowej.
            Za daleko.
            • wlodzimierz.ilicz Rzecz jasna porównywano PRL z III RP. 18.09.09, 19:35
            • grand_bleu Re: To oszustwo i manipulacja: 18.09.09, 19:38
              wlodzimierz.ilicz napisał:

              > >Następnie, po wojnie, zaprowadzili w Polsce swoją totalitarną
              > >dyktaturę, system, który niszczył kraj i ludzi przez prawie 50
              lat.
              >
              > W niedawnym programie Tomasza Lisa z udziałem T. Mazowieckiego
              > przeprowadzona sonda on line wśród telewidzów wykazała, że ich
              > większość uważa, że lepiej żyli w PRL niż w II RP.

              I na co to ma być dowód?
              • wlodzimierz.ilicz Że ludzie nie dają się oszukać takim jak 18.09.09, 19:57
                Terlikowski i innym piszącym o 50 latach niszczenia Polski 1945-1989.
                Naprawdę macie się czego bać.
                • grand_bleu Re: Że ludzie nie dają się oszukać takim jak 18.09.09, 20:06
                  wlodzimierz.ilicz napisał:

                  > Terlikowski i innym piszącym o 50 latach niszczenia Polski 1945-
                  1989.

                  Cokolwiek byś nie napisał o PRL-u -w którym ludziom żyło się tak
                  dobrze - faktem jest, że doprowadził do bankructwa Polski. W
                  tym samym czasie inne kraje rozwijały się, a ludzim żyło sie coraz
                  lepiej.

                  Jeśli żyło sie tak dobrze, dlaczego ludzie stąd uciekali? najlepsi
                  ludzie, ci, którzy w Polsce nie mieli szansy na rozwój. No dlaczego?
                  • wlodzimierz.ilicz Pomyśl o nieuchronnym bankructwie III RP 18.09.09, 20:18
                    z długiem 400 mld, z 50 mld dziury budżetowej i z fikcyjnym systemem
                    emerytalnym OFE dajacym po 40 latach emeryturę circa 300 zł.
                    Ten kraj nic nie zbudował przez 20 lat a stale żyje z wyprzedazy
                    mienia zbudowanego w PRL. Dzięki tym pieniądzom oszukuje Polaków, że
                    jest jeszcze wydolny, że nas stać na samochód ze szrotu i zakupy w
                    Biedronce.
                    Ale to mienie się właśnie skończyło.
                    Tak źle z finansami nigdy jeszcze nie było wliczajac czasy przed
                    wojną.
        • normalnyczlowiek1 Jakoś nie potrafisz wykazać jego relatywizowania 17.09.09, 22:17
          karbat napisał: Celowo manipuluje , relatiwizuje

          ---> ... a ja bez problemu to wykazałem (w stosunku do innego autora)! :)
          • karbat Re: Jakoś nie potrafisz wykazać jego relatywizowa 17.09.09, 22:41
            normalnyczlowiek1 napisał:

            > karbat napisał: Celowo manipuluje , relatiwizuje
            > ---> ... a ja bez problemu to wykazałem (w stosunku do innego
            autora)! :)

            mam swoje zdanie co do relacji ; Rzesza niemiecka - Polska ,
            a Sowieci - Polska . Byly to systemy dyktatorskie , zbrodnicze .

            Robiac jednak takie zestawienie ralatywizujesz , to jest chore .
            Bandytyzm nazistow byl bezprzykladny w historii ludzkosci !
            Sami Niemcy tak mowia , nie slyszysz o tym siedzac w Nieczech ,czy
            tez nie chcesz slyszec ?
            Byli dla ciebie obywatele zydowsy w Polsce Polakami ... ?.




            • mondry-tusek Re: Brawo panie Terlikowski... 17.09.09, 22:55
              Nie jestem specjalnie pana fanem, ale teraz przyznaje panu racje.
    • wlodzimierz.ilicz Wyjaśnienie jest proste. 18.09.09, 18:10
      Taki typ jak Terlikowski (i inni jego pokroju) tak się boi powrotu
      socjalizmu, że próbuje w świadomości społecznej utożsamić socjalizm
      z hitleryzmem.
      Mniejsza o to, że utożsamia przy okazji stalinizm z socjalizmem.
      To oszukańcza, przemyślana manipulacja obliczona na niewiedzę
      historyczną zwykłego Polaka, zwłasza młodego.
      • grand_bleu socjalizm ze stalinizmem? 18.09.09, 18:42


        gdzie?
        • wlodzimierz.ilicz W umyślnie niedouczonej głowie młodego 18.09.09, 19:33
          Polaka.
          To jest świadoma manipulacja płynąca ze strachu:
          socjalizm=stalinizm=hitleryzm
          Tzw. prawicowi publicyści to wyjątkowo śmierdząca mierzwa.
          Aby nastraszyć ludzi imputują, że Stalin chciał Polaków wymordować
          co do jednego.
          • grand_bleu Re: W umyślnie niedouczonej głowie młodego 18.09.09, 19:37
            Wykaż gdzie Terlikowski "próbuje w świadomości społecznej utożsamić
            socjalizm z hitleryzmem".
            • wlodzimierz.ilicz Nie rozumiesz, że z kimś takim jak Terlkowski 18.09.09, 19:50
              się po prostu nie polemizuje?
              Za niski poziom, zbyt zdegenerowana dziedzicznie gęba.
              Nie będę sobie uwłaczał.
              To kloaka ze źródłem w GazPolu, którą Kaczyńscy wyciągnęli ze szlamu
              i powsadzali na posady w mediach, i która z nimi przepadnie.
              • grand_bleu Re: Nie rozumiesz, że z kimś takim jak Terlkowski 18.09.09, 19:54
                wlodzimierz.ilicz napisał:

                > się po prostu nie polemizuje?
                > Za niski poziom, zbyt zdegenerowana dziedzicznie gęba.
                > Nie będę sobie uwłaczał.
                > To kloaka

                Używasz języka nienawiści,
                nie chce mi się z Tobą gadać.
                • wlodzimierz.ilicz To "publicyści" GazPolu są specami w 18.09.09, 20:00
                  szerzeniu kłamst i nienawiści.
                  Ulubieńcy braci Kaczyńskich, którzy tę metodę usiłują przenieść na
                  forum polityki międzynarodowej.
                  Jakie są rezultaty? Ośmieszenie.
          • normalnyczlowiek1 Istotne,że Stalin był gorszy od Hitlera-mimo że 18.09.09, 20:11
            wlodzimierz.ilicz napisał: To jest świadoma manipulacja płynąca ze strachu:
            socjalizm=stalinizm=hitleryzm

            ---> ... właściwie nie powinno się wartościować zbrodniarzy!
            Dlaczego gorszy? Bo oprócz psychopatycznej osobowości był fałszywy. Hitler
            przynajmniej mówił, że pokona (wymorduje) inne narody, by zapewnić przestrzeń
            życiową swojemu - więc było jasne, że należy przeciwko niemu walczyć. Stalin
            natomiast był zakłamany - jak wszyscy bolszewicy (komuniści) - i mordował
            każdego kto mu podpadł, bez względu na narodowość, dodatkowo twierdząc, że to
            robi z miłości do nich! I niestety wielu ludzi dawało się złapać na taką
            bolszewicka propagandę. W podobnym zakłamaniu żyją obecni relatywiści z
            politpoprawnych środowisk (m.in. nocnozmianowcy, obecne PO), którzy też wszystko
            robią z miłości, ale tylko we własnym interesie i to nie oglądając się na skutki
            swojej chciwości.

            > Aby nastraszyć ludzi imputują, że Stalin chciał Polaków wymordować co do jednego.

            ---> Kłamiesz, bo tego nie imputują! Stwierdzają "jedynie" fakt, że chciał
            mordować i mordował - a czy "co do jednego" czy "co do dwóch", nie ma
            żadnego znaczenia!
            Powinno to być jasne także:
            > W umyślnie niedouczonej głowie młodego Polaka.

            PS. Może podpowiedz, kto i kiedy tak "umyślnie" nie douczał? :)
      • grand_bleu Re: Wyjaśnienie jest proste. 18.09.09, 19:34
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Taki typ jak Terlikowski (i inni jego pokroju) tak się boi powrotu
        > socjalizmu, że próbuje w świadomości społecznej utożsamić
        socjalizm
        > z hitleryzmem.
        > Mniejsza o to, że utożsamia przy okazji stalinizm z socjalizmem.

        To Twoja interpretacja tekstu Terlikowskiego, wg mnie błędna.

        A skoro wspominasz o świadomości społecznej, to pozwolę sobie
        przypomnieć, że "oba systemy totalitarne miały wiele istotnych cech
        wspólnych. Oba były oparte na jedynej partii, na jedynej ideologii,
        na całkowitym podporządkowaniu partii aparatu państwowego, na
        masowym terrorze. Co więcej, fakty wykazują, że liczbę ofiar
        komunizmu na całym świecie oblicza się na dzień dzisiejszy na 85 do
        100 milionów, podczas gdy liczbę ofiar nazizmu ocenia się na 25
        milionów.
        " /Stephan Courtois, "Czarna księga komunizmu"/
        • pozarski Re: Wyjaśnienie jest proste. 18.09.09, 19:41
          No tak, Paczulko, ale te statystki sa mylne,poniewaz,jak juz ci
          pisalem, nazizm twal lat 12,a komunizm, w Chinach i na Kubie jeszcze,
          ma sie dobrze. W samych Chinach ofiary komunizmu licza sie w
          dziesiatkach milionow.
          • grand_bleu Re: Wyjaśnienie jest proste. 18.09.09, 19:45
            Słuszna uwaga.
          • wlodzimierz.ilicz Te porównnia są bez sensu. 18.09.09, 19:55
            To czysta propaganda.
            Dolicz sobie ofiary rewolucji Olivera Cromwella, ofiary wojen
            religijnych w Europie, i ofiary Rewolucji Francuskiej oraz ofiary
            wojny secesyjnej w USA a dojdziesz do jeszcze większych absurdów.
        • wlodzimierz.ilicz To zwykły bełkot. 18.09.09, 19:44
          Przestań teoretyzować i porównaj 1 dzień z życia w Generalnej
          Guberni z 1 dniem z życia w PRL za Stalina czyli nawet w latach 1947-
          53.
          Nikt nie mówi, że wszystkim było lekko ale to są rzeczy zupełnie
          nieporównywalne. Zdecydowana większość ludzi żyła w trudnych
          powojennych warunkach ale normalnie.

          Prawicowi publicyści to wyjątkowo śmierdząca mierzwa trzesąca sie ze
          strachu przed tym, że większość społeczeństwa nadal nie dała się
          zmanipulować. Dlatego stale potęgują dawkę propagandowych bzdur
          ośmieszajac się kolosalnie niczym sami bracia Kaczyńscy.
          • grand_bleu Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 19:49
            wlodzimierz.ilicz napisał:

            > Przestań teoretyzować i porównaj 1 dzień z życia w Generalnej
            > Guberni z 1 dniem z życia w PRL za Stalina czyli nawet w latach
            1947-
            > 53.
            > Nikt nie mówi, że wszystkim było lekko ale to są rzeczy zupełnie
            > nieporównywalne. Zdecydowana większość ludzi żyła w trudnych
            > powojennych warunkach ale normalnie.
            >


            Normalne życie w komunizmie?
            WI, nie mamy najmniejszej szansy na porozumienie, więc daruję sobie
            dalszą dyskusję.
            • pozarski Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 19:59
              Paczulko, normalne w porownaniu z zyciem w GG. Tak napisal WI, wiec nie
              manipuluj laskawie.
              • grand_bleu Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:12

                pozarski napisał:

                > Paczulko, normalne w porownaniu z zyciem w GG. Tak napisal WI,
                wiec nie
                > manipuluj laskawie.

                Nie.
                WI napisał: "Nikt nie mówi, że wszystkim było lekko ale to są rzeczy
                zupełnie nieporównywalne. Zdecydowana większość ludzi żyła w
                trudnych powojennych warunkach ale normalnie."

                "Normalnie" znaczy normalnie, ani mniej normalnie, ani bardziej
                normalnie. W czasch stalinizmu ludzie nie żyli normalnie, później
                zresztą też nie. Podam jeden przykład - gdyby żyli normalnie nie
                ściszaliby odbiorników słuchając zagranicznych rozgłośni.
                • po_godzinach Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:20
                  nie.

                  napisał:
                  "Przestań teoretyzować i porównaj 1 dzień z życia w Generalnej
                  Guberni z 1 dniem z życia w PRL za Stalina czyli nawet w latach 1947-
                  53.'

                  a ty rzeczywiście manipulujesz
                  • grand_bleu Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:26
                    wiesz co to znaczy słowo normalnie? w odróżnieniu od np.
                    względnie normalnie?

                    Uważasz, ze sytuacja, w której Polak strzelał do Polaka to była
                    normalna sytuacja?
                    • po_godzinach Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:28
                      nie odkręcaj kota ogonem, porównanie było prl - generalna gubernia,
                      gdzie żyło się lepiej?
                      • grand_bleu Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:38
                        po_godzinach napisała:

                        > nie odkręcaj kota ogonem, porównanie było prl - generalna
                        gubernia,
                        > gdzie żyło się lepiej?

                        Rozmawiamy o normalnym zyciu, a nie o tym gdzie żyło się
                        lepiej.


                        • po_godzinach Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:40
                          piszę tylko o tym, że zmanipulowałaś tekst ilicza

                          nie odniosłaś się do tego, co napisał, tylko przetworzyłaś jego myśl
                          tak, jak ci wygodnie
                          • grand_bleu Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:43

                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100446456,Re_Przyjmij_do_wiadomosci_ze_manipulatorzy.html
                            • po_godzinach Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 20:47
                              wiem, idziesz w zaparte, ale to nie zmienia tego, że zmanipulowałas
            • wlodzimierz.ilicz Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:07
              umyślnie nazywają lata 1945-89 mitycznym "komunizmem" którego
              faktycznie nigdy nie było.
              Nikt nawet nie jest w stanie powiedzieć jak miałby realnie wyglądać.
              A ludzie wtedy żyli normalnie, i jak utrzymuje większość z sondy w
              ostatnim programie Tomasza Lisa, lepiej im sie powodziło niż w
              zbankrutowanej III RP.
              Również świetnie sie powodziło braciom Kaczyńskim wraz z ich rodziną.
              • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:24
                wlodzimierz.ilicz napisał:

                > umyślnie nazywają lata 1945-89 mitycznym "komunizmem" którego
                > faktycznie nigdy nie było.
                > Nikt nawet nie jest w stanie powiedzieć jak miałby realnie
                wyglądać.
                > A ludzie wtedy żyli normalnie,

                [...], mój wujek w wieku 17 lat został oskarżony o próbę obalenia
                ustroju, dostał pięć z czego część przepracował w kopalni ... tam
                stracił rekę ... KTO żył normalnie w PRL-u?

                I mam głęboko gdzieś, czy w PRL-u był socjalizm, czy komunizm - był
                to system zbrodniczy!


                • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:26
                  > KTO żył normalnie w PRL-u?

                  większość
                  • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:28
                    po_godzinach napisała:

                    > > KTO żył normalnie w PRL-u?
                    >
                    > większość

                    Jasne , zwierzęta w ZOO też żyją normalnie.
                    • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:29
                      nazywasz większość polaków zwierzętami?
                      • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:33
                        Tyle zrozumiałaś z tego, co napisałam? to niedużo.
                        • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:36
                          napisałaś bzdurę, bo w prlu większości polaków żyło się normalnie
                          • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:41
                            po_godzinach napisała:

                            > napisałaś bzdurę, bo w prlu większości polaków żyło się normalnie

                            OK, co nazywasz normalnym życiem?
                            • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:46
                              to, co robiła większość ludzi, którzy chodzili do pracy, wyjeżdżali
                              na wczasy, chodzili do kina, kochali się, żenili, wychowywali
                              dzieci, urzadzali się w zyciu

                              większość studentów zdawała egzaminy, piła wino, włóczyła się po
                              klubach i uprawiała seks

                              większość uczniów zdawała z klasy do klasy
                              • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:51
                                czy mogli swobodnie podróżować? wyjechać za granicę?
                                krytykować władzę?
                                • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:54
                                  większość nie miała zamiaru podróżówać, z pozostałych większość
                                  dostawała paszporty, jeśli chciała, były też wycieczki orbisu

                                  większośc nie krytykowała władzy
                                  • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:58
                                    po_godzinach napisała:

                                    > większość nie miała zamiaru podróżówać, z pozostałych większość
                                    > dostawała paszporty, jeśli chciała, były też wycieczki orbisu
                                    >
                                    > większośc nie krytykowała władzy


                                    Pytałam: czy mogli swobodnie podróżować? wyjechać za granicę?
                                    krytykować władzę?

                                    jako zasadę! a nie o to, co rozbiła wiekszość lub mniejszość.
                                    • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:59
                                      straciłas wątek, cały czas piszemy o większości
                                      • po_godzinach i żebyś znów nie szła w zaparte 18.09.09, 21:01
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100445773,Re_Przyjmij_do_wiadomosci_ze_manipulatorzy.html
                                      • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 21:14
                                        po_godzinach napisała:

                                        > straciłas wątek, cały czas piszemy o większości

                                        O większości???

                                        Acha:) no to nie mam wiecej pytań :)
                                        • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 21:17
                                          pisałam, że straciłaś wątek, tak o większości, co udowodniłam linkiem
                                    • wlodzimierz.ilicz Nie, nie mogli swobodnie podróżować, tak 19.09.09, 23:25
                                      jak dziś np. podróżują na zmywak do Dublina.
                                      Ale za to mogli swobodnie otrzymać pracę i mieli szansę na
                                      mieszkanie za niewielkie pieniądze.
                                      Dlatego mniej cenili "swobodne" podróże.
                                      Praca i mieszkanie były ważniejsze.
                                      Urlopy spędzali w Bułgarii, Czechosłowacji, Jugosławii i NRD.
                                      • ave.duce Bardzo proszę > 20.09.09, 09:57
                                        nie używaj "wszechuogólniającej" l.m.
                                        Wystarczy napisać, zależnie od sytuacji: prawie wszyscy, niektórzy, większość, etc.

                                        :p
                                        • pozarski Re: Bardzo proszę > 20.09.09, 10:09
                                          Czy piesn "Na barykady ludu roboczy" zwracala sie do prawie wszystkich,
                                          niektorych,czy tez wiekszosci roboczego ludu?;)))
                                          • ave.duce Re: Bardzo proszę > 20.09.09, 10:17
                                            Nie przypominam sobie, żebym ją śpiewała i zastanawiała się do kogo jest
                                            skierowana, ale Ty wydajesz się być ekspertem, więc powinieneś to wiedzieć.

                                            Nie chce mi się z Tobą gadać, Panie Pożarski, sorry. Jesteś Pan monotematyczny =
                                            nudny. I mało mnie interesuje Pańska opinia w odpowiedzi na ten post.

                                            Miłej niedzieli i w ogóle > wszystkiego dobrego!

                                            EOT

                                            :p
                                            • pozarski Re: Bardzo proszę > 20.09.09, 10:23
                                              Nie tak monotematyczny jak pani,zwlaszcza w piesniarskiej tematyce.
                                              Oczywista powinienem byl wkleic jutubke,wtedy i zainteresowanie byloby
                                              na poziomie.;)))
                          • vargtimmen Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:47

                            "Żyło normalnie", ale bez prawa do:

                            -swobody wypowiedzi
                            -swobody stowarzyszania się, działalności politycznej
                            -swobody prowadzenia działalności gospodarczej
                            -swobodnego przemieszczania się

                            Do tego dołóż inwigilacje, szykany (do morderstw włącznie) za brak pokory wobec
                            władz, pełną państwową kontrolę środków produkcji, szeroką reglamentację i braki
                            podstawowych dóbr, ścisłe powiązania awansów ze współpracą z reżimem i właściwą
                            postawą w kwestiach religijnych.

                            Normalnie? Z jakiej perspektywy?

                            Tak, obywatele PRL mieli co jeść i gdzie spać. To jest Twoje kryterium normalności?

                            Przypomina mi to pewne spotkanie w pewnej ambasadzie polskiej z okazji 22 lipca,
                            na które zaproszone grupę Rosjan (znam je z opowieści).

                            Na każde pytanie o to, jak się żyje i co robi w ZSRR odpowiadali:
                            "My żywiom narmalna".
                            • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:48
                              > -swobody wypowiedzi
                              > -swobody stowarzyszania się, działalności politycznej
                              > -swobody prowadzenia działalności gospodarczej
                              > -swobodnego przemieszczania się

                              większość ludzi nie miała takich potrzeb
                              • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:53
                                po_godzinach napisała:

                                > > -swobody wypowiedzi
                                > > -swobody stowarzyszania się, działalności politycznej
                                > > -swobody prowadzenia działalności gospodarczej
                                > > -swobodnego przemieszczania się
                                >
                                > większość ludzi nie miała takich potrzeb

                                ???

                                Skąd Ty to możesz wiedzieć?
                                • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:54
                                  mogę
                                  • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:56
                                    po_godzinach napisała:

                                    > mogę

                                    Nie pytałam, czy możesz, tylko pytałam skąd?
                                    • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:57
                                      nie muszę na to odpowiadać
                                      • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 21:09
                                        po_godzinach napisała:

                                        > nie muszę na to odpowiadać

                                        Jasne. Ty w ogóle nie musisz odpowiadać.
                                        Wystarczy, że dla Ciebie, w kraju, w którym nie ma ...

                                        > > -swobody wypowiedzi
                                        > > -swobody stowarzyszania się, działalności politycznej
                                        > > -swobody prowadzenia działalności gospodarczej
                                        > > -swobodnego przemieszczania się

                                        ... żyje się normalnie.


                                        > większość ludzi nie miała takich potrzeb

                                        Ta uwaga - której nb nie jestes w stanie udowodnić - jest bez
                                        znaczenia.
                                        • po_godzinach nie manipuluj 18.09.09, 21:13
                                          > Jasne. Ty w ogóle nie musisz odpowiadać.

                                          NA TO pytanie nie muszę odpowiadać, mam swoje powody

                                          > Ta uwaga - której nb nie jestes w stanie udowodnić - jest bez
                                          > znaczenia.


                                          dla mnie jest bez znaczenia, czy dla ciebie ma znaczenie, bo za dużo
                                          manipulujesz cudzymi wypowiedziami
                                          • grand_bleu Re: nie manipuluj 18.09.09, 21:19
                                            Chićbyś sto razy powtórzyła, że manipuluję, nie zmienia to faktu, że
                                            że dla Ciebie, w kraju, w którym nie ma ...

                                            > > -swobody wypowiedzi
                                            > > -swobody stowarzyszania się, działalności politycznej
                                            > > -swobody prowadzenia działalności gospodarczej
                                            > > -swobodnego przemieszczania się

                                            ... żyje się normalnie.

                                            bo "większość ludzi nie miała takich potrzeb"

                                            nie mam wiecej pytań.

                                            miłego wieczoru :)
                                            • po_godzinach Re: nie manipuluj 18.09.09, 21:19
                                              > nie mam wiecej pytań.

                                              cieszę się
                            • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:49
                              > Do tego dołóż inwigilacje, szykany (do morderstw włącznie) za brak
                              pokory wobec
                              > władz

                              dotyczyło niewielkiej części polaków
                              • vargtimmen Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:53

                                Dobrze, załóżmy tak na moment. Z takiego założenia natychmiast wynika wniosek,
                                że także w Korei Północnej czy na Kubie ludzie też żyją dziś normalnie, a cała
                                ta walka o prawa człowieka i różne embarga to zwykłe mydleniu oczu naiwnym
                                ludziom na Zachodzi. Zgadzasz się z konsekwencjami swojej tezy?
                                • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:56
                                  "normalnie" co innego znaczy dla mieszkańca nowego jorku a co innego
                                  dla mieszkańca korei

                            • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:50
                              > pełną państwową kontrolę środków produkcji

                              większości to nie przeszkadzało
                            • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:51
                              > ścisłe powiązania awansów ze współpracą z reżimem

                              nie zawsze, ale ludzie sobie radzili zapisując się do partii
                              • grand_bleu Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:55
                                po_godzinach napisała:

                                > > ścisłe powiązania awansów ze współpracą z reżimem
                                >
                                > nie zawsze, ale ludzie sobie radzili zapisując się do partii

                                I Ty to nazywasz normalnym życiem???
                                • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:58
                                  nie, ci ludzie nazywali to normalnym życiem, zapisanie się do partii
                                  nie miało zwykle dla nich znaczenia ideowego, tylko pragmatyczne
                            • po_godzinach Re: Przyjmij do wiadomosci, że manipulatorzy 18.09.09, 20:52
                              właściwą
                              > postawą w kwestiach religijnych.

                              wszystkie obrzędy religijne się odbywały przy pełnych kościołach
                            • wlodzimierz.ilicz Za brak swobody wypowiedzi itp dostawali 19.09.09, 23:45
                              pracę, mieszkanie, darmowe wykształcenie, służbę zdrowia, godziwe
                              emerytury i awans społeczny. Chłopi dostawali ziemię.
                              Status społeczny robotnika i inteligenta był wysoki.
                              To się ludziom podobało i akceptowali to. Nawet Wałęsa od 1970 r
                              współpracował z SB.
                              Jak widać na przykładzie III RP, swoboda wypowiedzi niekoniecznie
                              gwarantuje wydolność ekonomiczną systemu i nie chroni przed totalnym
                              bamkructwem.
                              Dlatego przez ten cały czas od 1968 r, "dysydenci" stanowili
                              margines.
                              Nieliczni opozycjoniści chcąc obalić system PRL musieli stale
                              okłamywać społeczeństwo, że chcą tylko "naprawy realnego
                              socjalizmu" albo tzw. "Samorządnej Rzeczpospolitej.".
                              Gdyby powiedzieli prawdę w 1980 lub 1989 r - praktycznie nikt by ich
                              nie poparł.
                              A gdy przejęli władzę - robili już zupełnie co innego niż było w
                              oficjalnym programie tzw. Komitetów Obywatelskich.
                              Ludziom obiecano przywileje z socjalizmu i kapitalistyczne zachodnie
                              płace.
                              Ani jedno ani drugie nie zostało dotrzymane.
                • wlodzimierz.ilicz To twój wujek drogo zapłacił z głupoty za 19.09.09, 23:29
                  cudze interesy.
                  Jak się ma 17 lat to rozumu rzeczywiście czasem brakuje.
          • pozarski Re: To zwykły bełkot. 18.09.09, 19:58
            Zgadzam sie z Wlodzimierzem Iljiczem,co tu duzo gadac.;))
            • wlodzimierz.ilicz Nie pochlebiasz mi zbytnio bo 18.09.09, 20:10
              Terlikowski to okaz wprost z gabinetu osobliwości i nietrudno go
              ośmieszyc.
              • grand_bleu Re: Nie pochlebiasz mi zbytnio bo 18.09.09, 20:16
                wlodzimierz.ilicz napisał:

                > Terlikowski to okaz wprost z gabinetu osobliwości i nietrudno go
                > ośmieszyc.

                Póki co nie podałeś żadnego dowodu, który podważałby jakąkolwiek
                tezę w tekście Terlikowskiego. O ośmieszeniu nie może być zatem
                mowy, nie w odniesieniu do Terlikowskiego.
                Personalnych postów staram się nie pisać, więc tu utnę.
                • normalnyczlowiek1 Oo!Przepraszam!Już o tym napisałaś. :) 18.09.09, 20:27
                  grand_bleu napisała: Póki co nie podałeś żadnego dowodu, który podważałby
                  jakąkolwiek tezę w tekście Terlikowskiego.
              • normalnyczlowiek1 Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 20:23
                wlodzimierz.ilicz napisał: Nie pochlebiasz mi zbytnio bo Terlikowski to okaz
                wprost z gabinetu osobliwości i nietrudno go ośmieszyc.

                ---> ... i nie tylko na niego! Nie umiałeś do żadnej jego tezy ustosunkować się
                merytorycznie a w zamian ośmieszałeś się lecąc komunałami.
                • karbat Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 21:16
                  vargtimmen napisał:

                  > karbat napisał:
                  >
                  > > > > vargtimmen napisał:
                  > >
                  > > >Tworzy porównanie dwu zbrodni w ramach wcześniej opisanego
                  > > >schematu. Owszem, schematu dla mnie niedobrego,

                  > tworzy dla ciebie niedobry schemat ...
                  > przeciez pisze ,ze swiadomie tworzy niedobry schemat lze ,
                  > anipuluje.


                  >Czym byla sowiecka dyktatura ... wiem ,ze dla ciebie w Chile , >
                  >czy Hiszpanii byla lepsza , cywilizowana , dla takich jak ty to
                  >normalne .

                  > Ani Franco ani Pinochet nie są moimi ideałami. Ba, okrucieństwa
                  reżimu Pinocheta budzą moje obrzydzenie. Ale żaden z nich nie zrobił
                  czegoś porównywalnego z komunizmem, Gułagami, eksterminacją ludzi
                  przyzwoitych, zagłodzeniem ukraińskiej wsi.
                  >

                  Franko , Pinochet, mordowali , wykanczali tylko ... nieporzadnych
                  ludzi, twoje myslenie wpisuje siew logike Terlikowskiego , napawa
                  zniesmaczeniem .

                  Franko musial wykanczac nieporzadnych ludzi , bo... wygrali
                  wybory :o .



                  • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 22:16
                    karbat napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > karbat napisał:
                    > >
                    > > > > > vargtimmen napisał:
                    > > >
                    > > > >Tworzy porównanie dwu zbrodni w ramach wcześniej opisanego
                    > > > >schematu. Owszem, schematu dla mnie niedobrego,
                    >
                    > > tworzy dla ciebie niedobry schemat ...
                    > > przeciez pisze ,ze swiadomie tworzy niedobry schemat lze ,
                    > > anipuluje.
                    >
                    >
                    > >Czym byla sowiecka dyktatura ... wiem ,ze dla ciebie w Chile , >
                    > >czy Hiszpanii byla lepsza , cywilizowana , dla takich jak ty to
                    > >normalne .
                    >
                    > > Ani Franco ani Pinochet nie są moimi ideałami. Ba, okrucieństwa
                    > reżimu Pinocheta budzą moje obrzydzenie. Ale żaden z nich nie zrobił
                    > czegoś porównywalnego z komunizmem, Gułagami, eksterminacją ludzi
                    > przyzwoitych, zagłodzeniem ukraińskiej wsi.
                    > >
                    >
                    > Franko , Pinochet, mordowali , wykanczali tylko ... nieporzadnych
                    > ludzi, twoje myslenie wpisuje siew logike Terlikowskiego , napawa
                    > zniesmaczeniem .
                    >


                    Przekręcasz moje słowa w sposób absolutnie niedopuszczalny, znów bezczelnie.
                    Nigdzie nie napisałem, że P. czy F. mordowali "nieporządnych".

                    Wyjaśniam szeroko, żebyś nie mógł przekręcić:

                    Komuniści sowieccy eksterminowali czyli na masową skalę mordowali (lub
                    doprowadzali do śmierci w Gułagach) obywateli za to, że usiłowali zachować
                    cząstkę swoich praw naturalnych: prawa do własności i wolności wypowiedz.

                    Prawdopodobnie liczba ofiar sowieckiego komunizmu wśród obywateli ZSRR grubo
                    przekracza 10 milionów. Pinochet czy Franco nie eksterminowali ludzi, w
                    szczególności nie za normalne życie.
                    • karbat Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 22:29
                      vargtimmen napisał:

                      >Ani Franco ani Pinochet nie są moimi ideałami. Ale żaden z nich nie
                      >zrobił czegoś porównywalnego z komunizmem, Gułagami, eksterminacją
                      >ludzi przyzwoitych, zagłodzeniem ukraińskiej wsi.

                      >Franko , Pinochet, mordowali , wykanczali tylko ...nieporzadnych
                      >ludzi, twoje myslenie wpisuje siew logike Terlikowskiego , napawa
                      zniesmaczeniem .

                      > Przekręcasz moje słowa w sposób absolutnie niedopuszczalny, znów
                      >bezczelnie.Nigdzie nie napisałem, że Pinochet czy Franco
                      mordowali "nieporządnych".

                      vargtimen napisal ;

                      >Ani Franco ani Pinochet nie są moimi ideałami. Ale żaden z nich nie
                      >zrobił czegoś porównywalnego z komunizmem, Gułagami, eksterminacją
                      >ludzi przyzwoitych, zagłodzeniem ukraińskiej wsi.

                      piszesz ,ze Franko ani Pinochet nie mordowli ludzi przyzwoitych ..,
                      tzn. mordowali tylko nieprzyzwoitych .

                      piszesz tak jak myslisz , a to jest jednoznaczne dla kazdego !.
                      • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 22:40

                        1) Zapoznaj się ze znaczeniem słowa "eksterminacja".

                        2) W CCCP Gułag (śmierć) groziła za posiadanie złota, waluty, dowcip o Stalinie,
                        handel żywnością, każdy pretekst był dobry. Kapuściński w "Imperium" opisuje
                        przypadek skazania na Gułag (śmierć), człowieka, który spuszczał z okna, w
                        ramach przeprowadzki, figurę Lenina, przywiązaną za szyję.

                        W Chile lub Hiszpanii nie doszło do takiego skrajnego zbydlęcenia.
                        • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 22:50
                          vargtimmen napisał:

                          Wg mnie niepotrzebnie wprowadzasz rozroznienie miedzy zbrodniami stalinowskimi i
                          Pinocheta czy innych Francow. Ofiarom jest wszystko jedno,ktora reka ich
                          zamordowala,a ty jedynie chcesz udowodnic,ze prawicowi dyktatorzy nie byli tak
                          straszni jak lewicowi. To na pewno prawda,ale tez mieli duzo mniejsz logistyczne
                          mozliwosci,choc niewinnych zgola ofiar tez bylo niemalo.
                          • karbat Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 23:01
                            vargtimmen napisał:

                            > 2) W CCCP Gułag (śmierć) groziła za posiadanie złota, waluty,
                            >dowcip o Stalinie

                            Polscy obwatele mieli zlote zeby ... wysylano ich do raju przez
                            komin .
                            Sorry , ale idz sie lecz ze swymi licytacjami ,nie mam
                            zamiaru brac w tym udzialu .

                            Pytalem ciebie juz , obywatel polski wyznania mojzeszowego
                            byl Polakiem w swietle prawa , czy NIE byl .

                            Nie wierzysz Niemcom , glosno mowiacym na caly swiat , ze ich
                            barbarzynstwo , ludobojstwo , w Polsce , Europie , na swiecie , bylo
                            bezprzykladne w historii ludzkosci , to TWOJ i TYLKO twoj problem !


                          • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 18.09.09, 23:42
                            pozarski napisał:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            > Wg mnie niepotrzebnie wprowadzasz rozroznienie miedzy zbrodniami
                            > stalinowskimi i Pinocheta czy innych Francow.


                            Zbrodnia to zbrodnia, zawsze budzi odrazę, ale załóżmy, że masz do wyboru
                            pozwolić na wygraną Stalina lub Franco. Którego wybrałbyś?




                            Ofiarom jest wszystko jedno,ktora reka ich
                            > zamordowala,a ty jedynie chcesz udowodnic,ze prawicowi dyktatorzy nie byli tak
                            > straszni jak lewicowi. To na pewno prawda,ale tez mieli duzo
                            > mniejsz logistyczne mozliwosci,choc niewinnych zgola ofiar tez bylo niemalo.


                            Tak naprawdę, nie chciałem udowadaniać, że komunizm sowiecki był bardziej
                            zbrodniczy niż reżim Franco i Pinocheta. To była jakaś dygresja Karbata. Od
                            zbrodni się odcinam, zwłaszcza, że nie musze wybierać: rządy komunistów
                            zafascynowanych Stalinem, czy rządy Franco.

                            Ale skoro ten temat został poruszony, to napiszę co myślę: tak, komunizm
                            sowiecki był bardziej zbrodniczy niż te dwie prawicowe dyktatury. Nie wynika to,
                            jednak, ani z ilości ofiar, ani z możliwości technicznych, tylko z natury
                            komunizmu, który jest najbardziej totalitarnym z ustrojów, które ludzie stworzyli.
                            • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 00:03
                              Nie, Vargu, wg mnie to demagogia. Ja nie mam wyboru; jesli jestem
                              Hiszpanem,jestem skazany na Franco,jesli naleze do imperium Stalina,
                              staje sie jego ofiara (albo i nie). Nasze dzisiejsze rozwazania o
                              tym,co lepsze nie nadaja sie wg mnie do dyskusji,ale to moje zdanie.
                              Piszesz tez:
                              > jednak, ani z ilości ofiar, ani z możliwości technicznych, tylko z
                              natury
                              > komunizmu, który jest najbardziej totalitarnym z ustrojów, które
                              ludzie stworzy
                              > li.
                              Nie zhadzam sie,bo osobiscie uwazam,ze nazizm byl duzo gorszy,ale na
                              szczescie krotszy, kalenarzowo rzecz biorac. A jak zes to obliczyl?
                              Tzn co porownales z czym,zeby dosjsc do takiego wniosku?
                              • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 00:33
                                pozarski napisał:

                                > Nie, Vargu, wg mnie to demagogia. Ja nie mam wyboru; jesli jestem
                                > Hiszpanem,jestem skazany na Franco,jesli naleze do imperium
                                > Stalina, staje sie jego ofiara (albo i nie).


                                To nie jest demagogia, to miał być eksperyment myślowy, który miał umożliwić
                                porównanie stopnia nieludzkości różnych systemów. Nam, obserwatorom zewnętrznym.
                                Zgadzam się, że śmiertelnym czy torturowanym ofiarom tych systemów było wszystko
                                jedno, ale pytanie, w jaki sposób, za co, stawałeś się ofiarą i jaki był los
                                tych, którzy uniknęli przemocy bezpośredniej.


                                Wybór: komunizm czy prawicowa dyktatura był udziałem tak Chilijczyków, jak
                                Hiszpanów. Zwłaszcza Hiszpanów, którzy stoczyli na tym tle wojnę domową. Franco
                                jej przecież nie wygrał sam, przeciw komunistom, wspieranym przez NKWD i
                                "pomocników" z całego świata.
                                To smutne, ale czasem taki wybór: czerwone czy czarne bywał zupełnie realny.


                                > Nasze dzisiejsze rozwazania o
                                > tym,co lepsze nie nadaja sie wg mnie do dyskusji,ale to moje
                                > zdanie.

                                Na szczęście nie stajemy przed realnymi wyborami tego rodzaju. Ale mogłoby się
                                tak zdarzyć.

                                > Piszesz tez:
                                > > jednak, ani z ilości ofiar, ani z możliwości technicznych, tylko z
                                > natury
                                > > komunizmu, który jest najbardziej totalitarnym z ustrojów, które
                                > ludzie stworzy
                                > > li.


                                > Nie zhadzam sie,bo osobiscie uwazam,ze nazizm byl duzo gorszy,ale na
                                > szczescie krotszy, kalenarzowo rzecz biorac. A jak zes to obliczyl?
                                > Tzn co porownales z czym,zeby dosjsc do takiego wniosku?

                                W komunizmie sowieckim kontrola życia obywateli przez kolektyw była pełna: tak
                                sfera myśli, jak i sfera materialna, były pod całkowitą kontrolą. Nie istniało
                                prawo, rządziła naga siła. Zinstytucjonalizowano niewolnictwo w stosunku do
                                własnych obywateli (Gułagi, za Stalina, przed wojną). Obywatel nie miał żadnego
                                skrawka wolności.

                                Nazizm był systemem szczególnie zbrodniczym ze względu na swój rasistowski
                                charakter i dążenie do eksterminacji wybranych grup etnicznych. Ale, poza tym,
                                pozostawiał własnym, "etnicznie słusznym" obywatelom sporo większą sferę
                                wolności myśli i gospodarczej, działało prawo.

                                Nie chcę i nie potrafię porównywać zbrodni genocydu nazistowskiego z wielkimi
                                komunistycznymi zbrodniami mordowania, niewolenia własnych zamożniejszych lub
                                mniej pokornych obywateli. Już pisałem, że jeden i drugi system przyniósł zło
                                absolutne. Piszę jedynie, że komunizm sowiecki był systemem najpazerniej
                                zabierającym w wolność wszystkich obywateli, z zaborem życia i
                                zinstytucjonalizowaną niewolą włącznie.

                                Podtrzymuję jednak, że ani Franco, ani Pinochet, nie osiągnęli takiego stanu zła
                                doskonałego, jak komuniści czy naziści. Takich "władców", jak Pinochet czy
                                Franco, krwawo rozprawiających się z opozycją po wygraniu wojny domowej,
                                historia jest pełna.

                                Totalitaryzmy, takie jak komunizm i nazizm, to, niestety, inna jakość.
                                • karbat Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 02:38
                                  vargtimmen napisał:
                                  >W komunizmie sowieckim kontrola życia obywateli przez kolektyw była
                                  >pełna: tak sfera myśli, jak i sfera materialna, były pod całkowitą
                                  >kontrolą. Nie istniało prawo, rządziła naga siła.
                                  >Zinstytucjonalizowano niewolnictwo w stosunku do własnych obywateli
                                  >(Gułagi, za Stalina, przed wojną). Obywatel nie miał żadnego
                                  >skrawka wolności.

                                  skad sie wzial komunizm ,nadzieja , zadowlenie mas itd ?.
                                  Pozniej polknal wlasne dzieci rewolucji , tak to bywa z
                                  rewolucjami . .
                                  Ten system mogl dzialac tylko z woli Stalina i paru
                                  aparatczykow ... powaznie ? .
                                  5 % % spoleczenstwa , rzadzacy ( bez "bazy" ), zapanowalo nad 95 % -
                                  tami ?. Tak sobie to wyobrazasz ?. Takie proste wg. ciebie ? .


                                  >Nazizm był systemem szczególnie zbrodniczym ze względu na swój
                                  >rasistowski charakter i dążenie do eksterminacji wybranych grup
                                  >etnicznych. Ale, poza tym, pozostawiał własnym, "etnicznie
                                  >słusznym" obywatelom sporo większą sferę wolności myśli i
                                  >gospodarczej, działało prawo.

                                  Piszesz ,ze nazizm to rasizm i ekterminacja - mord na masowa skale ,
                                  grup etnicznych ,( dodac rodowitych niepelnosprawnych Niemcow -
                                  zbydlecenie totalne , na co sie nawet Sowieci nie zdobyli ) .
                                  Sowieci znali te pojecia tez tak robili ? .

                                  Nazizm pozostawial wieksza sfere wolnosci, mysli :o , (Za sluchanie
                                  radia , nieslusznych audycji -KZ ) , powznie tak myslisz , wiesz o
                                  czy m piszesz ? czy kpisz sobie ? .

                                  Pozostawial wolnosc mysli "etnicznie slusznym " ... tak jak
                                  Sowieci "politycznie slusznym " :o .

                                  Dzialalo prawo , robisz sobie niezle jaja , sedzia - nazista ,
                                  no to , to prawo super musialo dzialac ,nikt w to nie watpi, heheehe
                                  To dzialajace prawo , wymordowalo tylko kilkadziesiat tysiecy
                                  rasowyh Niemcow :o .
                                  Wolnosc Niemcow za Hitlera ... isc na front , jedni robili to z
                                  zadowoleniem ( zadowolenie to trwalo do Stalingradu ) , inni z
                                  przerazeniem .

                                  >Nie chcę i nie potrafię porównywać zbrodni genocydu nazistowskiego
                                  >z wielkimi komunistycznymi zbrodniami mordowania, niewolenia
                                  >własnych zamożniejszych lub mniej pokornych obywateli.

                                  Nie chcesz porownywac ,ale to bez przerwy , mniej ,bardziej
                                  bezposrednio robisz . I widac wyraznie po ktorej stronie sa twe
                                  sympatie .

                                  Dlatego rzeczowa ,powazna , analize tych systemow zostawilbym ,
                                  ludziom , narodom (ich nieupolitycznionym specjalistom )
                                  BEZPOSREDNIO zainteresowanym , TYM , ktorych te sprawy BEZPOSREDNIO
                                  dotycza .
                                  Aby nie czuc sie hiena cmentarna grzebica w zwlokach , ofiarach ,
                                  innych narodow .
                                  • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 04:18
                                    Majpierw cytat, ktoremu, Vargen, nie zaprzeczysz chyba?

                                    First they came for the Communists, but I was not a Communist so I
                                    did not speak out. Then they came for the Socialists and the Trade
                                    Unionists, but I was neither, so I did not speak out. Then they came
                                    for the Jews, but I was not a Jew so I did not speak out. And when
                                    they came for me, there was no one left to speak out for me.”

                                    —Martin Niemoeller

                                    A teraz krotko. Zgadzam sie w zasadzie z Karbatem. Prawo w Niemczech
                                    dotyczylo zarowno tych etnicznie, czy biologicznie, zbednych dla
                                    owczesnych Niemcow ludzi, jak i zwyklych, czystych jak lza Niemcow,
                                    ktorzy sie owczesnym legalistom w jakis sposob narazili. Rzecz jasna
                                    nie wszyscy szli do gazu,ale wszystkim grozil oboz i smierc w obozie.
                                    Zasadnicza jednak roznica miedzy komunizmem i nazizmem jest mysl
                                    przewodnia obu totalitaryzmow: komunizm (nie mowie o rezultatach, ale
                                    o ideologii) chcial czlowieka polepszyc, nazim chcial czlowieka
                                    zabic. Nazizm nie mogl z zasady reformowac w kiedunku uczlowieczenia
                                    systemu,bo przestalby byc nazizmem; komuniz mogl i faktycznie
                                    ewolowal; nie zaprzeczysz,ze komunizm Brezniewa byl mniej morderczy
                                    od komunizmu Lenina i Stalina?
                                    • hummer Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 09:20
                                      pozarski napisał:

                                      > Zasadnicza jednak roznica miedzy komunizmem i nazizmem jest mysl
                                      > przewodnia obu totalitaryzmow: komunizm (nie mowie o rezultatach, ale
                                      > o ideologii) chcial czlowieka polepszyc, nazim chcial czlowieka
                                      > zabic. Nazizm nie mogl z zasady reformowac w kiedunku uczlowieczenia
                                      > systemu,bo przestalby byc nazizmem; komuniz mogl i faktycznie
                                      > ewolowal; nie zaprzeczysz,ze komunizm Brezniewa byl mniej morderczy
                                      > od komunizmu Lenina i Stalina?

                                      Też nie do końca tak. Nazizm wywoływał tylko większy opór. Mało od ludzi zależało jacy są mentalnie. Liczyło się przypisanie do grupy i jej eliminacja albo pozwolenie żyć tym "lepszym". Całkiem jak z rodziną Romanowów. Jak nie było Romanowów, zabrano się za ulepszanie innych. Wiedząc co się stało z rodziną Romanowów, mało kto chciał się wychylać. Wielu uwierzyło w tę ideę. Komunizm miał czas by ewoluować, nazizm nie, bo spotykał się ze zbyt dużym oporem ludzi walczących o życie.

                                      Nawet Niemcy czy Włosi byli przerażeni poczynaniami Ustaszów i mnichów. Coś koło 500 franciszkanów skazano na śmierć za zbrodnie ludobójstwa. A KK też chce ludzi polepszać :)

                                      Samemu wiesz, jak łatwo kogoś skreślić wymyślając sobie jakieś niestworzone historie - nie do końca prawdziwe :)
                                      • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 12:00
                                        Raczku,nie odpowiem,bo uwazam,ze belkoczesz. Moze innym razem,przy
                                        innej okazji.;)))
                                    • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 12:02
                                      pozarski napisał:

                                      > Majpierw cytat, ktoremu, Vargen, nie zaprzeczysz chyba?
                                      >

                                      Rozumiem, że Twój przekaz jest taki, że nazizm także siał terror wobec
                                      wszystkich. Na pewno tak było, ale zaplanowany i egzekwowany przez nazistów
                                      zakres zaboru wolności był mniejszy. Pozostawiał ludziom własność, nie ingerował
                                      w rodziny (vide przykład Pawki Morozowa) nie wdzierał się we wszystkie dziedziny
                                      życia.





                                      > Prawo w Niemczech
                                      > dotyczylo zarowno tych etnicznie, czy biologicznie, zbednych dla
                                      > owczesnych Niemcow ludzi, jak i zwyklych, czystych jak lza Niemcow,
                                      > ktorzy sie owczesnym legalistom w jakis sposob narazili. Rzecz jasna
                                      > nie wszyscy szli do gazu,ale wszystkim grozil oboz i smierc w obozie.



                                      W obydwu totalitaryzmach był terror i groziła śmierć obozie, ale pytanie za co.
                                      W ZSRR, praktycznie, za wszystko, za wszystkie przejawy normalnej aktywności
                                      człowieka. W III Rzeszy - za pewien rodzaj działań. Ile było etnicznie
                                      niemieckich ofiar KL?
                                      Dla porównania, całkowitą liczbę śmiertelnych ofiar Gułagów szacuje się na nawet
                                      40-60 mln. Wśród własnych obywateli. Dolicz Wielki Głod na Ukrainie. Toż władza
                                      sowiecka wybiła z 1/5 własnych obywateli! Pozwolisz, że nawiążę do tego w
                                      dyskusji nt założeń komunizmu sowieckiego.

                                      Już teraz jednak, widać chyba jakościową różnicę pomiędzy tym, co oznaczało być
                                      obywatelem ZSRR, a obywatelem III Rzeszy, tym "etnicznie słusznym".


                                      > Zasadnicza jednak roznica miedzy komunizmem i nazizmem jest mysl
                                      > przewodnia obu totalitaryzmow: komunizm (nie mowie o rezultatach, ale
                                      > o ideologii) chcial czlowieka polepszyc, nazim chcial czlowieka
                                      > zabic. Nazizm nie mogl z zasady reformowac w kiedunku uczlowieczenia
                                      > systemu,bo przestalby byc nazizmem; komuniz mogl i faktycznie
                                      > ewolowal; nie zaprzeczysz,ze komunizm Brezniewa byl mniej morderczy
                                      > od komunizmu Lenina i Stalina?
                                      >

                                      Celem komunizmu nie było "polepszenie człowieka". Była eliminacja wolności,
                                      własności i indywidualności człowieka, pełna kontrola wszystkich i wszystkiego.
                                      Była eliminacja (w praktyce eksterminacja) ludzi o określonej pozycji społecznej
                                      i/lub cechach charakteru.
                                      Ten pęd do eksterminacji napędzała ta sama nienawiść, która napędzała Holocaust.

                                      Same założenia komunizmu, np. postulat totalnego zaboru wolności i
                                      indywidualności, były tak radykalnie złe i gwałcące naturę człowieka, że nie
                                      mogły być wprowadzane bez terroru.

                                      Nazizm eksterminował wg klucza etnicznego, komunizm - społecznego i
                                      charakterologicznego. Przez to, ten pierwszy jest, może, bardziej przejrzysty w
                                      swojej zbrodniczej naturze. Drugi - w swojej ogromnej obłudzie, coś tam udawał,
                                      a w praktyce był co najmniej tak morderczy jak nazizm.

                                      Kwestia ewolucji i nazewnictwa: masz rację, że możliwych form komunizmu jest
                                      więcej niż form nazizmu. Nazizm, to zawężona, specyficza nazwa. Powinniśmy, więc
                                      porównywać:

                                      komunizm - narodowy socjalizm

                                      stalinizm - hitleryzm.

                                      Absolutnie nie zgadzam się z tym, by rozróżniać poziom zbrodniczości stalinizmu
                                      i hitleryzmu. Jeśli tak się robi w zachodnim piśmiennictwie, to z trzech przyczyn:

                                      1. Hitler wojnę wywołał, a Stalin (choć pomógł ją wywołać, to nie był siłą
                                      sprawczą) ją pomógł zakończyć.

                                      2. Hitler wojnę przegrał, Stalin zakończył ją jako sojusznik.

                                      3. Zbrodnie Hitlera popełniane były wobec obywateli innych państw i grup
                                      etnicznych, Stalina - wobec własnym, zwykłym obywatelom - i były lepiej
                                      ukrywane, przez co są słabiej uświadamiane.
                                      • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 12:23
                                        Vargu, piszesz:

                                        > Celem komunizmu nie było "polepszenie człowieka". Była eliminacja
                                        wolności,
                                        > własności i indywidualności człowieka, pełna kontrola wszystkich i
                                        wszystkiego.
                                        > Była eliminacja (w praktyce eksterminacja) ludzi o określonej
                                        pozycji społeczne
                                        > j
                                        > i/lub cechach charakteru.
                                        > Ten pęd do eksterminacji napędzała ta sama nienawiść, która
                                        napędzała Holocaust
                                        > .
                                        Tak, taki byl cel leninizmu-stalinizmu, a nawet i marksizmu ze swoja
                                        dyktatura proletariatu. Zaznaczylem w nawiasie,ze chodzi mi o
                                        ideologie,nie o rezultaty w Kraju Rad. Przeciez to jasne, ze to byl
                                        system oparty na nienawisci "klasowej", cokolwiek by to nie znaczylo,
                                        bo mordowani i zabijani byli przedstawiciele wszystkich klas,wlacznie
                                        z samymi tworcami systemu. Ale jednak tamten komuniz, co zreszta
                                        widac po Chinach, ewolowal ku czemus innemu, niz krwiozercze
                                        dzialania wczesnoradzieckiej jaczejki. Cos takiego bylo niemozliwe w
                                        nazistowskim systemie wartosci. Nazim nigdy by nie dal zyc Zydom i
                                        Cyganom, a Polakom nigdy by nie dal ani studiowac, ani zenic sie z
                                        kim by chcieli. Kontrola obywatelstwa byla pewnie doskonalsz w
                                        Niemczech,niz w ZSRR, bo i sam Solzenicyn pisze,ze wystarczylo
                                        wyjechac i zaszyc sie gdzies na Syberii czy innym odludziu,zeby mu
                                        GPU czy NKWD dalo spokoj. Oczywiscie nikt tego nie zrobil,ale tak
                                        szansa byla. W mNiemczech, poza emigracja (do pewnego czasu) takiej
                                        mozliowosci nie bylo.
                                        Nazizm nie eksterminowal wylacznie wg klucza etnicznosci. Gdyby tak
                                        bylo, nie eksterminowalby ludzi "niepotrzebnych", kalek czy mentalnie
                                        niedojrzalych do spelnienia swiatlych celow nazizmu. Nie mowiac juz o
                                        innych, okupowanych narodach i przeciwnikach politycznych.
                                        Wg mnie niepotrzebnie brniesz w statystyki, ktore nie oddaja grozy
                                        rzeczywistosci jaka istniala w Niemczech,a jedynie sprawia,ze
                                        niektorym wydaje sie,ze wszystko bylo lepsze od komunizmu.
                                        • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 12:54


                                          Twoje argumenty są bardzo ważkie i chętnie je przyjmuję.
                                          Nazizm był zbrodniczy w wielu wymiarach i w sposób bardzo otwarty niż stalinizm.
                                          To, na co zwracam uwagę, to to, jak głęboko komunizm sowiecki chciał sięgnąć (i
                                          sięgał!) w sferę wolności i indywidualności człowieka. Uważam, że niszczył ducha
                                          ludzkiego dużo głębiej i skuteczniej niż nazizm.

                                          Ktoś chyba kiedyś powiedział coś takiego: Hitlerowcy zbijali ciała, Sowieci
                                          dusze. To gigantyczne uproszczenie, bo i Rosjanie mordowali i Niemcy niszczyli
                                          charaktery i człowieczństwo, ale oddaje chyba różnicę charakteru.

                                          To, że komunizm działa wolniej, mniej otwarcie, bardziej obłudnie czyni
                                          niebezpieczeństwo, jakie niesie komunizm relatywnie bardziej podstępnym i żywotnym.

                                          Statystyki są ważne, bo pokazują fakty, a nie głoszone założenia, sprzeczne z
                                          czynami.

                                          Nie chciałbym używać argumentu o reformowaniu w tej dyskusji.
                                          Narodowe socjalizmy były w Niemczech Hitlera, w Hiszpanii Franco, w Portugalii
                                          Salazara, Włoszech Mussoliniego. Gdyby von Stauffenberg odniósł sukces, mogłoby
                                          się okazać, że nazizm też jest reformowalny.
                                          Z drugiej strony, dzisiejszy chiński ustrój gospodarczy na pewno nie może być
                                          nazwany komunizmem. Nie spekulujmy więc.


                                          Odnośnie tego co lepsze: nie twierdzę, że jest jakikolwiek możliwy wybór między
                                          hitleryzmem, a stalinizmem. Nie twierdzę, że hitleryzm był usprawiedliwiony
                                          obroną przed komunizmem. Twierdzę, że komunizm jest złem, które trzeba zwalczać
                                          tak samo, jak rasistowski narodowy socjalizm. Jak wiesz, jest to dla mnie o tyle
                                          naturalne, że mój pogląd na świat jest, w szerokim rozumieniu, liberalny:
                                          wolność i zakaz przemocy innej niż w samoobronie, zajmują w nim centralne
                                          miejsce. Z tej perspektywy, hitleryzm i stalinizm są absolutnym złem.

                                          Jeszcze dygresja:
                                          Z dzisiejszej perspektywy, jest, jednak, jedna znacząca różnica między Niemcami
                                          i Rosją. Niemcy hitleryzm potępiły, wykorzeniły i odpokutowały. W Rosji, Stalin
                                          jest wciąż bohaterem narodowym, a sentymenty za ZSRR są żywe. Może dlatego,
                                          możliwe jest, tolerowane przez świat, trwające, rosyjskie ludobójstwo w Czeczenii.

                                          --
                                          Carpe diem
                                          • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 15:25
                                            vargtimmen napisał:

                                            >
                                            >
                                            > Twoje argumenty są bardzo ważkie i chętnie je przyjmuję.
                                            > Nazizm był zbrodniczy w wielu wymiarach i w sposób bardzo otwarty
                                            niż stalinizm
                                            > .
                                            > To, na co zwracam uwagę, to to, jak głęboko komunizm sowiecki
                                            chciał sięgnąć (i
                                            > sięgał!) w sferę wolności i indywidualności człowieka. Uważam, że
                                            niszczył duch
                                            > a
                                            > ludzkiego dużo głębiej i skuteczniej niż nazizm.

                                            Zgadza sie,bo trwal dluzej i nie mial swiata przeciwko sobie,a nawet
                                            wrecz przeciwnie. Z tego faktu powinni sie dzis anglo-sasi, no i
                                            przede wszystkim zabojady i makaroniarze, tlumaczyc.
                                            >
                                            > Ktoś chyba kiedyś powiedział coś takiego: Hitlerowcy zbijali ciała,
                                            Sowieci
                                            > dusze. To gigantyczne uproszczenie, bo i Rosjanie mordowali i
                                            Niemcy niszczyli
                                            > charaktery i człowieczństwo, ale oddaje chyba różnicę charakteru.
                                            >
                                            > To, że komunizm działa wolniej, mniej otwarcie, bardziej obłudnie
                                            czyni
                                            > niebezpieczeństwo, jakie niesie komunizm relatywnie bardziej
                                            podstępnym i żywot
                                            > nym.
                                            Zgoda.
                                            >
                                            > Statystyki są ważne, bo pokazują fakty, a nie głoszone założenia,
                                            sprzeczne z
                                            > czynami.
                                            Sa wazne,ale nie najwazniejsze,a argument statystyk jest najczesciej
                                            uzywanym argumentem w dyskusjach tego typu.
                                            >
                                            > Nie chciałbym używać argumentu o reformowaniu w tej dyskusji.
                                            > Narodowe socjalizmy były w Niemczech Hitlera, w Hiszpanii Franco, w
                                            Portugalii
                                            > Salazara, Włoszech Mussoliniego. Gdyby von Stauffenberg odniósł
                                            sukces, mogłoby
                                            > się okazać, że nazizm też jest reformowalny.
                                            Watpie. Zamach na Adolfa nie byl powodowany jakimis humanitarnymi
                                            argumentami,a czysto militarnymi. von S. uwielbial, o czym malo kto
                                            wie, Stalina.;)))
                                            > Z drugiej strony, dzisiejszy chiński ustrój gospodarczy na pewno
                                            nie może być
                                            > nazwany komunizmem. Nie spekulujmy więc.
                                            Chinczycy twierdza,ze to jest komunizm. Komu wierzyc? Im, czy tobie?
                                            >
                                            >
                                            > Odnośnie tego co lepsze: nie twierdzę, że jest jakikolwiek możliwy
                                            wybór między
                                            > hitleryzmem, a stalinizmem. Nie twierdzę, że hitleryzm był
                                            usprawiedliwiony
                                            > obroną przed komunizmem. Twierdzę, że komunizm jest złem, które
                                            trzeba zwalczać
                                            > tak samo, jak rasistowski narodowy socjalizm. Jak wiesz, jest to
                                            dla mnie o tyl
                                            > e
                                            > naturalne, że mój pogląd na świat jest, w szerokim rozumieniu,
                                            liberalny:
                                            > wolność i zakaz przemocy innej niż w samoobronie, zajmują w nim
                                            centralne
                                            > miejsce. Z tej perspektywy, hitleryzm i stalinizm są absolutnym
                                            złem.
                                            No, tak.
                                            >
                                            > Jeszcze dygresja:
                                            > Z dzisiejszej perspektywy, jest, jednak, jedna znacząca różnica
                                            między Niemcami
                                            > i Rosją. Niemcy hitleryzm potępiły, wykorzeniły i odpokutowały. W
                                            Rosji, Stalin
                                            > jest wciąż bohaterem narodowym, a sentymenty za ZSRR są żywe. Może
                                            dlatego,
                                            > możliwe jest, tolerowane przez świat, trwające, rosyjskie
                                            ludobójstwo w Czeczen
                                            > ii.
                                            Mnie sie wydaje,ze przyczyna lezy w fakcie,ze system komunistyczny
                                            nie zostal w Rosji rozwalony, a jaczejka nie oddała wladzy,tylko
                                            nazwala swoja inaczej. Struktura KGB pozostala niezmienna,a bez
                                            odciecia od wladzy policji i armii nic sie nie moze zmienic.
                                            Nie mozna jednak zaprzeczyc,ze cos sie zmienilo: w miare wolna prasa
                                            i w miare wolna opozycja. Wszystkiego w miare. Co do Czeczeni, to
                                            zupelnie inna historia i nie idealizowalbym czeczenskich bojownikow o
                                            wolnosc.
                                            >
                                            > --
                                            > Carpe diem
                                            • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 22:05

                                              Zdaje mi się, że, co do meritum, osiągnęliśmy zgodność.
                                              Pozostają ciekawe dygresje:

                                              pozarski napisał:

                                              > vargtimmen napisał:


                                              > > Gdyby von Stauffenberg odniósł sukces, mogłoby
                                              > > się okazać, że nazizm też jest reformowalny.


                                              > Watpie. Zamach na Adolfa nie byl powodowany jakimis humanitarnymi
                                              > argumentami,a czysto militarnymi. von S. uwielbial, o czym malo
                                              > kto wie, Stalina.;)))

                                              No, nie wiedziałem, czy znasz jakiś artykuł na ten temat?



                                              > > Z drugiej strony, dzisiejszy chiński ustrój gospodarczy na pewno
                                              > nie może być
                                              > > nazwany komunizmem. Nie spekulujmy więc.


                                              > Chinczycy twierdza,ze to jest komunizm. Komu wierzyc? Im, czy tobie?

                                              Może, najlepiej, własnemu rozpoznaniu?

                                              Odradzam dawanie wiary, tak państwowotwórczej propagandzie, jak anonimowym
                                              forumowiczom :)))

                                              Wystarczy, chyba, odpowiedzieć na pytanie, czy w Chinach mają własność prywatną
                                              środków produkcji i duże nierówności ekonomiczne.


                                              > > Jeszcze dygresja:
                                              > > Z dzisiejszej perspektywy, jest, jednak, jedna znacząca różnica
                                              > między Niemcami
                                              > > i Rosją. Niemcy hitleryzm potępiły, wykorzeniły i odpokutowały. W
                                              > Rosji, Stalin
                                              > > jest wciąż bohaterem narodowym, a sentymenty za ZSRR są żywe. Może
                                              > dlatego,
                                              > > możliwe jest, tolerowane przez świat, trwające, rosyjskie
                                              > > ludobójstwo w Czeczenii.


                                              > Mnie sie wydaje,ze przyczyna lezy w fakcie,ze system komunistyczny
                                              > nie zostal w Rosji rozwalony, a jaczejka nie oddała wladzy,tylko
                                              > nazwala swoja inaczej. Struktura KGB pozostala niezmienna,a bez
                                              > odciecia od wladzy policji i armii nic sie nie moze zmienic.
                                              > Nie mozna jednak zaprzeczyc,ze cos sie zmienilo: w miare wolna prasa
                                              > i w miare wolna opozycja.

                                              Wolna prasa i wolna opozycja w Rosji Putina?
                                              Ten wątek jest już zbyt długi na wchodzenie w to, więc po prostu, się nie zgodzę.


                                              > Wszystkiego w miare. Co do Czeczeni, to
                                              > zupelnie inna historia i nie idealizowalbym czeczenskich
                                              > bojownikow o wolnosc.


                                              Nie idealizuje bojowników, piętnuję rosyjskie zniszczenie tego kraju, tego
                                              narodu i rosyjskie zbrodnie wojenne.
                                              • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 22:20
                                                vargtimmen napisał:

                                                >
                                                > Zdaje mi się, że, co do meritum, osiągnęliśmy zgodność.
                                                Tak, mysle,ze tak.
                                                > Pozostają ciekawe dygresje:
                                                >
                                                >
                                                > > vargtimmen napisał:
                                                >
                                                >
                                                >

                                                > > argumentami,a czysto militarnymi. von S. uwielbial, o czym malo
                                                > > kto wie, Stalina.;)))
                                                >
                                                > No, nie wiedziałem, czy znasz jakiś artykuł na ten temat?

                                                Czytalem to w w Slowniku III Rzeszy pary amerykanskich autorow,ale mysle,ze jest
                                                i na necie. Znajde.
                                                >
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > > > Jeszcze dygresja:
                                                > > > Z dzisiejszej perspektywy, jest, jednak, jedna znacząca różnica
                                                > > między Niemcami
                                                > > > i Rosją. Niemcy hitleryzm potępiły, wykorzeniły i odpokutowały. W
                                                > > Rosji, Stalin
                                                > > > jest wciąż bohaterem narodowym, a sentymenty za ZSRR są żywe. Może
                                                > > dlatego,
                                                > > > możliwe jest, tolerowane przez świat, trwające, rosyjskie
                                                > > > ludobójstwo w Czeczenii.
                                                >
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > Wolna prasa i wolna opozycja w Rosji Putina?
                                                > Ten wątek jest już zbyt długi na wchodzenie w to, więc po prostu, się nie zgodz
                                                > ę.
                                                >
                                                >

                                                >
                                                > Nie idealizuje bojowników, piętnuję rosyjskie zniszczenie tego kraju, tego
                                                > narodu i rosyjskie zbrodnie wojenne.
                                                >
                                                Tu sie zgadzam. Wiec zgoda.;)

                                                PS automat nie puscil ze wzgledu na nadmiar cytatow,wiec okroilem nieco.;))
                                                • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 23:30
                                                  Here is what Allan W. Dulles wrote about Stauffenberg in “Germany’s
                                                  Underground”, pp.170/71:

                                                  “At approximately the same time Count von Stauffenberg was acquiring influence
                                                  among the conspirators. He had gathered around himself several younger army
                                                  officers and civilians who were attracted by his forceful personality and by his
                                                  determination to act. Among them was Count Fritz von der Schulenburg, a reformed
                                                  Nazi and cousin of the Ambassador. Schulenburg’s great energy and administrative
                                                  ability and his position as second in command of the Berlin police had made him
                                                  an important member of the inner circle of those pressing for early action even
                                                  before Stauffenberg appeared on the scene. Through his contacts with Trott,
                                                  Yorck and others of their friends, he had brought the Kreisau Circle closer to
                                                  the group of military conspirators.
                                                  Stauffenberg recognized the over-all leadership of Beck and Goerdeler, but had
                                                  no sympathy with them politically. He was one of those who were attracted by the
                                                  resurgence of the East, and believed liberalism to be decadent and the adjective
                                                  “Western” a synonym for “bourgeois.” Gisevius told me Stauffenberg toyed with
                                                  the idea of trying for a revolution of workers, peasants and soldiers. He hoped
                                                  the Red Army would support a Communist Germany organized along Russian lines.
                                                  His views were shared by other conspirators, particularly by certain of the
                                                  younger men of the Kreisau Circle, including the Haeften brothers and Trott. In
                                                  the case of some it was a matter of ideology, in other cases it was a question
                                                  of policy. Some had reached the conclusion that nothing constructive could be
                                                  worked out with the West. Soviet propaganda had influenced others.

                                                  www.revblog.codoh.com/2009/08/the-traitors-in-the-officer-core-of-the-german-armed-forces/
                                                  • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terl/ps 20.09.09, 09:41
                                                    do cytowanego tekstu.

                                                    Book: Germany's Underground
                                                    This classic account of the German Resistance during World War II
                                                    remains one of the primary sources on a topic that continues to
                                                    generate controversy more than a half century after the war's end. As
                                                    OSS (office of strategic services) chief of station in Bern,
                                                    Switzerland, from 1942 to 1945, Dulles was charged with determining
                                                    the extent and commitment of the opposition to Hitler. "Germany's
                                                    Underground" is the most important firsthand account we have of
                                                    Allied contact with that opposition--and the most concise and
                                                    readable history of the men and women from every stratum of German
                                                    society who made up this complex web.
                                                  • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 20.09.09, 12:27

                                                    Dzięki. To bardzo ciekawa i zastanawiająca sugestia na temat von Stauffenberga.
                                                    Co prawda, nie jest bardzo mocno udokumentowana, a określenie "toyed with"
                                                    sugeruje raczej zabawę intelektualną niż konkretny plan. Tym bardziej, że, jak
                                                    czytałem, v. S. uwielbiał gry intelektualne i rolę advocatus diavoli. Z tego, co
                                                    o nim czytałem, wynika, że to był arystokrata - romantyk (w rozumieniu
                                                    XiX-wiecznego romantyzmu niemieckiego) - nacjonalista, pragnący mocy i potęgi,
                                                    jak gdyby pozostający pod wpływem Nietzschego. Wątpię, by jego sugerowane
                                                    komunistyczne plany były czymś innym, niż rodzajem jakiegoś wariantu w
                                                    poszukiwaniach.

                                                    Napisałeś wcześniej, że nazizm nie mógł zaprzestać eksterminacji Żydów, bo
                                                    przestałby być nazizmem. Otóż, dla v. S. ta eksterminacja była powodem
                                                    przystąpienia do ruchu oporu przeciw Hitlerowi. Nacjonalizm brał w ciemno, z
                                                    socjalizmem, jak widać z tego fragmentu, co najmniej flirtował. Być może
                                                    stauffenbergowski narodowy socjalizm byłby tym "zreformowanym nazizmem", gdyby
                                                    się zamach udał.
                                                  • pozarski Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 20.09.09, 12:37
                                                    Tego sie nigdy nie dowiemy. Tak,faktycznie byl przeciwko brutalnbemu traktowaniu
                                                    Zydow,ale tym nie mniej uwazal ich za nizszych cywilizacyjnie od Niemcow (czyli
                                                    zupelnie nie po nietzscheansku). Nalezal do grupy,ktora chciala porozumienia ze
                                                    wschodem,poniewaz juz wiedzial,ze zachodni alianci nie zgodza sie na
                                                    separatystyczny pokoj (chcieli uspokoic niepokoje Stalina,ktory tym nie mniej
                                                    sam szykowal im niespodzianke w postaci Free Germany Committee). Porabana ta
                                                    historia jest.;)
                                      • hummer Tim przypomnienie. 19.09.09, 12:24
                                        "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków zachodziły różnice,
                                        ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o zniszczenie
                                        narodu), a jedynie skali."


                                        Tu nie chodzi o całościową postawę Stalina, który wybił dzięki pomocy fanatyków nowego ładu 1/5 podległych mu ludzi. Cytat mówi o jakimś szczególnym zamyśle Stalina wobec Polaków, co nie jest prawdą. Tak jak powiedziałeś, Stalin nienawidził każdego kto nie myślał jak on. Hitler nienawidził tych co nie mieli inne geny niż chory, wzorcowy genotyp co sobie wymyślił.

                                        Obaj byli zbrodniarzami, ale eksterminacja Polaków przez Stalina to gruba przesada.

                                        Kaczyńscy też mają wizje. Dać im władzę, tak na dłużej a wybiją nam połowę Polski.
                                        • vargtimmen Re: Tim przypomnienie. 19.09.09, 13:11

                                          Przepraszam Cię Hummerze, że nie odpowiadam, ale dyskusja z Pożarskim całkowicie
                                          mnie zaabsorbowała, a teraz już muszę znikać.

                                          Pozdrawiam
                                          • hummer Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 18:16
                                            vargtimmen napisał:

                                            >
                                            > Przepraszam Cię Hummerze, że nie odpowiadam, ale dyskusja z Pożarskim całkowici
                                            > e
                                            > mnie zaabsorbowała, a teraz już muszę znikać.

                                            Czy SZA nie są przykładem ewoluującego nazizmu? "Dobry Indianin to martwy Indianin". W dyskusji padł przykład ewoluującego komunizmu.
                                            • hummer A tu link pod rozwagę. 19.09.09, 18:21
                                              hummer napisał:
                                              > Czy SZA nie są przykładem ewoluującego nazizmu? "Dobry Indianin to martwy
                                              > Indianin"
                                              . W dyskusji padł przykład ewoluującego komunizmu.

                                              wiadomosci.onet.pl/2045988,12,byli_szefowie_cia_przeciwni_sledztwu_ws_tortur,item.html
                                              "Holder odrzuca krytykę podkreślając, że nie zamierza stawiać zarzutów kryminalnych żadnemu agentowi CIA, który działał w dobrej wierze i był przekonany, że postępuje w zgodzie z ówczesnymi wytycznymi dotyczącymi przesłuchań zatrzymanych."

                                              Cel uświęca środki?
                                            • vargtimmen Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 21:55
                                              hummer napisał:

                                              > vargtimmen napisał:
                                              >
                                              > >
                                              > > Przepraszam Cię Hummerze, że nie odpowiadam, ale dyskusja z Pożarskim cał
                                              > kowici
                                              > > e
                                              > > mnie zaabsorbowała, a teraz już muszę znikać.
                                              >
                                              > Czy SZA nie są przykładem ewoluującego nazizmu? "Dobry Indianin to martwy
                                              > Indianin"
                                              . W dyskusji padł przykład ewoluującego komunizmu.
                                              >

                                              To, co się stało na styku: biali osadnicy w USA (ze wsparciem rządu USA) -
                                              Indianie, nie ma nic wspólnego ani z narodowym, ani z socjalizmem. To "zwykła"
                                              walka o terytorium dwu grup ludzi - łowców - Indian (potrzebujących do życia
                                              ogromnych, dzikich terytoriów i zwierząt na nich żyjących) i białych osadników -
                                              rolników, potrzebujących ziemii do prowadzenia bardziej intesywnej i wydajnej
                                              gospodarki. Porównania sytuacji w USA w XIX wieku do nazizmu jest absurdalne.
                                              Wspólne mianowniki: rasizm (w XIX wieku typowy dla większości białych w USA,
                                              Europie czy Rosji) i eksterminacja jednej grupy etnicznej - to za mało, by
                                              oskarżać USA o nazizm.

                                              To, co prawdziwie i wartościowe w Twoim poście, to, IMHO, przypomnienie, że
                                              eksterminacja "z klucza" rasistowskiego/etnicznego, jest plagą ludzkości od
                                              dawna, nazizm tego nie wynalazł.
                                              • pozarski Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 22:14
                                                Nalezaloby jeszcze dodac,ze eksterminowali sie tez indianie miedzy soba. Ale
                                                lewactwo chetnie o tym zapomina,kiedy moze sobie wyleczyc swoja antyamerykanska
                                                dyspepsje.;)))
                                                • hummer Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 22:18
                                                  pozarski napisał:

                                                  > Nalezaloby jeszcze dodac,ze eksterminowali sie tez indianie miedzy soba. Ale
                                                  > lewactwo chetnie o tym zapomina,kiedy moze sobie wyleczyc swoja antyamerykanska
                                                  > dyspepsje.;)))

                                                  To już rzymska maksyma :)
                                                  Divide at impera

                                                  PS
                                                  A dziś jest dzień refleksyjny. Więc nie rozumiem, dlaczego chcesz mnie obrazić?
                                                  • pozarski Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 22:24
                                                    Ja cie obrazam? To przepraszam. Myslalem,ze stwierdzam fakt. Tylko lewakowi moze
                                                    przyjsc do glowy taki anachroniczny pomysl jak porownywanie, jak Vargtimmen
                                                    slusznie zauwaza, wojen o ziemie z nazistowska polityka eksterminacji. Dzis jest
                                                    zydowski nowy rok,ale to nie zmienia nic w kwestii faktow,nieprawda?
                                                  • hummer Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 22:40
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Ja cie obrazam? To przepraszam. Myslalem,ze stwierdzam fakt. Tylko lewakowi moz
                                                    > e
                                                    > przyjsc do glowy taki anachroniczny pomysl jak porownywanie, jak Vargtimmen
                                                    > slusznie zauwaza, wojen o ziemie z nazistowska polityka eksterminacji. Dzis jes
                                                    > t
                                                    > zydowski nowy rok,ale to nie zmienia nic w kwestii faktow,nieprawda?

                                                    Co do faktów to prawda.
                                                    Co do Nowego Roku - leszana towa tikatew wetahatem.

                                                    I nie zapominaj, że jest to Święto wszystkich ludzi. Świat został stworzony,
                                                    przymierza jeszcze nie zawarto.
                                                  • pozarski Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 22:42
                                                    Jestem, drogi raczku, ateista.;)))
                                                  • hummer Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 23:26
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Jestem, drogi raczku, ateista.;)))

                                                    Chyba nie chcesz powiedzieć, że z tego powodu nie masz refleksji? :)
                                                  • pozarski Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 23:37
                                                    Wrecz przeciwnie,ale moje refleksje nie dotycza symboliki religijnej. Co do
                                                    przymierza, o ktorym piszesz zdawaloby sie ze znastwem, zostalo zawarte z Zydami
                                                    na wieki wiekow,wiec nowego przymierza nie bedzie.;))
                                                    www.bbc.co.uk/religion/religions/judaism/history/firstcovenant.shtml
                                                  • hummer Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 19.09.09, 23:49
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Wrecz przeciwnie,ale moje refleksje nie dotycza symboliki religijnej. Co do
                                                    > przymierza, o ktorym piszesz zdawaloby sie ze znastwem, zostalo zawarte z Zydam
                                                    > i
                                                    > na wieki wiekow,wiec nowego przymierza nie bedzie.;))
                                                    > www.bbc.co.uk/religion/religions/judaism/history/firstcovenant.shtml

                                                    Jeśli z kimś robisz interesy, od wieków, to nie oznacza to, że również dobrych
                                                    interesów nie możesz robić z kimś innym. Takie jest moje zdanie, bo
                                                    nieodgadnione są wyroki.

                                                    A co do święta, to dotyczy ono raczej skończenia budowania wszechświata. Od
                                                    Adama się ponoć wszyscy wywodzimy. I Ty i ja.
                                                  • pozarski Re: Jak wrócisz to może się zastanowisz 20.09.09, 00:02
                                                    Od Adama? Pierwsze slysze.;)
                                              • hummer Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. 19.09.09, 22:32
                                                vargtimmen napisał:
                                                > To, co się stało na styku: biali osadnicy w USA (ze wsparciem rządu USA) -
                                                > Indianie, nie ma nic wspólnego ani z narodowym, ani z socjalizmem. To "zwykła"
                                                > walka o terytorium dwu grup ludzi - łowców - Indian (potrzebujących do życia
                                                > ogromnych, dzikich terytoriów i zwierząt na nich żyjących) i białych osadników
                                                > -
                                                > rolników, potrzebujących ziemii do prowadzenia bardziej intesywnej i wydajnej
                                                > gospodarki. Porównania sytuacji w USA w XIX wieku do nazizmu jest absurdalne.
                                                > Wspólne mianowniki: rasizm (w XIX wieku typowy dla większości białych w USA,
                                                > Europie czy Rosji) i eksterminacja jednej grupy etnicznej - to za mało, by
                                                > oskarżać USA o nazizm.

                                                Czy aby Niemcom nie brakowało przestrzeni życiowej - drang nach osten ? Nie widzisz podobieństwa?

                                                > To, co prawdziwie i wartościowe w Twoim poście, to, IMHO, przypomnienie, że
                                                > eksterminacja "z klucza" rasistowskiego/etnicznego, jest plagą ludzkości od
                                                > dawna, nazizm tego nie wynalazł.

                                                Np. Księga Rodzaju rozd. 34. Tylko jest jeden wyjątek. Raczej nie eksterminowano kobiet i dzieci. Nazizm niszczy wszystkich.

                                                PS
                                                9-11 listopada będę w Twych stronach, może uda się nam tym razem pogadać na żywo? Stukanie w klawiaturę wszystkiego nie oddaje. Osobiście lubię spoglądać w oczy rozmówcy. Tak aż do środka mózgu :)
                                                • vargtimmen Re: Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. 19.09.09, 22:52
                                                  hummer napisał:

                                                  > vargtimmen napisał:


                                                  > Czy aby Niemcom nie brakowało przestrzeni życiowej - drang
                                                  > nach osten
                                                  ? Nie widzisz podobieństwa?
                                                  >

                                                  Nie, nie brakowało im przestrzeni życiowej:

                                                  1) Kłopoty ekonomiczne Niemiec po Pierwszej Wojnie Światowej wynikały z
                                                  konieczności wypłacania kontrybucji w złocie na rzecz Ententy, a nie z braku
                                                  przestrzeni życiowej;

                                                  2) Holocaust nie miał nic wspólnego z przestrzenią życiową czy problemami
                                                  ekonomicznymi Niemiec;

                                                  3) Osadnicy w USA kolonizowali, w ich odczuciu, puste bezpańskie pola. Dla
                                                  Indian, to była agresja, niszczenie siedlisk zwierząt, zawłaszczanie ich kraju.
                                                  Dlatego Indianie mordowali osadników, a osadnicy - Indian. Armia USA,
                                                  oczywiście, broniła swoich.

                                                  > > To, co prawdziwie i wartościowe w Twoim poście, to, IMHO, przypomnienie,
                                                  > że
                                                  > > eksterminacja "z klucza" rasistowskiego/etnicznego, jest plagą ludzkości
                                                  > od
                                                  > > dawna, nazizm tego nie wynalazł.
                                                  >
                                                  > Np. Księga Rodzaju rozd. 34. Tylko jest jeden wyjątek. Raczej nie eksterminowan
                                                  > o kobiet i dzieci. Nazizm niszczy wszystkich.
                                                  >

                                                  To jest prawda: nazizm przeraża mnie najbardziej swoją systematyczną planowością
                                                  i zupełnym odczłowieczeniem ofiar.

                                                  Komunizm z kolei, chęcią totalnego i całkowitego zawłaszczenia człowiekiem przez
                                                  kolektyw.

                                                  > PS
                                                  > 9-11 listopada będę w Twych stronach, może uda się nam tym razem pogadać na żyw
                                                  > o? Stukanie w klawiaturę wszystkiego nie oddaje. Osobiście lubię spoglądać w oc
                                                  > zy rozmówcy. Tak aż do środka mózgu :)
                                                  >

                                                  Wiem, pisałeś na innym forum. Napiszę mailem w ciągu paru dni.

                                                  Pozdrowienia!
                                                  • hummer Re: Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. 19.09.09, 23:22
                                                    vargtimmen napisał:

                                                    > > Czy aby Niemcom nie brakowało przestrzeni życiowej - drang
                                                    > > nach osten
                                                    ? Nie widzisz podobieństwa?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie, nie brakowało im przestrzeni życiowej:
                                                    >
                                                    > 1) Kłopoty ekonomiczne Niemiec po Pierwszej Wojnie Światowej wynikały z
                                                    > konieczności wypłacania kontrybucji w złocie na rzecz Ententy, a nie z braku
                                                    > przestrzeni życiowej;

                                                    Czyli z jakiegoś braku. Chyba się zgodzisz.

                                                    > 2) Holocaust nie miał nic wspólnego z przestrzenią życiową czy problemami
                                                    > ekonomicznymi Niemiec;

                                                    Tak sami z siebie ruszyli na podbój świata?

                                                    > 3) Osadnicy w USA kolonizowali, w ich odczuciu, puste bezpańskie pola. Dla
                                                    > Indian, to była agresja, niszczenie siedlisk zwierząt, zawłaszczanie ich kraju.
                                                    > Dlatego Indianie mordowali osadników, a osadnicy - Indian. Armia USA,
                                                    > oczywiście, broniła swoich.

                                                    To samo wiązało się ze Wschodem. Mieszkali tam ludzie (według Niemców), którzy
                                                    nie potrafili docenić tego co posiadają. Stąd przekonanie o wyższości i parcie
                                                    na wschód. Swoją drogą zbawienne. Po układzie Ribbentrop-Mołotow Niemcy miały
                                                    zapewnione źródła surowców, dostęp do portów. Gdyby się umocnili na Zachodzie,
                                                    mogliby być nie do ruszenia w późniejszym okresie.

                                                    > > > To, co prawdziwie i wartościowe w Twoim poście, to, IMHO, przypomni
                                                    > enie,
                                                    > > że
                                                    > > > eksterminacja "z klucza" rasistowskiego/etnicznego, jest plagą ludz
                                                    > kości
                                                    > > od
                                                    > > > dawna, nazizm tego nie wynalazł.
                                                    > >
                                                    > > Np. Księga Rodzaju rozd. 34. Tylko jest jeden wyjątek. Raczej nie eksterm
                                                    > inowan
                                                    > > o kobiet i dzieci. Nazizm niszczy wszystkich.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > To jest prawda: nazizm przeraża mnie najbardziej swoją systematyczną planowości
                                                    > ą
                                                    > i zupełnym odczłowieczeniem ofiar.
                                                    >
                                                    > Komunizm z kolei, chęcią totalnego i całkowitego zawłaszczenia człowiekiem prze
                                                    > z
                                                    > kolektyw.

                                                    Rok 1968. Tego nie można wybaczyć komunistom polskim, przynajmniej nie w tym
                                                    pokoleniu z jednego powodu. Wypędzono elity, czym zrobiono krzywdę wszystkim
                                                    obywatelom polskim. Elity te odznaczały się sumiennością, dążeniem do poznania,
                                                    pracowitością. Ten rok Polska będzie odrabiać przez dekady, a może i stulecia.

                                                    Nie zapominaj, że w komunizmie też mamy odczłowieczenie. Nie liczy się
                                                    jednostka. Liczy się kolektyw. Stalin np. w bezmyślny sposób wymordował swoich
                                                    oficerów. Pewnie miał nadzieję, że kolektyw zastąpi jednostki, a postęp przecież
                                                    tworzy nieujarzmiona dusza jednostki.

                                                    Ot, choćby sen Einsteina, że mknie na sankach z prędkością światła. Czegoś
                                                    takiego nie wymyślisz grupowo. Potrzebny jest ten impuls. W grupie można
                                                    dyskutować zasadność impulsów różnych ludzi. Ale wpierw trzeba mieć nad czym
                                                    dyskutować. Kolektyw ze swej natury niszczy indywidualne myślenie. Co z tego, że
                                                    miliony myślą, jak miliony myślą to samo :)
                                      • wlodzimierz.ilicz Bezustannie utożsamiasz system socjalistyczny ze 20.09.09, 00:11
                                        stalinizmem i mitycznym komunizmem, którego zresztą nigdy nie było.
                                        To zwykła manipulacja i nadużycie.
                                        Przyjmij do wiadomości, że po śmierci Stalina w 1953 w ZSRR szybko
                                        zlikwidowano Gułag w tym sensie w jakim utrzymywał go Stalin i
                                        Beria. Uwolniono miliony ludzi. Przyznano się, że to były
                                        bezpodstawne, kolosalne naduzycia władzy.
                                        Sytuacja w krajach socjalistcznych diametralnie się zmieniła.
                                        Liczba więźniów politycznych drastycznie spadła. W wielu krajach np.
                                        w Polsce była bliska zera.
                                        Do tego wystarczyło śmiertelne zejście jednego psychopaty, który
                                        podstępem, powołując się na rewolucyjne zasługi, przekształcił
                                        system w swoją krwawą dykaturę.
                                        Potem już było zupełnie co innego.
                                        To samo mamy teraz w ChRL od śmierci Mao Tse Tunga.
                                        Więc daruj sobie propagandowe bzdury na temat ciągłych, straszliwych
                                        represji jakie bezustannie trwały w mitycznym komuniźmie.
                                        • hummer To pewnie było za Stalina :) 20.09.09, 00:21
                                          wlodzimierz.ilicz napisał:

                                          > stalinizmem i mitycznym komunizmem, którego zresztą nigdy nie było.
                                          > To zwykła manipulacja i nadużycie.
                                          > Przyjmij do wiadomości, że po śmierci Stalina w 1953 w ZSRR szybko
                                          > zlikwidowano Gułag w tym sensie w jakim utrzymywał go Stalin i
                                          > Beria. Uwolniono miliony ludzi. Przyznano się, że to były
                                          > bezpodstawne, kolosalne naduzycia władzy.
                                          > Sytuacja w krajach socjalistcznych diametralnie się zmieniła.
                                          > Liczba więźniów politycznych drastycznie spadła.

                                          pl.wikipedia.org/wiki/Afera_mi%C4%99sna
                                          27 lipca 2004 Sąd Najwyższy (sygn. II KK 332/03) uchylił wyroki w aferze mięsnej uzasadniając, że zapadły one z rażącym naruszeniem prawa. W ustnym uzasadnieniu wyroku pięcioosobowego składu sędzia Stanisław Zabłocki podkreślił, że wyrok nie może służyć pełnej rehabilitacji skazanych. To bardziej rehabilitacja wymiaru sprawiedliwości, który przed 40 laty nie zapewnił im rzetelnego i sprawiedliwego procesu - powiedział sędzia[potrzebne źródło](wyrok wraz z uzasadnieniem opublikowany w: OSNKW z 2004 r., nr 9, poz. 87)
                                          .

                                          Za wiki.
                                        • vargtimmen Re: Bezustannie utożsamiasz system socjalistyczny 20.09.09, 12:15
                                          wlodzimierz.ilicz napisał:

                                          > stalinizmem i mitycznym komunizmem, którego zresztą nigdy nie było.

                                          1. Niby gdzie to utożsamiam? Coś Ci się chyba zdawało. Przeciwnie, właśnie w tym
                                          wątku rozróżniam.

                                          2. "System socjalistyczny" - niby gdzie? W ZSRR? W Polsce?
                                          To chyba jakiś Twój eufemizm na określenie lewicowej dyktatury, w której państwo
                                          sprawowało ścisła, bezpośrednią kontrolę nad całą aktywnością gospodarczą ludzi.
                                          Dyktatury, w której za krytykę lub niezależną działaność polityczną traciło się
                                          środki do życia, szło się do więzienia, było się wyrzucanym z kraju lub
                                          mordowanym. I nie piszę to o staliznizmie, tylko o względnie "liberalnym" późnym
                                          PRL.

                                          3. Tak, tego obiecywanego, "idealnego" komunizmu nikt nigdy nie widział. Zamiast
                                          tego, widać było realny, sowiecki komunizm, opresyjny, zbrodniczy, totalitarny.

                                          Jeśli chcesz twierdzić, że założenie w sumie dobre, ale przez 80 lat się nie
                                          udało ich zrealizować, to licz się z tym, że zaliczę Cię do kategorii ludzi
                                          zaczadzonych ideologią i odpornych na fakty i realia.


                                          > To zwykła manipulacja i nadużycie.
                                          > Przyjmij do wiadomości, że po śmierci Stalina w 1953 w ZSRR szybko
                                          > zlikwidowano Gułag w tym sensie w jakim utrzymywał go Stalin i
                                          > Beria. Uwolniono miliony ludzi. Przyznano się, że to były
                                          > bezpodstawne, kolosalne naduzycia władzy.
                                          > Sytuacja w krajach socjalistcznych diametralnie się zmieniła.
                                          > Liczba więźniów politycznych drastycznie spadła. W wielu krajach np.
                                          > w Polsce była bliska zera.
                                          > Do tego wystarczyło śmiertelne zejście jednego psychopaty, który
                                          > podstępem, powołując się na rewolucyjne zasługi, przekształcił
                                          > system w swoją krwawą dykaturę.
                                          > Potem już było zupełnie co innego.


                                          Potem, wszyscy byli już urobieni na sowiecką modłę, niezależni wymordowani lub
                                          złamani. Do końca rządów Stalina w ZSRR niszczenie normalnego społeczeństwa i
                                          niezależnych ludzi zostało zakończone.



                                          > To samo mamy teraz w ChRL od śmierci Mao Tse Tunga.
                                          > Więc daruj sobie propagandowe bzdury na temat ciągłych, straszliwych
                                          > represji jakie bezustannie trwały w mitycznym komuniźmie.
                                          >

                                          Ludzie zostali zabici, złamani, wypędzeni lub się dostosowali.
                                          Represje były ograniczone, bo ludzie trwali w marazmie i bali się zabiegać o
                                          podstawowe swobody. Ci, którzy próbowali, jak najbardziej, byli represjonowani,
                                          z mordowaniem włącznie. Więc, łaskawie, nie próbuj tu twierdzić, że ZSRR po
                                          Stalinie czy PRL to były normalne państwa, w których ludzie mogli żyć normalnie
                                          i swobodnie, bo to jest kłamstwo.
                                        • grand_bleu Re: Bezustannie utożsamiasz system socjalistyczny 20.09.09, 13:35
                                          wlodzimierz.ilicz napisał:

                                          > stalinizmem i mitycznym komunizmem, którego zresztą nigdy nie było.

                                          Ktoś kiedyś powiedział, że największym sukcesem diabła jest
                                          wmówienie ludziom, że nie istnieje ... podobnie rzecz ma sie z
                                          komunizmem. Otóż komunizm istnieje, a największy z nim problem jest
                                          taki, ze jest skończenie reformowalny. Ale cel ma jeden i wciąż ten
                                          sam.




                                          > Liczba więźniów politycznych drastycznie spadła.

                                          Drastyczne było istnienie więźniów politycznych, a nie
                                          spadek ich liczby.
                            • karbat Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 19.09.09, 00:56
                              vargtimmen napisał:

                              > Ale skoro ten temat został poruszony, to napiszę co myślę: tak,
                              >komunizm sowiecki był bardziej zbrodniczy niż te dwie prawicowe
                              >dyktatury. Nie wynika to jednak, ani z ilości ofiar, ani z
                              >możliwości technicznych, tylko z natury komunizmu, który jest
                              >najbardziej totalitarnym z ustrojów, które ludzie stworzyli.
                              >
                              co do zdolnosci morowania ,mordow ,mylisz sie kolosalnie , w Chinach
                              XVI/XVII w wyrznelo sie nawzajem ca 70 mln ludzi bambusami !,
                              niewazne , do tematu .

                              Polska , na skutek barbarzyncy Hitlera ( partia , nazisci , poparcie
                              narodu niemieckiego ) wywolanego przez niego piekla ,II WS ,dostala
                              tez mocno od sowietow , "rykoszetem " ( od Slowakow tez ) .
                              Napadli na Polske , byly ofiary , mordy jak na KAZDEJ wojnie .

                              Bezmiar ofiar komunistycznych dotyczyl wylacznie narodow ktore
                              zamieszkiwaly kraj Stalina . I to ONE , SAME ! , ludzie , ktorzy
                              byli ofiarami tej tragedii , ich potomkowie powinni sie w pierwszym
                              rzedzie sami rozliczyc , ocenic , wymiar tej historycznej traedii .

                              Jakim prawem my , Polacy ,gramy role adwokatow uciskanych przez
                              Stalina narodow ? . Osadzamy najglosniej na swiecie cos , co
                              dotyczylo przedewszystkim ofiar , ludzi, pod panowaniem Stalina i
                              komunistow ? . Dlaczego my wiemy , mamy wiedziec , lepiej od nich
                              SAMYCH . Prosil nas ktos o to ?

                              Co do zbrodni komunistycznych na terytorium Sowietow , KIM ty
                              jestes (i tobie podobni ), aby je NAJOBIEKTYWNIEJ na swiecie
                              osadzac , jakim prawem ?.
                              Masz narody , ludzi , potomkow , ofiar Stalina za idiotow ? , daj
                              im czas , beda chcieli to sami sobie z tym problemem poradza , albo
                              i nie .

                              Ukrainiec ma prawo analizowac , osadzac , ofiary glodu na terenach
                              Ukrainy . Kogo chcesz o swych racjach przekonac , myslisz ,ze
                              Ukraincy nie zdaja sobie z nich sprawy ?.
                              Podobnie Litwini , czy Niemcy nadwolzanscy i liczni inni .

                              Ciebie i tobie podobnych slychac non stop przy kazdej okazji ,
                              i bez okazji pouczajacych swiat o sowieckim komunistycznym rezimie .
                              Wszyscy normalni w ww krajach i innych , podchodza do tego tematu
                              z nalezyta powaga ,a temat ten znaja lepiej od ciebie .

                              Upolityczniony wrzask , mozna sobie tylko o kant doopy rozbic ,
                              nazywam to graniem trupami ofiar .

                              Najwiekszym barbarzynca czasow wspolczesnych byl Austriak wychowany
                              jako katolik , wylansowany na Bayerach przez Niemcow .
                              Nikt tego jemu i wspoczesnym mu nazistom Niemcom nie zabierze .

                              Tak twierdza otwarcie , oficjalnie , wspolczesni Niemcy i do glowy
                              by im nie przyszlo licytwanie swych zbrodni ze Stalinem , ta
                              nisemaczna zabawe pozostawiaja dyletantom i oszolomom .







                              • vargtimmen Re: Jesteś zbyt Cienkim Bolkiem na Terlikowskiego 20.09.09, 11:16
                                karbat napisał:

                                > Bezmiar ofiar komunistycznych dotyczyl wylacznie narodow ktore
                                > zamieszkiwaly kraj Stalina . I to ONE , SAME ! , ludzie , ktorzy
                                > byli ofiarami tej tragedii , ich potomkowie powinni sie w
                                > pierwszym rzedzie sami rozliczyc , ocenic , wymiar tej
                                > historycznej traedii .
                                >

                                Widzisz, nie trzeba być ofiarą, żeby nazwać zbrodnię o imieniu.


                                > Jakim prawem my , Polacy ,gramy role adwokatow uciskanych przez
                                > Stalina narodow ? . Osadzamy najglosniej na swiecie cos , co
                                > dotyczylo przedewszystkim ofiar , ludzi, pod panowaniem Stalina i
                                > komunistow ? . Dlaczego my wiemy , mamy wiedziec , lepiej od nich
                                > SAMYCH . Prosil nas ktos o to ?
                                >

                                Sowiecki system komunistyczny okazał się wyjątkowo zbrodniczy, wszystko jedno
                                wobec kogo. Mamy obowiązek o tym ostrzegać, choćby dlatego, że bywa wybielany i
                                prgagowany przez użytecznych idiotów. Poza tym, sowiecki komunizm był
                                ekspansywny i popełniał zbrodnie także i u nas. Idąc tokiem Twojego rozumowania,
                                nazizmu też nie należy potępiać, jeśli nie jest się Romem, Żydem, Polakiem.


                                > Co do zbrodni komunistycznych na terytorium Sowietow , KIM ty
                                > jestes (i tobie podobni ), aby je NAJOBIEKTYWNIEJ na swiecie
                                > osadzac , jakim prawem ?.


                                Mam takie same prawo osądzać zbrodnie jak każdy.

                                >


                                > Ciebie i tobie podobnych slychac non stop przy kazdej okazji ,
                                > i bez okazji pouczajacych swiat o sowieckim komunistycznym rezimie
                                >
                                >

                                Niestety, sowiecki komunizm wpłynął na moje życie.

                                Nie masz żadnego prawa zamykać mi ust, gdy piszę prawdę o sowieckich zbrodniach.
    • grand_bleu ... 20.09.09, 23:41
      indris napisał:

      > P. Tomasz Terlikowski zamieścił w "Rzeczpospolitej" taki oto tekst:
      > www.rp.pl/artykul/2,363470.html
      > A w nim znalazło się zdanie które budzi wątpliwości co do stanu
      umysłu (lub
      > stopnia trzeźwości) autora:
      >
      > "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
      zachodziły różnice,
      > ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach chodziło o
      zniszczenie
      > narodu), a jedynie skali."


      "Protokół końcowy III Metodycznej Konferencji Gestapo-NKWD
      zakładał likwidację ludności polskiej do roku 1975 poprzez jej
      wymordowanie i deportacje."


      Tylko tyle i aż tyle, więcej znajdziesz tutaj ...
      pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD

      > Czy prawicowość a nawet konserwatyzm muszą zawsze oznaczać
      skretynienie i
      > łgarstwo ? Kiedyś przynajmniej tak nie było. Stanislaw Mackiewicz,
      Stefan
      > Kisielewski, Stanislaw Stroński byli niewątpliwie prawicowcami, a
      takich
      > bredni żaden z nich by nie napisał. Nie napisałby tego chyba nawet
      Jędrzej
      > giertych.
      > Czy prawica się mentalnie degeneruje, czy dla politycznej
      kalkulacji
      > "publicysta" staje się zdolny do wszystkiego ?


      Liczę na słowo przepraszam.
      • snajper55 Re: ... 21.09.09, 02:17
        "Współpraca obejmowała:
        * Wymianę informacji między ZSRR oraz III Rzeszą na temat polskiej konspiracji.
        * Eliminację polskiej elity przywódczej oraz polskiej inteligencji.
        * Działania zmierzające do wynarodowienia Polaków w celu pozbawienia ich tożsamości narodowej i włączenie populacji narodowości polskiej w narody obu krajów w ramach germanizacji bądź rusyfikacji."

        Różnica między działaniami Niemców w stosunku do Żydów i Rosjan w stosunku do Polaków jest w zasadzie tylko jedna. Drobna.

        Niemcy Żydów chcieli wymordować.

        Rosjanie Polaków chcieli wynarodowić.


        S.
        • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 09:10

          >
          > Różnica między działaniami Niemców w stosunku do Żydów i Rosjan w
          stosunku do P
          > olaków jest w zasadzie tylko jedna. Drobna.
          >
          > [b]Niemcy Żydów chcieli wymordować.

          Ja tego nie kwestionuję.


          Pozwolę sobie przypomnieź, że autor tego wątku napisał:
          P. Tomasz Terlikowski zamieścił w "Rzeczpospolitej" taki oto
          tekst:
          www.rp.pl/artykul/2,363470.html
          A w nim znalazło się zdanie które budzi wątpliwości co do stanu
          umysłu (lub stopnia trzeźwości) autora:

          "W działaniach Hitlera wobec Żydów i Stalina wobec Polaków
          zachodziły różnice, ale nie dotyczyły one istoty (w obu przypadkach
          chodziło o zniszczenie narodu), a jedynie skali."

          Czy prawicowość a nawet konserwatyzm muszą zawsze oznaczać
          skretynienie i łgarstwo ?


          Z tego tekstu ...
          "Niemieccy naziści współpracowali z radzieckim NKWD w dziele
          eksterminacji narodu polskiego
          . Wyrazem daleko posuniętej
          kooperacji były wspólne konferencje Gestapo i NKWD.

          Pierwsza z nich miała miejsce w Brześciu nad Bugiem 27 września 1939
          roku. Jej tematem przewodnim były metody zwalczania w zarodku przez
          obu okupantów konspiracji niepodległościowej.

          II Konferencja NKWD i Gestapo odbyła się pod koniec listopada 1939
          roku w Przemyślu. Jej tematyka została poszerzona o problem wymiany
          jeńców polskich oraz metodykę eksterminacji polskiej ludności
          . (...)

          Kolejną miejscowością w jakiej odbyła się następna konferencja było
          Zakopane, które zostało zajęte 2 listopada 1939 r. przez wojska
          słowackie, a dopiero 27 listopada 1939 r., w dniu I Konferencji
          Gestapo-NKWD w Brześciu, oficjalnie przekazane Niemcom. 20 lutego
          1940 roku rozpoczęła się w Zakopanem w willi "Pan Tadeusz"
          oraz "Telimena" III Metodyczna Konferencja NKWD i Gestapo.
          Wspólne plany eksterminacyjne konstruowano do 4 kwietnia 1940 roku
          . W marcu 1940 kolejna podkonferencja miała miejsce w Krakowie.

          Nazistowska akcja AB polegająca na wymordowaniu polskiej
          inteligencji została dzięki tym konferencjom skoordynowana z
          radziecką akcją rozstrzeliwania jeńców w Katyniu, Twerze i Charkowie
          oraz więźniów w Bykowni i Kuropatach pod Mińskiem. Protokół
          końcowy III Metodycznej Konferencji Gestapo-NKWD zakładał likwidację
          ludności polskiej do roku 1975 poprzez jej wymordowanie i deportacje
          .
          (...)
          Współpraca obejmowała:

          Wymianę informacji między ZSRR oraz III Rzeszą na temat polskiej
          konspiracji.
          Eliminację polskiej elity przywódczej oraz polskiej inteligencji.
          Działania zmierzające do wynarodowienia Polaków w celu
          pozbawienia ich tożsamości narodowej i włączenie populacji
          narodowości polskiej w narody obu krajów w ramach germanizacji bądź
          rusyfikacji.


          http://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD
          pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD


          ... jasno wynika, że to nie umysł Terlikowskiego budzi niepokój, co
          do stanu.



          P.S. nie wiem dlaczego, ale tylko dzięki podwójnemu wklejeniu linka,
          jeden z nich jest aktywny.
          • po_godzinach Re: ... 21.09.09, 09:15
            > ... jasno wynika, że to nie umysł Terlikowskiego budzi niepokój,
            co
            > do stanu.


            ... ale również tych, którzy nie rozróżniają WYMORDOWAĆ od
            WYNARODOWIĆ.
            • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 09:24
              Terlikowski pisał o działaniach dążących do zniszczenia narodów.
              Zarówno mordowanie, jak wynarodowianie w konsekwencji prowadzi do
              zniszczenia narodu.
              • snajper55 Re: ... 21.09.09, 11:02
                grand_bleu napisała:

                > Terlikowski pisał o działaniach dążących do zniszczenia narodów.
                > Zarówno mordowanie, jak wynarodowianie w konsekwencji prowadzi do
                > zniszczenia narodu.

                Nie. Terlikowski zrównał Holocaust z planami wynaradawiania Polaków.

                S.
                • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 13:51
                  snajper55 napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > > Terlikowski pisał o działaniach dążących do zniszczenia narodów.
                  > > Zarówno mordowanie, jak wynarodowianie w konsekwencji prowadzi
                  do
                  > > zniszczenia narodu.
                  >
                  > Nie. Terlikowski zrównał Holocaust z planami wynaradawiania
                  Polaków.


                  Cytat proszę.
          • snajper55 Re: ... 21.09.09, 11:01
            grand_bleu napisała:

            > Z tego tekstu ...
            > (...)
            > ... jasno wynika, że to nie umysł Terlikowskiego budzi niepokój, co
            > do stanu.

            Z tego tekstu (nie wiem po co po raz kolejny go wklejasz) nic takiego nie
            wynika. Wprost przeciwnie, właśnie wynika. Także według mnie porównywanie
            mordowania na przemysłową skalę do wynaradawiania można usprawiedliwić jedynie
            jakąś, mam nadzieje chwilową, aberracją umysłowa porównującego.

            S.
            • vargtimmen Re: ... 21.09.09, 11:52

              Gwoli ścisłości, jak widać, u Stalina to WYNARADAWIANIE Polaków zachodziło także
              poprzez MORODOWANIE na skalę przemysłową.

              O ile nie zgadzam się z Terlikowskim w kwestii istota/skala, to
              słowo WYNARADAWIWANIE używane w kontekście Katynia jest zdecydowanie
              niewłaściwe. Wynaradawiali carowie, to co robił Stalin, to było faktycznie
              niszczenie narodu poprzez zbrodnie ludobójstwa. Wciąż nie Holocaust w małej
              skali, ale na pewno już nie wynaradawianie.
              • pozarski Re: ... 21.09.09, 11:57
                Ta gonitwa o pierwsze miejsce w martyrologicznym biegu na przelaj trwa
                nie od dzis i pewnie jeszcze potrwa. Nie wydaje sie,zeby etniczni
                Polacy mieli jakiekolwiek szanse,zwlaszcza teraz,kiedy do akcji
                wkroczyli Niemcy. Kto jednak chce sie w to bawic,ma wielkie pole do
                popisu.;)
                • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 13:47
                  pozarski napisał:

                  > Ta gonitwa o pierwsze miejsce w martyrologicznym biegu na przelaj
                  trwa
                  > nie od dzis i pewnie jeszcze potrwa.

                  Nie ma gonitwy, chodzi o to, że w tej chwili obowiązuje stereotyp
                  Polaka antysemity, a przedwojennej Polski jako małego
                  faszystowskiego państwa, które słusznie spotkała kara. Zbrodnie
                  nazistowskie wobec Polaków są rozmywane, a o zbrodniach sowieckich
                  niemal nic się nie mówi.

                  I nie chodzi o zemstę, ani nawet zadoścuczynienia, chodzi o prawdę.
                  Wczoraj przeczytałam, że dokumenty angielskich służb specjalnych
                  dotyczące współpracy NKWD z Gestapo zostały utajnione do 1024
                  roku ...
                  Pytam, jak to możliwe? Dlaczego tak się dzieje?
                  Potrafisz odpowiedzieć?
                  • grand_bleu poprawka 21.09.09, 13:49

                    >
                    > I nie chodzi o zemstę, ani nawet zadoścuczynienia, chodzi o prawdę.
                    > Wczoraj przeczytałam, że dokumenty angielskich służb specjalnych
                    > dotyczące współpracy NKWD z Gestapo zostały utajnione do 1024


                    do 2024 roku.

                    sorry:)
                  • pozarski Re: ... 21.09.09, 13:59
                    Paczulko,wybacz,ale stajesz sie troszke nudna z powtarzaniem swoich tez. To,ze
                    NKWD wspolpracowalo z gestapo mozesz przesledzic na przykladach tych dzialaczy,
                    nie tylko komunistycznych, ktorych Rosjanie, po podpisaniu ukladu Rib-Mol,
                    odeslali do Niemiec.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Weissberg-Cybulski
                    • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 14:22

                      pozarski napisał:

                      > Paczulko,wybacz,ale stajesz sie troszke nudna z powtarzaniem
                      swoich tez.

                      Zimna, zła i w dodatku nudna ... coraz bardziej się sobie podobam ;)


                      > To,ze
                      > NKWD wspolpracowalo z gestapo mozesz przesledzic na przykladach
                      tych dzialaczy,
                      > nie tylko komunistycznych, ktorych Rosjanie, po podpisaniu ukladu
                      Rib-Mol,
                      > odeslali do Niemiec.

                      Ale dlaczego mam coś śledzić zamiast móc zapoznać się z dokumentami?
                      I wciąż nie odpowiedziałeś mi na pytanie, dlaczego dokumenty o
                      współpracy NKWD z Gstapo zostały utajnione? <wiem, powtarzam się,
                      obiecuję, że to nie po raz ostatni;)>


                      • pozarski Re: ... 21.09.09, 14:33
                        Przeciez napisalas,ze zostaly odtajnione w 2004? A przynajmniej tak zrozumialem
                        twoja poprawke. Jesli jednak zostaly utajnione do 2040, widac sa tam jakies
                        detale, ktorych Angole nie chca przed swiatem, z jakichs wzgledow, odkrywac.
                        Dlatego tez dobrze sie stalo,ze mozesz przesledzic rezultaty Rib-Mol
                        takze dzieki ksiazce nie tylko Weissberg-Cybulskiego, nie uwazasz?
                        • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 14:37
                          pozarski napisał:

                          > Przeciez napisalas,ze zostaly odtajnione w 2004? A przynajmniej
                          tak zrozumialem
                          > twoja poprawke. Jesli jednak zostaly utajnione do 2040,

                          Utajnione do 2024.

                          widac sa tam jakies
                          > detale, ktorych Angole nie chca przed swiatem, z jakichs wzgledow,
                          odkrywac.

                          Jakaś niewygodna prawda? Dla kogo? O co tu chodzi? I czy to nie jest
                          gra dokumentami?

                          > Dlatego tez dobrze sie stalo,ze mozesz przesledzic
                          rezultaty Rib-Mol
                          > takze dzieki ksiazce nie tylko Weissberg-Cybulskiego, nie uwazasz?

                          Uważam.

                          I pozdrawiam:)
                          paczula
                          • pozarski Re: ... 21.09.09, 14:43
                            No,gdybym wiedzial dlaczego sa utajnione do 2024,to przynajmniej przed toba bym
                            tego nie ukrywal, nie uwazasz?
                            tez pozdrawiam.;)
                  • vargtimmen Re: ... 21.09.09, 14:18

                    Witaj!

                    Pisząc mój post niżej, nie czytałem Twojego.

                    Wychodzi na to, że jeśli odrzucimy kwestię sformułowań i personaliów, to, co
                    do istoty probelmu
                    , myślimy tak samo. To naprawdę miłe :)

                    Pozdrowienia!


                    PS. Ale Terlikowski napisał o jedno zdanie za dużo.
                    • vargtimmen Ten post był do Błękitnej 21.09.09, 14:25

                      Drzewko się rozrosło, więc doprecyzowuję

                      vargtimmen napisał:

                      >
                      > Witaj Paczulko!
                      >

                      > Pisząc mój post niżej, nie czytałem Twojego.
                      >

                      Chodziło o ten:

                      https://forum.gazeta.pl/forum/w,28,100378060,100536019,Re_.html

                      > Wychodzi na to, że jeśli odrzucimy kwestię sformułowań i personaliów, to, co
                      > do istoty probelmu
                      , myślimy tak samo. To naprawdę miłe :)
                      >
                      > Pozdrowienia!
                      >
                      >
                      > PS. Ale Terlikowski napisał o jedno zdanie za dużo.
                      >
                      • pozarski Re: Ten post był do Błękitnej 21.09.09, 14:35
                        No wy dwoje moglibyscie pisac blog o savoir vivre np na stronie Przekroju.;))
                        • vargtimmen Re: Ten post był do Błękitnej 21.09.09, 14:55

                          Bardzo dziękuję za przemiły komentarz i pozdrawiam :)
                    • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 14:33
                      vargtimmen napisał:

                      >
                      > Witaj!
                      >
                      > Pisząc mój post niżej, nie czytałem Twojego.
                      >
                      > Wychodzi na to, że jeśli odrzucimy kwestię sformułowań i
                      personaliów, to, co
                      > do istoty probelmu
                      , myślimy tak samo.

                      Zdaję sobie sprawę, że u wielu ludzi słowo Holocaust wywołuje
                      (zrozumiałe) emocje, tym większe, że wypowiedziane ustami
                      nielubianego polityka ... po ich odrzuceniu i spojrzeniu na sprawę
                      z perspektywy polskiej racji stanu, nie można myśleć inaczej.


                      To naprawdę miłe :)

                      mhm :)


                      >
                      > Pozdrowienia!
                      >
                      >
                      > PS. Ale Terlikowski napisał o jedno zdanie za dużo.

                      chodzi o tę nieszczęsną różnicę skali?

                      Serdecznie!
                • vargtimmen Re: ... 21.09.09, 14:15
                  No właśnie, wyścig na martyrologię ma jedną wielką wadę: wysokie miejsce nic
                  specjalnie dobrego nie daje. Bo co dobrego może wynikać ze świadomości, że jest
                  się bardzo, bardziej, najbardziej pokrzywdzonym? Usprawiedliwienie, gdy coś się
                  nie udaje? Żądanie rekompensat?

                  Tylko, co zrobić, jak wszyscy wokół tak działają?

                  W szczególności Niemcy, którzy coraz glośniej mówią o swoich krzywdach w postaci
                  wypędzeń... naturalnie, obciążając Polaków i Czechów, a nie Sowietów, których
                  się boją. No i Rosjanie, ten bohaterski naród ciężko pokrzywdzony przez nazistów.
                  W tym wszystkim, Polacy, oskarżani o wypędzenia, winni wdzięczność Stalinowi za
                  wyzwolenie, oskarżani dziwnie niewdzięczny i niezrozumiale nieprzyjazny stosunek
                  do Rosji oraz o antysemityzm.
                  Wybacz, że to podnoszę, antysemityzm w II RP i PRL był faktem, ale ale przeżyłem
                  kiedyś prawdziwy szok, gdy pewien wybitny, światły człowiek, anglosaski
                  nowojorczyk, oświadczył mi, że Polska kolaborowała z nazistami w dziele Holocaustu.

                  Kiedy słyszę takie enuncjaje, docierają do mnie niemieckie żale na ich wielkie
                  krzywdy, słucham Rosjan, którzy mówią: "Katyń? Kilkadziesiąt tysięcy ludzi?
                  Jakie znaczenie ma taka mała liczba zamordowanych w skali wojny? A poza tym,
                  przecież was wyzwoliliśmy, więc o co wam chodzi?", to zdaje mi się, że jeśli
                  Polacy nie wejdą do tej licytacji, to się okaże, że to Polacy bezpośrednio
                  przyczynili się do wybuchu wojny spiskują z Hitlerem przeciw ZSRR (wersja Putina
                  z sierpnia tego roku), napadli na Czechsłowację, stworzyli polskie obozy
                  zagłady, takie jak Auschwitz-Birkaneau, a na koniec wypędzili niewiennych
                  Niemców i dokonali czystek etnicznych na Ukraińcach. A teraz szczują na
                  bohaterskich Rosjan-wyzwolicieli i sprowokowanych Niemców.

                  Moim zdaniem, w tej sytuacji, należy mówić o wielkich polskich krzywdach, dopóki
                  nie zostaną one uświadomione przez zachodnie elity.
                  Tyle tylko, że mówić należy niezwykle rzetelnie, opierając się na suchych
                  faktach, nie epatować cierpieniem czy tworzyć porównania zawierające choćby cień
                  efekciarstwa, które mogą antagonizować inne nacje. Fantastyczną robotę dla
                  Polski wykonuje tu Norman Davies, a Kaczyński, jak to Kaczyński, poruszając
                  bardzo znaczący, delikatny problem, daje się ponieść chęci przyłożenie jak
                  najmocniej i porusza się jak słoń w składzie porcelany.

                  Pomijając to, ze zestawienie polityki Stalina wobec Polaków z Holocaustem jest,
                  moim zdaniem, nieuprawnione, to jest dla mnie oczywiste, że takie porównanie
                  zostanie przyjęte przez większość znaczących odbiorców, zwłaszcza poza Polską,
                  jako przejaw polskiego pieniactwa i zapatrzenia w siebie. Zatem, to w istocie,
                  szkodzi sprawie.
            • grand_bleu Re: ... 21.09.09, 13:50
              snajper55 napisał:

              > grand_bleu napisała:
              >
              > > Z tego tekstu ...
              > > (...)
              > > ... jasno wynika, że to nie umysł Terlikowskiego budzi niepokój,
              co
              > > do stanu.
              >
              > Z tego tekstu (nie wiem po co po raz kolejny go wklejasz) nic
              takiego nie
              > wynika. Wprost przeciwnie, właśnie wynika. Także według mnie
              porównywanie
              > mordowania na przemysłową skalę do wynaradawiania

              W Katyniu miało miejsce wynarodawianie?
    • man_sapiens Re: Kretyństwa Terlikowskiego 21.09.09, 14:59
      Różnice są oczywiste.

      Narodowi socjaliści chcieli wymordować wszystkich Żydów. Pozabijać ludzi. To nie
      chodziło o żadne "likwidowanie narodu", to było zbiorowe i planowe morderstwo
      konkretnych ludzi.

      Stalin chciał Polaków zniewolić. Mordował tych, którzy byli niezłomni i zbyt
      przeszkadzali w realizacji tego planu. Prześladował tych, którzy nie chcieli
      albo nie potrafili ukryć swoich przekonań. Tolerował uległych, nagradzał
      pomocników. Być może jego celem było zlikwidowanie polskiego narodu - ale jako
      likwidacja tego idealnego bytu, jakim jest naród, a nie fizyczne wymordowanie
      wszystkich Polaków.

      W Wehrmachcie nie było żydowskich generałów, w Gestapo nie było Żydów, w
      administracji i rządzie narodowych socjalistów też nie. Polacy byli generałami w
      radzieckiej armii, byli w NKWD i UB, byli ministrami czasów Bieruta.
      • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 21.09.09, 15:11

        Ogólnie, zgadzam się z Tobą, ale mam jedną ważną uwagę: pierwotne plany Stalina
        wobce Polaków były realizowane w latach 1939-1941, wtedy realizowany był
        sowiecki program eksterminacji polskich elit i ich masowych deportacji. Polityka
        Stalina wobec Polaków zmieniła się istotnie po tym, jak ówczesny sojusznik
        Stalina - Hitler, zdecydował napaść na ZSRR, a Stalin stał się sojusznikiem
        Zachodu i, po raz drugi, Człowiekiem Roku tygodnika "Time".
      • woda_woda Re: Kretyństwa Terlikowskiego 21.09.09, 15:16
        > Różnice są oczywiste.

        Są oczywiste, ale nie dla każdego.
        Najpierw bowiem trzeba zrozumieć, co znaczy zamiar fizycznego
        unicestwienia narodu - od noworodków po starców - i umieć to
        odróznić od zamiaru podporządkowania sobie całych narodowości
        poprzez fizyczną eliminację ich części.
        • karbat Re: Kretyństwa Terlikowskiego 21.09.09, 16:47
          vargtimmen napisał:

          >To jest prawda: nazizm przeraża mnie najbardziej swoją
          >systematyczną planowością i zupełnym odczłowieczeniem ofiar.

          systematyczne planowanie przeraza ?
          a gdzie ofiara nie jest odczlowieczona ?, jedno zdanie i dwie
          bzdury .

          >Komunizm z kolei, chęcią totalnego i całkowitego zawłaszczenia
          >człowiekiem przez kolektyw.
          >
          czlowiek byl zawlaszczany przez kolektyw ? , - ma sens ta
          wyswiechtana bez sensu prawda ? . zastanow sie . Jedno zdanie jedna
          bzdura .
          • vargtimmen Re: Kretyństwa Terlikowskiego 21.09.09, 16:51
            karbat napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > >To jest prawda: nazizm przeraża mnie najbardziej swoją
            > >systematyczną planowością i zupełnym odczłowieczeniem ofiar.
            >
            > systematyczne planowanie przeraza ?
            > a gdzie ofiara nie jest odczlowieczona ?, jedno zdanie i dwie
            > bzdury .
            >
            > >Komunizm z kolei, chęcią totalnego i całkowitego zawłaszczenia
            > >człowiekiem przez kolektyw.
            > >
            > czlowiek byl zawlaszczany przez kolektyw ? , - ma sens ta
            > wyswiechtana bez sensu prawda ? . zastanow sie . Jedno zdanie jedna
            > bzdura .


            Sorry, ale odbieram Twój post jako próbę ataku wszystkiego co napiszę, na ślepo
            i bez refleksji. Nie interesuje mnie prowadzenie jałowej kłótni, więc się nie
            odniosę.

            Miłego dnia!
    • hummer Ciekawe co powie Terlikowski o Akcji Wisła? 21.09.09, 18:05
      Na ziemiach polskich praktycznie ludności Rusińska i Ukraińska przestały istnieć.

      Bardzo ciekaw jestem.
      • hummer PS 21.09.09, 18:08
        Stało się rutyną, iż Świątynie palono, a domy rozrywano końmi. Wysuszona
        modrzewiowa belka, zawsze się przydała sąsiadowi, co miał poprawną narodowość.
      • man_sapiens Re: Ciekawe co powie Terlikowski o Akcji Wisła? 21.09.09, 18:43
        > Na ziemiach polskich praktycznie ludności Rusińska i Ukraińska przestały istnie
        > ć.
        >

        Rusini i Ukraińcy byli rozsyłani po całej Polsce, tak, żeby rozerwać wszystkie
        więzi pomiędzy rodzinami. Czysto stalinowska metoda. Ale nikt ich nie mordował
        za to, ze byli Ukraińcami czy Rusinami, a to byłoby działanie w stylu narodowych
        socjalistów.
        • hummer Re: Ciekawe co powie Terlikowski o Akcji Wisła? 21.09.09, 18:52
          Zerwanie więzów rodzinnych, to gorzej niż morderstwo. Żyjesz, ale nie wiesz po co.
      • vargtimmen Re: Ciekawe co powie Terlikowski o Akcji Wisła? 21.09.09, 19:15

        O ile wiem, tam nie doszło do ludobójstwa. Akcja była zaordynowana przez
        kontrolowane przez Sowietów KC PZPR i koordynowaną z analogiczną akcją po
        drugiej stronie granicy.

        Nie wiem jak Terlikowski, ale Lech Kaczyński ją potępił, podczas obchodów jej
        60-lecia, we wspólnym oświadczeniu z Juszczenką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka