kronopio77
14.10.09, 14:43
Z ustawy o CBA:
Art. 27. 1. Szef CBA może zezwalać funkcjonariuszom i pracownikom CBA oraz byłym funkcjonariuszom i pracownikom, po ustaniu stosunku służbowego lub stosunku pracy w CBA, a także osobom udzielającym im pomocy w wykonywaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych, na udzielenie informacji niejawnej określonej osobie lub instytucji.
2. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1 i 2, nie może dotyczyć udzielenia informacji o:
1) osobie, jeżeli zostały uzyskane w wyniku prowadzonych przez CBA albo inne organy, służby lub instytucje państwowe czynności operacyjno-rozpoznawczych;
Udostępnieinie materiałów operacyjnych Rzepie i Wprost jest więc przestępstwem, Tusk miał więc wystarczający powód, by odwołać Kamińskiego.
Do PiSowców nie dociera to, że szef CBA podlega premierowi i nie może publicznie wypowiadać mu posłuszeństwa bez konsekwencji. Kamiński zdyskwalifikował się zresztą sam już dawno temu na słynnej konferencji, gdzie powiedział "robimy to, by Poalcy wiedzieli, na kogo nie głosować". Dziwię się tylko, że Tusk nie wywalił go od razu po wygranych wyborach.