Gość: Camille~Pissarro
IP: *.idea.pl
18.01.04, 14:41
Dziś przy oglądaniu "loży prasowej" ( cykliczny , program w TVN24 ) ogarnęło
mnie uczucie zwątpienia i rezygnacji.Ponownie J.Paradowska robiła za gwiazdę
programu. Jej autorytatywne konstatacje i wizje nowego rozdania przez
premiera po pozbawieniu tek dwóch wicepremierów M.Pola i J.Hausnera tchnęło
by w tego drugiego odrobinę swieżości i skoncentrowałby sie wyłącznie na
sprawach dotyczących jego reformy w państwowych finansach - sic!!
A co z drugim wicepremierem ??? Czy temu taka decyzja też dodałaby otuchy i
energii w jego poczynanich?? Raczej tylko poprawiła stan ducha tego
niedacznika, zdjęła z niego odium ciążace za stan naszych "traktów" - to juz
drugi raz ten ignorant, bez krztyny samokrycytyzmu marnuje czas i trwoni
nasze ciężko zapracowane pieniądze.....
Zresztą większosc dziennikarzy poza Piotrem Zarembą nie przejawiała ochoty na
wysuwanie śmiałych sądów o aktualnej beznadziejnej wręcz rzeczywistości.
Totalna innercja i afimacja tej "bryndzy" ,mizerii w
poczynaniach "kompetentnych", "uczciwych","pracowitych","oddanych" dla dobra
sprawy całego Narodu polityków .....
Wystarcza drobne zabiegi kosmetyczne aby Naród uwierzył , że wszystko wróci
do normy , wróci wzrost PKB w wysokości 7% - 8%, zniknie wysokie bezrobocie,
finanse publiczne zostaną uzdrowione a my ( czytaj społeczeństwo ) będziemy
mogli konsumowac owoce tej prosperity.
Tak , tak jest zapisane to w planach przyszłościowych rządu , tylko , że
dotyczy to sytuacji w latach 2007- 2009.
Przeciez to jest normalnie "świat" wyjęty niczym ze Sławomira Mrożka, ba
więcej powiedziałbym , że ze sztuk świata absurdu Eugene Ionesco . Pan
prezydent zgodnie wpasował się do tej kuriozalnej sytuacji i też twierdzi, że
zmiany w rzadzie sa nie na miejscu i przyspieszone wybory tez sa nie na
miejscu - sic! mimo wcześniejszych deklaracji ( czy nalezy przypominać
jeszcze inne sytuacje kiedy ten pan mijał sie z prawdą ???).
Na dodatek jescze takie przygnębiajace wieści jak ta o odejściu Czesława
Niemena. Jak to jest , ze tylu wartościowych, twórczych ludzi odchodzi a
Ci , którzy w najmniejszym stopniu na to zasługują - cieszą się pewnymi
względami u Najwyzszego , jakby sie to na pierwszy rzut oka wydawało.
Taka sytuacja to młyn na wodę i wiatr w żagle tym wszystkim , którzy
porzucając wszelki zdrowy rozsądek i niepodważalne racje taki( "chory") stan
rzeczy afirmują - co na niniejeszym forum tez jest od pewnego czasu nadto
widoczne.
To czysta demagogia, koniunkturalność powiedziałbym nawet , ze choroba
nienawiści. Bo czym Ci adwersarze poza stekiem kalumnii,kaprolalii
dysponują ??
Niczym, konkretnym, twórczym czy popartym jakimkolwiek sensownym dowodem na
poparcie swoich chorych i dennych wizji i sądów....
"I believe that every right implies a responsibility; every opportunity, an
obligation; every possession, a duty."
- John D. Rockefeller