Dodaj do ulubionych

Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO SAMI

    • homosovieticus A co powie gienia mądrego na temat nie mój 14.02.04, 17:01
      • w_v_w Re: A co powie gienia mądrego na temat nie mój 14.02.04, 22:06
        Homosovieticusie,
        zakładasz nowy watek?,
        czy piszesz pod "wpływem"
        walentynkowym?
        :)
        Wawerka
        • homosovieticus Re: A co powie gienia mądrego na temat nie mój 15.02.04, 01:38
          w_v_w napisał:

          > Homosovieticusie,
          > zakładasz nowy watek?,
          > czy piszesz pod "wpływem"
          > walentynkowym?
          > :)
          > Wawerka
          pod wpływem!
          • w_v_w Re: A co powie gienia mądrego na temat nie mój 15.02.04, 08:30
            Dobrze,ze mamy za sobą Walentynki,
            bedziesz mógł ze zdowjona siła
            przystapic do batalii...
            tak na marginesie, poczyn cos nowego
            bo ten tasiemiec mnie dobija,
            no chyba,że chcesz w ten sposób pozbyc sie
            niewygodnych adwersarzy.
            na Dobry dzien, co by Ci tu "zaaplikowac"

            Koń w kinie

            Pewien koń, kiedy mu się znudziło jeść paszę,
            zbiegł ze stajni na miasto i do kina zaszedł.
            Kupił bilet w okienku, usiadł w pierwszym rzędzie
            i, chrupiąc czekoladkę, myśli, co to będzie.
            Właśnie w kinie dawano film paramantyczny,
            udźwiękowiony, barwny, superniebotyczny.
            Najsamprzód tłusta klempa gziła się w łazience
            i dyszkantem śpiewała, że umyje ręce.
            Potem auta rzęziły i strzelał rewolwer,
            i ktoś do klempy tłustej śpiewał "Ja cię porwę".
            W drugim akcie, jak zwykle, w bostońskiej kawiarni
            dwaj Murzyni płakali, że są tacy czarni,
            a wreszcie, gdy szczęśliwie wszystko ukończono,
            w wagonie śpiewał napis, że "Palić wzbroniono".
            Tutaj koń nie wytrzymał, krzyknął: - A, złodzieje!
            Pędem uciekł do stajni i jeszcze się śmieje.
            /KIG/

            pozdrawiam
            Wawerka
            • homosovieticus Re: A co powie gienia mądrego na temat nie mój 15.02.04, 10:28
              w_v_w napisał:

              > Dobrze,ze mamy za sobą Walentynki,
              > bedziesz mógł ze zdowjona siła
              > przystapic do batalii...
              > tak na marginesie, poczyn cos nowego
              > bo ten tasiemiec mnie dobija,
              > no chyba,że chcesz w ten sposób pozbyc sie
              > niewygodnych adwersarzy.
              >
              To nie są niewygodni adwersarze. Wiekszość to ćwierćinteligenci bojacy się
              samodzielnie mysleć .Usprawiedliwia ich brak wiedzy o z dziedziny podstawowych
              zagadnień etyki i moralnosci no i legendarny chłopski upór.

              Wierszyk Gałczynski popełnil chyba.
              Skomplikowany życiorys i wielka łatwość pisania wierszy.Bardzo czasem
              wzruszających.
              kiedys przy okazji przytocze jakem homoksero :)
              • w_v_w Re: A co powie gienia mądrego na temat nie mój 15.02.04, 10:45
                A co Ciebie, usprawiedliwia Miły Homosovieticusie?
                :)
                Wawerka
                • Gość: Homosovieticus Re: A co powie gienia mądrego na temat nie mój IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.04, 11:55
                  STARAŁEM SIĘ SAMODZIELNIE ODPOWIEDZIĘĆ NA PYTANIE O kUKLINSKIEGO.
                  Rozumnie i uczciwie tak jak potrafię.Bez żadnej propagandy ideologicznej.
                  Napotkałem na niezrozumienie -nie u wszystkich - i na upór np. Abiego
                  wynikajacy z podswiadomego przekonania ,że każda zdrada zasługuje na potępienie.
                  Usprawiedliwia mnie ciekawość i dlatego próbuje dochodzic do prawdy
                  samodzielnie, szczegolnie wtedy kiedy inni reprezentują skrajnie przeciwne
                  stanowiska.

                  Zadowolona?
                  ps

                  W dyskusjach używanie pojęć, a nawet całych twierdzeń innych ludzi, którzy są
                  wsród specjalistów uważani za autorytety, jest powszechnie stosowane.
                  • w_v_w Re: A co powie gienia mądrego na temat nie mój 15.02.04, 12:37
                    Dlaczego sie irytujesz, chcialam wiedziec;)
                    moze nie powinienes tej prawdy
                    az tak głeboko szukac.
                    To nie zawsze odnosi spodziewany
                    skutek, vide Twój wątek.
                    Jest zbyt duzo "zacietrzewienia",
                    Byłabym zadowolona gdybys wyzbył sie agresji,
                    i jeszce raz CI powiem, zauwazył "szarosć":)
                    PS wybacz dzisiaj mam smutny dzien:(
                    Pozdrawiam
                    Wawerka
    • Gość: Homosovieticus Warto to przeczytać !! IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.04, 11:22
      www.google.pl/search?
      q=cache:XXP3ENsp4yUJ:www.gotoslawek.org/linki/kUKLINSKI.doc+j%C3%
      B3zef+Szaniawski&hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8
      • Gość: Homosovieticus Re: Warto to przeczytać !! IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.04, 11:34
        Gość portalu: Homosovieticus napisał(a):

        > www.google.pl/search?
        > q=cache:XXP3ENsp4yUJ:www.gotoslawek.org/linki/kUKLINSKI.doc+j%C3%
        > B3zef+Szaniawski&hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8

        Jakoś nie działa!
        :(
        Może trzeba zacząć od www.gotoslawek.org/linki/kUKLINSKI
        homozawstydzony
        przepraszam raz jeszcze
    • Gość: homosovieticus JEST ! można czytać a myśleć trzeba :)) IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.04, 11:42
      RZECZPOSPOPLITA, 23.12.00 Nr 299

      Historyk CIA o najważniejszym szpiegu zimnej wojny

      Utracona cześć pułkownika Kuklińskiego

      Sprawa Ryszarda Kuklińskiego jest prosta, a równocześnie złożona. Pułkownik
      dumnie i otwarcie mówił o tym, co zrobił. Przez dziesięć lat przekazywał
      amerykańskiemu wywiadowi tajemnice Układu Warszawskiego. Kontrowersje dotyczą
      nie tego, co zrobił, ale jego motywów - zdradzieckich lub patriotycznych - oraz
      odpowiedzi na pytanie, czy jego działania pomogły, czy też zaszkodziły Polsce.

      BENJAMIN B. FISCHER

      Przez lata instytuty badania opinii publicznej śledziły nastawienie Polaków do
      Kuklińskiego, jakby miało to polityczne znaczenie na skalę narodową. I
      rzeczywiście odzwierciedlało ono zarówno kontynuację, jak i zmiany zachodzące w
      polskim krajobrazie politycznym. Polska posunęła się dalej niż inne kraje
      dawnego bloku sowieckiego na drodze do demokracji i wolnego rynku, jednak
      zrobiła mniej, by uzyskać konsensus w sprawie komunistycznej przeszłości. W
      badaniach przeprowadzonych dwa lata temu, kiedy Kukliński pierwszy raz po 17
      latach przyjechał do Polski, nieomal 10 lat po upadku komunizmu - więcej
      Polaków (34 proc.) uznawało go za zdrajcę niż za bohatera (29 proc.). Jednak
      największa część badanych nie była w stanie się zdecydować. Dwuznaczność i
      ironia dominują w historii Kuklińskiego.

      Przeciwnicy

      Przez siedem lat kliku generałów, dawnych komunistycznych przywódców, próbowało
      blokować prawne oczyszczenie Kuklińskiego. Po historycznej klęsce generalskie
      lobby zawarło, jak ujął to jeden z obserwatorów, "dziwne przymierze" z dawnymi
      działaczami solidarnościowymi przeciwnymi Kuklińskiemu. Generałowie gardzili
      Kuklińskim, gdyż swoim istnieniem przypominał im, że w rzeczywistości byli
      jedynie sowieckimi oficerami w polskich mundurach.

      Lech Wałęsa, przywódca "Solidarności" i pierwszy wybrany w wolnych wyborach
      prezydent Polski, nazwał Kuklińskiego zdrajcą i odmówił ułaskawienia go.
      Solidarnościowa zbiorowość obawiała się, że heroiczne działania Kuklińskiego
      uszczuplą uznanie, jakie należało się robotnikom za rozpoczęcie buntu, który
      położył kres sowieckiemu imperium. U niektórych Polaków Kukliński swoją postawą
      budził nieprzyjemne wspomnienia kolaboracji z narzuconym przez Sowietów
      reżimem. Część lewicy żywiła obawę, że stanie się on ikoną antyrosyjskiej
      prawicy, a co gorsza, może powrócić do kraju i zaangażować się w politykę.

      Urban wypowiada wojnę

      Świat prawdopodobnie nigdy nie usłyszałby o Ryszardzie Kuklińskim, gdyby Jerzy
      Urban nie próbował wprowadzić w zakłopotanie Ronalda Reagana. W 1986 roku Urban
      był rzecznikiem prasowym rządu PRL. Znany ze swojego sarkastycznego poczucia
      humoru i ciętego języka, Urban wyróżniał się spośród bezbarwnych biurokratów,
      którzy rządzili Polską. Był zawsze bojowy i nigdy apologetyczny, nawet kiedy
      bronił bezprawnego rządu, który zlikwidował pierwszy w bloku sowieckim
      niezależny związek zawodowy.

      Warszawie nie udało się znormalizować lub choćby poprawić stosunków z
      Waszyngtonem. Wprawdzie Biały Dom zniósł większość sankcji, które nałożył na
      Polskę w 1981 roku, jednak najpoważniejsze, łącznie z wycofaniem statusu
      najwyższego uprzywilejowania, pozostawały w mocy. Urban i jego zwierzchnicy
      wiedzieli, że Stany Zjednoczone sekretnie wspierają opozycję w Polsce, "aby
      podtrzymać przy życiu ducha ÇSolidarnościČ" i że National Endowment for
      Democracy, prywatno-państwowe przedsięwzięcie, otrzymało od Kongresu USA około
      miliona dolarów dla "Solidarności".

      Jaruzelski i jego towarzysze byli w kiepskim nastroju, gdyż nie mogli wygrać
      wojny z podziemiem, a gospodarka była w stanie gorszym niż kiedykolwiek. Nie
      znosili Ronalda Reagana, który po Janie Pawle II i Lechu Wałęsie był postacią
      cieszącą się w Polsce największym uznaniem. "Imperium zła", retoryczna figura
      użyta przez prezydenta USA, tak kontrowersyjna w jego kraju, dodawała Polakom
      ducha w ich walce z sowiecką hegemonią.

      3 czerwca 1986 roku Urban spotkał się z Michaelem Dobbsem, byłym
      korespondentem "The Washington Post" w Warszawie, przeniesionym potem do
      Paryża. Urban sprzedał Dobbsowi sensację: za kilka dni polski minister spraw
      wewnętrznych ogłosi, że CIA miała w sztabie generalnym agenta, który skopiował
      operacyjny projekt stanu wojennego. CIA ewakuowała agenta i jego rodzinę z
      Warszawy 8 listopada 1981 roku i zapewniła mu bezpieczeństwo w Stanach
      Zjednoczonych.

      Być może dlatego, że sprawa Kuklińskiego była kłopotliwa dla Wojska Polskiego i
      służb bezpieczeństwa, Urban chciał podać ją w mediach amerykańskich, zanim
      zostanie ujawniona w Polsce. Chciał również, aby potwierdziła ją administracja
      Reagana. Toteż w rozmowie z Dobbsem podkreślał, że jego rewelacji nie można
      wykorzystać dopóty, dopóki "The Washington Post" nie otrzyma oficjalnego
      amerykańskiego komentarza na ich temat.

      Jeśli to była intencja Urbana, została uwieńczona sukcesem. Następnego dnia
      pierwszą stronę "The Washington Post" otwierał artykuł podpisany przez Dobbsa i
      wsławionego ujawnieniem afery Watergate dziennikarza Boba Woodwarda. Ogłaszał
      on to, co Urban powiedział Dobbsowi: "Amerykańska administracja mogła ujawnić
      światu plany stanu wojennego. Gdyby to zrobiła, to jego wprowadzenie byłoby
      niemożliwe".

      Polityka moralnie odrażająca

      Na konferencji prasowej Urban skomentował waszyngtońskie rewelacje na temat
      tego, że CIA była w kontakcie z wyższym oficerem polskiej armii, zaangażowanym
      w planowanie stanu wojennego. Skoro CIA wycofała Kuklińskiego, stwierdził
      Urban, rząd polski uznaje, że Waszyngton mógł ostrzec swoich przyjaciół
      z "Solidarności" - Urban często sarkastycznie określał polską opozycję
      jako "przyjaciół USA" czy "sojuszników" - i w ten sposób pokrzyżować plany
      stanu wojennego. - Mimo to Waszyngton zachował milczenie - oświadczył Urban. -
      Nie ostrzegł swoich sojuszników. Administracja Reagana "okłamywała własny naród
      i swoich przyjaciół w Polsce", kiedy negowała swoją wiedzę o stanie wojennym.
      Kukliński, zauważył Urban, jest żywym dowodem na coś wręcz przeciwnego.

      Urban twierdził też, że prezydent Reagan "mógł zapobiec aresztowaniom i
      internowaniom" przywódców "Solidarności", ale nie zrobił tego, gdyż miał
      nadzieję sprowokować "krwawą łaźnię na europejską skalę". Miał zamiar
      użyć "Solidarności" jako narzędzia w geopolitycznej rywalizacji ze Związkiem
      Sowieckim. Reagan - uważał Urban - nie był przyjacielem Polski, a jego polityka
      była "moralnie odrażająca".

      Niektórzy Polacy czuli się zdradzeni. Ile prawdy jednak było w oskarżeniach
      Urbana? Niedużo.

      Przekazany przez Kuklińskiego plan był jednym z wariantów, nad którymi
      pracowały władze. Utraciwszy swoje źródło, CIA nie wiedziała i nie mogła
      przewidzieć, czy plan zostanie zastosowany, a jeśli tak, to kiedy. Co
      ważniejsze świat polityki (a szczerze mówiąc wywiadu również) był
      jak "sparaliżowany przez wizję sowieckich oddziałów wkraczających do Polski" po
      miesiącach wymachiwania szabelką przez Moskwę i ciągłych manewrów militarnych
      wzdłuż granic Polski. Wymachiwanie szabelką spełniło swoje zadanie. Zachód był
      zdezorientowany, "Solidarność" zastraszona, a Jaruzelski mógł deklarować, że
      ogłoszenie stanu wojennego było "mniejszym złem" (wewnętrzne represje), które
      pozwoliło uniknąć większej katastrofy (zewnętrznej interwencji).

      Oświadczenie Urbana, że Stany Zjednoczone chciały krwawej łaźni w Polsce, było
      szczególnie odrażające. Administracja Reagana, tak jak wcześniej Cartera,
      robiła wszystko, aby tego uniknąć. Jak powiedział były sekretarz stanu
      Alexander Haig, nawet gdyby Biały Dom wiedział o wprowadzeniu stanu wojennego,
      on sam radziłby nie ostrzegać przed tym "Solidarności" w obawie przed
      sprowokowaniem opozycji do samobójczego oporu.

      Kukliński wychodzi z ukrycia

      Ostatecznie Urban wpadł we własne sidła. Upubliczniając historię Kuklińskiego,
      umożliwił pułkownikowi
      • Gość: CoJest Re: JEST ! można czytać a myśleć trzeba :)) IP: *.chello.pl 15.02.04, 12:03
        Dzięki. A c.d.n.?
        • homosovieticus Re: JEST ! można czytać a myśleć trzeba :)) 15.02.04, 12:51
          Gość portalu: CoJest napisał(a):

          > Dzięki. A c.d.n.?

          Jeśli znajdzie coś ciekawego to nastapi :)
    • homosovieticus Ciekawy i rozsadny głos z Katowic 16.02.04, 09:29
      Dziwny dylemat
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: Gość: obserwator IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 11.02.2004 18:06 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      --------------------------------------------------------------------------------
      Zdrajca czy bohater ? Kryterium jest bardzo proste, niestety nie wszyscy dziś
      potrafią rostrzygnąć oczywiste kwestie, z panem Michnikiem na czele (jemu misja
      Kuklińskiego wydaje się - jak napisał - dwuznaczna). Tymczasem większość
      wysyłanych na zachód dokumentow to dokumenty w języku rosyjskim. Większośc z
      nich nie dotyczyła obronności niepodległej Polski tylko bloku sowieckiego. Czy
      zatem Kukliński zdradził Polskę ? Kukliński zdradził związek sowiecki, a więc
      okupanta. Nie Polskę, tylko sowietow, i to najbardziej przeszkadza poniektorym,
      zwłaszcza tym, ktorzy do niedawna lizali dupy Breżniewowi, a teraz ośmieszają
      się pozując na przyjaciół USA i obrońców demokracji w ogole.
      Kukliński zdradził ZSRR ale nie Polaków - I dlatego jest PATRIOTĄ a nie
      zdrajcą. To jest święty człowiek.
      Dziwna natura Polaka: ktoś, kto współpracował z hitlerowcami to "be" (zresztą
      słusznie), ten kto zdradził okupanta sowieckiego z drugiej strony (ktora
      wymordowała jeszcze więcej ludzi niż hitlerowcy) to "postać conajmniej
      dwuznaczna". Głupota polska znowu sięgnęła zenitu.




      • w_v_w Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic 16.02.04, 10:27
        >Głupota polska znowu sięgnęła zenitu.<

        post powyżej jest tego przykładem,
        niestety siła przekonań nie dowodzi słusznosci!
        Szalom!
        Wawerka
        • Gość: homosovieticus Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.04, 10:43
          w_v_w napisał:

          > >Głupota polska znowu sięgnęła zenitu.<
          >
          > post powyżej jest tego przykładem,
          > niestety siła przekonań nie dowodzi słusznosci!
          > Szalom!
          > Wawerka
          >



          I ma rację !
          • w_v_w Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic 16.02.04, 11:18
            nawet mnie nie pozdrowiłes?
            nieładnie...
            :)
            Wawerka
            • Gość: homosovieticus Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 15:00
              Homosovieticus chamieje najwidoczniej.
              Pozdrawia i przeprasza
              • w_v_w Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic 16.02.04, 16:35
                mam wielkie serce, przecież
                tak naprawde to sie lubimy:)
                a poglady no cóz...
                :)
                Wawerka
                • Gość: Homosovieticus Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic IP: *.gdynia.mm.pl 17.02.04, 08:20
                  w_v_w napisał:

                  > mam wielkie serce, przecież
                  > tak naprawde to sie lubimy:)
                  > a poglady no cóz...
                  > :)
                  > Wawerka
                  Serce ma każdy jedno i dla siebie, choć czsem może bić dla drugiego. .
                  poglady mozna wymieniać i nie dzieje śię żadna tragwdia jeśli pozostaną
                  odrębnymi.
                  :)
                  • w_v_w Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic 17.02.04, 08:53
                    Gość portalu: Homosovieticus napisał(a):

                    > Serce ma każdy jedno i dla siebie...

                    egoista!!!
                    pozdrawiam serdecznie
                    Wawerka
                    • Gość: Żona homosovietica Re: Ciekawy i rozsadny głos z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 11:58
                      w_v_w napisał:

                      > Gość portalu: Homosovieticus napisał(a):
                      >
                      > > Serce ma każdy jedno i dla siebie...
                      >
                      > egoista!!!
                      > pozdrawiam serdecznie
                      > Wawerka

                      Z waszych "cytatów niepełnych" rodzi się obraz homosovieticusa daleki od prawdy.
                      Znam goscia kupe lat.
    • Gość: Homosovieticus Skandal o pamięć po Kuklinskim w sejmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 12:16
      Spór w Sejmie o uczczenie pamięci płk. Kuklińskiego
      PAP 10:55

      Mariusz Kamiński (PiS) poprosił posłów o uczczenie minutą ciszy pamięci
      zmarłego niedawno płk. Ryszarda Kuklińskiego. Podczas gdy posłowie stali w
      milczeniu, marszałek Sejmu Marek Borowski (SLD) upominał Kamińskiego, że
      postąpił niezgodnie z przyjętym w Sejmie obyczajem. Zachowanie marszałka, a
      także jego ocena postępowania pułkownika oburzyła opozycję.

      "Kilka dni temu zmarł człowiek, którego odważne i prowadzone z narażeniem życia
      działania w sposób istotny przyczyniły się do osłabienia sowieckiego imperium
      zła i oddaliły widmo nuklearnej zagłady. Tym człowiekiem był płk Ryszard
      Kukliński. Proszę Wysoką Izbę o uczczenie jego pamięci minutą ciszy" - zwrócił
      się do posłów Kamiński. Obecni na sali posłowie wstali, ale chwilę milczenia
      przerwał marszałek Borowski.

      "Naruszył pan pewne zasady, które w naszej Izbie obowiązują, polegające na tym,
      że jeśli chce się uczcić czyjąś pamięć, to taki wniosek składa się przede
      wszystkim do Prezydium Sejmu i do Konwentu" - zwrócił się marszałek do
      Kamińskiego.

      Jak dodał, taki wniosek PiS złożyło, proponując przyjęcie uchwały w tej sprawie
      w sposób konsensualny. "Nad tym projektem prace powierzono marszałkowi
      Tomaszowi Nałęczowi. Proponowałbym na przyszłość, aby nie wymuszać tego rodzaju
      decyzji na Wysokiej Izbie bez wcześniejszego uzgodnienia" - podkreślił.

      "Chcę powiedzieć jako marszałek Sejmu, że niewątpliwie respekt budzi odwaga
      pułkownika, ale pozostają pytania, czy mamy w tym wypadku do czynienia z
      decyzją, której pierwotne powody nie były szlachetne, a wymiar patriotyczny
      został nadany później, czy też z decyzją, u podstaw której od początku legło
      poczucie odpowiedzialności za Polskę - mówił marszałek, podczas gdy posłowie
      stali w milczeniu. - To jest trudny problem, który także dzieli polskie
      społeczeństwo".

      "Panie marszałku bardzo proszę, żeby pan nie zakłócał milczenia" - apelował
      Kamiński, ale Borowski kontynuował.

      "A teraz w obliczu śmierci Ryszarda Kuklińskiego to, co możemy zrobić wspólnie,
      to w milczeniu i powadze pomyśleć o skomplikowanej polskiej historii, o losie
      pułkownika Kuklińskiego i o pytaniach moralnych, z jakimi nas zostawił" -
      zakończył marszałek i również wstał na symboliczną "minutę".

      Jego zachowanie poruszyło posłów. "Panie marszałku, wstyd i hańba. Należy się
      szacunek człowiekowi, obojętnie jaki był. Minutą ciszy należało uczcić bez
      komentarza" - powiedział szef Samoobrony Andrzej Lepper.

      "Tutaj różne rzeczy się działy, ale jeszcze nigdy nie było tak, żeby osoba
      zmarła była obrażana przez marszałka Sejmu w trakcie minuty ciszy. To było
      zachowanie po prostu haniebne" - zareagował prezes PiS Jarosław Kaczyński.

      "Przykro mi, ale nie mogę się z panem zgodzić. W tym, co powiedziałem, było
      wystarczająco wiele szacunku dla pułkownika Kuklińskiego" - odpowiedział
      Borowski i powtórzył, że takie sprawy powinny być uzgadniane z Prezydium i
      Konwentem.

      74-letni Ryszard Kukliński zmarł 11 lutego w Tampie na Florydzie. Był oficerem
      Wojska Polskiego, który w 1981 r. uprzedził Amerykanów o stanie wojennym w
      Polsce i przekazał im plany tej operacji oraz inne tajemnice Układu
      Warszawskiego. (uk)
      • Gość: Abi Re: Skandal o pamięć po Kuklinskim!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 21:22
        • Gość: Abi Re: Skandal ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 21:29
          Proponuję pewną zmianę - zamiast Bóg, Honor , Ojczyzna - wersję dostosowaną do
          warunków współczesnych: Bóg, Honor i Zdrada Ojczyzny. Dla bardziej
          wyrafinowanych wersja - Bóg, Zdrada, Ojczyzna. Bo przecież miejsca na honor tu
          już dawno nie ma.
          • w_v_w Re: Skandal ! 18.02.04, 06:46
            zdrada, zdrada jaka zdrada,
            "wiernosc inaczej" ot co!
            :)
            Wawerka
            • homosovieticus Re: Skandal ! że tego Abi nie rozumie! 21.02.04, 13:28
              w_v_w napisał:

              > zdrada, zdrada jaka zdrada,
              > "wiernosc inaczej" ot co!
              > :)
              > Wawerka

              Oj! nierozumni i uparci.
              Zdradzić zło to wybrać dobro.
              Czego nie rozumiecie?
              • w_v_w Re: Skandal ! że tego Abi nie rozumie! 21.02.04, 14:30
                Moj miły, dobro,czy zło to wszystko wzgledne,
                to tylko kwestia interpretacji:)
                Wawerka
    • Gość: Sąsiad. Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 21:35
      Oprócz Ojczyzny w której się urodził i wychował i Narodu, zdradził również sam
      siebie.To już taki typ patologiczny z rozdwojeniem jażni.
      • Gość: Homosovieticus Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 10:44
        Gość portalu: Sąsiad. napisał(a):

        > Oprócz Ojczyzny w której się urodził i wychował i Narodu, zdradził również
        sam
        > siebie.To już taki typ patologiczny z rozdwojeniem jażni.

        Tak twierdzisz ale uzasadnić swego twierdzenia nie potrafisz.Mogę podjąć na
        nowo dyskusję z Tobą ale pod warunkiem,że przeczytasz pierwsze posty
        Homosovieticusa.
    • Gość: Homosovieticus Dla Abiego IP: *.gdynia.mm.pl 21.02.04, 08:37
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20040221&id=po51.txt
    • homosovieticus Dla Abiego i wawerki 21.02.04, 13:59
      www.trybuna.com.pl/200402/d.htm?id=2131
      • w_v_w Re: Dla Abiego i wawerki 21.02.04, 15:27
        Ty czytasz Trybune?
        bo ja nie;)
        :)
        Wawerka
        • Gość: homomądrala Re: Dla Abiego i wawerki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 15:33
          mądrala stara się czerpać więdzę od innych.Wątpi w swoją ciągle.Jak Sokrates.:)
          • w_v_w Re: Dla Abiego i wawerki 21.02.04, 15:40
            Sokrates wystawiany był w kazdej chwili na zwątpienie,
            dzieki swojej zonie Ksantypie:)))))))))))))))))))))
            :)
            Wawerka
            • homosovieticus Re: Dla Abiego i wawerki 22.02.04, 01:35
              w_v_w napisał:

              > Sokrates wystawiany był w kazdej chwili na zwątpienie,
              > dzieki swojej zonie Ksantypie:)))))))))))))))))))))
              > :)
              > Wawerka

              Wawerko! T
              Ty mi małzeństwo proponujesz?
              • w_v_w Re: Dla Abiego i wawerki 22.02.04, 06:40
                Alez skąd, niewolnictwo jest mi obce!!!
                Nie mylic ze zniewoleniem!
                Jam kobieta łagodna i wrażliwa...
                :)
                Wawerka
                • Gość: Abi No NIE! Kurczę - NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 14:55
                  Słuchaj Ty homusie! Jestem tolerancyjny (mam Ci objaśnić ten termin?) ale do
                  pewnych granic. Np do granic przyzwoitości i dobrego smaku. (mam Ci to też
                  objaśnić?) Posądzanie Wawerki, że coś Ci proponuje (fuj, fuj!)jest tych granic
                  drastycznym przekroczeniem! Uważaj, rozbuchałeś się ponad miarę i wolę wierzyć,
                  że się po prostu zapomniałeś. No! I żeby to było ostatni raz!
                  • w_v_w Re: No NIE! Kurczę - NIE! 22.02.04, 15:02
                    Abi, juz straciłam nadzieje,
                    a tu taka walka w obronie reputacji Wawerki...
                    :)
                    Wawerka
                    • Gość: Abi No wiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 15:31
                      Zwątpiłaś we mnie?????
                      • w_v_w Re: No wiesz? 22.02.04, 15:35
                        widocznie jestem bardziej podobna
                        do Sokratesa niz do Jego żony...
                        PS
                        Może bysmy odbyli jakas pogawedke?
                        :)
                        Wawerka
                  • homosovieticus Re: Abi! podejdz no do płota na chwilkę! 22.02.04, 16:30
                    Gość portalu: Abi napisał(a):

                    > Słuchaj Ty homusie! Jestem tolerancyjny (mam Ci objaśnić ten termin?) ale do
                    > pewnych granic. Np do granic przyzwoitości i dobrego smaku. (mam Ci to też
                    > objaśnić?)


                    Słuchaj Abi! podejdź bliżej, stań tu blisko koło płota, nachyl łepetynę to
                    powiem Ci coś na ucho w sprawie płk.Kuklińskiego.Dzisiaj, publicznie filozof
                    Prof. Wolniewicz powiedział w Polsacie,że tych 32-uch generałów, którzy
                    oswiadczyli ,że Kukliński to zdrajca , nalężałoby natychmiast zwolnić z wojska,
                    bo to agentura rosyjska.
                    Takie zdanie padło przy okazji omawiania przyczyn "wolnej likwidacji"
                    GROMU.Byli obecni POLKO i Pętlicki.To też wynik działań agenturalnych.
                    No i co Ty Abi na to?
                    Nie daj się wodzic za nos agenturze rosyjskiej w Polsce.

                    Posądzanie Wawerki, że coś Ci proponuje (fuj, fuj!)jest tych granic
                    > drastycznym przekroczeniem! Uważaj, rozbuchałeś się ponad miarę i wolę
                    wierzyć,
                    >
                    > że się po prostu zapomniałeś. No! I żeby to było ostatni raz!

                    A wawerkę pożądam miłoscią czystą i przez płot bezpieczną.
                    • Gość: Abi Re: Abi! podejdz no do płota na chwilkę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 17:39
                      "Fachowiec" od wywiadu, niejaki homosovieticus napisał:
                      Słuchaj Abi! podejdź bliżej, stań tu blisko koło płota, nachyl łepetynę to
                      > powiem Ci coś na ucho w sprawie płk.Kuklińskiego.Dzisiaj, publicznie filozof
                      > Prof. Wolniewicz powiedział w Polsacie,że tych 32-uch generałów, którzy
                      > oswiadczyli ,że Kukliński to zdrajca , nalężałoby natychmiast zwolnić z
                      wojska,
                      >
                      > bo to agentura rosyjska.
                      > Takie zdanie padło przy okazji omawiania przyczyn "wolnej likwidacji"
                      > GROMU.Byli obecni POLKO i Pętlicki.To też wynik działań agenturalnych.
                      > No i co Ty Abi na to?
                      > Nie daj się wodzic za nos agenturze rosyjskiej w Polsce

                      Wolniewicz to ten były wiceminister? PRLowski? To Twój autorytet? Gdyby nie
                      mój szacunek dla staruszków to bym powiedział, że to idiota! Albo ma coś do
                      załatwienia z "prawdziwymi patriotami". Albo wie coś o czym Ty homusie nie masz
                      zielonego pojęcia. Ja też nie ale się domyślam. Ale to nie powód, żeby
                      twierdzić, że gówno to złoto! Nie wierzysz? Sprawdź!
                      • homosovieticus Re: Abi! podejdz no do płota na chwilkę! nie bój 22.02.04, 18:48
                        Gość portalu: Abi napisał(a):

                        > "Fachowiec" od wywiadu, niejaki homosovieticus napisał:
                        > Słuchaj Abi! podejdź bliżej, stań tu blisko koło płota, nachyl łepetynę to
                        > > powiem Ci coś na ucho w sprawie płk.Kuklińskiego.Dzisiaj, publicznie filoz
                        > of
                        > > Prof. Wolniewicz powiedział w Polsacie,że tych 32-uch generałów, którzy
                        > > oswiadczyli ,że Kukliński to zdrajca , nalężałoby natychmiast zwolnić z
                        > wojska,
                        > >
                        > > bo to agentura rosyjska.
                        > > Takie zdanie padło przy okazji omawiania przyczyn "wolnej likwidacji"
                        > > GROMU.Byli obecni POLKO i Pętlicki.To też wynik działań agenturalnych.
                        > > No i co Ty Abi na to?
                        > > Nie daj się wodzic za nos agenturze rosyjskiej w Polsce
                        >
                        > Wolniewicz to ten były wiceminister?

                        Przecież piszę, że Wolniewicz filozof.Filozof Abi to taki człowiek co myśleć
                        umie.Takich w rządach PRL-u nie było.
                        A w rodzinie wszyscy zdrowi?
                        PRLowski? To Twój autorytet? Gdyby nie
                        > mój szacunek dla staruszków to bym powiedział, że to idiota! Albo ma coś do
                        > załatwienia z "prawdziwymi patriotami". Albo wie coś o czym Ty homusie nie
                        masz
                        >
                        > zielonego pojęcia. Ja też nie ale się domyślam. Ale to nie powód, żeby
                        > twierdzić, że gówno to złoto! Nie wierzysz? Sprawdź!
                        • w_v_w Re: Abi! podejdz no do płota na chwilkę! nie bój 22.02.04, 21:30
                          Wiesz "miłosc czysta i przez płot",
                          do Wawerki
                          powiem Ci to obraza...
                          ale jestes usprawiedliwiony jesteś z daleka,
                          i wzrok słaby...
                          :)
                          Wawerka
                          • homosovieticus Re: Abi! podejdz no do płota na chwilkę! nie bój 23.02.04, 00:33
                            w_v_w napisał:

                            > Wiesz "miłosc czysta i przez płot",
                            > do Wawerki
                            > powiem Ci to obraza...
                            > ale jestes usprawiedliwiony jesteś z daleka,
                            > i wzrok słaby...
                            > :)
                            > Wawerka
                            No i mam sklerozę!!
                            • w_v_w Re: Abi! podejdz no do płota na chwilkę! nie bój 23.02.04, 06:04
                              Nie złosć sie:)
                              Skleroza to w niektórych sytuacjach
                              jest bardzo wygodna, codziennie
                              możesz poznawać nowych ludzi...
                              pozdrawiam o poranku
                              Wawerka
                              • homosovieticus Re: Wawerko a Marynata nie widziałas? 28.02.04, 08:20
                                w_v_w napisał:

                                > Nie złosć sie:)
                                > Skleroza to w niektórych sytuacjach
                                > jest bardzo wygodna, codziennie
                                > możesz poznawać nowych ludzi...
                                > pozdrawiam o poranku
                                > Wawerka
                                nie złoszczę się .Czekam przy płocie już kilka dni na marynata ale jakoś nie
                                podcgodzi albo w takim przebraniu ,ze poznać nie sposób. Nie widziałas go
                                przypadkiem.?
                                Zimno tak stać. :))
                                ps
                                Że taki Marynat litosci nie ma?
                                • w_v_w Re: Wawerko a Marynata nie widziałas? 28.02.04, 11:53
                                  Szczerze Ci powiem,ze za "piklami"
                                  nie przepadam,
                                  ale skoro juz za mna zateskniłes,
                                  to co powiesz na to:
                                  "Kochaj ojczyzne nawet, gdy jest niesprawiedliwa"
                                  /Platon/

                                  :)
                                  Wawerka
                                  • homosovieticus Re: Wawerko a Marynata nie widziałas? 28.02.04, 12:06
                                    w_v_w napisał:

                                    > Szczerze Ci powiem,ze za "piklami"
                                    > nie przepadam,
                                    > ale skoro juz za mna zateskniłes,
                                    > to co powiesz na to:
                                    > "Kochaj ojczyzne nawet, gdy jest niesprawiedliwa"
                                    > /Platon/

                                    Miał rację. Moim zdaniem.
                                    Kochanie Ojczyzny czyni nas silniejszym duchowo gdy przebywamy na obczyżnie.
                                    >
                                    > :)
                                    > Wawerka
                                    • w_v_w Re: Wawerko a Marynata nie widziałas? 28.02.04, 12:44
                                      Raczej chodziło mi o nie dokonywanie zdrady.
                                      Myśle,że Platonowi równiez, wszelkie jego rozwazania
                                      nt Państwa dotyczyły obywateli mieszkajacych w ojczyźnie
                                      nie na emigracji...
                                      :)
                                      Wawerka
                                      • homosovieticus Re: Wawerko a o historii naszej pamietasz? 28.02.04, 12:52
                                        w_v_w napisał:

                                        > Raczej chodziło mi o nie dokonywanie zdrady.
                                        > Myśle,że Platonowi równiez, wszelkie jego rozwazania
                                        > nt Państwa dotyczyły obywateli mieszkajacych w ojczyźnie
                                        > nie na emigracji...
                                        > :)
                                        > Wawerka
                                        zdrady czego, Ojczyzny?
                                        Jesli w ten sposób starasz sie nawiazać do oceny postępku Kuklińskiego to
                                        przeczytaj pierwsze moje posty w których jasno dowodzę, że Ojczyzny Kukliński
                                        nie zdradził,Zdradził tych, którzy po sfałszowaniu wyborów w 1946 roku objeli
                                        władzę w Kraju.
                                        • w_v_w Re: Wawerko a o historii naszej pamietasz? 28.02.04, 13:03
                                          Homosovieticusie, nie starajmy sie zrozumiec wszystkiego,
                                          bo wszystko stanie sie dla nas niezrozumiałe...
                                          Ps
                                          nadałes taki ładny tytuł swojemu postowi,
                                          juz nyśłałam,że to chodzi o nas...
                                          a Ty miałes niestety na myśli historie kraju:(
                                          Wawerka
                                          • homosovieticus Re: Wawerko a o historii naszej pamietasz? 28.02.04, 13:11
                                            w_v_w napisał:

                                            > Homosovieticusie, nie starajmy sie zrozumiec wszystkiego,
                                            > bo wszystko stanie sie dla nas niezrozumiałe...
                                            > Ps
                                            > nadałes taki ładny tytuł swojemu postowi,
                                            > juz nyśłałam,że to chodzi o nas...
                                            > a Ty miałes niestety na myśli historie kraju:(
                                            > Wawerka
                                            Nie rycz mała nie rycz ...ale staraj się zrozumieć jak myślę .
                                            • Gość: Abi Wawerko! Nie rycz, mała, nie rycz....hahaha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 13:48
                                              Homosovieticus napisał do Ciebie: Nie rycz mała nie rycz ...ale staraj się
                                              zrozumieć jak myślę .

                                              Dostałem kolki ze śmiechu! I teraz to ja CIEBIE pytam - z kim Ty się zadajesz?
                                              On naprawdę pomyślał, że go kokietujesz i potraktował Cię jak "karate mistrz"
                                              co to zna "te wasze numery" a "twoje łzy kapią mu na koszule". Homo uznał, że
                                              zna się nie tylko na filozofi, polityce, hisorii itd ale i na karate (chwyty
                                              ćwiczył z bratem - hahaha!)i może Cię potraktować jak tą małą z piosenki. Aha,
                                              nakońcu Ci jeszcze przykazał - staraj się rozumieć jak myślę! Staraj się
                                              Wawerko, staraj się bo jak nie...no, rozumiesz! Karate!!!
                                              Ale to jest niewykonalne, niestety, bo można by zrozumieć jak on myśli, gdyby
                                              wogóle myślał. Powielanie poplątanych banałów z róznych półek myśleniem jeszcze
                                              nie jest, na szczęście.
                                              A wołanie za Marynatem to szczyt ekshibicjonizmu, albo zawziętości, bo nikt
                                              tak jak Marynat do tej pory nie obnażył homosovieckiej płycizny.
                                              No więc nie rycz, mała, nie rycz, nic nie straciłaś.



                                              • w_v_w Abi...:) 28.02.04, 13:59
                                                moze zna sie na tych wszystkich rzeczach,
                                                kóre wymieniłes ,ale na kobietach z pewnoscia nie...
                                                tutaj nie można sie oprzec na autorytetach...
                                                chyba zgodzisz sie ze mna.
                                                :)
                                                Wawerka
                                              • Gość: Abi Już poważnie - HS czyli Kazio jako "historyk" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 14:13
                                                Homus uważa, że Kukliński nie zdradził Ojczyzny tylko "tych, którzy po
                                                sfałszowaniu wyborów w 1946 roku objęli władzę w kraju" (patrz parę postów
                                                wyżej)
                                                Po pierwsze, wybory były w 1947. Rok wcześniej było referendum. Prawdopodobnie
                                                też sfałszowane, chociaż komuniści chcieli mieć jednak w miarę realny obraz
                                                politycznych sympatii Polaków. Ale stawianie znaku równości między sałszowanymi
                                                wyborami a objęciem władzy w Kraju to myślenie w stylu - jak sobie mały Kazio
                                                wyobraża świat i jego problemy. Kaziu! "Po drodze" była jeszcze II wojna
                                                światowa, Jałta, Poczdam i parę innych "drobnych" wydarzeń. Zamiast ćwiczyć z
                                                bratem karate poczytaj trochę historii, może coś zrozumiesz.
                                                Aha, jak ci "oni" objęli władzę, bo sfałszowali wybory, to Polska przestała
                                                już być dla ciebie Kaziu Ojczyzną ? I stała się złem, które można spokojnie
                                                zdradzić? Bo "zdradzając zło, wybierasz dobro" wg Twojej filozofii. Tylko gdzie
                                                Kaziu, było wtedy to dobro?
                                                • homosovieticus Każmierz niczego nie rozumie z tego co piszesz! 28.02.04, 15:50
                                                  Gość portalu: Abi napisał(a):

                                                  > Homus uważa, że Kukliński nie zdradził Ojczyzny tylko "tych, którzy po
                                                  > sfałszowaniu wyborów w 1946 roku objęli władzę w kraju" (patrz parę postów
                                                  > wyżej)
                                                  > Po pierwsze, wybory były w 1947. Rok wcześniej było referendum.
                                                  Prawdopodobnie
                                                  >
                                                  > też sfałszowane, chociaż komuniści chcieli mieć jednak w miarę realny obraz
                                                  > politycznych sympatii Polaków. Ale stawianie znaku równości między
                                                  sałszowanymi
                                                  >
                                                  > wyborami a objęciem władzy w Kraju to myślenie w stylu - jak sobie mały Kazio
                                                  > wyobraża świat i jego problemy. Kaziu! "Po drodze" była jeszcze II wojna
                                                  > światowa, Jałta, Poczdam i parę innych "drobnych" wydarzeń. Zamiast ćwiczyć z
                                                  > bratem karate poczytaj trochę historii, może coś zrozumiesz.
                                                  > Aha, jak ci "oni" objęli władzę, bo sfałszowali wybory, to Polska przestała
                                                  > już być dla ciebie Kaziu Ojczyzną ? I stała się złem, które można spokojnie
                                                  > zdradzić? Bo "zdradzając zło, wybierasz dobro" wg Twojej filozofii. Tylko
                                                  gdzie
                                                  >
                                                  > Kaziu, było wtedy to dobro?
                                                  Wykaż troszkę dobrej woli i przesledź moje rozymowanie.Spór zaczyna sie w
                                                  rozumieniu słowa zdrada a nastepnie pojec etyki i moralności.A to rozumienie
                                                  wynika ze swiatopogladów, które jak widac mamy rózne.Moj wywodzi sie z religii
                                                  chrzescijańskiej i został dzieki wiedzy filozoficznej ugruntowany.Twój
                                                  najprawdopodobniej ma żródło w innym wierzeniu, może oswieceniowym lub
                                                  marksistowskim.Nie wiem tego ale chetnie sie dowiem.
                                                  :))
                                              • homosovieticus Re: TO PIERWSZY DOBRY TEKST aBIEGO gRATULACJE!! 28.02.04, 15:23
                                                Gość portalu: Abi napisał(a):

                                                > Homosovieticus napisał do Ciebie: Nie rycz mała nie rycz ...ale staraj
                                                się
                                                > zrozumieć jak myślę .
                                                >
                                                > Dostałem kolki ze śmiechu! I teraz to ja CIEBIE pytam - z kim Ty się
                                                zadajesz?
                                                >
                                                > On naprawdę pomyślał, że go kokietujesz i potraktował Cię jak "karate mistrz"
                                                > co to zna "te wasze numery" a "twoje łzy kapią mu na koszule". Homo uznał, że
                                                > zna się nie tylko na filozofi, polityce, hisorii itd ale i na karate (chwyty
                                                > ćwiczył z bratem - hahaha!)i może Cię potraktować jak tą małą z piosenki.
                                                Aha,
                                                > nakońcu Ci jeszcze przykazał - staraj się rozumieć jak myślę! Staraj się
                                                > Wawerko, staraj się bo jak nie...no, rozumiesz! Karate!!!
                                                > Ale to jest niewykonalne, niestety, bo można by zrozumieć jak on myśli,
                                                gdyby
                                                > wogóle myślał. Powielanie poplątanych banałów z róznych półek myśleniem
                                                jeszcze
                                                >
                                                > nie jest, na szczęście.
                                                > A wołanie za Marynatem to szczyt ekshibicjonizmu, albo zawziętości, bo nikt
                                                > tak jak Marynat do tej pory nie obnażył homosovieckiej płycizny.
                                                > No więc nie rycz, mała, nie rycz, nic nie straciłaś.
                                                >
                                                >
                                                >
                                            • w_v_w Re: Wawerko a o historii naszej pamietasz? 28.02.04, 13:51
                                              A powiedz mi mój miły dlaczegóz to,
                                              miałabym przyjać Twój tok rozumowania?
                                              Dlaczego chcesz narzucic mi swój punkt widzenia,
                                              nawet "podparty" przez tzw. autorytety?
                                              Przekonaj mnie najpierw do siebie,
                                              a później do swoich poglądów,
                                              czyż nie taka powinna byc kolej rzeczy?
                                              :)
                                              Wawerka
                                              • homosovieticus Re: Wawerko a o historii naszej pamietasz? 28.02.04, 15:26
                                                w_v_w napisał:

                                                > A powiedz mi mój miły dlaczegóz to,
                                                > miałabym przyjać Twój tok rozumowania?
                                                > Dlaczego chcesz narzucic mi swój punkt widzenia,
                                                > nawet "podparty" przez tzw. autorytety?
                                                > Przekonaj mnie najpierw do siebie,
                                                > a później do swoich poglądów,
                                                > czyż nie taka powinna byc kolej rzeczy?
                                                > :)
                                                > Wawerka

                                                POGLADÓW NIE SPRZEDAJĘ. CHCE JE WYMIENIAĆ, ALE 'KITU NIE DAM SOBIE WCISNĄC JAK
                                                ABI
                                                :))
                                                • w_v_w Re: Wawerko a o historii naszej pamietasz? 28.02.04, 16:25
                                                  Zawiodłes mnie Homosovieticusie,
                                                  to nie sprzedaz to demoagogia
                                                  i próba indokrynacji,
                                                  a tego Wawerka nie znosi organicznie.
                                                  Lubie inteligentnych i z fantazja meżczyzn,
                                                  taki jest Abi, wiec nie posadzaj Go o to,
                                                  że ulega jak to nazwałes "kitowi",to raczej Ty
                                                  dałes sobie wcisnąc bez naszej pomocy, prezentujac
                                                  zasłyszane, jako swoje opinie.
                                                  I nie krzycz nie lubie tego równiez:)
                                                  Wawerka
                                                  • homosovieticus Re: Wawerka o inteligencji demagogii, indokrynacji 28.02.04, 17:08
                                                    o krzyku i otym co lubi najbardziej.

                                                    w_v_w napisał:

                                                    > Zawiodłes mnie Homosovieticusie,
                                                    > to nie sprzedaz to demoagogia
                                                    > i próba indokrynacji,

                                                    Wybacz miła, ale to typowa "mowa trawa" pomieszanie pojeć.Bełkot.

                                                    > a tego Wawerka nie znosi organicznie.

                                                    Nikt nie lubi demagogii ani inokrynacji jesli rozumie co to takiego.

                                                    > Lubie inteligentnych i z fantazja meżczyzn,
                                                    > taki jest Abi, wiec nie posadzaj Go o to,
                                                    > że ulega jak to nazwałes "kitowi",to raczej Ty
                                                    > dałes sobie wcisnąc bez naszej pomocy, prezentujac
                                                    > zasłyszane, jako swoje opinie.

                                                    Jesli taki inteligentny to zupełnie niepotrzebie go wyręczasz .Sam da sobie
                                                    rade z nieinteligentnym homo, nieprawdaz?.
                                                    A mowisz ,że nie umiem poprawnie wnioskować :))
                                                    > I nie krzycz nie lubie tego równiez:)
                                                    > Wawerka

                                                    Czemu nigdy nie zapytałas jakie kobiety lubie ja?
                                                    O "kicie" wcisnietym milionom porozmawiamy jak jasno zadeklarujesz swój
                                                    światopoglad.
                                                    Lubisz mężczyzn inteligentnych oznacza to ,że sama musisz być co najmniej tak
                                                    inteligentna jak ci ktorych lubisz.W wypadku Abiego to sie zgadza.W moim nie.
                                                    :))
                                                  • w_v_w Re: Wawerka o inteligencji demagogii, indokrynacj 28.02.04, 17:35
                                                    Rozumiem lubisz kobiety, które nie bełkocza ,
                                                    jasno określa swoj światopoglad,
                                                    nie za bardzo rozgarniete,
                                                    żebys mógł dominowac,słusznie
                                                    tak pewnie zostałes wychowany.
                                                    Wyraziłam o Abim swoja opinie, nie
                                                    staje w obronie, gdybym uwazala Ciebie
                                                    jak to okresliłes "nieinteligenta" nie pisałabym
                                                    postów, nie lubie tracic czasu, miewałes "wzloty"
                                                    w tym watku,ale jezyk, styl szczególnie tego postu,
                                                    swiadczy, o Twojej słabosci i chwiejnym usposobieniu,
                                                    tego takie kobiety jak ja nie akceptuja.
                                                    Masz racje, jestem bardzo inteligentna kobieta,
                                                    do tego stopnia,że skrywam to szczetnie przed mezczyznami,
                                                    żeby nie czuli sie gorsi, taki jest mój światopoglad.
                                                    Zadam Ci na koniec pytanie,
                                                    gdybys miał mnie spotkac w realu,
                                                    i okazało sie,ze zrobiłam na Tobie
                                                    piorunujace wrazenie jako kobieta,
                                                    to moj ujawniony światopoglad rózny od Twojego,
                                                    przekreślił by to pierwsze piorunujace wrazenie?
                                                    Nie uległ bys pokusie jako mezczyzna?
                                                    Ideologia zwycieżyła by nature?
                                                    A własnie jakie kobiety lubisz?
                                                    pytam teraz:))
                                                    pozdrawiam
                                                    Wawerka
                                                  • homosovieticus Re: Wawerka o inteligencji demagogii, indokrynacj 01.03.04, 00:39
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > Rozumiem lubisz kobiety, które nie bełkocza ,
                                                    > jasno określa swoj światopoglad,
                                                    > nie za bardzo rozgarniete,
                                                    > żebys mógł dominowac,słusznie
                                                    > tak pewnie zostałes wychowany.
                                                    > Wyraziłam o Abim swoja opinie, nie
                                                    > staje w obronie, gdybym uwazala Ciebie
                                                    > jak to okresliłes "nieinteligenta" nie pisałabym
                                                    > postów, nie lubie tracic czasu, miewałes "wzloty"
                                                    > w tym watku,ale jezyk, styl szczególnie tego postu,
                                                    > swiadczy, o Twojej słabosci i chwiejnym usposobieniu,
                                                    > tego takie kobiety jak ja nie akceptuja.
                                                    > Masz racje, jestem bardzo inteligentna kobieta,
                                                    > do tego stopnia,że skrywam to szczetnie przed mezczyznami,
                                                    > żeby nie czuli sie gorsi, taki jest mój światopoglad.
                                                    > Zadam Ci na koniec pytanie,
                                                    > gdybys miał mnie spotkac w realu,
                                                    > i okazało sie,ze zrobiłam na Tobie
                                                    > piorunujace wrazenie jako kobieta,
                                                    > to moj ujawniony światopoglad rózny od Twojego,
                                                    > przekreślił by to pierwsze piorunujace wrazenie?
                                                    > Nie uległ bys pokusie jako mezczyzna?
                                                    > Ideologia zwycieżyła by nature?
                                                    > A własnie jakie kobiety lubisz?
                                                    > pytam teraz:))
                                                    > pozdrawiam
                                                    > Wawerka
                                                    Na ogół takie , które wysoko mierzą.
                                                  • w_v_w Re: Wawerka o inteligencji demagogii, indokrynacj 01.03.04, 06:18
                                                    więc bądź tym kim jestes,
                                                    nie tym, kim by sie zdawac mogło...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: Homosovieticus Re: Wawerka o inteligencji demagogii, indokrynacj IP: *.gdynia.mm.pl 01.03.04, 08:38
                                                    v_w napisał:

                                                    > więc bądź tym kim jestes,
                                                    > nie tym, kim by sie zdawac mogło...
                                                    > Pozdrawiam
                                                    > Wawerka
                                                    Przecie jezdem :-)
                                                  • w_v_w Re: Wawerka o inteligencji demagogii, indokrynacj 01.03.04, 08:54
                                                    zaiste...i subiektywne zarazem...
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: Abi Kaziu! Znów coś pieprzysz bez sensu! GINI STOP!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 17:14
                                                    Gini! Nie wycinaj, pieprzysz użyłem bez jakiejkolwiek nieprzyzwoitej
                                                    konotacji! Przypominam - nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem... to literatura
                                                    polska, miej szacunek!
                                                    HomuS napisał: Wykaż troszkę dobrej woli i przesledź moje rozymowanie.Spór
                                                    zaczyna sie w
                                                    rozumieniu słowa zdrada a nastepnie pojec etyki i moralności.A to rozumienie
                                                    wynika ze swiatopogladów, które jak widac mamy rózne.Moj wywodzi sie z religii
                                                    chrzescijańskiej i został dzieki wiedzy filozoficznej ugruntowany.Twój
                                                    najprawdopodobniej ma żródło w innym wierzeniu, może oswieceniowym lub
                                                    marksistowskim.Nie wiem tego ale chetnie sie dowiem.

                                                    Kaziu! wszystko rozumiem, jestem człowiekiem wyrozumialym i tolerancyjnym. Ale
                                                    wszystko ma swoje granice ( poza twoją głupotą i bezczelnością, jak widzę!)
                                                    Kto ci pozwolił, ty cymbale, szlajać religię chrześcijańską, kto ci pozwolił
                                                    traktować ją jak ścierkę do wycierania po podłodze wszystkich głupot i
                                                    podłości. Kto? Masz na to jakiś specjalny patent? Masz prawo mi wmawiać, że ja
                                                    jestem gorszym chrześcijaninem od ciebie bo nie uważam, że zdrada jest
                                                    jakąkolwiek wartością? I że masz prawo wmawiać mi i innym przyzwoitym ludziom,
                                                    że w dekalogu jest przykazanie o zdradzie? I że można być albo nie być zdrajcą
                                                    zależnie od sytuacji? według własnej, prywatnej oceny? A może za chwilę,
                                                    zgodnie z tą "teorią" będziesz przekonywał nas, chrześcijan, że to Judasz a nie
                                                    Chrystus jest naszym odniesieniem do świata wartości? Naszego świata! Twojego
                                                    też, jak sądzę, chociaż cierpię widząc jak bardzo relatywnie traktujesz
                                                    wartości pod którymi się podpisujesz.
                                                    Kaziu! Zmień temat i zainteresowania. Normalnym nie zaszkodzisz ale głupcom,
                                                    których nie brakuje, kompletnie pomieszasz w głowie. Chodzi ci o to aby
                                                    szkodzić? Komu, Kaziu, komu?



                                                  • Gość: Abi GIWI oczywiście, przepraszam, to emocje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 17:20
                                                  • homosovieticus MNIE O ROZUMOWANIE CHODZI EMOCJE ZAWADĄ 28.02.04, 17:24
                                                  • homosovieticus Re: ABI SKĄD TYLE ZŁOSCI PRZEKUPO WULGARIS? 28.02.04, 17:22
                                                    Gość portalu: Abi napisał(a):

                                                    > Gini! Nie wycinaj, pieprzysz użyłem bez jakiejkolwiek nieprzyzwoitej
                                                    > konotacji! Przypominam - nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem... to literatura
                                                    > polska, miej szacunek!
                                                    > HomuS napisał: Wykaż troszkę dobrej woli i przesledź moje rozymowanie.Spór
                                                    > zaczyna sie w
                                                    > rozumieniu słowa zdrada a nastepnie pojec etyki i moralności.A to rozumienie
                                                    > wynika ze swiatopogladów, które jak widac mamy rózne.Moj wywodzi sie z
                                                    religii
                                                    > chrzescijańskiej i został dzieki wiedzy filozoficznej ugruntowany.Twój
                                                    > najprawdopodobniej ma żródło w innym wierzeniu, może oswieceniowym lub
                                                    > marksistowskim.Nie wiem tego ale chetnie sie dowiem.
                                                    >
                                                    > Kaziu! wszystko rozumiem, jestem człowiekiem wyrozumialym i tolerancyjnym.
                                                    Ale
                                                    >
                                                    > wszystko ma swoje granice ( poza twoją głupotą i bezczelnością, jak widzę!)
                                                    > Kto ci pozwolił, ty cymbale, szlajać religię chrześcijańską, kto ci pozwolił
                                                    > traktować ją jak ścierkę do wycierania po podłodze wszystkich głupot i
                                                    > podłości. Kto? Masz na to jakiś specjalny patent? Masz prawo mi wmawiać, że
                                                    ja
                                                    > jestem gorszym chrześcijaninem od ciebie bo nie uważam, że zdrada jest
                                                    > jakąkolwiek wartością? I że masz prawo wmawiać mi i innym przyzwoitym
                                                    ludziom,
                                                    > że w dekalogu jest przykazanie o zdradzie? I że można być albo nie być
                                                    zdrajcą
                                                    > zależnie od sytuacji? według własnej, prywatnej oceny? A może za chwilę,
                                                    > zgodnie z tą "teorią" będziesz przekonywał nas, chrześcijan, że to Judasz a
                                                    nie
                                                    >
                                                    > Chrystus jest naszym odniesieniem do świata wartości? Naszego świata! Twojego
                                                    > też, jak sądzę, chociaż cierpię widząc jak bardzo relatywnie traktujesz
                                                    > wartości pod którymi się podpisujesz.
                                                    > Kaziu! Zmień temat i zainteresowania. Normalnym nie zaszkodzisz ale głupcom,
                                                    > których nie brakuje, kompletnie pomieszasz w głowie. Chodzi ci o to aby
                                                    > szkodzić? Komu, Kaziu, komu?
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    NIE JESTEŚ UCZCIWYM W DIALOGU, BO PRZYPISUJESZ MI SŁOWA I ZDANIA ,KTORE NIE
                                                    WYPOWIEDZIAŁEM I NIE ODPOWIADASZ NA MOJE PYTANIA.
                                                    PRZYKRO ALE NA TYM KOŃCZĘ Z TOBA ROZMOWE NA TEMAT, NA KTÓRY WIEDZĘ MASZ
                                                    POPULARNĄ I NIE CHCESZ JEJ UZUPEŁNIĆ.mOGŁES PÓJŚC DO BIBLIOTEKI I POCZYTAĆ .
                                                    WOLISZ JAK PRZEKUPA ORDYNARNA PYSKOWAĆ .
                                                  • Gość: Abi Nie ma dialogu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 17:27
                                                    Nie ma dialogu z głupcami, homosovieticusie!
                                                  • homosovieticus Re: Nie ma dialogu! bo woli zrozumienia nie ma!! 28.02.04, 17:45
                                                    Gość portalu: Abi napisał(a):

                                                    > Nie ma dialogu z głupcami, homosovieticusie!

                                                    A ja myślałem ,że poprzez dialog mądrzejszy głupszego nauczyc madrosci może.
                                                  • Gość: Abi Re: Nie ma dialogu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 20:08
                                                    homosovieticus napisał z uporem maniaka:
                                                    A ja myślałem ,że poprzez dialog mądrzejszy głupszego nauczyc madrosci może.

                                                    Rozczulające jest to -"a ja myślałem". Kiedy myślałeś? Gdybyś myślał to byś
                                                    głupot nie wypisywał.
                                                    Dialog to rozmowa między ludźmi, czasami między postaciami np. w teatrze.
                                                    Dyskusja to wymiana zdań na jakiś temat. Tu też jesteś niedouczony. A to
                                                    przecież elementarz!
                                                    "Nauczanie" innych, przez tych co są przekonani o tym, iż są mądrzejsi, to
                                                    katastrofa. Albo dyktatura, np proletariatu. Dziękuję, przerabiałem.
                                                    Idź się Kaziu doucz. Może przekonasz się sam. Żeś głupi.



                                                  • homosovieticus Re: Nie ma 29.02.04, 00:55
                                                    Gość portalu: Abi napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał z uporem
                                                    maniaka:
                                                    > A ja myślałem ,że poprzez dialog mądrzejszy głupszego nauczyc madrosci może.
                                                    >
                                                    > Rozczulające jest to -"a ja myślałem". Kiedy myślałeś? Gdybyś myślał to byś
                                                    > głupot nie wypisywał.
                                                    > Dialog to rozmowa między ludźmi, czasami między postaciami np. w teatrze.
                                                    > Dyskusja to wymiana zdań na jakiś temat. Tu też jesteś niedouczony. A to
                                                    > przecież elementarz!
                                                    > "Nauczanie" innych, przez tych co są przekonani o tym, iż są mądrzejsi, to
                                                    > katastrofa. Albo dyktatura, np proletariatu. Dziękuję, przerabiałem.
                                                    > Idź się Kaziu doucz. Może przekonasz się sam. Żeś głupi.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    Dobranoc Abi.
                                                    Wypocznij.
                                                    "Ranek jest mądrzejszy od wieczora."
                                                    Napoleon Bonaparte
                                                  • w_v_w Re: Nie ma 29.02.04, 06:37
                                                    homosovieticus napisał:
                                                    > "Ranek jest mądrzejszy od wieczora."
                                                    > Napoleon Bonaparte

                                                    Witaj o poranku!
                                                    Nie odpowiedziałes na mojego posta!
                                                    Czyżbys przeoczył?
                                                    Ty, taki szczególarz?
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: Abi Re: Nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 19:49
                                                    Wawerka, jak zwykle optymistka i szczygiełek: >
                                                    Witaj o poranku!
                                                    > Nie odpowiedziałes na mojego posta!
                                                    > Czyżbys przeoczył?
                                                    > Ty, taki szczególarz?
                                                    > :)
                                                    > Wawerka

                                                    A co miał odpowiedzieć? On już dawno nie ma nic, NIC, do powiedzenia! Poza
                                                    głupotami, powielanymi na różne sposoby i na różnych wątkach. Zależy Ci na tym?
                                                    Powodzenia!
                                                  • w_v_w Re: Nie ma 29.02.04, 20:02
                                                    Na tym nie zalezy, ale porozmawiac z Toba,
                                                    jak najbardziej...
                                                    :)
                                                    wawerka
                                                  • Gość: Abi Re: Nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 20:07
                                                    To nie kokietuj durnia! To źle wygląda! Dbaj o reputację, nawet w internecie.
                                                    Po 22 na + 50,chyba, że wolisz dialog z idiotą.
                                                  • w_v_w Re: Nie ma 29.02.04, 20:12
                                                    Jestes bezwzgledny dla Wawerki,
                                                    przeciez na kims musze trenowac,
                                                    chocby na durniu!
                                                    Reputacja rzecz swieta,
                                                    wracam do normalnosci, dziekuje:)
                                                    Wawerka
                                                  • homosovieticus Re: Nie ma 07.03.04, 04:08
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > Jestes bezwzgledny dla Wawerki,
                                                    > przeciez na kims musze trenowac,
                                                    > chocby na durniu!
                                                    > Reputacja rzecz swieta,
                                                    > wracam do normalnosci, dziekuje:)
                                                    > Wawerka
                                                    AA zdanie o Płk Kuklińskim zmieniłaś choć troszkę?
                                                  • w_v_w Re: Nie ma 07.03.04, 09:04
                                                    ...Nie nie zmieniłam, ale i tak duzu mielismy
                                                    wspolnych wniosków, chocby nt. tesknoty...
                                                    pozdrawiam
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: homosowieticus Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. IP: *.gdynia.mm.pl 07.03.04, 12:36
                                                    dzieńdobry,
                                                    Snił mi sie Pułkownik i pytał dlaczego tak trudno jest wytłumaczyć rzeczy
                                                    oczywiste.Marynat i Abi w śnie byli bardzo zawstydzeni.Zobaczymy w realu?
                                                    Pa
                                                  • w_v_w Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. 07.03.04, 15:21
                                                    ..."Rozmowy pochlebiaja kobiecie, ale tylko czyny moga ja przekonac"
                                                    /Moliere/
                                                    PS
                                                    >Zobaczymy w realu?<
                                                    ????????? do kogo to pytanie?
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • homosovieticus Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. 07.03.04, 16:40
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ..."Rozmowy pochlebiaja kobiecie, ale tylko czyny moga ja przekonac"
                                                    > /Moliere/
                                                    > PS
                                                    > >Zobaczymy w realu?<
                                                    > ????????? do kogo to pytanie?
                                                    > :)
                                                    > Wawerka
                                                    Utrudnione mam czynienie bo odległosć jest większa od długosci.:(
                                                  • w_v_w Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. 07.03.04, 16:53
                                                    ...i dobrze, bo gdyby było inaczej, byłaby to patologia,
                                                    a tak to zawsze tylko 4,5 godziny...
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • homosovieticus Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. 07.03.04, 16:57
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...i dobrze, bo gdyby było inaczej, byłaby to patologia,
                                                    > a tak to zawsze tylko 4,5 godziny...
                                                    > :)
                                                    > Wawerka
                                                    A ty z uporem długosć czasem mierzysz.Czyżbyć uwazała, że z upływem czasu ona
                                                    maleje?
                                                    :)
                                                  • w_v_w Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. 07.03.04, 17:31
                                                    ...tak naprawde to tylko czas sie liczy...
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: homosovieticus Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. IP: *.gdynia.mm.pl 07.03.04, 21:50
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...tak naprawde to tylko czas sie liczy...
                                                    > :)
                                                    > Wawerka



                                                    Tak masz rację .Podobno Anglicy mówią ,że czas ,który mamy to pieniadze ktorych
                                                    nie mamy.
                                                    To oni przecież nauczają , że czas pieniadz.
                                                  • w_v_w Re: Nie ma jak tęsknota za miłą nieznajomą. 08.03.04, 06:00
                                                    ...mój miły, nie mieszajmy
                                                    do tego "czasu" pieniedzy...
                                                    to byc moze racjonalne,
                                                    ale eleganckie nie jest...
                                                    pozdrawiam o poranku
                                                    Wawerka
                                                  • homosovieticus Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach... 08.03.04, 07:55
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...mój miły, nie mieszajmy
                                                    > do tego "czasu" pieniedzy...
                                                    > to byc moze racjonalne,
                                                    > ale eleganckie nie jest...
                                                    > pozdrawiam o poranku
                                                    > Wawerka
                                                    Mój Miły, to mnie rozbroiło i "StU lat w uśmiechu, zdrowiu, przy pełnym
                                                    portfelu i przy ukochanym mężczyznie życzy w Dniu Pań, zakonnik bez habitu.Nagi
                                                    zakonnik.
                                                  • w_v_w Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach.. 08.03.04, 08:37
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Mój Miły, to mnie rozbroiło i "StU lat w uśmiechu, zdrowiu, przy pełnym
                                                    > portfelu i przy ukochanym mężczyznie życzy w Dniu Pań, zakonnik bez
                                                    habitu.Nagi

                                                    ...To wszystko zalezy od tych ramion...za życzenia dziekuje...:)
                                                    "zakonnik bez habitu" to bardzo interesujace, rzekłabym perwersyjne;)
                                                    :)
                                                    wawerka
                                                  • homosovieticus Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach.. 08.03.04, 08:46
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Mój Miły, to mnie rozbroiło i "StU lat w uśmiechu, zdrowiu, przy pełnym
                                                    > > portfelu i przy ukochanym mężczyznie życzy w Dniu Pań, zakonnik bez
                                                    > habitu.Nagi
                                                    >
                                                    > ...To wszystko zalezy od tych ramion...za życzenia dziekuje...:)
                                                    > "zakonnik bez habitu" to bardzo interesujace, rzekłabym perwersyjne;)
                                                    > :)
                                                    > wawerka
                                                    Ach uprawiać perwesje w dniu Pań, to marzenie każdego zakonnika bez habitu ale
                                                    za to w stringach.
                                                  • w_v_w Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach.. 08.03.04, 08:58
                                                    ...uprawiac perwersje zalecałabym przez cały rok,
                                                    ograniczajac sie tylko do jednego dnia mozna wyjsc w prawy...
                                                    te strigi to takie aseksualne, kusi to co nie jest widoczne...
                                                    :)
                                                    wawerka
                                                  • Gość: homoś Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach.. IP: *.gdynia.mm.pl 08.03.04, 13:21
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...uprawiac perwersje zalecałabym przez cały rok,
                                                    > ograniczajac sie tylko do jednego dnia mozna wyjsc w prawy...
                                                    > te strigi to takie aseksualne, kusi to co nie jest widoczne...
                                                    > :)
                                                    > wawerka
                                                    A czy Ty przypadkiem nie zakładasz ich odwrotnie?
                                                    :))
                                                  • w_v_w Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach.. 08.03.04, 13:47
                                                    ...ja w ogóle nic nie zakładam.
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: homos Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach.. IP: *.gdynia.mm.pl 08.03.04, 13:56
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...ja w ogóle nic nie zakładam.
                                                    > :)
                                                    > Wawerka
                                                    a na głowę?
                                                  • w_v_w Re:" A ja lubię jak kobieta omdlewa w objęciach.. 09.03.04, 06:14
                                                    Gość portalu: homos napisał(a):
                                                    > a na głowę?
                                                    to mój drogi kubeł zimnej wody proponuje Tobie,
                                                    czy aby pisaniem postów z wawerka, nie profanujesz
                                                    pułkownika?
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: homos Pułkownicy w mundurach chodzą a nie w stringach! IP: *.gdynia.mm.pl 09.03.04, 08:56
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > Gość portalu: homos napisał(a):
                                                    > > a na głowę?
                                                    > to mój drogi kubeł zimnej wody proponuje Tobie,
                                                    > czy aby pisaniem postów z wawerka, nie profanujesz
                                                    > pułkownika?
                                                    > Wawerka

                                                    Ależ kochanie, pułkownicy w mundurach chodzą, a nie w stringach.
                                                  • w_v_w Re: Pułkownicy w mundurach chodzą a nie w stringa 09.03.04, 09:01
                                                    ...jestes pewien,z nie nosza stringów?
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • homosovieticus Re: Pułkownicy w mundurach chodzą a nie w stringa 09.03.04, 09:49
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...jestes pewien,z nie nosza stringów?
                                                    > :)
                                                    > Wawerka
                                                    regulamin służby wewnętrznej, określa co żołnierz może mieć na dupie,za
                                                    przeproszeniem.
                                                  • w_v_w Re: Pułkownicy w mundurach chodzą a nie w stringa 09.03.04, 12:37
                                                    ...regulamin, nie bądź śmieszny,
                                                    sama ma znajomego oficera,który szyje
                                                    sobie spodnie do munduru, lekko rozszerzane...
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: Marian Powinien umieć zapanować! IP: *.gdynia.mm.pl 09.03.04, 12:46
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...regulamin, nie bądź śmieszny,
                                                    > sama ma znajomego oficera,który szyje
                                                    > sobie spodnie do munduru, lekko rozszerzane...
                                                    > :)
                                                    > Wawerka


                                                    skąd u Ciebie ta tendencja, do uciekania od głównego watku tematu.Rozmawialiśmy
                                                    o bieliznie żołnierza a nie o mundurze.
                                                    Abi może potwierdzić .Powinien nad tym tematem umieć zapanować.Mundur , gatki,
                                                    żólnierz buty etc.
                                                  • w_v_w Re: Powinien umieć zapanować! 09.03.04, 14:11
                                                    ...a to jakies odrebne regulaminy to reguluja?
                                                    :)
                                                    Wawerka
                                                  • Gość: Marian Re: Powinien umieć zapanować! IP: *.gdynia.mm.pl 09.03.04, 14:23
                                                    w_v_w napisał:

                                                    > ...a to jakies odrebne regulaminy to reguluja?
                                                    > :)
                                                    > Wawerka


                                                    To Abi jest autorytetem w takich sprawach.
                                                    Ja tylko ze szkoły podstawowej pamiętam.
    • Gość: piasek Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 09:14
      obrażanie i potępianie płk Kuklinskiego to podłość.Płk Kukliński ustrzegł
      Polskę przed kotłem atomowym w który zmieniono by nasz kraj gdyby sowieci
      zrealizowali swoje plany i uderzyli na zachód.Najbardziej zainteresowany
      zniesławianiem płk jest "BOJOWY" generał jak go nazywał sp Kisiel /tym którzy
      zapomnieli przypomnę,że codzi o Jaruzelskiego/ bo bardzo bał się sowietów,
      a teraz ze swoimi wspólnikami chce pisać historię od nowa.
      • Gość: Homosovieticus Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO IP: *.gdynia.mm.pl 07.03.04, 12:38
        Gość portalu: piasek napisał(a):

        > obrażanie i potępianie płk Kuklinskiego to podłość.Płk Kukliński ustrzegł
        > Polskę przed kotłem atomowym w który zmieniono by nasz kraj gdyby sowieci
        > zrealizowali swoje plany i uderzyli na zachód.Najbardziej zainteresowany
        > zniesławianiem płk jest "BOJOWY" generał jak go nazywał sp Kisiel /tym którzy
        > zapomnieli przypomnę,że codzi o Jaruzelskiego/ bo bardzo bał się sowietów,
        > a teraz ze swoimi wspólnikami chce pisać historię od nowa.

        Niechęć generała jest zrozumiała.

        Ale skad tyle nienawisci do Kuklińskiego na forum?



        --------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Abi Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 22:03
          Ale skad tyle nienawisci do Kuklińskiego na forum ? - zapytał, jak zwykle
          głupio homosovieticus.
          Jak zwykle głupio. Z problemami wobec podstawowych pojęć etycznych. To nie
          nienawiść! To pogarda!!!! I znów nic nie rozumiesz?
          • Gość: homoś Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO IP: *.gdynia.mm.pl 09.03.04, 00:13
            Gość portalu: Abi napisał(a):

            > Ale skad tyle nienawisci do Kuklińskiego na forum ? - zapytał, jak zwykle
            > głupio homosovieticus.
            > Jak zwykle głupio. Z problemami wobec podstawowych pojęć etycznych. To nie
            > nienawiść! To pogarda!!!! I znów nic nie rozumiesz?

            Tępym Panie, ale wydaje mi się,że zaczynam powoli rozumieć gdzie tkwi mój błąd.
            • Gość: Abi Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 01:03
              >homoś wykrztusił z siebie (co za sukces!) :
              Tępym Panie, ale wydaje mi się,że zaczynam powoli rozumieć gdzie tkwi mój błąd.


              Nareszcie! Idź dalej w tym kierunku! Na końcu zobaczysz światełko! To znaczy,
              ze nie jesteś ostatnim idiotą! Ale nie wyciągaj z tego faktu pochopnych
              wniosków! Przed tobą jeszcze duuuuużo pracy!
              • homosovieticus Re: Co i kogo zdradził płk Kuklinski ? USTALMY TO 09.03.04, 01:15
                Gość portalu: Abi napisał(a):

                > >homoś wykrztusił z siebie (co za sukces!) :
                >
                > Tępym Panie, ale wydaje mi się,że zaczynam powoli rozumieć gdzie tkwi mój
                błąd.
                >
                >
                > Nareszcie! Idź dalej w tym kierunku! Na końcu zobaczysz światełko! To znaczy,
                > ze nie jesteś ostatnim idiotą! Ale nie wyciągaj z tego faktu pochopnych
                > wniosków! Przed tobą jeszcze duuuuużo pracy!
                kroczę we wskazanym przez ciebie kierunku.
                Dzięki.
                :)
    • homosovieticus Marynacie zmieniłes juz zdanie o Płk Kuklińskim? 25.04.04, 12:51
      Niedługo twoi intelektualni protrktorzy zmienia oficjalnie zdanie o
      Płk.Kuklińskim.Ciekawi mnie, jak Ty będziesz się wycofywał z dawnych
      głupiutkich argumentów o zdradzie Narodu i niesławnej z tego powodu pamięci o
      Pułkowniku?
    • mazala1 Gdzie jest wariant_b? 16.07.16, 05:34
      Żyje i myśli czy zyje jeszcze ale już nie mysli samodzielnie?
    • mazala1 Zdrajca generałem? Ktoś nie miał racji? 11.11.16, 17:01
      A Michnik i marynat mieli rację ?
    • mazala1 Po latach historia dopisała awans zasłużony! 14.11.16, 04:53
      Marynacie czytaj!

      www.naszdziennik.pl/mysl/169729,z-szafotu-po-generalski-awans.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka