boblebowsky
30.11.09, 18:25
Do kwiatków wręczanych łodygami do góry i szarpania do góry całowanej ręki już
się przyzwyczailiśmy, teraz mamy kolejny objaw wysokiej kultury by PIS i
rozumienie zwyczaju casual friday, tym razem popis klasy dał Jacek Kurski;))))
"Pan europoseł wpadł na posiedzenie komisji odziany w gustowny, granatowy,
ortalionowy dresik, należący do... Sopockiego Klubu Żeglarskiego. Na komisji
siedział w tym ortalionie, z zakasanymi rękawami i wywleczonym z tyłu
kapturem. Spędził tam może
z 40 minut, przestraszony jakiś taki, relacjonuje Pardonowi jeden z posłów
Komisji ds. UE. Niektórzy posłowie go w ogóle nie poznali!, dodaje nasz rozmówca."
http://www.pardon.pl/artykul/10257/posel_kurski_przyszedl_do_sejmu_w_dresie_zobacz