Dodaj do ulubionych

Ciemno już

    • mogiliani Ktoś z Was tego próbował? 08.08.04, 01:44
      Znalezine w sieci:

      "PRZEPIS NA WINKO CZOSNKOWE

      25 ząbków czosnku rozgnieść lub utrzeć na tarce (tylko plastikowej). Wycisnąć
      sok z 5 dużych cytryn i zmieszać z rozgniecionym czosnkiem. Do tego wlać 5
      szklanek przegotowanej, LETNIEJ wody i całość trzymać całą dobę pod
      przykryciem, w pobliżu kaloryfera. Następnie odcedzić i przelać do butelek;
      przechowywać je w ciemnym pomieszczeniu. Można pić kilka razy dziennie po pół
      kieliszka (i dorośli, i dzieci).
      Czosnek jest jednym z najlepszych środków dezynfekujących, wykazuje właściwości
      przeciwnowotworowe i przeciwskrzepowe".

      To chyba dobre na wampiry i sieciowe oszołomstwo - takie jak ja:)))
    • iza.bella.iza Re: Ciemno już 08.08.04, 22:07
      A jak ciemno, to przyjemno...
      Cześć:)
      • Gość: marynat Re:Ciemno już coraz wczesniej, pora gacić Ciemnicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 02:00
        Weki robić i gromadzić napoje na długie jesienno-zimowe wieczory.
        Jeszcze wielu cichociemnych na weligiaturze... Sił nabierają, wojażują. Ale
        prędzej czy później tęsknica ich ku starym kątom przygna, i znów będzie tu po
        zmroku gwarno, wesoło i pomrocznie... I hope so.
        • rolotomasi Re:Ciemno już coraz wczesniej, pora gacić Ciemnic 18.08.04, 02:31
          Nie byłbym tak do końca pewien powrotu forumówek, to mi wygląda na dłuższą absen
          -cję z powodu samo-zakłopotania,hłe. Póki co jest luźniej i mniej dymu na foKra.
          PZDR
          --
          `
          • Gość: marynat Rollo tu, jak w Magdalence - same ludzie honoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 02:49
            A pić się chce, bez względu na wzgląd, ze sie tak wyrażę...
            Zaś ludź honoru (w/g A.M.), to:
            "Ni marksista, ni katolik
            Tylko zwykły ankoholik..."

            Sorry, cytuje z głowy, więc pewnikiem nieściśle

            • rolotomasi Re: Rollo tu, jak w Magdalence - same ludzie hono 18.08.04, 02:57
              " Ni marksista, ni katolik
              Tylko zwykły ankoholik..."
              Zdecydowanie niezłe, nie przypuszczałem, żeby AM taki zdolny był.

              Jak nie masz z kim drinkować, to weź jaką kobietę i beczułkę, a razem w moje
              rejony północne - dopuki jeszcze lato pozwala wyleniać się na naturze.
              • rolotomasi Po Magdalence przydałoby się jakiś nowy kontrakt 18.08.04, 03:02
                podpisać albo inną umowę społeczną, bo sytuacja tego wymaga, chociaż ludzie
                przyzwyczaili się do fine de burdele i tak sobie żyją, że nawet nie piją.
                -
                • Gość: marynat Nowy kontrakt? To już prawie beło, tylko 17,5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 03:15
                  zielonych baniek (jak to między ludźmi honoru) A.M. komusiom pożałował i sie
                  zrobiła rozpizducha, że ło rany.
                  Teraz leppery coś tam konbinują z brygadzistami... "ale zaraz już za bramą
                  widać, ze to nie to samo".
                  • rolotomasi Re: kontrakty już beły- 17,5 dużych baniek nie 18.08.04, 03:31
                    Nie ci , nie tamci, to pewnie My ! czyli>> trzeba tę waadzę wziąć i we Władzę
                    zmienić dla dobra ogólnego, co znaczy też swojego.
                    Am I right ?
                  • Gość: marynat A tak, a'propos "ludzi honoru" i "kombinowania" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 03:34
                    Co ty na to? Bo, jeśli to autentyk, to ktoś se ostro manipuluje koło własego
                    kontrakciku...
                    forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?
                    f=28&w=14988328&a=14997183&rep=1
                    • Gość: marynat A tak, a'propos "ludzi honoru"... errata linku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 03:42
                      coś sie z linkiem pokićkało, spróbuje jeszcze raz:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14988328&a=14997303
                    • rolotomasi Re: a'propos ~ludzi honoru~ 18.08.04, 03:44
                      Autentyk na 122%.
                      Jako forum-spec od odczytywania treści utajonych pod wielonickami potwierdzam
                      zgodność z typoszeregiem wiadomo kogo.
                      • rolotomasi Re: a'propos ~ludzi honoru~ 18.08.04, 03:50
                        Tłukę ten temat i tego tam od grudnia ub. roku, i na prawdę jest mi ich żal, a
                        będzie jeszcze bardziej, bo wyznaczam im straszny los = totalne odrzucenie i
                        stałe poniżenie. No cóż, skoro nie słuchał donrych rad i pychą się unosił będzie
                        miał co chciał.
                        Zgodnie z własnym przyżeczeniem : nie kliknę ni razu w obronie.
                        • Gość: marynat Re: Pieszczoch wyczuł zmianę wiatru? Czy co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 03:59
                          Rozumiesz coś z tego? Taka wolta z wtorku na środę? Musiało mocno powiać, żeby
                          takiego betona ruszyć...
                          • rolotomasi Re: Pieszczoch wyczuł zmianę 18.08.04, 04:14
                            Nie tylko rozumiem, ale pokuszę się o dalszy scenopis: Na dzisiaj widać, jak
                            Firma rozpada się im czem wspomniany beton. Tzn, całe bloki betonowe właśnie
                            odpadają i z łoskotem `się walą` a to na glebę, a to do oceanu,gdzie spoczną bez
                            śladu dla ludzi i histori.
                            Dlatego wspomniałem o wzięciu waadzy i zamianie jej na Władzę << ten czas już
                            nadszedł, wystarczy się schylic i podnieść : waaadza leży na ulicy.
                            Co do ~naszego znajomego~ czeka go/ich prawdziwa golgota za życia, jestem tego
                            całkowicie pewien.
                            • rolotomasi Zmiany 18.08.04, 04:40
                              Można spojrzeć na podaną linkę >> zadziwiająca zmiana, że po ćwierćwieczu
                              wydatków na ekskursyje dookoła globu i z powrotem, ni stąd ni z owąd zaczyna się
                              wypominać kasę, a raczej jej brak. To dopiero początek
                              info.onet.pl/966313,11,1,0,120,686,item.html
                    • rolotomasi Re: A tak, a'propos "ludzi honoru" i "kombinowani 18.08.04, 13:31
                      Dla tego tam obiektu forumiastego zamiast słówka> kombinowanie, można używać
                      synonimu> habitowanie. Znaczy to samo, ale w szerszym ujęciu(powiększonym o
                      erudycję i milu siństwo), a małolaty będą miały łatwiej kojarzyć postać i opis.

                      Do zobaczenia w JasnoGrodzie.
                      .
                      • maaac Re: A tak, a'propos "ludzi honoru" i "kombinowani 18.08.04, 21:20
      • rolotomasi Re: Ciemno już 20.08.04, 22:22
        przy okazji Miłosza naszedł mnie taki cytat >>
        Zbigniew Herbert w Hańbie domowej J.Trznadla: „Rozgorzała walka z burżuazyjną
        nauką, i tak dalej. Technika tej walki była prosta. Poszedłem raz, chyba w roku
        1950, na otwarte zebranie ZMP, żeby posłuchać. Wstał rosły blondyn i powiedział
        , że trzeba skończyć z burżuazyjnymi profesorami: kto z was rozprawi się z pro-
        fesorem Konradem Górskim? - Na to jakaś łapa poniosła się w górę: ja! - Dobrze!
        Na czym to polegało? Wchodzi profesor, zaczynał wykład o Krasińskim, wtedy
        oddelegowany do zwalczania wstał: pan profesor tutaj mówi o Krasińskim, ale pan
        nie podkreśla roli walki klasowej w literaturze polskiej - i tak dalej, aż do
        skutku. Starszy pan, trochę zdenerwowany, zaczynał: to nie jest temat mojego
        wykładu! - nawiązywał do swojego przerwanego wątku. Ale za chwilę tamten,
        czujny, znów wstał: no tak, ale nie ma o walce klasowej... -
        A co działo się, jeżeli ta nasza analogia ma być prowadzona dalej, we
        Wiedniu, rok przed Anschlussem? Był taki filozof z Koła Wiedeńskiego, Moritz
        Schlick, który został zastrzelony przez studenta faszystę w gmachu uniwersytetu.
        Trzeba się cieszyć, że u nas do tego nie doszło. Ale tu i tam bojówki chodziły
        na wykłady takich `strasznych ludzi`, jak Wittgenstein czy Tatarkiewicz, i też
        wyli. "
        Gsy żyje się wystarczająco długo i do tego za granicą,jak zmarły Miłosz, to pew-
        ne FAKTY są zapominane, a to jest nie w porządku wobec prawdy i losów ludzkich.

        [forumowym bojówkarzom o.Maryjana vel HomoCośTamma alias o.Osioła z miasta GDyni
        cytuję] < > adresaci to KrzywaIża (uber ales) i 'gospodarz pakietu', ale nie
        tylko.
    • leszek.sopot gdy blyskawice wyrwia ze snu... budza sie upiory 19.08.04, 04:36
      Jak was nie ma to na forum robi sie coraz ciemniej i ciemniej... o ciekawe
      sprzeczki i dyskusje tez trudno:(
      Cos sobie lykne jak powroci na forum lepszy duch:)

      Na razie strasza mnie wyrwanego ze snu upiory forumowych rydzykow:(
      • iza.bella.iza Bajeczka dla Leszka o gzach lubiących cytaty:) 20.08.04, 23:18
        Mały człowiek mało wie,
        Żółć go toczy gdy coś zje.
        Żółć mu w żyłach groźnie wrze
        Resztki mózgu też mu żre.

        Mały człowiek mało czyta,
        Czasem cytat jakiś schwyta
        By przywalić nim z kopyta
        Gdy wystawi łeb z koryta.

        Mały człowiek żyje w mroku,
        W jasną myśl nie zrobi kroku,
        Będzie błądził rok po roku
        Lecz wykrzyknie treść wyroku.

        Mały człowiek choć krzykliwy,
        Choć w swej złości zaraźliwy,
        Choć mu grymas mordę krzywi
        Tylko gzem jest upierdliwym.

        Giez pobrzęczy i przeminie
        Jak ten chrząszcz żyjący w trzcinie.
        Pamięć wielkich nie zaginie
        Ni przed zimą, ni po zimie.

        • leszek.sopot Od razu weselej 21.08.04, 00:00
          Powinno sie ten wierszyk wreczyc tym wszystkim, ktorzy zamierzaja z
          transparentami w rekach protestowac w czasie pogrzebu przeciwko pochowkowi
          Czeslawa Milosza na Skalce.
          • iza.bella.iza Re: Od razu weselej 21.08.04, 00:23
            Dzięki za komplement. Czytałeś "Sen" Lupusa? Dobrze oddaje istotę tego szumu,
            który powstał nad zamarłym poetą. Jedni go opluwają, inni piszą peany na jego
            cześć, ale wszyscy razem go szarpią. A przecież modlimy się "wieczne
            odpoczywanie ..." Miłosz jest poza tym wszystkim - mam nadzieję. A nas szarpią
            nasze własne demony, takie polskie, takie straszne i takie swojskie zarazem.
            Wojaczek jakieś 50 lat temu pytał z wyrzutem: "Panie, czemu uczyniłeś mnie
            Polakiem?" Widocznie czymś sobie na to zasłużyliśmy:(
            • leszek.sopot Re: Od razu weselej 21.08.04, 00:34
              Nie czytam tych doniesien o szamotaniu sie wokol Milosza, zbyt to irytujace.
              Media powinny pominac te glupawe wyskoki pomylencow milczeniem, a nie je
              naglosniac i polemizowac.
              Mysle, ze to nie tylko polska specyfika, ze gdy umiera ktos wybitny, to jeszcze
              przed pogrzebem probuje sie pomniejszyc znaczenie zmarlego. To cecha malych,
              niekultruralnych osob i bulwarowej prasy szukajacej sensacji.
              Sen lupusa czytalem. Oczywiscie tylko na wezwanie Wielkiego Inkwizytor
              lupus.lupusa otworzyla sie zamknieta brama, bo tylko on wie co nalezy
              powiedziec przed brama Skalki:)
              Tylko, ze ja juz gdzies taki sen czytalem, a lupus pozmienial w nim male
              fragmenty i realia. Niestety nie moge sobie przypomniec z czego on to sciagnal -
              jesli sobie przypomne, to mu jeszcze dokucze:) Bo on jest za kontrreformacja a
              ja za reformacja.
              • iza.bella.iza Re: Od razu weselej 21.08.04, 00:50
                leszek.sopot napisał:

                > Sen lupusa czytalem. Oczywiscie tylko na wezwanie Wielkiego Inkwizytor
                > lupus.lupusa otworzyla sie zamknieta brama, bo tylko on wie co nalezy
                > powiedziec przed brama Skalki:)

                Oczywiście, że skromności Lupusowi zabrakło:) Nie oceniajmy go jednak zbyt
                surowo - w końcu on użył swojej osoby do przypomnienia o podstawowych prawdach
                chrześcijańskich.

                > Tylko, ze ja juz gdzies taki sen czytalem, a lupus pozmienial w nim male
                > fragmenty i realia. Niestety nie moge sobie przypomniec z czego on to
                > sciagnal - jesli sobie przypomne, to mu jeszcze dokucze:)

                Mnie się wydaje, że Lupus niczego nie ściągnął, tylko posłużył się znanym
                schematem - "Miałem sen" M. L. Kinga

                > Bo on jest za kontrreformacja a
                > ja za reformacja.

                Chyba zbytnio uprościłeś:) Błagam jednak - nie rozwijaj tej myśli
                w "Ciemnicy" ;)

                p.s. piszesz bez polskich znaków, więc pewnie gdzieś wojażujesz - życzę miłych
                wrażeń.
                • leszek.sopot Re: Od razu weselej 21.08.04, 01:02
                  Mysmy sie juz z lupus.lupusem o podstawowe prawdy chrzescijanskie poprzytali w
                  watku basi.basi (na co sie troche wnerwila. Jestesmy juz zaprawieni i nie boj
                  sie, ze rozwijanie dyskusji o reformacji i kontreformacji to cos nudnego i
                  powaznego.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=13817807&a=13895657
                  To nie jest z M.L. Kinga ale z jakiejs opowiastki lub kawalu o tym, ze ktos
                  puka do nieba (moze sw, Piotr?) i nie chca go wpuscic. Dopiero, gdy mowi sie
                  cos podobnego do formulki uzytej przez lupusa to brama sie otworzyla.

                  Niestety nie jestem w zagranicznych wojazach, tylko gdzies od dwoch tygodni
                  znikly mi polskie znaki w IE (choc we wszystkich innych programach, ktore
                  jednoczesnie uzywam moge pisac normalnie). Zajrzajem na forum microsoftu pl. i
                  tam juz wiele osob zglosilo ten problem - na razie nikt nie umie znalezc
                  skutecznej porady. Przypuszczam, ze albo jakies najnowsze uaktualnienie
                  pobierane przez Windows XP cos pokielbasilo, albo tez jakis inny program
                  wspolpracujacy z IE cos mi pokielbasil - niestety jestem bezradny.
                  • leszek.sopot Re: Od razu weselej 21.08.04, 01:09
                    A jak ja w tym watku basie.basie przestrzegalem by wilk ja nie chapsnal, ale
                    sie nie sluchala:(
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=13817807&a=13877217
                    • iza.bella.iza Re: Od razu weselej 21.08.04, 01:18
                      Wątek, który mi tutaj przypominasz umknął, na szczęście, mojej uwadze. Lepiej
                      już go nie przywołuj, bo on też nienajlepiej świdczy o polskiej sztuce
                      konwersacji czy umiejętności wymiany poglądów:(
                      • leszek.sopot Re: Od razu weselej 21.08.04, 01:29
                        Zgadzam sie bo jak ktos przystepuje do politycznej debaty by stwierdzic jak to
                        zrobil lupus.lupus, ze:
                        Przychodzi elektorat Uwecji do lekarza. Lekarz na to: "mikrobiolog piętro
                        niżej",
                        to mozna dojsc do wniosku, ze debat politycznych lepiej nie prowadzic:(
                        Ale co tam, bylo troche smiesznie, a najlepszy byl portret Wielkiego
                        Inkwizytora znaleziony przeze mnie w sieci:
                        acn.waw.pl/tomekmal/rekodziela/r23.jpg
                        z powodu ktorego lupus wcale sie nie oburzyl. Ciekawe jak smakuje to, co trzyma
                        w reku?
                        • iza.bella.iza Re: Od razu weselej 21.08.04, 01:39
                          Pax vobiscum!!!

                          Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli:) Z Tobą czasem też trudno się gada,
                          zwłaszcza jeśli temat dotyczy właśnie UW czy Michnika. Zostawmy jednak takie
                          trudniejsze dyskusje za progiem "Ciemnicy" - tu jest kącik wytchnienia
                          forumowego. Bzyczy tu czasem jeden taki giez natrętny, który tej reguły nie
                          szanuje, ale przecież nie musimy brać z niego przykładu.

                          Tymczasem oddalam się na spoczynek. Dobranoc:)
                          • leszek.sopot Re: Od razu weselej 21.08.04, 01:42
                            Dobranoc:)
                            • rolotomasi Re: Od razu jaśniej 22.08.04, 00:46
                              "Jak Nas nie ma" to zalecam zajrzeć do wcale nie archiwalnego pakietu o GTW.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8976958&a=9404371
                              (GTW, jak Grupa TrzymającaForum hłe hłe)
                              Ten tu, o Cemnicy, jest go przedłużeniem. Jak i tamten, od pewnego punktu kuleją
                              -cym - modelowe studium do analizy grupy współdziałającej, do czasu zresztą. Bo
                              później zawsze coś nie styka.
                              Już w grudniu'3 pisałem, że to osoba o.Osioła alias HomoSobieTykusa vel Maryjana
                              z Wielkiej Wsi GDyńskiej jest przyczyną zła wszelkiego- doczekałem się nawet
                              przyznania mi racji, co niniejszym kwituję. Tylko, że minęło Nas `parę` okazji.
                              Znaczy>> mnóstwo straconych szans, Kraju i Państwa, mam na myśli. I kto mi
                              uwyerzy, że to przez takie sługi kościelne? Są jeszcze beserwiserzy, ściślej
                              one. (Z jedną talkuje tu SOPOT). Na razie tyle. Owocnej lektury.
                              • leszek.sopot Re: Od razu jaśniej 22.08.04, 01:17
                                Rolo, a to co sie wyprawia teraz na forum ci sie podoba? Odbywa sie teraz istny
                                polityczno-oszolomiasty belkot, czytac sie postow nie chce, a i wakacje, i
                                olimpiada powoduja, ze sie samemu nie ma ochoty do otwierania nowych watkow. Od
                                czasu do czasu tu zagladam bo i czasem tu cos ciekawego mozna bylo poczytac,
                                usmiechnac sie i takie tam rozne inne...
                                A ty mi ty wyskakujesz z homo:(
                                • rolotomasi Re: Od razu jaśniej 22.08.04, 01:33
                                  Nie Ja wyskakuję, a HomoSobieTykus właśnie się uaktywnia,
                                  To się ~jakoś dziwnie~ splata i łączy. Pisałem i powtórzę : przez takie kreatury
                                  mamy chaos, a będziemy mieli większy.
                                  Taki namędzi i zamiesza, a gdy cel osiągnie >> znika, parafię zmieni na inną, z
                                  Kraju na Misję pojedzie lub do Centrali vaticanum; I dalej żyje, a My tu biednie
                                  -jemy i głupiejemy zagryzając się nawzajem.
                                  To jest przyczyna, a nie skutek - inaczej pisząc >>Nie stawiaj wozu przed koniem
                                  Jedno jedzie za drugim, a nie odwrotnie.
                                  • leszek.sopot Kochajcie wróbelka dziewczęta 22.08.04, 01:45
                                    A nie sie pieklil...

                                    Wróbelek

                                    Wróbelek jest mała ptaszyna,
                                    wróbelek istotka niewielka,
                                    on brzydką stonogę pochłania,
                                    lecz nikt nie popiera wróbelka.

                                    Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
                                    że wróbelek jest druh nasz szczery?!

                                    Kochajcie wróbelka dziewczęta,
                                    Kochajcie do jasnej cholery!

                                    Konstanty Ildefons Gałczyński
                                    • iza.bella.iza Wróbelek Elemelek 22.08.04, 02:04
                                      A propos wróbelka - jest taki jeden i kochm go strasznie. Niestety moja
                                      książeczka o nim zaginęła nim dorosłam. Pamiętam jednak niektóre fragmenty:

                                      "Miał wróbelek Elemelek
                                      miskę, łyżkę i rondelek.
                                      W misce mył się, choć był ptaszkiem,
                                      w rondlu sobie warzył kaszkę,
                                      a łyżeczką mieszał żwawo
                                      ptasią zupę w lewo, w prawo."

                                      To chyba był początek. Potem były jeszcze taki kawałek:

                                      "raz wróbelek Elemelek
                                      znalazł w polu kartofelek,
                                      niezaduży, niezamały
                                      dla wróbelka doskonały..."

                                      Pamiętam też, że "Elemelek w szkole uczył się literek" i miał kiedyś kłopoty z
                                      bocianem - policjantem, bo nieprawidłow przechodził przez ścieżkę w lesie Jak
                                      ktoś pamięta jeszcze jakieś fragmenty, to niech dopisze, plizzzzzz:)


                                      • leszek.sopot Nasz wróbelek, nasz! 22.08.04, 02:12
                                        Ze scenariusza na lekcje w klasach I-III:

                                        Nasz wróbelek, nasz,
                                        wierność jego znasz.
                                        Jaskółeczki za morzami,
                                        a wróbelek zawsze z nami.
                                        Nasz wróbelek, nasz,
                                        wierność jego znasz.
                                        Nasz przedzimek, nasz,
                                        wichrem dmucha w twarz.
                                        Nieraz mokrą tnie śnieżycą,
                                        aż wróbelka dreszcze chwycą.
                                        Nasz przedzimek, nasz,
                                        wichrem dmucha w twarz.
                                        Stuknął ktoś: stuk, stuk...
                                        Któż by to być mógł?
                                        To wróbelek – chudy brzuszek,
                                        daj mu chleba, daj okruszek!
                                        Nasyp mu za próg,
                                        bo zgłodniał i zmókł.
                                        Nasz wróbelek, nasz,
                                        piosnkę o nim znasz.
                                        Piosnka miła, choć niewielka
                                        o wierności, o wróbelkach.
                                        Zaśpiewajmy wraz:
                                        nasz wróbelek, nasz.
                                        • iza.bella.iza Niezwykle aktualna piosenka o wróbelkach:) 22.08.04, 02:22
                                          "Ćwierkają wróbelki od samego rana
                                          ćwir, ćwir dokąd idziesz Marysiu kochana?
                                          Ćwir, ćwir dokąd idziesz Marysiu kochana?
                                          A Marysia na to śmiejąc się wesoło,
                                          szkolny rok się zaczął więc idę do szkoły,
                                          szkolny rok się zaczął więc idę do szkoły."

                                          Niestety - 1 września za pasem.
                                          • iza.bella.iza A najbardziej kochanym wróbelkiem jest... 22.08.04, 02:26
                                            AGATA WRÓBEL!!! Zwana Kruszynką:))))))

                                            Drżyjcie panowie!!!
                                            • iza.bella.iza A najbogatszym wróblem jest... 24.08.04, 02:15
                                              ... ten, który wyleciał z Orlenu z 6 melonami pod skrzydełakami:(
                                      • leszek.sopot Re: Wróbelek Elemelek 22.08.04, 02:20
                                        Cos znalzalem o Elemelku:)

                                        Jak choruje Elemelek, jak go leczą przyjaciele?”
                                        Miał wróbelek Elemelek lekki katar i kaszelek. Dziób wycierał żółtą chustką (z
                                        monogramem i wypustką), co ją dostał od swej babci. No i kichał : apci, apci!
                                        Bo ta zima, nie przesadzam, nos, mój panie, wszędzie wsadza. Choć już czas jej
                                        iść za morze, psoci nam, jak tylko może. Tu nadmucha, tam przymrozi, straszy,
                                        straszy, grypą grozi, wciąż się bierze na sposoby, by podrzucić nam choroby.
                                        - Elemelku - sroka skrzeczy - nie zaniedbój takich rzeczy ! Bo czasami z
                                        przeziębienia puchnie gardło, głos się zmienia, coraz grubszy jest i czasem
                                        możesz nawet ćwierkać basem. Owiń gardło ciepłym szalem i nie wychodź z domu
                                        wcale.
                                        Doradziła wiewióreczka:
                                        - Wbij jajeczka do kubeczka, zmieszaj dobrze, cukru dosyp, dodaj dziesięć
                                        kropli rosy i popijaj to nie rzadziej niż dwanaście razy na dzień.
                                        Ale zając już ją gani:
                                        - Nic nie warte, moja pani! Weź rondelek, Elemelku, zaparz ziółka w tym
                                        rondelku : majeranek i rumianek, dobrze z pieprzem wymieszane, pij maliny, sok
                                        z jeżyny, weź pięć proszków aspiryny.
                                        - Lepiej będzie - rzecze sowa - inny środek zastosować. Terpętyną plecy
                                        natrzyj, będziesz zdrowy jak się patrzy. O, masz tu skarpetek parę, bardzo
                                        ciepłe, choć już stare ; dzień i noc je miej na nóżkach i czym prędzej wchodź
                                        do łóżka.
                                        Wzdycha biedny Elemelek. Czy to aby nie za wiele? Ciepłym się owinął szalem,
                                        nie wychodzi z domu wcale i próbuje tylko czasem, czy nie ćwierka jeszcze
                                        basem. Wbił jajeczka do kubeczka, dodał cukru, dodał mleczka i popija to nie
                                        rzadziej niż dwanaście razy na dzień.
                                        Ma robotę Elemelek : tutaj kubek, tam rondelek, terpętyną piórka natarł, ale
                                        wciąż ma jeszcze katar - choć nie duży, lecz uparty. Pokasłuje też. Nie żarty !
                                        I w chusteczkę, tę od babci, kichnie czasem: apci! apci!
                                        Aż pewnego dnia wyraźnie poczuł się wróbelek raźniej.
                                        - Dość się już wyleżałem. Dwa tygodnie leżę całe. Gimnastykę zrobię zaraz,
                                        dobrze rozgrzać się postaram : skrzydła w bok - i mach! ogonem, dwa podskoki w
                                        lewą stronę, dwa podskoki w stronę prawą i do lasu frrrr! a żwawo!
                                        Szybko fruwa Elemelek, gubi katar i kaszelek.
                                        - Schowam chustkę, tę od babci. Nie chcę kichać apci, apci! I skarpetki oddam
                                        sowie, Chcę być zdrów. Niech żyje zdrowie!
                                        • iza.bella.iza Re: Wróbelek Elemelek 22.08.04, 02:29
                                          Dzięki:))))))))

                                          I dobranoc.
                                          • leszek.sopot Re: Wróbelek Elemelek 22.08.04, 02:31
                                            Niech ci rano pocwierkaja:)))
                                            Dobranoc:)
                                            • leszek.sopot Zabawa w wrobelka 24.08.04, 01:41
                                              Wróbelek Walerek,
                                              miał mały werbelek.
                                              Werbelek Walerka,
                                              miał mały felerek.
                                              Felerek werbelka naprawił Walerek,
                                              Wróbelek Walerek
                                              na werbelku swym grał.

                                              (opcjonalnie zamiast
                                              ...Wróbelek Walerek
                                              na werbelku swym grał...
                                              możemy zaśpiewać
                                              Werbelek Walerka
                                              już nie ma felerka)


                                              OPIS ZABAWY:
                                              Uczestnicy stają w kole i wykonują ruchy zgodne ze słowami pląsu.
                                              Wróbelek - zginając ręce w łokciach, pokazujemy skrzydełka
                                              Walerek - chwytamy za niby daszek czapki i ściągamy ją z głowy zamaszystym
                                              ruchem w dół
                                              mały - dłońmi pokazujemy mały obszar przed sobą
                                              werbelek - naśladujemy grę pałeczkami na bębenku- palcami wskazującymi obu rąk
                                              felerek - wykonujemy wymach prawą ręką, od pasa ruchem wahadłowym w dół do
                                              przodu



                                              INFORMACJA:
                                              Za każdym razem zwiększamy tempo śpiewu.
                                              • iza.bella.iza Re: Zabawa w wrobelka 24.08.04, 02:14
                                                "Ptasie rozmowy" to osiemnasta książka Romana Landowskiego, a czwarta
                                                adresowana do młodego czytelnika, zawiera wiersze o charakterze
                                                onomatopeicznym. Jest to wybór poetyckich wprawek pisanych od 1970 roku,
                                                początkowo z myślą o swoich dzieciach.


                                                Biały wróbel

                                                – Sssyk sssyk, gwi gwi gwi!
                                                Już pod śniegiem wszystko śpi?

                                                Samotna sosna chłodem zgarbiona,
                                                już zima puchem pola zasnuła,
                                                a tutaj ptaszek czuwa nad rowem!
                                                Wróbelek biały? Nie, to śnieguła!

                                                – Tjuri tjuri tjuri... wjije wjije...
                                                A to czyje smutne nutki, czyje?

                                                Sękate mrozy grudy zeszkliły,
                                                już zima lodem strumyki skuła.
                                                I nagle... cichy trelik za oknem:
                                                wróbelek biały? Nie to śnieguła!

                                                – Sssyk sssyk, gwi gwi gwi!
                                                Już pod śniegiem wszystko śpi?

                                              • iza.bella.iza Re: Zabawa w wrobelka 24.08.04, 02:18
                                                Zabawa w wróbelka - wielce niebezpiczna, zwłaszcza w ostatnich czasach...

                                                A teraz robię już frryyy!!!

                  • iza.bella.iza Re: Od razu weselej 21.08.04, 01:09
                    Przykro mi, że to z powodu kłopotów technicznych nie masz polskiej czcionki:(
                    A co dyskusji nt. reformacji i kontreformacji, to bałabym się raczej tego, że
                    nam wątek spuchnie i przestanie się otwierać, a nie tego, że temat byłby nudny:)

                    p.s. Skoto to nie King, to szukaj i dokuczaj. Szukaj intensywnie, dokuczaj
                    łagodnie.
                    • maksimum DLACZEGO GOLAN PODGRYZA GALAZ NA KTOREJ SIEDZI ? 21.08.04, 03:38
                      www.nypost.com/news/regionalnews/27197.htm
                      W najwiekszej izraelskiej gazecie YEDIOTH pan Golan dal ogloszenie,ze jest
                      hetero i popieraja go w tym jego kumple swiadkowie.
                      Sprawa sie o tyle rypla,ze facet ktory zalatwil Golanowi work visa w USA
                      jest inny p Kushner,ktory z cala pewnoscia twierdzi,ze Golan to gay.
                      PS Swoja droga,czy nie mogliby lepszej nazwy dla tej najwiekszej gazety
                      izraelskiej wymyslec,bo to chyba nie znaczy,czego przecietny Amerykanin sie
                      domysla.
                      • maksimum DLACZEGO POLSKA PRASA UNIKA KOSZERNEGO TEMATU? 21.08.04, 03:47
                        www.nypost.com/
                        Temat jest na pierwszych stronach wszystkich gazet amerykanskich,a u Michnika
                        ani Urbana nie jest popularny.
                        I koledzy dziennikarze,ktorzy pracuja na cwierc etatu w gazetach a na pelny
                        etat na forum tez boja sie tematu z p. Golanem dotknac.
                        Czy nie przeraza was w czyich rekach jest polska "wolna" prasa?
                      • Gość: marynat Re: DLACZEGO GOLAN PODGRYZA GALAZ NA KTOREJ SIEDZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 04:18
                        YEDIOTH brzmi zabawnie, ale ten Golan też ma fajne nazwisko CIPEL, które chyba
                        również nie znaczy tego, co kazdy Polak sie domysla...
                        A tekscik jego wykrętów jest standardowy, jak bym słyszał takich tu różnych:
                        "I am a lone man who is struggling against a monstrous machine, well-oiled by
                        lies and manipulations, which operated methodically in order to destroy me" -
                        said Cipel"
                        • maksimum Re: DLACZEGO GOLAN PODGRYZA GALAZ NA KTOREJ SIEDZ 21.08.04, 04:21
                          Gość portalu: marynat napisał(a):

                          > YEDIOTH brzmi zabawnie, ale ten Golan też ma fajne nazwisko CIPEL, które
                          chyba
                          > również nie znaczy tego, co kazdy Polak sie domysla...
                          > A tekscik jego wykrętów jest standardowy, jak bym słyszał takich tu różnych:
                          > "I am a lone man who is struggling against a monstrous machine, well-oiled by
                          > lies and manipulations, which operated methodically in order to destroy me" -
                          > said Cipel"

                          A moze by ten temat podrzucic Ance Fisher z NIE Urbana ?
                          • rolotomasi O PTASZKU FIGLASZKU 24.08.04, 01:41
                            ten^^wierszyk dopisze Wam KrzywaIżaBeła, jak ją znam, a znam, niestety.
                            ,
                            "związek poruszonego ptaszka z figlaszkiem z New York City jest całkowicie przy
                            -padkowy i nie należy go łączyć w żaden sposób z tu omwianym, of course,hłe hłe"
                            • Gość: marcee CO SIE DZIEJE Z LUDZMI Z FORUMA ???? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 24.08.04, 08:58
                              Witam Izabelke
                              nowa Komisja bada sprawe Orlenu i wasza powinnoscia jest pisac pisac
                              komentowac wierszykowac a tu klapa
                              basia basia
                              kasia kasia
                              tow 1 sekr
                              izabelka szabelka
                              pielo pielo

                              co sie dzieje z wami ????????


                              pliz
                              piszcie cos

                              pozdrawiam
                              • rolotomasi Re: Co się dzieje z ?? 24.08.04, 16:06
                                Efekt Maryjana < >po uprzednim wkręceniu się w grupę znajomków, skłóca i rozbija
                                ją od wewnątrz, aż do całkowitego zaniechania ich działania.

                                Na odtrutkę - polecam [..]
                                <<^^ jeszcze nie teraz.
                                • Gość: Osioł z Gdyni Re: Co się dzieje ?TO IDZIE MŁOPDOŚC imbecylu IP: *.gdynia.mm.pl 24.08.04, 16:15
                                  Cóż mozna wiecej napisać?
                                  Pozdrowienia od Wujka z Soczi.
                              • iza.bella.iza Re: CO SIE DZIEJE Z LUDZMI Z FORUMA ???? 24.08.04, 16:17
                                Gość portalu: marcee napisał(a):

                                > Witam Izabelke
                                > nowa Komisja bada sprawe Orlenu i wasza powinnoscia jest pisac pisac
                                > komentowac wierszykowac a tu klapa
                                > basia basia
                                > kasia kasia
                                > tow 1 sekr
                                > izabelka szabelka
                                > pielo pielo
                                >
                                > co sie dzieje z wami ????????
                                >
                                >
                                > pliz
                                > piszcie cos
                                >
                                > pozdrawiam

                                Kazik śpiewał:

                                "Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni..."

                                Wrócą - nie martw się i z kretnami nie gadaj:)

                                Pozdrawaim również.
                                • Gość: Jełop Wszyscy, wszystkich mają w dupie, kretynie! IP: *.gdynia.mm.pl 24.08.04, 17:03
                                  A ja lubię jak ze mną ludzie i merceee gadają. Mam tak od urodzenia- Mama była
                                  niemową - i dlatego wyrosłem na forumowicza.Piszę , nie myślę, ale jezdem.Jak
                                  wiele innych osób, ale o tym sza.Mazowiecki twórcą i tej ciszy i...
                                  nadciągającej. :((
                                  • iza.bella.iza Re: Wszyscy, wszystkich mają w dupie, kretynie! 24.08.04, 17:32
                                    Gość portalu: Jełop napisał(a):

                                    > A ja lubię jak ze mną ludzie i merceee gadają. Mam tak od urodzenia- Mama
                                    była
                                    > niemową - i dlatego wyrosłem na forumowicza.Piszę , nie myślę, ale jezdem.Jak
                                    > wiele innych osób, ale o tym sza.Mazowiecki twórcą i tej ciszy i...
                                    > nadciągającej. :((

                                    Jełopie, nie wiem czemu wziąłeś do siebie odpowiedź do kogo innego skierowną. W
                                    dodatku chyba jej nie zrozumiałeś. Przy okazji - ja też lubię gadać z Marcee.
                                    Ciebie nie znam, ale po powyższym dictum nie czuję się zachęcona do dalszej
                                    znajomości:( A kto jest na FK kretynem (-ami) nie wskazałam, czemu więc tak
                                    szybko zareagowałeś na ten epitet?
                                    • Gość: Jełop Bo kretynem jestem!! ,ale nie chciałem być takim IP: *.gdynia.mm.pl 24.08.04, 17:45
                                      MOLESTOWANYM przez Prałata, jeszcze przed narodzeniem moim.Wykorzystywał Mamę i
                                      dlatego się teraz jąąąkaaam , nawet piszaaac.
    • goniacy.pielegniarz zabawne 24.08.04, 16:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15087472&a=15142081


      Zabawne, ale zostałem uznany za autorytet. Wprawdzie tylko przez Bratka, a nie
      na przykład przez Michnika Adama i być może to tylko ironia, ale zawsze to
      jednak coś. W końcu nie każdego dnia człowiek zostaje autorytetem, choćby
      forumowym. Teraz już wiem, jak czuł się szef naszego wywiadu wojskowego,
      nieoceniony gen. Dukaczewski, gdy znaleziono broń chemiczną w głowicach
      rakietowych na terenie nieszczęsnego Iraku i ogłosił publicznie, że go
      sparaliżowało po otrzymaniu tej wiadomości. Co prawda okazało się, że żadnej
      chemii tam nie było, a rakiety były niesprawne, ale jednak sam paraliż
      pozostaje faktem. Tak więc i mnie właśnie w taki sam sposów sparaliżowało, gdy
      dowiedziałem się, że jestem zaliczany do grona autorytetów forumowych. Nie mogło
      być inaczej, bo gdy człowiek sobie pomyśli, jaka odpowiedzialność spoczywa na
      nim, gdy wystukuje sobie spokojnie literki na klawiaturze, to jednak może go to
      zatkać i to bez dwóch zdań! A tu Bratek, nie dość że rzuca na me barki taki
      ciężar, to jeszcze dodatkowo od razu domaga się jakichś deklaracji w sprawie
      Miłosza i całej tej żałosnej awantury. Przy okazji dowiedziałem się, że jestem
      "szybki jak strzała, by bronić ks. Jankowskiego". Ale mniejsza z tym... No nic,
      myślę więc sobie, że powinienem chyba coś napisać na temat awantury wokół
      Miłosza, ale skoro już zostałem autorytetem, to nie wiem, czy się odważę. No bo
      co to będzie, jak napiszę coś niewłaściwego albo co gorsza coś, co nie
      usatysfakcjonuje Bratka. Zwłaszcza ta druga możliwość mnie przeraża, bo boję
      się, że mogłoby to zostać wręcz uznane za estetyczną prowokację. A wiemy, że jak
      Bratka coś dotknie to już jest koniec. Ale co tam, brnę wbrew wszystkiemu dalej,
      ku Ciemnicy, a tutaj też niespodzianki. To się Maciej pojawił i dalej drąży
      wątek gorącego romansu i polskich mediów w rękach żydowskich lewaków(proponuję
      omówić ten temat z Bratkiem), to znowu Rolo uświadomił wszystkich, dlaczego nie
      ma niektórych osób (oczywiście wytłumaczenie Rolo było dla wszystkich
      zaskoczeniem, zwłaszcza że powiązał to z osobą Homo, czego nikt by się nie
      spodziewał). Ale i tak najbardziej mnie martwi to, że na igrzyskach dajemy
      ciała, że aż przykro patrzeć. No i jeszcze Kwaśniewski pojawił się na meczu
      Polska - Argentyna, gdy prowadziliśmy 2:0 i koniec końców ledwośmy dobrnęli do 3:2.


      Pozdrawiam wszystkich.


      Kończę cytatem z Oszoła:

      "tu nie trzeba rozumieć tylko kojarzyć fakty panie 'mądry'"
      • iza.bella.iza Re: zabawne 24.08.04, 16:41
        No proszę - Marcee Cię wywołała z kąta!

        Pielęgniarzu - skąd wisz, że GT to Bratek? Jeśli to prawda, to czuję się
        urażona, zaraz dostanę komleksów. Nie jestem w/g niego autorytetem forumowym!
        buuuuuu:(
        • Gość: marcee Re: zabawne IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 24.08.04, 22:28
          bo my sie z pielo lubimy
          nie przejmuj sie doktorkiem Bratkiem Kwiatkiem , niektorzy twierdza ze on jest
          łom
          mysle ze Lupus tez tak mysli ale mu nie wypada tak brutalnie dac glos
          baske tez podejrzewam ze sie zgadza z ta opinia
          pomyslec ze ten Łom za moje podatki siedzi teraz w USA i zamiast dachowac to
          cos popierduje na forum
          cos takiego!

      • rolotomasi Re: zabawne 24.08.04, 18:54
        W uzupełnieniu `Efektu maryjana` podaję przykład obrazujący >>
        paczka gwoździ tym się różni od paczki dyskusyjnej, że domyśla się swojego prze-
        znaczenia. Taki gwóźdź ma mały łepek, ale kojarzy, ze prędzej, czy później weń
        oberwie i zostanie w cuś wbity, gdzie zostanie się, aż zadzerwieje.
        Paczka dyskusyjna natomiast, ma dużo głów, a w nich(tych głowach) dużo myśli,
        tylko, nijak nie kojarzy, w którą stronę i po co ciagnie ich (tych dyskursantów)
        jeden taki hytrusek Habitowany. I choćbym 1jeden rok pisał i tłumaczył,że na
        manowce i w krzaki, to i tak powie(ta paczka dyskusiantów), ze `tu mi ciepło,
        tu mi dobrze i tu się będę rozmarzać`.
        Co prawda są inne metody tłomaczenia np. wojskowe, ale że jednorazowe, to
        rezerwowe.

        Należy zauważyć,że uwaga Marce.o niezauważaniu Komisji ds GrupyTrzymającejWaadzę
        w wersji paliwowej, jest ze wszech miar godna uwagi.
        • rolotomasi Re: Efekt maryjana 25.08.04, 00:25
          dla przypomnienia zapodaję :
          Efekt maryjana -> po uprzednim wkręceniu się w grupę znajomków, skłóca i rozbija
          ją od wewnątrz, aż do całkowitego zaniechania ich działania.
          vide forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8976958&a=11767183
    • Gość: Jełop Biorę Kapra i spać idę. A co? IP: *.gdynia.mm.pl 24.08.04, 19:43
      I to się nazywa salomonowym rozwiazaniem.
    • iza.bella.iza Olimpiskie bognie! 25.08.04, 01:30
      Otylia, Sylwia, Agata, Ania i trzy nimfy, które jutro pobiegną:)))

      "Baby, ach te baby
      Człek by je łyżkami jadł.
      Co tu gadać, co tu kryć -
      Trudno bez baby żyć,
      Trudno bez baby żyć."

      Olimpijskich bogów do pary braknie, panowie!
      • rolotomasi meybachy, kałcje i abolacje 26.08.04, 21:15
        Z listu pasterza do Czarnych owiec,
        alias Corpus delicti,
        vel Enrico Całuzzo
        ~
        Moi parafianie
        Opryszkowianie
        dzielcie się z biednemi,
        rzeczami kradzionemi
        a będzie Wam puszczone,
        jako że chrzczone

        Ament.
        /RT'4.08/
      • leszek.sopot kosmiczne boginie: Ceres, Pallas, Juno i Westa 26.08.04, 22:48
        Moze jak sie zwrocimy do tych antycznych bogin, to nam - facetom - los odmieni
        sie na lepsze. Bo teraz w Polsce sa tylko swiete do ktorych na kleczkach lub
        krzyzem w kosciolach - a to nic nie daje.
        O boginie Olimpu, dajcie naszym meznym wojownikom idacym na boj do Aten choc
        kilka zwyciestw by iza.belle.ize i mnie zadowolic.

        Ceres - Demeter
        uosabia czułość, opiekę, tęsknotę, a także miłość rodzicielską i matczyną. Jest
        ona ucieleśnieniem całej przyrody, przypominając jednocześnie, iż człowiek jest
        jej nieodłączną częścią. Symbolizuje ona ten aspekt yin, który związany jest z
        samoopieką, wewnętrznym wsparciem, duchowym pokarmem i Wielką Matką. Ceres
        reprezentuje konieczność powrotu do tradycji rodzinnych, przypomina bowiem, iż
        dążenie do kariery zawodowej nie może odbywać się kosztem wychowywania dzieci.
        Niewykluczone, iż dla wielu osób reprezentowany przez nią system wartości może
        się jawić jako konserwatywny. Ceres jako Wielka Matka przypomina nam zarówno o
        potrzebie samoopieki, jak i opiekowania się drugim człowiekiem. W swym
        negatywnym aspekcie ucieleśnia ona całe spektrum kompleksów powstających w
        wyniku zaburzonych relacji rodzicielskich, dlatego można traktować Ceres jako
        szczególne rozszerzenie energii Księżyca. W astrologii planetoida ta związana
        jest ze znakiem Raka, Panny oraz osią Byk/Skorpion.

        Pallas - Atena
        utożsamiana jest z kreatywnym myśleniem, intuicją, magicznością, twórczą
        wyobraźnią; uosabia ona dziki aspekt kobiety, kosmiczną mądrość i wszelaką
        twórczość. Symbolizuje ona kobiecy wymiar walki, samoobronę i sztukę
        polityczną. Reprezentuje też społeczną sprawiedliwość, artyzm, zaufanie,
        odwagę, siłę i dzielność, których tak bardzo brakuje współczesnemu człowiekowi.
        Pallas przypomina o potrzebie twórczego korzystania ze swojego umysłu, a nie
        tylko kierowania się w życiu zasadą konkurencji oraz dochodzenia do osobistych
        sukcesów, dzięki porażkom innych. Jest ona swoistym rozszerzeniem symboliki
        Wenus, a w horoskopie władać może znakiem Wagi oraz osią Lew/Wodnik.

        Juno - Hera
        związana jest przede wszystkim z małżeństwem oraz wszelkimi relacjami
        międzyludzkimi. Przypomina o archaicznej potrzebie obcowania z człowiekiem
        odmiennej płci, tworzenia z nim związku pełnego harmonii, zaufania i miłości.
        We współczesnym świecie samotność ludzi jest jednym z najpoważniejszych
        problemów. Juno jednak nie tylko wskazuje na predyspozycje do tworzenia
        satysfakcjonujących układów partnerskich, lecz także reprezentuje ona całą gamę
        kompleksów i zahamowań pojawiających się w kontaktach z innymi, przez co staje
        się ona szczególnym rozszerzeniem symboliki Wenus. W horoskopie włada znakiem
        Wagi i Skorpiona.

        Westa - Hestia
        związana jest z duchowym aspektem człowieka, ucieleśnia problemy obecne w
        instytucjach kościelnych i religijnych. Reprezentuje też konieczność
        rozróżnienia oddania i fanatyzmu. Człowiek, który nie znajduje oparcia w
        zewnętrznych i pozornych wartościach, oddaje się całkowicie religijnym
        rytuałom, co niejednokrotnie graniczy z bigoterią, fanatyzmem i dewocją. Westa
        ucieleśnia także naszą seksualność i przypomina, iż nie jest ona czymś, czego
        należałoby się wstydzić, lecz kreatywnie z niej korzystać. Niemniej symbolizuje
        ona także wszelkie patologie seksualne, perwersję, prostytucję i pornografię.
        Nieprzypadkowo przyporządkowano jej zarówno duchowy aspekt człowieka, jak i
        jego seksualny potencjał. Przypomina ona bowiem, iż energia seksualna i duchowa
        mają swoje wspólne źródło i zawsze istniały one równolegle. Westa jest
        uzupełnieniem energii reprezentowanych przez Księżyc i Wenus, w horoskopie
        włada znakami Wagą i Skorpionem.
        • Gość: marynat Re: kosmiczne boginie: Ceres, Pallas, Juno i West IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 02:29
          Patrz, kurna... a ja myslałem, ze ceres to taka gorsza margaryna do smażenia,
          Pallas to klacz arabska po Aswanie i Paneli. Jesli pamietam - ganiała na
          Służewcu (postawiłem i straciłem 50 złotych), juno - gatunek papierosów, a
          Westa to to dziadostwo, w którym nerwy mozna stracić, zanim się załatwi wypłatę
          odszkodowania...
          A tu popatrz - jakieś nietutejsze boginki... kto by pomyslał?
          A o naszej ulubionej Katarsis masz jakieś newsy?
          Gdzieś się zapodziała... a klub fanów czeka i oczy z tęsknicy wypłakuje
          www.katharsis.com.pl/
          • leszek.sopot Re: kosmiczne boginie: Ceres, Pallas, Juno i West 01.09.04, 13:20
            Gość portalu: marynat napisał(a):

            > Gdzieś się zapodziała... a klub fanów czeka i oczy z tęsknicy wypłakuje
            > www.katharsis.com.pl/

            wyplakuje za marynatem co to na tym zdjeciu...
            webadmin.wirtuale.pl/image.php?id=8b44d5b927020c731558a04dcba3dbb3&src=img&s=b

            link na stronke z dnia kobiet u katharsis:
            www.katharsis.com.pl/inside.php?id=2f30a6c29aecb75079c32858eba1ce7b&PHPSESSID=4d1de9269f627a4c8a7f28349341c233&P
            HPSESSID=fc416ad175e39c12d1e9d78b5b9daa3d
            • Gość: marynat Re: kosmiczne boginie: Ceres, Pallas, Juno i West IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:55
              Ech, Leszku... Przypomniałeś atmosferę niegdysiejszych podzienno-przedsennych
              zabaw w Ciemnicy. Łza sie w oku kręci... Czy to se vrati? O takich stanach nasi
              południowi sąsiedzi mówią: "Zivimo u nekom polu snu, i vidimo i ne vidimo, i
              cujemo i ne cujemo..nismo ni na nebu ni na zemlji"...
              • leszek.sopot Re: kosmiczne boginie: Ceres, Pallas, Juno i West 01.09.04, 18:37
                Ale legendy o tym kraza po forum, o tych stringach, tancach na stole,
                popijawach i przyspiewkach.
                A Katarsis chyba troche ostygla w swych zapalach piwnicznych po tym jak
                wjachala na rowerze do basenu. Wygadala sie z tym i sie chyba zawstydzila. To
                moze cos dla niej wesolego, jakis basenik?
                solidsoft.host.sk/obrdeti/basen.jpg
                • Gość: marynat Re: kosmiczne boginie: Ceres, Pallas, Juno i West IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 00:00
                  Leszku, podałeś linkę:
                  > solidsoft.host.sk/obrdeti/basen.jpg
                  szarpię sie z nią już któryś raz, bo mnie ciekawość zżera... i nic!
                  Czy to o to Ci chodziło, figlarzu?:

                  www.ziemni.risp.pl/


                  • iza.bella.iza Hej, koledzy:))) 02.09.04, 00:13
                    Leszek podał link, pod którym wyświetla się "nie masz uprawnień do przeglądania
                    tej strony". Kawalarz z niego:)))
                    Link od Marynata jest lepszy!
                    • leszek.sopot "labkaci" 02.09.04, 00:18
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Leszek podał link, pod którym wyświetla się "nie masz uprawnień do
                      przeglądania
                      >
                      > tej strony". Kawalarz z niego:)))
                      > Link od Marynata jest lepszy!

                      To moj komp musial sobie sam te uprawnienia wyrobic, najwidoczniej cos ma w
                      sobie o czym nie wiem...

                      solidsoft.host.sk/obrdeti/labkaci.jpg
                      Co to sa "labkaci"? - to tez z tej strony dla wtajemniczonych:)
                      • iza.bella.iza Re: "labkaci" 02.09.04, 00:33
                        Masz super kompa. Najpierw zjadł Ci polską czcionkę a teraz nabrał jakiś super
                        uprawnień:) Ty lepiej sprawdź czy on do sieci spec służb nie jest podłączony.
                        Stronka nadal się nie otwiera:)

                        p.s. nie mam pojęcia, co to są (jest) labkaci
                        • basia.basia Re: "labkaci" 02.09.04, 00:39
                          iza.bella.iza napisała:

                          > Masz super kompa. Najpierw zjadł Ci polską czcionkę a teraz nabrał jakiś
                          super
                          > uprawnień:) Ty lepiej sprawdź czy on do sieci spec służb nie jest podłączony.
                          > Stronka nadal się nie otwiera:)
                          >
                          > p.s. nie mam pojęcia, co to są (jest) labkaci

                          Ja też:( A link zadziała jak się wstawi www:
                          www.solidsoft.host.sk/obrdeti/labkaci.jpg
                          • iza.bella.iza Re: "labkaci" 02.09.04, 00:44
                            basia.basia napisała:

                            > A link zadziała jak się wstawi www:
                            > www.solidsoft.host.sk/obrdeti/labkaci.jpg

                            A guzik:( Nadal " nie masz uprawnień..." I Marynat też nie ma:(
                            Ale pszczółka od Leszka działa - jest niżej. Polecam serdecznie.
                            • basia.basia Re: "labkaci" 02.09.04, 00:52
                              iza.bella.iza napisała:

                              > basia.basia napisała:
                              >
                              > > A link zadziała jak się wstawi www:
                              > > www.solidsoft.host.sk/obrdeti/labkaci.jpg
                              >
                              > A guzik:( Nadal " nie masz uprawnień..." I Marynat też nie ma:(
                              > Ale pszczółka od Leszka działa - jest niżej. Polecam serdecznie.

                              Pszczółkę sobie przeczytałam (bałam się odsłuchać, bo ...), kapitalna:)
                              A to co się nie chce otworzyć to 3 kościotrupy-gracje wykonujące taniec:)
                              • iza.bella.iza Re: "labkaci" 02.09.04, 00:57
                                Pszczółkę można bezpiecznie odsłuchać - sprawdziłam. I warto!!! Dzięki za opis
                                tego, co pod leszkowym linkiem się kryje. A swoją drogą, to ciekawe dlaczego Ty
                                masz uprawnienia do kościotrupów a ja i Marynat nie mamy.
                                • basia.basia Re: "labkaci" 02.09.04, 01:00
                                  iza.bella.iza napisała:

                                  > Pszczółkę można bezpiecznie odsłuchać - sprawdziłam. I warto!!! Dzięki za
                                  opis
                                  > tego, co pod leszkowym linkiem się kryje. A swoją drogą, to ciekawe dlaczego
                                  Ty
                                  >
                                  > masz uprawnienia do kościotrupów a ja i Marynat nie mamy.

                                  Spróbuj jeszcze raz z tym, że najpierw wpisz w polu adresowym www. a potem
                                  wklej link. Tak właśnie mi się otworzyło.
                              • leszek.sopot "labkaci" - czyli imprezka u katarsis 02.09.04, 01:06
                                basia.basia napisała:

                                > iza.bella.iza napisała:
                                >
                                > > basia.basia napisała:
                                > >
                                > > > A link zadziała jak się wstawi www:
                                > > > www.solidsoft.host.sk/obrdeti/labkaci.jpg
                                > >
                                > > A guzik:( Nadal " nie masz uprawnień..." I Marynat też nie ma:(
                                > > Ale pszczółka od Leszka działa - jest niżej. Polecam serdecznie.
                                >
                                > Pszczółkę sobie przeczytałam (bałam się odsłuchać, bo ...), kapitalna:)
                                > A to co się nie chce otworzyć to 3 kościotrupy-gracje wykonujące taniec:)

                                Tak sie koncza tance na przyjeciach u katarsis - do upadlego, a zaczyna sie tak
                                jak tu jest we wczesniejszym poscie do marynata.
                                • basia.basia Trafiłeś 5500:) 02.09.04, 01:22
                                  Należy Ci się premia w postaci extra kolejki:)
                                  Na zdrowie:)

                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Tak sie koncza tance na przyjeciach u katarsis - do upadlego, a zaczyna sie
                                  tak
                                  >
                                  > jak tu jest we wczesniejszym poscie do marynata.

                                  :)))

                                  Przypomniałam sobie, że była jakaś jatka - kurczak się poranił
                                  kiedy się za nią uganiał:))))


                                  • iza.bella.iza Re: Trafiłeś 5500:) 02.09.04, 01:24
                                    Jesteś pewna, że to Leszek trafił? Mnie się wydawało, że to byłam ja:(
                                    • basia.basia Re: Trafiłeś 5500:) 02.09.04, 01:29
                                      iza.bella.iza napisała:

                                      > Jesteś pewna, że to Leszek trafił? Mnie się wydawało, że to byłam ja:(

                                      Nie jestem:) Niech będzie ex equo:)
                                      Masz swoją premię:)
                                      • iza.bella.iza Re: Trafiłeś 5500:) 02.09.04, 01:34
                                        Tak na drugą nóżkę, hę? Dobra - wypijam i odpływam. Te 70% wilgotności mnie
                                        powliło. Dobranoc:)))
                                  • leszek.sopot Re: Trafiłeś 5500:) 02.09.04, 01:34
                                    Te 70% zwali mnie pod stol. Prosze o czerwone wytrawne z francuskich winnic:)))
                                    • basia.basia Re: Trafiłeś 5500:) 02.09.04, 01:53
                                      leszek.sopot napisał:

                                      > Te 70% zwali mnie pod stol. Prosze o czerwone wytrawne z francuskich
                                      winnic:)))

                                      Tu jest ciemnica a nie Maxim:)

                                      Svaty Urban może być? To całkiem dobry słowacki tokaj.
                                      • leszek.sopot Re: Trafiłeś 5500:) 02.09.04, 02:18
                                        basia.basia napisała:

                                        > leszek.sopot napisał:
                                        >
                                        > > Te 70% zwali mnie pod stol. Prosze o czerwone wytrawne z francuskich
                                        > winnic:)))
                                        >
                                        > Tu jest ciemnica a nie Maxim:)
                                        >
                                        > Svaty Urban może być? To całkiem dobry słowacki tokaj.

                                        Mniam,
                                        choc nie mam pojecia co lyknalem, ale sie oblizalem. No to jeszcze raz mniam
                                        mniam i spac....
                                        Dobranoc:)))
                  • leszek.sopot a mi jak po masle:)) 02.09.04, 00:14
                    ha, hi, hi
                    O cos troche innego, a mi chodzi bez problemu. No to jeszcze raz
                    solidsoft.host.sk/obrdeti/basen.jpg
                    I moglbys to z czeskiego na nasze przetlumaczyc - choc specjalistka od tego
                    jezyka jest pewnie katarsis:))
                    • Gość: marynat Re: a mi jak po masle:)) a mi jak IBI - wstepwzbro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 00:39
                      O, mniej wiecej tak:

                      Nie masz uprawnień do oglądania tej strony
                      Możesz nie mieć uprawnień, aby przeglądać ten katalog lub tę stronę przy użyciu
                      podanych poświadczeń.

                      --------------------------------------------------------------------------------

                      Jeśli sądzisz, że przeglądanie tego katalogu lub strony powinno być możliwe,
                      spróbuj skontaktować się z witryną sieci Web używając dowolnego z adresów e-
                      mail lub numerów telefonu, które mogą być podane na stronie głównej
                      solidsoft.host.sk.

                      Możesz kliknąć Wyszukaj, aby poszukać informacji w Internecie.




                      Błąd HTTP 403 - Dostęp zabroniony
                      Internet Explorer
                      • leszek.sopot a mi jak IBI - bo to jakas chinszczyzna? 02.09.04, 00:49
                        Moze stare, ale moze nieznane z kurde.pl i jak zaspiewasz te piesn specjalistow
                        od nauk scislych, to sie komp rozerwie i popedzie na przelaj w przestrzen bitow
                        frrrruuuuu!

                        "Rota fizyków"
                        Nie rzucim wiedzy, choć trwa noc
                        I burza się zerwała.
                        W pracowniach tkwi fizyków moc,
                        W laboratoriach chwała!
                        Bronić bedziemy naszych blank.
                        Tak nam dopomóż Planck!

                        Nie będzie nam bezkarnie nikt
                        Wariował lagranżianów.
                        Wszystkiemu podołają w mig
                        Fizycy - ród tytanów.
                        Nie będzie w walce naszej pauz.
                        Tak nam dopomóż Gauss!

                        Będziemy twierdzić aż po grób,
                        Że, kiedy sił nie staje,
                        Ciało po prostej biegnie lub
                        W spoczynku pozostaje.
                        Nie zeżre naszej wiedzy mól.
                        Tak nam dopomóz Joulle!

                        I do ostatniej kropli krwi,
                        Choć wróg zastawia wnyki,
                        Bronić będziemy po kres dni
                        Praw termodynamiki.
                        Trwoga nie skazi naszych serc.
                        Tak nam dopomóż Hertz!

                        Niech brzmi rozgłośnie nasza pieśń
                        Wśrod mrzonek i utopii:
                        Fizyki nie pokryje pleśń,
                        Nie wstrzyma nikt entropii!
                        Fizykom chwała po kres lat.
                        Tak nam dopomóż Watt!
                        • iza.bella.iza Co to są "lagranżiany"? 02.09.04, 00:54
                          Co to są "lagranżiany"? Pada taki termin w "Rocie fizyków".
                          • leszek.sopot Re: Co to są "lagranżiany"? 02.09.04, 01:03
                            Izuniu, jam ci jest od tych nauk scislych bardzo odlegly, nauki scisle to
                            zapewne domena marynata, ktory w kompach siedzi i moglby mi tez cos poradzic na
                            te czcionke bez polskich znakow.
                            A moze ty masz racje, ze ten moj komp jakis podejrzany. Wlazi mi na linki,
                            gdzie inni nie moga i nie moge po polsku pisac. Moze MOSAD mnie dopadl?
                            • iza.bella.iza Re: Co to są "lagranżiany"? 02.09.04, 01:10
                              Ja wiem, żeś Ty raczej humanista. Pytanie jest dla wszystkich - może ktoś zna
                              odpwiedź. A z tym swoim kompem to uważaj. Może nie MOSAD, ale nasz krajowy
                              wywiad chce Cię wykorzystać za pomocą netu. To byłoby najgorsze:(
                              • leszek.sopot Echa olimpijskie 02.09.04, 01:20
                                iza.bella.iza napisała:

                                > Ja wiem, żeś Ty raczej humanista. Pytanie jest dla wszystkich - może ktoś zna
                                > odpwiedź. A z tym swoim kompem to uważaj. Może nie MOSAD, ale nasz krajowy
                                > wywiad chce Cię wykorzystać za pomocą netu. To byłoby najgorsze:(

                                O kurcze, to musze te wszystkie posciagane filmy skopiowac na cd i schowac pod
                                podloge:(

                                Ale co tam przejmowac sie naszymi niedoleznymi sluzbami specjalnymi, ktore na
                                witrynie internetowej Orlenu nie potrafily znalezc informacji - jak twierdzil
                                byly prezes przed komisja sledcza.
                                Jeszcze raz kurde.pl, ktore daje takie wiesci z olimpady:
                                "Dość dużym zainteresowaniem cieszył się także trójbój wodny w klasie piersiowo-
                                sutkowej (więcej o piłce wodnej). Dynamiczny mecz przyciągnął wielu widzów, w
                                tym łowców talentów i wiele ważnych ateńskich osobistości. Na fotografii
                                najtrudniejszy etap zawodów, ściskanie piersi".

                                kurde.pl/gfx/cyckaplywaka.jpg
                                Calosc o pilce wodnej:
                                "Piłka wodna – jakże piękna, ale niestety rzadko uprawiana w naszym pięknym
                                kraju dyscyplina... Jak wszyscy dobrze wiedzą, pływanie świetnie wyrabia
                                zgrabne, jędrne tyłeczki, poprawia krążenie, przyspiesza wzrost i przyczynia
                                się do ogólnej poprawy kondycji naszego ciała – zniszczonej przez setki
                                papierosów, blantów i upojne noce ostro zakrapiane alkoholem metylowym.
                                A więc piłka wodna jest czymś w sam raz dla Ciebie! Łączy klasyczne pływanie z
                                uganianiem się za piłką... chociaż niektórzy uganiają się za balonikami
                                współgraczy...
                                Mecze piłki wodnej należą do najprzyjemniejszych doznań duchowych...
                                Tą dyscyplinę sportu można polecić zarówno niewyżytym Panom, jak i
                                niedopieszczonym paniom...
                                Niestety nie badaliśmy jeszcze, czy zbytnia aktywność podczas meczu piłki
                                wodnej nie jest karalna z kodeksu prawa karnego, ale co tam! Za przebarwienie
                                wody (na żółto) w swoim polu karnym drużyna traci jeden punkt, jednak w związku
                                z niebywałą atrakcyjnością tego sportu bardzo częste były przypadki
                                popuszczenia po nogach. W związku z tym specjalnie na potrzeby tej dyscypliny
                                zezwolono na sikanie do rynienek znajdujących się na brzegach basenu.
                                Oprócz tego po tym, jak rzucony przez jednego z kibiców do wody batonik wywołał
                                taki popłoch, że trzy zawodniczki utopiły się w wodzie o głębokości 30 cm,
                                zabroniono dokarmiania grających.
                                Reasumując, mogę polecić ten sport każdemu, kto spragniony jest ruchu, silnych
                                przeżyć i miłych wrażeń.
                                Miłej zabawy!"
                              • Gość: marynat Re: Co to są "lagranżiany"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 01:45
                                Jako humanista niestety nie jestem biegły w matmie, ale przecież to takie
                                proste:
                                www.au.poznan.pl/~bonie/w8/index.htm
                                • basia.basia Re: Co to są "lagranżiany"? 02.09.04, 01:55
                                  Gość portalu: marynat napisał(a):

                                  > Jako humanista niestety nie jestem biegły w matmie, ale przecież to takie
                                  > proste:
                                  > www.au.poznan.pl/~bonie/w8/index.htm

                                  Jak wypiję cysternę bimbru to i dla mnie będzie proste jak konstrukcja cepa:)
                                  • leszek.sopot Re: Co to są "lagranżiany"? 02.09.04, 02:20
                                    basia.basia napisała:

                                    > Gość portalu: marynat napisał(a):
                                    >
                                    > > Jako humanista niestety nie jestem biegły w matmie, ale przecież to takie
                                    >
                                    > > proste:
                                    > > www.au.poznan.pl/~bonie/w8/index.htm
                                    >
                                    > Jak wypiję cysternę bimbru to i dla mnie będzie proste jak konstrukcja cepa:)

                                    optymistaka, ja na sam widok tego wymieklem i zsuwam sie do luzka.
                  • basia.basia Zapraszam panów ndo baru:) 02.09.04, 00:30
                    Gość portalu: marynat napisał(a):

                    > Leszku, podałeś linkę:
                    > > solidsoft.host.sk/obrdeti/basen.jpg
                    > szarpię sie z nią już któryś raz, bo mnie ciekawość zżera... i nic!
                    > Czy to o to Ci chodziło, figlarzu?:
                    >
                    > www.ziemni.risp.pl/
                    >

                    Ale się uśmiałam:)))))))))
    • basia.basia Serdeczności dla Ciemnych a zwłaszcza dla ... 27.08.04, 16:29
      Gospodarza oraz ...
      • goniacy.pielegniarz Re: Serdeczności dla Ciemnych a zwłaszcza dla ... 28.08.04, 08:39
        basia.basia napisała:

        > Gospodarza oraz ...

        Dziękuję i pozdrawiam.

        A co do "..." to chyba po takiej przerwie będziesz musiała tu podjechać cysterną:)
        • rolotomasi Re: dla Ciemnych a zwłaszcza dla ... 29.08.04, 00:54
          GoniPie << Dość rzadkie i zdawkowe wejścia, jak na prawą rękę o.Osioła czyli
          HomoSobieTykusia alias Maryjana z Wielkiej Wsi GDyńskiej.
          Czemuż, ach czemuż ! hłe hłe.
        • basia.basia Cysterna "wilgoci wąwozu" dla Ciemnych ... 30.08.04, 23:56
          (katarsis wie co to jest:))
          no i druga ze soecjałem śliwkowym ...

          goniacy.pielegniarz napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Gospodarza oraz ...
          >
          > Dziękuję i pozdrawiam.
          >
          > A co do "..." to chyba po takiej przerwie będziesz musiała tu podjechać
          cystern
          > ą:)

          :)))

          Jeszcze jest poniedziałek i ja wróciłam a gdzie reszta?
          • Gość: marynat Re: Cysterna "wilgoci wąwozu" dla Ciemnych ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 01:44
            "Wilgoć wąwozu"? brzmi intrygująco... Mam niezłe porto, machniom?
            • iza.bella.iza Re: Cysterna "wilgoci wąwozu" dla Ciemnych ... 31.08.04, 01:59
              Baaaaaśka!!!! Gdzie zaparkowałaś? Wracam Ci ja nocą ciemną. Lecę do Was na
              wyprzódki, a tu Marynat pozostał na warcie:(
              Dawaj, bracie - Marynacie! Na zdrowie.
              • iza.bella.iza Re: Cysterna "wilgoci wąwozu" dla Ciemnych ... 31.08.04, 02:20
                iza.bella.iza napisała:

                > Baaaaaśka!!!! Gdzie zaparkowałaś? Wracam Ci ja nocą ciemną. Lecę do Was na
                > wyprzódki, a tu Marynat pozostał na warcie:(
                > Dawaj, bracie - Marynacie! Na zdrowie.

                Wyszło na to, że wolałabym pogadać z Basią a nie z Marynatem. :(
                A chodziło mi o to, że chciałabym z Wami wszystkimi - Basią, Kasią, Katarsis,
                Dorotą, Marynatem, Pielęgniarzem, Marianem (a tak - z nim też), Wartburgiem,
                Leszkiem i wieloma innymi.

                Zajrzałam na FK i smutek mnie ogarnął. Forum wzięli w posiadanie osobnicy,
                którzy pasjonują się wypocinami w ND, fani i przeciwnicy jakiegoś rydzyka. Ja
                rozumiem, że sezon grzybowy się rozpoczął, ale czy warto tym tematem zaśmiecać
                forum? A panowie z naszej Ciemnicy zamiast jakieś soczyste komentarze do
                krajowej rzeczywistości pisać, to sobie po plecach dają i prowadzą wojenki
                między sobą. Co wątek otworzę to awantura!!! Czytać się nie chce, odpisywać nie
                warto:(
                Ech, może już lepiej by któryś z Was założył wątek pt. "Wspomnienia z wakacji"?
                • Gość: marynat Re: Cysterna "wilgoci wąwozu" dla Ciemnych ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 02:36
                  hej ibi, zdrówko, stukam do Ciebie drinkiem o kineskop
    • marcepanna czesc Basia 31.08.04, 22:18
      fajnie ciebie widziec, mam nadzieje ze bedziesz zapodawac najciekawsze
      sprawy , mnie sie to bardzo podoba
      • Gość: t1s Re: czesc Basia IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 12:40
        Fajnie, pozdrowienie dla wszystkich:)
        • marcepanna bzzzz 01.09.04, 20:02
          Tow Sekretarzu tez Pan gdzies przepadl i nic pan nie pisze

          mala muszka nie mniejsza od okruszka
          • Gość: marynat ostrzega Re: bzzzz The First Spider and the Little Fly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 00:21
            "Will you walk into my parlor?" said the spider to the fly;
            "'Tis the prettiest little parlor that ever you may spy.
            The way into my parlor is up a winding stair,
            And I have many curious things to show when you are there."
            "Oh no, no," said the little fly; "to ask me is in vain,
            For who goes up your winding stair can ne'er come down again."
            "I'm sure you must be weary, dear, with soaring up so high.
            Well you rest upon my little bed?" said the spider to the fly.
            "There are pretty curtains drawn around; the sheets are fine and thin,
            And if you like to rest a while, I'll snugly tuck you in!"
            "Oh no, no," said the little fly, "for I've often heard it said,
            They never, never wake again who sleep upon your bed!"

            Said the cunning spider to the fly: "Dear friend, what can I do
            To prove the warm affection I've always felt for you?
            I have within my pantry good store of all that's nice;
            I'm sure you're very welcome - will you please to take a slice?
            "Oh no, no," said the little fly; "kind sir, that cannot be:
            I've heard what's in your pantry, and I do not wish to see!"

            "Sweet creature!" said the spider, "you're witty and you're wise;
            How handsome are your gauzy wings; how brilliant are your eyes!
            I have a little looking-glass upon my parlor shelf;
            If you'd step in one moment, dear, you shall behold yourself."
            "I thank you, gentle sir," she said, "for what you're pleased to say,
            And, bidding you good morning now, I'll call another day."

            The spider turned him round about, and went into his den,
            For well he knew the silly fly would soon come back again:
            So he wove a subtle web in a little corner sly,
            And set his table ready to dine upon the fly;
            Then came out to his door again and merrily did sing:
            "Come hither, hither, pretty fly, with pearl and silver wing;
            Your robes are green and purple; there's a crest upon your head;
            Your eyes are like diamond bright, but mine are dull as lead!"

            Alas, alas! how very soon this silly little fly,
            Hearing his wily, flattering words, came slowly flitting by;
            With buzzing wings she hung aloft, then near and nearer grew,
            Thinking only of her brilliant eyes and green and purple hue,
            Thinking only of her crested head. Poor, foolish thing! at last
            Up jumped the cunning spider, and fiercely held her fast;
            He dragged her up his winding stair, into the dismal den -
            Within his little parlor - but she ne'er came out again!

            Zdaniem autorki, mrs Mary Howitt, małe muszki powinny być ostrożne.
            Zwłeszcza na necie...

            • leszek.sopot Marynat, uwazaj to moze byc pszczola:)) 02.09.04, 00:30
              a moze to pszczolka, a wiec marynacie uwazaj
              Warto znowu przypomniec ten supersong na nocna pore:
              www.kurde.pl/flash/pszczola.html
              • iza.bella.iza Re: Marynat, uwazaj to moze byc pszczola:)) 02.09.04, 00:42
                No toś mnie rozbawił, Leszku @))))))))
                Linkę rzucam dalej w świat!!!
      • iza.bella.iza Re: czesc Basia 02.09.04, 00:16
        Cześć Basiu!
        Jeszcze raz się pytam, gdzie zaparkowałas tą cysterną. Strasznie jestem ciekawa
        tego roztoczańskiego trunku.
        Fajnie, że już jesteś:)))
        Pozdrowienia dla wszystkich Twoich fanów:)))
        • basia.basia Hej! Polewam "wilgoć wąwozu" z cysterny:) 02.09.04, 00:26
          iza.bella.iza napisała:

          > Cześć Basiu!
          > Jeszcze raz się pytam, gdzie zaparkowałas tą cysterną. Strasznie jestem
          ciekawa
          >
          > tego roztoczańskiego trunku.
          > Fajnie, że już jesteś:)))

          I ja się cieszę:) Serdecznie pozdrawiam, także Marcee:)

          > Pozdrowienia dla wszystkich Twoich fanów:)))

          Dla Jana też?:)

          ps
          O napoju pisała Katarsis, to bimber pędzony z tarniny przez pewnego
          sołtysa, który miał z tego powodu kłopoty ale poradził sobie jakoś
          i teraz serwuje gościom na koniec "wilgoć wąwozu" i to gratis:)
          • iza.bella.iza Re: Hej! Polewam "wilgoć wąwozu" z cysterny:) 02.09.04, 00:39
            basia.basia napisała:

            > iza.bella.iza napisała:
            > > Pozdrowienia dla wszystkich Twoich fanów:)))
            >
            > Dla Jana też?:)

            Oczywiście:))) Próbował Cię przez jakiś czas zastąpić i zakładał nowe wątki,
            ale jakoś bez sukcesu. Ja bardzo lubię jak on Cię zaczepia, bo zaraz zlatują
            się najfajniesi ludzie i robi się wesoło.

            > ps
            > O napoju pisała Katarsis, to bimber pędzony z tarniny przez pewnego
            > sołtysa, który miał z tego powodu kłopoty ale poradził sobie jakoś
            > i teraz serwuje gościom na koniec "wilgoć wąwozu" i to gratis:)

            Tak, pamiętam. Czy ta "wilgoć" jest bardzo mocna? Ja niezwyczjna jestem, na
            ogół piję wino.
            • basia.basia Re: Hej! Polewam "wilgoć wąwozu" z cysterny:) 02.09.04, 00:44
              iza.bella.iza napisała:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > iza.bella.iza napisała:
              > > > Pozdrowienia dla wszystkich Twoich fanów:)))
              > >
              > > Dla Jana też?:)
              >
              > Oczywiście:))) Próbował Cię przez jakiś czas zastąpić i zakładał nowe wątki,
              > ale jakoś bez sukcesu. Ja bardzo lubię jak on Cię zaczepia, bo zaraz zlatują
              > się najfajniesi ludzie i robi się wesoło.

              No ładnie - wczoraj już mnie skarcił pośrednio, bo jęknął strasznie,
              że wróciłam i znowu będę spamować ale jakoś nikt się nie pojawił:(

              >
              > > ps
              > > O napoju pisała Katarsis, to bimber pędzony z tarniny przez pewnego
              > > sołtysa, który miał z tego powodu kłopoty ale poradził sobie jakoś
              > > i teraz serwuje gościom na koniec "wilgoć wąwozu" i to gratis:)
              >
              > Tak, pamiętam. Czy ta "wilgoć" jest bardzo mocna? Ja niezwyczjna jestem, na
              > ogół piję wino.

              Ja też:) Ale czasem w celach zdrowotnych (np. trawienie) można łyknąć,
              bo jest to trunek całkiem, całkiem:)

              Mam zapasy Frankovki modrej to nalewam nam:)
              • iza.bella.iza Re: Hej! Polewam "wilgoć wąwozu" z cysterny:) 02.09.04, 00:50
                basia.basia napisała:

                > No ładnie - wczoraj już mnie skarcił pośrednio, bo jęknął strasznie,
                > że wróciłam i znowu będę spamować ale jakoś nikt się nie pojawił:(

                Boś go zgasiła od razu i nawet nie odpysknął:))) Wątek spadł, ale zdążyłam go
                zauważyć.

                > Mam zapasy Frankovki modrej to nalewam nam:)

                Ja się chętnie z tej cysterny napiję, chcę tylko wiedzieć na jaki voltaż mam
                sie przygotować, a Ty mi nadal nie chcesz go podać. A skoro się na puszczański
                bimberek nastawiłam to mieszać nie będę:)
                • basia.basia Re: Hej! Polewam "wilgoć wąwozu" z cysterny:) 02.09.04, 00:54
                  iza.bella.iza napisała:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > No ładnie - wczoraj już mnie skarcił pośrednio, bo jęknął strasznie,
                  > > że wróciłam i znowu będę spamować ale jakoś nikt się nie pojawił:(
                  >
                  > Boś go zgasiła od razu i nawet nie odpysknął:))) Wątek spadł, ale zdążyłam go
                  > zauważyć.
                  >
                  > > Mam zapasy Frankovki modrej to nalewam nam:)
                  >
                  > Ja się chętnie z tej cysterny napiję, chcę tylko wiedzieć na jaki voltaż mam
                  > sie przygotować, a Ty mi nadal nie chcesz go podać. A skoro się na
                  puszczański
                  > bimberek nastawiłam to mieszać nie będę:)

                  Producent utrzymuje, że 70%:)
                  • iza.bella.iza Re: Hej! Polewam "wilgoć wąwozu" z cysterny:) 02.09.04, 00:58
                    basia.basia napisała:

                    > Producent utrzymuje, że 70%:)

                    No to raz kozie śmierć. A potem to już chyba tylko do łózia:)
    • basia.basia Gdzie jest Gospodarz? A gdzie t1s? 02.09.04, 00:57
      Na GP czeka piwo a na t1s ... wiadomo:)
      • Gość: marynat Re: Gdzie jest Gospodarz? A gdzie t1s i homoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 10:12
        Ja tam nie wiem, ale homoś też ostatnio sie tu nie udziela, a znalazlem taką
        informację:
        Siedmiu mężczyzn założyło w Trójmieście organizację "Mężczyźni na falach".
        Zbierają pieniądze na kuter rybacki, którym chcą popłynąć do Holandii – tam w
        ramach rewanżu za wizytę holenderskich feministek mają zapraszać na pokład
        kobiety chcące się poddać zabiegowi inseminacji.. Za pomocą swojej strony
        internetowej:
        www.menonwaves.xx.pl/
        organizacja ponoć otrzymuje głosy poparcia z całego świata. Do strony napływa
        też mnóstwo fotoofert kobiet z Polski z prośbą o "zawitanie do ich portu".
        To, oczywiście, przypadkowa koincydencja i pewnie nasi zagubieni koledzy błądzą
        gdzieś indywidualnie, ale ... Leszku, jako nasz trójmiejski korespondent - może
        byś obadał sprawę na miejscu? No, wiesz - może tym "fallowcom" brakuje dobrych
        rad? Można by w tej sprawie powołać Forumowy Koedukacyjny Komitet Doradczy... A
        może byś wyraził zgodę na honorowe przewodnictwo? Pora wszak już poszukać
        jakichś niepolitycznych tematów na długie jesienne wieczory w naszej Ciemnicy...
        • leszek.sopot Re: Gdzie jest Gospodarz? A gdzie t1s i homoś? 02.09.04, 23:37
          Hmmm...
          na taka lajbe z samymi chlopami to bym bal sie zabrac, nie wiadomo co by im
          strzelilo do glowy w tym rejsie do Roterdamu. Moze oni to z tych, co jadac z
          Gdanska do Berlina na 60 kilometrow przed stolica, bratniego dzis kraju, musza
          przenocowac w szczecinskim hotelu bo sie 4-godzinna jazda zmeczyl (tzn. ja
          pruje ok. 4 godzin, im moge dac 5) i w hotelowych apartamentach przelaczaja na
          platne kodowane programy.
          Poza tym niebezpieczenstwem dostrzegam u nich fajny zmysl do interesow, ktorego
          matka natura mnie pozbawila. Asortyment towarow maja intrygujacy, a byc moze to
          zaczatek dopiero wiekszej kolekcji.
          Komitet Doradczy i honorowe przewodnictwo, no cos ty, to niby z powodu tego sex
          muzeum co go to u mnie w Sopocie na sezon letni otworzyli? Tu bardziej jest
          potrzebny odwazny czyn spoleczny
          polskaludowa.com/dokumenty/inne/jpg/niewidzialna_reka.jpg
          i do tego zakrapiany
          polskaludowa.com/codzienne/jpg/butelka_wodki_Baltic.jpg
          Jesli w najblizszym czasie technologia kwantowa pozwoli na to, aby za
          posrednictwem internetu przemiszczac sie z miejsca na miejsce to rozpoczne z
          ochota akcje Niewidzialnej Reki Mezczyzn na bitach i bajtach. Bo coz mi tam po
          internetowym doradztwie...

          PS
          a pielegniarza to widac czesciej u amerykanina z Ozarowa niz w ciemnicy.
          • marcepanna Re: Gdzie jest Gospodarz? A gdzie t1s i homoś? 03.09.04, 08:25
            Pielo bywal by czesciej u MAcieja tylko ja go wyploszylam , mezczyzni sa bardzo
            delikatnej konstrukcji psychicznej jak sie okazuje
            • goniacy.pielegniarz Re: Gdzie jest Gospodarz? A gdzie t1s i homoś? 03.09.04, 09:03
              marcepanna napisała:

              > Pielo bywal by czesciej u MAcieja tylko ja go wyploszylam , mezczyzni sa bardzo
              > delikatnej konstrukcji psychicznej jak sie okazuje


              Szkoda tylko, że Buszujący się ostatnio nie pojawia u Macieja.
              • marcepanna Re: Gdzie jest Gospodarz? A gdzie t1s i homoś? 03.09.04, 17:59
                tak tak
                Buszujacy W Wodzie to najlepszy bicz na Nowojorczyka, wrecz bozy bicz
      • Gość: t1s Re: Gdzie jest Gospodarz? A gdzie t1s? IP: *.acn.waw.pl 04.09.04, 01:10
        Czy jeszcze czeka:)?
        • basia.basia wąwozowy trunek wznoszę za zdrowie Wasze ... 04.09.04, 01:34

          w gardła nasze:))))))))

          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > Czy jeszcze czeka:)?

          Pilnowałam, żeby nie wypili wszystkiego a cysterna jest duuuuuuuża:)

          • Gość: t1s Re: wąwozowy trunek wznoszę za zdrowie Wasze ... IP: *.acn.waw.pl 04.09.04, 01:40
            basia.basia napisała:

            >
            > w gardła nasze:))))))))
            >
            > Gość portalu: t1s napisał(a):
            >
            > > Czy jeszcze czeka:)?
            >
            > Pilnowałam, żeby nie wypili wszystkiego a cysterna jest duuuuuuuża:)

            :)

            To tankujemy:)
            Na zdrowie:)
            • basia.basia Pozdrowienia ... 04.09.04, 11:11
              dla Ciemnych. Wybywam na 3 dni. Bawcie się dobrze:)
              Przy cysternie:)

              Gość portalu: t1s napisał(a):

              > To tankujemy:)
              > Na zdrowie:)

              Miseczkę Ci też napełniam:) Dozuj oszczędnie, bo musi Ci starczyć
              do poniedziałku - wtedy wrócę i uzupełnię:)
    • leszek.sopot wymiotlo wszystkich 03.09.04, 01:57
      no to sobie sam zaspiewam siedzac na Hustawce:
      terra.pl/sounds/ram/kleyff_hustawki.ram
      i tak bujajac sie to w gore i w dol, trzymajac w rekach szczypte przysmaku z
      wilgotnego wawozu, bede sobie nucil...
      • basia.basia Re: wymiotlo wszystkich 04.09.04, 00:22
        leszek.sopot napisał:

        > no to sobie sam zaspiewam siedzac na Hustawce:
        > terra.pl/sounds/ram/kleyff_hustawki.ram
        > i tak bujajac sie to w gore i w dol, trzymajac w rekach szczypte przysmaku z
        > wilgotnego wawozu, bede sobie nucil...

        Wczoraj musiałam iść wcześniej spać, bo dzisiaj rano
        wyjeżdżałam do prawdziwego wilgotnego wąwozu a teraz
        chciałam popatrzeć co sobie śpiewałeś no i mi komp
        powiada, że ten plik może być niebezpieczny dla niego!
        Co to za dywersja?! Czy to zemsta za to, że nie masz
        ogonków i kresek?:)

        Izy link też mi się nie chce otworzyć.
        • iza.bella.iza Re: wymiotlo wszystkich 04.09.04, 00:43
          basia.basia napisała:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > > no to sobie sam zaspiewam siedzac na Hustawce:
          > > terra.pl/sounds/ram/kleyff_hustawki.ram
          > > i tak bujajac sie to w gore i w dol, trzymajac w rekach szczypte przysmak
          > u z
          > > wilgotnego wawozu, bede sobie nucil...
          >
          > Wczoraj musiałam iść wcześniej spać, bo dzisiaj rano
          > wyjeżdżałam do prawdziwego wilgotnego wąwozu a teraz
          > chciałam popatrzeć co sobie śpiewałeś no i mi komp
          > powiada, że ten plik może być niebezpieczny dla niego!
          > Co to za dywersja?! Czy to zemsta za to, że nie masz
          > ogonków i kresek?:)


          Może nie zemsta, tylko bezstroska. Z jakiegoś powodu Leszek ma kłopty z kompem,
          a one na ogół biorą się z niefrasobliwego surfowania. Mnie też mój mądry kompik
          mówi, żebym leszkowego linku lepiej nie otwierała:(

          > Izy link też mi się nie chce otworzyć.

          Spróbuj jeszcze raz, a potem kliknij w napis "play". Link jest bezpieczny -
          wiele razy bywałam na tamtej stronie. Wszystkim ją polecam w chwilach złego
          humoru lub handry. Dziś jest bardzo smutny dzień, warto go trochę przed snem
          osłodzić:)

          • leszek.sopot Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 00:51
            A mi komp wszystko otwiera w mysl pewnej piosenki, w ktorej wybitny spiewak
            spiewa, ze nie ma takiej rury na swiecie... reszte znacie:)
            ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/Spiewac_Kazdy_Moze.mp3

            PS
            a ogonki juz mnie tak denerwuja, ze nie wiem co robic. wykasowalem yahooo i
            nic. Wykasuje jeszcze windows reidera to moze cos sie poprawi.
            • basia.basia Re: Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 01:05
              leszek.sopot napisał:

              > A mi komp wszystko otwiera w mysl pewnej piosenki, w ktorej wybitny spiewak
              > spiewa, ze nie ma takiej rury na swiecie... reszte znacie:)
              > <a
              href="ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/Spiewac_Ka
              zdy_Moze.mp3"
              target="_blank">ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/
              Spiewac_Kazdy_Moze.mp3</a>

              To jest przebój wszechczasów:)

              >
              > PS
              > a ogonki juz mnie tak denerwuja, ze nie wiem co robic. wykasowalem yahooo i
              > nic. Wykasuje jeszcze windows reidera to moze cos sie poprawi.

              Zapytaj GP, może on coś poradzi. Mnie się zdaje, że mogłeś
              przez pomyłkę zmienić klawiaturę na jakąś niepolską.

              A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(
              • iza.bella.iza Re: Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 01:15
                basia.basia napisała:

                > A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(

                Widocznie Twój komp lubi kościotrupki, a nie lubi zmagań sportowych:)
                • leszek.sopot Re: Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 01:21
                  iza.bella.iza napisała:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(
                  >
                  > Widocznie Twój komp lubi kościotrupki, a nie lubi zmagań sportowych:)

                  A z toba odwrotnie:)))
                  • iza.bella.iza Re: Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 01:34
                    leszek.sopot napisał:

                    > iza.bella.iza napisała:
                    >
                    > > basia.basia napisała:
                    > >
                    > > > A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(
                    > >
                    > > Widocznie Twój komp lubi kościotrupki, a nie lubi zmagań sportowych:)
                    >
                    > A z toba odwrotnie:)))

                    I dobrze! Jak już musi tak być, to ja wolę taki układ:)
                    • leszek.sopot Re: Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 01:38
                      iza.bella.iza napisała:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > iza.bella.iza napisała:
                      > >
                      > > > basia.basia napisała:
                      > > >
                      > > > > A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(
                      > > >
                      > > > Widocznie Twój komp lubi kościotrupki, a nie lubi zmagań sportowych
                      > :)
                      > >
                      > > A z toba odwrotnie:)))
                      >
                      > I dobrze! Jak już musi tak być, to ja wolę taki układ:)

                      To co, zamiast imprezek same treningi? Ciekawe jaka dyscyplina - najbardziej
                      ryzykowna, jak dowiodl tego filmik z twego linku, bylyby skoki z wiezy...
                      Zgaduje wiec, ze to sa sporty bezwodne.
                      • iza.bella.iza Re: Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 02:09
                        Ten na trampolinie po prostu był strasznie zawzięty:)
                        A ja tylko kibicem jestem.
                • basia.basia wino czy bimber? 04.09.04, 01:39
                  iza.bella.iza napisała:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(
                  >
                  > Widocznie Twój komp lubi kościotrupki, a nie lubi zmagań sportowych:)

                  :)))

                  No to już mi napisz co jest w Twoim linku:)
                  • iza.bella.iza Re: wino czy bimber? 04.09.04, 02:18
                    basia.basia napisała:

                    > iza.bella.iza napisała:
                    >
                    > > basia.basia napisała:
                    > >
                    > > > A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(
                    > >
                    > > Widocznie Twój komp lubi kościotrupki, a nie lubi zmagań sportowych:)
                    >
                    > :)))
                    >
                    > No to już mi napisz co jest w Twoim linku:)

                    Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć! A potem boki sobie opatrzyć, bo na
                    pewno będą zerwane:)))
              • leszek.sopot Re: Biedne dziewczyny:) 04.09.04, 01:20
                basia.basia napisała:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > A mi komp wszystko otwiera w mysl pewnej piosenki, w ktorej wybitny spiew
                > ak
                > > spiewa, ze nie ma takiej rury na swiecie... reszte znacie:)
                > > <a
                > href="<a
                href="ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/Spiewac_Ka
                "
                target="_blank">ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/
                Spiewac_Ka</a>
                > zdy_Moze.mp3"
                > target="_blank"><a
                href="ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/"
                target="_blank">ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/
                </a>
                > Spiewac_Kazdy_Moze.mp3</a>
                >
                > To jest przebój wszechczasów:)
                >
                > >
                > > PS
                > > a ogonki juz mnie tak denerwuja, ze nie wiem co robic. wykasowalem yahooo
                > i
                > > nic. Wykasuje jeszcze windows reidera to moze cos sie poprawi.
                >
                > Zapytaj GP, może on coś poradzi. Mnie się zdaje, że mogłeś
                > przez pomyłkę zmienić klawiaturę na jakąś niepolską.
                >
                > A Izy link dalej się nie chce otworzyć:(

                Albo w opcjach internetowych masz zaznaczone by komputer nie otwieral plikow
                typy flash, albo tez nie masz odpowiedniego programu.

                Jak odklikniesz lub sciagniesz program a pozniej zanucisz by sie rura odetkala,
                to komp ci zapewne link izy otworzy:))
                • basia.basia Za zatkane rury pijemy:))))) 04.09.04, 01:36
                  leszek.sopot napisał:

                  >
                  > Albo w opcjach internetowych masz zaznaczone by komputer nie otwieral plikow
                  > typy flash, albo tez nie masz odpowiedniego programu.

                  Nie mam bladego pojęcia:)

                  >
                  > Jak odklikniesz lub sciagniesz program a pozniej zanucisz by sie rura
                  odetkala,
                  >
                  > to komp ci zapewne link izy otworzy:))

                  :))))
                  • leszek.sopot Za odetkane rury:)))) 04.09.04, 01:39
                    i za polskie znaki w moim kompie - niech sie stana!
              • leszek.sopot Re: Biedne dziewczyny:) - pocieszenie:))) 04.09.04, 01:28
                A na pocieszenie bys pekla ze smiechu, to jeszcze sciagnij sobie Tyma - sporo
                mowi o honorze. Uprzedzam ja siciagalem 9 minut - ok. 49 mega.
                ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/Stanislaw_Tym-10.11.1990.mp3

                Jest to znakomite!!!
                • iza.bella.iza Re: Biedne dziewczyny:) - pocieszenie:))) 04.09.04, 01:37
                  To może innym razem. Dziś mi komp powiedział, że mam mało miejsca na dysku.
                  Muszę zrobić porządki i powyrzucać tony zdjęć. Ale dziękuję za adres:)
                  • leszek.sopot Re: Biedne dziewczyny:) - pocieszenie:))) 04.09.04, 01:42
                    iza.bella.iza napisała:

                    > To może innym razem. Dziś mi komp powiedział, że mam mało miejsca na dysku.
                    > Muszę zrobić porządki i powyrzucać tony zdjęć. Ale dziękuję za adres:)

                    A ja sobie wlasnie slucham Tyma i parsknalem wlasnie smiechem gdy tlumaczyl o
                    czym jest Kapital Marksa:)))
    • iza.bella.iza Tak było z Polakami w Atenach 03.09.04, 21:37
      www.infonegocio.com/xeron/bruno/olympics.swf
    • leszek.sopot Znowu siade sobie na hustawce i zanuce 04.09.04, 02:33
      Zanuce sobie, w gwiazdy popatrze, a przypomna mi sie stare, piekne czasy,
      studia i marzenia, w sentymentalnym nastroju zasnie mi sie...

      ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/varia/Zakazane%20Piosenki%20-1/16.mp3

      Dobranoc:))
      • iza.bella.iza Re: Znowu siade sobie na hustawce i zanuce 04.09.04, 02:35
        Dobranoc:)))
        • leszek.sopot w karczmie nad morzem... 04.09.04, 13:44
          Coraz blizej jesieni, coraz smutniejsze beda klimaty, wieczory dluzsze i
          sentymentalne. Jest i w Sopocie karczma nad morzem, nie ma w niej niestety
          starego anarchisty Lluisa Llacha, ktory by zanucil tak:
          ftp://sunsite.icm.edu.pl/mirrors/ftp.kabaret.art.pl/audio/zr/Za_nami_noc_piesni_Lluisa_Llacha/08%20-%20W%20karczmie%20nad%20morzem.mp3

          Fajnie bylo (po przebudowie do niej nie zaszedlem i nie iwem jak jest) usiasc
          sobie w takiej "karczmie". Plaza prawie pusta, slychac szum morza, w kominku
          strzelaja polana, mozna bylo upiec kielbaske i poczestowac nia psa - bo z psem
          mozna bylo tam wejsc. Niestety z trzeszczacego glosnika rozchodzily sie dzwieki
          goralskiego folkloru... Jest kilka takich miejsc, coraz mniej, w Sopocie, gdzie
          jeszcze takie balladowe sa klimaty, a nie tylko hip hopowe, drobnomieszczanskie
          czy biznesowe klimaty.
          Jak bedziecie poza sezonem w Sopocie wpadnijcie sobie do malej knajpki nad
          morzem przy plazy.
    • Gość: marcee CO TO ZA WESELE SMUTNO JAK W POPIELEC IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 04.09.04, 23:21
      za stolem za stolem
      przyjaciele kolem
      tylko rani serce
      pusta szklanka w rece
      nic nie polewaja
      gorzko nie wolaja
      co to za wesele
      smutno jak w popielec

      cosmy wypic mieli
      tosmy pospijali
      a co zjesc mielismy
      zjedlismy juz dawno
      cosmy chcieli spiewac
      tosmy pospiewali
      widac pora teraz
      zeby sie zabierac
      tylko jakos nogom
      ruszac sie nieskladno

      kazdy druzba z druhna
      urodni jak prochno
      co za diabli byli
      ze nas tu sprosili
      panna mloda blada
      do gosci nie gada
      pobrzekuje cienko
      oselka

      costa wypic mieli
      tosta pospijali
      a co zjesc mielista
      zjedlista juz dawno
      costa chcieli spiwac
      tosta wyspiewali
      pora sie zabierac
      pora juz umierac
      tylko sercu jakos
      pojac to nieskladno

      jeju moj jeju
      i wy wszyscy swieci
      dajcie sie raz jeszcze
      w taneczku okrecic
      podloge piorami
      ognia podkowkami
      przeciez to tak boze
      skonczyc sie nie moze

      swegos my tu zdrowia
      jeszcze nie dosc pili
      gospodarzy zdrowia
      ciagle nam za malo
      kto sie ma zabierac
      niechaj sie zabiera
      niech pod studnie niosa
      komu sie omdlalo

      konisie siodlajcie
      wozy zaprzegajcie
      szumnie i z parada
      niechaj nasi jada
      jeszcze nam nie wzieli
      duszy ani zycia

      krolestwo niebieski za cos do wypicia!
      • leszek.sopot Szykujesz weselisko? 06.09.04, 01:19
        Bys zdradzila kilka szczegolow. Nie pytam w jakiej knajpie, ale moze cos o
        potrawach, trunkach i druchnach?
        • Gość: marcee Re: Szykujesz weselisko? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 06.09.04, 07:49
          nie, to u was wlasnie stypa totalna

    • basia.basia Skończyły się wakacje, witajcie wszyscy ... 07.09.04, 13:47
      Widzę, że jest Katarsis, Iza, t1s, Gospodarz (raczej wiem niż widzę:)),
      Homoś, Marynat, Leszek a wiem też, że wróciła Kataryna. Nawet Marcee
      się pokazała, jakby stęskniona:)

      A gdzie reszta? Odezwijcie się:)

      WSZYSTKICH SERDECZNIE POZDRAWIAM:)))
      • leszek.sopot witaj, witaj Basienko droga 07.09.04, 15:26
        basia.basia napisała:

        > Widzę, że jest Katarsis, Iza, t1s, Gospodarz (raczej wiem niż widzę:)),
        > Homoś, Marynat, Leszek a wiem też, że wróciła Kataryna. Nawet Marcee
        > się pokazała, jakby stęskniona:)
        >
        > A gdzie reszta? Odezwijcie się:)
        >
        > WSZYSTKICH SERDECZNIE POZDRAWIAM:)))

        Hej Basienko. Marynat prosil o propozycje na jesienne wieczory do rozmowy i
        podsunal temat "mezczyzni na falach". Marce proponuje jakies weselne spiewy -
        widocznie cos jej tam w seduszku juz w tym temacie spiewa i w koncu moze po
        slubie przestanie tak obscenicznie sie obnosic ze swoja seksownoscia. Z
        Katarsis juz najwyrazniej wszystko w porzadku po rowerowej kapieli. Ty tez
        wrocilas naladowawszy akumalatory w wawozach pelnych wilgoci i zapewne z nowym
        zapalem bedziesz tepic nadredaktora i okraglostolowcow. Ja przypuszczam, ze i
        tak jesien opanuja ze swoimi tematami spadkobiercy wynalazku Lukasiewicza
        czepiajacy sie zdolnych managerow z Orlenu.
        Reasumujac. W ciemnicy beda goscic jacys mezczyzni na falach w poszukiwaniu
        zlotego runa, zbiegac sie tu tez beda kobiety na falach i skrzydlach pegaza
        pisujac czesto i gesto niezliczone limeryki. Od caszu do czasu i ja jakas
        piosnke moze tu przytargam.
        No to grzybobranie czas zaczac...
      • iza.bella.iza Re: Skończyły się wakacje, witajcie wszyscy ... 07.09.04, 23:32
        basia.basia napisała:

        > Widzę, że jest Katarsis, Iza, t1s, Gospodarz (raczej wiem niż widzę:)),
        > Homoś, Marynat, Leszek a wiem też, że wróciła Kataryna. Nawet Marcee
        > się pokazała, jakby stęskniona:)
        > A gdzie reszta? Odezwijcie się:)

        Widziałam, że ktoś zajechał wartburgiem. Wycie wylka też słyszałam. W jakimś
        wątku natrafiłam też na Ponurego Żniwiarza (pamiętacie go jeszcze?). Za to nie
        trafiłam na najmniejszą nawet rolkę:)))


        >
        > WSZYSTKICH SERDECZNIE POZDRAWIAM:)))

        Ja również. :-)
        Przekaż ode mnie pozdrowienia dla Kasi. Jej śladów na FK jeszcze nie wytropiłam.
    • iza.bella.iza Na pomooooooc!!!!! 10.09.04, 00:02
      Jasny gwint! Ktoś zabił Budę dechami. Wszystko - okna, drzwi. Dostać się do
      środka nie można, a nadworze ciemno już i wicher jakowyś się zrwał. Schowałby
      się człek do środka, trunku dobrego napił, a tu kicha.
      HEEEJ!!!! Jest tam kto?
      Niechże ktoś przyjdzie i pomoże przywrócić naszą "ciemnicę" do życia!!!
      • basia.basia Leeeeeeeeeeeeecę!!! 10.09.04, 00:14
        iza.bella.iza napisała:

        > Jasny gwint! Ktoś zabił Budę dechami. Wszystko - okna, drzwi. Dostać się do
        > środka nie można, a nadworze ciemno już i wicher jakowyś się zrwał. Schowałby
        > się człek do środka, trunku dobrego napił, a tu kicha.
        > HEEEJ!!!! Jest tam kto?
        > Niechże ktoś przyjdzie i pomoże przywrócić naszą "ciemnicę" do życia!!!

        Łom tudzież trochę dynamitu i OTWARTE!

        W cysternie jest jeszcze dość "wilgoci wąwozu" a i piwa asortyment bogaty.
        Przyniosłam też nieśmiertelną Frankovkę modrą:)

        Przydałoby się, żeby ferajna odpoczęła nieco od tematów takich jak wojna
        domowa w Hiszpanii itp., bo się pozabijają! Latają już epitety w rodzaju:
        "faszysta", "ubek", nie mówiąc już o kłamstwach, bełkocie itp.:)




        • iza.bella.iza Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 00:26
          basia.basia napisała:

          > Łom tudzież trochę dynamitu i OTWARTE!

          To Ty takie narzędzia przy sobie nosisz? Niebezpiczna z Ciebie babka:)

          > W cysternie jest jeszcze dość "wilgoci wąwozu" a i piwa asortyment bogaty.
          > Przyniosłam też nieśmiertelną Frankovkę modrą:)

          Tym razem to ja poproszę gorącą góralską herbatkę z dużym dodatkim
          owej "wilgoci".

          > Przydałoby się, żeby ferajna odpoczęła nieco od tematów takich jak wojna
          > domowa w Hiszpanii itp., bo się pozabijają! Latają już epitety w rodzaju:
          > "faszysta", "ubek", nie mówiąc już o kłamstwach, bełkocie itp.:)

          Coś mi się widzi, że panowie tak szybko się nie pogodzą. Jeśli tu wpadną, to
          każdy usiądzie przy innym stoliku:(
          • basia.basia Re: Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 00:43
            iza.bella.iza napisała:

            > basia.basia napisała:
            >
            > > Łom tudzież trochę dynamitu i OTWARTE!
            >
            > To Ty takie narzędzia przy sobie nosisz? Niebezpiczna z Ciebie babka:)

            Akurat dzisiaj moja piwnica została sforsowana (łom wystarczył) ale nie przez
            złodziei:) - zaginął klucz od kłódki:)
            A po naszej ciemnicy jakby zły duch się włóczył. Niektórzy serce do niej może
            przez to stracili. Mam wrażenie, że ten duch stale się gdzieś plącze i
            obserwuje ( chyba nawet się rozmnożył). Coby tu zrobić, żeby złego wygnać?
            Jakieś odczynianie?

            >
            > Tym razem to ja poproszę gorącą góralską herbatkę z dużym dodatkim
            > owej "wilgoci".

            Dobra myśl, zimno jak diabli! Zrobiłm sobie też herbatkę i nalewam
            tej "wilgoci". Na zdrowie:)

            >
            > > Przydałoby się, żeby ferajna odpoczęła nieco od tematów takich jak wojna
            > > domowa w Hiszpanii itp., bo się pozabijają! Latają już epitety w rodzaju:
            > > "faszysta", "ubek", nie mówiąc już o kłamstwach, bełkocie itp.:)
            >
            > Coś mi się widzi, że panowie tak szybko się nie pogodzą. Jeśli tu wpadną, to
            > każdy usiądzie przy innym stoliku:(

            Nie wdaję się w to, bo za mało wiem no i po co się narażać na pyskówkę.
            Z drugiej strony odnoszę wrażenie, że przez te minione lata nieźle nam
            w głowach namieszano i nie tylko w sprawie Hiszpanii. Wstawiłam przed
            chwilą tekst Witka a tam jest o przesławnej komisji McCarthy`ego a ja
            zostałam oświecona co do tej sprawy przez sekretarza, który prostował
            bratkowi tę sprawę (kłocili się o film amerykański) a ja podczytywałam
            ich dyskusję:)
            • iza.bella.iza Re: Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 00:58
              Już mi lepiej po tej herbatce. Kolega przysłał mi dzisiaj fotki z Edmonton -
              tam wczoraj padał śnieg, brrr. U nas na szczęście tylko wieje i noc zrobiła się
              zimna, ale w dzień było cudne babie lato.

              Zupełnie nie rozumiem czemu nasze forumowe chłopy toczą spór o wojnę w
              Hiszpanii. Już nieśmiertelny Ernest dał do zrozumienia, że tam po żadnej ze
              stron nie było aniołow. Tak jest z każdą wojną domową, z każdą rewolucją, z
              każdym puczem. Szumne ideały idą precz, a morze krwi się leje, bo ktoś na tym
              po prostu zarabia, a innym znów życie bez zasad zbyt dobrze smakuje. Gdyby
              niektórym dyskutantom z FK dać broń i postawić na przeciw adwersazry, to też by
              się pozabijali, a nim wszyscy by padli nikt by nie pamiętał o co poszło.

              A w Cimnicy plączą się złe moce, bo Pielęgniarz uroków nie odczynia. Czemu on
              woli terapeutyzować Maxia zamiast z nami pogawędzić? Pracę magisterską pisze,
              czy co?

              p.s. nastawiam czajnik na drugą herbatkę - co Ty na to?
              • basia.basia Re: Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 01:19
                iza.bella.iza napisała:

                > Już mi lepiej po tej herbatce. Kolega przysłał mi dzisiaj fotki z Edmonton -
                > tam wczoraj padał śnieg, brrr. U nas na szczęście tylko wieje i noc zrobiła
                się
                >
                > zimna, ale w dzień było cudne babie lato.

                Tutaj tak samo. Zimny wiatr i w stopy mi zimno przy tym kompie:)
                Nalałam sobie do mojej herbaty śliwowicy - dobre było, nadstaw
                kubek:)

                >
                > Zupełnie nie rozumiem czemu nasze forumowe chłopy toczą spór o wojnę w
                > Hiszpanii.

                Chodzi o to, by udowodnić który mądrzejszy:( Tak oni mają:(
                Ja w ogóle nie rozumiem takiego stylu dyskutowania:( Zamiast
                powiedzieć np. "stary, ty się mylisz albo jesteś źle poinformowany
                itd." to zaraz jest: oszołom, kłamca, ubek, ... Straszne:(
                A czytali inne podręczniki, książki, gazety.
                Jak czytałam tę ich dyskusję to sobie przypomniałam jak byłam
                zdumiona kiedy odkryłam (po `89 ) dlaczego niektóre pozycje
                Agathy Christie (przepadam za nią i mam prawie wszystko) nie
                były u nas nigdy wcześniej wydane. W takich durnowatych czasach
                żyliśmy krócej lub dłużej.

                Już nieśmiertelny Ernest dał do zrozumienia, że tam po żadnej ze
                > stron nie było aniołow. Tak jest z każdą wojną domową, z każdą rewolucją, z
                > każdym puczem. Szumne ideały idą precz, a morze krwi się leje, bo ktoś na tym
                > po prostu zarabia, a innym znów życie bez zasad zbyt dobrze smakuje. Gdyby
                > niektórym dyskutantom z FK dać broń i postawić na przeciw adwersazry, to też
                by
                >
                > się pozabijali, a nim wszyscy by padli nikt by nie pamiętał o co poszło.

                Och tak:( Mnie najbardziej wkurza taki styl jaki u tej uciekającej
                wiedźmy (to jest wiedźmin) - inwektywy zamiast argumentów. A jakie
                wymyślne! Wiele trudu sobie zadaje, żeby mnie na łopatki położyć:)
                Czasami myślę, że spotkanie oko w oko mogłoby się dla mnie skończyć
                tragicznie.

                >
                > A w Cimnicy plączą się złe moce, bo Pielęgniarz uroków nie odczynia. Czemu on
                > woli terapeutyzować Maxia zamiast z nami pogawędzić? Pracę magisterską pisze,
                > czy co?
                >
                > p.s. nastawiam czajnik na drugą herbatkę - co Ty na to?

                Jest herbatka to jest i wkładka do niej:)))
                No to na drugą nogę ( jak oni mówią:))
                • iza.bella.iza Re: Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 01:26
                  basia.basia napisała:

                  > Jest herbatka to jest i wkładka do niej:)))
                  > No to na drugą nogę ( jak oni mówią:))

                  łikam i znikam:) Poprzysięgła Bogu, sobie i rodzinie, że nie będę na forumie
                  siedzieć dłużej niż do pierwszej w nocy. A tu masz - już minęła i grzech na mym
                  sumieniu ciąży:(

                  Dobranoc.

                  p.s. ta wiedźma, to zapewne tylko w gębie jest mocna:)))
                  • basia.basia Re: Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 01:34
                    iza.bella.iza napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > > Jest herbatka to jest i wkładka do niej:)))
                    > > No to na drugą nogę ( jak oni mówią:))
                    >
                    > łikam i znikam:) Poprzysięgła Bogu, sobie i rodzinie, że nie będę na forumie
                    > siedzieć dłużej niż do pierwszej w nocy. A tu masz - już minęła i grzech na
                    mym
                    >
                    > sumieniu ciąży:(

                    Ze mną jest tak samo, chociaż moja rodzina (chwilowo uszczuplona) już śpi:)
                    Widzę, że się Marynat pojawił kiedy my się spać wybieramy!
                    Naleję mu i się też odmelduję.

                    Dobranoc:)

                    >
                    > Dobranoc.
                    >
                    > p.s. ta wiedźma, to zapewne tylko w gębie jest mocna:)))

                    Chyba tak. A poza tym ja nie wzbudzam w realu agresji i pewnie
                    by języka w gębie zapomniała przy bezposrednim zwarciu (o ile
                    by do niego doszło:))
              • Gość: marynat Herbatkę z prądem? 20 voltów poproszę na ciepło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 01:24
                Bo zmokłem i przemarzłem... Cały sie trzęsę i to nie z nerw ani (niestety) nie
                z tego o czym wspomina 6 przykazanie, tylko z zimna...
                • basia.basia Re: Herbatkę z prądem? 20 voltów poproszę na ci 10.09.04, 01:38
                  Gość portalu: marynat napisał(a):

                  > Bo zmokłem i przemarzłem... Cały sie trzęsę i to nie z nerw ani (niestety)
                  nie
                  > z tego o czym wspomina 6 przykazanie, tylko z zimna...

                  No to masz garniec z wkładką z mojej 70% śliwowicy:)
                  Niestety zjawiasz się późno a ja właśnie popijałam
                  to samo, słuchając przy tym "Stardust" w wykonaniu
                  Wyntona Marsalisa nastroiłam się i nadaję się tylko
                  do poduszki:)

                  Dobranoc:)
                • Gość: marynat Re: Albo i sam wilgotny prądzik z wąwozu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 02:14
                  A tu mam dla naszych rozdyskutowanych o współczesnym ludobójstwie P.T. Pań i
                  Panów na popitkę fajny cytacik ze źródełka sprzed 70 lat:
                  " My, narodowi socjalisci kierujemy swój wzrok na tereny wschodnie... myslimy
                  przede wszystkim dzisiaj o Rosji i podległych jej państwach ościennych. Sam los
                  wydaje się wskazywać nam na to palcem. Od kiedy wydał on Rosje bolszewizmowi,
                  pozbawił naród rosyjski tej inteligencji, która dotychczas prowadziła go za
                  sobą i gwarantowała trwałość państwa. Albowiem organizacja rosyjskiego tworu
                  państwowego nie była wynikiem państwowo-politycznych uzdolnień słowiańszczyzny,
                  lecz tylko przecudownym przykładem państwowotwórczej działalnosci elementu
                  germańskiego wśród mniej wartościowej rasy. Tylko w ten sposób powstawały na
                  świecie silne państwa. Niższe narody z germańskimi organizatorami i panami,
                  jako ich kierownikami, wielokrotnie urastały do potęznych rozmiarów i
                  utrzymywały się tak długo, jak długo utrzymał sie rdzeń twórczej rasy
                  państwowej. Tym germańskim rdzeniem Rosja żywiła od stuleci swoje górne
                  warstwy. Mozna je dzisiaj uważać za wypalone i wygasłe. Na ich miejsce wstąpił
                  Żyd. Tak jak Rosjanin nie może otrząsnąć się własnymi siłami z jarzma
                  żydowskiego, tak niemożliwościa jest dla żyda utrzymanie potężnego państwa
                  przez dłuższy czas. Nie przedstawia on bowiem elementu organizacji, a tylko
                  fermentu i rozkładu. Olbrzymie państwo na wschodzie dojrzało do załamania, a
                  koniec panowania żydo-komuny w Rosji będzie także końcem Rosji jako państwa.
                  Los wybrał nas, abyśmy byli czynnymi świadkami katastrofy, która stanowic
                  będzie najpotężniejsze potwierdzenie słusznosci narodowej teorii ras".
                  (A.Hitler "Mein Kampf" wyd. Munchen 1943, rozdz. XII, str 742-743)
                  Skąd mi przyszedł do głowy pomysł, żeby sięgnąć do tej faszystowskiej ramoty?
                  Otóż zainspirował mnie pewien znany dziennikarz, który, na antenie nie mniej
                  znanego radia powiedział: – Pewna matka zapytała mnie, co w takim razie ma
                  czytać jej syn. Odpowiedziałem, że lepiej niech już czyta „Main Kampf” Hitlera
                  niż „Harry’ego Pottera”.

                  • Gość: wartburg Re: Albo i sam wilgotny prądzik z wąwozu... IP: *.b.dial.de.ignite.net 10.09.04, 12:34
                    "Twórcza rasa państwowa" - podoba mi się. Cytaty z "Mein Kampf" zawsze są
                    znakomite. Adolf - jak chyba każda napompowana kompleksami niższości
                    osobowość - pisał pod przymusem sam nawet nie zdawając sobie sprawy, jakich
                    arcydzieł jest autorem... Zawsze go porównywałem do niezapomnianego
                    bohatera "Notatek z podziemia".

                    Który to dziennikarz i na antenie jakiego radia opowiada takie błyskotliwe
                    anegdoty?
              • leszek.sopot Re: Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 01:44
                iza.bella.iza napisała:

                > Już mi lepiej po tej herbatce. Kolega przysłał mi dzisiaj fotki z Edmonton -
                > tam wczoraj padał śnieg, brrr. U nas na szczęście tylko wieje i noc zrobiła
                się zimna, ale w dzień było cudne babie lato.
                >
                > Zupełnie nie rozumiem czemu nasze forumowe chłopy toczą spór o wojnę w
                > Hiszpanii. Już nieśmiertelny Ernest dał do zrozumienia, że tam po żadnej ze
                > stron nie było aniołow. Tak jest z każdą wojną domową, z każdą rewolucją, z
                > każdym puczem.

                Masz racje i ja o tym pisze, niestety sa tacy, ktorzy wbrew faktom z faszystow
                hiszpanskich chca zrobic swietych

                > Szumne ideały idą precz, a morze krwi się leje, bo ktoś na tym
                > po prostu zarabia, a innym znów życie bez zasad zbyt dobrze smakuje. Gdyby
                > niektórym dyskutantom z FK dać broń i postawić na przeciw adwersazry, to też
                by
                >
                > się pozabijali, a nim wszyscy by padli nikt by nie pamiętał o co poszło.

                Czasami slowa sa bardziej bolesne od kul, a na pewno w internecie.
            • leszek.sopot Re: Nareszcie!!! Uff! 10.09.04, 01:42
              basia.basia napisała:
              > Nie wdaję się w to, bo za mało wiem no i po co się narażać na pyskówkę.
              > Z drugiej strony odnoszę wrażenie, że przez te minione lata nieźle nam
              > w głowach namieszano i nie tylko w sprawie Hiszpanii. Wstawiłam przed
              > chwilą tekst Witka a tam jest o przesławnej komisji McCarthy`ego a ja
              > zostałam oświecona co do tej sprawy przez sekretarza, który prostował
              > bratkowi tę sprawę (kłocili się o film amerykański) a ja podczytywałam
              > ich dyskusję:)

              Przeslawna komisja McCarthy`ego... Och jak milo musi to nazwisko brzmiec w co
              poniektorych uszkach (takze tego zielonego ludka z usa). Milo im patrzec jak
              taki heros prawicy amerykanskiej z usmiechem na ustach takiego lachudre
              Chaplina nazwal komunsta. Zapewne za ten film:
              www.chaplin.pl/filmiki/trailery/dyktator2_320x240.rm
              Uprzedzam, ze choc to tylko 1,5 minuty, ale jest to 450 Kbps, a wiec dobrze
              miec bardzo szybkie lacze.
              Niektorym wciaz sie snia takie nadmuchane balony...
    • goniacy.pielegniarz To po maluszku? 11.09.04, 23:51
      To chluśniem, bo uśniem!
      • iza.bella.iza Re: To po maluszku? 11.09.04, 23:59
        Jestem za! Twoje zdrowie:))

        p.s. Maciej czujny jest - uruchomił swój wątek w tym samym czasie co Ty swój:)
        • goniacy.pielegniarz Re: To po maluszku? 12.09.04, 00:04
          iza.bella.iza napisała:

          > Jestem za! Twoje zdrowie:))
          >
          > p.s. Maciej czujny jest - uruchomił swój wątek w tym samym czasie co Ty swój:)

          Aż się boję, że z jakimś CIA współpracuje i stąd ta natychmiastowa reakcja.
          Dostał cynk!
          • iza.bella.iza Re: To po maluszku? 12.09.04, 00:10
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > Jestem za! Twoje zdrowie:))
            > >
            > > p.s. Maciej czujny jest - uruchomił swój wątek w tym samym czasie co Ty s
            > wój:)
            >
            > Aż się boję, że z jakimś CIA współpracuje i stąd ta natychmiastowa reakcja.
            > Dostał cynk!

            Ciekawe od kogo? Może adorowana przez Ciebie Giwi mu donosi.
            Tak czy siak na drugą nóżę proponuję. Oczywiście z basiowej dostawy. Tylko
            uważaj, bo to strasznie mocny trunek. Tym razem proponuję wypić go za zdrowie
            Macieja:)
            • goniacy.pielegniarz Re: To po maluszku? 12.09.04, 00:21
              No to za Macieja!
              • iza.bella.iza Limeryk o M.M. 12.09.04, 00:43
                Pewien Maciej z Ożarowa
                Gdy w Niu Jorku wylądował
                Polska mu się zdała podła,
                Ameryka go uwiodła.

                Czyż nie widział on Krakowa?


                • basia.basia Za nawrócenie Macieja na Kraków:) 12.09.04, 00:58
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Pewien Maciej z Ożarowa
                  > Gdy w Niu Jorku wylądował
                  > Polska mu się zdała podła,
                  > Ameryka go uwiodła.
                  >
                  > Czyż nie widział on Krakowa?
                  >
                  >

                  Iza, gratuluje formy:)
                  • iza.bella.iza Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) 12.09.04, 01:06
                    A tak mi się jakoś rymło:)))
                    Widocznie "wilgoć" ma na mnie dobry wpływa.
                    • iza.bella.iza Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) 12.09.04, 01:17
                      iza.bella.iza napisała:

                      > A tak mi się jakoś rymło:)))
                      > Widocznie "wilgoć" ma na mnie dobry wpływa.

                      Hi, hi...
                      Ma taki wpływ, że język mi się plącze. Chyba trzeba obrać kierunek na łóżeczko:)
                  • Gość: t1s Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 01:10
                    A czytałaś bajeczkę Izy, jaką dla Leszka napisała?
                    • basia.basia Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) 12.09.04, 01:14
                      Gość portalu: t1s napisał(a):

                      > A czytałaś bajeczkę Izy, jaką dla Leszka napisała?

                      Jaka bajeczka, gdzie?
                      • Gość: t1s Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 01:17
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=15087679
                        • iza.bella.iza Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) 12.09.04, 01:21
                          Podobało Ci się, Sekretarzu? Miło mi niezmiernie. Mnie się też Twoje ostatnie
                          wiersze podobają, żałuję tylko, że nie ja jestem ich adresatką.

                          p.s. - dla Basi - tamten wierszyk był a propos awantur wokół osoby Miłosza.
                          • Gość: t1s Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 01:29
                            Podobał mi się, a jakże. Bardzo.
                            Pozdrawiam:)
                            • iza.bella.iza Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) 12.09.04, 01:37
                              Pozdrawiam i przepijam rozchodniaczka:)
                              • Gość: t1s Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 01:39
                                To jeszcze się załapię, choć już w łóżku prawie:)
                                Dobranoc:)
                        • basia.basia Re: Za nawrócenie Macieja na Kraków:) 12.09.04, 01:23
                          Gość portalu: t1s napisał(a):

                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=15087679

                          Świetne!
                          Ona to ma talent:)

                          Ty zresztą też:)
        • Gość: t1s Re: To po maluszku? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 00:08
          To za GP. I za wszystkich.
          • goniacy.pielegniarz Re: To po maluszku? 12.09.04, 00:19
            To zdrowie wszystkich!

            p.s.
            Oszczędzam się, bo szykuję siły na 22 września:)
            • Gość: t1s Re: To po maluszku? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 00:23
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > To zdrowie wszystkich!

              Siup, chlup!


              > p.s.
              > Oszczędzam się, bo szykuję siły na 22 września:)

              :)
          • basia.basia Re: To po maluszku? 12.09.04, 01:00
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > To za GP. I za wszystkich.

            Dołączam się:)

            ps
            Cysterna mocnego trunku już zamówiona:)
    • basia.basia Dobranoc wszystkim:) 12.09.04, 01:26
      Zimno, skostniałam przy komputerze, więc na dobranoc
      Wasze zdrowie i spać:)
      • Gość: t1s Re: Dobranoc wszystkim:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 01:32
        Też już padam. Dobranoc wszystkim:)
        • iza.bella.iza Re: Dobranoc wszystkim:) 12.09.04, 01:38
          Ciepłych snów:)
          • Gość: mala_muszka bzzzzzzzzzyyyyyyyy IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 12.09.04, 21:32
            bzy bzy bzy bzy
            bzy bzy bzy bzy
            jak fajnie muszka byc !
    • goniacy.pielegniarz Jest tu kto? 13.09.04, 22:43
      Czy mam pić do lustra??
      • Gość: marynat oklapły Re: Jest tu kto? Niby tak, a jakby nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:01
        Pij Pielęgniarzu i patrz uważnie w to lustro. Ale nie katuj sie własnym
        odbiciem, tylko wypatruj czegoś po drugiej stronie... Może zobaczysz coś więcej
        niż sie to udało takiej jednej Alicyjce?..
        A ja sobie, jeśli Ci to nie wadzi, cupnę cichutko z kubkiem wąwozówki i będę
        się milczkiem gapić przez wybite okno w noc...
        • goniacy.pielegniarz Picie bez toastów to podobno alkoholizm 13.09.04, 23:16
          To może mały toaścik za Katarynę, żeby w końcu wróciła do nas. I czekamy na
          resztę Pań.
          • katarsis A i ja się przypałętam 13.09.04, 23:31
            Właśnie przycupnę grzecznie. Męczą mnie dzisiaj pytania egzystencjalne - do tej
            starej kanciapy, owianej wiatrami północy chyba jak znalazł.
            Mianowicie: znacie kogoś może panowie i panie kogoś kto się zakochał
            internetowo?
            • katarsis post scriptum 13.09.04, 23:34
              A jeśli tak to poproszę podać listę objawów przypadłości w celu zbudowania
              schematu teoretycznego do zastosowania na pewnej osobie :)
              • goniacy.pielegniarz Re: post scriptum 13.09.04, 23:42
                katarsis napisała:

                > A jeśli tak to poproszę podać listę objawów przypadłości w celu zbudowania
                > schematu teoretycznego do zastosowania na pewnej osobie :)


                Trudno powiedzieć, ale z góry współczuję badanej osobie, bo "zastosowanie na
                osobie schematu teoretycznego" już samo w sobie nie wróży niczego dobrego.
                Ale chyba nie wykryłaś jakiegoś romansu na FORUM KRAJ??
                • katarsis Re: post scriptum 13.09.04, 23:51
                  goniacy.pielegniarz napisał:



                  > Trudno powiedzieć, ale z góry współczuję badanej osobie, bo "zastosowanie na
                  > osobie schematu teoretycznego" już samo w sobie nie wróży niczego dobrego.

                  :))) Wiem wiem, modele nie są doskonałym odzwierciedleniem rzeczywistości :)
                  Zastosowanie schematu to gwałt na niej samej :)

                  > Ale chyba nie wykryłaś jakiegoś romansu na FORUM KRAJ??

                  Właśnie i to mnie dziwi. Czy polityka tak oddala od siebie ludzi?
                  Udzielam się jeszcze na takim forum sportowym i tam co chwilę ogłoszenia są oa
                  jakichś nowych ślubach - szczególnie popularnych wśród miłośników żużla :)
                  Żeby jasne było - ja nie należe do żużlo-maniaków :)
                  Ale odległością tego nie można tłumaczyć bo ci ludzie pochodzą często z różnych
                  części kraju. A może jednoczy je miłosć do tej samej drużyny? Bo do jakiegoś
                  zawodnika to już chyba niekoniecznie...
            • basia.basia Re: A i ja się przypałętam 14.09.04, 00:37
              katarsis napisała:

              > Właśnie przycupnę grzecznie. Męczą mnie dzisiaj pytania egzystencjalne - do
              tej
              >
              > starej kanciapy, owianej wiatrami północy chyba jak znalazł.
              > Mianowicie: znacie kogoś może panowie i panie kogoś kto się zakochał
              > internetowo?

              Przypomniał mi się płk. Polko!
              Kto to z nim tak namiętnie romansował?
              A jeszcze pewien kurczak:)
              Na kogo chcesz tym razem sieci zarzucić?

              Pozdrawiam
              B.
              • katarsis Re: A i ja się przypałętam 14.09.04, 00:55
                basia.basia napisała:

                Przypomniał mi się płk. Polko!
                > Kto to z nim tak namiętnie romansował?
                Pewna 'Zakochana' chyba :)))

                Ostatnie wieści od Pułkownika miałam
                jak zdobywał pałac kultury
                teraz już mu nie w głowie bzury
                >
                A jeszcze pewien kurczak:)
                No wiesz Basiu, kurak podający się za prosię był naszą wspólną sprawą :)))

                > Na kogo chcesz tym razem sieci zarzucić?
                Powiem tak: 'sieci zostały rzucone' :)

                K.
                • Gość: basia.basia Re: A i ja się przypałętam IP: *.localdomain / *.kim.pl 14.09.04, 01:15
                  > Powiem tak: 'sieci zostały rzucone' :)
                  >
                  Acha:) I nie jesteś pewna czy objawy są oczekiwanym
                  i pożądanym odzewem?:)

                  Pozdrawiam
                  B.

                  ps
                  Udaję się w kierunku łóżka i pomarzę sobie
                  o romansie internetowym:)
                  • katarsis Re: A i ja się przypałętam 14.09.04, 01:27
                    Gość portalu: basia.basia napisał(a):

                    > > Powiem tak: 'sieci zostały rzucone' :)
                    > >
                    > Acha:) I nie jesteś pewna czy objawy są oczekiwanym
                    > i pożądanym odzewem?:)
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > B.
                    >
                    > ps
                    > Udaję się w kierunku łóżka i pomarzę sobie
                    > o romansie internetowym:)

                    Basiu, ale w tematach politycznych to się chyba nie uda.
                    Proponuję na poważnie zająć się żużlem :)
          • Gość: marynat Re: sam trwam bez dam i w alkoholizm popadam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:51
            Inwokacja starszych panów do dam z damskiego batalionu:


            Bez Ciebie jestem tak smutny jak kondukt w deszczu pod wiatr
            Bez Ciebie jestem wyzuty z ochoty całej na świat
            Bez Ciebie jestem nieładny bez żadnej szansy u pań
            Bez Ciebie jestem bezradny jak piesek co wypadł z sań
            Bez Ciebie jestem za krotki na długą drogę przez świat
            Bez Ciebie jestem malutki i wytłuc może mnie grad
            Bez Ciebie jestem tak nudny jak akademie "na cześć"
            Bez Ciebie jestem tak trudny że trudno siebie mnie znieść
            Bez Ciebie jestem niepełny jak czegoś ćwierć albo pół
            Bez Ciebie jestem zupełny balon, łachudra i wół

            Kimkolwiek jestes włóż na siebie coś i rusz
            Od stołu wstań z imienin wyjdź, zrezygnuj z dań i przyjdź

            Przy Tobie będę pogodny bo skąd bym smutek brać miał
            Przy Tobie będę podobny strukturą torsu do skał
            Przy Tobie będę upojny jeżeli idzie o głos
            Przy Tobie będę przystojny urodą silną jak cios
            Przy Tobie będę subtelny jak woń łubinu wśród pól
            Przy Tobie będę tak dzielny jak ten co zginął nam król
            Przy Tobie będę artystą od wzruszeń duszy do łez
            Przy Tobie będę z umysłu inteligentny jak bies
            Przy Tobie w jednej osobie Efebem będę ja bądź
            poetą, mędrcem...
            a z kobiet - dużą blondyną Ty bądź

            Więc kim byś była włóż na siebie coś i rusz
            jeżeliś w śnie - z pościeli wyjdź przeciągnij się i przyjdź

            • katarsis Re: sam trwam bez dam i w alkoholizm popadam 14.09.04, 00:31
              Nie do mnie to wyzwanie
              Nie dla mnie forumowe kochanie
              Ach szkoda, szkoda
              Jam nie prawdziwa panna młoda
              Która Marynata we śnie nachodzi?
              Z kim on myśli grzeszne płodzi?
              Nie moja w wersach sławiona uroda
              nie moja sylwetka, ni włos blondyny
              Coż pozostaje?
              Los Balladyny.
              • basia.basia Re: sam trwam bez dam i w alkoholizm popadam 14.09.04, 00:39
                katarsis napisała:

                > Nie do mnie to wyzwanie
                > Nie dla mnie forumowe kochanie
                > Ach szkoda, szkoda
                > Jam nie prawdziwa panna młoda
                > Która Marynata we śnie nachodzi?
                > Z kim on myśli grzeszne płodzi?
                > Nie moja w wersach sławiona uroda
                > nie moja sylwetka, ni włos blondyny
                > Coż pozostaje?
                > Los Balladyny.

                No jest odpowiedż:)

                ps
                A ja też nie blondyna:(
            • leszek.sopot Niechaj noc płonie jak ogień... 14.09.04, 01:43
              A co ty na to steskniony marynacie...

              ROZPAL WE MNIE PŁOMIEŃ

              Wiesz, że nieprawdą byłoby
              I wiesz, że kłamcą okazałbym się
              Gdybym miał powiedzieć ci
              Że wyżej już nie da się wznieść

              Chodź tu, rozpal we mnie płomień
              Chodź tu, rozpal we mnie płomień
              Niechaj noc płonie jak ogień

              Minął już niepewności czas
              W błocie marnujesz swój los
              Spróbuj, o mała stawkę grasz
              Niech miłość zapłonie jak stos

              Chodź tu, rozpal we mnie płomień
              Chodź tu, rozpal we mnie płomień
              NIechaj noc płonie jak ogień

              Wiesz, że nieprawdą byłoby
              I wiesz, że kłamcą okazałbym się
              Gdybym miał powiedzieć ci
              Że wyżej już nie da się wznieść

              Chodź tu, rozpal we mnie płomień
              Chodź tu, rozpal we mnie płomień
              Niechaj noc płonie jak ogień

              Daj nocy płonąć jak ogień
              Daj nocy płonąć jak ogień
              Daj nocy płonąć jak ogień

              A tu mozna sobie to sciagnac i posluchac w oryginale:))))
              www.full-albums.net/download-The_Doors-Light_My_Fire-21939.mp3
              • katarsis Re: Niechaj noc płonie jak ogień... 14.09.04, 01:49
                Leszku, czy mógłbyś nam w takim razie zdradzić jaki jest twój kolor włosów?
                • leszek.sopot ??!! 15.09.04, 00:52
                  katarsis napisała:

                  > Leszku, czy mógłbyś nam w takim razie zdradzić jaki jest twój kolor włosów?

                  ??!!
                  dlaczego?
                  • katarsis Re: ??!! 15.09.04, 00:57
                    leszek.sopot napisał:

                    > katarsis napisała:
                    >
                    > > Leszku, czy mógłbyś nam w takim razie zdradzić jaki jest twój kolor włosó
                    > w?
                    >
                    > ??!!
                    > dlaczego?

                    Bo Marynat wysławia w swojej inwokacji jakąś tajemniczą, dorodną blondynę.
                    Ani ja ani Basia do nich się nie zaliczamy :(
                    A ty do niego jakimś szyfrem piszesz 'come baby light my fire'
                    • leszek.sopot Re: ??!! 15.09.04, 01:05
                      katarsis napisała:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > katarsis napisała:
                      > >
                      > > > Leszku, czy mógłbyś nam w takim razie zdradzić jaki jest twój kolor
                      > włosów?
                      > >
                      > > ??!!
                      > > dlaczego?
                      >
                      > Bo Marynat wysławia w swojej inwokacji jakąś tajemniczą, dorodną blondynę.
                      > Ani ja ani Basia do nich się nie zaliczamy :(
                      > A ty do niego jakimś szyfrem piszesz 'come baby light my fire'

                      :)))
                      zes ty mnie o jakie zboczenie posadzasz, ech! Ja sie marynata pytalem, czy ta
                      zacheta nie jest lepsza by zwabic jakas plec przeciwna, a nie po to by cholewki
                      do niego smalic (chyba tak to sie powiada?). Jedne sikorki przyciagnie
                      usychajacy z tesknoty taki np. Lermontow, a inne zawadiaka Kmicic. Wolisz
                      smetki czy ogien?
                      • katarsis Re: ??!! 15.09.04, 01:12
                        leszek.sopot napisał:

                        > katarsis napisała:
                        >
                        > > leszek.sopot napisał:
                        > >
                        > > > katarsis napisała:
                        > > >
                        > > > > Leszku, czy mógłbyś nam w takim razie zdradzić jaki jest twój
                        > kolor
                        > > włosów?
                        > > >
                        > > > ??!!
                        > > > dlaczego?
                        > >
                        > > Bo Marynat wysławia w swojej inwokacji jakąś tajemniczą, dorodną blondynę
                        > .
                        > > Ani ja ani Basia do nich się nie zaliczamy :(
                        > > A ty do niego jakimś szyfrem piszesz 'come baby light my fire'
                        >
                        > :)))
                        > zes ty mnie o jakie zboczenie posadzasz, ech! Ja sie marynata pytalem, czy ta
                        > zacheta nie jest lepsza by zwabic jakas plec przeciwna, a nie po to by
                        cholewki
                        >
                        > do niego smalic (chyba tak to sie powiada?). Jedne sikorki przyciagnie
                        > usychajacy z tesknoty taki np. Lermontow, a inne zawadiaka Kmicic. Wolisz
                        > smetki czy ogien?

                        Wolę jak się akcja rozwija i rośnie stopniowo napięcie, a nie buch! i po
                        sprawie po wtedy całej sprawy jakby wogóle nie było.
                        Pewien wiersz zaczyna się od słów "Poczynaliśmy sobie co raz śmielej".
                        A inny kończy słowami "To lubię".

                        • leszek.sopot Re: ??!! 15.09.04, 01:28
                          Po intensywnych poszukiwaniach w pamieci i w necie czegos zaczynajacego sie od
                          poczynalismy sobie coraz smielej spasowale, ale znlazlem cos na temat "To
                          lubie" - byloby latwe, gdyby chodzilo o poczatek, bo wiadomo Mickiewicz,
                          fragmencik ze srodka:
                          [...] Raz trup po drodze bez głowy się toczy,
                          To znowu głowa bez ciała;
                          Roztwiera gębę i wytrzyszcza oczy,
                          W gębie i w oczach żar pała,

                          Albo wilk bieży; pragniesz go odegnać,
                          Aż orlim skrzydłem wilk macha,
                          Dość "Zgiń, przepadnij" wyrzec i przeżegnać,
                          Wilk zniknie wrzeszcząc: "cha cha cha".
                          [...]

                          Ale tu chodzi o zakonczenie, no wiec mam cos ciekawgo dla lubiacej sie
                          powyginac dziewczyny:
                          Reni Jusis, "To lubię"
                          Wyginąć się aż do utraty tchu (lubię to lubię )
                          Najlepiej dwieście godzin dziennie snu (lubię to lubię)
                          Wodzić ciebie wciąż za nos (lubię to lubię)
                          I jak się w życiu zjawia znów nowy ktoś

                          Lubię to lubię
                          Wiesz że to lubię

                          Obmyślać sprytnie co i jak i gdzie (lubię to lubię)
                          Skutecznie wmawiać że nie tego chcę (lubię to lubię)
                          Płonąc w słońcu cały dzień (lubię to lubię)
                          I kiedy mówisz że świat nie skończy się nigdy
                        • basia.basia Re: ??!! 15.09.04, 01:30
                          katarsis napisała:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          > > katarsis napisała:
                          > >
                          > > > leszek.sopot napisał:
                          > > >
                          > > > > katarsis napisała:
                          > > > >
                          > > > > > Leszku, czy mógłbyś nam w takim razie zdradzić jaki jes
                          > t twój
                          > > kolor
                          > > > włosów?
                          > > > >
                          > > > > ??!!
                          > > > > dlaczego?
                          > > >
                          > > > Bo Marynat wysławia w swojej inwokacji jakąś tajemniczą, dorodną bl
                          > ondynę
                          > > .
                          > > > Ani ja ani Basia do nich się nie zaliczamy :(
                          > > > A ty do niego jakimś szyfrem piszesz 'come baby light my fire'
                          > >
                          > > :)))
                          > > zes ty mnie o jakie zboczenie posadzasz, ech! Ja sie marynata pytalem, cz
                          > y ta
                          > > zacheta nie jest lepsza by zwabic jakas plec przeciwna, a nie po to by
                          > cholewki
                          > >
                          > > do niego smalic (chyba tak to sie powiada?). Jedne sikorki przyciagnie
                          > > usychajacy z tesknoty taki np. Lermontow, a inne zawadiaka Kmicic. Wolisz
                          >
                          > > smetki czy ogien?
                          >
                          > Wolę jak się akcja rozwija i rośnie stopniowo napięcie, a nie buch! i po
                          > sprawie po wtedy całej sprawy jakby wogóle nie było.
                          > Pewien wiersz zaczyna się od słów "Poczynaliśmy sobie co raz śmielej".
                          > A inny kończy słowami "To lubię".
                          >

                          Ciekawe czy żużlowcy znają się na poezji?:)
                          • katarsis Re: ??!! 15.09.04, 01:43
                            basia.basia napisała:

                            Ciekawe czy żużlowcy znają się na poezji?:)

                            Nie wiem jak z żużlowcami, ale miłośnicy siatkówki znają się napewno:)

                            Jeden z nich przywołał niedawno te słowy:

                            "Zapoznałem śliczne dziewczę, marzę już o jej upadku,
                            Nagle ona cmok! mnie w rękę: "Bardzoście przyjemni, dziadku!"
                            ---
                            Ten sam człowiek napisał świetny tekst o konieczności zmian w PZPs-ie
                            przeplatany fragmentami Kazań Skargi
                            www.sportowefakty.pl/index.php?dysc_id=6&k1_id=106&k2_id=258&dzial_id=946&news_id=44160
    • leszek.sopot Wedrowka po Uralu 14.09.04, 00:02
      Na pewno pamietacie jeszcze stefana4, ktory na wiosne zniknal z forum. Na
      regionalnym trojmiejskim podforum "Caffe gazeta" zamiescil post z linkiem do
      opowiesci o swojej podrozy w gory Uralu w okolice Workuty. Znakomita relacja,
      swietne zdjecia. Polecam:))
      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Hiking/Gory/Ural-VIII-04/
    • lupus.lupus Re: Ciemno już 15.09.04, 00:30
      Henrik Larsson strzelił bramkę Celticowi. Koniec świata jak mawiał
      nieodżałowany Popiołek. Grał tam siedem lat, strzelił dla Celticu ponad 240
      bramek, a teraz strzelił na Celtic Park :( Co to za czasy? Jak można było
      wystąpić w tym meczu? Fałszywie rozumiany profesjonalizm.
      Czuję się paskudnie.
      Dyżurne lustro do pica wolne więc zaczynam.
      • katarsis Re: Ciemno już 15.09.04, 01:06
        A Paweł Papke też grał 7 lat w Mostostalu kupił go AZS Olsztyn i Papke pognębił
        Mostostal z takim samym zacięciem jak to był w zwyczaju robić wrogom Mosto.
        Też serce się krajało. Kibice różnych klubów mówią, że powinna być jakaś pauza
        w występach przeciwko swojej drużynie, bo to jest niezdrowe. Ale to jest
        niemożliwe. Nikt nie kupuje zawodnika po to by pauzował tylko po to by nabijał
        punkty klubowi. Szczególnie w jakiejś małej lidze jak PLS, gdzie w serii A
        występuje 10 drużyn, a zawodnicy często wędrują z jednje do drugiej.
        Mogło by się okazać, że do pewnych meczów nie można skompletować całego
        składu :)
        • lupus.lupus Re: Ciemno już 15.09.04, 01:20
          Nie potrafię tego zrozumieć.Odchorowałem kiedy Nick Barmby przechodził z
          Evertonu do Liverpoolu.
    • iza.bella.iza Pozdrowienia 15.09.04, 01:22
      Zasyłam pozdrowienia z wycieczki. Gdzie byłam i po co opowiem jak wrócę:)
      Bawcie się dobrze i odwróccie lustra w lokalu;)
      • basia.basia Re: Pozdrowienia 15.09.04, 01:27
        iza.bella.iza napisała:

        > Zasyłam pozdrowienia z wycieczki. Gdzie byłam i po co opowiem jak wrócę:)
        > Bawcie się dobrze i odwróccie lustra w lokalu;)

        :)))

        Takiej to dobrze:) Pozdrawiam i czekam na opowieść
        i tamtejsze specjały:)
        • lupus.lupus Re: Pozdrowienia 15.09.04, 01:29
          Uwielbiam relacje z tajemniczych wycieczek. Ja również czekam.

          Dobranoc.
          • basia.basia Re: Pozdrowienia 15.09.04, 01:32
            lupus.lupus napisał:

            > Uwielbiam relacje z tajemniczych wycieczek. Ja również czekam.
            >
            > Dobranoc.

            Rzadki gość nas nawiedził:)
            A jak tam Węgry? Byłeś już czy dopiero się wybierasz?
            • lupus.lupus Re: Pozdrowienia 15.09.04, 01:38
              basia.basia napisała:


              > Rzadki gość nas nawiedził:)

              Chyba nie chcecie tu burd i latających kufli?

              > A jak tam Węgry? Byłeś już czy dopiero się wybierasz?

              Wyjeżdzam po 20.Mam nadzieję, że pogoda dopisze.
              • lupus.lupus Re: Pozdrowienia 15.09.04, 01:51
                Na koniec dobra wiadomość: Tajniak wrócił :) To dobry kompan i ciekawy
                forumowicz.
                Dobranoc Paniom.
              • basia.basia Re: Pozdrowienia 17.09.04, 21:21
                lupus.lupus napisał:

                >
                > Chyba nie chcecie tu burd i latających kufli?

                Z jednym i drugim sobie poradzimy. Jesteśmy zaprawieni:)
                No i wiesz, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego:)))

                >
                > > A jak tam Węgry? Byłeś już czy dopiero się wybierasz?
                >
                > Wyjeżdzam po 20.Mam nadzieję, że pogoda dopisze.

                Czego Ci życzę:)
                A jak tam sprawy grzybne? Widujesz przecież te góry rydzów,
                prawdziwków itp. na Kleparzu. Ja jutro jadę w kieleckie
                na podgrzybki. A może się i co inne trafi:)

                Pozdrawiam:)
    • tajniak000 witam i oświadczam 17.09.04, 20:51
      Nie wiem co tu się działo, o czym rozmawialiście , z kim piliście i jeszcze
      wiele , wiele innych rzeczy nie wiem . Związane jest to z moją nieobecnością,
      dlatego też pozwoliłem sobie w tym oto towarzyskim wątku wydać oświadczenie
      związane z moją absencją na forum, jednocześnie jestem ucieszony faktem, że
      wiele znanych mi osób , piszących na tym forum zauważyło mój powrót.

      W lipcowy wieczór, po całym dniu ciężkiej i mozolnej pracy wróciłem do domu .
      Rodzinny obiadek, zakupy, chwila odpoczynku i pora odwieźć samochód do garażu –
      jakieś niecałe 700 metrów od bloku znajduje się szereg garażów w tym i mój.
      Jest to ustronne miejsce – wymarzone dla typowego blokersa , gdzie może zapalić
      trawkę, wypić gorzałki i opieprzyć przy okazji garaż . Traf chciał, że
      upatrzyli mój . Zacząłem opieprzać gnojków. Zaproponowałem żeby poszukali sobie
      innego miejsca dla swych „uciech”. Rozjuszyłem ich . Nawet nie wiedziałem kiedy
      leżałem przyjmując kolejne ciosy i kopniaki, praktycznie gdzie popadło, choć
      głowę na szczęście zostawili w spokoju . Skończyło się szpitalem, połamanymi
      rękami i nogą , masą siniaków . Gnojków złapali. Może jakieś 17 – 18 lat ,
      jednego chyba znam. Mieszka klatkę dalej w moim wieżowcu. I tak grupa wyrostków
      napakowana sterydami zorganizowała mi wakacje w najmniej odpowiednim czasie,
      kiedy zajęty byłem moją pracą i rodziną . Całe szczęście nie powinno to
      wpłynąć znacząca na moją sprawność , a resztę ostrzegam przed takimi grupkami
      młodzieży – kiedyś się z tego śmiałem uważając siebie za osobę która da sobie
      radę . Nie dałem .

      pzdr

      Tajniak000

      • basia.basia Re: witam i oświadczam 17.09.04, 21:18
        tajniak000 napisał:

        >
        > W lipcowy wieczór, po całym dniu ciężkiej i mozolnej pracy wróciłem do
        domu .
        >

        Zgroza! Serdeczne wyrazy współczucia. Cieszę się,
        że przyszedłeś do siebie i masz się jako tako.

        A co z tymi bandziorami? Czy będzie sprawa?
        Czy siedzą?

        Serdecznie pozdrawiam
        B.
      • jacek.rothert Re: witam i oświadczam 17.09.04, 21:25
        Trzymaj sie!
        Noz sie w kieszeni otwiera jak czlowiek slyszy o takich rzeczach. A najgorsze
        to poczucie bezsilnosci...
      • Gość: wartburg Re: witam i oświadczam IP: *.tnt2.ber2.deu.da.uu.net 17.09.04, 22:21
        tajniak000 napisał:

        > Nawet nie wiedziałem kiedy
        > leżałem przyjmując kolejne ciosy i kopniaki, praktycznie gdzie popadło, choć
        > głowę na szczęście zostawili w spokoju . Skończyło się szpitalem, połamanymi
        > rękami i nogą , masą siniaków . Gnojków złapali. Może jakieś 17 – 18 lat
        > ,
        > jednego chyba znam. Mieszka klatkę dalej w moim wieżowcu. I tak grupa
        wyrostków
        >
        > napakowana sterydami zorganizowała mi wakacje w najmniej odpowiednim czasie,
        > kiedy zajęty byłem moją pracą i rodziną .



        Skurwiele. Mógłbym strzelać do takich...
        • lvlarynat Re: witam i oświadczam 17.09.04, 23:24
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > Skurwiele. Mógłbym strzelać do takich...

          Ja też. Ale mam świadomość, że zaraz się odezwą głosy populistycznego lewactwa
          przypisujące mi (podobnie jak Wartburgowi), skłonność do totalitarnego
          zamordyzmu i naruszania prawa tych biednych, wyobcowanych jednostek do dawania
          wyrazu swemu słusznemu buntowi przeciw rozwarstwieniu społecznemu, a zwłaszcza
          przeciw umiejącym czytać i pisać przedstawicielom "elyt"...
          • katarsis Re: witam i oświadczam 18.09.04, 00:05
            lvlarynat napisał:

            > Gość portalu: wartburg napisał(a):
            >
            > > Skurwiele. Mógłbym strzelać do takich...
            >
            > Ja też. Ale mam świadomość, że zaraz się odezwą głosy populistycznego
            lewactwa
            > przypisujące mi (podobnie jak Wartburgowi), skłonność do totalitarnego
            > zamordyzmu i naruszania prawa tych biednych, wyobcowanych jednostek do
            dawania
            > wyrazu swemu słusznemu buntowi przeciw rozwarstwieniu społecznemu, a
            zwłaszcza
            > przeciw umiejącym czytać i pisać przedstawicielom "elyt"...


            Homoś to ty?
            • Gość: wartburg Re: witam i oświadczam IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.04, 11:06
              Katarsis, nie dowartościowuj homosia. Marynata poznaje się po stylu, czyli
              celności analizy, a nie po małej albo dużej literce...
              • katarsis Re: witam i oświadczam 18.09.04, 13:11
                Gość portalu: wartburg napisał(a):

                > Katarsis, nie dowartościowuj homosia. Marynata poznaje się po stylu, czyli
                > celności analizy, a nie po małej albo dużej literce...


                No i tu nie rozpoznaję stylu Marynata. A na Homosia cień podejrzenia rzuca jego
                ulubione słowo 'elyty' w połączeniu z zamiłowaniem do podszywania się pod
                innych :)
                • Gość: wartburg Re: witam i oświadczam IP: *.tnt1.ber2.deu.da.uu.net 18.09.04, 13:22
                  katarsis napisała:

                  > Gość portalu: wartburg napisał(a):
                  >
                  > > Katarsis, nie dowartościowuj homosia. Marynata poznaje się po stylu, czy
                  > li
                  > > celności analizy, a nie po małej albo dużej literce...
                  >
                  >
                  > A na Homosia cień podejrzenia rzuca jego ulubione słowo 'elyty'

                  Ale M. właśnie tego słowa nie cierpi i z H. się nabija, dopieka mu, jak to on :)
                  Przeczytaj uważniej.

                • goniacy.pielegniarz Re: witam i oświadczam 18.09.04, 13:28
                  katarsis napisała:


                  > No i tu nie rozpoznaję stylu Marynata. A na Homosia cień podejrzenia rzuca jego
                  > ulubione słowo 'elyty' w połączeniu z zamiłowaniem do podszywania się pod
                  > innych :)


                  A pod kogo to nasz Homoś się podszywał wcześniej? Czyżbym coś przegapił:)?
                  Zresztą ostatni wpis jakby potwierdza, że to Marynat, bo z neostrady. no, chyba
                  że to... Leszek chciał rzucić cień na Homosia, bo muszę przyznać, że w pierwszej
                  chwili, gdy zobaczyłem wpis, tez pomyślałem o Homo:)
      • kataryna.kataryna Re: witam i oświadczam 17.09.04, 22:41
        tajniak000 napisał:

        > Nie wiem co tu się działo, o czym rozmawialiście , z kim piliście i jeszcze
        > wiele , wiele innych rzeczy nie wiem . Związane jest to z moją nieobecnością,
        > dlatego też pozwoliłem sobie w tym oto towarzyskim wątku wydać oświadczenie
        > związane z moją absencją na forum, jednocześnie jestem ucieszony faktem, że
        > wiele znanych mi osób , piszących na tym forum zauważyło mój powrót.
        >
        > W lipcowy wieczór, po całym dniu ciężkiej i mozolnej pracy wróciłem do
        domu .
        > Rodzinny obiadek, zakupy, chwila odpoczynku i pora odwieźć samochód do garażu
        &
        > #8211;
        > jakieś niecałe 700 metrów od bloku znajduje się szereg garażów w tym i mój.
        > Jest to ustronne miejsce – wymarzone dla typowego blokersa , gdzie może z
        > apalić
        > trawkę, wypić gorzałki i opieprzyć przy okazji garaż . Traf chciał, że
        > upatrzyli mój . Zacząłem opieprzać gnojków. Zaproponowałem żeby poszukali
        sobie
        >
        > innego miejsca dla swych „uciech”. Rozjuszyłem ich . Nawet nie wied
        > ziałem kiedy
        > leżałem przyjmując kolejne ciosy i kopniaki, praktycznie gdzie popadło, choć
        > głowę na szczęście zostawili w spokoju . Skończyło się szpitalem, połamanymi
        > rękami i nogą , masą siniaków . Gnojków złapali. Może jakieś 17 – 18 lat
        > ,
        > jednego chyba znam. Mieszka klatkę dalej w moim wieżowcu. I tak grupa
        wyrostków
        >
        > napakowana sterydami zorganizowała mi wakacje w najmniej odpowiednim czasie,
        > kiedy zajęty byłem moją pracą i rodziną . Całe szczęście nie powinno to
        > wpłynąć znacząca na moją sprawność , a resztę ostrzegam przed takimi grupkami
        > młodzieży – kiedyś się z tego śmiałem uważając siebie za osobę która da
        > sobie
        > radę . Nie dałem .



        A myślałam, że masz po prostu długie wakacje :(
        Bardzo współczuję. Dobrze, że już jesteś.
      • goniacy.pielegniarz Re: witam i oświadczam 17.09.04, 23:37
        Pospolite chuligaństwo to największa zaraza spośród polskich przestępstw. Nigdy
        nie mogłem pojąć tego, jak normalny i uczciwy człowiek może stać się ofiarą
        jakiejś gromady neandertalczyków. Dlatego przy tego typu bandyckich wybrykach
        optowałby za tym, żeby policja nie stoswała żadnej taryfy ulgowej. Oczywiście
        zaraz mielibyśmy do czynienia z wielkim sporem na temat tego, czy policją jest
        zbyt brutalna. Ale akurat dla mnie możliwość swobodnego poruszania się po
        ulicach, bez lęku, że jakaś swołocz wyskoczy i zacznie katować uczciwych ludzi,
        jest sprawą ważniejszą niż jakieś tam humanitarne traktowanie przestępców.
        I tutaj zaczyna się problem, bo obserwując czasami naszą kochaną policję,
        zastanawiam się nad tym, kogo przyjmuje się do policji.
        Jakiś czas temu byłem świadkiem takiej dziwnej sytuacji. Akurat byłem niedaleko
        domu, gdzieś w okolicach północy czy może trochę później i widzę, że siedzi
        banda dresiarzy, około dwudziestukilku, trzydziestu lat, na jakiejś ławce i drą
        mordy. Oczywiście wszyscy nawaleni. Nie wiem, ilu ich tam było, może około
        sześciu. Ale tak się drą, że chyba całe osiedle słyszy. A było to przy ruchliwej
        ulicy, przy rondzie, a nie w jakimś tam zamelinowanym miejscu. No i widzę, że
        jedzie władza radiowozem. Tamci nawaleni drą mordy, władza podjeżdża na taką
        odległość, żeby dokładnie się przyjrzeć. Jeden z policjantów wygląda przez okno,
        po czym... spokojnie odjeżdżają.
        I jakoś mi to nie gra z tym obrazem policjantów, jaki widzę, gdy przychodzi do
        czepiania się małolatów czy na przykład młodzieży, która spokojnie siedzi sobie
        na ławce i nic nie robi. Wtedy nasza władza jakby nabiera wigoru i nowe siły w
        nich wstępują. Dosyć zabawnie to wygląda, gdy na przykład siedzi sobie chłopak z
        dziewczyną na ławce i podchodzą do nich policjanci w celu zwrócenia uwagi za
        nieodpowiednie siedzenie na ławce i wystawienie na przykład mandatu. Doprawdy
        komiczny to widok, gdy policjanci wraz z tym jak się zbliżają do całkowicie
        niszkodliwych ludzi odchylają ręcę od ciała, udając, że są tak napakowani od
        trenowania na siłowni, że nie mogą trzymać rąk normalnie wyprostowanych(tylko
        nie mówcie mi, że taka postawa to tylko policyjna czujność i gotowosć do
        ewentualnej szybkiej reacji na nieoczekiwany zwrot akcji przy tak
        niebezpiecznych zadaniach jak legitymowanie ludzi czy wystawianie mandatu). Po
        prostu macho w mundurze. Policja może sobie oczywiście budować autorytet,
        posyłając na ulicę zakompleksionych chłopczyków, którzy realizują się poprzez
        udawanie twardzieli przed normalnymi ludźmi, tylko żeby tak jeszcze oni byli
        tacy twardzi zawsze.

        Pozdrowienia dla Tajniaka i szybkiego powrotu do formy!!
        • basia.basia Re: witam i oświadczam 18.09.04, 00:01
          goniacy.pielegniarz napisał:

          Policja może sobie oczywiście budować autorytet,
          > posyłając na ulicę zakompleksionych chłopczyków, którzy realizują się poprzez
          > udawanie twardzieli przed normalnymi ludźmi, tylko żeby tak jeszcze oni byli
          > tacy twardzi zawsze.

          Twój esej jest o tym, że policja boi się bandziorów:( I to jest prawda.
          Jeździli do NYC uczyć się jak Giulliani zrobił tam porządek (zero tolerancji)
          ale co z tego jak trzęsą porami. Odważni są wtedy jak w 20-tu biorą się
          do aresztowania np. Modrzejewskiego a wtedy to nawet telewizję wezwą, żeby cały
          kraj widzaił jakie z nich herosy:(
          A z drugiej strony to policja dalej służy państwu a nie obywatelom, niestety.


          >
          > Pozdrowienia dla Tajniaka i szybkiego powrotu do formy!!
          • goniacy.pielegniarz Re: witam i oświadczam 18.09.04, 00:10
            Tak bardzo to nie chciałbym uogólniać, że policja boi się przestępców. Chodziło
            mi tylko o tych, którzy bezpośrednio zajmują się bezpieczeństwem i porządkiem na
            ulicy. To jest problem i nie widzę, żeby policja dawała sobie radę. Nawet bym im
            tego nie wytykał, bo to nie jest takie proste, ale po tym co sam miałem okazję
            zobaczyć kilka razy, to już nawet trudno ich usprawiedliwiać.

            dobranoc
            • leszek.sopot Re: witam i oświadczam 18.09.04, 00:20
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Tak bardzo to nie chciałbym uogólniać, że policja boi się przestępców.
              Chodziło mi tylko o tych, którzy bezpośrednio zajmują się bezpieczeństwem i
              porządkiem na
              > ulicy. To jest problem i nie widzę, żeby policja dawała sobie radę. Nawet bym
              im
              > tego nie wytykał, bo to nie jest takie proste, ale po tym co sam miałem okazję
              > zobaczyć kilka razy, to już nawet trudno ich usprawiedliwiać.
              >
              > dobranoc

              A moze na tej lawce zobaczyli swoich kolegow? Nie bylby wcale zdziwiony bo
              chyba rzadko mozna zobaczyc takie typy w centrum miasta na jasno oswietlonym
              placu.
              • goniacy.pielegniarz Re: witam i oświadczam 18.09.04, 11:43
                leszek.sopot napisał:

                > A moze na tej lawce zobaczyli swoich kolegow? Nie bylby wcale zdziwiony bo
                > chyba rzadko mozna zobaczyc takie typy w centrum miasta na jasno oswietlonym
                > placu.


                Nie wiem. Mam park blisko siebie i jeśli widzę w tym parku jakiś patrol policji,
                to zwykle legitymuje jakieś spokojne grupy młodzieży czy też jakichś studentów,
                którzy sobie piją spokojnie po jednym piwku na ławce. Nigdy za to nie widziałem,
                żeby zajmowali się jakimiś menelami lub nawalonymi dresiarzami, którzy od
                chodzenia na siłownię potracili karki.
                • leszek.sopot Re: witam i oświadczam 18.09.04, 14:38
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > A moze na tej lawce zobaczyli swoich kolegow? Nie bylby wcale zdziwiony b
                  > o
                  > > chyba rzadko mozna zobaczyc takie typy w centrum miasta na jasno oswietlo
                  > nym
                  > > placu.
                  >
                  >
                  > Nie wiem. Mam park blisko siebie i jeśli widzę w tym parku jakiś patrol
                  policji
                  > ,
                  > to zwykle legitymuje jakieś spokojne grupy młodzieży czy też jakichś
                  studentów,
                  > którzy sobie piją spokojnie po jednym piwku na ławce. Nigdy za to nie
                  widziałem,
                  > żeby zajmowali się jakimiś menelami lub nawalonymi dresiarzami, którzy od
                  > chodzenia na siłownię potracili karki.

                  W Sopocie jest podobnie, ale tacy napakowani chlopcy raczej na widoku nie
                  chleja ani sie nie wydzieraja. Wiem natomiast, ze nieraz istnieja jakies
                  powiazania kolezenskie pomiedzy mlodymi policjantami a byczkami. Czesto jest
                  tez po prostu tak, ze policjanci ze strachu nie interweniuja gdy widza, ze ktos
                  w grupie pije alkohol w miejscu publicznym. Kiedys w gdanskiej TV tlumaczyl sie
                  z takich reakcji policjantow rzecznik prasowy policji. Argumentowal, ze w nocy
                  patrol policyjny najczesciej nie moze liczyc na wsparcie i musi polegac na
                  sobie, moze sie wiec zdarzyc, ze w przypadku gdy nie ma niezbednej potrzeby
                  interwencji nie podejmuja zadnej akcji.
                  Rece opadaja jak sie slucha takich tlumaczen:(
            • Gość: wartburg dobra metafora IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.04, 11:01
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Tak bardzo to nie chciałbym uogólniać, że policja boi się przestępców.
              Chodziło
              > mi tylko o tych, którzy bezpośrednio zajmują się bezpieczeństwem i porządkiem
              n
              > a
              > ulicy. To jest problem i nie widzę, żeby policja dawała sobie radę. Nawet bym
              i
              > m
              > tego nie wytykał, bo to nie jest takie proste, ale po tym co sam miałem okazję
              > zobaczyć kilka razy, to już nawet trudno ich usprawiedliwiać.
              >
              > dobranoc

              A ja uważam, że to było trafne uogólnienie. Ten obrazek, który opisałeś, ma
              siłę metafory. Bardzo prawdziwej niestety. Policja jest mocno skorumpowana.
              Woli czepiać się zwyczajnych obywateli, którzy jeśli prawo łamią, to tylko z
              pozoru, bądź nieświadomie, i w związku z tym funkcjonariusze czują się pewni.
              Nie mówiąc juz o tym, że i na boku chcą coś utargować. Kiedy mogą być kłopoty,
              wycofują się natychmiast. Niby dlaczego mają naśladować bohaterów westernów?
              Nie powinno to dziwić w kontekście licznych afer z powiązaniami policjantów ze
              światem przestępczym w tle.
      • Gość: t1s Re: witam i oświadczam IP: *.acn.waw.pl 18.09.04, 20:30
        Pozdrowienia Tajniaku!
    • basia.basia Dzisiaj pijemy za zdrowie Tajniaka! 17.09.04, 21:23
      Wyszedł z ciężkiej opresji, należy mu się
      najlepszy trunek i doborowe towarzystwo:)
    • basia.basia Miała tu być Katarsis ... 17.09.04, 22:18
      Ciemno tak, że nikogo nie widzę.
      A może się ktoś z kuflem zaczaił?
      • Gość: tajniak000 Re: Miała tu być Katarsis ... IP: *.itcomp.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 23:25
        za kuflem, rachej za lekami : (
        ale i ja spadam w otchłań snu
        dziękuje za ciepłe słowa dla mnie i moich kończyn, jak już wspominałem nie mogę
        dużo pisać, ale powoli, powoli ...

        do zobaczenia

        pzdr

        tajniak000
        • lvlarynat Re: Miała tu być Katarsis ... 17.09.04, 23:38
          Zanim się oddzalisz - Twoje zdrowie! Dosłownie i w przenośni...
    • basia.basia Czy IVIarynat to Marynat? 18.09.04, 00:29
      czy może DyDuch?
      • leszek.sopot nie - bylby z malej literki 18.09.04, 00:48
        basia.basia napisała:

        > czy może DyDuch?

        DyDuch chyba nie, ale podszywacz tak.

        A tak przy okazji, aforyzm zlowiony w necie:
        "Przyjaciół poznajemy w biedzie. Ale tylko biednych przyjaciół".
      • Gość: lvlarynat Re: Czy IVIarynat to Marynat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 00:55
        W ogóle czy ja to ja? I czy łoszad' moja?
        I czy w Ciemnicy dostanę poglądy marynowane?
        Za konserwowe jaja niech mnie nie szarpie zgraja
        Bo schlam się i z żałości wrócę do starych wartosci
        Lub prawd elementarnych, gdy kufel "wilgoci" walnę

        • marcepanna kibolskie zwyczaje 18.09.04, 12:30
          usmialam sie

          ale najlepsze co napisal Pielo; ja bylam w podobnej sytuacji, nie obrazajac tu
          nikogo bylam wiadkiem wojny kiboli
          pare lat temu pod oknami jednego z blokow (gdzie bylam u znajomych) rozgorzala
          walka miedzy kibolami wisly i cracovi (ze 40 wyrostkow sie kotlowalo i darlo
          mordy jak to ujal Pielo)
          wszyscysmy truchleli w oknach czekajac jak na wybawienie przyjazdu policji
          po jakichs 20 min zjawil sie radiowoz ktory postal postal i odjechal
          kibole oczywiscie nic sobie z tego nie robiac dalej sie kotlowali , w koncu sie
          samoistnie rozproszyli pospiewujac swoje sztandarowe hymny

          tak ze ja mysle ze zwyczajnie Tajniakowi sie oberwalo jak to w zwyczaju u
          kiboli, bo dresiarze nie maja takich zachowan
          widocznie cie rozpoznali ze kibicujesz druzynie rywali i ci sie oberwalo

          blokersi maja to do siebie ze wieczorami sie zbieraja w kupe i stoja przy
          jednym z samochodow sluchajac glosnej muzyki
          i tyle
          nie sa agresywni, raczej dobra zabawa wino i strawa (no i dziewoja nie
          starszawa)

          a dresiarze to kibole wlasnie, ale w koncu nie powinienes stekac Tajniaku ze ci
          sie oberwalo od wspolbraci ! to honorne mordobicie w koncu

          ps

          a gdzie jest moj ulubieniec Tow1Sekr ??????????????
          bardzom sie stesknila za nim i wypatruje wszedzie ....bzyyyyyyyyy

          mala muszka nie mniejsza od okruszka

          • Gość: wartburg Re: kibolskie zwyczaje IP: *.tnt1.ber2.deu.da.uu.net 18.09.04, 13:02
            marcepanna napisała:

            ale w koncu nie powinienes stekac Tajniaku ze ci
            >
            > sie oberwalo od wspolbraci ! to honorne mordobicie w koncu
            >
            >

            Masz na myśli swoich współbraci? Pewnie byś się tam dobrze czuła wśród tych
            kijanek. Połamane ręce i noga. Honorne mordobicie leżącego.
            • katarsis Re: kibolskie zwyczaje 18.09.04, 13:15
              A ja idę dzisiaj na mecz. Grają 'medaliki' z ukochanym Mosto KK. Siatkarska
              pierwsza liga, a kiboli nie przewiduje się tylko panów z wąsami walącymi w
              bęben. Będzie niezły piknik rodzinny.
              Stawiam piwko z tej okazji. Pijemy za wygraną Mostostalu :)
          • Gość: t1s Re: kibolskie zwyczaje IP: *.acn.waw.pl 18.09.04, 20:28
            Miło mi, że mnie ktoś wypatruje:)
            Pozdrawiam
            Ach, i uważaj na pajęczyny:)
            • kataryna.kataryna Re: kibolskie zwyczaje 18.09.04, 20:39
              Gość portalu: t1s napisał(a):

              > Miło mi, że mnie ktoś wypatruje:)



              Takich ktosi jest więcej :)
              • Gość: t1s Re: kibolskie zwyczaje IP: *.acn.waw.pl 18.09.04, 20:48
                kataryna.kataryna napisała:

                > Gość portalu: t1s napisał(a):
                >
                > > Miło mi, że mnie ktoś wypatruje:)
                >
                >
                >
                > Takich ktosi jest więcej :)

                Dzięki:)
                Ja też się cieszę, że wróciłaś.
                • marcepanna Panie Tajniaku 19.09.04, 00:05
                  przepraszam , ja nieraz cos glupio wypale
                  tak naprawde to straszne -polamane rece i noga !
                  polak madry po szkodzie ale ja zawsze przechodze na druga strone i nigdy nic
                  nie mowie do takich typkow

                  moze niepotrzebnie jednak ich opieprzyles... w programach kryminalnych policja
                  zawsze instruuje aby widzac zlodzieja nigdy nie bronic dobytku... popelniles
                  kardynalny blad i miales jednak duzo szczescia

                  pozdrawiam i przepraszam zyczac powrotu do zdrowia
          • katarsis AZS Częstochowa-Mostostal KK 0:3 19.09.04, 00:48
            :) Jak powiedziałam tak i robie. Pyfko dzisiaj dla wszystkich.
            Ach piękny mecz, kwat polskiej młodzieży się zjawił. Na hali gorąco. Niemcy
            przegrali turniej już w barze przy hali. Piję za to by Paszczyk dawał więcej na
            szkolenia przyszłej olimpijskiej reprezentacji :)
            • lvlarynat Re: Paszczyk, deszczyk, nieboszczyk... 19.09.04, 01:05
              katarsis napisała:

              > :) Jak powiedziałam tak i robie. Pyfko dzisiaj dla wszystkich..

              Jeśli dla wszystkich, to i ja się spróbuję załapać, ale głównie z powodu
              spragnienia nie tyle piwa co miłej kompanii i z nią pogwarek... niekoniecznie
              prozą.
              • lvlarynat Re: Paszczyk, deszczyk, nieboszczyk... 19.09.04, 01:30
                Piwo obiecała, ale nie nalała
                O swej obietnicy juz ganz zapomniała
                I kajsi poniesło opolska dziewoję
                Rad nie rad do lustra bede pić za swoje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka