Dodaj do ulubionych

Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS

10.01.10, 12:50
ale już nie ślicznymi USTY Eurodeputowanego Ziobro - wymoczkowatego
PiS_owskiego małego krętacza, pozbawionego elementarnych odruchów
cywilnej odwagi. W czasach gdy był panem życia i śmierci wszystkich,
którzy stanęli jemu i jego PiS_owi na drodze darł swoją obleśną
mordę wniebogłosy na całą Polskę i Europę: już nikt nigdy życia
przez Pana pozbawionym nie będzie. Co robi dzisiaj wykonując wyrok
sądu?: na ekranie telewizora zielono szare tło i każdy mający w
miarę dobry wzrok może sobie odczytać lakoniczny PiS_i bełkot, w
którym gdzieś tam zaplątane jest słowo przepraszam. Zaiste człowiek
wielkiego formatu to jest - jak i jego prezes i panprezynadęt mamrot
a takoż reszta cycmańsko-bredzińskiej ferajny.
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 10.01.10, 13:01
      Prawi i sprawiedliwi wiedzą wszystko lepiej.
      • oryginal23 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 10.01.10, 13:02
        Te przeprosiny to kolejna kompromitacja pana Ziobro.
        23.
        • taziuta Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 10.01.10, 13:06
          oryginal23 napisał:

          > Te przeprosiny to kolejna kompromitacja pana Ziobro.
          > 23.

          W pełni zasłużył sobie nimi na miano buca... :)
    • boblebowsky A teraz już zupoełnie na poważnie 10.01.10, 13:14
      Tak właśnie wygląda pojęcie kultury przez pis.dogłowych, przecież przeprosił i w
      dodatku penisem nie machał. Nie przeszkadza im to oczywiście uczyć kultury
      innych i uczą, wyniki widzimy na FK.
      • jestem_logikiem Re: A teraz już zupoełnie na poważnie 11.01.10, 10:57
        boblebowsky napisał:

        > Tak właśnie wygląda pojęcie kultury przez pis.dogłowych, przecież przeprosił i
        > w
        > dodatku penisem nie machał. Nie przeszkadza im to oczywiście uczyć kultury
        > innych i uczą, wyniki widzimy na FK.


        Widzimy a jakże mamy nie widzieć.Widzimy kulturę a la
        boblebowsky,etta2,dupetek,awuk,polack,teraz dołączył prawieemeryt
        Do wyjątków należą nieliczni zwolennicy panującej nam platformy.

        Dopóki nie zauważycie własnego chamstwa,buty,arogancji i dziecięcej postawy
        nie powinniście oceniać innych.

        Sami nadajecie główny ton chamstwa na FK.

        >
        • boblebowsky Re: A teraz już zupoełnie na poważnie 11.01.10, 11:37
          >
          > Widzimy a jakże mamy nie widzieć.Widzimy kulturę a la
          > boblebowsky,etta2,dupetek,awuk,polack,teraz dołączył prawieemeryt
          > Do wyjątków należą nieliczni zwolennicy panującej nam platformy.
          >
          > Dopóki nie zauważycie własnego chamstwa,buty,arogancji i dziecięcej postawy
          > nie powinniście oceniać innych.

          > Sami nadajecie główny ton chamstwa na FK.

          No i gdzie się podziało twoje poczucie godności, które nie pozwalało ci
          odpisywać na moje posty? Widzę, że idealnie trafiłem ze swoim opisem
          pisdzielczej kulturki, bo reakcja zgodna z przysłowiem "uderz w stół..." i "nas
          nie przekonają że czarne jest czarne".
          Widzę, że plucie w twarz jest dla ciebie jak poranna bryza.... i ją po prostu
          lubisz:))))

          A... i pamiętaj żeby drzewko wyżej obsikać, hłe, hłe.....
          • jestem_logikiem Re: A teraz już zupoełnie na poważnie 11.01.10, 11:42
            boblebowsky napisał:

            > No i gdzie się podziało twoje poczucie godności, które nie pozwalało ci
            > odpisywać na moje posty? Widzę, że idealnie trafiłem ze swoim opisem
            > pisdzielczej kulturki, bo reakcja zgodna z przysłowiem "uderz w stół..." i "nas
            > nie przekonają że czarne jest czarne".
            > Widzę, że plucie w twarz jest dla ciebie jak poranna bryza.... i ją po prostu
            > lubisz:))))


            Nie pochlebiaj sobie.Nie tobie odpowiadałem.Odpowiedziałem ogólnie.
            Z tobą nie będę prowadził polemiki zgodnie z pewną zasadą:

            Nigdy nie kłóć się z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a
            potem pokona doświadczeniem!
            • boblebowsky Re: A teraz już zupoełnie na poważnie 11.01.10, 11:46
              > Nie pochlebiaj sobie.Nie tobie odpowiadałem.Odpowiedziałem ogólnie.
              > Z tobą nie będę prowadził polemiki zgodnie z pewną zasadą:

              Ogólnie, błeheheeeee.....
              Ogólnie rzecz biorąc to jesteś zakutą pisowską pałą, w dodatku bez ambicji.


              A... i pamiętaj żeby drzewko wyżej obsikać, hłe, hłe.....
              • jestem_logikiem Re: A teraz już zupoełnie na poważnie 11.01.10, 11:53
                boblebowsky napisał:

                > > Nie pochlebiaj sobie.Nie tobie odpowiadałem.Odpowiedziałem ogólnie.
                > > Z tobą nie będę prowadził polemiki zgodnie z pewną zasadą:
                >
                > Ogólnie, błeheheeeee.....
                > Ogólnie rzecz biorąc to jesteś zakutą pisowską pałą, w dodatku bez ambicji.
                >
                >
                > A... i pamiętaj żeby drzewko wyżej obsikać, hłe, hłe.....
                >



                Nigdy nie kłóć się z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a
                potem pokona doświadczeniem!
                • boblebowsky Re: A teraz już zupoełnie na poważnie 11.01.10, 12:16
                  >
                  > [b]Nigdy nie kłóć się z głupcem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a
                  > potem pokona doświadczeniem!
                  Ale jakoś kolejny post leci i z gęby cholewę się robi:)))))
                  Szkoda tylko, że nie napisałeś o innej zasadzie którą tu stosujesz. Częste
                  zmiany nicków, które mają maskować kolejne kretyńskie i kompromitujące
                  wystąpienia. Czyżbyś się sam siebie wstydził?



    • prawieemeryt Re: Ziobro przeprosił, ale zdania nie zmienił!!! 11.01.10, 10:14
      Tak donosi dzisiejsza GW. Skoro tak to co ja widzę i słyszę??? Ano
      to, że Ziobro, szczególny osobnik marki PiS NAPLUŁ SĄDOWI W TWARZ.
      Wziąwszy pod uwagę, że szczególny ten osobnik marki PiS był
      ministrem sprawiedliwości sugerowałbym aktualnemu ministrowi Panu
      Kwiatkowskiemu aby rozważył czy ten typ ponownie nie naruszył prawa
      urągając publicznie Sądowi Rzeczypospolitej.
      • jestem_logikiem Re: Ziobro przeprosił, ale zdania nie zmienił!!! 11.01.10, 10:59
        prawieemeryt napisał:

        > Tak donosi dzisiejsza GW. Skoro tak to co ja widzę i słyszę??? Ano
        > to, że Ziobro, szczególny osobnik marki PiS NAPLUŁ SĄDOWI W TWARZ.

        Konkretnie,co masz na myśli?
        • prawieemeryt Re: Konkretnie,co masz na myśli? 11.01.10, 11:06
          Napisaem konkretnie + milczace przeprosiny a rownoczesnie on
          publicznie mowi wprost, ze nadal wyrok sadu ma w doopie. Logiku y
          PiS+iej laski.
          • jestem_logikiem Re: Konkretnie,co masz na myśli? 11.01.10, 11:17
            prawieemeryt napisał:

            > Napisaem konkretnie + milczace przeprosiny a rownoczesnie on
            > publicznie mowi wprost, ze nadal wyrok sadu ma w doopie. Logiku y
            > PiS+iej laski.

            Widzę,że nie potrafisz się powstrzymać od personalnych wycieczek.
            Nie będę ci się tłumaczył z moich preferencji,bo tylko głupiec uważa,że ma we
            wszystkim rację.Mogę ci tylko powiedzieć,że jesteś w błędzie.

            Laska ma nebeska,nie słyszałem żeby mówił,że wyrok sądu ma w
            doopie.Słyszałem,że mówił,że się z nim nie zgadza.
            Przeprosiny emitowała telewizja,czy nie mógł tego odczytać redaktor prowadzący?
            • prawieemeryt Re: jesteś w błędzie 11.01.10, 11:27
              Nie będę zaprzeczał - byłoby miło. Do ciebie osobiście nic nie mam -
              pozwliłem sobie tylko poddać w wątpliwość trafność
              określenia "logik".
              • jestem_logikiem Re: jesteś w błędzie 11.01.10, 11:34
                prawieemeryt napisał:

                > Nie będę zaprzeczał - byłoby miło. Do ciebie osobiście nic nie mam -
                > pozwliłem sobie tylko poddać w wątpliwość trafność
                > określenia "logik"


                To tylko nick,nic więcej.Założyłem go pod wpływem impulsu,po obradach
                komisji hazardowej,kiedy poseł Urbaniak błyszczał przed kamerami.
                Tak mi się spodobało to jego określenie jestem logikiem.
    • witoldzbazin Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 10:26
      premierek PO przebił...jest zadowolony że PiS wrócił do komisji
      hazardowej/cmentarnej PO,kolejny sukces PO hehehehehe
    • prawieemeryt [...] 11.01.10, 10:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jestem_logikiem Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 11:11
      prawieemeryt napisał:

      > ale już nie ślicznymi USTY Eurodeputowanego Ziobro - wymoczkowatego
      > PiS_owskiego małego krętacza, pozbawionego elementarnych odruchów
      > cywilnej odwagi. W czasach gdy był panem życia i śmierci wszystkich,
      > którzy stanęli jemu i jego PiS_owi na drodze darł swoją obleśną
      > mordę wniebogłosy na całą Polskę i Europę: już nikt nigdy życia
      > przez Pana pozbawionym nie będzie. Co robi dzisiaj wykonując wyrok
      > sądu?: na ekranie telewizora zielono szare tło i każdy mający w
      > miarę dobry wzrok może sobie odczytać lakoniczny PiS_i bełkot, w
      > którym gdzieś tam zaplątane jest słowo przepraszam. Zaiste człowiek
      > wielkiego formatu to jest - jak i jego prezes i panprezynadęt mamrot
      > a takoż reszta cycmańsko-bredzińskiej ferajny.


      Wszystko ci się pokiełbasiło w emeryckiej głowie.
      Ziobro jest członkiem PiS co nie oznacza,że automatycznie PiS uczy obrażać i
      przepraszać jak zauważyłeś w tytule wątku.To po pierwsze

      Po drugie ciężko jest obrazić człowieka który ma kilkanaście zarzutów
      prokuratorskich,choć Ziobro moim zdaniem nie powinien wygłaszać takich opinii
      jako minister sprawiedliwości.

      Po trzecie Sąd w wyroku pewnie nie określił jakiego formatu ma być czcionka
      na,której zawarte są przeprosiny,nakazał jedynie przeprosiny co Ziobro uczynił.

      Po czwarte o ile wiem to realizatorzy mogą dać odpowiednie zbliżenie
      technicznie jest to do wykonania.

      Po piąte wplątałeś do tego Kaczyńskiego i resztę cymańsko-bredzińskiej ferajny.

      Dyszysz jeszcze większą nienawiścią niż Ziobro czemu dajesz wyraz w każdym poście.

      Nie musisz odpowiadać,wiem na co cię stać.
      • goldenwomen91 i nie zrozumie co napisales/aś :))))))))))) 11.01.10, 11:24
        emeryt jest odporny na wiedzę
      • prawieemeryt Re: No cóż - jednak jesteś 11.01.10, 11:32
        logikim inaczej.
        • jestem_logikiem Re: No cóż - jednak jesteś 11.01.10, 11:37
          prawieemeryt napisał:

          > logikim inaczej.


          forum.gazeta.pl/forum/w,28,105471288,105515006,Re_jestes_w_bledzie.html?wv.x=2


          A może coś ad rem?
      • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 11:40
        jestem_logikiem napisał:

        (...)

        > Po drugie ciężko jest obrazić człowieka który ma kilkanaście
        zarzutów
        > prokuratorskich,choć Ziobro moim zdaniem nie powinien wygłaszać
        takich opinii
        > jako minister sprawiedliwości.

        Jaka liczba zarzut ow prokuratorskich jest dolną granicą, po
        przekroczeniu której obrażanie człowieka należy mu się jak psu kość?
        Piszesz, że Garlicki ma kilkana scie zarzutów - no cóż, półtora roku
        temu miał ich coś koło 50, z czego 46 dotyczyło łapówek. Faktycznie,
        w międzyczasie wiele z tych zarzutów się nie potwierdziło, ale nawet
        nie wiedzialem, że skala tego zjawiska jest aż taka.

        > Po trzecie Sąd w wyroku pewnie nie określił jakiego formatu ma być
        czcionka
        > na,której zawarte są przeprosiny,nakazał jedynie przeprosiny co
        Ziobro uczynił

        Satysfakcja zwolenników PiS-u połączona z rechotem, że udało mu się
        tak sprytnie wykpić, jest przedwczesna. Gdyby przeprosiny miały
        normalną, czytelną dla wszystkich formę właściwą mediom, w której
        zostały zamieszczone, sprawa ucichłaby znacznie szybciej, a
        negatywny elektorat Ziobry (a przy okazji i PiS-u, od czego
        nierozsądnie tak się odżegnywać) nie zostałby tak skutecznie
        zmobilizowany.

        > Po czwarte o ile wiem to realizatorzy mogą dać odpowiednie
        zbliżenie
        > technicznie jest to do wykonania.


        Telewizja realizuje płatne zlecenie swojego klienta, który z
        pewnością zatwierdził sposób prezentacji przeprosin.

        > Po piąte wplątałeś do tego Kaczyńskiego i resztę cymańsko-
        bredzińskiej ferajny.


        Założę się, że zrobił to trafnie - myślę że w dość krótkim czasie
        będziemy mieli okazję usłyszeć opinię czołowych polityków PiS na
        temat przeprosin Ziobry i - jak sądzę - nie będą one odbiegać od
        tego, co o swoich przeprosinach powiadział Ziobro własnymi usty. Być
        może nie dotyczy to Cymańskiego, ale o Jarosława i Brudzinskiego
        jestem spokojny.
        • jestem_logikiem Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 11:51
          ayran napisał:

          > Jaka liczba zarzut ow prokuratorskich jest dolną granicą, po
          > przekroczeniu której obrażanie człowieka należy mu się jak psu kość?

          Napisałem,że Ziobro publicznie jako minister sprawiedliwości nie powinien tego
          powiedzieć.
          Oświadczenia Ziobry:
          Podkreślam jednak, że wyrok nie zmienił mojego przekonania co do istotnego
          aspektu sprawy. Nadal daje wiarę zeznaniu złożonemu przez czterech
          doświadczonych lekarzy ze szpitala MSWiA i opinii wydanej przez
          najwybitniejszego polskiego kardiochirurga prof. Zbigniewa Religę, że doktor G.
          zostawił 6 cm gazę w sercu pacjenta i w konsekwencji tego spowodował śmierć
          człowieka. Należy pamiętać, iż po przekazaniu mu informacji przez pielęgniarkę,
          że niemal na pewno gaza w sercu została, uniemożliwił przeprowadzenie szybkiej
          akcji ratunkowej. Dodatkowo zostawienie gazy w sercu pacjenta nie przeszkadzało
          doktorowi G. brać pieniądze od niezamożnej rodziny chorego.


          > Satysfakcja zwolenników PiS-u połączona z rechotem, że udało mu się
          > tak sprytnie wykpić, jest przedwczesna. Gdyby przeprosiny miały
          > normalną, czytelną dla wszystkich formę właściwą mediom, w której
          > zostały zamieszczone, sprawa ucichłaby znacznie szybciej, a
          > negatywny elektorat Ziobry (a przy okazji i PiS-u, od czego
          > nierozsądnie tak się odżegnywać) nie zostałby tak skutecznie
          > zmobilizowany.


          Nie mam satysfakcji,analizuję fakty na zimno bez emocji.Może dlatego,że nie
          jestem zwolennikiem PiS i Ziobry.

          Oświadczenie Ziobry:

          Chciałbym też dodać, że nie jestem autorem oświadczenia przeprosin. Autorem
          całej treści oświadczenia jest wyłącznie sąd. Wykonując wyrok opublikowałem
          oświadczenie nie ingerując w jego treść. Błąd zawarty w treści oświadczenia
          świadczy wyłącznie o poziomie znajomości zasad pisowni języka polskiego przez
          sędziego Zbigniewa Duckiego, który wydał wyrok w I instancji. Tak samo jak o
          etyce pana sędziego Duckiego świadczy fakt, że nie wyłączył się on z rozpoznania
          dotyczącej mnie sprawy, mimo że wcześniej jako Prokurator Generalny wydałem
          polecenie wyjaśnienia, czy w związku z orzekaniem nie dopuścił się on w innej
          sprawie przestępstwa zaliczanego do szeroko rozumianej korupcji.

          www.wnp.pl/wiadomosci-agencyjne/pap/oswiadczenie-z-ziobry-ws-emisji-przeprosin,k72183.html
          > Telewizja realizuje płatne zlecenie swojego klienta, który z
          > pewnością zatwierdził sposób prezentacji przeprosin.

          I nakazał telewizji aby przypadkiem nie dokonała zbliżenia?
          • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 12:04
            jestem_logikiem napisał:


            > Napisałem,że Ziobro publicznie jako minister sprawiedliwości nie
            powinien tego
            > powiedzieć.



            Napisałeś również, że "ciężko jest obrazić człowieka, który ma
            kilkanaście zarzutow prokuratorskich". Czy miałeś na myśli coś
            innego poza stwierdzenie, że jeśli ktoś ma tyle zarzutów, to takiego
            stwierdzenia, jak pamiętne zdanie Ziobry, nie powinno się traktować
            jako obraźliwego.

            Bo chyba nie miałeś na myśli czegoś w rodzaju "ciężko obrazić, ale
            Ziobro tego dokonał"?

            > Oświadczenia Ziobry:
            (...)
            Pozwolę sobie przypomnieć, że na polecenie Ziobry zostala
            sporządzona ekspertyza niemieckiego kardiologa profesora Hetzera,
            człowieka który w międzynarodowej kardiologii znaczy trochę więcej
            niż Religa lub Dziatkowiak - z kto rej to eksperyzy wynikało, że
            przyczyna zgodnu pacjenta była najprawdopodobniej inna.

            > Oświadczenie Ziobry:

            (...)
            Do drugiego oświadczenia nawet nie chce mi się odnosić, gdyż jest
            żałosne i niesmaczne.

            > > Telewizja realizuje płatne zlecenie swojego klienta, który z
            > > pewnością zatwierdził sposób prezentacji przeprosin.
            >
            > I nakazał telewizji aby przypadkiem nie dokonała zbliżenia?

            Nie można nakazać, żeby coś się stało, bądź nie stało przypadkiem. Z
            pewnością nie jest przypadkiem, że emisja przeprosin w trzech
            różnych stacjach wyglądała identycznie.
            • jestem_logikiem Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 12:22
              ayran napisał:

              > Napisałeś również, że "ciężko jest obrazić człowieka, który ma
              > kilkanaście zarzutow prokuratorskich". Czy miałeś na myśli coś
              > innego poza stwierdzenie, że jeśli ktoś ma tyle zarzutów, to takiego
              > stwierdzenia, jak pamiętne zdanie Ziobry, nie powinno się traktować
              > jako obraźliwego.

              Około 50 zarzutów prokuratorskich w sprawie przyjmowania łapówek,mobbingu
              personelu w stosunku do dr.Garlickiego.
              Faktycznie,ciężko jest obrazić takiego człowieka.Człowiek,który miałby ich
              tylko 10- lekarz, powinien się spalić ze wstydu.
              Poczekajmy do wyroku Sądu,jeżeli sąd uzna,że wszystkie zarzuty są nieprawdziwe
              będę musiał uznać moją wypowiedź za mylną.

              Ziobro mógł tak uważać jako człowiek,ale nie powinien tego mówić jako
              minister sprawiedliwości.


              > Nie można nakazać, żeby coś się stało, bądź nie stało przypadkiem. Z
              > pewnością nie jest przypadkiem, że emisja przeprosin w trzech
              > różnych stacjach wyglądała identyczni


              No właśnie tego nie rozumiem.Czy Ziobro nakazał jaki ma być format czcionki czy
              planszy z ogłoszeniem? Nie wiem,ale pytanie jest istotne w moim mniemaniu.
              • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 13:09
                jestem_logikiem napisał:

                (...)

                Na coś się musisz zdecydować. Albo kilkanaście, albo kilkadziesiąt. Bo z tym, że
                coraz mniej już się zgadzasz, czy nie? Zarzutu znęcania się nad żoną już nie ma.
                Zarzuty łapówkarskie upadają jeden po drugim, choć - o ile wiem - nie wszystkie,
                ale nie wygląda na to, by dr Garlicki był bardziej skorumpowany niż statystyczny
                lekarz.

                > Poczekajmy do wyroku Sądu,jeżeli sąd uzna,że wszystkie zarzuty są nieprawdziwe
                > będę musiał uznać moją wypowiedź za mylną.

                Obawiam się, że tego nie doczekam, gdyż z części zarzutów wycofała się już sama
                prokuratura.

                > No właśnie tego nie rozumiem.Czy Ziobro nakazał jaki ma być format czcionki czy
                > planszy z ogłoszeniem? Nie wiem,ale pytanie jest istotne w moim mniemaniu.

                Nie wiem, co to takiego format czcionki: krój pisma, czy jego wielkość
                (stopień)? Wątpię, by wyboru dokonał sam Ziobro, raczej ktoś, kto w jego imieniu
                zlecał publikację przeprosin. Zapewne przed emisją nagranie zostało zatwierdzone
                - tak się to robi w przypadku wszystkich emisji komercyjnych.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 12:29
          ayran napisał:

          > Satysfakcja zwolenników PiS-u połączona z rechotem, że udało mu się
          > tak sprytnie wykpić, jest przedwczesna.

          Gdzie ją widzisz ?...

          > Gdyby przeprosiny miały normalną, czytelną dla wszystkich formę właściwą
          mediom, w której zostały zamieszczone, sprawa ucichłaby znacznie szybciej

          Forma przeprosin została z pewnością szczegółowo określona w wyroku sądu (jeśli
          nie, to pełnomocnicy prawni pana doktora G. powinni odśnieżać chodniki przed
          sądem, a nie zajmować się prawem), zatem czepianie się jej jest ni mniej ni
          więcej tylko podważaniem wyroku sądu, a więc tym co zarzucacie "Ziobru" i jego
          zwolennikom.

          , a
          > negatywny elektorat Ziobry (a przy okazji i PiS-u, od czego
          > nierozsądnie tak się odżegnywać) nie zostałby tak skutecznie
          > zmobilizowany.

          Niezależnie od tego co i jak robi ktoś z PiS, "negatywny elektorat" (=żelazny
          trzon elektoratu PO) reaguje tak samo, więc nie ma się czym przejmować.

          Wierzysz, że GW, której sąd nakazałby opublikować przeprosiny na przedostatniej
          stronie, małą czcionką i w małej ramce, zamieściłaby je na całej pierwszej
          stronie dużą, czytelną czcionką ???... ;)))
          • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 13:15
            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            > Gdzie ją widzisz ?...
            >
            > > Gdyby przeprosiny miały normalną, czytelną dla wszystkich formę właściwą
            > mediom, w której zostały zamieszczone, sprawa ucichłaby znacznie szybciej


            Choćby na tut. forum.

            > Forma przeprosin została z pewnością szczegółowo określona w wyroku sądu (jeśli
            > nie, to pełnomocnicy prawni pana doktora G. powinni odśnieżać chodniki przed
            > sądem, a nie zajmować się prawem), zatem czepianie się jej jest ni mniej ni
            > więcej tylko podważaniem wyroku sądu, a więc tym co zarzucacie "Ziobru" i jego
            > zwolennikom.

            Skądże znowu - sąd określił media (stacje telewizyjne), czas antenowy i zapewne
            czas trwania emisji. Ziobro zadbał natomiast o to, by forma nie odpowiadała
            przyjętym standardom.

            > Wierzysz, że GW, której sąd nakazałby opublikować przeprosiny na przedostatniej
            > stronie, małą czcionką i w małej ramce, zamieściłaby je na całej pierwszej
            > stronie dużą, czytelną czcionką ???... ;)))

            Ten przykład ma się nijak do przeprosin Ziobry. Przeprosiny w prasie są
            wystandaryzowane w oczywisty sposób - sądowi pozostaje jedynie sformułować ich
            treść, miejsce publikacji i wielkość ogłoszenia.
            • jestem_logikiem Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 13:31
              ayran napisał:

              > Skądże znowu - sąd określił media (stacje telewizyjne), czas antenowy i zapewne
              > czas trwania emisji. Ziobro zadbał natomiast o to, by forma nie odpowiadała
              > przyjętym standardom.


              Jeżeli Ziobro dostarczyłby do studia kartkę papieru w formacie 15x15
              z wydrukowaną odpowiednia do tego formatu czcionką z przeprosinami to wykonałby
              wyrok Sądu czy nie?
              Czy Ziobro jest odpowiedzialny za to jak to zostało pokazane w telewizji? Mam
              wątpliwości.

              Niejednokrotnie przy przeglądzie prasy w telewizji robi się takie
              powiększenie,że można swobodnie przeczytać.

              Czy Ziobro mógł nakazać w stacjach telewizyjnych,żeby takiego zbliżenia nie
              wykonano?
              • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 13:41
                jestem_logikiem napisał:


                > Niejednokrotnie przy przeglądzie prasy w telewizji robi się takie
                > powiększenie,że można swobodnie przeczytać.

                Ale to nie był program redakcyjny, tylko płatna emisja ogłoszenia.
                Widziałeś, żeby konkretny film reklamowy w jednej stacji wyglądał tak, a w innej
                inaczej? A przecież w cyfrowym przekazie można dokonywać zbliżeń dowolnych
                fragmentów.

                > Czy Ziobro mógł nakazać w stacjach telewizyjnych,żeby takiego zbliżenia nie
                > wykonano?

                Nie musiał niczego nakazywać, wystarczyło że zatwierdził (niekoniecznie
                osobiście) formę prezentacji.
                • jestem_logikiem Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 13:51
                  ayran napisał:

                  > Ale to nie był program redakcyjny, tylko płatna emisja ogłoszenia.
                  > Widziałeś, żeby konkretny film reklamowy w jednej stacji wyglądał tak, a w innej
                  >
                  > inaczej? A przecież w cyfrowym przekazie można dokonywać zbliżeń dowolnych
                  fragmentów.


                  No właśnie,dokładnie tak stąd moje wątpliwości.Przecież Ziobro nie musiał posłać
                  do studia "płachty" o rozmiarach 1,5 x 1,5m.

                  Niczego nie chcę przesądzać ani stawać w obronie Ziobry,staram się to wyważyć
                  obiektywnie.

                  > Nie musiał niczego nakazywać, wystarczyło że zatwierdził (niekoniecznie
                  > osobiście) formę prezentacji.


                  Znowu musimy wrócić do tego pytania stawianego już tyle razy,
                  Czy Ziobro lub jego pełnomocnicy mogli mieć wpływ na formę emisji
                  którą dokonały stacje telewizyjne? Chodzi mi o wygląd czyli format tych oświadczeń.

                  Wczoraj posłużyłeś się bardzo celną anegdotką jak Stalin wykonał przeprosiny w
                  stosunku do Trockiego.
                  Ziobro postąpił trochę podobnie,ale czy to tylko wina Ziobry?
                  Nie jestem o tym przekonany.
                  • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:01
                    Jeszcze raz - najpewniej Ziobro (czy też jego pełnomocnik) obejrzał przewidziany
                    do emisji filmik, w którym zaprezentowano planszę, czy też wydruk z tekstem
                    przeprosin. Jednolitość formy prezentacji wskazuje, że telewizje otrzymały nie
                    podstawę (plansze czy wydruk) do sfilmowania, a gotowy filmik. Po zatwierdzeniu
                    przez Ziobrę (bezpośrednio lub pośrednio) formy prezentacji, telewizje
                    zaprezentowały tenże filmik w określonym wyrokiem sądu czasie antenowym.
                    • jestem_logikiem Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:09
                      ayran napisał:

                      > Jeszcze raz - najpewniej Ziobro (czy też jego pełnomocnik) obejrzał przewidzian
                      > y
                      > do emisji filmik, w którym zaprezentowano planszę, czy też wydruk z tekstem
                      > przeprosin. Jednolitość formy prezentacji wskazuje, że telewizje otrzymały nie
                      > podstawę (plansze czy wydruk) do sfilmowania, a gotowy filmik.


                      Dalej aktualne jest pytanie czy technicy nie mogli wyemitować tego filmiku w
                      taki sposób aby nawet osoba po 80-ce mogła go przeczytać swobodnie na ekranie
                      telewizora?
                      • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:22
                        Może i mogli, ale wtedy nie byłaby to ta sama emisja, którą klient zatwierdził.
                        • boblebowsky Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:53
                          ayran napisał:

                          > Może i mogli, ale wtedy nie byłaby to ta sama emisja, którą klient
                          zatwierdził.

                          Sorry ayran że tek się wetnę i przerwę ci tę świetną zabawę w "logikę" z
                          "logikiem", ale prawda jest taka, że nie mogli, a za formę przeprosin
                          odpowiedzialność ponosi tylko ZZ, w którego najlepiej pojętym interesie leżało
                          jej sprawdzenie i zaakceptowanie, co najpewniej zrobił, oczywiście z myślą aby
                          była ledwo czytelna.
                          A cała sprawa jest w tym momencie tylko kwestią honoru o posiadanie którego
                          osobiście nigdy go nie podejrzewałem.


                          -
                          Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
            • barnacle.bill.the.sailor Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 15:51
              ayran napisał:

              > Skądże znowu - sąd określił media (stacje telewizyjne), czas antenowy i
              zapewne czas trwania emisji.

              Zapewne ???... Skoro tak dobrze wiesz, co sąd określił w wyroku (domniemywam, że
              czytałeś odpis), to zapewne doskonale wiesz dokładnie jaki czas emisji był
              "Ziobru" wyznaczony... ;))) Ile minut ?... ;)))

              > Ziobro zadbał natomiast o to, by forma nie odpowiadała przyjętym standardom.

              Co to są "przyjete standardy" w odniesieniu do przeprosin ?
              >
              > Ten przykład ma się nijak do przeprosin Ziobry. Przeprosiny w prasie są
              wystandaryzowane w oczywisty sposób - sądowi pozostaje jedynie sformułować ich
              treść, miejsce publikacji i wielkość ogłoszenia.

              Może jesteś znawcą gwar podrzeszowskich (?) ;))) ale o tym nie masz zielonego
              pojęcia, a ja akurat mam pewne doświadczenie i to właśnie z GW. I uwierz mi, że
              gdybym poprzestał na "standardach" i sam o to nie zadbał zapisując w wyroku nie
              tylko treść ale i dokładną formę przeprosin łącznie z wielkością czcionki, to te
              przeprosiny ukazałyby się w takim miejscu i takiej wielkośći, że z lupą bym ich
              nie znalazł.
              • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 18:03
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > Zapewne ???... Skoro tak dobrze wiesz, co sąd określił w wyroku (domniemywam, ż
                > e
                > czytałeś odpis), to zapewne doskonale wiesz dokładnie jaki czas emisji był
                > "Ziobru" wyznaczony... ;))) Ile minut ?... ;)))

                Zapewne tyle czasu, ile trwała emisja - z całą pewnością nie mniej.
                Informacje o treści wyroku była publikowana zaraz po jego wydaniu w pierwszej
                instancji (kilkanaście miesięcy temu) - ale z góry zaznaczam, że nie spełnię
                twojego życzenia, żeby go szukać.

                > Co to są "przyjete standardy" w odniesieniu do przeprosin ?
                > >

                Jest to najczęściej spotykana i powszechnie akceptowana ich forma. Zwykle oprócz
                samego tekstu, treść przeprosin jest także odczytywana.

                > Może jesteś znawcą gwar podrzeszowskich (?) ;))) ale o tym nie masz zielonego
                > pojęcia, a ja akurat mam pewne doświadczenie i to właśnie z GW. I uwierz mi, że
                > gdybym poprzestał na "standardach" i sam o to nie zadbał zapisując w wyroku nie
                > tylko treść ale i dokładną formę przeprosin łącznie z wielkością czcionki, to t
                > e
                > przeprosiny ukazałyby się w takim miejscu i takiej wielkośći, że z lupą bym ich
                > nie znalazł.


                Wierzę ci, że dołożyłbyś starań, by wywiązać się z przeprosin w taki sposób, aby
                jak najmniej osób się o nich dowiedziało.
                Poza tym, nie bardzo daję wiarę w twoje gruntowne doświadczenie wydawnicze,
                zważywszy terminologię, jakiej używasz. Na przykład nie mówi się "wielkość
                czcionki" tylko stopień pisma, zwłaszcza w konkretnym przypadku (przeprosiny
                zamieszczone w telewizji).
                • barnacle.bill.the.sailor Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 18:36
                  ayran napisał:

                  > Zapewne tyle czasu, ile trwała emisja - z całą pewnością nie mniej.

                  Ale proszę o konkrety - jaki czas trwania spotu sąd wyznaczył Ziobrze w wyroku ?
                  W jednostach czasu, tj. sekundach lub minutach.

                  > Informacje o treści wyroku była publikowana zaraz po jego wydaniu w pierwszej
                  instancji (kilkanaście miesięcy temu) - ale z góry zaznaczam, że nie spełnię
                  twojego życzenia, żeby go szukać.

                  Nie musisz - użycie wyrażenia "zapewne" dowodzi, że nie znasz jego treści i
                  twoje twierdzenia mają wartość rewelacji Goździkowej... Poza tym "informacja o
                  treści wyroku", a "treść wyroku", to zupełnie różne pojęcia - w moim przypadku
                  informacja o treści pewnego dokumentu przedstawiona przez GW miała się do treści
                  tego dokumentu dokładnie na odwrót...

                  > Jest to najczęściej spotykana i powszechnie akceptowana ich forma. Zwykle
                  opróc z samego tekstu, treść przeprosin jest także odczytywana.

                  Uważasz, że w takich przypadkach to nie sąd nakazuje ich odczytanie tylko
                  "skazany" ma się domyślać jakie są standardy ?... ;)))

                  > Wierzę ci, że dołożyłbyś starań, by wywiązać się z przeprosin w taki sposób,
                  aby jak najmniej osób się o nich dowiedziało.

                  Aby wykonać wyrok i nic ponadto - dokładnie wszyscy tak robią. Jeśli znasz
                  jakikolwiek przypadek, że ktoś zrobił inaczej, będę wdzięczny za podanie... ;)))

                  > Poza tym, nie bardzo daję wiarę w twoje gruntowne doświadczenie wydawnicze,

                  A skąd ci to przyszło do głowy ???...

                  > zważywszy terminologię, jakiej używasz. Na przykład nie mówi się "wielkość
                  czcionki"

                  Ovzywiście, że mówi się i to powszechnie... Zamiennie z "rozmiar czcionki"... ;)))

                  > tylko stopień pisma, zwłaszcza w konkretnym przypadku (przeprosiny
                  > zamieszczone w telewizji).

                  To nie jest forum drukarzy, ja też takim nie jestem, więc będę używał określeń
                  potocznych...

                  Reasumując, wielkość/rozmiar czcionki/stopień pisma powinien zostać dokładnie
                  określony w wyroku sądu, podobnie jak kwestia odczytania go na antenie. Jesli
                  tak się n9ie stało, to pan doktor G. ma prawników z koziej d... i tylko do nich
                  można mieć jakiekolwiek pretensje.

                  P.S. Mogę się założyć o 1000 skrzynek piwa, że gdyby rzecz dotyczyła kogoś z PO,
                  to hienuś i jemu podobni emeryci dostaliby orgazmu i piali z zachwytu jak to
                  genialny (tu nazwisko delkwenta) wyrolował głupich pisdaków...
                  • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 18:51
                    barnacle.bill.the.sailor napisał:

                    > Ale proszę o konkrety - jaki czas trwania spotu sąd wyznaczył Ziobrze w wyroku
                    > ?
                    > W jednostach czasu, tj. sekundach lub minutach.
                    >
                    > > Informacje o treści wyroku była publikowana zaraz po jego wydaniu w pierw
                    > szej
                    > instancji (kilkanaście miesięcy temu) - ale z góry zaznaczam, że nie spełnię
                    > twojego życzenia, żeby go szukać.
                    >
                    > Nie musisz - użycie wyrażenia "zapewne" dowodzi, że nie znasz jego treści i
                    > twoje twierdzenia mają wartość rewelacji Goździkowej...

                    Powinienieś sprecyzować oczekiwania - najpierw domagasz się konkretów (w które
                    - jak dowodzi doświadczenie, nie uwierzysz, o ile nie będą poparte linkami o ile
                    nie skanami z oryginałów), a następnie łaskawie stwierdzasz, że jednak nie muszę
                    ci ich dostarczać.

                    w moim przypadku
                    > informacja o treści pewnego dokumentu przedstawiona przez GW miała się do treśc
                    > i
                    > tego dokumentu dokładnie na odwrót...

                    Nie wiem, czy oczekujesz współczucia, ale twój przypadek, to chyba nei przypadek
                    Ziobry i Garlickiego, w związku z czym trudno twoje utyskiwania zweryfikować.

                    > Aby wykonać wyrok i nic ponadto - dokładnie wszyscy tak robią. Jeśli znasz
                    > jakikolwiek przypadek, że ktoś zrobił inaczej, będę wdzięczny za podanie... ;))

                    OK - ale najpierw ty zaprezentuj autentycznym wyrok sądu, w którym określono
                    stopień pisma i ewentualnie inne parametry typograficzne opublikowanych
                    przeprosin. Nie powinieneś mieć z tym kłopotów, gdyż, jak twierdzisz, powinno
                    się to w wyrokach sądu określać.

                    > P.S. Mogę się założyć o 1000 skrzynek piwa, że gdyby rzecz dotyczyła kogoś z PO
                    > ,
                    > to hienuś i jemu podobni emeryci dostaliby orgazmu i piali z zachwytu jak to
                    > genialny (tu nazwisko delkwenta) wyrolował głupich pisdaków...

                    No to się załóż, tylko nie zapomnij opiowiedziec, jak zamierzasz stwierdzić, czy
                    wygrałeś. Zresztą - co za róznica obiecać po próżnicy 1000 skrzynek piwa, czy
                    jednego kozela.
                    • barnacle.bill.the.sailor Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 19:17
                      ayran napisał:

                      > Powinienieś sprecyzować oczekiwania - najpierw domagasz się konkretów (Ciach)

                      Już nie - po tych słowach mam całkowitą pewność, że nie znasz treści wyroku... :)

                      > Nie wiem, czy oczekujesz współczucia, ale twój przypadek, to chyba nei
                      przypadek Ziobry i Garlickiego, w związku z czym trudno twoje utyskiwania
                      zweryfikować.

                      W zadnym razie nie oczekuję współczucia (wiem, że gdybym oczekiwał, to z twojej
                      strony i tak bym się nie doczekał), chciałem cię jedynie przestrzec przed
                      bezkrytycznym podchodzeniem do informacji (zwłaszcza medialnych) o treści, jeśli
                      nie zna się tej treści z 1 ręki... ;)
                      >
                      > > Aby wykonać wyrok i nic ponadto - dokładnie wszyscy tak robią. Jeśli znasz
                      jakikolwiek przypadek, że ktoś zrobił inaczej, będę wdzięczny za podanie... ;))
                      >
                      > OK - ale najpierw ty zaprezentuj autentycznym wyrok sądu, w którym określono
                      stopień pisma i ewentualnie inne parametry typograficzne opublikowanych
                      przeprosin. Nie powinieneś mieć z tym kłopotów, gdyż, jak twierdzisz, powinno
                      się to w wyrokach sądu określać.

                      Nie ma problema, tylko nie dzisiaj bo muszę ten wyrok odnaleźć w swoich
                      papirach, zeskanować, zamaskować dane wrażliwe itp., a to zajmie trochę czasu.
                      Jutro lub pojutrze, ok ?... A do tej pory będziesz miał okazję przekonać mnie
                      niezbitymi dowodami do swej tezy, że trafił się choć 1 (słownie: jeden)
                      przypadek, gdy ktoś wykonał wyrok sądu w formie wykraczającej poza nakazaną w
                      treści wyroku.

                      > > P.S. Mogę się założyć o 1000 skrzynek piwa, że gdyby rzecz dotyczyła kogoś z
                      PO, to hienuś i jemu podobni emeryci dostaliby orgazmu i piali z zachwytu jak to
                      genialny (tu nazwisko delkwenta) wyrolował głupich pisdaków...
                      >
                      > No to się załóż, tylko nie zapomnij opiowiedziec, jak zamierzasz stwierdzić,
                      czy wygrałeś.

                      Hehe, to żaden problem - poczekam np. na wykonanie wyroku w sprawie Skrzypek?NBP
                      vs. Niesiołowski i zacytuję ci komentarze hienusia, czy innego emeryta... ;)))

                      Zresztą - co za róznica obiecać po próżnicy 1000 skrzynek piwa, czy
                      > jednego kozela.

                      Tego jednego już masz jak w szwajcarskim banku, drugiego dostaniesz jak
                      zdradzisz sposób dojścia do mego rzekomego miejsca pochodzenia/zamieszkania ?...
                      Naprawdę nie rzucam słów na wiatr ! :)
                      • ayran Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 19:21
                        barnacle.bill.the.sailor napisał:


                        > Nie ma problema, tylko nie dzisiaj bo muszę ten wyrok odnaleźć w swoich
                        > papirach, zeskanować, zamaskować dane wrażliwe itp., a to zajmie trochę czasu.
                        > Jutro lub pojutrze, ok ?... A do tej pory będziesz miał okazję przekonać mnie
                        > niezbitymi dowodami do swej tezy, że trafił się choć 1 (słownie: jeden)
                        > przypadek, gdy ktoś wykonał wyrok sądu w formie wykraczającej poza nakazaną w
                        > treści wyroku.

                        Nic z tych rzeczy - tak jak pisałem - najpierw ty, potem ja.

                        > Hehe, to żaden problem - poczekam np. na wykonanie wyroku w sprawie Skrzypek?NB
                        > P
                        > vs. Niesiołowski

                        Rozumiem. Proponujesz dowód poprzez przykłady ze zdarzeń przyszłych i niepewnych.
                        • barnacle.bill.the.sailor Tu masz dowód ze zdarzenia przeszłego: 11.01.10, 19:24
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,104360272,104360272,Zamiast_przesluchac_Mira_i_Zbycha.html
                          • ayran Re: Tu masz dowód ze zdarzenia przeszłego: 11.01.10, 19:29
                            To ma coś wspólnego ze sposobem wykonywania wyroku sądu? Bo jakoś nie mogę się
                            dopatrzyć.
                            • barnacle.bill.the.sailor Nie - ze sposobem komentowania i "honorem"... 11.01.10, 19:39

                              • ayran Re: Nie - ze sposobem komentowania i "honorem"... 11.01.10, 19:44
                                Pomyliłeś rozmówcę. Ze mną o honorze, czy też "honorze" nic nie było. Rozmowa
                                dotyczyła sposobu wywiązywania się z wyroków sądów.
                                • barnacle.bill.the.sailor Re: Nie - ze sposobem komentowania i "honorem"... 11.01.10, 20:02
                                  Czyżby wykształciuchy faktycznie miały klapki na oczach i problemy w
                                  dostrzeżeniu pewnych analogii w sposobie wykonania wyroku przez Ziobrę i
                                  sposobem pracy komisji "hazardowej" ?... ;)))
                          • jestem_logikiem Re: Tu masz dowód ze zdarzenia przeszłego: 11.01.10, 19:31
                            barnacle.bill.the.sailor napisał:

                            > forum.gazeta.pl/forum/w,28,104360272,104360272,Zamiast_przesluchac_Mira_i_Zbycha.html



                            Dobry przykład.Nie chce mi się szukać ale można by podobnych znaleźć
                            więcej,Czytałem nieraz podobne wpisy.
                            • barnacle.bill.the.sailor Kalizm w najczystszej postaci. 11.01.10, 19:40

      • prawieemeryt Re: Nie musisz odpowiadać,wiem na co cię stać. 11.01.10, 11:55
        To juz coś. Co z tego wynika? Ja nie będę twierdził, że wiem na co
        ciebie stać. Sam pewnie do końca nie wiesz - ale nie wiesz o tym, że
        nie wiesz.
        • jestem_logikiem Re: Nie musisz odpowiadać,wiem na co cię stać. 11.01.10, 12:03
          prawieemeryt napisał:

          > To juz coś. Co z tego wynika? Ja nie będę twierdził, że wiem na co
          > ciebie stać. Sam pewnie do końca nie wiesz - ale nie wiesz o tym, że
          > nie wiesz.


          Plujesz prawie w każdym wątku i poście.Opluwasz PiS i Kaczyńskiego do czego
          masz prawo,ale jest to rodzaj obsesji,dlatego nie chcę się kłócić kto jest
          gorszy niż obiekty twojej nienawiści.
          Mogłeś się odnieść ad rem do pewnych moich sformułowań ale tego nie zrobiłeś.
          Wiem,że nic nie wiem to przecież wyznanie,które przez wieki zrobiło karierę.
          Faktycznie tym się różnimy,ja wiem,że nic nie wiem.Ty zaś wiesz,że wiesz.
    • zapijaczony_ryj Najlepszy przykład daje osobiscie "najwyzszy 11.01.10, 11:20
      AŁtorytet.

      Spiepszaj dziadu.
      Małpa w czerwonym
      Stokrotko...
    • kubala11 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:19
      W czym problem? Sąd nakazał mu przeprrosic, kolejne instancje odwoławcze wyroku
      nie cofnęły, to przeprosił.
      Co miał uczynić, żeby usatysfakcjonować prawieemeryta? Klęknąć? Sfinansować
      spota? Wykupił czas antenowy, opublikował przeprosiny i teraz wszystkie
      prawieemeryty moga go pocałować w d.upę.:)
      • jestem_logikiem Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:25
        kubala11 napisał:

        > W czym problem? Sąd nakazał mu przeprrosic, kolejne instancje odwoławcze wyroku
        > nie cofnęły, to przeprosił.
        > Co miał uczynić, żeby usatysfakcjonować prawieemeryta? Klęknąć? Sfinansować
        > spota? Wykupił czas antenowy, opublikował przeprosiny i teraz wszystkie
        > prawieemeryty moga go pocałować w d.upę.:)


        Mógł tak jak Jurand ubrać wór pokutny,głowę piaskiem posypać,przynajmniej
        uklęknąć.Nie zrobił tego,co za skandal!
        • kubala11 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:34
          Gdzie tam, przyczepili by się do tego, że worek za krótki, albo za długi. Spoko,
          tez byłoby chamskie i niestosowne.;)
          • barnacle.bill.the.sailor No i że oczów se nie wydłubał ! ;))) 11.01.10, 15:56

      • boblebowsky Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:26
        Ale ich wykiwał, brawo Zbyszek!!! Oczywiście wszystko zgodnie z prawem i mogą go
        pocałować, tylko szkoda że zwyczajnie trochę nie honorowe. Kto by się tam jednak
        czepiał jakiś detali:)))
        • kubala11 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:33
          Kogo wykiwał? Zrobił tak jak nakazał mu sąd. Poniósł koszty. Co jeszcze mógł
          zrobic? No wykrztus to! Pewnie miał zwołać konferencję, wykupić większy czas
          antenowy, zeby zadowolić boblebowskich. Pewnie wtedy krawat by miał niestosowny
          albo usmiechnął się w nieodpowiednim momencie. Ktos kto się chce przyczepić
          znajdzie zawsze pretekst.
          Jesli taką formę nakazał sąd - żale do sędziego.
          • boblebowsky Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:49
            kubala11 napisał:

            > Kogo wykiwał? Zrobił tak jak nakazał mu sąd. Poniósł koszty. Co jeszcze mógł
            > zrobic? No wykrztus to! Pewnie miał zwołać konferencję, wykupić większy czas
            > antenowy, zeby zadowolić boblebowskich.

            Się nie unoś tylko czytaj to co napisałem. Przeprosiny były zgodne z prawem
            ponieważ sąd ściśle nie określił ich formy i nie chodziło w nich o zadowolenie
            mnie tylko poszkodowanego. Niestety Ziobro postanowił zrobić wszystko aby
            satysfakcja poszkodowanego była "jak najmniejsza" i to w sensie dosłownym co
            przyznaję było zgodne z prawem. Wielkość pisma i krój jego liter miał na celu
            zmniejszyć jego czytelność i wykorzystać lukę jaką pozostawił w tej kwestii sąd
            co uznaję za zagrywkę nie licującą z byłym ministrem sprawiedliwości i nie
            honorową. Ktoś kto ma tworzyć prawo lub stać na jego straży powinien świecić
            przykładem w jego przestrzeganiu, a nie omijaniu i kiwaniu!
            • kubala11 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 14:54
              boblebowsky napisał:

              > Przeprosiny były zgodne z prawem

              Dziękuję. To teraz możemy pogadac o pogodzie. Zima trzyma niestety. Ja tesknię
              już za wiosna, a Ty?
              • jestem_logikiem Re: Wężykiem,wężykiem 11.01.10, 15:00
                kubala11 napisał:

                > boblebowsky napisał:
                >
                > > Przeprosiny były zgodne z prawem
                >
                > Dziękuję. To teraz możemy pogadac o pogodzie. Zima trzyma niestety. Ja tesknię
                > już za wiosna, a Ty?


                Dobra riposta.
              • boblebowsky Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 15:04
                kubala11 napisał:

                > boblebowsky napisał:
                >zy tyu
                > > Przeprosiny były zgodne z prawem

                Widzę że mało wymagający jesteś w stosunku ludzi. Nie wiem tylko czy w stosunku
                do wszystkich czy tylko do swoich faworytów, nie wiem, sprawdzać nawet mi się
                nie chce. Najważniejsze jednak wyszło z w tym poście bez żadnych słów, czyli to,
                że kwestie honorowe są dla ciebie nieistotne. No cóż....każdy ma jakieś
                priorytety którymi się w życiu kieruje.
                • kubala11 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 15:08
                  boblebowsky napisał:


                  >
                  > Widzę że mało wymagający jesteś w stosunku ludzi. Nie wiem tylko czy w stosunku
                  > do wszystkich czy tylko do swoich faworytów

                  Jak staniesz przed lustrem i powiesz, ze jedna miara mierzysz np.palikota i
                  Ziobrę to mozesz zwracac uwagę. Tylko powiedz to szczerze i prosto sobie w oczy...:P
                  • boblebowsky Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 15:22
                    > Jak staniesz przed lustrem i powiesz, ze jedna miara mierzysz np.palikota i
                    > Ziobrę to mozesz zwracac uwagę. Tylko powiedz to szczerze i prosto sobie w oczy
                    > ...:P

                    Sprawa nie dotyczy ani mnie ani Palikota, a przeprosiny ZZ zostały przez
                    większość odebrane jednoznacznie. Szkoda, że nie potrafisz się odnieść do tego
                    co piszę i zamiast tego schodzisz na pobocza.
                    Ale ja z satysfakcją powtórzę:
                    Ktoś kto ma tworzyć prawo lub stać na jego straży powinien świecić
                    przykładem w jego przestrzeganiu, a nie pokazywać jak można je omijać i kiwać! I
                    możesz jeszcze wiele wygibasów wykonać tylko one i tak już honoru Zbysiowi nie
                    wrócą.
                    • barnacle.bill.the.sailor Pogadamy o twoim honorze, gdy sąd nakaże 11.01.10, 16:01
                      Niesiołowskiemu przeprosić Skrzypka i NBP.
                      • boblebowsky Re: Pogadamy o twoim honorze, gdy sąd nakaże 11.01.10, 16:12
                        barnacle.bill.the.sailor napisał:

                        > Niesiołowskiemu przeprosić Skrzypka i NBP.

                        O, następny który by chciał moją zdolność honorową badać. Póki co to nie ja
                        przegrałem sprawę i to nie ja muszę kogoś przepraszać więc taki argument na
                        wejście uważam za słaby. Co do Stefka to zapewniam cię, że moja ocena będzie
                        równie sprawiedliwa mimo iż ministrem sprawiedliwości nigdy nie był i na szeryfa
                        się nie kreował w przeciwieństwie do tego szczylka. A jak bym w jakiś
                        nieuzasadaniony
                        sposób go bronił to pozwalam ci na użycie wobec mnie wszelkich epitetów łącznie
                        z tymi "grubymi" , bo niczego tak nie znoszę jak zakłamania!
                    • kubala11 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 16:09
                      boblebowsky napisał:


                      > Ktoś kto ma tworzyć prawo lub stać na jego straży powinien świecić
                      > przykładem w jego przestrzeganiu, a nie pokazywać jak można je omijać i kiwać!


                      Jeśli przytoczysz jakis swój post krytykujący palikota za "emerycko-studenckie"
                      wpłaty w które jak sadzę nie wierzysz to będziesz mógł mnie krytykować ile
                      wlezie za to, że staram się wysmiewać przyczepianie sie do Ziobry. Moim zdaniem
                      na siłę. Bo to Ziobro - znienawidzony funkcjonariusz kaczystowskiego reżimu.
                      W tym kotekscie uzyłem porównania obu osobników. Taką sama miarą mierzyłes obu
                      czy dla palikota byłes jednak bardziej wyrozumiały? A tez tworzy prawo, tez
                      powinien stać na jego straży powinien świecić
                      przykładem w jego przestrzeganiu, a nie pokazywać jak można je omijać i kiwać!
                      • boblebowsky Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 16:20
                        > Jeśli przytoczysz jakis swój post krytykujący palikota za "emerycko-studenckie"
                        > wpłaty w które jak sadzę nie wierzysz to będziesz mógł mnie krytykować ile
                        > wlezie za to, że staram się wysmiewać przyczepianie sie do Ziobry.

                        Wybacz, ale na każde stawiane mi ultimatum mam zawsze tą samą odpowiedź, NIE!
                        To że się w tej sprawie nie wypowiadałem, nie oznacza że nie o niej
                        krytycznego zdania i nie odbiera mi to prawa do dyskusji o ZZ.
                        Jak wiesz milczenie potrafi być równie wymowne.
                        Nie stawiałbym też na wspólnym mianowniku tych dwóch postaci i funkcji jakie
                        pełnili, a poza tym wątek jest o ZZ. Załóż o Palikocie to niechętnie (bo go
                        lubię), ale się o nim wypowiem.
                        • kubala11 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 16:28
                          W zaden sposób nie bronię ci wolnosci dyskusji i krytycznego zdania o Ziobrze.
                          Jesli gdzies tak zabrzmiało to sorki. Staram się tylko pokazać, że całe to
                          oburzenie na formę przeprosin ma miejsce tylko dlatego, że dotyczy to własnie
                          jego, chyba najbardziej znienawidzonego przez przeciwników PiS-u polityka tej
                          formacji. Myslę, ze jakby nie załatwił sprawy przeprosin to i tak byłoby źle,
                          zawsze do czegoś można by się było przyczepić.
                          Mysle, ze skonczymy na tym bo dalsze pisanie o tym samym to bezsens...;)
                          Miłego wieczoru.
                          • boblebowsky Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 16:40
                            Staram się tylko pokazać, że całe to
                            > oburzenie na formę przeprosin ma miejsce tylko dlatego, że dotyczy to własnie
                            > jego,


                            I tu doszliśmy w końcu do sedna. Akurat on czyli były minister sprawiedliwości i
                            permanentny kandydat na to stanowisko jak mało kto
                            powinien zachować szczególnej staranności w takiej sytuacji.
                            Nie ukrywam też, że cała jego polityczna postawa ma wpływ na moją ocenę i to że
                            rzucanie bezpodstawnymi oskarżeniami nie przytrafiło mu się po raz pierwszy również.
                            pzdr.
                            • nobodyperfect6 Re: Jak obrażać i jak przepraszać uczy nas PiS 11.01.10, 18:21
                              to cały PIS
      • prawieemeryt Re: prawieemeryty moga go pocałować w d.upę.Jestem 12.01.10, 10:02
        pewien, że przyjdzie czas iż w d.u.p.ę w stosownym czasie to ten
        obleśny wymoczek dostanie KOPA. Na mnie on sprawia wrażenie jakby
        był progeniturą pewnego znanego swego czasu krynickiego artysty,
        który to naturalistyczny prymitywista intelektualnie zbyt mocny nie
        był. Pzepraszam pamięć "artysty" za obraźliwe dla jego pamięci
        skojarzenie. Miał pecha urodzić się, a szczególnie pomieszkiwać w
        tej samej mieścinie. Biedna Krynica. Górska.
    • wos9 Przeprosiny ZZ nic mnie nie obchodzą. Słono zapła- 11.01.10, 20:00
      cił, a to go bardzo boli.
      Czemu mnie nie obchodzą, to chyba jasne - nie wierzę w ich
      szczerość, więc wcale mnie nie dziwi forma wykonania wyroku sądowego.
      ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec, kropka. I będzie to mój
      jedyny wpis w tym wątku.
      • barnacle.bill.the.sailor Nic cię nie obchodzi, a mimo to 11.01.10, 20:08
        musiałaś się wpisać... ;)))
        • nobodyperfect6 Re: Nic cię nie obchodzi, a mimo to 11.01.10, 20:10
          trzeba uwidaczniać kim jest ..
          • barnacle.bill.the.sailor Nie trzeba - wos ju z dawno uwidoczniła 11.01.10, 20:16
            kim jest...
      • jestem_logikiem Re: Przeprosiny ZZ nic mnie nie obchodzą. Słono z 11.01.10, 20:15
        wos9 napisała:

        > cił, a to go bardzo boli.
        > Czemu mnie nie obchodzą, to chyba jasne - nie wierzę w ich
        > szczerość,


        Sąd podobno nie dopuścił Ziobrowych dowodów na poparcie tezy,że przez tego pana
        nikt już nie zginie- Ziober nie zgadza się z tym wyrokiem (nie ma takiego
        obowiązku) więc dlaczego jego wymuszone sądownie przeprosiny mają być szczere?
      • boblebowsky ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 11.01.10, 20:24
        i..... ja jednak przed kropą dodałbym, że przy takim podejściu do sądowych
        wyroków nie ma moralnych kwalifikacji do stanowienia prawa, kropka.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 11.01.10, 20:37
          A jakie powinno być wg ciebie "honorowe" podejście do wykonywania wyroków
          sądowych ?... Może ty znasz jakiś przypadek wykonania takowego w sposób
          wykraczający poza treść i formę nakazaną przez sąd ?... Chętnie poznam... ;)))
          • boblebowsky Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 11.01.10, 20:59
            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            > A jakie powinno być wg ciebie "honorowe" podejście do wykonywania wyroków
            > sądowych ?...

            Z pewnością nie takie jak w tym przypadku w którym warunki techniczne przeprosin
            miały na celu zmniejszenie ich czytelności w sensie dosłownym, osłabiając ich
            ogólny wymiar i okazać lekceważenie przeciwnikowi procesowemu. Nie na tym
            polegają zdaje się przeprosiny?

            Może ty znasz jakiś przypadek wykonania takowego w sposób
            > wykraczający poza treść i formę nakazaną przez sąd ?... Chętnie poznam... ;)))

            Nie znam takiego przypadku i nie bardzo rozumiem co to ma do sprawy. Nikt nie
            wymaga od niego nic ponad, ponieważ sąd nie wyznaczył tego "właściwego poziomu".
            Chodzi tylko i wyłącznie przyzwoitość i szacunek dla wyroku sądu, a on w ramach
            prawa okazał tej instytucji pogardę.
            • barnacle.bill.the.sailor Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 11.01.10, 21:07
              boblebowsky napisał:

              > barnacle.bill.the.sailor napisał:
              >
              > Z pewnością nie takie

              Ale ja nie pytam o to jakie nie miały być, tylko o to jakie miały być
              > Może ty znasz jakiś przypadek wykonania takowego w sposób
              > > wykraczający poza treść i formę nakazaną przez sąd ?... Chętnie poznam...
              > ;)))
              >
              > Nie znam takiego przypadku i nie bardzo rozumiem co to ma do sprawy.

              Ma to, że nie możesz wymagać od Ziobry tego, czego nikt do tej pory nie
              zrobił.

              Nikt nie wymaga od niego nic ponad, ponieważ sąd nie wyznaczył tego "właściwego
              poziomu"

              No więc skoro sąd nie wyznaczył, to pretensje kieruj do sądu, a nie do Ziobry

              > Chodzi tylko i wyłącznie przyzwoitość i szacunek dla wyroku sądu,

              Wykonanie wyroku w treści i formie nakazanej przez sąd to wg ciebie brak
              przyzwoitości i szacunku dla sądu ???

              a on w ramach
              > prawa okazał tej instytucji pogardę.

              ROTFL...Nie kompromituj się więcej... ;)))
              • boblebowsky Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 11.01.10, 21:31
                > Wykonanie wyroku w treści i formie nakazanej przez sąd to wg ciebie brak
                > przyzwoitości i szacunku dla sądu ???
                >

                Czytać potrafisz? Przecież napisałem, że sąd w wyroku nie określił formy więc
                nie mógł go wykonać zgodnie z jego zaleceniami w tej sferze!
                Widzę że potrzebujsz łopaty więc proszę. Wyobraź sobie, że ktoś, np. w pracy
                musi cię publicznie przeprosić za jakieś świństwo i robi to tak cicho i w takiej
                formie żeby jak najmniej osób to słyszało, podczas gdy niesłuszne oskarżenia
                jakie wygłaszał pod twoim adresem wykrzykiwał z całą mocą. Jak się wtedy
                czujesz? W końcu przeprosiny były? Ktoś robiąc to w taki sposób okazuje ci w
                oczywisty sposób lekceważenie. Być może dla ciebie nie ma to nawet znaczenia, co
                wiele by w tej sytuacji wyjaśniało.

                Zagrywki o kompromitacji sobie daruj, bo tylko sam się nimi kompromitujesz
                przestawiając dyskusję na ślepe tory.
                • barnacle.bill.the.sailor Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 11.01.10, 22:08
                  boblebowsky napisał:

                  > Czytać potrafisz? Przecież napisałem, że sąd w wyroku nie określił formy

                  Czyżby ???... ;))) W takim razie taki wyrok można o d... słonia (uwalnianego
                  przez Owsiaka) rozbić... ;)))

                  więc
                  > nie mógł go wykonać zgodnie z jego zaleceniami w tej sferze!

                  Uważasz, że sąd nakazując przeprosiny nie nakazuje w jakiej treści i formie mają
                  być wykonane ??? ;)))))))) Jeżeli by tak było (co jest równie prawdopodobne jak
                  to, że twoja matka jest kosmitką), to pretensje moŻesz mieć tylko i wyłącznie do
                  sądu, ewentualnie jeszcze do prawników doktora G. za to, że w pozwie nie zadbali
                  o odpowiednią formę przeprosin...

                  > Widzę że potrzebujsz łopaty więc proszę.

                  Oj, bardzo by się przydała ale tobie... ;))))))))))))))))))))))
                  • boblebowsky Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 11.01.10, 22:40
                    barnacle.bill.the.sailor napisał:

                    > boblebowsky napisał:
                    >
                    > > Czytać potrafisz? Przecież napisałem, że sąd w wyroku nie określił formy
                    >
                    > Czyżby ???... ;))) W takim razie taki wyrok można o d... słonia (uwalnianego
                    > przez Owsiaka) rozbić... ;)))
                    >
                    > więc
                    > > nie mógł go wykonać zgodnie z jego zaleceniami w tej sferze!
                    >
                    > Uważasz, że sąd nakazując przeprosiny nie nakazuje w jakiej treści i formie maj
                    > ą
                    > być wykonane ??? ;)))))))) Jeżeli by tak było (co jest równie prawdopodobne ja
                    > k
                    > to, że twoja matka jest kosmitką), to pretensje moŻesz mieć tylko i wyłącznie d
                    > o
                    > sądu, ewentualnie jeszcze do prawników doktora G. za to, że w pozwie nie zadbal
                    > i
                    > o odpowiednią formę przeprosin...

                    Jednak sąd nie precyzował formy a jedynie treść przeprosin i tu jego pełnomocnik
                    rzeczywiście dał ciała co nie zmienia podstawowej zasady zasądzania przeprosin w
                    sprawach o pomówienie jaką jest ich adekwatność do czynu. Przykład który ci
                    podałem, a który dla wygody dyskusji byłeś łaskaw sobie zbagatelizować miał ci
                    właśnie to uzmysłowić. Widzę, że przeświadczenie o własnej nieomylności nie
                    pozwala ci odpowiadać na argumenty i zaczynasz się trochę za bardzo wozić nie
                    mając nawet z czym. Nawet to trochę zabawne, ale mówiąc szczerze taką formę
                    sporu mam raczej w dupsku, przynajmniej dziś.
                    Dobranoc.
                    • barnacle.bill.the.sailor Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 12.01.10, 09:45
                      Odwracanie kota ogonem to jedyne, na co stać wykształciucha... ? ;))) Pytam cię
                      chyba już 4 raz skąd twoje przeświadczenie i pewność, że sąd nie
                      sprecyzował formy przeprosin, a ty nie raczysz na nie odpowiedzieć, powtarzasz
                      jednak to zdanie w każdym wpisie jak mantrę, a mnie zarzucasz ignorowanie
                      twoich "argumentów" i przeświadczenie o nieomylności... ;)))

                      Owszem, zignorowałem twój przykład bowiem nie wnosił on nic do tematu. Ale skoro
                      tak ci na tym zależy, to powiem ci, że na miejscu obrażonego kazałbym
                      obrażającemu wleźć pod stół i odszczekać jego oszczerstwa, innymi słowy,
                      określiłbym dokładnie treść i formę przeprosin. Jeżeli obrażający by to uczynił,
                      nie miałbym do niego pretensji, ze nie umieścił przeprosin na zakładowej tablicy
                      ogłoszeń i nie odczytał ich w zakładowym radiowęźle. Rzecz oczywista ale jak
                      widać nie dla wykształciucha... ;))) Wierzysz, że gdyby sąd nie sprecyzował
                      dokładnie formy przeprosin GW (treść, rozmiar czcionki, strona, na której mają
                      być zamieszczone), to ta z własnej woli opublikowałaby je honornie na całej 1
                      stronie (tak jak opublikowany był pomawiający artykuł) ???... ;))))))))

                      Aha, zasada adekwatności zadośćuczynienia do czynu, na którą się powołujesz,
                      odnosi się do sądu, a nie do strony, która ma zadośćuczynienie
                      wykonać. Słyszałeś, że gdzieś dzwoni ale nie wiesz, w którym kościele... ;)
                      • boblebowsky Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 12.01.10, 14:32

                        > Aha, zasada adekwatności zadośćuczynienia do czynu, na którą się powołujesz,
                        > odnosi się do sądu, a nie do strony, która ma zadośćuczynienie
                        > wykonać. Słyszałeś, że gdzieś dzwoni ale nie wiesz, w którym kościele... ;)

                        A co ja napisałem??? Przeczytałeś chociaż? Skąd takie wnioski, dzwoni ci coś w
                        głowie?

                        "...co nie zmienia podstawowej zasady zasądzania przeprosin w sprawach
                        o pomówienie jaką jest ich adekwatność do czynu
                        "[/b]

                        Strony wykonują wyrok sądu, który ten wydaje w oparciu o zasadę adekwatności
                        więc nie wiem po co wymądrzysz.
                        Zajmij się lepiej wykształceniem Kempy.
                        EOT
                        • barnacle.bill.the.sailor Re: ZZ nie ma zdolności honorowej. Koniec.... 12.01.10, 14:39
                          boblebowsky napisał:

                          > A co ja napisałem??? Przeczytałeś chociaż? Skąd takie wnioski, dzwoni ci coś w
                          głowie?
                          >
                          > "...co nie zmienia podstawowej zasady zasądzania przeprosin w
                          sprawach o pomówienie jaką jest ich adekwatność do czynu
                          "[/b]
                          >
                          > Strony wykonują wyrok sądu, który ten wydaje w oparciu o zasadę adekwatności
                          więc nie wiem po co wymądrzysz.

                          Strona wykonała wyrok sądu wydany w oparciu o zasadę adekwatności, więc nie wiem
                          po co wyskakujesz z jakimiś gadkami o "honorze" itp... ? I po co ta cała burza w
                          szklance wody ?...
    • tadzap Re: Pięknie i jeszcze raz pięknie. 11.01.10, 21:40
      Należało się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka