Dodaj do ulubionych

PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU

07.02.04, 15:36
XV-sta rocznica zapoczątkowania przemian ustrojowych w Polsce, które objęły
po jakimś czasie cały tzw. europejski blok socjalistyczny skłania mnie do
zadania następującego pytania:

Jakie były prawdziwe przyczyny upadku komunizmu w dawnym ZSRR?
Dodam dla jasności ,że dla mnie zgoda ZSRR na okrągły stół w Polsce
zawierała zgodę na upadek komunizmu i u siebie.

Do najczęstrzych odpowiedzi należały te, które nakazywały szukać przyczyn
w mizernych osiągnięciach gospodarczych socjalistycznego bloku i w tzw.
doktrynie Breżniewa. Odpowiedzi te zaliczam do nieprawdziwych , pomimo
tego, a może właśnie dlatego, że mówił o tym już Gorbaczow w 1986r.
Istnieją przecież do dzisiaj w świecie mizerne gospodarki i wcale nie
upadają, bo bogate gospodarki potrafią czerpać korzyści i mizernych.
Przyczyn upadku ZSRR należy moim zdaniem szukać w sferze światowej polityki
zachodniej cywilizacji , gdzie zaczęto „wyczuwać” poważne potencjalne
zagrożenia ze strony sił należących do innych kultur niż atlantycko-
europejskiej, myślę o Azji i Krajach Arabskich. Potrzebna była jedność
polityczna zachodniego „kapitalizmu” z euroazjatyckim „socjalizmem” a
jedność tę można było osiągnąć dokonując przemian ustrojowych po stronie
socjalistycznej.Uwazam, że konieczność zbudowania tej jednosci była
naistotniejszą przyczyną upadku eurokomunizmu.
Co politycy formowi o tym rozumowaniu sądzą?.
Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 17:41
      Nikt nie ma na ten temat własnego zdania?
      Nie wierzę!
    • tajniak000 Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 17:48
      według mnie komunizm upadł, bo Gorbaczow zaczał watpic w totalitarny sens
      państwa o czym swiadczyła jego otwarosc na ludzi i sympatyzacja z zachodem . W
      drugiej połowie 80 lat Gorbaczow miał wieksze poparcie na zachodzie niż u
      siebie. Reszta potoczyła sie sie sama - z górki
      • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 17:59
        tajniak000 napisał:

        > według mnie komunizm upadł, bo Gorbaczow zaczał watpic w totalitarny sens
        > państwa o czym swiadczyła jego otwarosc na ludzi i sympatyzacja z zachodem .
        W
        > drugiej połowie 80 lat Gorbaczow miał wieksze poparcie na zachodzie niż u
        > siebie. Reszta potoczyła sie sie sama - z górki

        No dobrze, ale jak to, tak z siebie samego zaczął watpić, a GRU nie mogło mu
        pomóc ,żeby pozbył się tych niechcianych wątpliwosci?.
        Pamietać trzeba ,że przebywał On w Angli czas dłuzszy zanim został
        GENSEKIEM.Mówiło się ,że bardziej był znany na zachodzie niż w CCCP.
        • tajniak000 Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 18:15
          pytac dlaczego o ZSSR jest chyba niepotrzebne, tam nic niedziało sie dla czegos
          tylko z powodu . na pierwszy rzut oka miedzy tymi dwoma słowami , ale tylko na
          pozór . w rzeczywistosci ZSSR upadł przez rzecz, która była tam zwsze
          kontrolowana i niedopuszczalna bo wywodziła sie z imperjalizmu - chodzi mi o
          przyzwolenie na wolnosc prasy , która zapanowała w ostatnich latach zssr. A
          prasa jako czwarta władza doprowadziła do upadku tego kolosa. Pytanie jaki mi
          sie nasuwa dlaczego Gorbaczow zgodził sie na zniesienie cenzury? chyba przestał
          wierzyc w totalitarystyczne ideały. widział sytuacje zachodu i miał swiadomosc
          że jeżeli ten sztuczny twór bedzie dalej działał na siłe to może skończyc sie
          to katastrofom . I niebyłby to konflikt zagrzewajacy zimną wojne , a rewolucja
          i to niekoniecznie aksamitna.
        • Gość: wartburg Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 18:22
          Ciągotki reformatorskie Gorbiego były znane jeszcze zanim został gensekiem.

          Wiadomo było, że sympatyzował z Praską Wiosną i Dubcekiem. Utrzymywał
          stosunki z czeskim dysydentem Zdenkiem Mlynarem, z którym kiedyś studiował.
          Najbardziej znamienny był jednak fakt, że na jego wybór zgodziło się
          Politbiuro, czyli wierchuszka. Oni wiedzieli, że dłużej już nie pociągna.

          Cały system był w kryzysie, nawet NRD była po uszy zadłużona i widać na Kremlu
          połapali się, że jedynym wyjściem z sytuacji mogą być tylko reformy. ZSRR
          wycofał się z planów podboju świata. Utrzymanie przemysłu zbrojeniowego i
          armii stanowiło (o ile dobrze pamiętam) 40 procent budżetu.

          Upadek komunizmu dokonał się na Kremlu. I to pewnie jeszcze na długo zanim
          zaczęto się tego się domyślać. Przyczyniła się do tego okupacja Afganistanu.
          Wówczas zaczęły pojawiać się pierwsze rysy.

          To co się działo w Polsce, skutecznie uświadamiało Kremlowi konieczność reform.
          • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 18:39
            Gość portalu: wartburg napisał(a):

            > Ciągotki reformatorskie Gorbiego były znane jeszcze zanim został gensekiem.
            >
            > Wiadomo było, że sympatyzował z Praską Wiosną i Dubcekiem. Utrzymywał
            > stosunki z czeskim dysydentem Zdenkiem Mlynarem, z którym kiedyś studiował.
            > Najbardziej znamienny był jednak fakt, że na jego wybór zgodziło się
            > Politbiuro, czyli wierchuszka. Oni wiedzieli, że dłużej już nie pociągna.
            >
            > Cały system był w kryzysie, nawet NRD była po uszy zadłużona i widać na
            Kremlu
            > połapali się, że jedynym wyjściem z sytuacji mogą być tylko reformy. ZSRR
            > wycofał się z planów podboju świata. Utrzymanie przemysłu zbrojeniowego i
            > armii stanowiło (o ile dobrze pamiętam) 40 procent budżetu.
            >
            > Upadek komunizmu dokonał się na Kremlu. I to pewnie jeszcze na długo zanim
            > zaczęto się tego się domyślać. Przyczyniła się do tego okupacja
            Afganistanu.
            > Wówczas zaczęły pojawiać się pierwsze rysy.
            >
            > To co się działo w Polsce, skutecznie uświadamiało Kremlowi konieczność
            reform.

            Z tego co napisałeś wynika ,że widzisz jako głowne przyczyny UPADKU
            KOMUNIZMU, przyczyny natury ekonomicznej.
            A ja staram się po latach dostrzec inne, moim zdaniem wazniejsze znacznie,
            chociaż o nich nikt nie mówił ani wtedy, ani nie mówi teraz.No z małym
            wyjatkiem. :)
            • Gość: wartburg Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 19:44

              homosovieticus napisał:

              >
              >
              > Z tego co napisałeś wynika ,że widzisz jako głowne przyczyny UPADKU
              > KOMUNIZMU, przyczyny natury ekonomicznej.
              > A ja staram się po latach dostrzec inne, moim zdaniem wazniejsze znacznie,
              > chociaż o nich nikt nie mówił ani wtedy, ani nie mówi teraz.No z małym
              > wyjatkiem. :)

              Przyczyny, które zdajesz sie sugerować, też mogły odgrywać jakąś rolę. Wcale
              ich nie neguję. Ale te ekonomiczne były z pewnością znacznie ważniejsze. Nie
              zapominaj, że przemiany historyczne zawsze mają wiele przyczyn...
              • Gość: banana Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.chello.pl 07.02.04, 19:46
                upadł, bo się napił za dużo
              • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 20:17
                Gość portalu: wartburg napisał(a):

                >
                > homosovieticus napisał:
                >
                > >
                > >
                > > Z tego co napisałeś wynika ,że widzisz jako głowne przyczyny UPADKU
                > > KOMUNIZMU, przyczyny natury ekonomicznej.
                > > A ja staram się po latach dostrzec inne, moim zdaniem wazniejsze znacznie,
                >
                > > chociaż o nich nikt nie mówił ani wtedy, ani nie mówi teraz.No z małym
                > > wyjatkiem. :)
                >
                > Przyczyny, które zdajesz sie sugerować, też mogły odgrywać jakąś rolę. Wcale
                > ich nie neguję. Ale te ekonomiczne były z pewnością znacznie ważniejsze.
                Nie
                > zapominaj, że przemiany historyczne zawsze mają wiele przyczyn...

                Własnie na swiatło dzienne chcę wyciągnąć, te moim zdaniem najwazniejsze, nie
                liczac się z marsistowską koniecznoscią i kolejnoscią przemian.
                Nie sugeruję również spisku.Uważam po prostu ,że obecnie światem rządzą wcale
                nie tajemnicze siły.
            • Gość: homcio Przez takich jak ty i kataryna to forum to latryna IP: 5.5.* / 80.58.44.* 07.02.04, 19:47
              • Gość: banana Re: Przez takich jak ty i kataryna to forum to la IP: *.chello.pl 07.02.04, 19:50
                homciu, wyjdź z domu w sobotni wieczór zamiast kierować agresje na damskie nicki
                (od razu uprzedzam pytanie, dlaczego ja nie wyszłam: bo mam zapalenie oskrzeli,
                w przeciwnym razie byłabym na Wódka Party w Jeziorze łabędzim - a Ty homciu z W-
                wy?)
    • stefan4 Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 21:48
      homosovieticus:
      > Jakie były prawdziwe przyczyny upadku komunizmu w dawnym ZSRR?

      homosovieticus:
      > Dodam dla jasności ,że dla mnie zgoda ZSRR na okrągły stół w Polsce
      > zawierała zgodę na upadek komunizmu i u siebie.

      A dlaczego? Nie widzę takiego automatyzmu. W różnych regionach imperium mogą
      rządzić różne prawa. Na przykład carat zwalczał polski patriotyzm-nacjonalizm a
      wspierał fiński patriotyzm-nacjonalizm, który miał tradycyjne ostrze
      antyszwedzkie a nie antyrosyjskie.

      homosovieticus:
      > Przyczyn upadku ZSRR należy moim zdaniem szukać w sferze światowej polityki
      > zachodniej cywilizacji , gdzie zaczęto „wyczuwać” poważne
      > potencjal nezagrożenia ze strony sił należących do innych kultur niż
      > atlantycko-europejskiej, myślę o Azji i Krajach Arabskich.

      Że niby jakiś General Motors lub Microsoft wsadziły na stołek Gorbaczowa, żeby
      uniknąć zagrożeń ze strony azjatycko-arabskiej? Szczerze tak wierzysz?


      Nie bardzo kumam, co Ci nie leży w klasycznym wyjaśnieniu o coraz dalej
      postępującym braku sterowności ZSRR. Niewydolność ekonomiczna była jej ważnym
      lecz niejedynym składnikiem. Były i inne, na przykład długie pasmo niepowodzeń
      na wszystkich frontach wewnętrznych i zewnętrznych(*). Potem na tron wstąpił
      Gorbaczow i wykonał coś podobnego do Chruszczowa dawno temu: prewencyjne
      wytrącenie broni z rąk spodziewanych przeciwników. Przewidział, że będą się go
      czepiać o jego zachodniość, więc zawczasu ogłosił ją ex cathedra jako cnotę.

      Taka taktyka bywa skuteczna, szczególnie jeśli przeciwnicy nie są przygotowani,
      ale zmusza impresaria do zachowania z nią zgodnego (przynajmniej przez jakiś
      czas). To się właśnie stało: od kiedy gensek ogłosił uzachodnienie kraju, sił
      prozachodnich nie było jak zwalczać bez przeciwstawienia się Linii Partii.
      Aparat był sparaliżowany a Gorbaczow nie miał przed sobą innej drogi jak
      zachodniej.

      - Stefan

      (*) Б. Окуджава:
      ,,И значит нам нужна одна побeда,
      одна на всeх, мы за цeной нe постоим...''

      • Gość: wartburg Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.b.dial.de.ignite.net 07.02.04, 22:37
        A czy to takie pewne, że komunizm upadł?

        Bo moim zdaniem w nieco zmienionej formie żyje sobie nadal. Kto wie, może to
        dlatego przeżywamy na tym forum tak często takie niepojęte frustracje?
        • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 23:30
          Gość portalu: wartburg napisał(a):

          > A czy to takie pewne, że komunizm upadł?

          To pewne ,że w euroazji upadł bo to jest upadek zamierzony i spowodowany z
          zewnatzr.Ale Ty wolisz przyjmowac "gotowce" niz samemu szukac, kiedy inni juz
          nie szukaja zajeci czymś innym.To kwestia wrażliwosci intelektualnej na szum
          informacyjny.
          >
          > Bo moim zdaniem w nieco zmienionej formie żyje sobie nadal. Kto wie, może
          to
          > dlatego przeżywamy na tym forum tak często takie niepojęte frustracje?

          wydaje mi się że niepojetność frustracji wynika głownie z ograniczonosci
          wiedzy niepojmujacego, co zreszta wynika bezposrednio z samego slowa.

          • Gość: wartburg pomnik Lenina w Kijowie IP: *.b.dial.de.ignite.net 08.02.04, 00:07

            homosovieticus napisał:

            > Gość portalu: wartburg napisał(a):
            >
            > > A czy to takie pewne, że komunizm upadł?
            >
            > To pewne ,że w euroazji upadł bo to jest upadek zamierzony i spowodowany z
            > zewnatzr.

            A dla mnie niepewne. Pojedź sobie na Ukrainę, na Białoruś albo do Mołdawii. W
            Kijowie widziałem dwa miesiące temu pomnik Lenina. W centrum miasta, pół
            kilometra od Chrieszczatika. A co z Komsomolską Prawdą? Od jakiego skrótu
            nazwa gazety się wywodzi, nie muszę Ci chyba tłumaczyć. Rusz trochę głową i
            wykaż nieco pokory wobec tego, co chcą Ci powiedzieć inni. No i przestań,
            proszę, tak "profesorzyć", bo Ci to nienajlepiej wychodzi...

            Ten system nie upadł. Mówię to przez przekorę, aby sprowokować tutaj obecnych
            do zastanowienia się, z palca jednak niczego sobie nie wysysam. Zresztą nie
            trzeba jeździć na Wschód. Wystarczy nieco uważniej przyjrzeć się Polsce.


            Ale Ty wolisz przyjmowac "gotowce" niz samemu szukac, kiedy inni juz
            > nie szukaja zajeci czymś innym.To kwestia wrażliwosci intelektualnej na szum
            > informacyjny.
            > >
            > > Bo moim zdaniem w nieco zmienionej formie żyje sobie nadal. Kto wie, może
            >
            > to
            > > dlatego przeżywamy na tym forum tak często takie niepojęte frustracje?
            >
            > wydaje mi się że niepojetność frustracji wynika głownie z ograniczonosci
            > wiedzy niepojmujacego, co zreszta wynika bezposrednio z samego slowa.
            >
            • homosovieticus Re: pomnik Lenina w Kijowie i na forum KRAJ 08.02.04, 00:16
              Gość portalu: wartburg napisał(a):

              >
              > homosovieticus napisał:
              >
              > > Gość portalu: wartburg napisał(a):
              > >
              > > > A czy to takie pewne, że komunizm upadł?
              > >
              > > To pewne ,że w euroazji upadł bo to jest upadek zamierzony i spowodowany z
              >
              > > zewnatzr.
              >
              > A dla mnie niepewne. Pojedź sobie na Ukrainę, na Białoruś albo do Mołdawii.
              W
              > Kijowie widziałem dwa miesiące temu pomnik Lenina. W centrum miasta, pół
              > kilometra od Chrieszczatika. A co z Komsomolską Prawdą? Od jakiego skrótu
              > nazwa gazety się wywodzi, nie muszę Ci chyba tłumaczyć. Rusz trochę głową i
              > wykaż nieco pokory wobec tego, co chcą Ci powiedzieć inni. No i przestań,
              > proszę, tak "profesorzyć", bo Ci to nienajlepiej wychodzi...

              Skad możesz o tym wiedzieć, jak nalezy profesorzyć " wsród niesfornych i
              roztrzepanych studentów. Czyzbyś mial wiekszą o tym wiedzę, jak profesorowie
              forumowi.

              > Ten system nie upadł. Mówię to przez przekorę, aby sprowokować tutaj
              obecnych
              > do zastanowienia się, z palca jednak niczego sobie nie wysysam. Zresztą nie
              > trzeba jeździć na Wschód. Wystarczy nieco uważniej przyjrzeć się Polsce.
              >
              >
              > Ale Ty wolisz przyjmowac "gotowce" niz samemu szukac, kiedy inni juz
              > > nie szukaja zajeci czymś innym.To kwestia wrażliwosci intelektualnej na sz
              > um
              > > informacyjny.
              > > >
              > > > Bo moim zdaniem w nieco zmienionej formie żyje sobie nadal. Kto wie,
              > może
              > >
              > > to
              > > > dlatego przeżywamy na tym forum tak często takie niepojęte frustracje
              > ?
              > >
              > > wydaje mi się że niepojetność frustracji wynika głownie z ograniczonosci
              > > wiedzy niepojmujacego, co zreszta wynika bezposrednio z samego slowa.
              > >
              BZ
        • stefan4 Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 08.02.04, 03:37
          wartburg:
          > A czy to takie pewne, że komunizm upadł?
          >
          > Bo moim zdaniem w nieco zmienionej formie żyje sobie nadal. Kto wie, może to
          > dlatego przeżywamy na tym forum tak często takie niepojęte frustracje?

          Jak daleko musi się zmienić forma, żebyś uznał, że to już nie komunizm, tylko
          inna zaraza? Chyba nie definiujesz ustroju politycznego przez pomniki, prawda?
          Z tego, że w Gdańsku na honorowym miejscu stoi pomnik Sobieskiego nie wynika
          jeszcze, że panuje w nim późny pańszczyźniany feudalizm połączony z militaryzmem
          antymuzułmańskim.

          Na komunizm składa się kilka cech ideologicznych, ustrojowych, społecznych itp.
          Schyłkowy komunizm może łatwo przekształcić się w coś całkiem innego równie
          paskudnego, ale już nieposiadającego tych cech. Upieranie się przy nazywaniu
          tego nowego spieprzonego systemu nadal komunizmem powoduje tylko, że słowo
          ,,komunizm'' traci sens merytoryczny i przekształca się w wyzwisko.

          Moim zdaniem klasycznego komunizmu prawie już nie ma w Europie, ani w większości
          byłego ZSRR, ani w Chinach, ani w Wietnamie. W niektórych byłych azjatyckich
          republikach ZSRR przekształcił się w coś równie paskudnego, ale niebędące już
          komunizmem. Istnieje na Białorusi (w postaci bardzo schyłkowej); lokalnie w
          różnych dalekich zakamarkach Rosji; oraz prawdopodobnie na Kubie i w Płn.Korei
          (ale tego nie jestem pewien).

          W tym sensie komunizm upadł.

          - Stefan
      • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 22:55
        stefan4 napisał:

        > homosovieticus:
        > > Jakie były prawdziwe przyczyny upadku komunizmu w dawnym ZSRR?
        >
        > homosovieticus:
        > > Dodam dla jasności ,że dla mnie zgoda ZSRR na okrągły stół w Polsce
        > > zawierała zgodę na upadek komunizmu i u siebie.
        >
        > A dlaczego?

        A no dlatego ,że najpierw Gorbaczow zaczął mowic o koniecznosci reform- ale
        nie okreslał ich zasiegu ani głebokości - a potem dopiero PATRIOTYCZNA PZPR
        ogłaszająć nazwiska swych dwóch śmiertelnych wrogów - zamowiła u stolarza
        okrągłu stół na miarę z ktorego Kiszczak jest dumny do dzisiaj podobnie jak ze
        stanu wojennego.

        Nie widzę takiego automatyzmu. W różnych regionach imperium mogą
        > rządzić różne prawa.

        Porównywanie imperium carow do imperium sovietskiego to grube naduzycie,
        chyba ,że chcesz wykazać zasadnicze róznice np. w polityce zagranicznej, no i
        ideologii.

        Na przykład carat zwalczał polski patriotyzm-nacjonalizm
        > a
        > wspierał fiński patriotyzm-nacjonalizm, który miał tradycyjne ostrze
        > antyszwedzkie a nie antyrosyjskie.
        >
        > homosovieticus:
        > > Przyczyn upadku ZSRR należy moim zdaniem szukać w sferze światowej polityk
        > i
        > > zachodniej cywilizacji , gdzie zaczęto „wyczuwać” poważne
        > > potencjal nezagrożenia ze strony sił należących do innych kultur niż
        > > atlantycko-europejskiej, myślę o Azji i Krajach Arabskich.
        >
        > Że niby jakiś General Motors lub Microsoft wsadziły na stołek Gorbaczowa,
        żeby
        > uniknąć zagrożeń ze strony azjatycko-arabskiej?

        Blisko .Kapitał swiatowy, a raczej jego część, będacy w rękach cywilazacji
        euroatlantyckiej, poczuła się zagrożona przez stronę azjatycko - arabską.

        Szczerze tak wierzysz?


        To nie sprawa wiary to kwestia szukania innych powodow niz podawanych na
        tacy.Mozna powiedzieć ,że to teoretyczna znajomość taktyki władzy.
        >
        >
        > Nie bardzo kumam, co Ci nie leży w klasycznym wyjaśnieniu o coraz dalej
        > postępującym braku sterowności ZSRR. Niewydolność ekonomiczna była jej
        ważnym
        > lecz niejedynym składnikiem. Były i inne, na przykład długie pasmo
        niepowodzeń
        > na wszystkich frontach wewnętrznych i zewnętrznych(*). Potem na tron wstąpił
        > Gorbaczow

        ma tron tak sobie w CCCP nikt nigdy nie wstepowal.Zawsze było to poprzedzone
        długimi przygotowywaniami, nawet po niewyjasnionej śmierci Stalina.

        i wykonał coś podobnego do Chruszczowa dawno temu: prewencyjne
        > wytrącenie broni z rąk spodziewanych przeciwników. Przewidział, że będą się
        go
        > czepiać o jego zachodniość, więc zawczasu ogłosił ją ex cathedra jako cnotę.

        Z tą zachodniością Gensek Gorbaczow sie oczywiscie urodził i nie mozna było
        jej przeciwdziałac wg.Ciebie?
        >
        > Taka taktyka bywa skuteczna, szczególnie jeśli przeciwnicy nie są
        przygotowani,
        > ale zmusza impresaria do zachowania z nią zgodnego (przynajmniej przez jakiś
        > czas). To się właśnie stało: od kiedy gensek ogłosił uzachodnienie kraju,
        sił
        > prozachodnich nie było jak zwalczać bez przeciwstawienia się Linii Partii.
        > Aparat był sparaliżowany a Gorbaczow nie miał przed sobą innej drogi jak
        >

        Baju baju
        stara to spiewka.


        zachodniej.
        >
        > - Stefan
        >
        > (*) Б. Окуджава:
        > ,,И значит нам

        > 85;ужна одна по

        > 73;eда,
        > одна на всeх, м

        > 99; за цeной нe пос
        > тоим...''
        >
        OkuDzawę też lubię ale On tu nie priczom!
        PS
        Na forum panuje, niemadra moim zdaniem moda, podpierania się jakimiś
        wtrąconymi myślami znanych ludzi.Domyślam się ,że ma to wzmacniać siłę
        własnych argumentow a czasami nawet je zastępować.
        :))
        • stefan4 Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 08.02.04, 04:26
          homosovieticus:
          > Na forum panuje, niemadra moim zdaniem moda, podpierania się jakimiś
          > wtrąconymi myślami znanych ludzi.Domyślam się ,że ma to wzmacniać siłę
          > własnych argumentow a czasami nawet je zastępować.

          Ta ,,moda'' panuje nie na forum tylko w całym świecie, gdziekolwiek prowadzi się
          jakiekolwiek dyskusje, od czasów starożytnych. Na pewno stosowali się do niej
          tacy mówcy jak Demostenes czy Cicero. Ale jeśli wolisz w swoich dyskusjach
          wyrzec się całego dziedzictwa kulturalnego świata, to mogę się postarać w
          odpowiedzi na Twoje posty niczego nie cytować.

          stefan4:
          > Że niby jakiś General Motors lub Microsoft wsadziły na stołek Gorbaczowa,
          > żeby uniknąć zagrożeń ze strony azjatycko-arabskiej?
          homosovieticus:
          > Blisko .Kapitał swiatowy, a raczej jego część, będacy w rękach cywilazacji
          > euroatlantyckiej, poczuła się zagrożona przez stronę azjatycko - arabską.

          Dobra, rozumiem co twierdzisz. Teraz jeszcze potrzebuję argumentów, że tak
          było. To znaczy, że:
          (1) ,,Kapitał światowy'' pod jakimś wspólnym zarządem istnieje, nie jest to
          puste pojęcie czy wyzwisko.
          (2) Jego wpływy były w latach 1980tych tak znaczne, że mógł wymieniać
          radzieckich genseków.
          (3) Nie tylko MÓGŁ ich wymieniać, ale istotnie to zrobił.
          (4) Kapitał światowy w latach 1980tych nie czuł się zagrożony przez radziecki
          komunizm i dopiero zagrożenie ,,przez stronę azjatycko-arabską'' skłoniło go do
          działania.
          (5) Kapitał światowy potrafi wykonywać takie ruchy w sposób nie pozostawiający
          wyraźnych śladów.

          To jest Twoja propozycja, więc to Ty powinieneś ją uzasadnić. Nie wystarczy
          stwierdzenie, że tak MOGŁO być. Powinieneś dowieść, że tak BYŁO. Na razie
          przedstawiłeś następujące dwa argumenty:

          homosovieticus:
          > Mozna powiedzieć ,że to teoretyczna znajomość taktyki władzy.

          homosovieticus:
          > Baju baju stara to spiewka.

          Trochę cienko jak na tak rewolucyjną tezę, nie?

          stefan4 (o Gorbaczowie):
          > Przewidział, że będą się go czepiać o jego zachodniość, więc zawczasu ogłosił
          > ją ex cathedra jako cnotę.
          homosovieticus:
          > Z tą zachodniością Gensek Gorbaczow sie oczywiscie urodził i nie mozna było
          > jej przeciwdziałac wg.Ciebie?

          W czasach dobrych dla komunizmu pewnie można by było przeciwdziałać. Ale w
          połowie lat 1980tych Imperium było już w dość kiepskim stanie.

          No dobra, a czy postalinowską odwilż Chruszczowa też przypisujesz działaniom
          kapitału światowego? I z jakiej strony ten kapitał odczuwał WTEDY zagrożenie?

          - Stefan
          • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 08.02.04, 11:30

            Stefan 4 napisał miedzy innymi:
            >Dobra, rozumiem co twierdzisz. Teraz jeszcze potrzebuję argumentów, że tak
            było.
            OK.!
            Ustosunkuję się na początku tylko do punktu (1) i w zależności od reakcji
            przejdę do następnych lub ugrzęźniemy w drobiazgach.

            To znaczy, że:
            (1) ,,Kapitał światowy'' pod jakimś wspólnym zarządem istnieje, nie jest to
            puste pojęcie czy wyzwisko.
            Nic mi nie wiadomo o istnieniu zarządu dla „kapitału światowego”.
            Wiadomo mi natomiast, że jest on skupiony w rekach kilkunastu ośrodków
            finansowych.
            Piszą o tym czasami pisma poświęcone światowym finansom.
            Szacuje się jego wielkość na ca 90% kapitału który my nazywamy „Kapitałem
            światowym”
            A teraz herezja: więzi kapitałowe mają charakter etniczno –religijny.
            Wiem to i od Isaaca Bashevisa Singera, i z najrozmaitszej prasy w tym
            brukowej.
            Jeśli zrozumiałeś to daj znać i zrobimy krok nastepny.

            (homosovieticus:
            > Mozna powiedzieć ,że to teoretyczna znajomość taktyki władzy.

            > Baju baju stara to spiewka.

            Stefan 4
            >Trochę cienko jak na tak rewolucyjną tezę, nie?


            Homosovieticus
            Masz rację , że cienko, a nawet bardzo cienko, bo tak naprawdę, nie
            przedstawiłem do tej pory, żadnych własnych argumentów, dla uzasadnienia tej –
            jak sam piszesz
            • stefan4 Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 08.02.04, 16:27
              homosovieticus:
              > Ustosunkuję się na początku tylko do punktu (1) i w zależności od reakcji
              > przejdę do następnych lub ugrzęźniemy w drobiazgach.
              [...]
              > Jeśli zrozumiałeś to daj znać i zrobimy krok nastepny.

              Widzisz, jeśli zamiast zaprezentować swoje stanowisko, będziesz cedził po
              kropelce i przed każdą lekcją urządzał mi kartkówkę z opanowania lekcji
              poprzedniej, to ryzykujesz, że pójdę na wagary zanim dojdziesz do jądra sedna.

              homosovieticus:
              > A teraz herezja: więzi kapitałowe mają charakter etniczno –religijny.
              > Wiem to i od Isaaca Bashevisa Singera, i z najrozmaitszej prasy w tym
              > brukowej.

              Ok. Tyle powiedziałeś i zakończyłeś lekcję. Ale ponieważ ja w tej klasie już
              siedzę od kilku lat, więc bez specjalnej trudności otworzyłem wymięty i
              poplamiony od starości zeszyt i znalazłem tam takie notatki. Mianowicie że
              światem rządzi kapitał żydowski i jego złowrogi wpływ daje się wyśledzić
              praktycznie w każdej większej zbrodni na świecie; a także w tajemnicach, w
              których nie bardzo wiemy, o co poszło.

              Nie jestem pewien, czy to jest ten zeszyt, który masz na myśli, ale jeśli ten,
              to tylko potwierdź, a wykład sobie daruj, bo go już brałem wielokrotnie. Co do
              mojego pustego łba dotąd nie trafiło, to już chyba nie trafi, i to nie Twoja
              wina. Ty się starałeś.

              stefan4:
              > No dobra, a czy postalinowską odwilż Chruszczowa też przypisujesz działaniom
              > kapitału światowego? I z jakiej strony ten kapitał odczuwał WTEDY zagrożenie?
              homosovieticus:
              > Uważam ,że odwilż Chruszczowa, była samodzielnym wkładem ludzi radzieckich w
              > utrwalenie komunizmu w CCCP i oczywiście w KDL.

              A co by się stało, gdyby narody radzieckie ustami Chruszczowa nie zdobyły się na
              ten wkład? Z tego co mówisz, komunizm byłby mniej utrwalony, tak? Czy to
              znaczy, że załamałby się szybciej? Jeśli tak, to jednak dopuszczasz możliwość
              załamania się komunizmu pod własnym ciężarem. A w takim razie, być może w
              latach 1980tych też mógł załamać się pod własnym ciężarem?

              Pewnie posiadasz dowód, że tego nie zrobił i że niezbędna była ingerencja
              kapitału etniczno-religijnego. I pewnie ten dowód wyjawisz pod koniec
              semestru...

              - Stefan
              • Gość: Homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 17:17
                Stefanie number four:
                Poczułem się urażony i będę czekał pod katedrą, aż mi przejdzie.
                Notre Dame oczywiscie.
                :)
              • herr.tick Stefanie Szanowny 09.02.04, 08:28
                Trochę pochopnie dyskwalifikujesz niepoprawne wątki.
                Ani wyrzucenie z języka słowa "Żyd" nie jest rónoznaczne
                z mądrością, ani jego używanie - z głupotą.
                Sam badałem parę lat temu sprawę tzw. banków narodowych,
                bo różne sensacje powtarzały całkiem przytomne osoby,
                a porządnych źródeł żaden nie umiał wskazać.
                Po dłuższym czasie dotarłem do normalnych prac,
                szanowanych po uniwersytetach, które potwierdziły
                przynajmniej tyle:
                1. Od 1694 r. Bank of England jest spółką kilku rodów
                bankierskich, które pożyczyły kiedyś którlowi Wilhelmowi
                pewną ilość złota w zamian za monopol na emisję pieniądza.
                2. Nie wiem od kiedy, ale jeszcze w latach 90-tych
                Szwajcarski Bank Narodowy był bankiem prywatnym.
                3. Od 1913 r. Zarząd Rezerwy Federalnej w USA jest spółką
                12 prywatnych banków z doiminującym udziałem Citibanku
                oraz Chase Manhattan.
                Co z tego wynika? Ano, i dużo, i niewiele. Z jednej strony
                ciekawa korelacja, że najpotężniejsze waluty cywilizacji
                europejskiej, których siła zapewniła prosperity gospodarkom
                krajów macierzystych, okazują się prywatne. Z drugiej strony,
                nie znam podatków, jakie płacą. Np. w Polsce NBP płaci podobno
                aż 90% podatek od dochodów.
                Skądinąd, w Anglii w latach 90-tych zrównały się koszty obsługi
                długu publicznego via Bank of England z wpływami z podatku
                od dochodów osobistych. Tak jakby Anglicy płacili ten podatek
                do banku - za pośrednictwem rządu.
                Wiesz, nie tylko idioci zastanawiają się nad finansami.
                • stefan4 Re: Stefanie Szanowny 09.02.04, 16:05
                  herr.tick:
                  > Trochę pochopnie dyskwalifikujesz niepoprawne wątki. Ani wyrzucenie z języka
                  > słowa "Żyd" nie jest rónoznaczne z mądrością, ani jego używanie - z głupotą.

                  Ależ oczywiście. Tylko że ja nie jestem w stanie zajmować się wszystkimi
                  sensownymi wątkami i już dawno przestałem reagować na żydowską międzynarodówkę
                  zła. Homosovieticus tak ten temat zapakował, że w pierwszej chwili go nie
                  poznałem i coś tam naskrobałem, a potem głupio mi się zrobiło, że
                  bezproduktywnie straciłem czas.

                  Ale to jest rzecz gustów i zainteresowań. Niczego nie dyskwalifikuję, jeśli
                  kogoś rajcuje badanie uwarunkowań ,,etniczno-religijnych'' różnych wydarzeń
                  światowych, to Boh s nim, jak mówią Hiszpanie. W szczegóności nie uważam tego
                  tematu za ,,niepoprawny''. Po prostu mnie, Stefana, ani on grzębi ani zieje.

                  herr.tick:
                  > ciekawa korelacja, że najpotężniejsze waluty cywilizacji europejskiej, których
                  > siła zapewniła prosperity gospodarkom krajów macierzystych, okazują się
                  > prywatne.

                  To ciekawe. Jednak za mało wiem o finansach, żeby móc ocenić ew. konsekwencje
                  dla państwa z takiego ustawienia sprawy. Jeśli potrafisz nakreślić to
                  przystępnie, to z chęcią przeczytam. Ale raczej już w innym wątku, dobrze?

                  - Stefan
                  • herr.tick OK 09.02.04, 18:44
                    Choć sam też raczej nie wiem wiele,
                    to nie są ani łatwe, ani zbyt dobrze
                    opisane sprawy, ale w przyszłości służę
                    źródłami: są na tyle skąpe, że dużo Ci
                    czasu nie zajmą. Pozdrawiam.
                    • homosovieticus Re: do herr.tricka prosba 10.02.04, 14:24
                      herr.tick napisał:

                      > Choć sam też raczej nie wiem wiele,
                      > to nie są ani łatwe, ani zbyt dobrze
                      > opisane sprawy, ale w przyszłości służę
                      > źródłami: są na tyle skąpe, że dużo Ci
                      > czasu nie zajmą. Pozdrawiam.

                      A czy mółyś mnie je udostępnić?
                      Byłbym wdzięcznym.
    • grzegorz1948 Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 07.02.04, 22:34
      Na poczatku chcialbym cos dyskutantom przypomniec.Byly to czasy silnej reki
      Brezniewa( mogl byc rok 1979-1980) i sluchalo sie wtedy jeszcze "Glosu
      Ameryki",wtedy to jeden z ekonomistow angielskich wspomnial na falach tej
      rozglosni ze w ZSRR jest taki Gorbaczow ktory dorywa sie do wladzy i ma szanse
      zmienic gospodarke ZSRR, ale przednim jest jeszcze dwoch starszych kandydatow
      do rzadzenia.Niestety nazwisko tego ekonomisty wylecialo mi z glowy.Widac ze
      jest jeszcze- albo bylo paru ludzi na Zachodzie ktorzy wiedza co mowia.
      Ale wracajac do upadku komunizmu, czy on rzeczywiscie upadl? Patrzac na kraje
      ku wschodniego i dawne NRD to mam powazne watpliwosci!
      • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 08.02.04, 00:23
        grzegorz1948 napisał:

        > Na poczatku chcialbym cos dyskutantom przypomniec.Byly to czasy silnej reki
        > Brezniewa( mogl byc rok 1979-1980) i sluchalo sie wtedy jeszcze "Glosu
        > Ameryki",wtedy to jeden z ekonomistow angielskich wspomnial na falach tej
        > rozglosni ze w ZSRR jest taki Gorbaczow ktory dorywa sie do wladzy i ma
        szanse
        > zmienic gospodarke ZSRR, ale przednim jest jeszcze dwoch starszych
        kandydatow
        > do rzadzenia.Niestety nazwisko tego ekonomisty wylecialo mi z glowy.Widac ze
        > jest jeszcze- albo bylo paru ludzi na Zachodzie ktorzy wiedza co mowia.
        > Ale wracajac do upadku komunizmu, czy on rzeczywiscie upadl? Patrzac na
        kraje
        > ku wschodniego i dawne NRD to mam powazne watpliwosci!

        Ja mówię o upadku komunizmu jako zaciekłego i nieprzejednanego wroga
        Kapitalizmu.Taki komunizm upadł i pytam jakiebyły prawdziwe przyczyny tego
        upadku.

        Teraz jasniej?
        • Gość: wartburg "profesorzenie" IP: *.b.dial.de.ignite.net 08.02.04, 00:38

          homosovieticus napisał:

          > > Ja mówię o upadku komunizmu jako zaciekłego i nieprzejednanego wroga
          > Kapitalizmu.Taki komunizm upadł i pytam jakiebyły prawdziwe przyczyny tego
          > upadku.
          >
          > Teraz jasniej?

          Ustawiasz sobie to, co piszą inni, do tego, co być może sam chciałbyś
          powiedzieć albo od nich usłyszeć i jednocześnie nie zadajesz sobie trudu, aby
          wsluchac się w treść tego, co oni próbują powiedziec Tobie. To właśnie
          określam mianem "profesorzenia".

          Czy doprawdy tak trudno Ci dopuścić tę ewentualność, że komunizm może nie do
          końca upadł?
          • Gość: Ziuta z Rawy Kazdy Polak wie IP: *.proxy.aol.com 08.02.04, 04:40
            kazdy Polak wie ze komunizm upadl tylko dlatego ze papiezem zostal biskup
            krakowski karol Wojtyla i on wymodlil od Boga aby ten obcy i wrogi
            katolicyzmowi ustroj sie rozpadl i Bog go wysluchal i za to nalezy mu sie
            Nobel,Papiezowi nie Bogu,on sie o to modlil zajadle dzien i w nocy.
            • Gość: Homosovieticus Re: Kazdy Polak wie, wiec i my wiemy, zapewniam:) IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 10:40
              Gość portalu: Ziuta z Rawy napisał(a):

              > kazdy Polak wie ze komunizm upadl tylko dlatego ze papiezem zostal biskup
              > krakowski karol Wojtyla i on wymodlil od Boga aby ten obcy i wrogi
              > katolicyzmowi ustroj sie rozpadl i Bog go wysluchal i za to nalezy mu sie
              > Nobel,Papiezowi nie Bogu,on sie o to modlil zajadle dzien i w nocy

              Droga Ziuto!
              Pan Bóg, o ile wiem, działa na Ziemi głównie poprzez ludzi.Staramy się
              odgadnąć, dyskutujać jak to ludzkie działanie wyglądało i w zaden sposób o
              Boskim działaniu nie zapominamy.
              Czy Pani Ziuta Uspokojona jest?
              :))
          • Gość: Homosovieticus Re: "profesorzenie" za to przepraszam ale uwierz IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 10:32
            mi, że czytam uważnie co inni mają mi do powiedzenia, zastanawiam się czasem
            nad tym, koryguje swoje myslenie, ale z podstaw swego myslenia zrezygnować
            mogę dopiero po ważkich argumentach otrzymanych ze strony przeciwnej.
            :))

            Gość portalu: wartburg napisał(a):

            >
            > homosovieticus napisał:
            >
            > > > Ja mówię o upadku komunizmu jako zaciekłego i nieprzejednanego wroga
            > > Kapitalizmu.Taki komunizm upadł i pytam jakiebyły prawdziwe przyczyny tego
            >
            > > upadku.
            > >
            > > Teraz jasniej?
            >
            > Ustawiasz sobie to, co piszą inni, do tego, co być może sam chciałbyś
            > powiedzieć albo od nich usłyszeć i jednocześnie nie zadajesz sobie trudu,
            aby
            > wsluchac się w treść tego, co oni próbują powiedziec Tobie. To właśnie
            > określam mianem "profesorzenia".
            >
            > Czy doprawdy tak trudno Ci dopuścić tę ewentualność, że komunizm może nie do
            > końca upadł?

            Chciałbym ,żebyś zrozumiał, że w mojej tezie fakt, czy upadł do konca, czy
            nie, nie ma wiekszego znaczenia.Ważne,że przestał być w sferze ideologicznej
            wrogiem kapitalizmu.Oznaki zaniku wrogosci są oczywiście starsze ale dopiero
            upadek CCCP postawił kropkę nad i.
          • grzegorz1948 Re: "profesorzenie" 09.02.04, 10:00
            Dziekuje za wytlumaczenie moich intencji!Jak widac stukanie po klawiaturze nie
            oznacza inteligencji, zreszta nie spotkalo mnie to pierwszy raz ze ktos mnie
            nie zrozumial lub jeszcze czesciej nie chcial zrozumiec bo nie pasowalo komus
            to w jego ramy "myslenia"
            • homosovieticus Re: "profesorzenie" ,nie raczej zniecierpliwienie 09.02.04, 17:54
              grzegorz1948 napisał:

              > Dziekuje za wytlumaczenie moich intencji!Jak widac stukanie po klawiaturze
              nie
              > oznacza inteligencji, zreszta nie spotkalo mnie to pierwszy raz ze ktos mnie
              > nie zrozumial lub jeszcze czesciej nie chcial zrozumiec bo nie pasowalo
              komus
              > to w jego ramy "myslenia"

              Grzegorzu 1948
              Poszukuje innych jak powszechnie znane , powodów upadku komunizmu w Euroazji.
              Większośc dyskutantów nie potrafi wyjsć z narzuconych standardów myslenia o
              przyczynach natury ekonomicznej lub sprzecznosci wewnatrz systemowych.
              Jesli myslisz inaczej to spokojnie przedstaw swoje mysli i nie zrażaj się moim
              zniecierpliwieniem.Starm sie też nie reagować na bufonadę domorosłych
              politologów z ciasną perspektywa widzenia problemów związanych z
              globalizacja , która teoretycznie zaczeła się już w latach 70-tych.
              pzdr
              • grzegorz1948 Re: "profesorzenie" ,nie raczej zniecierpliwieni 18.02.04, 20:08
                Wielu ludzi na Zachodzie widzi "dobre" strony "Bloku Wschodniego" w tym ze byla
                to przeciwwaga dla kapitalistow.Patrzac na poczatek lat 90`' trudno im nie
                przyznac racji.Mowia oni ze jak byl komunizm to kapitalisci pokazywali ze sa
                lepsi od komunistow a teraz tego pokazywac nie musza.Moze dla niektorych taka
                teoria wydaje sie smieszna ale patrzac na ostatnie lata gospodarki Zachodniej
                usmieszek schodzi z warg.
    • major.major.major KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! 08.02.04, 07:32
      BACZNOŚĆ! SŁUCHAĆ, TRĄBY SMUTNE.
      CO TO ZA DEFETYZM, CO ZA NIEUCTWO,
      ŻEBY TWIERDZIĆ, ŻE KOMUNIZM UPADNIE.
      KOMUNIZM JEST OSTATNIM I NAJWYŻSZYM
      ETAPEM ROZWOJU SPOŁECZNEGO.
      JAK ENTROPIA (SE ZOBACZĄ W ENCYKLOPEDII)
      JEST ON NIE DO UNIKNIĘCIA. KONIEC.
      ZAPAMIĘTAĆ MI TO I ŻEBYM POWTARZAĆ NIE
      MUSIAŁ WIĘCEJ.
      SPOCZNIJ! WOLNO GADAĆ.
      • Gość: Generał Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 10:51
        major.major.major napisał:

        > BACZNOŚĆ! SŁUCHAĆ, TRĄBY SMUTNE.
        > CO TO ZA DEFETYZM, CO ZA NIEUCTWO,
        > ŻEBY TWIERDZIĆ, ŻE KOMUNIZM UPADNIE.
        > KOMUNIZM JEST OSTATNIM I NAJWYŻSZYM
        > ETAPEM ROZWOJU SPOŁECZNEGO.
        > JAK ENTROPIA (SE ZOBACZĄ W ENCYKLOPEDII)
        > JEST ON NIE DO UNIKNIĘCIA. KONIEC.
        > ZAPAMIĘTAĆ MI TO I ŻEBYM POWTARZAĆ NIE
        > MUSIAŁ WIĘCEJ.
        > SPOCZNIJ! WOLNO GADAĆ.


        Majorze LWP
        Pragnę zauważyć ,że w cywilu, na uniwersytetach nauczją o entropi dążącej do
        zera w układach zamknietych.A komunizm układem zamknietym był co najlepiej
        poswiadczacie swoja erudycją wspartą dodatkowo duzymi literami.
        Mówiąć krotko; macie rację obywatelu majorze !.
        PS
        Majorze! chciałbym szepnąć coś na ucho:
        odpierdolcie się od tego wątku bo to generalski wątek.
        • w_v_w Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ 08.02.04, 11:36
          > Majorze! chciałbym szepnąć coś na ucho:
          > odpierdolcie się od tego wątku bo to generalski wątek.

          Homosovieticusie, pochlebiasz sobie,
          już kiedyś pisałam charakteryzuje
          Cie myslenie wertykalne
          a to niestety niesie ze sobą ograniczenia.
          Co do entropii, jest to miara nieuporzadkowana
          i moze spowodować chaos, może byc zerowa,
          ale również powyzej zera.
          :)
          Wawerka
          • Gość: Homosovieticus Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 13:30
            w_v_w napisał:

            > > Majorze! chciałbym szepnąć coś na ucho:
            > > odpierdolcie się od tego wątku bo to generalski wątek.
            >
            > Homosovieticusie, pochlebiasz sobie,

            Nie tylko ja pisze w tym watku, a wiec nigdy nic nie wiadomo.

            > już kiedyś pisałam charakteryzuje
            > Cie myslenie wertykalne
            > a to niestety niesie ze sobą ograniczenia.

            Może wiecej szczegółów o tym rodzaju czy sposobie myslenia.Encyklopedie milcza
            na ten temat.
            > Co do entropii, jest to miara nieuporzadkowana

            Nieprawda! to jest miara NIEUPORZĄDKOWANIA i jest bardzo uporzadkowana.Wierz
            mi.
            > i moze spowodować chaos
            Jest miarą chaosu, chciałaś powiedziec.I to jest prawda.
            , może byc zerowa,
            Wtedy nie ma chaosu ani niczego.Dlatego mówimy, że przy entropii dążącej do
            zera zamiera życie.
            Kumasz?
            Takie sa prawa termodynamiki.
            > ale również powyzej zera.

            Tak jest u nas i u Majora.Teraz wie o tem

            > :)
            > Wawerka
            >
            :))
            HS

            A o samej wątkowej tezie możesz coś powiedzieć?
            Tylko nie to ,że nie interesujesz sie polityką.
            • w_v_w Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ 08.02.04, 14:54
              Gość portalu: Homosovieticus napisał(a):
              >
              > Nie tylko ja pisze w tym watku, a wiec nigdy nic nie wiadomo.

              Taaaaaaaaaaaaaak:)
              >
              > > już kiedyś pisałam charakteryzuje
              > > Cie myslenie wertykalne
              > > a to niestety niesie ze sobą ograniczenia.
              >
              > Może wiecej szczegółów o tym rodzaju czy sposobie myslenia.Encyklopedie
              milcza
              > na ten temat.
              'myslenie wertykalne" to tak jakby "kopac jeden dół"
              i nie widzieć nic poza tym, cos podobnego jak "kantar na oczach",

              > > Co do entropii, jest to miara nieuporzadkowana
              >
              > Nieprawda! to jest miara NIEUPORZĄDKOWANIA i jest bardzo uporzadkowana.Wierz
              > mi.
              > > i moze spowodować chaos
              > Jest miarą chaosu, chciałaś powiedziec.I to jest prawda.
              > , może byc zerowa,

              cos mi sie wydaje, ze tworzysz nowe prawidła termodynamiki, ale moze to ja
              byłam na wagarach.

              > A o samej wątkowej tezie możesz coś powiedzieć?
              > Tylko nie to ,że nie interesujesz sie polityką.

              oczywiście, że interesuje sie polityka i to jak na babe,
              to mozna powiedzieC, że w pewien sposób mam na nia wpływ.
              po zaproszeniu, cos napisze, bałam sie ,zeby jakis "generał"
              nie odpowiedział na posta.
              Ale później, gdyz jako to baba musze sie również zając bardziej przyziemnymi
              sprawami domowymi.
              :)
              Wawerka
              • Gość: homosovieticus Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 16:47
                Dzieki!
                Czekam
                • w_v_w Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ 08.02.04, 17:56
                  Moim zdaniem prawdziwa przyczyna upadku
                  komunizmu był kapitalizm.
                  Komunizm to ideologia, głosząca całkowite zniesienie
                  uciski i wyzysku społecznego oraz budowe
                  spółeczeństwa bezklasowego o takim porzadku wspominał
                  również Platon.
                  Oczywiście w wydaniu marksistowsko-leninowskim ideologia ta
                  przyjela inna forme, również inne odmiany komunizmu panowały
                  w Mongoli, Polsce, Włoszech, FRancji.
                  Z biegiem lat pojawiły sie róznice w poziomie życia obywateli,
                  w panstwach gdzie rządziły partie komunistyczne, komunizm zbliżył sie
                  do totalitaryzmu i to juz przestało sie podobać.
                  Oczywiście wiele czynników przyspieszyło upadek,ale nie można wysuwac tez,że
                  ktoś
                  miał w tym wzgledzie szczególne zasługi,
                  predzej czy później i tak to by sie stało
                  tak jak to ma w tej chwili miejsce np. w Chinach.
                  Powolna rezygnacja z tego ustroju na rzecz kapitalizmu.
                  :)
                  Wawerka
                  • Gość: Homosovieticus Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 18:20
                    Zrozumiałem Twój wywód tak:
                    Komunizm zmarł w sposób naturalny bo i w taki sposób się narodził.
                    Muszę to przemysleć raz jeszcze.
                    :(
                    • w_v_w Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ 08.02.04, 19:50
                      Nie lubie długi postów,
                      stad skróty myslowe, ale prawidłowe
                      Jestem do usług, tylko błagam bez elaboratów,
                      :)
                      Wawerka
                      • homosovieticus Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! BEZ DWÓCH ZDAŃ 08.02.04, 22:54
                        Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej

                        Szukały dwa bizony jakąś bizonicę
                        Wtem nagle jeden wrzasnął: - O, widzę samicę!
                        Po chwili jednak wraca i jęczy bidula:
                        - Tfu, ale żem się naciął, to była "Vistula"!
                        • w_v_w do HS....skoro piszesz bajki.... 09.02.04, 06:18
                          pozwól,ze zadedykuje CI bajke również:

                          Kajak i kretyn

                          Kretyn spływał w kajaku na rzece,
                          Uśmiechnięty, szczęśliwy jak świnia,
                          A że kretyn był, więc z istoty rzeczy
                          Za każdym kilometrem kretyniał.

                          Niebo było czyste, bez chmurek,
                          Rzeka niebieska i krzywa.
                          I wołali źli ludzie, co się wspięli na pagórek:
                          - Ach, spójrzcie, to kretyn spływa.

                          Na brzeg wyszła żona w wianku z konwalii,
                          Wyszedł szwagier z całą rodziną
                          I płakali, i ręce załamywali,
                          A kretyn płynął i płynął.

                          Sens moralny, że słońce wszystkim świeci jednako,
                          Niech się nikt nie wywyższa, niestety!
                          Bo nie tylko profesor może spływać w kajaku,
                          Ale również zwyczajny kretyn.

                          Wawerka
                          • homosovieticus Re: do HS....skoro piszesz bajki.... 09.02.04, 19:05
                            Nie znajac tego wierszyka, udawało mi sie spływać kalakiem nieswiadomie

                            Bajki były nie moje, tylko Waligórskiego, a ja tak naprawde, to mam dziwna
                            słabość do konwalii.
                            Ich zapach czuje nawet zimne i mroźne noce lutowe.
                            Sypiam boso ale w sandałach i pod gołym niebem, na mrozie .
                            Pod głowę zwinieta sutanna.
                            • w_v_w Re: do HS....skoro piszesz bajki.... 09.02.04, 21:16
                              Drogi HS bajke znałam, lecz tytuł posta tak mi pasował proponuje zawieszenie
                              broni, jesli pozwolisz bede obserwatorem,bo tak do konca saargumenty , z kórymi
                              sie zgadzam:))))
                              :)
                              pozdr!
                              Wawerka
                              • homosovieticus Re: do HS..skoro piszesz bajki.tylko przytaczam 09.02.04, 22:50
                                No to obserwujcie , ale uwaznie!!
                                :))
                                • w_v_w Re: do HS..skoro piszesz bajki.tylko przytaczam 09.02.04, 23:04
                                  poniewaz jestesmy w liczbie mnogiej bedzie zapewne łatwiej i zrozumiale;P
                                  :)
                                  Wawerka
                    • Gość: marynat Re: Co po komuniżmie? Inny komunizm? Kapitalizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 04:27
                      I niech ktoś powie, że HS nie czyta postów! Czyta. I jak chce to potrafi tak
                      serwatkę odcisnąć, żeby zostało samo gęste. Chapeau bas!
                      A teraz ja trochę pogmatwam.
                      Po pierwsze - w kwestii poczęcia, bo to dziecię, zwane "komunizmem" miało
                      wielu ojców: Marks, Engels, Lenin, Stalin oraz Mao, Kim, Ho, Fidel (choć
                      Castro), a także kilka matek, z matuszką Rossiją wo gławie. Dziadków bym
                      liczył od Platona, ale o Heglu bym nie zapominał ani o gromadce francuskich
                      Jakobinów, co rewolucyjnemu terrorowi nadali wymiar państwowy. No i rzecz
                      jasna - paryscy Komunardzi, którzy mają kopyrajty do nazwy. Tak oto powstał
                      ten bękarcik, który obiecywał "każdemu według potrzeb" (Jak nie przymierzając
                      Miller w swych kazaniach przedwyborczych).
                      Ma trochę racji "Wartburg", ze toto nigdy nie wydoroślało i przeważnie
                      funkcjonowało pod eufemistycznymi i zmyłkowymi nickami:
                      "leninizm", "bolszewizm", "stalinizm", "sowietyzm", "realny socjalizm”, a
                      także, w odmianach regionalnych, jako np. "maoizm" czy "dżucze". A „komunizm"
                      traktować należy jako zbiorczą nazwę (przezwisko? metafora?), nadawaną wielu
                      odmianom totalitarnego ustroju społeczno-politycznego, charakteryzującym się
                      tym, że władzę sprawuje partia komunistyczna, (która też mogła się różnie
                      nazywać: "robotnicza", "socjalistyczna", "pracy" albo "ludowa"), a ściślej
                      biorąc - wyłoniona przez nią komunistyczna (bolszewicka) elita. System
                      wzajemnych powiązań między kom-partiami historycznie ewoluował. Przez pewien
                      czas podlegał Międzynarodówce Komunistycznej, a po powstaniu CCCP (który
                      został uznany za "ojczyznę wszystkich komunistów"), na długie lata -
                      formalnie - funkcję koordynacyjną przejął "Komintern", który de facto był
                      sowiecką agenturą, i który sprawiał, że większość partii komunistycznych na
                      świecie też była sowieckimi agenturami.
                      Tu - sorry, HS-ie wielebny, ośmielę się zwrócić uwagę, że
                      definiujesz "komunizm" zbyt wąsko, i to wnosi niepotrzebne ograniczenia i
                      zamęt do dyskusji.
                      Oczywiście - to Twój wątek i Twoja definicja:

                      Homosovieticus:
                      > Ja mówię o upadku komunizmu jako zaciekłego i nieprzejednanego
                      > wroga Kapitalizmu.
                      > Taki komunizm upadł i pytam, jakie były prawdziwe przyczyny tego
                      > upadku.

                      Czemu uważam, że regulujesz tę definicję zbyt wąsko? Bo - tak naprawdę - to
                      istotą tego, co zazwyczaj nazywa się "komunizmem" było podporządkowanie
                      polityki (wewnętrznej i zagranicznej) ideologii "marksistowsko-leninowskiej".
                      A ta ideologia miała, podobnie jak niektóre religie, ambicje uniwersalne.
                      Nazywało się to "internacjonalizmem proletariackim". (Kolejny eufemizm, tym
                      razem zastępujący "sowiecki imperializm"). Najdobitniej wyrażał go
                      refren "międzynarodówki":

                      Bój to jest nasz ostatni,
                      Krwawy skończy się trud,
                      Gdy związek nasz bratni
                      Ogarnie ludzki ród.

                      Ambicją "komunizmu" było pomalowanie na czerwono całego globusa. Wrogiem był
                      KAŻDY, kto tej ambicji stawał na przeszkodzie. I raczej kapitaliści, a nie
                      kapitał. Co do kapitału - komuniści mieli raczej plany rabunkowe:

                      Rządzący światem samowładnie
                      Królowie kopalń, fabryk, hut
                      Tym mocni są, że każdy kradnie
                      Bogactwa, które stwarza lud.
                      W tej bandy kasie ogniotrwałej
                      Stopiony w złoto krwawy pot
                      Na własność do nas przejdzie cały,
                      Jak należności słusznej zwrot.

                      2. Początkiem końca sowieckiego "komunizmu" były narastające nacjonalizmy,
                      które spowodowały erozję "bloku komunistycznego", a następnie rozpad CCCP na
                      poszczególne republiki. Pierwsza wyłamała się z "bloku" Jugosławia, ale to
                      było małe piwo, potem Chiny. I to był wielki cios, zwłaszcza, że Chiny
                      potrafiły połączyć swoją odmianę komunizmu z samodzielną polityką zagraniczną,
                      i tworzeniem kręgu własnych państw satelickich w III świecie oraz ...
                      dynamicznym rozwojem gospodarczym. Dziś mają PKB kilkakrotnie większy od
                      Rosji, a obrotami handlu zagranicznego właśnie prześcignęły Japonię. Są
                      mocarstwem atomowym i kosmicznym. W kraju zamordyzm i korupcja, na prowincji
                      bieda - ale średni dochód na 1 mieszkańca dokładnie taki jak Polska, ale z
                      roku na rok mają wzrost o ok. 10%.

                      3. Śmierć sowieckiego komunizmu wyglądała dziwacznie. Tak, jakby rycerz w
                      pełnej zbroi zmarł z powodu ogólnej niewydolności. Złożyła się na to niska
                      efektywność gospodarki, nadmierne wydatki na zbrojenia, koszty wojny w
                      Afganistanie i Czeczenii, korupcja i wysokie koszty aparatu bezpieczeństwa.
                      Zapewne dołożyły się - wspomniane przez HS niepowodzenia na rynkach
                      światowych, choć eksport ropy naftowej, złota i innych surowców - dają spory
                      przypływ "żywej gotówki" i poprawiają bilansy handlowe.
                      Ale głównym powodem upadku "komunizmu" sowieckiego, podobnie jak w Polsce
                      było utracenie przez partię komunistyczną ambicji ideologicznych. Powstał nowy
                      system, który jest mutacją tradycyjnego "komunizmu" - oparta na wciąż potężnym
                      aparacie bezpieczeństwa, który jest w stanie wykreować prezydenta i władze
                      wykonawcze. Czy to jest "śmierć naturalna"? Być może, ale nie w takim sensie
                      jak u ludzi, ale raczej jak u owadów, gdzie w cyklu rozwojowym raz się jest
                      jajkiem, gąsienicą, larwą, motylem...
                      A co do roli w tym wszystkim:
                      > więzi kapitałowych, które mają charakter etniczno –religijny...
                      To, szczerze mówiąc niczego na tym świecie nie wykluczam, ale mam w sobie
                      sporo wątpliwości, co do możliwości tajnych spisków na taka skalę.
                      • nowytor Ad 3. 09.02.04, 05:40
                        W 1979 i 1980 oglądałem z bliska stan armii radzieckiej i polskiej. Widać było
                        syf i brak pieniędzy na wszystko. Były to ostatnie chwile równowagi militarnej
                        między NATO i Układem Warszawskim.
                        Było oczywiste, że NATO działające w takim systemie gospodarczym jakim działa,
                        bardzo szybko zdobędzie taka przewagę, że ZSRR&corp. przegra ewentualną przyszłą
                        wojnę, bo walił się system gospodarczy.
                        Ja osobiście byłem pewien, że wtedy nastąpi wybuch i wojska Ukł.War. wejdą do
                        Europy Zachodniej, by zapobiec przyszłej nierównowadze militarnej.
                        I co?... i nic. Żadnej wojny, tylko dalsze rozwalanie bloku sowieckiego. O
                        przepraszam była wojna, ale wcześniej "zrobiona" w Afganistanie. Za diabła nie
                        mogłem tego wszystkiego zrozumieć i dałem sobie z tym spokój.
                        Ale dwa lata temu byłem na spotkaniu ze Staniszkisową, na którym prezentowała
                        książkę "Postkomunizm". Opowiadała dlaczego komuna padła i jak to się stało.
                        Otóż radziecka generalicja przed 1980 rokiem dążyła za wszelką cenę(!) do wojny,
                        do napaści na Europę Zachodnią. Ale cywile na Kremlu (jak to cywile) wojny nie
                        chcieli, więc żeby dać wojskowym jakieś zajęcie wysłano ich do Afganistanu.
                        I już wtedy "mądrale" na Kremlu wiedzieli, że trzeba się "transformować".
                        Gorbaczowowi niesłuszni przypisuje się jakieś szczególne zasługi - on był tylko
                        jednym z ogniw łańcuszka przeobrażeń.
                        Jestem głęboko przekonany, że tak właśnie było i mówienie o tym, że np. papież
                        Polak, że Gorbaczow... jest lekkim zaciemianiem sprawy. Bo wyrok(być może
                        nieuświadomiony) na komunę padł na Kremlu zanim gdziekolwiek na świecie
                        uświadomiono sobie co się stanie.
                        Co dalej następowało w bloku sowieckim? "Chłopaki" mogli w końcu jawnie cieszyć
                        się z majątków jaki dawała władza. Jak pisze Staniszkisowa w Polsce takim rokiem
                        otwarcia na "przyjemności" i swoistą przedsiębiorczość był 1984. W biznesy
                        nomenklaturowe poszli Waldemar Pawlak, Waldemar Świrgoń (dodałbym jeszcze żonę
                        obecnego marszałka Borowskiego Halińcię z firmą Polcotex) i cała masa młodzieży
                        pod kontrolą PZPR udzielającej się w organizacjach młodzieżowych.

                        Książka Staniszkisowej ma same wady!!!:)
                        -piekielnie trudno się ją czyta,
                        -trzeba ją przeczytać,
                        -ale najgorsze co robi, to odbiera nadzieję na to, że Polska może być normalnym,
                        praworządnym krajem.

                        Dodałbym jeszcze, że Millery, Jaskiernie i reszta to pewnie sobie kawały
                        opowiadają: "za darmo władzy nie oddaliśmy, a za uzyskane wtedy walory mogliśmy
                        ją bardzo szybko odzyskać"

                        Pozdrowienia
                        Nowy
                        • homosovieticus Re: Ad 3. 09.02.04, 22:29

                          Nowytor między innymi:
                          Opowiadała dlaczego komuna padła i jak to się stało.
                          Otóż radziecka generalicja przed 1980 rokiem dążyła za wszelką cenę(!) do wojny,
                          do napaści na Europę Zachodnią. Ale cywile na Kremlu (jak to cywile) wojny nie
                          chcieli, więc żeby dać wojskowym jakieś zajęcie wysłano ich do Afganistanu

                          Nowytorze!
                          Czyżbys uwazał ,że przyczyną upadku komuny, był strach cywili przed wojną z
                          zachodnia europą , czy też przed wojna swiatowa?, czy przed wojna jaka taką?
                      • w_v_w do Marynata...))) 09.02.04, 06:10
                        nie lubie długich postów, ale Twój styl i tresć
                        pozwala mi biedenej durnej babie / tak mysli HS/
                        spedzić miłe chwile na tym Forum i oczywiscie
                        zgodzić sie Twoja opinia. Gratulacje!!!!
                        pozdrawiam
                        Wawerka
                      • chomitschek Marynat 09.02.04, 17:16
                        Teoria konwergencji opisana przed 10-mi w polskich ksiazkach daje odpowiedz co
                        to bedzie. W skorcie: tak posrodku i pomiedzy czyli to co widzisz dookola
                        siebie w poczatkowych fazach rozwoju.

                        Co do zrodel komunizmu to nie mial on wielu ojcow matek i dziadko, To byli
                        tylko uzytkownicy tego tworu ktorego ojcem jest pan Dr. Engels z Uniwersytetu w
                        Darmstadt ktory z braku forsy pisal rozne rzeczy na zamowienia. Pewnego razu
                        dostal zamowienie na napisanie 'nowego systemu' ktory fajnie by bylo podrzucic
                        glodnym tlumom zeby byli glodnymi troche dluzej. Zajelo mu to rok, otrzymal
                        jakas zabawnie niska sume i reszta jest historia. Pytanie chodzi kto dal mu
                        zamowienie? A gdzie w tym czasie najwiecej komunizowano jak nie w Niemczech,
                        jraju nedzy i bezrobocia? itd, itd.
                      • homosovieticus Re: Co po komuniżmie? Globalizacja stopniowa 09.02.04, 20:43
                        Przeczytałem uważnie całośc.Przyznasz ,że nie małą. :)
                        Nie pytałem o narodziny ani o historię narodzin komuny.Pytałem o prawdziwe
                        przyczyny UPADKU. Zakładam, że prawdziwe, nie sa znane masom.Homosovieticus to
                        jednostka ciemna z jasnej społecznej masy.Wiem,że to brzmi,że w mordę dac
                        i ...jeszcze raz i mnogo, mnogo raz.
                        Chciałbym je odkryć aTy jakby nie rozumiejąc moich zamiarów chcesz
                        udawadiać ,że homo to głupek.Ja wiem o tym żem nie madry .Wiem także,że innym
                        tej madrości dano wiele, dlatego proszę ,żeby się ze mną podzieli madroscią a
                        nie zwulgaryzowanymi analizami.
                        Napisałeś marynacie w odpowiedzi na moje pytanie tak:

                        > Ale głównym powodem upadku "komunizmu" sowieckiego, podobnie jak w Polsce
                        > było utracenie przez partię komunistyczną ambicji ideologicznych
                        Czy mógłyś podac racjonalne powody załamania się generalnej linii ideologicznej
                        partii komunistycznej.
                        Czy sztandar PZPR wynoszono z budynku KC z powodu kryzysu ideologicznego , czy
                        raczej z innych powodów.Ideolodzy dawni nadal żyja precież i maja się
                        dobrze.Nawet doradzają w nowych skrajnie przecież przeciwnych warunkach
                        społeczno - politycznych.Wytłumaczyć to można - moim zdaniem - wielkim
                        intelektualnym ładynkiem tkwiacym w ich głowach.Jakwięc można mówic o załamaniu
                        ideologicznym, kochany marynacie?
                        • Gość: marynat Re: Co po komuniżmie? Globalizacja stopniowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 02:48
                          Globalizację to ja widzę jako perspektywę dość czarną...

                          Globalizacja, bowiem, nie jest formułą ustrojową, tylko cywilizacyjną. Nowe
                          technologie dają nieograniczone w skali globu możliwości przepływu idei,
                          informacji, pieniądza, a także ludzi i towarów. Przełamywane są bariery będące
                          anachronicznymi reliktami minionych cywilizacji. Takie jak granice celne i
                          państwowe, odrębności językowe, etniczne i religijne.
                          Ale wcale nie wygasają stare źródła konfliktów oraz napięć społecznych i
                          przybywa nowych. Nic nie wskazuje, żeby model konwergencyjny zdobywał trwałą
                          przewagę nad konfrontacyjnym. A najoptymistyczniejsza (bez globalnego
                          konfliktu zbrojnego) wizja przyszłości, po fazie żywiołowej koncentracji
                          kapitału prywatnego w globalnych koncernach - musi wprowadzić jakieś formy
                          interwencjonizmu politycznego w sprawy gospodarcze i politykę socjalną. Czyli
                          będzie ten sam syf, co teraz - tylko na większą skalę. I znów zrodzi się
                          zapotrzebowanie na ideologów kasty urzędniczej - czyli nowe wersje socjalizmu
                          i komunizmu. Oraz zapotrzebowanie na nowe ideologie populistyczne. Weź kartkę
                          i licz. Przewiduje się, że przed końcem XXI do zaspokojenia potrzeb i
                          możliwości nabywczych mieszkańców Ziemi wystarczy aktywność produkcyjna ok 20%
                          potencjalnej siły roboczej. Drugie 20% to będą urzędnicy, nauczyciele,
                          naukowcy, policjanci, siły wojskowe To, co dziś nazywamy "budżetówką". 60%
                          siły roboczej - to będą bezrobotni. Pokolenie za pokoleniem bez pracy. No i
                          jeszcze młodzież oraz emeryci.
                          Jeżeli dziś mówi się, ze rywalizują o władzę dwie siły społeczne - klasa
                          aktywnych producentów, którzy wypracowują środki budżetowe i klasa urzędników
                          zajmujących się podziałem tych środków. To dojdzie jeszcze trzecia grupa -
                          tych, którzy żyją z zasiłków wypracowywanych przez biznes i dzielonych przez
                          urzędników. Zapewne - nasycenie przedstawicielami tych klas nie będzie
                          równomierne. Powstaną - dobrze bronione - wielkie centra administracyjne i
                          wielkie centra produkcyjne - głównie na Północy globu. I wielkie obszary
                          niezadowolonej ze swego położenia nędzy na Południu. Wyobraźnia podsuwa różne
                          możliwe warianty rozwoju tej sytuacji. I jako ich efekt - albo umacnianie się
                          i dominacja prądów liberalno-konserwatywnych związanych z biznesem, albo
                          jakichś odmian socjalizmu urzędniczego, albo nieobliczalnych radykałów 3-go
                          świata, przy których XX-wieczni komuniści i współcześni terroryści - to będą
                          grzeczne dzieci.
                          Nie rozumiem, o co się jątrzysz w środku postu, bo nie polemizowałem "ad
                          personam" tylko "ad rem". To normalne, że ludzie, którzy się nie znają
                          przychodzą z różnymi ładunkami wiedzy i doświadczeń. I nawet, jeśli dochodzą
                          do podobnych konkluzji - to innymi drogami. Wbrew pozorom to jednomyślność =
                          bezmyślność. A twórcze są dialog i spór.

                          Pytasz:

                          > Czy mógłbyś podąć racjonalne powody załamania się
                          > generalnej linii ideologicznej
                          > partii komunistycznej?

                          Nie mam sprawy przemyślanej, ale dwa takie powody widzę wyraźnie. Może jest
                          ich więcej. Kiedyś mnie to interesowało, coś szkicowałem, poszukam notatek.

                          Powód pierwszy - społeczny. To jeszcze sięga starych prac Burnhama i Dżilasa.
                          Ale uproszczę i skrócę. "Linia ideologiczna" partii komunistycznej nie
                          jest "cieczą nieważką" fluktuującą w niewidocznym "eterze" - lecz
                          swoistym "softwarem" w głowach partyjnego "betonu". Otóż procesy społeczno-
                          ekonomiczne w połowie XX w. zaczęły sprawiać, że model komunisty jako
                          fanatycznego ascety zaczął być wypierany przez coraz lepiej funkcjonującą w
                          korupcyjnych układach "czerwoną burżuazję" (Podobne transformacje kręgów
                          przywódczych obserwujemy w wielu ruchach społecznych, związkowych, partyjnych
                          czy religijnych). Dla sekretarzy partyjnych, wysokich urzędników państwowych
                          piastujących funkcje z partyjnego nadania, partyjnych kadr administracyjnych i
                          gospodarczych - to rozmijanie się oficjalnego wzorca osobowego z praktyką
                          życia - tworzyło dyskomfort moralny, a przede wszystkim - obawy o trudne do
                          przewidzenia konsekwencje prawne, gdyby "sprawa się rypła". Myśli
                          o "urynkowieniu" socjalizmu, "finlandyzacji", "restrukturyzacją
                          przedsiębiorstw" zaczęły biegać po głowach tzw. "nomenklatury" już pod koniec
                          lat 70-tych. Dlatego pierwsza fala "Solidarności" została przyjęta przez wielu
                          działaczy partyjnych z ledwo (albo i wcale) skrywanym zainteresowaniem. W
                          okresie stanu wojennego - rozwój prywatnych firm, "spółdzielni",
                          firm "polonijnych", "turystyka zarobkowa" - stały się poligonem, na którym co
                          bardziej rzutkie jednostki ćwiczyły umiejętności - niezbędne w planowanym
                          masowym "samouwłaszczaniu się nomenklatury" na majątku państwowym. Dlatego -
                          jak to trafnie zauważył w jakiejś dyskusji Olechowski - po obu
                          stronach "okrągłego stołu" spotkali się socjaliści, z tym, ze po
                          stronie "rządowej" więcej było liberałów. W tym okresie PZPR już nie była
                          partią komunistyczną, ani nawet socjalistyczną. Stała się bezideową "partią
                          władzy", która przybrała nazwę "socjaldemokracji", ale głównie kombinowała jak
                          swoimi ludźmi obsadzić intratne synekury i kluczowe pozycje w administracji
                          państwowej, samorządowej i biznesie. Jak zachować pieniądze i budynki. Jak
                          wprowadzić kolesiów w prywatne biznesy - uposażając ich środkami z majątku i
                          kasy państwowej. To zjawisko obserwujemy nadal. Gdyby mnie dziś kto poprosił -
                          pokaż w Polsce jakiegoś ideowego komunistę - byłbym w kłopocie. Podobno jest
                          jakaś partyjka o nazwie "Proletariat" - ale to już całkowity skansen i
                          egzotyka.

                          Powód drugi - brak motywacji intelektualnych, zachęt materialnych i
                          jakichkolwiek więzi międzynarodowych. Nawet w Rosji - Ziuganow - to już jest
                          margines polityczny z kurczącym się elektoratem emeryckim. Czy ktoś by dzisiaj
                          kupił książkę o "wiecznie żywej myśli Lenina?. Albo nowe refleksje Twego
                          ulubionego prof. J. Wiatra o "Problemach budowy komunizmu" albo
                          o "Miedzynarodowym ruchu robotniczym jako głównej sile kształtujacej przyszłe
                          oblicze świata"? To wzięło i zdechło. A ze tacy ludzie doradzają - jak
                          piszesz:

                          > w nowych, skrajnie przeciwnych warunkach
                          > społeczno - politycznych.

                          Tak, doradzają - ale w sprawach taktyki utrzymania się przy władzy oraz
                          socjotechniki sejmowej i wyborczej. A lewicowa ideologia, razem z
                          wyprowadzonym sztandarem PZPR są już tylko muzealnymi eksponatami. Program
                          naprawy finansów publicznych Hausnera, akceptowany przez SLD, jest zbyt
                          liberalny nawet dla prawicowego PiS-u.
                          Tak, więc miły homosovieticusie, szanowny pogrobowcu i żywa relikwio czasów
                          zniewolenia - złamactwo ideologiczne jest ewidentne, co widać nawet po dotąd
                          betonowym Millerze nijakim, magistrze marksizmu-leninizmu
                          Natomiast to, co piszesz
                          > "o wielkim intelektualnym ładunku tkwiącym w ich głowach"
                          wzruszyło mnie ogromnie jako niemal dosłowny cytat z wypowiedzi
                          wybitnej "jednorękiej" prof. Jaskierni Świętokrzyskiej o jeszcze wybitniejszym
                          ex PZPR-uchu Lepperze.

                          Miło mi było, pozdrawiam M.:)
                          O, kurna, zaczyna mnie łamać, ...mać, ...mać. Idę spać.

                      • homosovieticus Re: Co po komuniżmie? Inny komunizm? 10.02.04, 15:58
                        Marynacie dzięki.Sczególnie za to ,że łaskawie, nie bez zdziwienia,
                        zauważyłeś ,że posiadam dwie umiejetnosci.Czytania i odciskania serwatki.Tak
                        więc zrobiłem i o tym co pozostało chce coś więcej się dxowiedzieć.

                        >A co do roli w tym wszystkim:
                        > więzi kapitałowych, które mają charakter etniczno –religijny...

                        Czy takie więzi,zdaniem Twoim mogą nie istnieć, skoro bardzo poważny procent
                        kapitału euroatlantyckiego ᢒ % jest skupiony w rękach "starozakonnych"-
                        tylko tak, nam zakonnikom politykujacym na forum Kraj wolno sie wyrazać o
                        Żydach.

                        >To, szczerze mówiąc niczego na tym świecie nie wykluczam, ale mam w sobie
                        >sporo wątpliwości, co do możliwości tajnych spisków na taka skalę.

                        Dlaczego w swiecie porównywalnym do "dużej wioski" nie moga istnieć spiski?
                        Dlaczego utalentowany dziennikarz ma w sobie na ten temat sporo wątpliwosci.?
                        Bądz łaskaw i odpowiedz.
                        Proszę.
                        :)
                        ps
                        skrót HS odczytuję jako Hourse Sciense, czy tak?
                        • homosovieticus Re: 90% w rekach osób o żydowskim pochodzeniu 10.02.04, 18:02
                          homosovieticus napisał:

                          > Marynacie dzięki.Sczególnie za to ,że łaskawie, nie bez zdziwienia,
                          > zauważyłeś ,że posiadam dwie umiejetnosci.Czytania i odciskania serwatki.Tak
                          > więc zrobiłem i o tym co pozostało chce coś więcej się dxowiedzieć.
                          >
                          > >A co do roli w tym wszystkim:
                          > > więzi kapitałowych, które mają charakter etniczno –religijny...
                          >
                          > Czy takie więzi,zdaniem Twoim mogą nie istnieć, skoro bardzo poważny procent
                          > kapitału euroatlantyckiego 90 % jest skupiony w rękach "starozakonnych"-
                          > tylko tak, nam zakonnikom politykujacym na forum Kraj wolno sie wyrazać o
                          > Żydach.
                          >
                          > >To, szczerze mówiąc niczego na tym świecie nie wykluczam, ale mam w sobie
                          > >sporo wątpliwości, co do możliwości tajnych spisków na taka skalę.
                          >
                          > Dlaczego w swiecie porównywalnym do "dużej wioski" nie moga istnieć spiski?
                          > Dlaczego utalentowany dziennikarz ma w sobie na ten temat sporo wątpliwosci.?
                          > Bądz łaskaw i odpowiedz.
                          > Proszę.
                          > :)
                          > ps
                          > skrót HS odczytuję jako Hourse Sciense, czy tak?

                          jakis chochlik zamienił 90% na cos dziwnego, w zdaniu o skupieniu kapitału w
                          rekach żydowskich.
                          • homosovieticus Re: Czekam na marynata czy na Godota? 14.02.04, 10:28
                            homosovieticus napisał:

                            > homosovieticus napisał:
                            >
                            > > Marynacie dzięki.Sczególnie za to ,że łaskawie, nie bez zdziwienia,
                            > > zauważyłeś ,że posiadam dwie umiejetnosci.Czytania i odciskania serwatki.T
                            > ak
                            > > więc zrobiłem i o tym co pozostało chce coś więcej się dxowiedzieć.
                            > >
                            > > >A co do roli w tym wszystkim:
                            > > > więzi kapitałowych, które mają charakter etniczno –religijny...
                            > >
                            > > Czy takie więzi,zdaniem Twoim mogą nie istnieć, skoro bardzo poważny proce
                            > nt
                            > > kapitału euroatlantyckiego 90 % jest skupiony w rękach "starozakonnych"-
                            > > tylko tak, nam zakonnikom politykujacym na forum Kraj wolno sie wyrazać o
                            > > Żydach.
                            > >
                            > > >To, szczerze mówiąc niczego na tym świecie nie wykluczam, ale mam w so
                            > bie
                            > > >sporo wątpliwości, co do możliwości tajnych spisków na taka skalę.
                            > >
                            > > Dlaczego w swiecie porównywalnym do "dużej wioski" nie moga istnieć spisk
                            > i?
                            > > Dlaczego utalentowany dziennikarz ma w sobie na ten temat sporo wątpliwosc
                            > i.?
                            > > Bądz łaskaw i odpowiedz.
                            > > Proszę.
                            > > :)
                            > > ps
                            > > skrót HS odczytuję jako Hourse Sciense, czy tak?
                            >
                            > jakis chochlik zamienił 90% na cos dziwnego, w zdaniu o skupieniu kapitału w
                            > rekach żydowskich.
        • major.major.major TAK JEST! 08.02.04, 13:17
          POZWOLĘ SOBIE TYLKO ZAUWAŻYĆ NA POŻEGNANIE,
          PANIE GENERALE, ŻE ENTROPIA NIE DĄŻY DO ZERA
          W ŻADNYCH UKŁADACH, A W TYCH ZAMKNIĘTYCH
          PO PROSTU NIE MOŻE MALEĆ. ALE OCZYWIŚCIE
          ZGADZAM SIĘ Z PANEM GENERAŁEM ZAWSZE.
          ODMELDOWUJĘ SIĘ!
          • Gość: Generał-homo? Re: TAK JEST! Dziekuję Wam Majorze! IP: *.gdynia.mm.pl 08.02.04, 13:38
            major.major.major napisał:

            > POZWOLĘ SOBIE TYLKO ZAUWAŻYĆ NA POŻEGNANIE,
            > PANIE GENERALE, ŻE ENTROPIA NIE DĄŻY DO ZERA
            > W ŻADNYCH UKŁADACH, A W TYCH ZAMKNIĘTYCH
            > PO PROSTU NIE MOŻE MALEĆ. ALE OCZYWIŚCIE
            > ZGADZAM SIĘ Z PANEM GENERAŁEM ZAWSZE.
            > ODMELDOWUJĘ SIĘ!


            O termodynamice macie pojecie wojskowe i tak powinno być.
            O hierarchii armijnej i szacunku bezwzglednym dla starszych stopniem pojecie
            macie wzorowe.
            Bedę pamiętał o tem przy najbliższych awansach.
            W jakiej jednostce służycie?
            Aha!
            Dziekuje wam Majorze!
            Możecie odejść!
            • major.major.major PIERWSZY KORPUS SADOWNICZY 08.02.04, 17:38
              DZIĘKUJĘ, PANIE GENERALE!
      • grzegorz1948 Re: KOMUNIZM ZWYCIĘŻY! 20.02.04, 22:06
        Wiesz z oficerami mialem tylko do czynienia na studium wojskowym Uniwersytetu
        Slaskiego i to w 1968roku . Z 27 wykladajacych oficerow 3 mialo cos w glowie z
        tego jeden byl lekarzem a reszta na zasadzie"nie zdolnosci lecz chec szczera
        zrobi z ciebie oficera" moze tez maqjorze jestes z tego naboru? Jedno tylko
        masz racje ze wspolnota pierwotna byla forma komunizmu i podobno pozniszczeniu
        wiekszosci cywilizacji ma wrocic ta wspolnota.Kapujesz kapniku?????????
    • czubas Gdzie demokracja, tam nie ma komuny... 09.02.04, 06:09
      ... proste jak drut. Gdy tylko rezim poluzowal, pozwolil na wybory (a nie
      glosowanie na kandydatow "jedynie slusznych"), tam komuna padla.
      W zasadzie komunisci w kazdym kraju zdobywali wladze sila lub oszustwem (jak np
      w Polsce) i sila sie jej trzymali.
      Gdy tylko pozwolono decydowac ludziom o ich samych, tam ustroj
      komunistyczny/socjalistyczny sie konczyl.
      Gdyby zezwolono na Kubie i w Korei Pn na wolne wybory, to bylyby one koncem
      komunizmu takze.

      A dlaczego to partie komunistyczne decydowaly sie na demokratyzacje?
      Tutaj nie przecenialbym sily oddzialywania Zachodu. Zbrodniczy system
      komunistyczny nie przejmowal sie nimi przez 50 lat, wiec czemuz mialby zaczac?

      Jednak, zwlaszcza w Europie trudno bylo trzymac ludzi w zupelnej ciemnocie.
      Byli tacy, ktorzy mogli podrozowac i porownywac.
      W krajach, gdzie gospodarka byla normalna a ludzkie prawa gwarantowane, zylo
      sie zdecydowanie lepiej.
      Zreszta, trudno ludzi przekonac do ideologii, w ktora nie wierzyli jej
      wyznawcy.
      Komunizm byl ustrojem opartym na klamstwie, dlatego tez krzywdzil czlowieka bez
      litosci.

      • nowytor Oj da dana! Oj da dana! 09.02.04, 06:24
        Wszystko przez Reagana!
        Nowy
      • Gość: Marian Re: Gdzie demokracja, tam nie ma komuny... IP: *.gdynia.mm.pl 09.02.04, 08:02
        Komunizm byl ustrojem opartym na klamstwie, dlatego tez krzywdzil czlowieka
        bez
        >
        > litosci.
        >
        Moim zdaniem to bardzo ważny powód upadku komunizmu.
        Chciałbym wiedzieć jak to kłamstwo najdokładniej nazwać?
        Na czym własciwie ono polegało
        • chomitschek Re: Gdzie demokracja, tam nie ma komuny... 09.02.04, 16:37
          To klamstwo polegalo na tym samym co wywinal dobry maz zonie ktora utrzymywal:
          wzial i umarl. To tak ogolnie a szczegolowo, to to ze pozwalal krasc zlodziejom
          ktorym powierzono mienie spoleczne. Kradli na lewo i prawo tak ze az rozkradli
          i koniec tego widac dzisiaj. Ale wszyscy mieli prace, jako takie emerytury i
          pelno roznego szkolnictwa prawie za darmo dla synow roboli. Analfabetow ze wsi
          wyciagano i dawano im punkty za pochodzenie, qrva. Im wiekszy analfabeta tym
          wiekszy byl jego status polityczny. Kazdy sprzatacz, qrva, mial wiecej do
          powiedzenia niz 'derektor'.

          Do pana homosovieticusa: fajny watek i calkowicie sie zgadzam ze zrobiono pakt
          pomiedzy zachodem i wschodem zeby nakopac arabstwu ktore sie rozplenialo za
          szybko. Zaraz po tym porozumieniu nalano arabom w Jugoslawii. A Afganistan? Po
          kiego grzyba Rosjanie szli do Afganistanu? Wtedy jeszcze chodzilo o odciecie i
          kontrole szlakow naftowych zachodowi. Gdyby im sie udalo to mieliby w rekach
          kontrole ropy na zachod i do Chin. Poneiwaz sie nie udalo, trzeba bylo sie
          dogadac inaczej: reka w reke robimy przewal z arabstwem razem bo osobno to nas
          gnoje wyniszcza, sam sobie panie kolego Gorby wyliczyl pan ze tak bedzie, co
          nie?

          Poza tym nie zapominajmy o najwazniejszym dlaczego sie to wszystko JESZCZE
          stalo? Na pewno pan panie homoitd slyszal pan (i to dobrze, nie mam zadnych
          watpliwosci) o teorii konwergencji. Prosze popatrzec dookola: tylko slepy nie
          zauwazylby ze teoria konwergencji sprawdza sie kazdego dnia. Kazdej minuty.
          Czyz to nie jest determinizm historyczny w pelnej krasie?! Konwergencja
          systemow zostala przewidziana wiele dziesiatkow lat przed okraglymi stolkami.
          • homosovieticus Re: Gdzie kradzieże , tam nie ma komuny.?.. 09.02.04, 17:58
            Zrozumiałe,że przyczynę upadku komuny widzisz w braku moralnosci
            socjalistycznej w społeczeństwie.
            Czy dobrze zrozumiałem "grzech główny" komunizmu, jakim było powszechne
            przyzwolenie na kradzież?
            • chomitschek Re: Gdzie kradzieże, tam nie ma komuny.?.. 09.02.04, 19:59
              Tak, jednym z grzechow a byc moze nawet najglowniejszy bo gdyby funkcjonowalo
              bez kradziezy to pieniadze gdzies by mogly byc zainwestowane, co nie?

              Z drugiej strone, zaztanawiam sie ze moze wlasnie dzieki temu ze rozkradli to
              majatek poupychano po narodzie bo inaczej by go i tak Polsce zabrano...

              homosovieticus napisał:

              > Zrozumiałe,że przyczynę upadku komuny widzisz w braku moralnosci
              > socjalistycznej w społeczeństwie.
              > Czy dobrze zrozumiałem "grzech główny" komunizmu, jakim było powszechne
              > przyzwolenie na kradzież?
              • homosovieticus Re: Gdzie kradzieże, tam nie ma komuny.?.. 09.02.04, 20:57
                chomitschek napisał:

                > Tak, jednym z grzechow a byc moze nawet najglowniejszy bo gdyby funkcjonowalo
                > bez kradziezy to pieniadze gdzies by mogly byc zainwestowane, co nie?
                >
                > Z drugiej strone, zaztanawiam sie ze moze wlasnie dzieki temu ze rozkradli to
                > majatek poupychano po narodzie bo inaczej by go i tak Polsce zabrano...
                >
                Uwazam ,że nie było przyzwolenia na kradziez.Bywały nawet kary smierci za
                kradzieże i malwersacje.
                Przyczyny szukac trzeba gdzie indziej, moim zdaniem.
                pzdr
                > homosovieticus napisał:
                >
                > > Zrozumiałe,że przyczynę upadku komuny widzisz w braku moralnosci
                > > socjalistycznej w społeczeństwie.
                > > Czy dobrze zrozumiałem "grzech główny" komunizmu, jakim było powszechne
                > > przyzwolenie na kradzież?
                • chomitschek Re: Gdzie kradzieże, tam nie ma komuny.?.. 10.02.04, 00:39
                  Przyzwolenia (jak piszesz) na kradziesz, rzeczywiscie nie mieli wszyscy. Na to
                  miala pozwolenie tylko kasta uprzywilejowana. Istniala cala siec dawania
                  lapowek z dolu do gory a ten na gorze nie sadzisz bral wszystko dla siebie? On
                  musial oddac, ile to nie wiem ale pewnie prawie wszystko, bo jak nie oddal to
                  czytalo sie o takim w gazetach. A teraz, napsiz szczerze, slyszales o teorii
                  konwergencji systemow? tak dla ciekawosci sie pytam.

                  Dodam ze pozwolono krasc na dobre po 68 roku. Juz wtedy dokladnie wiedziano ze
                  trzeba bedzie oddac ziemie zachodnie i wladze. W 1973 Gierek dostal kredyty bo
                  pewnie dostal jeszcze 7 lat zeby sprawy 'uporzadkowac' i przygotowac do nowego
                  systemu. Przez siedem lat byla grabiez i kradziez. Wtedy na gwalt wykanowano
                  uwlszczenia aby chlopi dostali kwit na ziemie. Wtedy poniszczono dokumnetacje
                  zeby jakis tam skurwiel z zachodu sprzed 100 lat nie szukal pola czy kamienicy.
                  Wtedy wybudowano ulice tak ze przebiegaly np pod dawna byla kamienica... I
                  bardzo dobrze ze wykorzystano ten czas. Olek wyjezdza do Szwajcu na narty pysk
                  opalac, ja co prawda nie do Szwajcu ale tez na narty i tez pysk opalac chociaz
                  raczej slonca unikam. Tym sie tylko roznie od Olka. Acha, dymam mlodsze babki
                  niz on i spie lepiej. Ale musze przyznac ze zarowno ja jak i Olek dobrze sobie
                  wyladowalismy kosztem takich wsiokow debilow ktorzy chcieli dalej krasc ale juz
                  sie skonczylo. Czy szkoda mi tzw uczciwych ludzi ktorym sie nie powidlo? Nie,
                  oni lub ich rodziny bawili sie w strajki gdy ja z plecakiem zap...lem po
                  Europie. Dlatego dla mnie komuna byla dobra bo mnie wyp-la z kraju zebym sie
                  soba zajal co oczywiscie skwapliwie uczynilem.

                  PS Mam wrazenie ze czasy komuny znasz teoretycznie z opracowan i przekazow
                  rodzinnych bo znasz temat niedokladnie.
                  • homosovieticus Re: Gdzie kradzieże, tam nie ma komuny.?.. 10.02.04, 15:12
                    A teraz, napsiz szczerze, slyszales o teorii
                    > konwergencji systemow? tak dla ciekawosci sie pytam.

                    Słyszałem.

                    Odbiegliśmy trochę od głównego tematu, ale z zainteresowaniem i wypiekami na
                    twarzy przeczytałem opisy jak to z Olkiem dmuchacie panienki, starsze On a
                    młodsze Ty.Zazdroszczę Olkowi bo kobiety jak wino.... uderzaja do głowy.
                    Ale ,żeby nie przynudzać, przyczynę upadku widzisz w zdemoralizowanym bo
                    złodziejskim społeczeństwie.
                    Mówiąć inaczej jest to przyczyna z kategorii materialnych.Okradziony system
                    dał w końcu dupy.
                    Tak zrozumiałem Twoja wypowiedź.
                    Nie zgadzam się z taką opinią.
                    Bo nie można okradać samych siebie.
                    • chomitschek Re: Gdzie kradzieże, tam nie ma komuny.?.. 11.02.04, 07:36
                      nie mozna? Wyobraz sobie stado baranow a ty golisz tylko te kilka najbardziej
                      welnianych....mam wrazenie ze boisz sie pisac. Czyzbys byl na sluzbie?
                      • homosovieticus Re: Gdzie kradzieże, tam nie ma komuny.?.. 11.02.04, 07:54
                        chomitschek napisał:

                        > nie mozna? Wyobraz sobie stado baranow a ty golisz tylko te kilka
                        najbardziej
                        > welnianych....mam wrazenie ze boisz sie pisac. Czyzbys byl na sluzbie?

                        A co robię z wełną?
                        Dookoła same tylko barany.
                        No i gdzie ta ukradziona kasa?
        • Gość: marynat Re: No chyba, że "demokracja ludowa"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 19:09
          Gość portalu: Marian napisał(a):

          > Komunizm był ustrojem opartym na kłamstwie,

          > dlatego tez krzywdził człowieka bez litości.


          O,o... - Panie "M.", dostrzegam w panu dziwne podobieństwo do ulubionego przez
          tubylców wicepremiera "M." Pola. On również lubi opowiadać o bytach pozornych,
          czyli np. "autostradach w budowie", ich zaletach i wadach...
          Otóż, co już ustaliliśmy, jeżeli "komunizm był", to "był" jedynie "ustrojem w
          budowie". I całe szczęście, bo nawet wiodący doń szczebel pośredni,
          czyli "socjalizm" dał ludziom nielicho popalić. I ten "internacjonalistyczny,
          bolszewicki" i ten "narodowy, hitlerowski", i ten "ludowy, maoistowski", i
          ten "samowystarczalny (czyli dżucze), kimirsenowski" i ten "arabski
          (BAASowski), saddamowski" etc., etc.
          Wedle reguł Wilhelma Ockhama, trzeba rozróżniać "uniwersalia naturalne",
          odzwierciedlające w umyśle ludzkim byty rzeczywiście istniejące w naturze -
          od "uniwersaliów pozornych", będących jedynie wytworami mowy i konstrukcjami
          słownymi używanymi do "zastępowania" przedmiotów, jeśli logika wywodu tego
          wymaga. Ale - by wyjaśnić zjawiska możliwie najprościej - Ockham zalecał, by
          nie mnożyć bytów ponad potrzebę tam, gdzie dążenie do zrozumienia zjawisk do
          tego nie zmusza.
          Jest taka anegdota o Breżniewie. Gdy go dziennikarze podczas zjazdu KPZR
          poświęconego "strojkie komunizma" pytali - "Czy już blisko?",
          odpowiedział "Trzy kilometry, sześćset siedemdziesiąt osiem metrów". "Jak to
          rozumieć? - zapytali stojącego obok Susłowi. "Poczytajcie Lenina, tom...,
          strona..., wiersz.... Czytają: "Każda 'piatilietka' to krok do komunizmu".

          PRAWDA co do KŁAMSTW, czyli informacji niezgodnych z rzeczywistością -
          wyglądała dwojako:
          Na użytek własny - bolszewicy cenili sobie szczerość aż do bólu. Dosłownie. I
          potrafili do niej skłaniać. Na przykład, gdyby taka afera Rywina miała miejsce
          lat temu pięćdziesiąt w Moskwie. Stalin poprosiłby do siebie Berię i
          powiedział coś w tym stylu "Tu, mój drogi, towarzysze pytają: 'Co to za
          bałagan w MGB, że nie znamymy szczegółów spisku?' A ja im na to - sprawa
          skomplikowana, dajmy Ławrientijowi trzy dni na przesłuchanie kogo trzeba,
          aresztowanie winnych i opracowanie raportu... Jak myślisz? Twoi ludzie zdążą,
          czy są zamieszani?."
          Na zewnątrz - sowieci mówili to i tylko to, co było im na rękę, zupełnie
          niezależnie od tego, jaka była prawda. I - patrząc na aktualne dezinformacje w
          sprawie zatonięcia Kurska, operacji antyterrorystycznej na Dubrowce, walk w
          Czeczenii, eksplozji w moskiewskim metrze - wiele się nie zmieniło.
          Pan "M.":
          > Moim zdaniem to bardzo ważny powód upadku komunizmu.
          Eeee tam...
          > Chciałbym wiedzieć jak to kłamstwo najdokładniej nazwać?
          > Na czym właściwie ono polegało

          Jak to nazwać? Zgodnie z pc, wzorem "kreatywnej księgowości" można by to
          instrumentalne traktowanie zarówno prawdy jak i kłamstwa nazwać "kreatywną
          informacją". Pewien śp. filozof, którego bardzo cenię, podzielił opisy
          rzeczywistości na "prawdę", "świętą prawdę" i "gówno prawdę" Można by jeszcze
          dodać "komunistyczną prawdę", ale to byłby oksymoron.
          • homosovieticus Re: Marynacie ! Marian napisał tak, nie matacz! 09.02.04, 20:10
            Moim zdaniem to bardzo ważny powód upadku komunizmu.
            Chciałbym wiedzieć jak to kłamstwo najdokładniej nazwać?
            Na czym własciwie ono polegało



            • czubas Od klamstwa sie to zaczelo... 10.02.04, 03:14
              zarowno w Rosji, jak i u nas.
              Bo mowiono o ustroju sprawiedliwosci spolecznej, natomiast w kazdym
              komunistycznym kraju partia komunistyczna musiala rzadzic kijem.
              Kazdy kraj komunizmu czy socjalizmu byl krajem, w ktorym ludzie mieli niewiele
              do powiedzenie, chyba ze nalezeli do partii. W doatku klamano o ustroju
              robotniczo-chlopskim, ale "wladza ludu" byla jedynie na pokaz. W zadnym kraju
              komunistycznym nie bylo wolnych wyborow, nie istniala wolnosc zrzeszania sie,
              nie wolno bylo tworzyc partii politycznych, wreszcie "wybory" do "parlamentow"
              byly jedynie farsa. Jedynie "wlasciwe organizacje" mogly zglaszac kandydatow
              na poslow. A dodatkowo partia nawolywala do glosowania bez skreslen, wowczas,
              ustalano, ze osoba z pierwszego miejsca dostaje sie, bo przeciez partia ja
              umiescila, a partia zawsze wie najlepiej.
              W takim ZSRR, listy wyborcze nie umozliwialy wlasciwie wyboru, bo tylu bylo
              kandydatow ile miejsc.
              W Polsce tez zreszta komunizm doszedl do wladzy po sfalszowaniu referendum.
              Przy pomocy "przyjaciol radzieckich" ludzie tlumnie okazali sie glosowac za
              socjalizmem.
              Klamano wiec o wladzy ludu, klamano o dobrobycie, klamano o stosunkach
              panujacych na Zachodzie, klamano w szkolnych ksiazkach, wladze zdobywano
              przewrotem albo oszustwem a utrzymywano sila i uciskiem.

              Dlatego tez twierdze, ze gdy tylko dano ludziom mozliwosc wyboru, to kopneli
              komune w du...
              • homosovieticus Re: Od klamstwa sie to zaczelo...i tak trwało do 10.02.04, 08:15

                Czubas napisał między innymi:

                >Klamano wiec o wladzy ludu, klamano o dobrobycie, klamano o stosunkach
                >panujacych na Zachodzie, klamano w szkolnych ksiazkach, wladze zdobywano
                >przewrotem albo oszustwem a utrzymywano sila i uciskiem.

                >Dlatego tez twierdze, ze gdy tylko dano ludziom mozliwosc wyboru, to kopneli
                >komune w du...

                Dodać można ,że zawsze celem tych kłamstw było "dobro mas pracujacyvh mist i
                wsi"
                Kto się temuprzeciwstawiał był w oczach władzy nie tylko "głupi" ale
                wrogiem "dobra" i mas.Zasługiwał na surową karę.
                Pózniej napiszę o tym co w tym kłamstwie uważam za najgrożniejsze dla
                człowieka.
    • Gość: rafal Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.proxy.aol.com 09.02.04, 17:01
      Jedynym odpowiedzialnym jest bez watpienia Gorbaczow.
      Historie tak szybkiego upadku imperium nie wymyslilby zaden pisarz
      scince fiction.
      Poczatkiem konca byla narzucona przez USA "zimna wojna" blokada komunistow i
      narzucone przez Reagana program kosmicznej obrony antyrakietowej.
      Tego wezwania komunizm nie mogl podjac ze wzgledow gospodarczych
      Systemu komunistycznego nie pokonal wlasciwie zaden jednak zewnetrzny wrog
      tylko wewnetrzne sprzecznosci systemu:
      postepujaca przepasc miedzy swiatem realnym a swiatem gloszonym przez
      komunistow i permanentnie tworzacy nowe nierownosci spoleczne.
      Totalny monopol panstwa m.inn. na informacje w komunizmie zostal zlamany dzieki
      rozwojowi srodkow przekazu informacji z zewenatrz.
      Poglebial swiadomosc i wzmacnial negacje dla narzuconych przez system
      falszywych wartosci.
      • chomitschek Rafal, gadasz od rzeczy, gliniak. ntxt 09.02.04, 17:10
    • Gość: stary byk Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 21:18
      W Twoich analizach wyczuwam milczące założenie, że jeśli coś się zdarzyło, to
      ktoś to zaplanował. A czyż nie obserwujemy wielokrotnie zarówno w przyrodzie,
      jak i w społeczeństwie, że zachodzą zjawiska przez nikogo nie planowane, ani
      nawet nieporządane? Czy ktoś zaplanował upadek Imperium Rzymskiego? A jakie
      były przyczyny jego upadku? Historycy stale się spierają i nie mogą dojść do
      zgody. Do upadku komunizmu radzieckiego doprowadził cały splot przyczyn długo,
      krótko i średnioterminowych, które pojedynczo nie miałyby tego efektu. Na moje
      osobiste odczucie (a znam komunę nieźle, bo i w ZSRR spędziłem niemało czasu)
      bezpośrednią przyczyną (kamykiem, który uruchomił lawinę) była głupota
      Gorbaczowa, który uwierzył w reformowanie tego ustroju i chciał to
      przeprowadzić. Gdyby trzymał po staremu za mordę, pewnie jeszcze mielibyśmy PRL
      i ZSRR, które pewnie upadłyby, ale znacznie później.
      • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU? 09.02.04, 22:55
        Stary byku!
        Wszystko co napisałeś nie jestzgodne z przewidywaniami tzw.expertów od spraw
        politycznych.Oni bowiem jeszcze w połowie lat 80 tych nie widzieli szans na
        upadek ZSRR.
        Experci nie widzieli bo experci sa od tłumaczenia maso skutkóe a nie przyczyn.A
        ja szukam przyczyn, stary byku tak jak Ty jałówki.
        :))
        • panidanka Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU? 10.02.04, 08:21
          przeciągi w lodówkach i Małysz jeszcze nie skakał na medal

          D.
    • Gość: CGN Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 15:48
      Mysle jednak, ze przyczyna byl wewnetrzny rozklad ZSRR, panstwa zbyt duzego z
      malo wydolna gospodarka i skorumpowana biurokracja... Oraz fakt, ze Reagan sie
      zadluzyl, ale sie postawil. Zostawil USA zadluzone, ale zwyciezkie
      (przynajmniej do czasu, az Chiny zajma miejsce b. ZSRR)...
      • homosovieticus Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU 10.02.04, 16:51
        Gość portalu: CGN napisał(a):

        > Mysle jednak, ze przyczyna byl wewnetrzny rozklad ZSRR, panstwa zbyt duzego
        z
        > malo wydolna gospodarka i skorumpowana biurokracja... Oraz fakt, ze Reagan
        sie
        > zadluzyl, ale sie postawil. Zostawil USA zadluzone, ale zwyciezkie
        > (przynajmniej do czasu, az Chiny zajma miejsce b. ZSRR)...

        Przecież celem komunizmu było jak pisał marynat przemalowanie globu na
        czerwono.Farby nie brakowalo.Był pędzel (bron odpowiednia)A malowania nie
        rozpoczęto .
        Dlaczego?
        A no dlatego ,że Zachód de facto wg. mnie wspierał i sterował komuną.
        A nagle przestał musiały być powody dlaczego nie to było najwazniejsze.
    • homosovieticus Stefanie Szanowny a widziałeś TY w życiu Żyda 11.02.04, 10:42
      o skośnych oczach i żółtym odcieniu skóry.Infiltracja mentalnosci w obie
      strony jest wielce utrudniona.Podobnie musi się dziać z kapitałem
      prywatnym.Czy dalej uwazasz ,że nie warto otworzyc stary pośliniony kajecik i
      zastanowić się czy we wspołczesnym swiecie-wiosce , było miejsce dla trzech
      niezależnych graczy , z ktorych dwaj- biali, uzbrojeni po zeby, różnili sie
      właściwie tylko nieznacznie bo wychowaniem i gadżetami.
      Przekonany jestem, że powiazania etniczne w dyskutowanym - w zamierzeniu moim -
      wpływie kapitału prywatnego na -teraz istnieją warunki, bo swiat to wioska
      wiec do kazdej chałupy rakieta dolecieć może - politykę euroatlantycką i cały
      swiat, muszą istnieć.Zupełnie podobnie jak muszą istnieć takie same powiazania
      ze strony kapitału "azjatyckiego".
      Ponieważ istnienie ras jest faktem, wiec moim zdaniem szukanie przyczyn upadku
      komunizmu na płaszczyznie potencjalnego konfliktu miedzy tak róznymi rasami,
      jest z punktu badawczego uprawnione.
      • stefan4 Re: Stefanie Szanowny a widziałeś TY w życiu Żyda 12.02.04, 15:08
        homosovieticus:
        > o skośnych oczach i żółtym odcieniu skóry.

        Nie pamiętam, chyba nie.

        Mam nadzieję, że ta odpowiedź zaspokoiła Twoją ciekawość badawczą na tyle, że
        już nie będziesz musiał ścigać mnie po innych forach.

        No, to owocnych poszukiwań a ja tymczasem lecę do czegoś ciekawszego.

        - Stefan
        • Gość: Homosovieticus Re: Stefanie Szanowny a widziałeś TY w życiu Żyda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 17:40
          Dziękuję za odpowiedź niezgodną z prawdą ,ale zapewnic nie mogę ,że nie będę
          Cię ścigał.
          :)
    • Gość: Politolog Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.02.04, 15:01
      Komunizm nie upadl, bo go nigdy nie bylo.
      • Gość: Politoloig-uczony Re: PRAWDZIWA PRZYCZYNA UPADKU KOMUNIZMU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 15:33
        Ten o którym mówimy upadł, bo znikneła z życia politycznego Świata KP CCCP
    • homosovieticus Na marynata czy na Godota czekam? kto wie.. 14.02.04, 13:23
      > homosovieticus napisał:
      >
      > > Marynacie dzięki.Sczególnie za to ,że łaskawie, nie bez zdziwienia,
      > > zauważyłeś ,że posiadam dwie umiejetnosci.Czytania i odciskania serwatki.T
      > ak
      > > więc zrobiłem i o tym co pozostało chce coś więcej się dxowiedzieć.
      > >
      > > >A co do roli w tym wszystkim:
      > > > więzi kapitałowych, które mają charakter etniczno –religijny...
      > >
      > > Czy takie więzi,zdaniem Twoim mogą nie istnieć, skoro bardzo poważny proce
      > nt
      > > kapitału euroatlantyckiego 90 % jest skupiony w rękach "starozakonnych"-
      > > tylko tak, nam zakonnikom politykujacym na forum Kraj wolno sie wyrazać o
      > > Żydach.
      > >
      > > >To, szczerze mówiąc niczego na tym świecie nie wykluczam, ale mam w so
      > bie
      > > >sporo wątpliwości, co do możliwości tajnych spisków na taka skalę.
      > >
      > > Dlaczego w swiecie porównywalnym do "dużej wioski" nie moga istnieć spisk
      > i?
      > > Dlaczego utalentowany dziennikarz ma w sobie na ten temat sporo wątpliwosc
      > i.?
      > > Bądz łaskaw i odpowiedz.
      > > Proszę.
      > > :)
    • Gość: Głupek rolo wypowiedz się o komuniźmie tłumy czekają IP: *.gdynia.mm.pl 14.02.04, 14:10
    • homosovieticus Przyczyna spaduje więc podnoszę ją.. : ) 14.02.04, 16:59
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka