Dodaj do ulubionych

Kogo wystawi Tusk?

28.01.10, 14:50

Skoro nie Tusk, to kto stanie do wyścigu o prezydenturę w barwach PO?

O Komorowskim mówi się już od 2005, ale ma on jedną poważną wadę: jest
aktywnym politykiem PO z niezłym zapleczem partyjnym. Z tego powodu, mógłby
być groźny dla pozycji Tuska w PO.

Takiej wady nie miałaby osoba znana, popularna, o sporym autorytecie
publicznym, słabo związana z partyjną polityką, miła, koncyliacyjna,
reprezentacyjna i o niezbyt rozbudowanym ego. Obstawiam, że Tusk już wybrał
właśnie ten wariant. Może Jerzy Buzek?
Obserwuj wątek
    • tadzap Re: Tylko Komorowski!!! 28.01.10, 14:53
      Zaplecze to on ma,agenturalne.
      wiadomosci.onet.pl/1501194,720,1,petla_komorowskiego,kioskart.html
    • bodo.2 Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 14:54
      Bronek z wsi
      • vargtimmen Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:02
        bodo.2 napisał:

        > Bronek z wsi

        Gdyby Bronek faktycznie był "ze wsi", a "wieś" sterowała PO, to rzeczywiście
        Bronek miałby podwyższona szanse. Wtedy łamałoby się założenie przyjęte w moim
        rozumowaniu, o samodzielnej polityce Tuska względem konkurentów.
        • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:04
          vargtimmen napisał:

          > Wtedy łamałoby się założenie przyjęte w moim
          > rozumowaniu, o samodzielnej polityce Tuska względem konkurentów.

          To bardzo śmiałe założenie ;)))
          • vargtimmen Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:14
            grand_bleu napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > Wtedy łamałoby się założenie przyjęte w moim
            > > rozumowaniu, o samodzielnej polityce Tuska względem konkurentów.
            >
            > To bardzo śmiałe założenie ;)))
            >

            Bardzo staram się zdobyć na odwagę intelektualną :)

            Faktem jest, że Tusk się pozbywał konkurentów bardzo skutecznie: najpier kolegów
            z UW o proweniencji UD, potem Płażyńskiego i Olechowskiego, potem Rokity, a
            teraz Grzesiu osiadł na mieliźnie.

            Założenie o zewnętrznej kontroli się trochę kłóci z siłą pozycji, jaką osiągnął
            Tusk - kontrola jest skuteczniejsza, jeśli władza jest podzielona na kilka
            kontrolowanych osób.
            • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:20

              Tusk ma pełną swobodę działania, dopóki jego działania nie kolidują
              z interesem pewnej istotnej grupy społecznej ... oczywiście moim
              zdaniem, a ja mogę się mylić ;)
              • wylogowany.pielegniarz Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:30
                grand_bleu napisała:

                >
                > Tusk ma pełną swobodę działania, dopóki jego działania nie kolidują
                > z interesem pewnej istotnej grupy społecznej ... oczywiście moim
                > zdaniem, a ja mogę się mylić ;)


                Jeśli przyjąć Twoje założenie za prawdziwe, to zbyt silny Tusk jest zagrożeniem
                i należy zrobić wszystko, żeby nie stał się naprawdę silny.

                • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:37
                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > >
                  > > Tusk ma pełną swobodę działania, dopóki jego działania nie
                  kolidują
                  > > z interesem pewnej istotnej grupy społecznej ... oczywiście moim
                  > > zdaniem, a ja mogę się mylić ;)
                  >
                  >
                  > Jeśli przyjąć Twoje założenie za prawdziwe, to zbyt silny Tusk
                  jest zagrożeniem
                  > i należy zrobić wszystko, żeby nie stał się naprawdę silny.

                  Tak, zgadzam sie z tym, ale to nie stoi w sprzeczności z tym, co
                  napisałam.

                  :)
                  • wylogowany.pielegniarz Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:43
                    grand_bleu napisała:



                    > Tak, zgadzam sie z tym, ale to nie stoi w sprzeczności z tym, co
                    > napisałam.
                    >
                    > :)
                    >


                    Stoi w sprzeczności w tym sensie, że "oni", a także każdy średnio orientujący
                    się w życiu publicznym, już wiedzą, że to zagrożenie, jeśli Tusk zrealizuje swój
                    plan polityczny, bo ten plan oznacza, że Tusk będzie najsilniejszym i
                    najbardziej niezależnym z tego powodu politykiem od upadku komunizmu. Przecież
                    nie sądzisz chyba, że "oni" myślą na zasadzie - ok, niech Tusk stanie się tak
                    silny, żeby mógł wszystko, a my będziemy liczyć, że będziemy go kontrolować?
                    • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:59

                      Zanim odpowiem, pozwól, że spytam, czy Tusk ma media?
                      Może jakąs opiniotwórczą gazetę, chociaż?
                      • wylogowany.pielegniarz Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 16:12
                        grand_bleu napisała:

                        >
                        > Zanim odpowiem, pozwól, że spytam, czy Tusk ma media?
                        > Może jakąs opiniotwórczą gazetę, chociaż?


                        Jest popierany przez GW, a przynajmniej do takiego wniosku dochodzę po
                        wybiórczym przeglądzie artykułów. A co?
                        • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 16:29


                          wylogowany.pielegniarz napisał:

                          > grand_bleu napisała:
                          >
                          > >
                          > > Zanim odpowiem, pozwól, że spytam, czy Tusk ma media?
                          > > Może jakąs opiniotwórczą gazetę, chociaż?
                          >
                          >
                          > Jest popierany przez GW, a przynajmniej do takiego wniosku
                          dochodzę po
                          > wybiórczym przeglądzie artykułów. A co?

                          a to, że polityka, jak muchę, można "zabić" gazetą.
                          Dziś GW popiera Tuska ...
                          • wylogowany.pielegniarz Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 16:49
                            Myślałem, że mówimy o ludziach, którzy mają naprawdę realne interesy i mogą
                            zakulisowo wpływać na władzę, a nie o GW.
                            • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 20:14
                              wylogowany.pielegniarz napisał:

                              > Myślałem, że mówimy o ludziach, którzy mają naprawdę realne
                              interesy i mogą
                              > zakulisowo wpływać na władzę, a nie o GW.

                              Mówimy o ludziach, którzy którzy mają naprawdę realne interesy i
                              mogą zakulisowo wpływać na władzę
                              poprzez media, GW Ty
                              wymieniłeś.

                              BTW, bardzo nerwowo reagujesz, gdy mowa jest o GW :)
                              • wylogowany.pielegniarz Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 20:46
                                grand_bleu napisała:


                                > Mówimy o ludziach, którzy którzy mają naprawdę realne interesy i
                                > mogą zakulisowo wpływać na władzę
                                poprzez media, GW Ty
                                > wymieniłeś.

                                forum.gazeta.pl/forum/w,28,106396185,106407164,Re_Raczej_kogo_wystawi_tzw_Salon.html

                                Tim w tym wątku wymienił kilka grup, które byłyby zagrożone władzą realnej
                                prawicy. Niektóre z tych grup mogą mieć wspólne interesy, mogą się przenikać, a
                                niektóre mogą działać niezależnie, choć mieć wspólnego wroga i to nawet z
                                zupełnie różnych powodów.
                                Moim zdaniem GW motywowane jest ideologią, chęcią posiadania dusz i naznaczone
                                jest sposobem patrzenia i wyobrażeniami Michnika(choć może jest on tu tylko
                                symbolem, a przynajmniej dotyczy to okresu wcześniejszego), a nie realnymi
                                interesami jakichś dziwnych graczy biznesowych, powiązanych z nomenklaturą,
                                służbami czy dawnym aparatem, który ja miałem na myśli, odpowiadając wyżej na
                                Twoje pytania. I jako osoba, która napisała tu dużo więcej krytycznych uwag na
                                temat GW i Michnika od Ciebie:), uważam, że GW nie realizuje w prosty sposób
                                zadaniowy interesów tamtych grup, a gra swoją grę, bardziej
                                polityczno-ideologiczną niż biznesową.



                                > BTW, bardzo nerwowo reagujesz, gdy mowa jest o GW :)


                                Mam nadzieję, że nie zabrzmię zbyt złośliwie, ale chyba za krótko jesteś na
                                forum, żeby oceniać mój stosunek do GW. Może Tim Cię uświadomi? Liczę na to, że
                                jemu prędzej uwierzysz:)

              • vargtimmen Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:55
                grand_bleu napisała:

                >
                > Tusk ma pełną swobodę działania, dopóki jego działania nie kolidują
                > z interesem pewnej istotnej grupy społecznej ... oczywiście moim
                > zdaniem, a ja mogę się mylić ;)
                >

                W takim wypadku, Tusk byłby całkiem niezależny w polityce personalnej względem
                konkurentów i wracamy do scenariusza kandydata PO bez silnego partyjnego umocowania.
                • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 16:05
                  vargtimmen napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > >
                  > > Tusk ma pełną swobodę działania, dopóki jego działania nie
                  kolidują
                  > > z interesem pewnej istotnej grupy społecznej ... oczywiście moim
                  > > zdaniem, a ja mogę się mylić ;)
                  > >
                  >
                  > W takim wypadku, Tusk byłby całkiem niezależny w polityce
                  personalnej względem
                  > konkurentów

                  a ja sądzę, że wyciągnieto wnioski z afery Rywina i jej konsekwencji.

                  i wracamy do scenariusza kandydata PO bez silnego partyjnego umocow
                  > ania.

                  tego nie rozumiem.
                  • vargtimmen Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 16:34
                    grand_bleu napisała:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > grand_bleu napisała:
                    > >

                    > > W takim wypadku, Tusk byłby całkiem niezależny w polityce
                    > personalnej względem
                    > > konkurentów
                    >
                    > a ja sądzę, że wyciągnieto wnioski z afery Rywina i jej konsekwencji.
                    >


                    Hmm, nie rozumiem toku rozumowania. Czy możesz wyjaśnić, co masz na myśli?


                    > i wracamy do scenariusza kandydata PO bez silnego partyjnego umocow
                    > > ania.
                    >
                    > tego nie rozumiem.
                    >

                    No, jeśli Tusk miałby dużą swobodę działania, pod warunkiem zabezpieczenia
                    służbistych interesów, to powinien mieć swobodę wyznaczenia kandydata na
                    prezydenta. A wtedy, bazując na jego historii politycznej, wybrałby kogoś, kto
                    nie zagrażałby jego pozycji w PO. Czyli, najlepiej, proplatformiany,
                    reprezentacyjny autorytet o miłej i nienachalnej osobowości, ale nie działacza PO.
                    • grand_bleu Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 22:06
                      vargtimmen napisał:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      > > vargtimmen napisał:
                      > >
                      > > > grand_bleu napisała:
                      > > >
                      >
                      > > > W takim wypadku, Tusk byłby całkiem niezależny w polityce
                      > > personalnej względem
                      > > > konkurentów
                      > >
                      > > a ja sądzę, że wyciągnieto wnioski z afery Rywina i jej
                      konsekwencji.


                      konsekwencją afery Rywina była utrata władzy określonych środowisk,
                      obecnie mamy kolejną aferę i bezpieczniej jest przeczekać ją w
                      cieniu gabinetów niż poddać ocenie społecznej kandydaturę kogoś, kto
                      już sprawuje władzę, IMHO.


                      > Hmm, nie rozumiem toku rozumowania. Czy możesz wyjaśnić, co masz
                      na myśli?
                      >
                      >
                      > > i wracamy do scenariusza kandydata PO bez silnego partyjnego
                      umocow
                      > > > ania.
                      > >
                      > > tego nie rozumiem.
                      > >
                      >
                      > No, jeśli Tusk miałby dużą swobodę działania, pod warunkiem
                      zabezpieczenia
                      > służbistych interesów, to powinien mieć swobodę wyznaczenia
                      kandydata na
                      > prezydenta. A wtedy, bazując na jego historii politycznej,
                      wybrałby kogoś, kto
                      > nie zagrażałby jego pozycji w PO. Czyli, najlepiej,
                      proplatformiany,
                      > reprezentacyjny autorytet o miłej i nienachalnej osobowości, ale
                      nie działacza PO.

                      Taka osobą mógłby być Bielecki
                      www.dziennik.pl/polityka/article498036/Oto_dlaczego_Tusk_lubi_Bieleckiego.html
                      bardzo ciekawy wywiad, polecam

                      :)
                      • vargtimmen Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 22:58
                        grand_bleu napisała:

                        > konsekwencją afery Rywina była utrata władzy określonych środowisk,
                        > obecnie mamy kolejną aferę i bezpieczniej jest przeczekać ją w
                        > cieniu gabinetów niż poddać ocenie społecznej kandydaturę kogoś,
                        > kto już sprawuje władzę, IMHO.
                        >

                        Rozumiem, ale mam wątpliwości wobec tej interpretacji.

                        W tym momencie, Tusk i PO mają bardzo silną pozycję, afera na razie się nie
                        rozwija i nie wygląda bardzo groźnie. Sądzę, że przyczyną rezygnacji Tuska z
                        kandydowania jest to, pozycja Premiera to wielka, realna władza, a Prezydent to
                        urząd o małych realnych kompetencjach, a zdrowie psychiczne trzeba mieć końskie.
                        Poza tym, on ma skłonności do kopiowania modelu niemieckiego, w którym prezydent
                        to funkcja reprezentacyjna i opiniotwórcza, czasami.


                        >
                        > > Hmm, nie rozumiem toku rozumowania. Czy możesz wyjaśnić, co masz
                        > na myśli?
                        > >
                        > >
                        > > > i wracamy do scenariusza kandydata PO bez silnego partyjnego
                        > umocow
                        > > > > ania.
                        > > >
                        > > > tego nie rozumiem.
                        > > >
                        > >
                        > > No, jeśli Tusk miałby dużą swobodę działania, pod warunkiem
                        > zabezpieczenia
                        > > służbistych interesów, to powinien mieć swobodę wyznaczenia
                        > kandydata na
                        > > prezydenta. A wtedy, bazując na jego historii politycznej,
                        > wybrałby kogoś, kto
                        > > nie zagrażałby jego pozycji w PO. Czyli, najlepiej,
                        > proplatformiany,
                        > > reprezentacyjny autorytet o miłej i nienachalnej osobowości, ale
                        > nie działacza PO.
                        >
                        > Taka osobą mógłby być Bielecki

                        (...)

                        > bardzo ciekawy wywiad, polecam
                        >
                        > :)
                        >

                        :)

                        Dzięki, bardzo ciekawe, a notowania J.K. Bieleckiego u bukmacherów troszkę
                        podskoczyły ;)
                    • trouble_maker Re: jeśli Tusk miałby dużą swobodę działania 17.02.10, 14:19
                      Tusk ma dużą swobodę działania.

                      Może sobie pozwolić na zorganizowanie prawyborów (uczciwych - choć ograniczonych do dwóch kandydatów) w PO, bo urządzają go w wystarczającym stopniu obydwaj faworyci.

                      O PR-owych korzyściach z takiego rozwiązania już nawet nie wspominam ;)
        • taziuta Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:12
          vargtimmen napisał:

          > bodo.2 napisał:
          >
          > > Bronek z wsi
          >
          > Gdyby Bronek faktycznie był "ze wsi", a "wieś" sterowała PO, to
          > rzeczywiście...

          Gdyby, toby. Jaki sens ma takie gdybanie?
          • vargtimmen Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:16
            taziuta napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > bodo.2 napisał:
            > >
            > > > Bronek z wsi
            > >
            > > Gdyby Bronek faktycznie był "ze wsi", a "wieś" sterowała PO, to
            > > rzeczywiście...
            >
            > Gdyby, toby. Jaki sens ma takie gdybanie?

            Taki, że ten wariant ma konkretne konsekwencje. Można się przyjrzeć działaniom,
            spróbować coś przewidzieć, sprawdzić, czy działa ;)
          • wylogowany.pielegniarz Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:17
            taziuta napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > bodo.2 napisał:
            > >
            > > > Bronek z wsi
            > >
            > > Gdyby Bronek faktycznie był "ze wsi", a "wieś" sterowała PO, to
            > > rzeczywiście...
            >
            > Gdyby, toby. Jaki sens ma takie gdybanie?


            Bo wiesz przecież, że salon trzęsie wszystkim, a salonem trzęsie WSI. Uczciwi są
            Kaczyńscy, a ich obraz nie jest tak naprawdę ich rzeczywistym obrazem, a jedynie
            manipulacją WSI nałożoną na uczciwych, cnotliwych i profesjonalnych polityków
            prawdziwej prawicy.
            • vargtimmen Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 16:04
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > taziuta napisał:
              >
              > > vargtimmen napisał:
              > >
              > > > bodo.2 napisał:
              > > >
              > > > > Bronek z wsi
              > > >
              > > > Gdyby Bronek faktycznie był "ze wsi", a "wieś" sterowała PO, to
              > > > rzeczywiście...
              > >
              > > Gdyby, toby. Jaki sens ma takie gdybanie?
              >
              >
              > Bo wiesz przecież, że salon trzęsie wszystkim, a salonem trzęsie
              > WSI. Uczciwi są Kaczyńscy, a ich obraz nie jest tak naprawdę ich
              > rzeczywistym obrazem, a jedynie
              > manipulacją WSI nałożoną na uczciwych, cnotliwych i profesjonalnych
              > polityków prawdziwej prawicy.



              Och, Goniący, ależ Ty się zradykalizowałeś ostatnio, aż mi w pięty poszło ;)))
    • l.o.r.t.e.a [...] 28.01.10, 14:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • vargtimmen Ech... 28.01.10, 15:09
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > Jest głupi jak but, wierny i łatwy do kontrolowania.

        Dziadostwo robisz i tyle. Nie lubię takiego spontanicznego obrażania ludzi, a do
        Haena nic nie mam.
    • grand_bleu Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 14:58

      Stwiam na Olechowskiego.

      Dzień dobry :)
      • vargtimmen :))) 28.01.10, 15:04

        Witaj :)

        grand_bleu napisała:

        >
        > Stwiam na Olechowskiego.
        >
        > Dzień dobry :)
        >

        Ciekawa propozycja, ale myślę, ża Olechowski odpada, po akcji CBA przeciw
        Piskorskiemu, stosunki Olechowskiego z PO są chyba dosyć napięte ;)

        Ale może Bielecki?
        • trouble_maker Re: Ale może Bielecki? 28.01.10, 15:07
          Ale który? ;-)
        • grand_bleu Re: :))) 28.01.10, 15:07
          vargtimmen napisał:

          >
          > Witaj :)
          >
          > grand_bleu napisała:
          >
          > >
          > > Stwiam na Olechowskiego.
          > >
          > > Dzień dobry :)
          > >
          >
          > Ciekawa propozycja, ale myślę, ża Olechowski odpada, po akcji CBA
          przeciw
          > Piskorskiemu, stosunki Olechowskiego z PO są chyba dosyć
          napięte ;)

          Właśnie nie! Olechowski zrozumiał przekaz i już się od Piskorskiego
          odcina.

          > Ale może Bielecki?

          a czy jest wystarczająco spolegliwy? :)
          • grand_bleu Re: :))) 28.01.10, 15:13
            grand_bleu napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > >
            > > Witaj :)
            > >
            > > grand_bleu napisała:
            > >
            > > >
            > > > Stwiam na Olechowskiego.
            > > >
            > > > Dzień dobry :)
            > > >
            > >
            > > Ciekawa propozycja, ale myślę, ża Olechowski odpada, po akcji
            CBA
            > przeciw
            > > Piskorskiemu, stosunki Olechowskiego z PO są chyba dosyć
            > napięte ;)
            >
            > Właśnie nie! Olechowski zrozumiał przekaz i już się od
            Piskorskiego
            > odcina.
            >

            Właśnie chwali w Tuska, w TVN24.
            • grand_bleu Re: :))) 28.01.10, 15:14
              grand_bleu napisała:


              >
              > Właśnie chwali w Tuska, w TVN24.
              >

              chwali bez "w" :)
          • vargtimmen Re: :))) 28.01.10, 15:20
            grand_bleu napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > Właśnie nie! Olechowski zrozumiał przekaz i już się od Piskorskiego
            > odcina.
            >

            Aha, ale on nie ma szans także z innych przyczyn. Okazał się nielojalny wobec
            PO, poza tym, już ogłosił, że startuje z ramienia innej partii. Gdyby PO go
            poparła, jej autorytet polityczny by ucierpiał.

            Olechowski został zwasalizowany i pewnie się wycofa, przekazując poparcie
            kandydatowi PO.


            > > Ale może Bielecki?
            >
            > a czy jest wystarczająco spolegliwy? :)
            >

            Tusk wobec niego? ;)

            Bo IMHO, Bielecki jest politycznym ojcem Tuska.
            • grand_bleu Re: :))) 28.01.10, 15:30


              > > > Ale może Bielecki?
              > >
              > > a czy jest wystarczająco spolegliwy? :)
              > >
              >
              > Tusk wobec niego? ;)
              >
              > Bo IMHO, Bielecki jest politycznym ojcem Tuska.

              a kto jest politycznym ojcem Bieleckiego? :)
              • vargtimmen Re: :))) 28.01.10, 15:53
                grand_bleu napisała:

                >
                >
                > > > > Ale może Bielecki?
                > > >
                > > > a czy jest wystarczająco spolegliwy? :)
                > > >
                > >
                > > Tusk wobec niego? ;)
                > >
                > > Bo IMHO, Bielecki jest politycznym ojcem Tuska.
                >
                > a kto jest politycznym ojcem Bieleckiego? :)
                >

                Wiem tyle, że na salony władzy wprowadzili go Hanna Suchocka i Lech Wałęsa.
                • grand_bleu Re: :))) 28.01.10, 16:09
                  >
                  > Wiem tyle, że na salony władzy wprowadzili go Hanna Suchocka i
                  Lech Wałęsa.
                  >

                  po obaleniu rządu Olszewskiego?
                  • vargtimmen Re: :))) 28.01.10, 16:30
                    grand_bleu napisała:

                    > >
                    > > Wiem tyle, że na salony władzy wprowadzili go Hanna Suchocka i
                    > Lech Wałęsa.
                    > >
                    >
                    > po obaleniu rządu Olszewskiego?
                    >

                    Oj, przepraszam, on był premierem przed Hanną Suchocką. I przed Janem
                    Olszewskim. Zatem, wprowadził go na Salony "wczesny" Lech Wałęsa. "Wczesny" = z
                    braćmi Kaczyńskimi w kancelarii ;)
                    • grand_bleu Re: :))) 28.01.10, 16:33
                      a potem była Nocna Zmiana i uczeń przerósł mistrza ;)
                      Bielecki jest imo bez szans.
                      • vargtimmen Re: :))) 28.01.10, 16:46
                        grand_bleu napisała:

                        > a potem była Nocna Zmiana i uczeń przerósł mistrza ;)

                        Ojej, Tusk został premierem 15 lat po nocnej zmianie, po przejściu długiej i
                        niebezpiecznej drogi. A Bielecki miał to od razu, a potem zajął się finansami.
                        Nie mam pojęcia, jakie są jego związki z polityką, może żadne, a może będzie tu
                        jakaś niespodzianka.

                        > Bielecki jest imo bez szans.

                        Bardzo możliwe, ale ta jego dymisja ostatniej jesieni jest trochę intrygująca.
                        • grand_bleu Re: :))) 28.01.10, 22:19
                          vargtimmen napisał:

                          > grand_bleu napisała:
                          >
                          > > a potem była Nocna Zmiana i uczeń przerósł mistrza ;)
                          >
                          > Ojej, Tusk został premierem 15 lat po nocnej zmianie, po przejściu
                          długiej i
                          > niebezpiecznej drogi.

                          W Unii Wolności, taka niebezpieczna?


                          > A Bielecki miał to od razu, a potem zajął się finansami.
                          > Nie mam pojęcia, jakie są jego związki z polityką, może żadne, a
                          może będzie tu
                          > jakaś niespodzianka.

                          jakieś chyba jednak są ... z tego tekstu wynika, że cały czas był
                          jednym z najbardziej zaufanych doradców Tuska ...

                          www.dziennik.pl/polityka/article498036/Oto_dlaczego_Tusk_lubi_Bieleckiego.html
                          "JKB ma szczególne prawa w otoczeniu Donalda Tuska. Był zawsze
                          blisko jego rządu, choć nie bywał na spotkaniach politycznych i
                          oficjalnie zajmował się tylko prezesowaniem w Pekao SA. To z jego
                          polecenia ministrem finansów został nieznany Jacek Rostowski"


                          Okazuje się też, ze Bielecki jest autorem programu Tuska ...
                          "Bielecki wraz z Januszem Lewandowskim zaraz po wyborach byli
                          autorami doktryny obecnego rządu: "Nic nie robić, wykorzystywać
                          pieniądze z UE i czekać do wyborów"."



                          >
                          > > Bielecki jest imo bez szans.
                          >
                          > Bardzo możliwe, ale ta jego dymisja ostatniej jesieni jest trochę
                          intrygująca.

                          Tego braku szans juz nie jestem pewna :)
                          • vargtimmen Re: :))) 28.01.10, 23:03
                            grand_bleu napisała:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            > > grand_bleu napisała:
                            > >
                            > > > a potem była Nocna Zmiana i uczeń przerósł mistrza ;)
                            > >
                            > > Ojej, Tusk został premierem 15 lat po nocnej zmianie, po
                            > > przejściu długiej i niebezpiecznej drogi.
                            >
                            > W Unii Wolności, taka niebezpieczna?
                            >


                            No pewnie, on sam, a wokół same autorytety moralne. Cud, że to on ich zagryzł, a
                            nie oni jego ;)


                            >
                            > > A Bielecki miał to od razu, a potem zajął się finansami.
                            > > Nie mam pojęcia, jakie są jego związki z polityką, może żadne, a
                            > może będzie tu
                            > > jakaś niespodzianka.
                            >
                            > jakieś chyba jednak są ... z tego tekstu wynika, że cały czas był
                            > jednym z najbardziej zaufanych doradców Tuska ...
                            >

                            (...)

                            >
                            > Okazuje się też, ze Bielecki jest autorem programu Tuska ...
                            > "Bielecki wraz z Januszem Lewandowskim zaraz po wyborach byli
                            > autorami doktryny obecnego rządu: "Nic nie robić, wykorzystywać
                            > pieniądze z UE i czekać do wyborów"."
                            >

                            Bardzo dziękuję :)

                            Zdaje mi się, że Bielecki wróci do polityki.
                            Może jako Minister Finansów, ale może w innej roli.


                            >
                            >
                            > >
                            > > > Bielecki jest imo bez szans.
                            > >
                            > > Bardzo możliwe, ale ta jego dymisja ostatniej jesieni jest trochę
                            > intrygująca.
                            >
                            > Tego braku szans juz nie jestem pewna :)
                            >

                            :)
                            • grand_bleu Skąd wiedziałeś ?!?! :) 09.03.10, 12:39
                              vargtimmen napisał:


                              > Zdaje mi się, że Bielecki wróci do polityki.
                              > Może jako Minister Finansów, ale może w innej roli.

                              www.tvn24.pl/-1,1646809,0,1,tusk-dal-rade-bieleckiemu,wiadomosc.html

                              :)
                              • ayran Re: Skąd wiedziałeś ?!?! :) 09.03.10, 12:50
                                Czy syn, podobno poważnego, kandydata na prezydenta, powinien wchodzić do
                                takiego ciała przed wyborami?
                                • grand_bleu Nie mogę na Twoje pytanie odpowiedzieć, ponieważ 09.03.10, 13:10

                                  nie wiem, co to za ciało.
                                  • ayran Re: Nie mogę na Twoje pytanie odpowiedzieć, ponie 09.03.10, 13:28
                                    coś tam jednak wiesz, skoro uznajesz, że stanięcie na jego czele to powrót do
                                    polityki.
                                    • grand_bleu Re: Nie mogę na Twoje pytanie odpowiedzieć, ponie 09.03.10, 14:42
                                      ayran napisał:

                                      > coś tam jednak wiesz, skoro uznajesz, że stanięcie na jego czele
                                      to powrót do polityki.

                                      Tak.
      • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 15:05
        grand_bleu napisała:

        >
        > Stwiam na Olechowskiego.


        Ważne, żeby Kaczuś dostał kopa w zad:)
        • grand_bleu Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 15:11
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > >
          > > Stwiam na Olechowskiego.
          >
          >
          > Ważne, żeby Kaczuś dostał kopa w zad:)

          forum.gazeta.pl/forum/w,28,106378412,106383558,Re_Mam_nadzieje_ze_nie_.html

          :)
          • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 15:23
            Niech Ci będzie. Kaczyński zmiótłby Tuska w tych wyborach.

            Tak swoją drogą to tego właśnie powinni się trzymać zwolennicy PiSu jako
            pocieszenia po przegranej obu braci Kaczyńskich. Choć przyznam, że "gdyby Tusk
            startował, to by przegrał" to jednak już piętro niżej niż trzymanie się przez
            kilkanaście lat wyidealizowanego obrazu rządu Olszewskiego jako jedynego
            patriotycznego, polskiego i uczciwego. Ale przecież coś się musi na tę
            martyrologię prawdziwej polskiej prawicy składać:)
            • grand_bleu Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 15:35

              Myślmy różnymi kategoriami Pilęgnarzu - Ty grzebiesz w przeszłości i
              szukasz kandydata, który pokona Kaczyńskiego, ja idę do
              przodu i szukam kandydata najlepszego dla Polski.
              • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 15:53
                Mi chodzi o to, że Kaczyńscy muszą przegrać sromotnie najbliższą serię wyborów,
                drugi już raz z rzędu, żeby ten obóz w sposób dobitny uświadomił sobie, że ich
                polityka w takim kształcie, w jakim proponują, nie ma szans. Może to i wiele nie
                zmieni, bo po Kaczyńskim przyjdzie Ziobro ze swoimi protegowanymi w postaci
                Mularczyka, Kempy i reszty, którzy przy pełnych i świadomych politykach takich
                jak Kaczyński czy Dorn wyglądają jedynie jak puste, wygłodniałe i zacietrzewione
                hieny, ale jeśli nie dostaną takiego kopa, to będą przeświadczeni, że to, co
                proponują, można ciągnąć.
                • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 15:59
                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                  > Mi chodzi o to, że Kaczyńscy muszą przegrać sromotnie najbliższą serię wyborów,
                  > drugi już raz z rzędu, żeby ten obóz w sposób dobitny uświadomił sobie, że ich
                  > polityka w takim kształcie, w jakim proponują, nie ma szans. Może to i wiele ni
                  > e
                  > zmieni, bo po Kaczyńskim przyjdzie Ziobro ze swoimi protegowanymi w postaci
                  > Mularczyka, Kempy i reszty, którzy przy pełnych i świadomych politykach takich
                  > jak Kaczyński czy Dorn wyglądają jedynie jak puste, wygłodniałe i zacietrzewion
                  > e
                  > hieny, ale jeśli nie dostaną takiego kopa, to będą przeświadczeni, że to, co
                  > proponują, można ciągnąć.



                  Zrozumiałem wreszcie: Ty chcesz zreformować PiS. Też uważam PiS w obecnej
                  postaci za szkodliwy dla polskiej polityki: miotają się w narożniku, powodowani
                  głównie resentymentem, stanowiąc idealną opozycję dla PO, która, z kolei, może
                  rządzić "po gierkowsku", a miłość lemingów im wszystko wybaczy ;)
                  • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:14
                    vargtimmen napisał:


                    > Zrozumiałem wreszcie: Ty chcesz zreformować PiS. Też uważam PiS w obecnej
                    > postaci za szkodliwy dla polskiej polityki: miotają się w narożniku, powodowani
                    > głównie resentymentem, stanowiąc idealną opozycję dla PO, która, z kolei, może
                    > rządzić "po gierkowsku", a miłość lemingów im wszystko wybaczy ;)


                    A kogo lemingi powinny poprzeć?
                    • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:23
                      wylogowany.pielegniarz napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      >
                      > > Zrozumiałem wreszcie: Ty chcesz zreformować PiS. Też uważam PiS
                      > > w obecnej postaci za szkodliwy dla polskiej polityki: miotają
                      > > się w narożniku, powodowani głównie resentymentem, stanowiąc
                      > > idealną opozycję dla PO, która, z kolei, może
                      > > rządzić "po gierkowsku", a miłość lemingów im wszystko wybaczy ;)
                      >
                      >
                      > A kogo lemingi powinny poprzeć?
                      >


                      Nie "kogo?", ale "za co?".

                      Poparcie niemal bezwarunkowe niszczy motywację polityków do przyzwoitego i
                      dobrego rządzenia.
                      • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:30
                        vargtimmen napisał:

                        > Nie "kogo?", ale "za co?".
                        >
                        > Poparcie niemal bezwarunkowe niszczy motywację polityków do przyzwoitego i
                        > dobrego rządzenia.

                        Ale ja pytam o konkret w obecnej sytuacji. Tylko konkret się tu liczy, bo innego
                        realnego sposobu wyrażenia poparcia bądź dezaprobaty nie ma.
                        • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:41
                          wylogowany.pielegniarz napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          > > Nie "kogo?", ale "za co?".
                          > >
                          > > Poparcie niemal bezwarunkowe niszczy motywację polityków
                          > > do przyzwoitego i dobrego rządzenia.
                          >
                          > Ale ja pytam o konkret w obecnej sytuacji. Tylko konkret się tu
                          > liczy, bo innego realnego sposobu wyrażenia poparcia bądź
                          > dezaprobaty nie ma.


                          Zanim będzie konkret, to trzeba mieć kryteria. Kryterium: "bo to nie Kaczyński"
                          odpada, jako zbyt mało selektywne. Kryterium "bo popiera go PO" jest
                          jednoznaczne, ale prezydenta chcę wybrać na podstawie osobowości i dokonań, a
                          nie pleców.

                          Z obecnych polityków, chciałbym tam widzieć Władysława Bartoszewskiego, mimo
                          jego wieku. Bardzo podoba mi się sylwetka Kornela Morawieckiego, ale pijar ma
                          fatalny i szanse niewielkie. Paczula wspomniała Gowina, mam do niego sporo
                          "ale", ale też byłby do przyjęcia. Balcerowicz - tu musiałbym się dłuuuugo
                          zastanawiać.
                          • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:54
                            vargtimmen napisał:


                            > Zanim będzie konkret, to trzeba mieć kryteria. Kryterium: "bo to nie Kaczyński
                            > "
                            > odpada, jako zbyt mało selektywne. Kryterium "bo popiera go PO" jest
                            > jednoznaczne, ale prezydenta chcę wybrać na podstawie osobowości i dokonań, a
                            > nie pleców.
                            >
                            > Z obecnych polityków, chciałbym tam widzieć Władysława Bartoszewskiego, mimo
                            > jego wieku. Bardzo podoba mi się sylwetka Kornela Morawieckiego, ale pijar ma
                            > fatalny i szanse niewielkie. Paczula wspomniała Gowina, mam do niego sporo
                            > "ale", ale też byłby do przyjęcia. Balcerowicz - tu musiałbym się dłuuuugo
                            > zastanawiać.


                            Pisałeś o tym, że lemingi wybaczają wszystko PO. Koniec z wybaczaniem oznacza,
                            jak rozumiem, brak poparcia lub przeniesienie poparcia na kogoś innego. Dlatego
                            pytam, na kogo lemingi mogłyby realnie przenieść to poparcie. Liczą się
                            alternatywy czyli realne możliwości wyboru. Możesz się śmiać z lemingów, że
                            wybaczają PO wszystko, ale pomimo wielu krytycznych wpisów na temat PO, które
                            poczyniłeś na forum, dzisiaj w wyborach parlamentarnych zapewne oddałbyś głos na PO.
                            • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 17:05
                              wylogowany.pielegniarz napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              >
                              > > Zanim będzie konkret, to trzeba mieć kryteria. Kryterium: "bo to nie Kac
                              > zyński
                              > > "
                              > > odpada, jako zbyt mało selektywne. Kryterium "bo popiera go PO" jest
                              > > jednoznaczne, ale prezydenta chcę wybrać na podstawie osobowości i dokona
                              > ń, a
                              > > nie pleców.
                              > >
                              > > Z obecnych polityków, chciałbym tam widzieć Władysława Bartoszewskiego, m
                              > imo
                              > > jego wieku. Bardzo podoba mi się sylwetka Kornela Morawieckiego, ale pija
                              > r ma
                              > > fatalny i szanse niewielkie. Paczula wspomniała Gowina, mam do niego spor
                              > o
                              > > "ale", ale też byłby do przyjęcia. Balcerowicz - tu musiałbym się dłuuuug
                              > o
                              > > zastanawiać.
                              >
                              >
                              > Pisałeś o tym, że lemingi wybaczają wszystko PO. Koniec z
                              > wybaczaniem oznacza, jak rozumiem, brak poparcia lub przeniesienie
                              > poparcia na kogoś innego.


                              Jest dość daleko do wyborów parlamentarnych. Na tym etapie, ważne jest, jak się
                              zachowują opinia publiczna i media. Na ile są recenzentami rządzących, a na ile
                              kibicami na ringu, w którym Tusk ma dać efektownego kopniaka Kaczyńskiemu; dla
                              części publiki, jeśli poniżej pasa, to nawet lepiej.


                              > Dlatego pytam, na kogo lemingi mogłyby realnie przenieść to
                              > poparcie.
                              > Liczą się alternatywy czyli realne możliwości wyboru. Możesz się śmiać z
                              lemingów, że
                              > wybaczają PO wszystko, ale pomimo wielu krytycznych wpisów na temat PO, które
                              > poczyniłeś na forum, dzisiaj w wyborach parlamentarnych zapewne oddałbyś głos
                              na PO.


                              Może, trudno powiedzieć już. Zanim będą wybory, będzie rozliczenie tej kadencji,
                              kampania, "nowa wizja", nowe twarze, nowe układy frakcyjne. Się pozbiera plusy
                              dodatnie i ujemne, i wtedy się pragmatycznie zdecyduje. Im więcej niepokojących
                              zdarzeń, typu degrengolada w komisji śledczej, niekorzystny kontrakt gazowy, tym
                              mniejsza szansa, że PO dostanie mój głos.
                              • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 17:33
                                Koniec końców wszystko sprowadza się do tego, kogo człowiek skreśli, gdy
                                dostanie kartę do głosowania. I zawsze możesz wybrać tylko to, co jest dostępne.
                                Ty pisze z ideologicznego, pięknego punktu widzenia, a ja z brzydkiego,
                                pragmatycznego:)
                                • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 17:33
                                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                                  > Koniec końców wszystko sprowadza się do tego, kogo człowiek skreśli, gdy
                                  > dostanie kartę do głosowania. I zawsze możesz wybrać tylko to, co jest dostępne
                                  > .
                                  > Ty pisze z ideologicznego, pięknego punktu widzenia, a ja z brzydkiego,
                                  > pragmatycznego:)


                                  Idealistycznego, a nie ideologicznego:)
                                • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 17:52
                                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                                  > Koniec końców wszystko sprowadza się do tego, kogo człowiek skreśli, gdy
                                  > dostanie kartę do głosowania. I zawsze możesz wybrać tylko to, co jest dostępne
                                  > .
                                  > Ty pisze z ideologicznego, pięknego punktu widzenia, a ja z brzydkiego,
                                  > pragmatycznego:)


                                  Nie, to nie tak. Partia to nie jest monolit, ani coś sztywnego. W czasie trwania
                                  kadencji, politykę uprawia się elastycznie, zależnie od reakcji wyborców.
                                  Wyborcy powinni dostarczać także swojej ulubionej partii sygnały zwrotne. Nie
                                  jest dobrze, jak obywatele są kibicami, zamiast recenzentami. Politycy mają się
                                  starać, by usatysfakcjonować obywateli, a jak się źle starają, to tracą głos.

                                  A z tą urną, to też nie jest takie proste. Jest zawsze opcja "Wolność i
                                  Praworządność" (;) ) lub "głos nieważny". Wtedy, przynajmniej, nie trzeba się
                                  wstydzić.
        • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:08
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > >
          > > Stwiam na Olechowskiego.
          >
          >
          > Ważne, żeby Kaczuś dostał kopa w zad:)


          Chyba w kuper? Gdzieś Ty bywał ostatnio, że Cię tak nosi? ;)


          No nie, pomyśl przez chwilę. Przyjemność z tego, że on dostanie tego kopniaka
          będzie jednorazowa, a z tym nowym prezydentem trzeba będzie żyć przez 5 lat.
          Pomyśl na przykład, że to może być Hania. Mnie, zdecydowanie interesuje nie to,
          kto nie będzie prezydnentem, tylko kto nim zostanie.
          • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:27
            vargtimmen napisał:


            > Chyba w kuper? Gdzieś Ty bywał ostatnio, że Cię tak nosi? ;)

            Mnie nie nosi. Po prostu, jak już kiedyś mówiłem, irytuje mnie to, że
            prawicowość u nas musi mieć takie twarze i przez to kompromitować to pojęcie.

            > No nie, pomyśl przez chwilę. Przyjemność z tego, że on dostanie tego kopniaka
            > będzie jednorazowa, a z tym nowym prezydentem trzeba będzie żyć przez 5 lat.

            Prawie pięć lat już żyjemy z obecnym i daję wyraz temu, co o nim sądzę.

            > Pomyśl na przykład, że to może być Hania. Mnie, zdecydowanie interesuje nie to,
            > kto nie będzie prezydnentem, tylko kto nim zostanie.

            Nie widzę spośród realnych, możliwych kandydatów PO takiego, który byłby gorszy
            od Kaczyńskiego.
            • hrabia.mileyski Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:55
              wylogowany.pielegniarz napisał:
              > Nie widzę spośród realnych, możliwych kandydatów PO takiego, który byłby gorszy
              > od Kaczyńskiego.

              No to pociągnąłeś Tuska na samo partyjne dno.
              Nie muszę chyba przypominać, że to on właśnie przegrał z Kaczyńskim?

              Twój rozmówca ma rację: coś się takiego z tobą stało, że nie da się z tobą powaznie porozmawiać.
              Jakimś ortodoksem od ciebie zawiewa i skrajnościami.
              Pamiętam czas, gdy nawet przyjemnie było cię poczytać.
              Nie używałeś kalki, lecz własnej głowy.
              Czyli potencjalne możliwości posiadasz, tylko coś z tym musisz zrobić, bo dalej już tylko jakaś czarna sekciana przepaść.
              • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 17:23
                hrabia.mileyski napisał:


                > No to pociągnąłeś Tuska na samo partyjne dno.
                > Nie muszę chyba przypominać, że to on właśnie przegrał z Kaczyńskim?


                Tak, to były dwie minimalne wygrane w bardzo krótkim odstępie czasu, a potem to
                już była tylko powiększająca się przepaść na niekorzyść PiSu i Kaczyńskiego.
                Warto o tym przypominać, bo dosyć często te wydarzenia podnosi się jako przykład
                na sukces PiSu i Kaczyńskiego. Ale patrząc realnie i w dłuższym okresie, to były
                to minimalne zwycięstwa zaraz po sobie, a potem było już tylko gorzej i
                przywoływanie tych sukcesów jako czegoś co miałoby świadczyć o sile i
                możliwościach obozu Kaczyńskich jest na dzień dzisiejszy sporym nadużyciem.
                Dzisiaj to trochę tak, jak porównywanie możliwości Ani Rogowskiej i Jeleny
                Isinbajewej po MŚ w lekkiej atletyce w zeszłym roku:)

                > Twój rozmówca ma rację: coś się takiego z tobą stało,

                Wybacz, ale...
                • hrabia.mileyski Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 18:05
                  wylogowany.pielegniarz napisał:
                  Ale patrząc realnie i w dłuższym okresie, to był
                  > y
                  > to minimalne zwycięstwa zaraz po sobie, a potem było już tylko gorzej i
                  > przywoływanie tych sukcesów jako czegoś co miałoby świadczyć o sile i
                  > możliwościach obozu Kaczyńskich jest na dzień dzisiejszy sporym nadużyciem.

                  Odpowiem dosłownie jednym zdaniem, bo trochę czas nie pozwala:
                  Zwycięstwo wyborcze trudno nazwać minimalnym, skoro zyskuje się silny mandat do rządzenia. Może ono być znaczące, jesli nie trzeba szukać rozwiązań koalicyjnych. To w kwestii wyborczej.
                  Natomiast rozkład sił i możliwości obozu Kaczyńskiego (jak to ujmujesz) nie wynikał wprost z takich czy innych działań ówczesnego rządu i doskonale o tym wiesz. Mimo dobrej sytuacji gospodarczej i polepszającym się wciąż nastrojom społecznym w sprawach bytu, narastał opór środowisk, które jak jeden mąż stanęły za Platformą i niezależnie od wszystkiego chciały usunięcia Kaczyńskiego.
                  Można mówić różnie o "układzie", ale przypomnij sobie rolę mediów i tych wszystkich grup, które zawsze były Kaczyńskim co najmniej niechętne.
                  To była ta siła. I to nie jest nadużycie, tylko szczera prawda.
                  Nie było gospodarczych i społecznych powodów do takiego oporu. Były tylko polityczne, a te możemy i powinniśmy oceniać zupełnie inaczej.
                  • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 18:52
                    Z podobnych powodów usunięto SLD w 2005r. Problem w tym, że nic z tego co
                    napisałeś, nie zmienia ocen możliwości i realnych wyników PiSu w ostatnich
                    latach. PiS, będąc taką partią, jaką jest, nie ma szans na równorzędną walkę w
                    długim okresie w układzie dwupartyjnym, bo układ dwupartyjny wymusza otwarcie
                    się, a nie zamykanie się w pewnego rodzaju skansenie. Kaczyński wybrał otwarcie
                    w kierunku prawym oraz lepperowego populizmu. W ciągu ostatnich dwudziestu lat
                    wszedł w dorosłość wyż demograficzny, a Kaczyński ciągle tkwi w jakichś swoich
                    wyobrażeniach o polskim społeczeństwie, które się zmienia dynamicznie, choćby
                    poprzez zastrzyk nowej krwi.
                    Powtarzam, Kaczyńskiemu(cały czas tu mówię o Jarosławie, bo to on przecież
                    rozgrywa scenę) udało się dwa razy nieznacznie wygrać w krótkich odstępach czasu
                    i na tym opiera całkowicie błędnie swoje przekonanie, że stoi na czele siły,
                    która jest w stanie wygrywać i rządzić. I masz rację, jeśli przejrzymy suche
                    fakty czyli kto rządził, to tutaj walka pomiędzy PO i PiSem wydaje się
                    wyrównana, ale to, że PO nie traci tak bardzo, jakby mogło, a nawet powinno
                    tracić, patrząc obiektywnie, to fakt, który jedynie potwierdza moją ocenę.
            • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 16:56
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              >
              > > Chyba w kuper? Gdzieś Ty bywał ostatnio, że Cię tak nosi? ;)
              >
              > Mnie nie nosi. Po prostu, jak już kiedyś mówiłem, irytuje mnie to,
              > że prawicowość u nas musi mieć takie twarze i przez to
              > kompromitować to pojęcie.
              >

              A nie masz wrażenia, że prawicowość, jako taka, jest nieco "na cenzurowanym"?
              Np. Gowin czy Jurek nie mają wad Kaczyńskich, a i tak światłe media i wyborcy
              suchej nitki na nich nie zostawią.

              Kaczyńskich prawica jest kadłubkowa, zdegenerowana i wredna, ale boję się, że
              tylko dlatego się przebili tak wysoko ze swoją ułomną prawicowością. "Gdyby byli
              uczciwi to by nic nie mieli" - kto wie, czy to nie jest prawda, na temat
              stosunków politycznych w Polsce. Mniej wredna prawica zostaje, po prostu,
              zagryziona przez "polityków miłości" i światłe media, już w fazie embrionalnej.



              > > No nie, pomyśl przez chwilę. Przyjemność z tego, że on dostanie
              > > tego kopniaka będzie jednorazowa, a z tym nowym prezydentem
              > > trzeba będzie żyć przez 5 lat.
              >
              > Prawie pięć lat już żyjemy z obecnym i daję wyraz temu, co o nim sądzę.
              >

              Ale to Ci się w czasie zmieniało troszkę, chyba. Nie namawiam Cię przecież na
              głosowanie na Kaczyńskiego, tylko kontestuje hasło "każdy, byle nie
              Kaczyński".


              > > Pomyśl na przykład, że to może być Hania. Mnie, zdecydowanie interesuje n
              > ie to,
              > > kto nie będzie prezydnentem, tylko kto nim zostanie.
              >
              > Nie widzę spośród realnych, możliwych kandydatów PO takiego, który byłby gorszy
              > od Kaczyńskiego.


              Jako tych możlwiych, kogo masz na myśli? Nawet Hanię lub Grzesia byś zaakceptował?
              • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 17:13
                vargtimmen napisał:



                > A nie masz wrażenia, że prawicowość, jako taka, jest nieco "na cenzurowanym"?
                > Np. Gowin czy Jurek nie mają wad Kaczyńskich, a i tak światłe media i wyborcy
                > suchej nitki na nich nie zostawią.
                > Kaczyńskich prawica jest kadłubkowa, zdegenerowana i wredna, ale boję się, że
                > tylko dlatego się przebili tak wysoko ze swoją ułomną prawicowością. "Gdyby byl
                > i
                > uczciwi to by nic nie mieli" - kto wie, czy to nie jest prawda, na temat
                > stosunków politycznych w Polsce. Mniej wredna prawica zostaje, po prostu,
                > zagryziona przez "polityków miłości" i światłe media, już w fazie embrionalnej.


                Zagryzanie wynika z logiki walki o terytorium a nie z powodów czysto ideowych.
                Przynajmniej wśród polityków. Co do mediów to wiadomo, że media mainstreamowe i
                opiniotwórcze są częściej liberalne, więc ci bardziej konserwatywni mają
                trudniej. Chociaż, jakby tak przeanalizować media w Polsce dzisiaj, to już aż
                takie oczywiste nie jest.



                > Ale to Ci się w czasie zmieniało troszkę, chyba.


                Tak, przecież głosowałem na niego, więc troszkę mi się zmieniło. Wtedy myślałem,
                że to może trochę inaczej wyglądać, ale niestety bracia pokazali, jaką prawicą
                chcą być.

                > Nie namawiam Cię przecież na
                > głosowanie na Kaczyńskiego, tylko kontestuje hasło "każdy, byle nie
                > Kaczyński".

                Oczywiste jest, że w domyśle mam tych poważnych kandydatów a nie Kononowicza czy
                Korwina:)

                > Jako tych możlwiych, kogo masz na myśli? Nawet Hanię lub Grzesia byś zaakceptow
                > ał?


                Bądźmy poważni. Grześ ma takie szanse zostania prezydentem jak my. Ja się
                dziwię, że on był poważnie brany pod uwagę jako następca Tuska na stanowisku
                premiera. A co do HGW, to wolałbym ją niż Kaczyńskiego.
                • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 18:03
                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Mniej wredna prawica zostaje, po prostu,
                  > > zagryziona przez "polityków miłości" i światłe media,
                  > > już w fazie embrionalnej.
                  >
                  >
                  > Zagryzanie wynika z logiki walki o terytorium a nie z powodów
                  > czysto ideowych. Przynajmniej wśród polityków.
                  >

                  Tak, ale prawica jest zagryzana także dlatego, że jest groźna dla interesów
                  ważnych i wpływowych grup społecznych. I jest to wielowymiarowe: dotyczy
                  różnistych biurokratów, socjalistów, działaczy związkowych, bazujących na
                  mechanizmach państwa opiekuńczego, biznesmenów, uprzywilejowanych koncesjami,
                  intelektualistów, sprawujących rząd dusz itp.


                  > Co do mediów to wiadomo, że media mainstreamowe i
                  > opiniotwórcze są częściej liberalne, więc ci bardziej
                  > konserwatywni mają trudniej. Chociaż, jakby tak przeanalizować
                  > media w Polsce dzisiaj, to już aż takie oczywiste nie jest.
                  >

                  To bardzo interesujące. Na razie nie rozwijam, ale warto do tego wrócić.


                  >
                  >
                  > > Ale to Ci się w czasie zmieniało troszkę, chyba.
                  >
                  >
                  > Tak, przecież głosowałem na niego, więc troszkę mi się zmieniło.
                  >

                  Oj, to Ty go nam wybrałeś?

                  Straszne, już teraz rozumiem, że chcesz zmyć plamę. ;)))


                  > Wtedy myślałem, że to może trochę inaczej wyglądać, ale niestety
                  > bracia pokazali, jaką prawicą chcą być.
                  >

                  Cóż, zobaczymy, jak porządzi PO, jeśli przejmie całą władzę w Polsce.


                  > > Nie namawiam Cię przecież na
                  > > głosowanie na Kaczyńskiego, tylko kontestuje hasło
                  > > "każdy, byle nie Kaczyński".
                  >
                  > Oczywiste jest, że w domyśle mam tych poważnych kandydatów a nie
                  > Kononowicza czy Korwina:)
                  >


                  Korwin jest OK, ale to przykład tego, na co może liczyć grzeczna, klasyczna,
                  niezbyt przykościelna i "niezakorzeniona w biznesie" prawica w Polsce.


                  > > Jako tych możlwiych, kogo masz na myśli? Nawet Hanię lub Grzesia
                  > > byś zaakceptował?
                  >
                  >
                  > Bądźmy poważni. Grześ ma takie szanse zostania prezydentem jak my. Ja się
                  > dziwię, że on był poważnie brany pod uwagę jako następca Tuska na stanowisku
                  > premiera. A co do HGW, to wolałbym ją niż Kaczyńskiego.


                  Rozumiem. Dla mnie wybór nie jest łatwy, ale ja bym chyba wolał jego, pomimo
                  wszystko.
                  • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 18:58
                    vargtimmen napisał:


                    > Tak, ale prawica jest zagryzana także dlatego, że jest groźna dla interesów
                    > ważnych i wpływowych grup społecznych. I jest to wielowymiarowe: dotyczy
                    > różnistych biurokratów, socjalistów, działaczy związkowych, bazujących na
                    > mechanizmach państwa opiekuńczego, biznesmenów, uprzywilejowanych koncesjami,
                    > intelektualistów, sprawujących rząd dusz itp.

                    Sorry, ale to Kaczyński i PiS są zagrożeniem dla nich wszystkich czy modelowa
                    prawica?


                    > Oj, to Ty go nam wybrałeś?
                    >
                    > Straszne, już teraz rozumiem, że chcesz zmyć plamę. ;)))

                    Drugi raz już na niego nie zagłosuję.

                    > Korwin jest OK, ale to przykład tego, na co może liczyć grzeczna, klasyczna,
                    > niezbyt przykościelna i "niezakorzeniona w biznesie" prawica w Polsce.

                    Daj spokój... Wiesz dobrze, że Korwin ma takie wypowiedzi, że gdyby je
                    akademicko rozłożyć na czynniki pierwsze, to może dałoby się to obronić, ale w
                    realnej polityce wychodzi na pajaca.

                    • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 21:10
                      wylogowany.pielegniarz napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      >
                      > > Tak, ale prawica jest zagryzana także dlatego, że jest groźna
                      > > dla interesów ważnych i wpływowych grup społecznych.

                      > > I jest to wielowymiarowe: dotyczy
                      > > różnistych biurokratów, socjalistów, działaczy związkowych,
                      > > bazujących na mechanizmach państwa opiekuńczego, biznesmenów,
                      > > uprzywilejowanych koncesjami,
                      > > intelektualistów, sprawujących rząd dusz itp.
                      >
                      > Sorry, ale to Kaczyński i PiS są zagrożeniem dla nich wszystkich
                      > czy modelowa prawica?
                      >


                      Jedni i drudzy, choć nieco inaczej. Prawica, sama z siebie, jest postrzegana
                      jako zagrożenie. Przyjrzyj się polskim prawicowcom... który nie jest niszczony?

                      Kaczyńscy, z kolei, z wielką gorliwością i skutecznością antagonizowali wobec
                      siebie całe środowiska; do tego, nie tyle zmniejszali państwo i biurokrację, co
                      zastępowali ludzi "układu" ludźmi swoimi. A do tego, stanowili dla pewnych grup
                      zagrożenie, typowe dla prawicy.

                      Dam przykład. Nie wiem, czy pamiętasz negocjacje Traktatu Lizbońskiego.
                      Dokładnie w tym czasie, powstało słynne "kartoflane" przezwisko, po artykule w
                      jakiejś niemieckiej gazecie. Mimo, że Kaczyńscy bronili wyższej reprezentacji
                      Polski w Radzie UE, to niemieckiej roboty przezwisko, zostało podchwycone z
                      zachwytem przez nasze światłe, prounijne środowiska opiniotwórcze i lemingi.
                      Wniosek: część z agresji wobec Kaczyńskich i eksponowania ich słabości w
                      mediach ma źródła w konfliktach interesów.

                      > >
                      > Drugi raz już na niego nie zagłosuję.
                      >

                      Jasne, a na kogo zagłosujesz? ;)

                      > > Korwin jest OK, ale to przykład tego, na co może liczyć
                      > > grzeczna, klasyczna, niezbyt przykościelna i "niezakorzeniona
                      > > w biznesie" prawica w Polsce.
                      >
                      > Daj spokój... Wiesz dobrze, że Korwin ma takie wypowiedzi, że
                      > gdyby je akademicko rozłożyć na czynniki pierwsze, to może
                      > dałoby się to obronić, ale w realnej polityce wychodzi na pajaca.
                      >

                      Błazna. Owszem, mnie jego konwencja nigdy nie przeszkadzała, przeciwnie, uważam
                      ją za twórczą. No ale czasy są takie, że okrągłe wyświechtane zdania bez treści
                      to podstawa "komunikacji z wyborcą".
                      • wylogowany.pielegniarz Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 28.01.10, 21:51
                        vargtimmen napisał:


                        > Jedni i drudzy, choć nieco inaczej. Prawica, sama z siebie, jest postrzegana
                        > jako zagrożenie. Przyjrzyj się polskim prawicowcom... który nie jest niszczony?
                        >
                        > Kaczyńscy, z kolei, z wielką gorliwością i skutecznością antagonizowali wobec
                        > siebie całe środowiska; do tego, nie tyle zmniejszali państwo i biurokrację, co
                        > zastępowali ludzi "układu" ludźmi swoimi.

                        TKM to nie żadne zagrożenie, walka o strefy wpływów.

                        > A do tego, stanowili dla pewnych grup
                        > zagrożenie, typowe dla prawicy.

                        Na przykład dla jakich? Bo mi się wydaje, że właśnie PiS nie stanowi żadnego
                        zagrożenia, bo choć głośno krzyczy, to jest łatwym celem do dyskredytowania i
                        atakowania.

                        > Dam przykład. Nie wiem, czy pamiętasz negocjacje Traktatu Lizbońskiego.
                        > Dokładnie w tym czasie, powstało słynne "kartoflane" przezwisko, po artykule w
                        > jakiejś niemieckiej gazecie. Mimo, że Kaczyńscy bronili wyższej reprezentacji
                        > Polski w Radzie UE, to niemieckiej roboty przezwisko, zostało podchwycone z
                        > zachwytem przez nasze światłe, prounijne środowiska opiniotwórcze i lemingi.
                        > Wniosek: część z agresji wobec Kaczyńskich i eksponowania ich słabości w
                        > mediach ma źródła w konfliktach interesów.


                        To było na fali niechęci do Kaczyńskiego. Dlatego zawsze podkreślam, że jedną z
                        najważniejszych rzeczy jest kontekst i moment.
                        Mogę odbić piłeczkę i napisać, że swego czasu wszyscy byli bezradni, choć
                        zapewne wściekłość sporą część zżerała, wobec trzech słów, które wypowiedział z
                        trybuny sejmowej inny prawicowy polityk, Jan Rokita. Po prostu pewne rzeczy
                        trzeba robić w odpowiednim czasie i w odpowiednim stylu, żeby być skutecznym, a
                        nie pokrzykiwać, żeby się uwiarygodnić przed opinia publiczna jako twardy polityk.


                        > > Drugi raz już na niego nie zagłosuję.
                        > >
                        >
                        > Jasne, a na kogo zagłosujesz? ;)

                        A kto startuje:)?


                        > Błazna. Owszem, mnie jego konwencja nigdy nie przeszkadzała, przeciwnie, uważam
                        > ją za twórczą. No ale czasy są takie, że okrągłe wyświechtane zdania bez treści
                        > to podstawa "komunikacji z wyborcą".


                        Aha. Czyli uważasz, że błazen nadawałby się na lidera poważnej partii?
                        • vargtimmen Re: Raczej kogo wystawi tzw. Salon 29.01.10, 15:02
                          wylogowany.pielegniarz napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          >
                          >
                          > > Jedni i drudzy, choć nieco inaczej. Prawica, sama z siebie, jest postrzeg
                          > ana
                          > > jako zagrożenie. Przyjrzyj się polskim prawicowcom... który nie jest nisz
                          > czony?
                          > >
                          > > Kaczyńscy, z kolei, z wielką gorliwością i skutecznością antagonizowali w
                          > obec
                          > > siebie całe środowiska; do tego, nie tyle zmniejszali państwo i biurokrac
                          > ję, co
                          > > zastępowali ludzi "układu" ludźmi swoimi.
                          >
                          > TKM to nie żadne zagrożenie, walka o strefy wpływów.


                          Oj, PiS nie proponował prostego TKM, dotyczącego stanowisk politycznych lub
                          zależnych wprost od polityki. Plan był ambitniejszy, chodziło o przeoranie afery
                          publicznej w Polsce i głębokie zmiany w wielu środowiskach (jak utrzymywali):
                          urzędniczych (korupcja), służby, do dna (oczywiste), wymiar sprawiedliwości
                          (nominacje sędziów), prawniczych (atak na korporacje), medyczynych (korupcja),
                          akademickich (lustracja, planowana kreacja spec-instytucji badawczych),
                          medialnych (media publiczne + lustracja + gra teczkami - casusy Subotica,
                          Stokrotki). Nawet biznes dzielili na pradzwiyc (ich) i oszukańczo-agenturalny
                          (nie ich). Acha i jeszcze Kościół. O ile pamiętam, PiS się jakoś zdołał
                          zamieszać w przypadek prawie-prymasa Wielgusa. No, bardzo szeroko brali.

                          >
                          > > A do tego, stanowili dla pewnych grup
                          > > zagrożenie, typowe dla prawicy.
                          >
                          > Na przykład dla jakich?

                          Opisałem to już w paragrafie wyżej, zerknij tam prosze.

                          > Bo mi się wydaje, że właśnie PiS nie stanowi żadnego
                          > zagrożenia, bo choć głośno krzyczy, to jest łatwym celem do
                          > dyskredytowania i atakowania.
                          >

                          No, to się okazało dopiero wtedy, gdy przegrali wybory. A gdyby wygrali i byli w
                          tak komfortowej sytuacji jak PO? Gdymy młodzież nie poszła hurmem na wybory, to
                          byłby prawdopodobny scenariusz.


                          > > Dam przykład. Nie wiem, czy pamiętasz negocjacje Traktatu
                          > > Lizbońskiego. Dokładnie w tym czasie, powstało słynne
                          > > "kartoflane" przezwisko,

                          (...)

                          > > Wniosek: część z agresji wobec Kaczyńskich i
                          > > eksponowania ich słabości w
                          > > mediach ma źródła w konfliktach interesów.
                          >
                          >
                          > To było na fali niechęci do Kaczyńskiego.

                          A ta niechęć miała, w znaczenj mierze, źródła w walce o różne grupowe interesy.
                          Także w podstawowych błędach pijarowskuch Kaczyńskich. rzecz jasna oraz w
                          pewnych ich cechach.

                          >

                          > > > Drugi raz już na niego nie zagłosuję.
                          > > >
                          > >
                          > > Jasne, a na kogo zagłosujesz? ;)
                          >
                          > A kto startuje:)?
                          >

                          Kandydat Platformy ;)


                          >
                          > > Błazna. Owszem, mnie jego konwencja nigdy nie przeszkadzała,
                          > > przeciwnie, uważam ją za twórczą. No ale czasy są takie, że
                          > > okrągłe wyświechtane zdania bez treści
                          > > to podstawa "komunikacji z wyborcą".
                          >
                          >
                          > Aha. Czyli uważasz, że błazen nadawałby się na lidera poważnej partii?

                          Boję się, że masz rację, a odpowiedź brzmi: nie (dotyczy europejskiego systemu
                          partyjnego). Z dwóch powodów: dobry błazen jest indywidualistą i bliżej mu do
                          elitaryzmu niż demokracjki.

                          Tam, gdzie liczy się jednostka i jej mądrość, widać przykłady pewnego komedianta
                          i jednego zawodowego cyborga, którzy odnieśli wielkie polityczne sukcesy. W
                          takim liberalnym systemie, mądry błazem miałby szanse.
    • wylogowany.pielegniarz Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 15:07
      Z Buzkiem jest ten problem, że wybory wypadają w czasie jego kadencji szefa pe i
      raczej nietaktowne byłoby rezygnowanie z tej funkcji, biorąc pod uwagę, że to
      pierwsze tak prestiżowe stanowisko dla Polaka oraz fakt, ile zamieszania było
      wokół tego.


    • wylogowany.pielegniarz Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj 28.01.10, 15:10
      ale jeśli udałoby się Tuskowi przeforsować siłą wewnątrz partii Cimoszewicza, to
      byłby to najmocniejszy kandydat.
      • taziuta Moja wyobraźnia też mi coś takiego podpowiada :) 28.01.10, 15:13
        wylogowany.pielegniarz napisał:
        Re: Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj

        > ale jeśli udałoby się Tuskowi przeforsować siłą wewnątrz partii
        > Cimoszewicza, to byłby to najmocniejszy kandydat.

        Też mi się tak wydaje.
        • kon.by.sie.usrnial Re: Moja wyobraźnia też mi coś takiego podpowiada 28.01.10, 15:19
          też jestem za, choć nie bardzo wierzę w taką możliwość. Cimoszewicz to jest gość
          z klasą. Na pewno lepszy od Radka.
          • hrabia.mileyski Re: Moja wyobraźnia też mi coś takiego podpowiada 28.01.10, 16:19
            kon.by.sie.usrnial napisał:
            Cimoszewicz to jest goś
            > ć
            > z klasą. Na pewno lepszy od Radka.

            Dla mnie Cimoszewicz jest jakiś taki fircykowaty.
            Radek odpada. To żaden polityk.
        • grand_bleu moja też ... 28.01.10, 15:22

          a skoro jest nas już troje, z różnych opcji, to ta sytuacja nie jest
          taka trudna do wyobrażenia:)
          • taziuta Re: moja też ... 28.01.10, 15:27
            grand_bleu napisała:

            >
            > a skoro jest nas już troje, z różnych opcji,

            Z Koniem, czworo. :)
            • hrabia.mileyski no to beze mnie 28.01.10, 15:55
              Nie stawiam na Cimoszewicza, bo to w tej chwili (a myślę, że i później) wirtualna kandydatura.
              Poza wszystkim Zachód (i nie tylko) zaprotestuje, bo jak jakiś gumożujca ma wymówić CIMOSZEWICZ?!


              A poważniej rzecz ujmując wystartuje ktoś, komu zaplecze zapewni partia, a nie tylko sam Tusk.
              Dlatego tez kandydatura Komorowskiego wydaje się bardzo prawdopodobna.
              Cimoszewicz nie jest dla PO dobry, bo mimo, iż miałby spore szanse (patrz sondaże), ale jest dla nich zbyt chimeryczny i samodzielny. Mógłby w pewnym momencie odskoczyć i zostawić Platformę z paluchem w nocniku.
              Nie przypuszczam, by akurat on miał się nisko nie swojej partii pokłonić i chodzić na ich pasku.
              Wydaje się, że w PO to rozumieją.
              Stąd też i ja wasze dobre chęci wkładam do kosza.
              Ale rzecz jasna polityka może się okazać nad wymiar nieprzewidywalna i mogę się mylić.
              Jeszcze jest na koniec taka możliwość, że PO zdąży przytulić do siebie jakiegoś profesora, lub osobę, o której zwykło się mówić "charyzmatyczna".
              Ale co na to partia i ambicje liderów?
      • vargtimmen Re: Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj 28.01.10, 15:50
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > ale jeśli udałoby się Tuskowi przeforsować siłą wewnątrz partii
        > Cimoszewicza, to byłby to najmocniejszy kandydat.

        A ja powiem, że proponując go, PO ostatecznie pokazałoby się, jako partia
        władzy, całkowicie niewiarygodna politycznie i programowo.
        • wylogowany.pielegniarz Re: Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj 28.01.10, 16:03
          vargtimmen napisał:


          > A ja powiem, że proponując go, PO ostatecznie pokazałoby się, jako partia
          > władzy, całkowicie niewiarygodna politycznie i programowo.


          Teraz mamy bardzo ideowego prezydenta:)

          A tak poważnie, to nie wiem skąd u wszystkich przekonanie, że Polacy bardziej
          cenią sobie ideowość, która nie pozwala przekraczać granic partyjnych niż
          porozumienie, umożliwiające uprawianie polityki wykraczające poza czubek własnej
          partii. Bo mi się zdaje, że jest właśnie odwrotnie. Choć oczywiście wiele zależy
          od kontekstu wyboru oraz konkretnych osób, spośród których trzeba wybrać.
          • vargtimmen Re: Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj 28.01.10, 16:19
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            >
            > > A ja powiem, że proponując go, PO ostatecznie pokazałoby się,
            > > jako partia władzy, całkowicie niewiarygodna politycznie i
            > > programowo.
            >
            > Teraz mamy bardzo ideowego prezydenta:)
            >

            Mamy słabego prezydenta, charakterologicznie i fizycznie słabego, który stawia
            lojalność nad profesjonalizmem i zbyt silnie ulega osobistym uprzedzeniom. Udaną
            wersją Kaczyńskiego jest Klaus, a ja wole Klausa od Kwaśniewskiego,
            Olechowskiego, Tuska, że o Cmimoszewiczu nie wspomnę.


            > A tak poważnie, to nie wiem skąd u wszystkich przekonanie, że Polacy bardziej
            > cenią sobie ideowość, która nie pozwala przekraczać granic partyjnych niż
            > porozumienie, umożliwiające uprawianie polityki wykraczające poza czubek
            własnej partii.


            Muszę sprostować :)

            Nie chodzi mi o partyjniactwo, jak Ty to definiujesz, tylko raczej o moje
            przekonanie, że przyzwoita partia nie może promować ludzi związanych ze
            strukturami PRL. Poza tym, dla mnie Cimoszewicz to polityk mierny, niczego w
            polityce nie robił dobrze i żaden autorytet, w dodatku. Czyli, nie widzę powodów
            merytorycznych, by go wysuwać. Zapraszanie go do kandydowania świadczyłoby o
            kompletnej bagnistości promgramowej i nędzy personalnewj PO.

            Obama, gdy ubiegał się o prezydenturę, mógł wziąć Hilary na vice. Nie zrobił
            tego, choć to gwarantowałoby sukces, bo to by zniszczyło jego wyrazistość,
            swobodę działania, czytelność władzy.

            Dokoptowanie Cimoszewicza do PO, to ruch w przeciwnym kierunku: niszczenia
            czytelności obrazu i przyjrzystości, byłby manewr pijarowski, służący tylko
            ekspansji wpływów PO. Żadne tam praktyczne porozumienie dla załatwienia
            konkretnych spraw.
            • wylogowany.pielegniarz Re: Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj 28.01.10, 16:44
              vargtimmen napisał:

              > Mamy słabego prezydenta, charakterologicznie i fizycznie słabego, który stawia
              > lojalność nad profesjonalizmem i zbyt silnie ulega osobistym uprzedzeniom. Udan
              > ą
              > wersją Kaczyńskiego jest Klaus, a ja wole Klausa od Kwaśniewskiego,
              > Olechowskiego, Tuska, że o Cmimoszewiczu nie wspomnę.


              To miej pretensje do Kaczyńskiego, że polityka ideowa ma taką twarz.



              > Muszę sprostować :)


              Ja rozumiem, o co Ci chodzi. Po prostu patrzymy z różnych punktów widzenia. Ja
              po prostu wychodzę z założenia, że to, o czym mówisz nie ma przełożenia na
              polskie warunki, bo nie ma w Polsce wyraźnych podziałów ideowych takich, jak Ty
              je definiujesz. Jeszcze pięć lat temu podział był inny i a dzisiaj jest inny.
              Liczy się kontekst. W obecnej sytuacji obstawiam, że oddźwięk społeczny byłby na
              plus i przyniósłby sukces PO i Tuskowi, choć część wyborców mogłaby się czuć z
              tym źle.
              • vargtimmen Re: Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj 28.01.10, 17:15
                wylogowany.pielegniarz napisał:

                > vargtimmen napisał:

                >
                > To miej pretensje do Kaczyńskiego, że polityka ideowa ma taką
                > twarz.
                >

                Znów muszę sprostować: mnie nawet nie chodzi o "politykę ideową", tylko o
                politykę przejrzystą. Nie może być tak, że głosuje na liberałów, a dostaję
                koncesję i cenzurę internetu, coraz bardziej rozpanoszone służby. Głosuję na
                partię, atakującą PiS za partyjny charakter CBA, a to samo CBA rozpracowuje za
                moment takiego Piskorskiego. Partia, która zbiła kapitał na Komisji Rywina i nie
                zostawiała suchej nitki na pisowskich komisjach - rozwala prace komisji
                śledczej, gdy sama ma problemy. I jest jeszcze kilka innych kwiatków, zwłaszcza
                dotyczących reform państwa, dyscypliny fiskalnej, czy "przyjaznego państwa".


                >
                >
                > > Muszę sprostować :)
                >
                >
                > Ja rozumiem, o co Ci chodzi. Po prostu patrzymy z różnych punktów widzenia.

                (...)

                > W obecnej sytuacji obstawiam, że oddźwięk społeczny byłby na
                > plus i przyniósłby sukces PO i Tuskowi, choć część wyborców
                > mogłaby się czuć z tym źle.


                Możliwe, ale niepewne. Ludzie, widząc grę tego rodzaju, mogliby zacząć
                zastanawiać, czym jest PO i czy takie gierki nie mają skrywać braku substancji.
      • tytanya Re: Powiem coś trudnego do wyobrażenia dzisiaj 28.01.10, 17:21
        Cimoszewicz wystartuje bez 'poparcia' Po, a potem w drugiej turze,
        gdy inni kandydaci padną, a zostaną tylko on i Kaczyński, PO
        łaskawie poprze Cimoszewicza.

        Tak sobie mogą pokombinować.

        Pytanie czy nie przekombinują.
    • grand_bleu PO ma kandydata 28.01.10, 15:42

      który idealnie nadawałby się na prezydenta, to Jarosław Gowin.
      Ciekawe, dlaczego jego osoba nie jest brana pod uwagę?
      • scoutek Re: PO ma kandydata 28.01.10, 15:53
        grand_bleu napisała:

        >
        > który idealnie nadawałby się na prezydenta, to Jarosław Gowin.

        i te kandydature uwazasz za DOBRA DLA POLSKI?
        • hrabia.mileyski Re: PO ma kandydata 28.01.10, 15:57
          Rzeczywiście.
          To dobra kandydatura.
          Mniej dla partyjnych oszołomów, bardziej dla Polaków.
        • grand_bleu Re: PO ma kandydata 28.01.10, 16:07
          scoutek napisała:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > >
          > > który idealnie nadawałby się na prezydenta, to Jarosław Gowin.
          >
          > i te kandydature uwazasz za DOBRA DLA POLSKI?

          jest względnie dobra.
          • hrabia.mileyski Re: PO ma kandydata 28.01.10, 16:13
            > jest względnie dobra.

            Jak rozumiem przyjęliśmy tu określoną konwencję, tzn. wcielamy się jakby w skórę
            PO i to z tej pozycji mówimy jedynie o kandydacie, który mógłby zastąpić Tuska w
            swojej partii?
            • grand_bleu Re: PO ma kandydata 28.01.10, 16:35
              hrabia.mileyski napisał:

              > > jest względnie dobra.
              >
              > Jak rozumiem przyjęliśmy tu określoną konwencję, tzn. wcielamy się
              jakby w skórę
              > PO i to z tej pozycji mówimy jedynie o kandydacie, który mógłby
              zastąpić Tuska
              > w
              > swojej partii?

              Tak, kandydatura dobra na tle.

              Pozdrawiam.
          • hrabia.mileyski Dlaczego moje posty ukazują się wybiórczo? 28.01.10, 16:21
            Tylko ja nie widzę?
            To do Giwi.
            • hrabia.mileyski Widzę 28.01.10, 16:23
              Raz jest, raz nie ma.
              Lunapark jakiś.
              • vargtimmen Posty i serwer 28.01.10, 17:22

                Hrabio, to opóźnienie wynika ponoć z tempa odświeżania się baz danych na
                serweracjh Agory. Gdy napiszesz, widzisz od razu swój post, ale wyślwietlania
                świeżo napisanego postu, najwyraźniej, nie wymaga informacji z bazy danych,
                która obsługuje forum. Dlatego posty, zaraz po napisaniu, nie są widoczne dla
                innych użytkowników lub Ciebie, gdy załadujesz wątek od nowa. Pojawiają się na
                dobre po chwili, gdy baza danych zostanie odświeżona.

                • hrabia.mileyski Re: Posty i serwer 28.01.10, 18:08
                  Dziekuję za informację, coś już o tym gdzieś wspominano, ale mimo, iż o tym
                  wiem, nie mogę przestać tym się irytować.
      • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 16:57
        grand_bleu napisała:

        >
        > który idealnie nadawałby się na prezydenta, to Jarosław Gowin.
        > Ciekawe, dlaczego jego osoba nie jest brana pod uwagę?

        Świetnie radzisz Platformie. Pozwolisz więc, że ja poradzę PiSowi, kogo mógłby
        wystawić w wyborach prezydenckich, gdyby nie było Kaczyńskiego. Proponowałbym
        Gosiewskiego albo Mularczyka.
        • hrabia.mileyski Re: PO ma kandydata 28.01.10, 17:06
          wylogowany.pielegniarz napisał:
          Pozwolisz więc, że ja poradzę PiSowi, kogo mógłby
          > wystawić w wyborach prezydenckich, gdyby nie było Kaczyńskiego. Proponowałbym
          > Gosiewskiego albo Mularczyka.


          Powinna być wprowadzona jeszcze jedna kategoria, której spełnienie powodowałoby usuwanie postów (tak jest na innych forach):
          Wiadomość poniżej pewnego poziomu.
          • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 17:29
            Oczywiście proponowanie PO wystawienie Gowina w wyborach prezydenckich to post
            "powyżej pewnego poziomu" w porównaniu z moją żartobliwą reakcją na to:)

        • vargtimmen Re: PO ma kandydata 28.01.10, 17:25
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          >

          Czy Ty tak nie lubisz Gowina, czy uważasz, że ma tak małe szanse?
          • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 17:34
            vargtimmen napisał:

            > wylogowany.pielegniarz napisał:
            >
            > >
            >
            > Czy Ty tak nie lubisz Gowina, czy uważasz, że ma tak małe szanse?


            Uważam, że PO strzeliłaby sobie w stopę, gdyby wystawiła Gowina, podobnie jak
            PiS wystawiając Mularczyka czy Gosiewskiego.
            • vargtimmen Re: PO ma kandydata 28.01.10, 18:05
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > >
              > > Czy Ty tak nie lubisz Gowina, czy uważasz, że ma tak małe szanse?
              >
              >
              > Uważam, że PO strzeliłaby sobie w stopę, gdyby wystawiła Gowina,
              > podobnie jak PiS wystawiając Mularczyka czy Gosiewskiego.

              Dobra, dalej nie wiem, czy on jest wg Ciebie dobrym, czy złym prawicowcem (a
              propos twarzy prawicy), ale rozumiem, że uważasz, że Gowin ma zbyt wyraziste
              poglądy, by wygrać?
              • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 19:06
                vargtimmen napisał:


                > Dobra, dalej nie wiem, czy on jest wg Ciebie dobrym, czy złym prawicowcem (a
                > propos twarzy prawicy)
                >, ale rozumiem, że uważasz, że Gowin ma zbyt wyraziste
                > poglądy, by wygrać?


                Z wielu względów, w tym także z powodu jego poglądów.
                • grand_bleu Re: PO ma kandydata 28.01.10, 20:02
                  Z ciekawości spytam, które konkretnie poglady Gowina Ci się nie
                  podobają?
            • hrabia.mileyski Re: PO ma kandydata 28.01.10, 18:25
              wylogowany.pielegniarz napisał:
              Uważam, że PO strzeliłaby sobie w stopę, gdyby wystawiła Gowina,

              Sądzę, że nie do końca rozumiesz to, co napisała Paczula.
              Biorąc pod uwagę fakt, że nie przepada Ona za Platformą to łatwo wywnioskować, że nie będzie akurat tej partii dawać dobrych rad.
              Tym bardziej jest to zrozumiałe, że sama literalnie o tym napisała: PO ma takiego kandydata, ale co z nim pocznie - Paczula nie wnika, ani nie radzi.
              Nie można wyciągać takiego wniosku, że Paczula radzi, bo prawdopodobnie kandydat Platformy ani Ją ziębi, ani parzy.

              Pomijając już powyższy wątek:
              Twoje wpisy mogą świadczyć, że wchłonęła cię ta wojenka i w kandydatach doszukiwać się będziesz raczej szponów, niż zdolności do politycznego kompromisu. W sumie to nadal nie jest pewne, jaką to właściwie polityczną rolę powinien pełnić w RP prezydent. Widzimy jaką spełnia, a co najmniej domyślamy sie, jakiej spełniać nie powinien.
              Być może stąd - nie zaś z powodu poglądów - twoja dość jednak zaskakująca niechęć do Gowina.
              Człowieka, który wydaje się być nielicznym zdolnym, lub nawet jedynym w Platformie, do osiągania politycznych kompromisów i prowadzenia dialogu politycznego ponad podziałami.
              Być może tez ludzie kulturalni nie spełniają się w polityce. Albo jedynie w warunkach politycznej wojny, do której jako żywo się skłaniasz.
              • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 19:24
                hrabia.mileyski napisał:

                > wylogowany.pielegniarz napisał:
                > Uważam, że PO strzeliłaby sobie w stopę, gdyby wystawiła Gowina,
                >
                > Sądzę, że nie do końca rozumiesz to, co napisała Paczula.
                > Biorąc pod uwagę fakt, że nie przepada Ona za Platformą to łatwo wywnioskować,
                > że nie będzie akurat tej partii dawać dobrych rad.
                > Tym bardziej jest to zrozumiałe, że sama literalnie o tym napisała: PO ma
                > ] takiego kandydata, ale co z nim pocznie - Paczula nie wnika, ani nie radzi.
                > Nie można wyciągać takiego wniosku, że Paczula radzi, bo prawdopodobnie
                > kandydat Platformy ani Ją ziębi, ani parzy.

                Fakt, ja poleciałem złośliwie, a Paczula albo naiwnie albo udała naiwną. Ty też
                wierzysz, że PO zrobiłaby dobry ruch, gdyby wystawiła Gowina? Oczywiście patrząc
                z punktu widzenia interesów i szans wyborczych PO.

                > Pomijając już powyższy wątek:
                > Twoje wpisy mogą świadczyć, że wchłonęła cię


                Ale już Ci podziękowałem za Twoje "analizy" mojej osoby:)
            • grand_bleu Re: PO ma kandydata 28.01.10, 18:32
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > wylogowany.pielegniarz napisał:
              > >
              > > >
              > >
              > > Czy Ty tak nie lubisz Gowina, czy uważasz, że ma tak małe szanse?
              >
              >
              > Uważam, że PO strzeliłaby sobie w stopę, gdyby wystawiła Gowina,

              Sorry GP, ale co Ciebie (mnie) obchodzi w co sobie strzeli PO
              ? Wybieramy kandydata na prezydenta, dla nas, dla Polski, a nie
              dla partii.
              • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 19:17
                grand_bleu napisała:


                > Sorry GP, ale co Ciebie (mnie) obchodzi w co sobie strzeli PO
                >
                ? Wybieramy kandydata na prezydenta, dla nas, dla Polski, a nie
                > dla partii.


                Rzucając to nazwisko, napisałaś, że zastanawiasz się, dlaczego ta kandydatura
                nie jest brana pod uwagę. No to Ci odpisuję: bo PO zapewne patrzy na kandydatury
                pod szerszym kątem niż to, kto się podoba Paczuli, która od lat krytykuje PO,
                pisała, że woli SLD od PO i że głosuje na...(no, nie pamiętam czy to padło na
                otwartym forum:)).
                • grand_bleu Re: PO ma kandydata 28.01.10, 19:58
                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  >
                  > > Sorry GP, ale co Ciebie (mnie) obchodzi w co sobie strzeli PO
                  > >
                  ? Wybieramy kandydata na prezydenta, dla nas, dla Polski, a
                  nie
                  > > dla partii.
                  >
                  >
                  > Rzucając to nazwisko, napisałaś, że zastanawiasz się, dlaczego ta
                  kandydatura
                  > nie jest brana pod uwagę. No to Ci odpisuję: bo PO zapewne patrzy
                  na kandydatury
                  > pod szerszym kątem niż to, kto się podoba Paczuli,

                  szkoda :)

                  BTW, PO mnie nie interesuje, Ty mnie interesujesz i Twój kąt
                  patrzenia ... dlaczego uważasz, że Gowin jest złym kandydatem?



                  > która od lat krytykuje PO,
                  > pisała, że woli SLD od PO

                  tak, bo lubie jasne sytuacje ...
                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,82638682,82656378,Re_tu_byl_post.html


                  > i że głosuje na...(no, nie pamiętam czy to padło na
                  > otwartym forum:)).

                  tez nie pamietam czy padło, ale wiem na kogo głosowałam, napisz :)
                  • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 20:26
                    grand_bleu napisała:


                    > szkoda :)

                    Ja też żałuję, choć nie wiem czy później nie plułbym sobie w brodę:)

                    > BTW, PO mnie nie interesuje, Ty mnie interesujesz i Twój kąt
                    > patrzenia ... dlaczego uważasz, że Gowin jest złym kandydatem?

                    Żeby była jasność - ja tu cały czas dyskutuję z taktycznego i skutecznego punktu
                    widzenia PO, bo pytanie "Na kogo postawi Tusk?" tak właśnie rozumiem. To dla
                    mnie nie wątek o moim wymarzonym kandydacie. Piszę to po to, żebyśmy się dobrze
                    zrozumieli.
                    Tak więc ciągnąc dalej, uważam, że Gowin jako daleki skrzydłowy, kontrowersyjny
                    nawet dla części kolegów wewnątrz partii byłby fatalnym kandydatem. PO powinna
                    wystawić kandydata, który byłby w stanie skonsumować głosy szerszego elektoratu,
                    czego Gowin nie gwarantuje, a wręcz przeciwnie, bo kojarzony jest z katolicką i
                    prokościelną szpicą w PO. Rozumiem, że mógłby z tych względów zyskać pewne
                    uznanie w oczach części zwolenników głównej konkurencji, ale przecież nie o to
                    chodzi. W końcu nie bez powodu wiele osób dziwi się, że on jest w PO a nie w
                    PiSie, a przecież celem PO nie jest konsumowanie elektoratu PiSu. Tak więc
                    potencjał pod względem czysto ideologicznym, a wręcz brak tego potencjału czy
                    wręcz zniechęcenie części obecnego elektoratu to jeden z głównych powodów.
                    Drugi to Gowin jako osobowość. Jakoś ciężko mi sobie go wyobrazić jako lidera z
                    potencjałem, który byłby w stanie stanąć do kampanii wyborczej i pociągnąć za
                    sobą ludzi. Przyznam, że pod tym względem wypada bardziej niemrawo i mniej
                    przekonująco, dużo mniej niż L. Kaczyński. To po prostu nie jest ten typ człowieka.
                    Tak więc uważam, że z punktu widzenia szans i interesów PO Gowin to fatalny wybór.

                    > > i że głosuje na...(no, nie pamiętam czy to padło na
                    > > otwartym forum:)).
                    >
                    > tez nie pamietam czy padło, ale wiem na kogo głosowałam, napisz :)


                    To było na długo przed wyborami, na forum u Abe. Mogłem coś pomylić albo Ciebie
                    z kimś pomylić, bo wtedy mało Cię chyba jeszcze kojarzyłem. Nie mogę sprawdzić,
                    bo już się wypisałem z tego forum, więc dajmy spokój, bo to nie jest istotna
                    sprawa i nie ma co tego ciągnąć.
                    • grand_bleu Re: PO ma kandydata 28.01.10, 21:21
                      wylogowany.pielegniarz napisał:


                      > > BTW, PO mnie nie interesuje, Ty mnie interesujesz i Twój kąt
                      > > patrzenia ... dlaczego uważasz, że Gowin jest złym kandydatem?
                      >
                      > Żeby była jasność - ja tu cały czas dyskutuję z taktycznego i
                      skutecznego punktu widzenia PO, bo pytanie "Na kogo postawi Tusk?"
                      tak właśnie rozumiem. To dla
                      > mnie nie wątek o moim wymarzonym kandydacie. Piszę to po to,
                      żebyśmy się dobrze zrozumieli.

                      OK, ale mnie Tusk i PO nie interesują, zastanawiałam się, kogo ja
                      mogłabym poprzeć i taką osobą jest Gowin.
                      Ty, gdybyś miał wybór między Cimoszewiczem a Gowinem, kórego
                      polityka byś wybrał?

                      > Drugi to Gowin jako osobowość. Jakoś ciężko mi sobie go wyobrazić
                      jako lidera z
                      > potencjałem, który byłby w stanie stanąć do kampanii wyborczej i
                      pociągnąć za
                      > sobą ludzi.

                      GP, mówimy o kandydacie na prezydenta a nie konia pociągowego
                      partii. Tu spokój Gowina, jego prezencja i kultura osobista stanowią
                      wielki atut.


                      > Tak więc uważam, że z punktu widzenia szans i interesów PO Gowin
                      to fatalny wybór.

                      z punktu widzenia interesów ... masz rację.


                      >
                      > > > i że głosuje na...(no, nie pamiętam czy to padło na
                      > > > otwartym forum:)).
                      > >
                      > > tez nie pamietam czy padło, ale wiem na kogo głosowałam,
                      napisz :)
                      >
                      >
                      > To było na długo przed wyborami, na forum u Abe. Mogłem coś
                      pomylić albo Ciebie z kimś pomylić,

                      no i już wiem, że coś kręcisz ;)
                      o swoich wyborach pisalam kilkakrotnie na FK, więc to żadna
                      tajemnica.
                      • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata 28.01.10, 23:20
                        grand_bleu napisała:


                        > OK, ale mnie Tusk i PO nie interesują, zastanawiałam się, kogo ja
                        >
                        mogłabym poprzeć i taką osobą jest Gowin.

                        Dlatego wyjaśniłem mój punkt widzenia.

                        > Ty, gdybyś miał wybór między Cimoszewiczem a Gowinem, kórego
                        > polityka byś wybrał?

                        A o jakiej sytuacji mówimy? Prezydent to nie funkcja abstrakcyjna, działająca w
                        próżni, dlatego chciałbym znać sytuację. Jak wyglądałby parlament i kto byłbym
                        czyim kandydatem?



                        > GP, mówimy o kandydacie na prezydenta a nie konia pociągowego
                        > partii. Tu spokój Gowina, jego prezencja i kultura osobista stanowią
                        > wielki atut.

                        Sorry, ale dla mnie Gowin nie istnieje jako jednostka tej miary, żeby się
                        mierzył z prezydenturą.

                        > > Tak więc uważam, że z punktu widzenia szans i interesów PO Gowin
                        > to fatalny wybór.
                        >
                        > z punktu widzenia interesów ... masz rację.

                        Toteż o tym punkcie widzenia cały czas piszę.

                        > no i już wiem, że coś kręcisz ;)

                        Nic nie kręcę!:)
                        Pisywałaś u Abe?

                        > o swoich wyborach pisalam kilkakrotnie na FK, więc to żadna
                        > tajemnica.


                        Musisz mi wierzyć, że nie czytam wszystkich postów, zwłaszcza jak się spóźnię do
                        jakiegoś tasiemca, bo to strasznie męczące a w takich można Cię spotkać
                        najczęściej:)
                        • omamiony.wiedzmin Re: PO ma kandydata - ad vocem 29.01.10, 01:50
                          sorry,że się wtrancam ;)
                          Jako dawny omamiony uczestnik tego forum potwierdzam (dla Szanownej Paczuli),że
                          Pielo był wyjątkowo nienawistnym ,nieobiektywnym i zajebiście czepialskim
                          krytykiem GW i Największego z Największych Adasia M. !!!
                          Potwierdzam również ,że kochał miłością dziewiczą Jasia "Niemcy mnie biją"
                          Pinokio oraz Niepełnosprawne Bliźniaki ......
                          I gdyby nie jego urok osobisty ,nigdy tych szczeniackich błędów bym Mu nie
                          wybaczył.
                          Ale me serce jest po lewej stronie..... więc Pielo daj pyska :)))
                          Tak swoją droga trzeba było Pielo tylu lat interesowania się polityką byś
                          przejrzał na swe rozmarzone oczęta ? Ja to wiedziałem już wtedy :) Nie musisz mi
                          mówić Mistrzu :)(się nie gniewaj ,plizzz)
                          pozdrowienia dla wszystkich Znajomych Forumowiczów :)
                          co do tematu wątku ;
                          Tusk,Komorowski,Gowin,Cimoszewicz,Sikorski to cienkie bolki ,które powinny role
                          halabardników w normalnej politycznej sztuce odgrywać (Jednojajowców oczywiście
                          na Antarktydę wyekspediować ale zabrać stamtąd pingwiny by ich swą kaczą
                          małoscią i nienawiścią nie wykończyli).
                          Nie ma w tej buraczanej Polsce już prawie żadnych autorytetów,które nadawałyby
                          się do piastowania taaakiego stanowiska. Ja chyba pierwszy raz nie pójdę głosować :(
                          No chyba,że Adam się zdecyduje :)
                          trzymajcie sie ciepło,yo
                          • grand_bleu Re: PO ma kandydata - ad vocem 29.01.10, 13:44

                            wyjątkowo nienawistny, nieobiektywny, zajebiście czepialski ale z
                            duzym urokiem osobistym ...

                            zdecydowanie za rzadko tu piszesz ;)))
                            cieplutko,
                            paczula


                            omamiony.wiedzmin napisał:

                            >
                          • vargtimmen Re: PO ma kandydata - ad vocem 29.01.10, 15:38

                            Cześć :)

                            omamiony.wiedzmin napisał:

                            > Pielo był wyjątkowo nienawistnym ,nieobiektywnym i zajebiście\
                            > czepialskim krytykiem GW i Największego z Największych Adasia M.!!!
                            > Potwierdzam również ,że kochał miłością dziewiczą Jasia "Niemcy
                            > mnie biją" Pinokio oraz Niepełnosprawne Bliźniaki ..

                            No właśnie, a teraz co? Trochę kłopotów bliźniaków trzech i nie dość, że ich tak
                            niegodnie porzucił, to chce dać ich kopać w kuper, jak jakiś neofita ;).

                            > Nie ma w tej buraczanej Polsce już prawie żadnych autorytetów,
                            > które nadawałyby się do piastowania taaakiego stanowiska.

                            No, bez przesady. Np. Pielo lub Max byliby super.

                            > pozdrowienia dla wszystkich Znajomych Forumowiczów :)

                            Pozdrowienia :)
                            • wylogowany.pielegniarz Re: PO ma kandydata - ad vocem 29.01.10, 21:20
                              vargtimmen napisał:

                              >
                              > Cześć :)
                              >
                              > omamiony.wiedzmin napisał:
                              >
                              > > Pielo był wyjątkowo nienawistnym ,nieobiektywnym i zajebiście\
                              > > czepialskim krytykiem GW i Największego z Największych Adasia M.!!!
                              > > Potwierdzam również ,że kochał miłością dziewiczą Jasia "Niemcy
                              > > mnie biją" Pinokio oraz Niepełnosprawne Bliźniaki ..
                              >
                              > No właśnie, a teraz co? Trochę kłopotów bliźniaków trzech i nie dość, że ich ta
                              > k
                              > niegodnie porzucił, to chce dać ich kopać w kuper, jak jakiś neofita ;).

                              Od dawna mnie ciekawiło, dlaczego Rokita był zestawiany ideowo z Kaczyńskimi.
                              Przecież główny fundament czyli wizja państwa Rokity i Kaczyńskich to dwa
                              wykluczające się światy. Rozumiem, że ta bliźniaczość to takie sprawy jak
                              lustracja, stosunek do IPNu, krytyka pewnych środowisk i podobna retoryka.

                              • omamiony.wiedzmin Re: PO ma kandydata - ad vocem 30.01.10, 10:40
                                Kłaniam się nisko najwytrawniejszym komentatorom taplania się w błocie czy innym
                                kisielu zwanym dla niepoznaki rozgrywkami na polskiej scenie politycznej -
                                hellow Szanowni !!! - to tylko zwyczajna rozpierducha miedzy wsiowymi
                                celebrytami o wyjątkowo mało wymagającego buraczanego widza,który co jakiś czas
                                dysponuje kartą wyborczą ...
                                Wybaczcie mi Panowie i Panie moje totalne omamienie ale od czasów tak przez
                                Was butowanych Kwaśniewskiego i Belki,poziom rządzenia i rządzących leci w dół
                                na pysk (żeby nie było - po rządach Zakompleksionych Pisuarów zaczął się
                                podnosić ale w temacie prezydenckim dalej poniżej dna :)
                                Więc sorry ,czy kandydował będzie Bronek ,Radek czy inny Gosiu wsio rawno - nie
                                wygląda mi by klasą przebił Kwacha, parę lat temu Wujka Samo Zło na fo-kraj :) I
                                to mnie trochę bawi-smuci,że tacy znawcy jak Szanowni parę lat temu mieli zaćmę
                                czy inną kataraktę na oczach i nie chcieli uwierzyć na słowo omamionym :)
                                Trzecim bliźniakiem był kiedyś Ludowic ,a nie Złotousty Jan Panowie Pielo and
                                Tim. Rokita od czasu afery Rywina mianowany został najnowszą nadzieją białych
                                czyli platfusów ,a skończył jak skończył :) Mam nadzieję ,że podobnie twarzą na
                                bruku skończą kaczory !!!
                                pewien wizjoner pisał o nich już dawno temu,przepraszam :))))))))))))))))))
                                forum.gazeta.pl/forum/w,28,21409167,,Wladek_Frasyniuk_facet_z_cojones_.html?v=2&wv.x=1
                                Dziwnie się to plecie,zauważyłeś Pielo ,że tak kiedyś wyśmiewana przez
                                Ciebie Joasia Senyszyn jest jedną z ostatnich barwnych i "z jajami" postacią na
                                scenie politycznej ? (moim zdaniem oczywiście :)

                                Nie gniewajcie się ,że Wam trochę dogryzam za czasy nierównej walki na forum Z
                                Towarzystwem Wzajemnej Adoracji "Ciemno już " czy innymi Czarownicami
                                :)))))))))))))))))))) Szkoda ,że tylu fajnych ludzi już tu nie pisze ale dobrze
                                Was widzieć w formie Ostatni Mohikanie :(
                                Co do mojego pisania to wicie -rozumicie jest problem bo nie mam takiego
                                lekkiego pióra jak Wy i merytorycznie mam do Was jak stąd do Władywostoku ale
                                jeśli pojawi się na scenie politycznej ktoś komu zaufam,to stawię się na forum w
                                pełnym rynsztunku i będę walczył do ostatniego tchu w obronie Jego/Jej czci
                                ;)))))))))
                                Po za tym ktoś musi dbać by ten kraj się jakoś rozwijał,by "The Economist" mógł
                                piać z zachwytu nad Polską,by Donek mógł się chwalić sukcesami polskiej
                                gospodarki - to właściwie tylko moja zasługa bo Wy tylko piszecie karkołomne
                                analizy i inne bla bla bla zamiast brać się do roboty :)))))))))))
                                Mam bardzo mało wolnego czasu ale często Was podczytuję i kibicuję :) W kosza
                                już dzieciaki nie chcą ze mną grać więc znalazłem sobie nową pasję -dobra
                                ekipa,piwko i kręgle,od czasu do czasu dobre zioło,na laseczki szkoda czasu :))))
                                Na pohybel świętojebliwej prawicy i końserwatystom :)))
                                ałf widerzyjn maine kameraden

                                • vargtimmen Re: PO ma kandydata - ad vocem 01.02.10, 09:11

                                  Miło Cię czytać!

                                  Nie obraź się, ale nadal uważam, że rządy późnego Kwaśniewskiego i Belki, w
                                  sferach najważniejszych dla państwa, to było apogeum rozkładu. Natomiast obrońcy
                                  im zazdroszczę :)

                                  Jasia Marii mi trochę szkoda, to inteligentny człowiek, którego nazbyt poniosły
                                  ambicje i wykosili koledzy. Źle się stało, że odreagował to na Lufthansie i
                                  państwie niemieckim, Masz rację, że trzecim bliźniakem był nazwany Ludwik, ale
                                  mnie bardziej pasuje tu Jaś i to nie tylko ze względu na datę urodzenia.

                                  > Na pohybel świętojebliwej prawicy i końserwatystom :)))

                                  Normalnie, nic tylko się powiesić ;)))
                          • wylogowany.pielegniarz Omamiony, kochanieńki!:)) 29.01.10, 21:05
                            Tak się cieszę, że Cię widzę, że daję pyska bez żadnych warunków wstępnych!:))

                            Co do Twojej diagnozy, to jak zwykle z lekka przyprawiłeś ją omamieniem.
                            Musiałbym się rozpisać, żeby to wyjaśnić, a nie za bardzo mi się teraz chce. Tak
                            więc w skrócie:
                            Był okres, gdzie toczyła się walka z, nazwijmy to, IIIRP w jej najgorszym
                            wydaniu. Walka toczyła się o wiele rzeczy, między innymi o równość szans w
                            traktowaniu i możliwościach bycia równoprawnym graczem na scenie z poglądami,
                            które IIIRP zwalczała i dyskredytowała. W mojej ocenie ta walka została wygrana
                            w 2005r. i wtedy trzeba było pokazać ludziom atrakcyjną stronę polskiego
                            konserwatyzmu czy konserwatywnego liberalizmu, a nie toczyć politykę na zasadzie
                            odreagowywania własnych krzywd, bo akurat w tym momencie "nam się wreszcie
                            trafił w ręce bat". To była znacznie poważniejsza walka niż jakieś personalne,
                            partyjne czy środowiskowe wojenki, bo w mojej ocenie była to walka o rząd dusz,
                            w której to prawica miała szansę, jakiej nie dostała chyba nigdy wcześniej(nawet
                            zwycięstwo AWSu było czymś innym, bo tutaj doszła całkowita kompromitacja
                            postkomuny i w pewnym sensie też części środowiska postsolidarnościowego
                            kojarzonego z UD czy GW). Jednym słowem wszystko było podane niemal na tacy. A
                            pozostało tylko przekonanie, że polska prawica, a przynajmniej spora jej część,
                            nie potrafi nic stworzyć, nie potrafi przedstawić pozytywnego projektu, a jedyne
                            co potrafi, to żerować na innych, a i to nieudolnie, bo wyjście poza własne,
                            często urojone urazy i resentymenty to zbyt wysoka poprzeczka.
                            Jest czas walki i złych emocji, jest czas budowania i dobrych emocji. Wszystko
                            ma swój czas i miejsce.

                            Pozdrawiam serdecznie i kolejny już raz bez wielkich nadziei napiszę, że liczę,
                            iż częściej będziesz się pojawiał.


                            forum.gazeta.pl/forum/f,89824,Forum_dla_Wszystkich.html
                            forum.gazeta.pl/forum/f,89075,Forum_ze_Dworum.html
                            • woda_woda Re: Omamiony, kochanieńki!:)) 29.01.10, 21:14
                              Wszystko pięknie, Pielęgnarzu, ale kto miał pokazać?

                              wtedy trzeba było pokazać ludziom atrakcyjną stronę polskiego
                              > konserwatyzmu czy konserwatywnego liberalizmu

                              Kaczyński z koalicjantami?
        • grand_bleu do G_P 28.01.10, 18:25
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > >
          > > który idealnie nadawałby się na prezydenta, to Jarosław Gowin.
          > > Ciekawe, dlaczego jego osoba nie jest brana pod uwagę?
          >
          > Świetnie radzisz Platformie. Pozwolisz więc, że ja poradzę PiSowi,
          kogo mógłby
          > wystawić w wyborach prezydenckich, gdyby nie było Kaczyńskiego.
          Proponowałbym
          > Gosiewskiego albo Mularczyka.

          moja kandydatura jest poważna, nie wykluczam, że gdybym dziś musiała
          wybierać między Lechem Kaczyńskim a Jarosławem Gowinem - wybrałabym
          Gowina.
          A TY ? ... Gosiewski czy Mularczyk? :)
          • hrabia.mileyski Re: do G_B 28.01.10, 18:30
            Wyszło na to, że nieco wyżej napisałem jakby nieco w Twoim imieniu i w paru
            miejscach być może coś nie tak.
            Wybacz.
            Jeśli liczą się intencje, to mam nadzieję, że nie będę musiał przepraszać.
            • grand_bleu Re: do G_B 28.01.10, 18:41
              hrabia.mileyski napisał:

              > Wyszło na to, że nieco wyżej napisałem jakby nieco w Twoim imieniu
              i w paru
              > miejscach być może coś nie tak.

              Hrabio, napisałeś mniej więcej to co ja myślę, a nawet lepiej niż ja
              bym to zrobiła:)


              > Wybacz.

              :)
              nie mam czego wybaczać.
              Dziękuję.

              Odnośnie Gowina, pomijając fakt, ze jest w PO, co mnie trochę dziwi,
              wydaje mi sie być ok.
    • 1duch Ewe Kopacz? 28.01.10, 16:11
    • woda_woda Obstawiam 28.01.10, 16:23
      Bronisława Komorowskiego.
      • hrabia.mileyski Re: Obstawiam 28.01.10, 16:25
        To najbardziej w tej chwili prawdopodobne.
        Ponad Komorowskiego Platforma się nie wzniesie, choć to burak z domieszką "krwi".
        Przepraszam za określenie, ale musiałem - bo tak to jest.
    • drabinahaha1 Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 16:42
      Tusk wystawi wyborców PO... do wiatru, hahaha
    • man_sapiens Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 17:04
      > O Komorowskim mówi się już od 2005, ale ma on jedną poważną wadę: jest
      > aktywnym politykiem PO z niezłym zapleczem partyjnym. Z tego powodu, mógłby
      > być groźny dla pozycji Tuska w PO.

      Mając zaplecze w partii Komorowski ma większe szanse na nominację. A będąc
      prezydentem przestanie w jakikolwiek sposób zagrażać innym w partii, tym
      bardziej, że byłby zapewne prezydentem na 10 lat. Tak więc, jeżeli Tusk
      widziałby Komorowskim potencjalne zagrożenie, to na pewno wypchnie go do
      kandydowania. tym bardziej, że Komorowski chce kandydować.
      Buzek byłby bardzo silnym (i świetnym) kandydatem, ale już parę razy mówił, że
      nie będzie kandydował, bo chce robić karierę w UE.
      No i wreszcie - na pewno nie Sikorski. Żona Żydówka to w Polsce za duże ryzyko.
      Stawiam na Komorowskiego - dowiemy się pewnie za miesiąc - dwa.
    • zoil44elwer Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 18:48
      GURU KLD(PO)JKB,też trampkarz.
    • remez2 Do wiatru? Wielu. n/t 28.01.10, 18:58

    • remez2 Re: Jest decyzja ! Sekuła za wierność ! 28.01.10, 19:33
      lech.niedzielski napisał:

      > I to jest słuszna koncepcja ... .
      Słuszną linię ma Platforma prawie Obywatelska.
    • zoil44elwer Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 19:34
      Kogo wystawi Tusk?On już od lat wystawia i wyprowadza Polaków w pole,czyli do
      wiatru.
    • zoil44elwer Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 20:33
      MY Tusk wskażemy kandydata który wygra wybory prezydenckie-wykona zadanie(D Tusk
      w swoim dzisiejszym expose)!Kaszubski komport mieszany z gruszek na wierzbie?
    • normalnyczlowiek1 Tego kto wystawił Tuska! 28.01.10, 22:01
      vargtimmen napisał: Kogo wystawi Tusk?

      ---> Lista obecności obejmuje pierwsze kilkadziesiąt osób składających
      gratulacje w gabinecie premiera, po wygraniu wyborów w 2007 roku ... kolejność
      nieprzypadkowa.
      • zoil44elwer Re: Tego kto wystawił Tuska! 28.01.10, 22:10
        Pieczeniarze?
    • zoil44elwer Re: Kogo wystawi Tusk? 28.01.10, 22:23
      Donald T wystawił już A Olechowskiego,M Płażyńskiego.P Piskorskiego,Z Gilowską,M
      Rokitę itepe,do wiatru.Ale za to przyznaję MU plus dodatni.
    • basia.basia Sikorskiego:) 28.01.10, 22:25

      Od dłuższego czasu pisałam, że Tusk nie wystartuje.
      Teraz wieszczę, że Radek Sikorski (on nie jest członkiem PO),
      który ma pierwszą pozycję w sondażach zaufania od paru dobrych
      miesięcy to doskonała kandydatura na "prezydenta wszystkich Polaków"
      i to jest jeden z 2 decydujących elementów. Drugim jest to, że we
      dwóch doskonale się będą uzupełniać.

      A tak w ogóle to jeśli się moje życzenie spełni, to będziemy mieć
      najlepszy tandem w Europie:)
      • remez2 Re: Sikorskiego:) 28.01.10, 22:34
        Dzisiaj twierdził, że jest członkiem władz PO.
        A jego przeszłość jest pełna zagadkowych zdarzeń.
        • woda_woda Re: Sikorskiego:) 28.01.10, 22:43
          remez2 napisał:

          > Dzisiaj twierdził, że jest członkiem władz PO.
          > A jego przeszłość jest pełna zagadkowych zdarzeń.


          W czym problem? To nie będziesz na niego głosował i tyle.
          • remez2 Re: Sikorskiego:) 28.01.10, 22:51
            W czym problem?
            W tym, że mówimy o ewentualnym prezydencie Polski. Wobec tego nie może być spraw
            niewyjaśnionych.
            To nie będziesz na niego głosował i tyle.
            Dziękuję za radę bo sam bym na to nie wpadł.
            PS - staw w miejscu PKiN też mnie nie zachwyca.
            • witoldzbazin Kwestją czasu jest 28.01.10, 22:53
              kiedy odstawią Tuska hehehehehe
        • basia.basia Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 11:33

          remez2 napisał:

          > Dzisiaj twierdził, że jest członkiem władz PO.
          > A jego przeszłość jest pełna zagadkowych zdarzeń.

          Pomyliłam się! On jest w PO ale nie we władzach:) Chodzi o to, że nie angażuje
          się w sprawy partii. Był najpierw w PiS, ma poglądy bardziej na prawo, więc
          będzie lepszym kandydatem dla "wszystkich Polaków":)
          • remez2 Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 12:02
            > Pomyliłam się! On jest w PO ale nie we władzach:)
            Jest członkiem zarządu krajowego PO.
            > Chodzi o to, że nie angażuje się w sprawy partii.
            To chyba wbrew statutowi?
            > Był najpierw w PiS, ma poglądy bardziej na prawo, więc
            > będzie lepszym kandydatem dla "wszystkich Polaków":)
            Wolę nie dociekać gdzie był najpierw. Natomiast nie chcę prezydenta, który ma poglądy bardziej na prawo niż PiS. pozdrawiam
            • basia.basia Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 12:20
              remez2 napisał:

              > Wolę nie dociekać gdzie był najpierw. Natomiast nie chcę prezydenta, któ
              > ry ma poglądy bardziej na prawo niż PiS. pozdrawiam

              Masz prawo mieć np. lewicowe poglądy ale gość, który ma być prezydentem może
              mieć dowolne poglądy polityczne, byleby pamiętał o tym, że inni mają prawo mieć
              inne. Od prezydenta nie wymagam, żeby machał lewicowym czy prawicowym
              sztandarem. Wymagam, żeby nas tu i tam dobrze reprezentował, dobrze wywiązywał
              się ze swoich obowiązków i współdziałał z rządem w sprawach najważniejszych dla
              państwa.

              On nie ma radykalnie prawicowych poglądów (radykalna prawica to Jurek, o.
              rydzyk itp.). Sikorski jet nowoczesnym konserwatystą a wszelkie badania
              wskazują, że nasze społeczeństwo wykonało znaczący skręt na prawo.
              Radykałowie będą mu wypominać żonę żydówkę i wiele innych rzeczy ale to
              tylko ich będzie kompromitować. Gość ma barwny życiorys i działa w Polityce od
              lat (wojsko, sprawy zagraniczne). Przyćmi każdego kandydata.
              • woda_woda Świete słowa, Basiu. 29.01.10, 12:32
                Od prezydenta nie wymagam, żeby machał lewicowym czy prawicowym
                > sztandarem. Wymagam, żeby nas tu i tam dobrze reprezentował,
                dobrze wywiązywał
                > się ze swoich obowiązków i współdziałał z rządem w sprawach
                najważniejszych dla
                > państwa.


                Szkoda, że tak mało osób to rozumie.
                • zoil44elwer Re: Świete słowa, Basiu. 29.01.10, 13:50
                  Sikorski jest bardzo obrotowy i obrotny,oprócz SLD może być w każdej partii.To
                  zaleta bycie takim nullicoloris czy wada bycie takim bezpłciowcem?
                • basia.basia Re: Świete słowa, Basiu. 29.01.10, 13:56
                  Miód do ucha mi lejesz:))))))

                  woda_woda napisała:

                  > Od prezydenta nie wymagam, żeby machał lewicowym czy prawicowym
                  > > sztandarem. Wymagam, żeby nas tu i tam dobrze reprezentował,
                  > dobrze wywiązywał
                  > > się ze swoich obowiązków i współdziałał z rządem w sprawach
                  > najważniejszych dla
                  > > państwa.
                  >
                  >
                  > Szkoda, że tak mało osób to rozumie.

                  Tak. To jest wielki problem.
              • remez2 Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 12:53
                Masz prawo mieć np. lewicowe poglądy ale gość, który ma być prezydentem może
                mieć dowolne poglądy polityczne, byleby pamiętał o tym, że inni mają prawo mieć
                inne.

                Zabrzmiało to jak znana zasada Forda. Przy okazji ustawiasz mnie w narożniku, po co? Prezydent (wg mnie) powinien być arbitrem czyli albo nie deklarować swoich poglądów albo lokować je w centrum.
                Wymagam, żeby nas tu i tam dobrze reprezentował, dobrze wywiązywał
                > się ze swoich obowiązków i współdziałał z rządem w sprawach najważniejszych dla państwa.

                Masz rację. Kłopot w tym, że nie znajdziesz kandydata, który takiej deklaracji nie złoży. A ja chcę mieć minimum gwarancji, że nie pozostanie to jedynie deklaracja przedwyborczą.
                Sikorski jet nowoczesnym konserwatystą
                co brzmi humorystycznie.
                a wszelkie badania
                wskazują, że nasze społeczeństwo wykonało znaczący skręt na prawo.

                Zaprzeczyłaś swojej własnej deklaracji.
                Przyćmi każdego kandydata.
                Nie wszystko złoto co się świeci.
                • humbak Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 13:31
                  Prezydent (wg mnie) powinien być arbitrem czyli albo nie deklarować swoic
                  > h poglądów albo lokować je w centrum.


                  A to czemu jeśli wolno? Pierwsze jescze rozumiem. Jak najbardziej racjonalne. Ale drugie


                  > Sikorski jet nowoczesnym konserwatystą
                  > co brzmi humorystycznie.


                  Jak się opacznie rozumie pojęcie konserwatyzm, z pewnością tak:)


                  > Przyćmi każdego kandydata.
                  > Nie wszystko złoto co się świeci.

                  Fakt... zostaje jeszcze platyna na przykład;P
                  • remez2 Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 13:55
                    Ale drugie
                    Nie można być arbitrem jeżeli się sprzyja jednej ze stron sporu.
                    Jak się opacznie rozumie pojęcie konserwatyzm, z pewnością tak:)
                    Konserwatyzm (z łaciny conservare – zachowywać, dochować zmian), orientacja, która bazuje na hasłach obrony istniejącego porządku społeczno-gospodarczego oraz zachowywania i umacniania tradycyjnych wartości, takich jak: religia, naród, państwo, rodzina, hierarchia, autorytet, własność prywatna. Konserwatyści chcą obronić stary porządek ze względu na przekonanie o ewolucyjnym charakterze zmian społecznych. Konserwatyzm zrodził się na przełomie XVIII i XIX w., był próbą przeciwstawienia się racjonalistycznej myśli oświeceniowej. Nowoczesny konserwatyzm stanowił reakcję na wydarzenia Rewolucji francuskiej.
                    To nie jest dobra rekomendacja dla człowieka XXI wieku.
                    Fakt... zostaje jeszcze platyna na przykład;P
                    W tym wypadku chodzi o tombak.
                    • humbak Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 08:20
                      > Nie można być arbitrem jeżeli się sprzyja jednej ze stron sporu.

                      Ale prezydent nie jest od rozstrzygania sporów ideologicznych.



                      > Konserwatyzm (z łaciny conservare – zachowywać, dochować zmian), orientac
                      > ja, która bazuje na hasłach obrony istniejącego porządku społeczno-gospodarczeg
                      > o oraz zachowywania i umacniania tradycyjnych wartości, takich jak: religia, na
                      > ród, państwo, rodzina, hierarchia, autorytet, własność prywatna. Konserwatyści
                      > chcą obronić stary porządek ze względu na przekonanie o ewolucyjnym charakterze
                      > zmian społecznych. Konserwatyzm zrodził się na przełomie XVIII i XIX w., był p
                      > róbą przeciwstawienia się racjonalistycznej myśli oświeceniowej. Nowoczesny
                      > konserwatyzm
                      stanowił reakcję na wydarzenia Rewolucji francuskiej.
                      > To nie jest dobra rekomendacja dla człowieka XXI wieku.


                      Jakbyś nie zauważył (oj, na pewno zauważyłeś) podana przez Ciebie definicja jest wewnętrznie sprzeczna. A tak krótko mówiąc- konserwatyzm to nie negacja, tylko sceptycyzm.
                      • remez2 Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 09:01
                        Ale prezydent nie jest od rozstrzygania sporów ideologicznych.
                        Oczywiście. I nikt tego nie oczekuje. Np. prywatyzacja służby zdrowia to wbrew pozorom niejest sprawa ideologii.
                        Jakbyś nie zauważył (oj, na pewno zauważyłeś) podana przez Ciebie definicja jest wewnętrznie sprzeczna. A tak krótko mówiąc- konserwatyzm to nie negacja, tylko sceptycyzm.
                        Nie zauważyłem. Nie chcę tworzyć efektownych bon motów ale sceptycyzm jest naturalnym ojcem negacji. Sprawa proporcji. pozddrawiam
                        • humbak Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 09:57
                          "Nie zauważyłem. Nie chcę tworzyć efektownych bon motów ale sceptycyzm jest naturalnym ojcem negacji. Sprawa proporcji. pozddrawiam"

                          Sceptycyzm to ostrożność, nie odrzucenie.

                          > Oczywiście. I nikt tego nie oczekuje. Np. prywatyzacja służby zdrowia to wbrew
                          > pozorom niejest sprawa ideologii.

                          Więc czemu uważasz że prezydent konserwatywny, czy liberalny będzie z założenia stronniczy?
                          • remez2 Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 10:09
                            Sceptycyzm to ostrożność, nie odrzucenie.
                            Sprawa proporcji. Znam gościa od który od 25 lat nie wszedł do wody (oprócz
                            wanny i natrysku). Skutkiem zbyt daleko posuniętej ostrożności.
                            Więc czemu uważasz że prezydent konserwatywny, czy liberalny będzie z
                            założenia stronniczy?

                            Bo będzie wyznawał określony pogląd/ideologię co nie pozwoli a przynajmniej
                            mocno utrudni obiektywne wyważenie racji i przewidzenie skutków.
                            • humbak Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 10:52
                              > Sprawa proporcji. Znam gościa od który od 25 lat nie wszedł do wody (oprócz
                              > wanny i natrysku). Skutkiem zbyt daleko posuniętej ostrożności.

                              To jest twoim zdaniem sceptycyzm?:)


                              > Bo będzie wyznawał określony pogląd/ideologię co nie pozwoli a przynajmniej
                              > mocno utrudni obiektywne wyważenie racji i przewidzenie skutków.



                              Pozwolisz, że wrócę Cię do mojej pierwszej tu wypowiedzi:
                              Prezydent (wg mnie) powinien być arbitrem czyli albo nie deklarować swoic
                              > h poglądów albo lokować je w centrum.


                              A to czemu jeśli wolno? Pierwsze jescze rozumiem. Jak najbardziej racjonalne. Ale drugie
                              • remez2 Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 12:43
                                To jest twoim zdaniem sceptycyzm?:)
                                To jest doprowadzona do granic śmieszności ostrożność. Ale skoro twierdzisz. że
                                sceptycyzm = ostrożność. :-)
                                Pozwolisz, że wrócę Cię do mojej pierwszej tu wypowiedzi:
                                > Prezydent (wg mnie) powinien być arbitrem czyli albo nie deklarować swoich
                                poglądów albo lokować je w centrum.

                                Wbrew pozorom, nie jest ona sprzeczna z późniejszą.
                                • humbak Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 12:49
                                  > To jest doprowadzona do granic śmieszności ostrożność. Ale skoro twierdzisz. że
                                  > sceptycyzm = ostrożność. :-)


                                  Tak napisałem? Chyba nieco zbyt dosłownie zinterpretowałeś moją wypowiedź:)
                                  • remez2 Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 12:57
                                    > Tak napisałem? Chyba nieco zbyt dosłownie zinterpretowałeś moją wypowiedź:)
                                    Sceptycyzm to ostrożność, nie odrzucenie.
                                    Pewnie byłem zbyt gorliwy. :-(
                                    • humbak Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 14:42
                                      Zdecydowanie. I nie zamierzam tego rozwijać. A co!
                      • vargtimmen Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 09:27
                        humbak napisał:

                        > A tak krótko mówiąc- konserwatyzm to nie negacja, tylko sceptycyzm.

                        Jeśli mogę się wciąć ad vocem, konserwatyzm opiera się na wartościach
                        pozytywnych. Negacja lub sceptycyzm dotyczą takich działań, które w te wartości
                        pozytywne uderzają.
                        • remez2 Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 09:42
                          Jeśli mogę się wciąć ad vocem, konserwatyzm opiera się na wartościach
                          pozytywnych.

                          W ocenie tych którzy je wyznają. Tak działa każdy system/ideologia/religia
                          • vargtimmen Re: Sikorskiego:) 01.02.10, 10:52
                            remez2 napisał:

                            > Jeśli mogę się wciąć ad vocem, konserwatyzm opiera się na
                            > wartościach pozytywnych.


                            > W ocenie tych którzy je wyznają.
                            > Tak działa każdy system/ideologia/religia

                            Tak, ale nie wiem, czy się zrozumieliśmy. Nie chodzi mi o to, że te wartości
                            wszyscy muszą uważać za dobre (pozytywne), tylko o to, że konserwatyzm jest
                            konstruktywny, "ku czemuś", nie jest oparty na negacji.
                • zoil44elwer Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 13:42
                  Sikorski-Nowoczesny Konserwatysta!?A PiS jest w PE w partyjnym
                  bloku:Konserwatyści i Reformatorzy!!Czego to ludzie nie wymyślą?
                • basia.basia Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 13:56
                  remez2 napisał:
                  Przy okazji ustawiasz mnie w narożniku, p
                  > o co?

                  Nie rozumiem.

                  Prezydent (wg mnie) powinien być arbitrem

                  Zgoda

                  czyli albo nie deklarować swoic
                  > h poglądów albo lokować je w centrum.
                  > Wymagam, żeby nas tu i tam dobrze reprezentował, dobrze wywiązywał
                  > > się ze swoich obowiązków i współdziałał z rządem w sprawach najważniejszy
                  > ch dla państwa.

                  > Masz rację. Kłopot w tym, że nie znajdziesz kandydata, który takiej deklaracji
                  > nie złoży. A ja chcę mieć minimum gwarancji,

                  Wg mnie on jest propaństwowcem i się sprawdzi.

                  że nie pozostanie to jedynie dekla
                  > racja przedwyborczą.

                  > Sikorski jet nowoczesnym konserwatystą
                  > co brzmi humorystycznie.

                  Kiedyś wypisałam jakieś głupoty i mnie Pielęgniarz wypunktował. Zrobiło mi się
                  wstyd, więc się udałam do księgarni akademickiej i zakupiłam podręcznik
                  politologii dla studentów I roku:) Wiem co to jest neokonserwatyzm,
                  neoliberalizm itd. Wszystkim polecam zapoznanie się z nowoczesnymi systemami
                  politycznymi:)
                  • remez2 Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 14:11
                    Kiedyś wypisałam jakieś głupoty i mnie Pielęgniarz wypunktował. Zrobiło mi się
                    wstyd, więc się udałam do księgarni akademickiej i zakupiłam podręcznik
                    politologii dla studentów I roku:) Wiem co to jest neokonserwatyzm,
                    neoliberalizm itd. Wszystkim polecam zapoznanie się z nowoczesnymi systemami
                    politycznymi:)

                    Ambicja godna podziwu. Ale oprócz lepszych czy gorszych podręczników istnieje
                    zdrowy rozsądek. Nowoczesne definicje systemów politycznych to humbug potrzebny
                    określonym ludziom do zaistnienia. W efekcie powstają polityczni celebryci,
                    znani jedynie z tego, że są znani.
                    Zwróć uwagę na neokomunizm, neonazizm a nawet neochrześcijaństwo (zetknąłem się
                    z takim określeniem). Pozwól, że zostanę w przekonaniu, że określenie
                    nowoczesny konserwatysta to oksymoron. ;-)
            • zoil44elwer Re: Sikorskiego:) 29.01.10, 12:55
              Ja dociekam gdzie był.A był w Afganistanie u swych przyjaciół Talibów,był w
              Lidze Republikańskiej Mariusza Kamińskiego,był w ROP J Olszewskiego,póżniej w
              rządzie AWS jako wiceminister SZ kolportował poprzez ambasady książkę J Żaryna o
              tym że narodowy rząd Olszewskiego obalili na Nocnej Zmianie
              czerwoni(?)agenci:Walesa,Tusk,Pawlak,Moczulski,Niesiołowski.Po odejściu z rządu
              PiS wztwał do wyrżnięcia watah swoich byłych przyjaciół......
      • zoil44elwer Re: Sikorskiego:) 28.01.10, 22:49
        Facet który w czasach próby dał dyla na Zachód,który pomagał Talibom a potem
        wysyłał przeciwko nim wojsko,facio który z rekomendacji PiS został ministrem a
        potem chciał byłych kolegów wyrzynać nie zasługuje na zaufanie Polaków.A wybór
        go na prezydenta RP uważam za samobójczy idiotyzm.
      • vargtimmen Re: Sikorskiego:) 28.01.10, 23:07
        basia.basia napisała:

        >
        > Od dłuższego czasu pisałam, że Tusk nie wystartuje.
        > Teraz wieszczę, że Radek Sikorski (on nie jest członkiem PO),
        > który ma pierwszą pozycję w sondażach zaufania od paru dobrych
        > miesięcy to doskonała kandydatura na "prezydenta wszystkich Polaków"
        > i to jest jeden z 2 decydujących elementów. Drugim jest to, że we
        > dwóch doskonale się będą uzupełniać.


        Moim zdaniem, Sikorski nie.

        Zbyt ambitny, ekspansywny i niezależny na to, by Tusk go wsparł. Potem by się
        musiał z nim liczyć, walczyć o wpływy itp.

        >
        > A tak w ogóle to jeśli się moje życzenie spełni, to będziemy mieć
        > najlepszy tandem w Europie:)


        Sikorskiego lubię, ale co jest takiego szczególnie dobrego w Tusku? Co
        konkretnego, wartego tak mocnych słów, zrobił jego rząd?
        • basia.basia dlaczego Sikorski? 29.01.10, 12:12
          vargtimmen napisał:

          > Moim zdaniem, Sikorski nie.
          >
          > Zbyt ambitny, ekspansywny i niezależny na to, by Tusk go wsparł. Potem by się
          > musiał z nim liczyć, walczyć o wpływy itp.
          >

          Uważam, że się mylisz antycypując tę walkę o wpływy. Ambitny jest ale te ambicje
          nie dotyczą wpływów w Polsce. Będzie (mam nadzieję) znakomitym prezydentem - w
          pałacu wszystko będzie chodziło jak w zegarku, reprezentacja tu i na zewnątrz
          przysporzy nam sympatii, bo gość ma dobre maniery a trochę złośliwości, cięty
          język itp. nam się podoba, bo styl i tak jest O`K. Z pałacu będą płynąc dobre
          wzory zachowań i to wielki plus. To dobrze, że facet jest wyrazisty i z tzw.
          j.... To moje zdanie.
          Dobra prezydentura może być doskonałą odskocznią do przyszłych funkcji "w
          świecie" np. szef NATO, ONZ. Uważam, że właśnie to go kręci i to by było również
          dla nas doskonałe.

          > Sikorskiego lubię, ale co jest takiego szczególnie dobrego w Tusku? Co
          > konkretnego, wartego tak mocnych słów, zrobił jego rząd?
          >

          Dla mnie najważniejszą rzeczą, którą zrobił jest to, że zachował zimną krew w
          sytuacji nadciągającego kryzysu i ufając swojemu ministrowi finansów wsparł go
          tłumacząc przy tym cierpliwie i spokojnie obywatelom dlaczego rząd nie zastosuje
          sposobów zaradczych wg wzorów angielskich, amerykańskich itd. Uniknęliśmy dzięki
          temu katastrofy finansowej a nawet mamy wzrost gospodarczy. Pomyśl co by się
          stało gdyby rządził PiS z Zytą.

          Ten facet urósł w moich oczach od pierwszego dnia kadencji znacznie i dalej
          rośnie. Uważam, że ma zadatki na męża stanu. Nie miał szans spełnić wszystkich
          obietnic wyborczych, bo sytuacja była niesprzyjająca, więc chce realizować swoje
          zamierzenia mając szansę na zupełnie inny układ po wyborach. Ten wczorajszy ruch
          był pierwszym krokiem do realizacji założonych celów. Ja jestem bardzo
          zadowolona i będę mu kibicować.
          Być może Cię to rozśmieszy ale ja ufam temu facetowi:) Wydaje mi się, że go dość
          dobrze rozumiem. I jeśli się nie mylę to właśnie z Sikorskim "będzie mu do twarzy":)
          • zoil44elwer Re: dlaczego Sikorski? 29.01.10, 12:47
            Sikorski-mąż stanu i Anne Aplebaum,jeden z najbogatszych posłów,minister,za
            prywatną kolacyjkę z żoną i przyjacielem płaci(650 zł)ten cwany chytrusek
            służbową kartą MSZ!?Za nowe meble w MSZ zamówione w amerykańskiej firmie swego
            szwagra(nepotyzm)wydaje serki tysięcy dolarów!Chce zburzyć kosztem milionów
            zetów PKiN bo to radziecka budowla.mały Wielki człeczek!!
          • vargtimmen Re: dlaczego Sikorski? 29.01.10, 14:18
            basia.basia napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > Moim zdaniem, Sikorski nie.
            > >
            > > Zbyt ambitny, ekspansywny i niezależny na to, by Tusk go wsparł. Potem by
            > się
            > > musiał z nim liczyć, walczyć o wpływy itp.
            > >
            >
            > Uważam, że się mylisz antycypując tę walkę o wpływy.
            >

            Obawiam się, że nie. Do tej pory zawsze tak było, bo ta walka wynika z logiki
            samej Konstytucji, a przy tak dynamicznej i niezależnej osobowości jaką jest
            Sikorski, ta gra by go najpewniej wciągnęła. Nawet, gdyby Tusk nie miał dużego
            ego (a ma), to sama pragmatyka polityczna wskazuje, że umieszczenie Sikorskiego
            w pałacu utrudniłoby Tuskowi rządzenie.

            > Dobra prezydentura może być doskonałą odskocznią do przyszłych
            > funkcji "w świecie" np. szef NATO, ONZ. Uważam, że właśnie to go
            > kręci i to by było również dla nas doskonałe.
            >

            Według mnie, takie wielopiętrowe spekulacje wyglądają jak myślenie życzeniowe.
            Nawet gdyby o tym Sikorski myślał, to po drodze miałby 5-10 lat na stanowisku
            Głowy Państwa. A dla kogoś takiego jak Sikorski, byłoby wręcz grzechem, nie być
            faktyczną głową państwa... zanudziłby się przez te 5-10 lat przecież.


            > > Sikorskiego lubię, ale co jest takiego szczególnie dobrego w Tusku? Co
            > > konkretnego, wartego tak mocnych słów, zrobił jego rząd?
            > >
            >
            > Dla mnie najważniejszą rzeczą, którą zrobił jest to, że zachował zimną krew w
            > sytuacji nadciągającego kryzysu i ufając swojemu ministrowi finansów wsparł go
            > tłumacząc przy tym cierpliwie i spokojnie obywatelom dlaczego rząd nie zastosuj
            > e
            > sposobów zaradczych wg wzorów angielskich, amerykańskich itd.

            > Uniknęliśmy dzięki temu katastrofy finansowej a nawet mamy wzrost gospodarczy.


            Sorry, ale sytuacja tamtych instytucji finanswych ma się nijak do sytuacj
            polskiego sektora bankowo-ubezpieczeniowego. Pisałem o tym wiele razy, tak
            pozytywna odpowiedź polskiej gospodarki na kryzys egzogenny wynika z warunków w
            Polsce przed kryzysem: zrównoważonej gospodarki, postępującej konwergencji z UE,
            bardzo silnej złotówki (zamiast euro) prze kryzysem, dużego rynku wewnętrznego,
            dobrej sytuacji na rynk pracy (struktura wiekowa i mentalność pracowników). Tak,
            Donald nie spartaczył jakoś straszie, ale zadłuża państwo na potęgę, konsumując
            rezerwy, takie jak Fundusz Demograficzny.






            > Pomyśl co by się stało gdyby rządził PiS z Zytą.

            Hmm, byłoby pewnie mniej niemal-oszustw księgowych i większa dyscyplina
            fiskalna, w związku z tym. Takich księgowych machlojek, jak robi Rostowski, nikt
            by Kaczyńskim z Zytą nie wybaczył.

            > Być może Cię to rozśmieszy ale ja ufam temu facetowi:)

            Śmieszyć, nie śmieszy, ale to jest tak subiektywna kategoria, że nie bardzo
            nadaje się na przekonujący argument.

            Reasumując: Tuska cenisz za to, że Polska gospodarak wyszła obronną ręką z
            kryzysu (on zachował zimną krew i nie ratował banków, które nie były zagrożone
            ;) ) i za to, że działa kojąco na wyborców.

            Rozumiem, ale, zważając na realny, krótkoterminowy wpływ rządu na gospodarkę,
            dla mnie to za mało, by Tuska uznać za dobrego premiera.
    • drabinahaha1 Re: Kogo wystawi Tusk? 01.02.10, 14:51
      Tusk wystawi...was do wiatru, haha.
      • remez2 Re: Kogo wystawi Tusk? 01.02.10, 15:02
        tiny.pl/hmlts :-)
    • grand_bleu Powinien Sobiesiaka, ponieważ ... 17.02.10, 11:22

      "w przeciwieństwie do marionetkowych ministrów, którzy muszą stać na
      baczność przed tuzami biznesu, ma realną władzę."

      - pisze Tomasz Sakiewicz. I chyba ma rację, a zatem ...

      Sobiesiak na prezydenta!
      • vargtimmen Re: Powinien Sobiesiaka, ponieważ ... 17.02.10, 19:39
        grand_bleu napisała:

        >
        > "w przeciwieństwie do marionetkowych ministrów, którzy muszą stać na
        > baczność przed tuzami biznesu, ma realną władzę."
        >

        :)))


        Też mam wrażenie, że Sobiesiak jest bardziej charyzmatyczny niż prawie wszyscy
        politycy, a w dodatku, spora część elektoratu PO i SLD już go zdążyła pokochać.

        :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka