Dodaj do ulubionych

Różnica dyplomacji

03.03.10, 21:52
Kaczyński szczycił się, że nie zna niemieckiego. Prowadził dyplomację
obrażania się i tupania nogą. Po zmianie rządu polska dyplomacja znormalniała,
a efekty tego są widoczne.

Taki jest skutek rozmów prowadzonych od 2007 roku:

"Niemieckie władze spełniły polskie postulaty, by gazociąg Nord Stream "nie
zagrażał ani teraz, ani w przyszłości dostępowi do portu w Świnoujściu" -
powiedział w środę w Budapeszcie szef naszej dyplomacji Radosław Sikorski
(...)
Niemiecki Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii (BSH) w ostatnich dniach
lutego zdecydował o zmianie trasy gazociągu na terenie niemieckiej wyłącznej
strefy ekonomicznej na Bałtyku - dowiedziała się "Gazeta" ze strony
internetowej BSH. Rura zostanie przesunięta nieco na północ, gdzie są głębsze
wody, a ponadto zostanie zakopana na odcinku 4 km w poprzek toru wodnego do
portu w Świnoujściu."
www.portalmorski.pl/Zakopalismy-rure!-Gazociag-Polnocny-nie-zablokuje-Swinoujsciaa15082

S.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:03
      ..."Kilka dni temu „The Economist” w artykule na temat Polski bardzo
      pochlebnym dla rzadu D.Tuska piszac o polskiej polityce zagranicznej
      zauwazyl: „Nowa polska polityka zagraniczna jest sukcesem,
      szczególnie po poprzedniej, której głównym celem wydawała się utrata
      przyjaciół i zrażanie do siebie ludzi. Polska, pod kierownictwem
      ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego, zdołała poprawić
      stosunki ze wszystkimi swoimi sąsiadami (…). Polskie stosunki z
      Rosją, niegdyś równie (jak z Niemcami) neurotyczne z obu stron,
      uspokoiły się…”
      * * *
      Antyrosyjska, antyniemiecka oraz antyunijna polityka braci
      Kaczynskich - ewidentnie sprzeczna z polska racja stanu - to
      swiadomy wybor strategii politycznej. Cyniczny, ale obiecujacy, gdyz
      w Polsce jest duzy odlam wyborcow, ktorych latwo da sie nastraszac
      demonami sowieckiej Rosji, nazistowskich Niemiec oraz “rozwiazlej i
      bezboznej” Unii Europejskiej. “Dziadek z Wehrmachtu” pojawil sie w
      kampanii prezydenckiej 4 lata temu wlasnie dlatego. Podobnie jak
      epitet “sowieciarze” nie schodzacy z ust matadorow zoologicznego
      kaczyzmu (kto wie, kto jest ich przywodca duchowym w Salonie24?).
      Czy “eurokolchoz” na okreslenie Unii Europejskiej. Antyrosyjskie,
      antyniemieckie oraz antyeuropejskie fobie sa trwalymi elementami
      konceptu politycznego IV RP braci Kaczynskich: sa konsekwencja
      wyboru ideowych fundamentow II RP jako fundamentow IV RP."...

      mr.off.salon24.pl/155765,dlaczego-wizyta-l-kaczynskiego-w-katyniu-nie-ma-sensu
    • elena4 Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:08
      Boże! Za sukces uważasz poprawienie spartaczonej roboty?
      Przecież gdyby połozyli tak jak chcieli, oni byliby stratni.
      Czy wy z tym idiotycznym pijarem nie przesadzacie?
      Przeciez gdyby byli złosliwi, statki tez mogłyby sie okazac złosliwe i przed
      żadnym trybunałem międzynarodowym nie wygraliby sporu ani odszkodowania, hehehe.
      Ludzie, czy wam te mózgi już zupelnie zamulały?
      • alojsp [...] 03.03.10, 23:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • elena4 Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:26
          Na torze wodnym mauzoleum dla tuska za zycia budujecie. Mauzoleum z piasku,
          hehehe.
      • rickky Re: Czy ty naprawdę masz ludzi 03.03.10, 23:32
        elena4 napisała:

        > Boże! Za sukces uważasz poprawienie spartaczonej roboty?
        > Przecież gdyby połozyli tak jak chcieli, oni byliby stratni.
        > Czy wy z tym idiotycznym pijarem nie przesadzacie?
        > Przeciez gdyby byli złosliwi, statki tez mogłyby sie okazac złosliwe i przed
        > żadnym trybunałem międzynarodowym nie wygraliby sporu ani odszkodowania, hehehe
        > .
        > Ludzie, czy wam te mózgi już zupelnie zamulały?

        za głupków ???
        Czy naprawdę wierzysz w to, że statki specjalnie płynęłyby do Szczecina czy Świnoujścia pomimo znanego niebezpieczeństwa/przeszkody na trasie ???
        Czy wierzysz, że świadomie dałyby się uszkodzić, lub uszkodziłyby gazociąg aby domagać się odszkodowania ???
        Czy naprawdę wierzysz, że normalni ludzie potrafią być tak złośliwi jak twoje statki ???


        Taki sposób myślenia to tylko w PiSie.
        • elena4 Re: Czy ty naprawdę masz ludzi 03.03.10, 23:36
          Sorry, ale każda inwestycja jest sprawdzana pod kątem nie wchodzenia w kolizję
          z wieloma sprawami. Chcesz abym uwierzyla, ze prawo międzynarodowe nie reguluje
          takich spraw, i wszystko zalezy od dobrej atmosfery panujacej między krajami?
          No trzymajcie mnie ludzie bo za burtę wypadnę ze smiechu, hehehe.
          • rickky Re: Czy ty naprawdę masz ludzi 03.03.10, 23:40
            elena4 napisała:

            > Sorry, ale każda inwestycja jest sprawdzana pod kątem nie wchodzenia w kolizję
            > z wieloma sprawami. Chcesz abym uwierzyla, ze prawo międzynarodowe nie reguluje
            > takich spraw, i wszystko zalezy od dobrej atmosfery panujacej między krajami?
            > No trzymajcie mnie ludzie bo za burtę wypadnę ze smiechu, hehehe.

            Może to i lepiej będzie dla ciebie jak wypadniesz.
            Nie będziesz wypisywać tutaj tych swoich głupot przynajmniej.
            (i żeby to jeszcze bez błędów ortograficznych).
            • elena4 Re: Czy ty naprawdę masz ludzi 03.03.10, 23:41
              Jakich głupot?
              Głupoty to tacy jak ty narodowi wciskaja, hehehe.
              • rickky Re: Czy ty naprawdę masz ludzi 04.03.10, 07:42
                elena4 napisała:

                > Jakich głupot?

                Głupot o "złośliwych statkach" chociażby.

                > Głupoty to tacy jak ty narodowi wciskaja, hehehe.

                Wiesz dlaczego mnie twoja definicja głupoty nie dziwi?
                Bo rozumujesz zgodnie z wykładnią swojego ukochanego:
                "I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe ..."
        • elena4 Re: Czy ty naprawdę masz ludzi 03.03.10, 23:47
          ]Czy naprawdę wierzysz w to, że statki specjalnie płynęłyby do Szczecina czy
          > Świnoujścia pomimo znanego niebezpieczeństwa/przeszkody na trasie ???

          A w przypadku sytuacji wyjątkowych? Rózne moga się zdarzyc. Żadna inwestycja nie
          może ograniczac swobody ani pola manewru innych. Ja też nie moge bez twojej
          zgody postawic domu obok twojego tak, ze zasłonię ci okno.
      • kancelaria_p_prezydenta Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:02
        elena4 napisała:

        > Boże! Za sukces uważasz poprawienie spartaczonej roboty?
        (...)
        > Ludzie, czy wam te mózgi już zupelnie zamulały?

        he! he! he!
        Ile ty masz skończonych klas?
        • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:08
          Fafnaście. Za mało?
          • kancelaria_p_prezydenta Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:19
            elena4 napisała:

            > Fafnaście. Za mało?

            To zależy. Jeżeli w prywatnej - za własne pieniądze to za mało.
            Jeżeli w państwowej, za nasze pieniądze - stanowczo za dużo.
            • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:23
              Sorry chłopie, Nie będziemy sie licytowac kto ile i za czyje, bo pewnie głupio
              by wyszło. Dla ciebie.
    • plazzek Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:10
      W naszym interesie było zablokowanie tej inwestycji pod jakimś pretekstem.

      Teraz możemy tylko się szczycić zakopaniem rury. Dobra psu i mucha :)
      • trzymilionowy.post Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:15
        To PiS między innymi ustami Sikorskiego wmawiał społeczeństwu, że
        zablokowanie tej inwestycji jest w ogóle możliwe.

        Za to, że projekt powstał odpowiedzialny jest Steinhoff, Naimski i
        Kwaśniewski.
      • rickky Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:22
        plazzek napisał:

        > W naszym interesie było zablokowanie tej inwestycji pod jakimś pretekstem.
        >
        > Teraz możemy tylko się szczycić zakopaniem rury. Dobra psu i mucha :)

        No co ty, żarty sobie robisz???
        Jak mógł zablokować Tusk czy Sikorski, skoro najlepszy polski prezydent Lech Kaczyński, najlepszy prezes najlepszego polskiego rządu Jarosław Kaczyński i najlepszy minister spraw zagranicznych Anna Fotyga nie byli w stanie zrobić NIC, dosłownie nic !!!???
        Oni nie dali rady, a ty żądasz od takich niedoświadczonych słabeuszy aby zdziałali cuda w tym zakresie ???
        Zachowajżesz proprcję w swoich wymaganiach !!!
        • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:28
          rickky napisał:

          > No co ty, żarty sobie robisz???
          > Jak mógł zablokować Tusk czy Sikorski, skoro najlepszy polski prezydent Lech Ka
          > czyński, najlepszy prezes najlepszego polskiego rządu Jarosław Kaczyński i najl
          > epszy minister spraw zagranicznych Anna Fotyga nie byli w stanie zrobić NIC, do
          > słownie nic !!!???
          > Oni nie dali rady, a ty żądasz od takich niedoświadczonych słabeuszy aby zdział
          > ali cuda w tym zakresie ???
          > Zachowajżesz proprcję w swoich wymaganiach !!!

          Oni mieli już plan. Chcieli ułożoną rurę rozjeżdżać statkami. Całkiem
          przypadkowo, oczywiście. Dlatego nie zablokowali tego płytkiego odcinka. To był
          bardzo sprytny plan.

          S.
          • rickky Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:33
            snajper55 napisał:

            > rickky napisał:
            >
            > > No co ty, żarty sobie robisz???
            > > Jak mógł zablokować Tusk czy Sikorski, skoro najlepszy polski prezydent L
            > ech Ka
            > > czyński, najlepszy prezes najlepszego polskiego rządu Jarosław Kaczyński
            > i najl
            > > epszy minister spraw zagranicznych Anna Fotyga nie byli w stanie zrobić N
            > IC, do
            > > słownie nic !!!???
            > > Oni nie dali rady, a ty żądasz od takich niedoświadczonych słabeuszy aby
            > zdział
            > > ali cuda w tym zakresie ???
            > > Zachowajżesz proprcję w swoich wymaganiach !!!
            >
            > Oni mieli już plan. Chcieli ułożoną rurę rozjeżdżać statkami. Całkiem
            > przypadkowo, oczywiście. Dlatego nie zablokowali tego płytkiego odcinka. To był
            > bardzo sprytny plan.
            >
            > S.

            Tak, w tym wypadku PiS wykazał cały swój spryt.
            Jak i w wielu innych, zresztą.
            A jeszcze sprytniejsze jest, że całą odpowiedzialność chcą zrzucić na kogoś innego.
            • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:34
              rickky napisał:

              > Tak, w tym wypadku PiS wykazał cały swój spryt.
              > Jak i w wielu innych, zresztą.
              > A jeszcze sprytniejsze jest, że całą odpowiedzialność chcą zrzucić na kogoś inn
              > ego.

              Nawet ta obrona stoczni jest w takiej sytuacji usprawiedliwiona. Przecież skądś
              te statki musieli by brać.

              S.
        • plazzek Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:08
          Zachowajżeż spokój, ortografie :)

          Nie odnosisz się do kwestii, czy rura jest czy nie jest w naszym interesie. No
          nie jest, bo tracimy pozycję jako kraj tranzytowy.

          A więc w naszym interesie jest jej zablokowanie. Dalsze pytanie, czy możemy ją
          skutecznie zablokować? Jeśli nie, to przynajmniej groźmy blokowaniem, a za
          odstąpienie od blokady pozyskajmy jakieś korzyści.

          Taką korzyścią mogła być odnoga rurociągu prowadząca bezpośrednio do Polski, o
          której przebąkiwano. Oczywiście gdy Tusk doszedł do władzy, przebąkiwać
          przestano, bo nowa ekipa chciała oddać i oddała sprawę walkowerem.

          Więc sukces naszej dyplomacji polega na tym, że nasi odwieczni przyjaciele
          zbudują sobie rurę, a my nic z tego nie będziemy mieli. I tylko możemy dziękować
          za łaskę zakopania rury. To nie jest polityka zagraniczna!
          • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:36
            plazzek napisał:

            > Nie odnosisz się do kwestii, czy rura jest czy nie jest w naszym interesie. No
            > nie jest, bo tracimy pozycję jako kraj tranzytowy.

            Każda rusa nie przechodząca przez nasze terytorium jest sprzeczna z naszym
            interesem, dlatego każdą taka rurę trzeba oprotestowywać i z taką rura walczyć.

            S.
            • plazzek Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:53
              Nie chcesz widzieć oczywistości, twoja sprawa.
              • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 15:21
                plazzek napisał:

                > Nie chcesz widzieć oczywistości, twoja sprawa.

                Ależ właśnie ja te oczywistości widzę.

                S.
      • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:26
        plazzek napisał:

        > W naszym interesie było zablokowanie tej inwestycji pod jakimś pretekstem.
        >
        > Teraz możemy tylko się szczycić zakopaniem rury. Dobra psu i mucha :)
        >
        W naszym interesie jest Polska od morza do morza z koloniami w Afryce.

        S.
        • plazzek Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:12
          Ale się wysiliłeś. Niestety, jesteś jednym z tych krzykaczy, co usiłują
          zagłuszyć merytoryczną dyskusję.
    • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:46
      snajper55 napisał:

      > "Niemieckie władze spełniły polskie postulaty, by gazociąg Nord Stream "nie
      > zagrażał ani teraz, ani w przyszłości dostępowi do portu w Świnoujściu" -
      > powiedział w środę w Budapeszcie szef naszej dyplomacji Radosław Sikorski


      Dobre i to, ale to za Tuska i Sikorskiego ten gazowy pakt Ribbentrop-Mołotow
      doczekał się finalnej zgody, a na deser, giga-kontrakt Polski z Gazpromem na 30
      lat i jakieś 150 mld USD, po dzisiejszych cenach... o wciąż wstydliwie
      utajnianych zapisach.
      • elena4 Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:51
        Ale co to znaczy dobre i to?
        To tylko pokazuje jak nas traktują.
        • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:53
          elena4 napisała:

          > Ale co to znaczy dobre i to?

          To znaczy, że mogli, być może, nie wkopywać tej rury i zablokować port, co
          byłoby jeszcze gorsze.

          > To tylko pokazuje jak nas traktują.

          Jak?
          • elena4 Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:57
            To tylko pokazuje jak nas traktują.
            >
            > Jak?

            A tak, że zablokowanie portu musiałoby byc uznane za czystą złosliwośc
            i utrudnianie zycia sąsiadowi. Trzeba się bardzo z sasiadem nie liczyc, żeby
            myslec, że sąsiad to przełknie bez protestów.
            • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 03.03.10, 23:59
              elena4 napisała:

              > To tylko pokazuje jak nas traktują.
              > >
              > > Jak?
              >
              > A tak, że zablokowanie portu musiałoby byc uznane za czystą złosliwośc
              > i utrudnianie zycia sąsiadowi. Trzeba się bardzo z sasiadem nie liczyc, żeby
              > myslec, że sąsiad to przełknie bez protestów.

              Czyli, w tej sprawie, zachowali się jak dobry sąsiad, przyzwoicie?
              • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:01
                A co ma do tego przyzwoitośc albo głoszenie sukcesu?
                Inwestycja nie została zaplanowana prawidłowo i po zwróceniu uwagi na błąd, plan
                zostanie skorygowany. Łaske nam robią?
                • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:18
                  elena4 napisała:

                  > A co ma do tego przyzwoitośc albo głoszenie sukcesu?
                  > Inwestycja nie została zaplanowana prawidłowo i po zwróceniu uwagi na błąd, plan
                  > zostanie skorygowany.

                  Dwa i pół roku trwało to "zwracanie uwagi".

                  > Łaske nam robią?

                  Tak, robią. Na swoich wodach mogli zgodzić się na dowolne poprowadzenie rury.

                  S.
                  • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 11:30
                    Tak, robią. Na swoich wodach mogli zgodzić się na dowolne poprowadzenie rury.

                    Licząc się ze wszelkimi niedogodnościami, ktore z tego powodu mogą wyniknąc?
                    Jesli ktos inwestuje swoje pieniądze w cos, to chce aby były bezpieczne. A tu
                    mógłby się zdarzyc zamierzony albo niezamierzony wypadek, który oprócz strat
                    materialnych mógłby na przykład spowodowac klęske ekologiczną.

                    Dwa i pół roku trwało to "zwracanie uwagi".
                    Do tego ich nasi "wielcy mężowie stanu" przyzwyczaili, ze z Polską nie muszą się
                    liczyc. Co ja mówię liczyc. Żeby Polaczkom dołożyc, zrezygnują nawet ze słynnej
                    szkopskiej logiki.
                    No i gdyby się upierali dłużej, można by im było zablokowac inwestycję wnosząc
                    skargę przed jakis trybunał. Tylko kto to mialby zrobic, skoro w Polsce do
                    władzy dorwały się sługusy różnego autoramentu?
                    • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:39
                      elena4 napisała:

                      > Tak, robią. Na swoich wodach mogli zgodzić się na dowolne poprowadzenie rury.
                      >
                      > Licząc się ze wszelkimi niedogodnościami, ktore z tego powodu mogą wyniknąc?
                      > Jesli ktos inwestuje swoje pieniądze w cos, to chce aby były bezpieczne. A tu
                      > mógłby się zdarzyc zamierzony albo niezamierzony wypadek, który oprócz strat
                      > materialnych mógłby na przykład spowodowac klęske ekologiczną.

                      Taki wypadek zawsze się może zdarzyć. Na przykład statek wojenny może całkiem
                      przypadkowo zgubić pocisk, który wybuchnie.

                      > Dwa i pół roku trwało to "zwracanie uwagi".
                      > Do tego ich nasi "wielcy mężowie stanu" przyzwyczaili, ze z Polską nie muszą się
                      > liczyc. Co ja mówię liczyc. Żeby Polaczkom dołożyc, zrezygnują nawet ze słynnej
                      > szkopskiej logiki.
                      > No i gdyby się upierali dłużej, można by im było zablokowac inwestycję wnosząc
                      > skargę przed jakis trybunał. Tylko kto to mialby zrobic, skoro w Polsce do
                      > władzy dorwały się sługusy różnego autoramentu?

                      Nie mieliśmy możliwości zablokowania tej inwestycji. Gdyby była jakakolwiek, toż
                      Genialny Strateg by ją wykorzystał.

                      S.
                      • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:50
                        Nie. Wystarczą siły przyrody które na wodzie objawiaja sie burzą na przykład,
                        błąd człowieka, niedopatrzenie. I mamy problemy ekologiczne na wodach
                        terytorialnych szkopskich i dziurkę w szkopskich ojro.

                        Nie mieliśmy możliwości zablokowania tej inwestycji. Gdyby była jakakolwiek, to
                        > ż
                        > Genialny Strateg by ją wykorzystał.

                        Wykorzystalby ją, bo taka jest nasza racja stanu.
                        Ale upieranie się w złosliwosciach tego rodzaju przez Niemców i niemożnośc
                        dogadania się dałaby nam otwartą drogę do szukania sprawiedliwości. To jest
                        tylko pozorna gierka Niemców majaca na celu testowanie naszej uległości i
                        promowanie swojego namiestnika.
                        • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 15:23
                          elena4 napisała:

                          > Ale upieranie się w złosliwosciach tego rodzaju przez Niemców i niemożnośc
                          > dogadania się dałaby nam otwartą drogę do szukania sprawiedliwości.

                          Ależ za Kaczyńskich nikt z Niemcami nie rozmawiał i nie chciał rozmawiać.
                          Właśnie o to chodzi, że dyplomacja obrażania się i tupania nogą prowadzona przez
                          Kaczyńskich nie przynosiła żadnych efektów poza ośmieszaniem Polski.

                          S.
                          • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 15:31
                            poza ośmieszaniem Polski.
                            >

                            Weź ty już przestań z tym osmieszaniem.
                            Argument z ośmieszaniem jest dla mozgów ograniczonych półmóżdżem.
                            Nie trzeba rozmawiac. Wystarczy wymieniac noty dyplomatyczne.
                            Zresztą, co ty wiesz o tym, jakie miała plany dyplomacja Kaczynskiego? Jak
                            wiadomo za wszelka cenę chciała zablokowac projekt, więc swoje działania i
                            posunięcia podporządkowywala temu celowi. Miała może na kolanach prosic o to,
                            żeby jej kluczowych portów nie blokowali?
                            • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 17:00
                              elena4 napisała:

                              > Nie trzeba rozmawiac. Wystarczy wymieniac noty dyplomatyczne.

                              Z żądaniami przeprosin.

                              > Zresztą, co ty wiesz o tym, jakie miała plany dyplomacja Kaczynskiego? Jak
                              > wiadomo za wszelka cenę chciała zablokowac projekt, więc swoje działania i
                              > posunięcia podporządkowywala temu celowi. Miała może na kolanach prosic o to,
                              > żeby jej kluczowych portów nie blokowali?

                              Tusk nie musiał na kolanach prosić, aby osiągnąć to, co trzeba było.

                              S.
                              • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 17:39
                                Tusk nie musiał na kolanach prosić, aby osiągnąć to, co trzeba było.

                                Nic nie osiągnął, a jesli już, za cenę o wiele wyższą niż inni, na którą sie
                                pokornie zgodził.
                                Jeszcze raz ci mówię. Tylko prawem kaduka moga nam zablokowac port. To nie
                                zalezy od ich widzimisię. No, chyba, że szukaja drugiego korytarza jako
                                usprawiedliwienia.
                                Dawno juz nie rozbijali głów niemowlętom o mur.
                                • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 05.03.10, 02:23
                                  elena4 napisała:

                                  > Nic nie osiągnął, a jesli już, za cenę o wiele wyższą niż inni, na którą sie
                                  > pokornie zgodził.

                                  Osiągnął przesunięcie i wkopanie rury. A za jaką cenę to Ty mi pewnie napiszesz,
                                  bo ja nic o jakiejkolwiek cenie nie wiem. Ty zresztą też nie, tylko musisz sobie
                                  popluć.

                                  > Jeszcze raz ci mówię. Tylko prawem kaduka moga nam zablokowac port.

                                  Nie byłby zablokowany. Byłyby inne, dłuższe tory dojścia.

                                  S.
                            • rickky Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 17:30
                              elena4 napisała:

                              > poza ośmieszaniem Polski.
                              > >
                              >
                              e
                              > Zresztą, co ty wiesz o tym, jakie miała plany dyplomacja Kaczynskiego? Jak
                              > wiadomo za wszelka cenę chciała zablokowac projekt, więc swoje działania i
                              > posunięcia podporządkowywala temu celowi.

                              No własnie, on oczywiście nie wie, ale dla ciebie to jest wiadome, że za wszelką cene chciała ...
                              Za wszelka cenę ?
                              Ciekawe jak wysoka byla ta cena?




                              Miała może na kolanach prosic o to,
                              > żeby jej kluczowych portów nie blokowali?

                              Skoro wiadomo, że chcieli za wszelka cene, to może także na kolanach ???
                              Co ty wiesz jakie miala plany dyplomacja Kaczyńskiego ?

                              Bezspornym faktem pozostaje jednak, ze dali doopy w swoich dzialaniach, a wszystko musieli zalatwiac (i załatwili) Tusk z Sikorskim.
                              • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 17:50
                                Puknij się w główeńkę.
                                Niczego Tusk z tym drugim nie załatwili. Rura zostawi nas na pastwę dobrego
                                humoru Putina, który szantażami wymoze na nas co zechce.
                                Zresztą, na Tuska wystarczy ze tupnie a ten już robi co on chce. Chłopak ma
                                swiadomośc, kto zawiaduje hakami. Putin ma władzę tego typu nad większościa
                                polskich polityków. A on nie lubi nie miec władzy i dlatego, nie podobał mu
                                Kaczyński ,bo nad nim wladzy hakowej mnie miał. Dlatego na Kaczyńskiego wymyslił
                                rurę.

                                Ciekawe jak wysoka byla ta cena?[/b]

                                No jak? Moze ty mi powiesz?
                                Napadli by na nas? A po co? Nigdy nie przestalismy byc ich. Co najwyżej wiecej
                                buldogów gryzie sie między sobą o nasze dusze.
                                • rickky Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 20:16
                                  elena4 napisała:

                                  > Puknij się w główeńkę.

                                  To ty najpierw sprawdź, jakie głupoty wypisujesz.

                                  > Niczego Tusk z tym drugim nie załatwili.

                                  Załatwili. Załatwili z Niemcami zakopanie rury na drodze wodnej z i do naszych portów.

                                  Rura zostawi nas na pastwę dobrego
                                  > humoru Putina, który szantażami wymoże na nas co zechce.

                                  To już są twoje konfabulacje.

                                  > Zresztą, na Tuska wystarczy ze tupnie a ten już robi co on chce. Chłopak ma
                                  > swiadomośc, kto zawiaduje hakami.

                                  Jarosław ?

                                  Putin ma władzę tego typu nad większościa
                                  > polskich polityków. A on nie lubi nie miec władzy i dlatego, nie podobał mu
                                  > Kaczyński

                                  A komu się Kaczyński podobał ??
                                  Chyba tylko swojemu bratu, tobie i kilku tobie podobnym ...

                                  ,bo nad nim wladzy hakowej mnie miał. Dlatego na Kaczyńskiego wymysli
                                  > ł
                                  > rurę.

                                  To już jest prawdziwy odjazd.
                                  Kaczory okazały się jednak na rurę za słabe, bo nawet do zakopania jej odcinka nie zmusili Niemców, pomimo, że (jak napisałaś: Jak
                                  > wiadomo za wszelka cenę chciała zablokować projekt, więc swoje działania i
                                  > posunięcia podporządkowywała temu celowi.)było to warte każdej ceny.

                                  > Ciekawe jak wysoka była ta cena?[/b]
                                  >
                                  > No jak? Może ty mi powiesz?

                                  No to przecież stawka Kaczorów, nie moja!
                                  Ile gotowi byli i czym zapłacić za ustępstwa budowniczych rury?
                                  Jak daleko się posunąć?
                                  A jak bardzo byli w stanie tej rurze zapobiec ???

                                  > Napadli by na nas? A po co? Nigdy nie przestalismy byc ich. Co najwyżej wiecej
                                  > buldogów gryzie sie między sobą o nasze dusze.

                                  Skoro "nie przestaliśmy być ich", to po co mieliby na nas napadać ???
                                  • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 20:32
                                    > Skoro "nie przestaliśmy być ich", to po co mieliby na nas napadać ???
                                    >

                                    To ty sugerujesz jakąs cene za to, ze smielismy zaakcentowac nasze własne
                                    interesy i naszą obecnośc.
                                    Reszty nie chce mi sie komentowac, bo to jak do sciany mówic.
                                    • rickky Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 20:46
                                      elena4 napisała:

                                      > > Skoro "nie przestaliśmy być ich", to po co mieliby na nas napadać ???
                                      > >
                                      >
                                      > To ty sugerujesz jakąs cene za to, ze smielismy zaakcentowac nasze własne
                                      > interesy i naszą obecnośc.
                                      > Reszty nie chce mi sie komentowac, bo to jak do sciany mówic.

                                      To raczej do ciebie mówić to jak grochem o ścianę!!
                                      Sama napisałaś: Jak wiadomo za wszelka cenę chciała (kacza dyplomacja) zablokowac projekt, więc swoje działania i
                                      > posunięcia podporządkowywala temu celowi.

                                      Sugestia więc była całkowicie twoja i nie kłam bezczelnie.
                                      Więc jaka miałaby być ta "wszelka cena" jaką byli skłonni zapłacić Kaczory, "za to, ze smielismy zaakcentowac nasze własne
                                      > interesy i naszą obecnośc"???????

                                      Napisz lepiej dlaczego, skoro chciała (kacza dyplomacja) zablokować, to nie zablokowała ??? Jak widać dobrymi (kaczymi) checiami piekło wybrukowane ...
                                      • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 21:36
                                        Niech spróbuje zablokowac Donek.
                                        Moja teoria jest taka.
                                        Rządy polskie wymknęły sie naszym przyjaciołom z rąk. Na PIS w kartotekach nic
                                        nie ma. Przyzwyczajeni do tego, ze tasowali jak kartami tymi, na których są
                                        haki, nagle po pojawieniu się Kaczorów, wielkim niedopatrzeniu i poslizgu, nasi
                                        przyjaciele zostali z reką w nocniku. Musieli cos wymyslec, aby kontrolowac
                                        sytuacje polityczną w Polsce i wymyslili szantaż energetyczny. Jasne, że Kaczor
                                        za wszelką cenę chciał do tego nie dopuścic. I jasne, że zdawał sobie sprawę, że
                                        jest na to za krótki.
                                        • rickky Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 23:27
                                          elena4 napisała:

                                          Na PIS w kartotekach nic
                                          > nie ma.

                                          Masz na to dowody, czy znów konfabulujesz???



                                          Jasne, że Kaczor
                                          > za wszelką cenę chciał do tego nie dopuścic. I jasne, że zdawał sobie sprawę, ż
                                          > e
                                          > jest na to za krótki.

                                          To jakaś schizofrenia polityczna w wykonaniu Kaczora była zatem.
                                          • elena4 Re: Różnica dyplomacji 05.03.10, 01:49
                                            Obserwacja dwóch lat rządów PISU przekonala mnie o tym.
                                            Gdyby cos było, wylazłoby szydło z worka już w tym czasie, hehehe

                                            To jakaś schizofrenia polityczna w wykonaniu Kaczora była zatem.
                                            >

                                            Nie było zadnej schizofrenii tylko proby rozwiązania tego problemu przez
                                            działania zmierzajace w kierunku dywersyfikacji dostaw.

                                            Czepiaj sie raczej Tuska, bo jego bezruch, tumiwisizm i omijanie szerokim łukiem
                                            kluczowych problemów Polski wskazuje na stan katatoniczny.
            • kancelaria_p_prezydenta Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:14
              elena4 napisała:

              > To tylko pokazuje jak nas traktują.
              > >
              > > Jak?

              > A tak, że zablokowanie portu musiałoby byc
              > uznane za czystą złosliwośc

              No i co z tego?
              Polska przez zwykł złosliwość Kaczyńskich nie pozwoliła
              by gazociąg przebiegał przez polską strefa ekonomiczna na Bałtyku.
              • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:21
                No i to jest zrozumiałe. Przeciągnięcie rury omijajacej Polskę w któryms
                momencie moze ugodzic w interesy naszego kraju. I ugodzi na bank.
              • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 09:43
                kancelaria_p_prezydenta napisał:

                > elena4 napisała:
                >
                > > To tylko pokazuje jak nas traktują.
                > > >
                > > > Jak?
                >
                > > A tak, że zablokowanie portu musiałoby byc
                > > uznane za czystą złosliwośc
                >
                > No i co z tego?
                > Polska przez zwykł złosliwość Kaczyńskich nie pozwoliła
                > by gazociąg przebiegał przez polską strefa ekonomiczna na Bałtyku.
                >

                "Tylko przez złośliwość Kaczyńskich"? To absurdalna, głupia opinia. Ten
                gazociąg jest fatalny dla interesów Polski, w tym dla polskiego bezpieczeństwa
                energetycznego. Sam Sikorski nazwał go "gazowym paktem Ribbentrop-Mołotow".
                Zablokowanie lub maksymalne opóźnenie tej inwestycji było już zamiarem Marka
                Belki, przynajmniej oficjalnie, ponieważ tego wymaga polska racja stanu.
                • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:20
                  vargtimmen napisał:

                  > Ten gazociąg jest fatalny dla interesów Polski, w tym dla polskiego
                  > bezpieczeństwa energetycznego. Sam Sikorski nazwał go "gazowym paktem
                  > Ribbentrop-Mołotow".

                  Tak jak każdy gazociąg czy rurociąg nie idący przez terytorium Polski. To
                  skandal budować cokolwiek, co nie idzie przez nasze terytorium !

                  S.
                  • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:24
                    snajper55 napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > Ten gazociąg jest fatalny dla interesów Polski, w tym dla polskiego
                    > > bezpieczeństwa energetycznego. Sam Sikorski nazwał go "gazowym paktem
                    > > Ribbentrop-Mołotow".
                    >
                    > Tak jak każdy gazociąg czy rurociąg nie idący przez terytorium Polski. To
                    > skandal budować cokolwiek, co nie idzie przez nasze terytorium !
                    >

                    Stuk puk, stuk puk, stuk puk... pusto...

                    gdzie się podziały jakiekolwiek argumenty lub odniesienia do realiów?

                    • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:30
                      Toż tak niektórzy podchodzą do sprawy rury. Nie przez nasze terytorium - więc
                      wbrew naszym interesom.

                      S.
                      • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:35
                        snajper55 napisał:

                        > Toż tak niektórzy podchodzą do sprawy rury. Nie przez nasze terytorium - więc
                        > wbrew naszym interesom.
                        >

                        Snajper, czy Ty w ogóle znasz temat, o którym piszesz?

                        Twoje wrażenia na temat tego, jak niektórzy podchodzą do sprawy, są pewnie i
                        ciekawe, ale dla mnie nie aż tak.
            • rickky Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:53
              elena4 napisała:

              > Trzeba się bardzo z sasiadem nie liczyc, żeby
              > myslec, że sąsiad to przełknie bez protestów.

              No właśnie.
              Na tym przykładzie doskonale widać, kto się z kim liczy.
              Za Kaczorów nie zakopali, pomimo najlepszego premiera i minister spraw zagranicznych.
              Za to za rządów tych niedojd, Tuska i Sikorskiego - z a k o p i ą!!!
              A wniosek z tego taki, że jak się notorycznie ma dyspepsję, to na za wiele liczyć nie można ...
              • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 23:14
                Nie zakopali za Kaczorów, bo Kaczory za wcześnie wybyły.
                Zakopaliby tak czy tak. Albo po dobroci albo decyzja jakiegoś międzynarodowego
                trybunału.
      • trzecikot Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:07
        O konkrakt z Gazpromem lepiej zapytać tow. Jasińskiego...
      • kancelaria_p_prezydenta Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 00:17
        vargtimmen napisał:

        > a na deser, giga-kontrakt Polski z Gazpromem na 30
        > lat i jakieś 150 mld USD, po dzisiejszych cenach... o wciąż

        Gdyby rządzili dalej Kaczyńscy nie byłoby tego kontraktu,
        ponieważ ich dyplomacja powtórzyłaby wariant Możejek:
        Kupno rafinerii bez zabezpieczenia dostaw surowca.
      • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 07:47
        Tim, z tego co czytałem ceny gazu w kontrakcie są zmienne, skorelowane z ceną ropy.
        • rydzyk_smigly Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 08:19
          Ale to teraz akurat wcale nie jest korzystne dla odbiorców, wręcz
          przeciwnie, wobec podwojenia się cen ropy w stos.do ubiegłorocznej ceny
          minimalnej jest to sytuacja idealna dla Rosjan gdyż obecne kontrakty
          spotowe na gaz są o 1/4 niższe od cen z kontraktów długoterminowych.

          Na plus zabiegów PGNiG trzeba zaliczyć to, że w marcu/kwietniu kontrakt
          będzie renegocjowany pod kątem odniesienia jakiejś części dostaw do cen
          spotowych (główni odbiorcy UE wynegocjowali sobie 15 procent ilości dostaw
          w takiej formule) oraz możliwości reeksportu nieskonsumowanej części gazu,
          co dotąd w gazpromowych kontraktach było niemożliwe. Rynek gazu się zmienił
          na rynek odbiorcy, Gazprom o tym wie i idzie na ustępstwa.


          humbak napisał:

          > Tim, z tego co czytałem ceny gazu w kontrakcie są zmienne, skorelowane z
          ceną ropy.
        • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 09:49
          humbak napisał:

          > Tim, z tego co czytałem ceny gazu w kontrakcie są zmienne, skorelowane z ceną
          ropy.


          No właśnie, dlatego faktyczna wartość tej umowy jest prawdopodonie wyższa, niż
          napisałem. Nota bene, jeśli skorelowano ceny w ten sposób, to jest bardzo
          niekorzystny zapis: zasoby ropy są mniejsze niż gazu i się szybko kurczą,
          światowa produkcja gazu szybko rośnie, rozwija się transport LNG i LPG statkami.
          Najpewniej, ceny gazu na światowych rynkach będą spadać, relatywnie do cen ropy
          (na jednostkę wartości energetycznej). Ale nie w Polsce...

          Jeśli tak będzie, to warto będzie ciepło wspominać Tuska z Pawlakiem, płacąc
          rachunki za gaz przez następne 30 lat.
          • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:07
            Tyle że jakoś mi się kojarzy że z Rosją takie umowy są normą. Niemcy chiba też tak cenę ustalają (głowy nie dam, a teraz nie mam za bardzo czasu by sprawdzać).
            • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:28
              humbak napisał:

              > Tyle że jakoś mi się kojarzy że z Rosją takie umowy są normą.

              Taka korelacja cenowa, w ogóle, jest normą w takich kontraktach, ale warunki
              ostantio się szybko zmnieniają, gaz relatywnie tanieje. Ustalenie teraz formuły
              cenowej na 30 lat, najpewniej, stawia Polskę w niekorzystnej sytuacji.

              Dodam jeszcze to, że za 5 lat miał w Polsce powstać Gazoport,zdolny do obsługi
              połowy polskiego importu gazu. Jak, w tej sytuacji, bronić kontraktu na 30 lat,
              negocjowanego bez możliwości wyboru innej opcji dostaw, pokrywającego całe
              zapotrzebowanie importowe Polski? Toż to oddanie monopolu i zgoda na dyktat cenowy.
              • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:34
                No tak, tyle że zapotrzebowanie na gaz raczej rosnąć będzie. Już w tej chwili mamy w budowie elektrownie na ten surowiec, a cały czas trąbią eksperci że za małe są inwestycje w węglu brunatnym i kamiennym, więc może się okazać że to też zwiększy zapotrzebowanie.
                • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 10:47
                  humbak napisał:

                  > No tak, tyle że zapotrzebowanie na gaz raczej rosnąć będzie. Już w tej chwili m
                  > amy w budowie elektrownie na ten surowiec, a cały czas trąbią eksperci że za ma
                  > łe są inwestycje w węglu brunatnym i kamiennym, więc może się okazać że to też
                  > zwiększy zapotrzebowanie.

                  No, prognozy się trochę rozjeżdzają, PGNiGu w jedną, Mninisterstwa Gospodarki -
                  w drugą.

                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,631709.html


                  Pytanie, czy planowana budowa elektrowni gazowych, zamiast węglowych, czy
                  jądrowych, to aby nie skutek stanu rzeczy, to jest zupełnego dyktatu Gazpromu na
                  polskim rynku gazowym.
                  • rydzyk_smigly Tu są aktualne założenia MG i 04.03.10, 11:28
                    siłą rzeczy bardziej miarodajna opinia, niż ta Kublika sprzed 8 lat.


                    Rozmowa z Joanną Strzelec-Łobodzińską, wiceminister gospodarki

                    Dobiegają końca prace nad strategicznym dokumentem rządowym – „Polityka
                    energetyczna Polski do 2030 roku”. Proszę powiedzieć, jaką pozycję w tej
                    strategii zajmuje rynek gazu?

                    Istotną częścią tego dokumentu są załączniki, z których jeden zawiera
                    prognozę zapotrzebowania na paliwa i energię do 2030 roku. W bilansie tym
                    znacząco wzrasta procent energii elektrycznej wytwarzanej w oparciu o gaz
                    ziemny. W strukturze nośników energii pierwotnej nastąpi spadek spożycia
                    węgla kamiennego o około 16,5 proc. i brunatnego o 23 proc., a zużycie gazu
                    ziemnego wzrośnie o około 40 proc. Oznacza to, że produkcja energii
                    elektrycznej z gazu wzrośnie z poziomu 4,6 TWh w 2006 roku do 13,4 TWh w
                    2030 roku, a zużycie gazu z poziomu 14,5 mld m3 do ponad 20 mld m3.

                    Przesłanką dla takiej skali wzrostu jest rozwój wysokosprawnych źródeł w
                    technologii parowo-gazowej oraz konieczność budowy źródeł gazowych w
                    elektroenergetyce dla zapewnienia mocy szczytowej i rezerwowej dla
                    elektrowni wiatrowych, istotnej części bilansu energii, która pochodzić
                    będzie z odnawialnych źródeł.

                    Tekst linka


                    A tu stosowne materiały:
                    www.mg.gov.pl/Gospodarka/Energetyka/Polityka+energetyczna/
                    • vargtimmen Re: Tu są aktualne założenia MG i 04.03.10, 11:53

                      Słuszne uwagi, dzięki za dobry materiał.

                      Dwie sprawy:

                      1) Dlaczego te elektrownie gazowe trzeba budować?

                      2) Prognozy rządowe z tego dokumentu są istotnie niższe od prognoz PGNiG.
                      Zawyżanie prognoz zużycia gazu w Polsce jest zastanawiającą regułą.
                      • rydzyk_smigly Re: Tu są aktualne założenia MG i 04.03.10, 13:02
                        To efekt restrykcyjnej polityki ekologicznej. Aktualnie w Polsce najtańsza,
                        ale obarczona największym ryzykiem związanym z przepisami dot. CO2 jest
                        energetyka oparta na węglu brunatnym. Tania w produkcie końcowym jest
                        energetyka odnawialna, choć jest obecnie inwestycją bardzo kosztowną. Co
                        prawda od kilku lat obserwuje się wraz z rozwojem (głównie) technologii
                        wiatrowej spadek kosztów inwestycji w tej dziedzinie, co ma przełożenie na
                        cenę finalną porównywalną z ceną energii z elektrowni węglowych. Do 2020,
                        zgodnie z unijnym programem, 20 procent naszej energii ma być ze źródeł
                        odnawialnych.

                        Dlaczego elektrownie gazowe? Ze względu na emisję zanieczyszczeń mniejszych
                        o 40 procent niż porównywalne mocą elektrownie węglowe wraz z nowoczesnymi
                        instalacjami pochłaniającymi CO2, mniejszą powierzchnią eksploatacyjną
                        (teren), brakiem uciążliwości dla środowiska (brak hałd), brakiem kłopotów
                        logistycznych (transport) i brakiem emisji popiołów.

                        Do 2020 roku trzeba wymienić/zmodernizować 40 procent mocy w istniejących,
                        pogierkowskich elektrowniach węglowych. Koszt nowoczesnej instalacji CCS
                        pochłaniającej CO2 (ostatnio Bełchatów dostał na to z Unii 180 mln euro)
                        to 500 mln euro. Instalacja taka, potrzebująca do działania ciepła
                        zmniejsza sprawność energetyczną instalacji o 20 procent, co powoduje w
                        efekcie wzrost kosztów wytwarzania energii nawet o 100 procent. Elektrownia
                        gazowa budowana przez Energę ma mieć moc 800MW przy koszcie ok. 4 mld zł.
                        Bez dodatkowych urządzeń dla CO2, w nowoczesnej technologii zapewniającej
                        wysoką sprawność energetyczną prawie 60 procent.

                        Można dywersyfikować źródła zaopatrzenia w energię kopalną a można też i
                        dywersyfikować źródła produkcji energii. Odnoszę wrażenie, że teraz robi
                        się obie rzeczy naraz.

                        PS. Kapitalne znaczenia ma również to, że od 2014 roku nasze
                        pokomunistyczne elektrownie będą musiały kupować uprawnienia emisyjne na
                        aukcjach, dochodząc do 100 procent uprawnień emisyjnych w 2020. Ekologiczny
                        młot olbrzymiej podwyżki cen z tego względu jest na razie odłożony, ale
                        wymusza w ciągu 10 lat modernizację energetyki i wdrożenie czystej
                        technologii produkcji.

                        > Prognozy rządowe z tego dokumentu są istotnie niższe od prognoz PGNiG.
                        > Zawyżanie prognoz zużycia gazu w Polsce jest zastanawiającą regułą.

                        PGNiG jest operatorem i najlepiej od lat zna potrzeby rynku. Gaz można
                        magazynować albo reeksportować. Jedna zima stulecia lub parę punktów
                        wzrostu PKB przekładającego się na zwiększenie potrzeb energetycznych
                        przemysłu i może być kłopot. Od przybytku głowa nie boli.
      • manny-jestem Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 19:05
        No wlasnie. Sam to napisalem zanim Twoj tekst przeczytalem.
    • hummer Co ma dyplomacja do, 03.03.10, 23:52
      snajper55 napisał:
      > (...)
      > Niemiecki Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii (BSH)

      BSH? Tylko logicznie proszę, jak głupkowi.

      Sikorski rozmawiał z BSH? Jako kto? Sikorski to nie jest w stanie dyplomatycznie załatwić sprawy z Palikotem. A co dopiero z Niemieckimi Urzędami Federalnymi.
      • snajper55 Re: Co ma dyplomacja do, 04.03.10, 00:16
        hummer napisał:

        > BSH? Tylko logicznie proszę, jak głupkowi.
        >
        > Sikorski rozmawiał z BSH? Jako kto? Sikorski to nie jest w stanie dyplomatyczni
        > e załatwić sprawy z Palikotem. A co dopiero z Niemieckimi Urzędami Federalnymi.

        To poczytaj sobie jak wysiłki polskich dyplomatów opisywał jeszcze niedawno... PiS. Wysiłki nieudolne, oczywiście.

        "Strona polska alarmuje Niemcy w tej sprawie już od 2007 r. Teraz w rozmowy zaangażowane są resorty środowiska, infrastruktury, skarbu i spraw zagranicznych. Ale to przekonywanie sąsiadów w tak istotnej dla Polski sprawie nie wychodzi za dobrze urzędnikom Tuska i Sikorskiego. Warto przypomnieć, że jeszcze na początku listopada 2009 r. wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski zapewniał, że w wyniku rozmów Niemcy zobowiązali się, iż w nowym planie zagospodarowania przestrzennego znajdzie się zapis, że Nord Stream musi być wkopany w dno morskie. Tymczasem niecałe dwa miesiące później hamburski Urząd Żeglugi i Hydrografii zezwolił na budowę gazociągu, nie stawiając takiego warunku."
        www.pis.org.pl/article.php?id=16759
        (Wytłuszczenie moje)

        S.
        • hummer Re: Co ma dyplomacja do, 04.03.10, 00:41
          Jest rzeczą dobrą nie mieszać się w sprawy innych.
          Jest złą przypisywać sobie czyjeś poczynania.
          • snajper55 Re: Co ma dyplomacja do, 04.03.10, 02:01
            hummer napisał:

            > Jest rzeczą dobrą nie mieszać się w sprawy innych.
            > Jest złą przypisywać sobie czyjeś poczynania.

            A ktoś miesza czy też sobie przypisuje ?

            S.
    • grand_bleu Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:28
      10 lutego polski rząd podpisał niekorzystne dla Polski porozumienie
      gazowe z Rosją. Dlaczego o tym nie napiszesz?
      • elena4 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:33
        Bo z tego faktu pijaru na rzecz popapranego rządu nie da sie zrobic, hehehe.
        • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:42
          elena4 napisała:

          > Bo z tego faktu pijaru na rzecz popapranego rządu nie da sie zrobic, hehehe.

          Bo z tego faktu nic nie wynika.

          S.
          • plazzek Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:44
            Coś jednak wynika, tylko nie potrafisz tego dopasować do swojej tezy, hehe.
      • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:41
        grand_bleu napisała:

        > 10 lutego polski rząd podpisał niekorzystne dla Polski porozumienie
        > gazowe z Rosją. Dlaczego o tym nie napiszesz?

        Według niektórych wszystko, co ten rząd podpisuje jest niekorzystne dla Polski.
        Interesuje Cie ten temat - to załóż sobie o tym wątek.

        S.
        • grand_bleu Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 12:48
          snajper55 napisał:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > > 10 lutego polski rząd podpisał niekorzystne dla Polski
          porozumienie
          > > gazowe z Rosją. Dlaczego o tym nie napiszesz?
          >
          > Według niektórych wszystko, co ten rząd podpisuje jest
          niekorzystne dla Polski.
          > Interesuje Cie ten temat - to załóż sobie o tym wątek.

          O czym? O różnicy dyplomacji? Twój jest wystarczająco dobry, by
          wspomnieć o tym, że rząd Tuska podpisał niekorzystną dla POlski
          umowę z Rosją, że zgodził się na wszystko, czego życzyła sobie
          strona rosyjska, że ta niekorzystna dla Polski umowa będzie trwała
          30 lat i że osoba odpowiedzialna za podpisanie tej umowu powinna
          stanąć przed Trybunałem Stanu.
          • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 13:27
            O gazie już gałązka jest. Najpierw jednoznacznie należy udowodnić że jest ona niekorzystna, a potem stawiać kogokolwiek gdziekolwiek;)
            • grand_bleu Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 13:56
              humbak napisał:

              > O gazie już gałązka jest. Najpierw jednoznacznie należy udowodnić
              że jest ona n
              > iekorzystna, a potem stawiać kogokolwiek gdziekolwiek;)

              To, że jest niekorzystna, to już wiadomo, polecam te linki ...
              forum.gazeta.pl/forum/w,28,102185114,108204450,Oddal.html
              rząd nie tylko podpisał niekorzystną dla nas umowę, ale również, w
              niejasnych okolicznościach, umorzył ponad 1 mld zł zobowiązań
              Gazpromu wobec polskiej spółki EuroPolGaz oraz utracił nad tą spółką
              kontrolę. Uważasz, że TS się nie należy?
              • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:21
                Akurat jeśli chodzi o umożenie to podawali uzasadnienie. Za to uzyskali upust.
                • grand_bleu Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:24
                  humbak napisał:

                  > Akurat jeśli chodzi o umożenie to podawali uzasadnienie. Za to
                  uzyskali upust.

                  Jaki upust?
                  • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:27
                    Śmigam tymczasowo. Wrócę do tematu koło 17.
                    Pzdr
                    • grand_bleu Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:37
                      Nie wiem, czy będe o 17 więc wklejam, co mam.

                      "Podpis za umorzenie?

                      Według informacji "DzGP" od umorzenia przynajmniej części długu
                      Rosjanie uzależniają zawarcie nowego porozumienia, na co jeszcze
                      kilka tygodni temu Polska była skłonna się zgodzić. Teraz już nie
                      jest.

                      Pawlak: Ostatnia przeszkoda na drodze do umowy gazowej
                      Rozliczenie starej polsko-rosyjskiej umowy gazowej stoi na drodze
                      do... czytaj więcej »Na taki scenariusz mają nie zgadzać się
                      przedstawiciele EuRoPol Gazu, spółki m. in. PGNiG i Gazpromu, który
                      jest operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. Argumentują
                      oni, że pójście na taki kompromis z Gazpromem oznaczałoby
                      złamanie polskiego prawa
                      .

                      – Zgodnie z art. 585 kodeksu spółek handlowych członkom zarządu czy
                      rady nadzorczej spółki, która działa na jej szkodę, grozi kara 5 lat
                      pozbawienia wolności. Kwestionowanie suwerennego prawa polskiego
                      organu administracji centralnej, czyli prezesa URE, do ustalania
                      wysokości taryf na terytorium Polski oraz rezygnacja z choćby części
                      z należnego 1 mld zł to nic innego jak właśnie działanie na szkodę
                      spółki – tłumaczy Janusz Kowalski, były członek zespołu ds.
                      dywersyfikacji nośników energii w ministerstwie gospodarki."


                      www.tvn24.pl/-1,1637548,0,1,gazprom-winny-polsce-1-2-mld-zl-za-gaz,wiadomosc.html

                      Nie było żadnego upustu, jest niekorzystna umowa, która będzie nas
                      obowiazywała przez 30 lat, będzie również - mam nadzieje, że będzie -
                      Trybunał Stanu.
                      • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 17:54
                        No to masz informację z portalu forsal:
                        ""W porozumieniu zostały […] rozwiązane problemy przesyłu gazu, należącego do ОАО Gazprom, przez terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i działalności spółki EuRoPol Gaz SA. Strony uważają za uregulowane rozbieżności odnośnie opłaty stawki tranzytowej za przesył gazu rosyjskiego przez terytorium Polski w latach 2006-2009" - czytamy w komunikacie, w którym nie podano jednak żadnych szczegółów dotyczących spornej kwoty.

                        Według "Rzeczpospolitej", chodziło o sumę przynajmniej 80 mln USD, a zaległości wynikały z faktu, że Gazprom płacił za tranzyt surowca według ustalonych przez siebie stawek, niższych od obowiązujących. Czwartkowa "Rzeczpospolita" podaje, że kompromis w tej sprawie przewiduje, iż Gazprom nie spłaci tych zaległości, ale w zamian PGNiG dostanie upust w cenie gazu. Jednak żadna ze stron nie ujawnia, ani ile gazu będziemy kupować po niższej cenie, ani jak duże to będzie dyskonto.

                        Sprawa opłat, była najważniejszą sprawą, która blokowała zawarcie porozumienia gazowego."

                        Mamy więc źródło cytowane przez TVN24- ITI kręci.
                        Za co ów trybunał? Pytanie brzmi co najwyżej- czy sposób ustalania ceny gazu jest właściwy. Informacja podana przez Tima (o zmienianiu się zależności między tymi dwoma substancjami) jest niepokojąca.
                        • grand_bleu Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 21:55
                          humbak napisał:


                          > Za co ów trybunał?

                          Najkrócej rzecz ujmując, za uzależnienie nas od Rosji na najbliższe
                          27 kat.
                          • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 22:04
                            grand_bleu napisała:

                            > humbak napisał:
                            >
                            >
                            > > Za co ów trybunał?
                            >
                            > Najkrócej rzecz ujmując, za uzależnienie nas od
                            > Rosji na najbliższe 27 kat.
                            >

                            Za utrwalanie monopolu i zabicie możliwości konkurencji, prawdopodobnie za
                            fatalną formułę cenową, która spowoduje, że gaz w Polsce będzie droższy niż
                            gdzie indziej, za utratę kontroli nad Rurociągiem Jamalskim, za zgodę na przesył
                            rosyjskiego gazu do Niemiec po kosztach.

                            Jak by na to nie patrzyć, ten kontrakt jest fatalny, straty Polski liczę w
                            dziesiątkach miliardów USD i poziomie bezpieczeństwa, w dodatku. Tusk i Pawlak
                            przebili chyba Millera z Polem w uległości wobec Gazpromu.

                            ===

                            I chociaż temat nie do śmiechu, to mimo wszystko - wieczornie :)
                            • humbak Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 23:17
                              Śta się uwzięli we dwójkę:)
                              > Za utrwalanie monopolu

                              Nadal nie wiemy jak będzie wyglądało nasze zapotrzebowanie. Założenia które przedstawiał Rydzyk sugerują cusik innego.


                              prawdopodobnie za
                              > fatalną formułę cenową,


                              Prawdopodobnie fatalną i praktykowaną na całym świecie. Również jak dowiedzieliśmy się tu w kraju, gdzie błąd=samobósjtwo;)


                              że gaz w Polsce będzie droższy niż
                              > gdzie indziej, za utratę kontroli nad Rurociągiem Jamalskim, za zgodę na przesy
                              > ł
                              > rosyjskiego gazu do Niemiec po kosztach.

                              Zaraz zaraz, jeśli straciliśmy w kontroli nad rurociągiem przewagę, i nasz głos jest teraz z rosyjskim równoważny, to nie nazwał bym tego tego utratą kontroli.
                  • rydzyk_smigly Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:30
                    Od 15 procent ilości gazu, które nie podlegają zasadzie "bierz i płać".
                    wszystko jest w necie, panienko ekspertko. Łącznie z tym, że nie 400 mln za
                    tranzyt jeno 90 mln dolców. Lepiej czytać fachowców a nie blogi frustratów.
                    NB - na blogu Pawlaka jest gaz na ławę. Zawsze możesz mu zarzucić,że
                    kłamie.
                    • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:39

                      Rydzyku, to są sprawy ważne, ale istotniejsze są:

                      -długość trwania kontraktu: prawie 30 lat, to za długo, bo to zabija możliwość
                      dywersyfikacji i wykorzystania ekspansji podaży LNG/LPG

                      -utrzymanie starej formuły cenowej, wiążącej cenę gazu z ropą przez następne 30
                      lat, jak rozumiem. Tu pytanie: jak wygląda ta cena aktualnie, w porównaniu z
                      ceną dla odbiorcy niemieckiego, na ten przykład?

                      -kwestia kontroli nad Rurociągiem Jamalskim i taryfami przesyłowymi. Do tej
                      pory, obecność w tym biznesie Gudzowatego dawała Polsce przewagę, z zapowiedzi
                      wynika, że to już przeszłość.
                      • rydzyk_smigly Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 15:18
                        1. Dywersyfikacja za i przeciw:
                        www.rynekgazu.pl/index.html?id=88
                        To, że kontrakt tak długi mnie nie przeraża, Japończycy mają z Katarem
                        kontrakt bodaj 25 letni, a to osławione netowe "kupujemy w Katarze drożej
                        niż Japonia, zdrada itd.) wynikało stąd, że japoński kontrakt zawarty był w
                        1997 z niską ceną przywiązaną do ropy, zaś to co przedostało sie do prasy
                        było 1 etapem podwyżki cenowej dla Japonii, rozłożonej bodaj na 3 czy 4
                        lata. To na marginesie "eksperckich głosów" jak ten Wielkiego Błękitu.

                        Bilans wygląda mniej więcej tak:
                        - gazoport 3 mld m3 rocznie od 2014 z perspektywą rozwoju możliwości
                        odbioru do 5 mld m3 rocznie,
                        - 4,5 mld produkcja krajowa, mozliwości zwiększenia na cito produkcji do 5
                        mld, konieczność inwestycji, rozpoznane zasoby na 50 lat.
                        - 10,2 mld z Gazpromu ale od 2014 roku.
                        Łącznie 18 mld m3 przy potrzebach w 2030 określonych na 20mld m3. Po
                        rozbudowie gazoportu 5 mld dostawy krajowe, 5 mld gazoport, 10 mld Rosja -
                        czyli 50% udziału w rynku.

                        Tabelka źródeł dostaw dla krajów europejskich. Nasze dzisiejsze 60
                        procentowe uzależnienie od dostaw rosyjskich wcale nie wygląda źle na tle
                        innych krajów.
                        www.rynekgazu.pl/index.html?id=86


                        2. Niemcy mają jakąś (bo to tajemnica handlowa)formułę przywiązującą część
                        dostaw do rynku spot. PGNiG ma renegocjować nowy kontrakt w tym duchu i
                        jest zgoda Gazpromu na podjęcie takich rozmów, co swiadczyłoby, że umowa
                        nie jest w jakiejś części zamknięta. Rynek dostawcy jest słaby i Rosjanie
                        zdają sobie z tego sprawę.

                        3. Kontrola nad Jamałem. Nie wypowiadam się, nie znam dokładnie zagadnienia
                        by móc się odnieść. Wiem, że Gudzowaty, potentat gospodarczy w Polsce
                        wczesnych reform i układów w tej sprawie wykorzystał swoje 5 minut. Wcale
                        mi go nie żal.
                        • vargtimmen Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 22:18
                          rydzyk_smigly napisał:

                          > 1. Dywersyfikacja za i przeciw: Japończycy mają z
                          > Katarem kontrakt bodaj 25 letni,

                          Import gazu z Kataru to 12% japońskiego importu gazu, kontrakt Tuska-Pawlaka
                          opiewa na dobrze ponad 100% polskich potrzeb importowych. To zaklepanie monopolu
                          na ćwierć wieku.

                          O Japonii: www.azjapacyfik.pl/_vault/_article_files/1167.pdf

                          >
                          > Bilans wygląda mniej więcej tak:
                          > - gazoport 3 mld m3 rocznie od 2014 z perspektywą rozwoju możliwości
                          > odbioru do 5 mld m3 rocznie,
                          > - 4,5 mld produkcja krajowa, mozliwości zwiększenia na cito produkcji do 5
                          > mld, konieczność inwestycji, rozpoznane zasoby na 50 lat.
                          > - 10,2 mld z Gazpromu ale od 2014 roku.
                          > Łącznie 18 mld m3 przy potrzebach w 2030 określonych na 20mld m3.


                          Potrzeby: może tak, może nie - gazu w Rosji jest dużo i on czeka. Gdzie indziej
                          - też gazu nie mało. A nasze potrzeby mogą być takie, lub inne, jak również
                          dostawcy - mogą być tańsi lub drożsi. W tej chwili, światowa infrastruktura do
                          wydobycia, produkcji i przesyłu gazu w postaci skroplonej ma spore rezerwy -
                          prognozy mówią, że gaz skroplony będzie taniał. Ropa - i gaz dla Polski -
                          raczej nie. Sztywne wiązanie się na takich warunkach z monopolistą - to
                          działanie na szkodę własnego kraju. Z rozmachem.

                          > Po
                          > rozbudowie gazoportu 5 mld dostawy krajowe, 5 mld gazoport, 10 mld Rosja -
                          > czyli 50% udziału w rynku.
                          >


                          > 2. Niemcy mają jakąś (bo to tajemnica handlowa)formułę przywiązującą część
                          > dostaw do rynku spot. PGNiG ma renegocjować nowy kontrakt w tym duchu i
                          > jest zgoda Gazpromu na podjęcie takich rozmów, co swiadczyłoby, że umowa
                          > nie jest w jakiejś części zamknięta.

                          Proszę o źródło.

                          > Rynek dostawcy jest słaby i Rosjanie
                          > zdają sobie z tego sprawę.
                          >

                          Tak, tym gorzej to świadczy o Tusku-Pawlaku.


                          > 3. Kontrola nad Jamałem. Nie wypowiadam się, nie znam dokładnie zagadnienia
                          > by móc się odnieść.

                          Cóż, do tej pory, decydowała większość udziałów, Gudzowaty głosował ze stroną
                          Polską => strona Polska miała kontrolę nad Rurociągiem Jamalskim i taryfami.

                          Wedle dostępnych informacji, teraz Gudzowaty zostanie wyrugowany, a decyzje będą
                          wymagały, de facto, jednomyślności - czyli Rosjanie mogą zablokować dowolną
                          decyzję. A pamiętać trzeba, że firma ma długi w Gazpromie. Jeśli ta rura, z
                          terenem pod nią i taryfami za przesył - także do Polski - zostanie przejęta
                          przez Gazprom - to wiesz, komu masz dziękować.

                          > Wiem, że Gudzowaty, potentat gospodarczy w Polsce
                          > wczesnych reform i układów w tej sprawie wykorzystał swoje 5 minut. Wcale
                          > mi go nie żal.

                          Nie chodzi o Gudzowatego, tylko za oddanie kontroli nad tą instalacją, polityką
                          taryfową, terenem.
                    • grand_bleu Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:46
                      rydzyk_smigly napisał:

                      > Od 15 procent ilości gazu, które nie podlegają zasadzie "bierz i
                      płać".
                      > wszystko jest w necie, panienko ekspertko. Łącznie z tym, że nie
                      400 mln za
                      > tranzyt jeno 90 mln dolców.

                      I to ma być ten "upust", który był warunkiem umorzenia długu? Samo
                      umorzenie, jako działanie na szkodę firmy, było niezgodne z prawem.
                      Umowa jest dla Polski niekorzystna, no ale jest "upust" więc mozna
                      ogłosić sukces, ciemny lud wszystko kupi.
                      • rydzyk_smigly Właśnie jesteś doskonałym tego przykładem. 04.03.10, 15:24
                        Zero analizy, zero samodzielnego myślenia. Kalki z blogów i jedynie
                        słusznej prasy.
                        3 mld dolców straty Jasińskiego za podpisanie w ciemno kontraktu z Gazpromem
                        ("z braku czasu i odpowiednich służb") cię nie rusza?

                        grand_bleu napisała:
                        "ciemny lud wszystko kupi"
                        • grand_bleu Re: Właśnie jesteś (...) 04.03.10, 16:22

                          Oczywiście, bez obrażania rozmówcy nie potrafisz :/


                          > Zero analizy,

                          Zalinkuj treść umowy ... poanalizujemy.

                          • rickky Re: Właśnie jesteś (...) 04.03.10, 16:28
                            grand_bleu napisała:

                            >
                            > Oczywiście, bez obrażania rozmówcy nie potrafisz :/

                            Odnosze nieodparte wrazenie, że wy, PiSiaki macie monopol na obrażanie innych i obrażanie się.
                            >
                            >
                            > > Zero analizy,
                            >
                            > Zalinkuj treść umowy ... poanalizujemy.
                            >
                            >
                            >
                          • grand_bleu Re: Właśnie jesteś (...) 04.03.10, 21:57
                            grand_bleu napisała:

                            >
                            > Oczywiście, bez obrażania rozmówcy nie potrafisz :/
                            >
                            >
                            > > Zero analizy,
                            >
                            > Zalinkuj treść umowy ... poanalizujemy.

                            No i gdzie ta umowa? Zarzucasz mi brak analizy, a Ty, na czym
                            opierasz swoją?
                            • snajper55 Re: Właśnie jesteś (...) 05.03.10, 02:27
                              grand_bleu napisała:

                              > No i gdzie ta umowa? Zarzucasz mi brak analizy, a Ty, na czym
                              > opierasz swoją?

                              Pewnie na tym samym, na czym Ty swoją. A może masz umowę ?

                              S.
    • andrzejg Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 14:41
      a taki jeden dalej chrzani o blokadzie portu

      A.
      • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 15:26
        andrzejg napisał:

        > a taki jeden dalej chrzani o blokadzie portu

        Blokada nigdy nie groziła, jedynie trzeba by zmieniać trasy statków. Tak
        przynajmniej wyczytałem na jakimś morskim portalu.

        S.
        • rydzyk_smigly Wyczerpująco na temat 04.03.10, 15:40
          ..."Takie zastrzeżenia polskie władze zgłaszały od 2007 r. Polska nie mogła
          żądać od Nord Streamu korekty planów. Budzący zastrzeżenia odcinek rury
          leży na niemieckich wodach. Nord Stream dopiero we wrześniu br. stwierdził,
          że większe statki będą mogły dopływać do polskich portów, ale po nowych i
          dłuższych trasach, które rząd Polski ma dopiero wynegocjować z rządem
          Niemiec.

          Takie ograniczenie dostępu do portów byłoby sprzeczne z konwencjami
          międzynarodowymi - podkreślało nasze Ministerstwo Infrastruktury. Dwa
          tygodnie temu to stanowisko minister infrastruktury Cezary Grabarczyk
          przedstawiał ministrowi transportu Niemiec Peterowi Ramsauerowi"...
          blogmedia24.pl/node/23583

          i patriotyczny komentarz w pisowskiej poetyce:

          Witam,
          dobrze wiemy, ze to GAZPROM rządzi i to partia GAZPROM, która ma w kieszeni
          wszystkich potrzebnych polityków i ekspertów, będzie decydowała, która
          ekspertyza zostanie przyjęta w PE. Polska nie jest wyjatkiem, zaś
          stanowisko PO i PSL w sprawie gazociągu zostało sprecyzowane w październiku
          2007 roku.
          Od tamtej pory nic sie nie zmieniło, wszystko to gra pozorów.
          Pozdrawiam

          Maryla
          • x2468 Re: Wyczerpująco na temat 04.03.10, 18:50
            Czy kukryniksy z PiSLD zdaja sobie sprawe ze tor wodny do Szczecina i
            Swinoujscia przebiega przez niemieckie wody terytorialne i ze jesli mowa o
            zablokowaniu toru wodne to nie ma mowy o zamknieciu lecz ograniczeniu zanurzenia
            statkow zmierzajacych do tych portow i ze to ograniczenie mialoby nastapic na
            niemieckich wodach terytorialnych?
            I czy wy PiSlDki zdajecie sobie sprawe z faktu ze rura podwazylaby sens budowy
            gazoportu i tylko dlatego Rzad Tuska negocjowal zakopanie rury? Z Niemcami na
            ich niemieckich wodach terytorialnych.
          • manny-jestem Re: Wyczerpująco na temat 04.03.10, 19:06
            Polski rzad powinien robic wszystko aby ten stworek zlikiwdowac. A robia... ech
            szkoda gadac.
          • mr.sajgon Re: Wyczerpująco na temat 04.03.10, 19:39
            rydzyk_smigly napisał:

            > ..."Takie zastrzeżenia polskie władze zgłaszały od 2007 r. Polska nie mogła
            > żądać od Nord Streamu korekty planów. Budzący zastrzeżenia odcinek rury
            > leży na niemieckich wodach. Nord Stream dopiero we wrześniu br. stwierdził,
            > że większe statki będą mogły dopływać do polskich portów, ale po nowych i
            > dłuższych trasach, które rząd Polski ma dopiero wynegocjować z rządem
            > Niemiec.
            >
            > Takie ograniczenie dostępu do portów byłoby sprzeczne z konwencjami
            > międzynarodowymi - podkreślało nasze Ministerstwo Infrastruktury. Dwa
            > tygodnie temu to stanowisko minister infrastruktury Cezary Grabarczyk
            > przedstawiał ministrowi transportu Niemiec Peterowi Ramsauerowi"...
            > blogmedia24.pl/node/23583
            >


            Sprawa dostepu do portow Swinoujscie - Szczecin jest bardziej skomplikowana i
            rurociag tylko bardziej skomplikowal.
            malo kto dzis pamieta ze za NRD byl w tym miejscu konflikt graniczny
            gdzie okrety NRD chcialy staranowac polskie zaglowki.
            Natomiast co do samego toru to i bez rurociagu bylo w tym miejscu "goraco". W
            2004 roku kiedy nie bylo pisdakow a rzadzilo Polska SLD ktore zawsze chwali sie
            dobrymi stosunkami z sasiadami niemieckie okręty zatrzymały polski statek
            pogłębiający redę portów Szczecin-Świnoujście. Dwa lata pozniej jednostki
            wojenne bez zezewolenia wplynely na nasz wody terytorialne.
            W tym samym roku porwano dwoch polskich celnikow i oskarzono ich o kontorlowanie
            bez uprawnien.
            Wszystko to zawdzieczamy jednostronnemu rozszerzeniu wod terytorianych w 1984
            przez NRD a 10 lat pozniej rzad Niemiec rozszerzyl swoja strefe ekonomiczna.

            Dlatego musi cieszyc lagodne zalatwienie sprawy z dostepem do polskich portow.
          • snajper55 Re: Wyczerpująco na temat 05.03.10, 02:20
            Ten temat był już poruszany na forum Unia europejska. W tamtej dyskusji
            korzystałem z dość szczegółowego artykułu:

            www.promare.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1530&Itemid=41

            Fragmenty, które cytujesz przypominają mi to:

            wyborcza.biz/biznes/1,101562,7409994,Niemcy_warunkowo_chronia_polskie_porty_przed_Nord.html
            S.
        • x2468 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 19:38
          Zmienic trasy to nie takie proste.Nalzaloby wykonac nowy tor wodny. czyli
          przemmiescic miliony metrow szesciennych piachu.Gdyby to blo latwe do
          zrobienia,zrobiliby to wlasciciele prl.Ten ktory jest przchodzi przez terytorium
          niemieckie i powodowalo to protesty wladz NRD.Dochodzilo nawet wzajemnego
          straszenia sie dzialami okretowymi i chyba nawet do strzelaniny.
    • manny-jestem Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 19:05
      Tak Snajper. Tylko ze Twoje teksty wskazuja ze rzad PO jak najbardziej sie
      zgadza aby ten stworek cementujacy rosyjsko-niemieckie porozumienie powstal.
      • x2468 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 20:43
        Brakuje wodzusia ktory rozerwalby koszule na piersiach, wrzasnal"liberum
        veto!!!" i pomachal szabelka. I rury by nie polozyli.
        • rydzyk_smigly Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 21:03
          Ciekawym, czy byłyby również protesty przeciwko "naruszaniu żywotnych
          interesów" Najjaśniejszej gdyby ta słynna rura z gazem szła z Wyborga
          poprzez Biegun Północny, Alaskę, Atlantyk i cieśniny duńskie do Niemiec.
          Pewnie tak, bo nastojaszczij Polak zawsze będzie wietrzył spisek niemiecko -
          rosyjski wymierzony w niepodległość(teraz gospodarczą) Wybranki Narodów.

          Kontrakt z gazpromem na 5 lat - źle, bo za krótko, na 25 lat - drugie źle
          bo za długo. No i do tego tajna umowa, pełna haków, bo przecież firmy w
          Polsce mają obowiązek podawać do publicznej wiadomości swoje tajemnice
          handlowe. Dodatkowo, jak tajna, to pewnie są jakieś w niej przekręty i
          trzeba złożyć donos, żeby CBA sprawdziło.
          Jeszcze się taki nie narodził, żeby Polakowi dogodził.

          Polecam perełkę tego wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,108176359,108217553,Re_Roznica_dyplomacji.
          html
          • rickky Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 21:24
            rydzyk_smigly napisał:


            > Polecam perełkę tego wątku:
            > forum.gazeta.pl/forum/w,28,108176359,108217553,Re_Roznica_dyplomacji.
            > html

            Zgadza się. To jest po PiSowsku piękne.
            A zwłaszcza ten kawałek:
            "A on (Putin) nie lubi nie miec władzy i dlatego, nie podobał mu
            Kaczyński ,bo nad nim wladzy hakowej mnie miał. Dlatego na Kaczyńskiego wymyslił
            rurę".

            Czyli rura najlepszym sposobem na kogoś, kto się komuś nie podoba.
            Jeszcze raz: piękne to jest !!!
          • manny-jestem Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 21:30
            Moge zrozumiec wszystko ale Polak ktorego nieprzejmuja bliskie stosunki
            rosyjsko-niemieckie moze byc jedynie albo totalnym durniem albo zdrajca.
            • rydzyk_smigly Bez komentarza, Manny, 04.03.10, 21:34
              zapisałem to do sztambucha, w dziale "curiosa".
        • manny-jestem Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 21:28
          Ci co wrzeszczeli "liberum veto" rzadko machali szablami. W wiekszosci
          przypadkow zwiewali z sejmu od razu gdzie pieprz rosnie.
          • x2468 Re: Różnica dyplomacji 04.03.10, 23:49
            Jak jeden taki wrzasnal i sie od tego tak mocno "przeziebil"ze go przez 1,5
            miesiaca nikt nie widzial.
      • snajper55 Re: Różnica dyplomacji 05.03.10, 02:29
        manny-jestem napisał:

        > Tak Snajper. Tylko ze Twoje teksty wskazuja ze rzad PO jak najbardziej sie
        > zgadza aby ten stworek cementujacy rosyjsko-niemieckie porozumienie powstal.

        Prezydent USA też się zgadza. A także prezydent Meksyku oraz Kanady. A nawet
        cesarz Japonii.

        S.
    • wan4 Dyplomacja, po prostu 05.03.10, 02:33
      wcześniej za braci K. to było walenie brudnym i bez sznurówek buciorem w
      pulpit... Niczym NIkita Chruszczow, ale ani obszar kraju nie ten, ani potencjał
      nuklearnych rakiet strategicznych możliwych zniszczyć glob kilka razy... Ale dla
      braci K. takie "subtelne" różnice to tylko gardłowanie łże-elit stojących tam,
      gdzie stało ZOMO (nie to co JK, on zawsze stawał odważnie tam, gdzie akurat nie
      było ZOMO, wot gieroj)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka