LPR przeciw hipermarketom

19.02.04, 08:24
W Krakowie głosami radnych LPR wprowadzany jest zakaz pracy hipermarketów w
niedzielę.

"Praca w niedziele i święta przeważającej ilości kobiet powoduje rozluźnianie
więzi rodzinnych, w tym głównie opieki nad dziećmi" - czytamy w uzasadnieniu
do uchwały.

Jakie ograniczanie wolności osobistej? Ja z rodziną nie mogę iść w lecie do
teatru, bo aktorzy mają przerwę wakacyjną, a mimo to nikt nie mówi tu o
pozbawieniu mnie praw osobistych - tłumaczył radny LPR Stanisław Rachwał.
    • venus99 Re: LPR przeciw hipermarketom 19.02.04, 08:35
      radni LPR (szczególnie w Krakowie) to skończeni debile ale czy przypadkiem
      wniosku w tej sprawie nie zgłosił radny SLD?
    • pastoris Re: LPR przeciw hipermarketom 19.02.04, 08:39
      A oto link do artykułu:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1921292.html
    • Gość: Palnick Re: LPR przeciw hipermarketom IP: *.stenaline.com 19.02.04, 08:43
      pastoris napisał:

      > W Krakowie głosami radnych LPR wprowadzany jest zakaz pracy hipermarketów w
      > niedzielę.
      >
      > "Praca w niedziele i święta przeważającej ilości kobiet powoduje rozluźnianie
      > więzi rodzinnych, w tym głównie opieki nad dziećmi" - czytamy w uzasadnieniu
      > do uchwały.
      ------------
      Jak długo jeszcze debile będą regulować życie mieszkańców tego obłąkanego kraju
      stanowiąc prawo według oczekiwań jednej tylko opcji religijnej?

      Taka uchwała jest sprzeczna z konstytucją i nie powinna być w ogóle głosowana.
      Paranoja kierująca Polskę na manowce wydaje się być niezniszczalna ;)

      Proponuję przegłosować w Sejmie uchwałę o zakazie pracy kobiet we wszystkie dni
      tygodnia i uzasadnić ją identycznie ;)))))

      szczęść boże.
      • venus99 Re: LPR przeciw hipermarketom 19.02.04, 08:55
        amen.
    • Gość: regen Re: LPR przeciw hipermarketom IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 19.02.04, 14:12
      Pastoris przytoczyl nastepującą wypoweiedz radnego LPR:
      "Ja z rodziną nie mogę iść w lecie do
      teatru, bo aktorzy mają przerwę wakacyjną, a mimo to nikt nie mówi tu o
      pozbawieniu mnie praw osobistych".
      ....................
      Argument nietrafiony.
      Byłoby to ograniczeniem swobód osobistych gdyby radni zakazali teatrom
      wystawiac sztuki w lipcu i sierpniu.
      (A może coś przeoczyłem? Moze jest taki zaakaz?)
      Obecnie, dopóki nie ma przymusu ekonomicznego, teatry mogą sobie pozwolic na
      dwa miesiące wakacji i to w okresie, gdy wielu odwiedzjących Kraków chętnie na
      spektal sie wybrało.

    • oszolom.z.radia.maryja Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 12:48
      brawo za odwagę! takich radnych potrzebuje Polska!
      • nauma Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 12:59
        Mają LPR-owskie buraki czas zajmować się duperelami, to niech w tygodniu
        wszystkim potrzebującym robią zakupy. Całe szczęście, że nie mieszkam w
        Krakowie - w tygodniu wracam z pracy po 19.00, w sobotę mam zajęcia i tylko w
        niedzielę mogę podjechać do Carrefoura. Ale nic - jak ta zaraza zacznie
        wprowadzać takie idiotyczne pomysły, to:
        a) oszołom zrobi mi zakupy
        b) w niedzielę powinni też pozamykać: kina, teatry, telewizję, kluby,
        kawiarnie, knajpy, imprezownie, odpusty i jeszcze milion rzeczy, które
        odciągają od rodziny i święcenia dnia świętego.
        Ps. Ostatnio w hipermarkecie zderzyłem się wózkami w niedzielę z radną z mojej
        miejscowości, dziwnym trafem z LPR - wyjeżdżała na parking z pełnym wózkiem
        wiktuałów (kojarzę ją dość dobrze, bo do tej pory na moim bloku wisi plakat z
        jej podobizną :)))
        • oszolom.z.radia.maryja Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 13:29
          nauma napisał:

          > Mają LPR-owskie buraki czas zajmować się duperelami, to niech w tygodniu
          > wszystkim potrzebującym robią zakupy. Całe szczęście, że nie mieszkam w
          > Krakowie - w tygodniu wracam z pracy po 19.00, w sobotę mam zajęcia i tylko w
          > niedzielę mogę podjechać do Carrefoura. Ale nic - jak ta zaraza zacznie
          > wprowadzać takie idiotyczne pomysły, to:
          > a) oszołom zrobi mi zakupy
          -nie w tym zyciu
          > b) w niedzielę powinni też pozamykać: kina, teatry, telewizję, kluby,
          > kawiarnie, knajpy, imprezownie, odpusty i jeszcze milion rzeczy, które
          > odciągają od rodziny i święcenia dnia świętego.
          -a czy hipermarket jest obiektem kulturalnym? nie! wręcz przeciwine!
          hipermarket niszczy kulturę, on nie oferuje żadnych wyższych wartości tylko
          czysto konsumpcyjne
          > Ps. Ostatnio w hipermarkecie zderzyłem się wózkami w niedzielę z radną z
          mojej
          > miejscowości, dziwnym trafem z LPR - wyjeżdżała na parking z pełnym wózkiem
          > wiktuałów (kojarzę ją dość dobrze, bo do tej pory na moim bloku wisi plakat z
          > jej podobizną :)))

          -a kiedy to było? poza tym gdzie człowiek ma robić zakupy skoro małych
          sklepików w wielu miejscahc już nie ma?
          • pastoris Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 14:21
            oszolom.z.radia.maryja napisał: [...]poza tym gdzie człowiek ma robić zakupy
            skoro małych sklepików w wielu miejscahc już nie ma?

            Jeśli fakty nie pasują do przekonań (wierzeń?) oszołoma, tym gorzej dla faktów?

            Akurat handel rozwinął się nad wyraz i małych sklepików nie brakuje chyba w
            żadnym mieście.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 14:28
              pastoris napisał:

              > oszolom.z.radia.maryja napisał: [...]poza tym gdzie człowiek ma robić zakupy
              > skoro małych sklepików w wielu miejscahc już nie ma?
              >
              > Jeśli fakty nie pasują do przekonań (wierzeń?) oszołoma, tym gorzej dla
              faktów?
              >
              > Akurat handel rozwinął się nad wyraz i małych sklepików nie brakuje chyba w
              > żadnym mieście.
              - mieszkam w Poznaniu na jego zachodnivch obrzeżach. Na moim teenie działało
              kilka małych sklepików. po wybudowaniu I polskiego marketu Piotr i Paweł swe
              podwoje po niespełna pół roku od otwarcia tego marketu zamknęłoy trzy z pięciu
              takich obiektów, rok później nie było już żadnego, potem wybudowano kolejny
              market HiT (ob Tesco) i padł osiedlowy Społem w mojej najbliższej okolicy dziś
              działa już tylko jeden mały sklepik ale chyba ze wzgl na urządzemie w nim sali
              bilardowej...część sklepu przekształcono w pub ale raczej starego typu
              (pijalnia piwa)
            • pastoris Market-story c.d. 24.02.04, 00:35
              wydawałoby się, że wyśmiany pomysł padnie, ale LPR jest konsekwentne :)

              c.d. wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=4924906
          • nauma Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 14:36
            -a czy LPR jest obiektem kulturalnym? nie! wręcz przeciwine!
            LPR niszczy kulturę, on nie oferuje żadnych wyższych wartości tylko
            czysto idiotyczne.
            A kiedy to było? W zeszłą niedzielę, oszołomku. W mojej mieścinie są tylko
            sklepiki - jak chcę kupić takie wynalazki, jak czarne oliwki albo worki do
            odkurzacza, muszę zasuwać do marketu w sąsiedniej miejscowości albo do Warszawy.
            Poza tym hipermarkety są tańsze i oferują dodatkowo możliwość pójścia do kina
            albo zabawy w kręgle, nie mówiąc już o tym, że w co większym są Empiki, w
            których kupuję książki.
            Ale dla ciebie oszołomku najważniejsze jest chyba to, żeby nie padły sklepiki,
            w których można kupić jabola albo gorzałę - tak, to w niedzielę znakomicie
            ukulturalnia i wzmacnia więzi rodzinne.
      • Gość: wikul LPR przeciw zdrowemu rozsądkowi !!! IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 02:51
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > brawo za odwagę! takich radnych potrzebuje Polska



        Spadaj durniu, bo mnie krew zaleje. A może dalej pójdziesz ze swoimi
        nawiedzonym towarzyszmi. Wprowadźcie jeszcze zakaz sprzedaży alkoholu przed
        godz.13.00, talony na pralki, kartki na cukier(krajowy), punkty łapania oczek,
        repasacji pończoch, punkty łatania dętek i wukanizacji kondomów.
        To już będziecie gotowi do przestawienia literki "L" na koniec skrótu, będzie
        spokój i wszyscy pójdą do kościoła... z nudów, gdzie bedą mogli sobie kupić
        Gościa Niedzielnego. Brrr !!!
    • pastoris Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 14:01
      A oto ciąg dalszy dyskusji o niedzielnej pracy hipermarketów:
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1923109.html
      Radni reprezentują interesy mieszkańców czy próbują narzucić innym swoje
      przekonania ?
      Nie chodzi o dobro rodziny, bo weekendowe wyprawy do centrów handlowych stają
      się właśnie imprezami rodzinnymi. I często jest to wyprawa, gdzie zakupy są
      celem drugorzędnym.
      Może chodzi o to, że ludziska idą do hipermarketów zamiast do kościoła? Jeśli
      tak, to tym bardziej nic do tego miejskim rajcom!
      • venus99 Re: LPR przeciw hipermarketom 20.02.04, 14:03
        ale ci miejscy radni sa samorządowym ramieniem proboszcza i wszystko im do tego.
        porządek ma być i taca nie może malec.
    • indris Zabrać małpie brzytwę ! 20.02.04, 14:16
      Coraz bardziej pilna staje się potrzeba ustawowego ograniczenia uprawnień
      samorządów. W wielu, zbyt wielu przypadkach posługują się one nimi jak małpa
      brzytwą.
      Gdyby radni C.K. Królewskiego Miasta zabronili np noszenia minispódniczek, to
      taka uchwała byłaby uchylona przez wojewodę jako niezgodna z prawem. Możliwości
      ingerencji lokalnych kacyków w działalność handlową należy PILNIE uregulować
      prawem KRAJOWYM.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Zabrać małpie brzytwę ! 20.02.04, 14:21
        znalazł sie totralitarysta centralistyczny..zabrać samorządom o wszystkim ma
        decydować Warszawka..o nie już to przerabialiśmy a co do mini spódniczek jeśli
        będą one przeźroczyste to owszem zakazać. Strój ma zakrywać a nie pozorować
        nakrycie
    • indris Wniosek 20.02.04, 14:19
      Należy UŁATWIĆ możliwości odwoływania władz samorządowych. Ma początek: znieść
      jakikolwiek wymóg frekwencji w referendum odwołującym. Wymóg ilości podpisów
      pod wnioskiem referendalnym można pozostawic albo nawet zaostrzyć, żeby uniknąć
      niepotrzebnego pieniactwa.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Wniosek 20.02.04, 14:22
        indris napisał:

        > Należy UŁATWIĆ możliwości odwoływania władz samorządowych. Ma początek:
        znieść
        > jakikolwiek wymóg frekwencji w referendum odwołującym. Wymóg ilości podpisów
        > pod wnioskiem referendalnym można pozostawic albo nawet zaostrzyć, żeby
        uniknąć
        >
        > niepotrzebnego pieniactwa.

        -wtedy to dopiero nastąpi upadek samorządów bo wystarczy że dwie trzy osoby
        pójdą do urn i zrobią wszystko co zechce każda nawet najbardziej poidejrzana
        grupa społ.
        • indris Bez odwoływalności nie ma demokracji 24.02.04, 09:36
          Do referendum chodzą zainteresowani. Obecnie zwolennicy aktualnej rady po
          prostu zostają w domu. Kiedy będzie widać, że każdy głos się liczy, ujawnią się
          wszyscy zainteresowani. W wyborach żadnego limitu frekwencji nie ma, więc tam
          tez mogłyby zdecydować owe legendarne trzy osoby.
          Tylko władza czująca REALNĄ możliwość odwołania będzie się naprawdę liczyć z
          wolą obywateli.
    • Gość: wikul Idioci przeciw hipermarketom IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 02:40
      pastoris napisał:

      > W Krakowie głosami radnych LPR wprowadzany jest zakaz pracy hipermarketów w
      > niedzielę.
      >
      > "Praca w niedziele i święta przeważającej ilości kobiet powoduje rozluźnianie
      > więzi rodzinnych, w tym głównie opieki nad dziećmi" - czytamy w uzasadnieniu
      > do uchwały.
      >
      > Jakie ograniczanie wolności osobistej? Ja z rodziną nie mogę iść w lecie do
      > teatru, bo aktorzy mają przerwę wakacyjną, a mimo to nikt nie mówi tu o
      > pozbawieniu mnie praw osobistych - tłumaczył radny LPR Stanisław Rachwał.


      Banda idiotów ! Niezależnie od partii z jakich pochodzą. Nie podoba mi sie
      spędzanie sobót czy niedziel w hipermarketach ale to wybór klientów. Czy znów
      mamy wracać do tego co już było ? Do tych pustyni handlowych bez mozliwości
      jakiegokolwiek zakupu ? Do melin, gdzie trzeba by kupować flaszkę bo akurat
      wpadli goście ? Czy już nie ma w Krakowie mądrych ludzi ? Czy tych ludzi PRL
      nic nie nauczyła ? Żeby tylko ta zaraza nie rozpełzła się po Polsce.
      • Gość: regen Re: Idioci przeciw hipermarketom IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 24.02.04, 09:15
        Potrzebne i duze i małe.
        Do hipermarketu mam okolo 1 kilometr i oczywisćie czasem robie w nim zakupu.
        Często w niedziele. Na codzień kupuje w małym sklepiku na sąsiedniej ulicy.
        Prowadzą własciciele, otwarty jest w świątek-piątek do godziny 23-ej.
        Jest super i po co psuć to co dobre?
        • Gość: wikul Re: Idioci przeciw hipermarketom IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 22:12
          Gość portalu: regen napisał(a):

          > Potrzebne i duze i małe.
          > Do hipermarketu mam okolo 1 kilometr i oczywisćie czasem robie w nim zakupu.
          > Często w niedziele. Na codzień kupuje w małym sklepiku na sąsiedniej ulicy.
          > Prowadzą własciciele, otwarty jest w świątek-piątek do godziny 23-ej.
          > Jest super i po co psuć to co dobre?



          Masz rację. Potrzebne są duże i małe. Niech decydują klienci gdzie i kiedy chcą
          kupować.
      • Gość: adan Re: Idioci przeciw hipermarketom IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 13:08
        Mysle, ze jest to spraw mentalnosci narodu czy ludzi danego regionu (jak w
        Polsce) a nie rzecz polityczna czy glupota.
        Franzuzi jedza np. obiad ca.1 godz., lubia sie walesac stad ich markety to
        giganty: leclerc, auchan.
        Niemcy statystycznie jedza obiad 1/2 godz. i zakupy wola robic szybko, czesto z
        katalogow. Dlatego tez sprzedaz katalogowa jest ponad miare rozwinieta a
        hipermarkety typu amerykanskiego czy francuskiego sa tylko w wielkich centrach
        jak Berlin, Monachium, Hamburg czy Zaglebie Ruhry.
        • Gość: wikul Re: Idioci przeciw hipermarketom IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 01:23
          Gość portalu: adan napisał(a):

          > Mysle, ze jest to spraw mentalnosci narodu czy ludzi danego regionu (jak w
          > Polsce) a nie rzecz polityczna czy glupota.
          > Franzuzi jedza np. obiad ca.1 godz., lubia sie walesac stad ich markety to
          > giganty: leclerc, auchan.
          > Niemcy statystycznie jedza obiad 1/2 godz. i zakupy wola robic szybko, czesto
          z
          >
          > katalogow. Dlatego tez sprzedaz katalogowa jest ponad miare rozwinieta a
          > hipermarkety typu amerykanskiego czy francuskiego sa tylko w wielkich
          centrach
          > jak Berlin, Monachium, Hamburg czy Zaglebie Ruhry.



          Nie ośmieliłbym sie nazywać głupotą lokalne zwyczaje. Pisząc o głupocie miałem
          na mysli ZAKAZY (w tym wypadku handlu) czyli narzucanie komuś co ma kupować,
          kiedy i gdzie.
    • indris Krakowskie powietrze ? 24.02.04, 09:28
      Coś jest w tym Krakowie ? Ostatni idiotyczny pomysł pochodzi przeciez od
      RADNEGO SLD !!! (o ile go jeszcze nie wyrzucili za ośmieszanie partii). Ale to
      nie jest jedyny "oryginalny" pomysł rodem z Krakowa. Kiedyś krakowskie
      Porozumienie Organizacji Kombatanckich I Niepodległościowych zażądało
      reaktywacji ustawy o ochronie imienia Marszałka Piłsudskiego. Niedawno
      konferencja rektorów krakowskich uczelni uznała artykuł w "GW" za "naruszenie
      autonomii wyższych uczelni" (sic !)
      "...dla serca nienajlepsze tu powietrze", śpiewał o Krakowie Andrzej Sikorowski
      (w piosence "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa"). Czyżby dla mózgu też ?
      • pastoris Re: Krakowskie powietrze ? 24.02.04, 10:23
        indris napisał: Coś jest w tym Krakowie ?
        > "...dla serca nienajlepsze tu powietrze", śpiewał o Krakowie Andrzej
        Sikorowski (w piosence "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa"). Czyżby dla
        mózgu też ?
        **********
        Powie ktoś, że jestem uprzedzony. Zgoda.
        Jednak dorzucę do plag krakowskich jeszcze jedną - J.M.W. Rokitę.
        • panidalloway Re: Krakowskie powietrze ? 24.02.04, 10:54
          Z mózgiem wszystko w porządku. Radny SLD zgłaszający projekt uchwały jest
          członkiem kongregacji kupieckiej.
          • indris A to się marksiści ucieszą... 24.02.04, 16:38
            panidalloway napisała:

            "Z mózgiem wszystko w porządku. Radny SLD zgłaszający projekt uchwały jest
            członkiem kongregacji kupieckiej."

            Przecież to Marks powiedział "Byt określa świadomość". Mają śliczną
            egzemplifikację.
        • Gość: adan Re: Krakowskie powietrze ? IP: *.proxy.aol.com 24.02.04, 17:30
          Uwazasz, ze nie fair jest wypowiedzenie mieszkancow w sprawie hipermarketow?
          Na tym forum wielu domaga sie referendow w najbardziej blachych sprawach.
          Dlaczego nie w tej?
          W Niemczech i innych panstwach do tej pory istnieje zakaz otwierania domow
          handlowych w niedziele. Uzasadnienie: niedziela NALEZY DO RODZINY.
          Mozna sie z tym zgadzac lub nie. Niech mieszkancy zadecyduja.
          Ankiety potwierdzaja brak koniecznosci otwierania sklepow w niedziele.
          Palnick piszacy tu znajacy amerykanskie realia moze sie wkurwiac.
          Pytanie: jak daleko Palnickowi do mentalnosci statystycznego Europejczyka,
          jesli wszystko co europejskie i soprawdzone zna tylko z teorii?
          • indris Wyjaśnienie 24.02.04, 17:47
            adan pyta: "Uwazasz, ze nie fair jest wypowiedzenie mieszkancow w sprawie
            hipermarketow?"

            Jeżeli to pytanie ma oznaczać: "czy jesteś przeciwny rozstrzygnięciu sprawy
            przez referendum mieszkańców", to odpowiadam: NIE !!!
            Byłem, jestem i będę ZA rozstrzyganiem przez społeczeństwo i wspólnoty lokalne
            jak największej ilości spraw, które ich dotyczą. W szczególności tej sprawy.
            • Gość: adan Re: Wyjaśnienie IP: *.proxy.aol.com 24.02.04, 17:56
              Naturalnie w kazdym rejonie panuje inna subkultura i organa samorzadowe POWINNY
              sluchac swoich wyborcow.
              Czysta sprawa (jesli juz ta demokracje mamy) opowiedzenia sie za tym czy innym
              wariantem.
              Moze akurat prywatnym sklepikom to jest potrzebne.
              I tak stworzylismy siec marketow zabijajaca wlasna inicjatywe obywateli.
              Koncernom chodzi TYLKO o zniszczenie konkurencji.
          • Gość: wikul Re: Krakowskie powietrze ? IP: *.acn.waw.pl 24.02.04, 22:28
            Gość portalu: adan napisał(a):

            > Uwazasz, ze nie fair jest wypowiedzenie mieszkancow w sprawie hipermarketow?
            > Na tym forum wielu domaga sie referendow w najbardziej blachych sprawach.
            > Dlaczego nie w tej?
            > W Niemczech i innych panstwach do tej pory istnieje zakaz otwierania domow
            > handlowych w niedziele. Uzasadnienie: niedziela NALEZY DO RODZINY.
            > Mozna sie z tym zgadzac lub nie. Niech mieszkancy zadecyduja.
            > Ankiety potwierdzaja brak koniecznosci otwierania sklepow w niedziele.
            > Palnick piszacy tu znajacy amerykanskie realia moze sie wkurwiac.
            > Pytanie: jak daleko Palnickowi do mentalnosci statystycznego Europejczyka,
            > jesli wszystko co europejskie i soprawdzone zna tylko z teorii?



            Tak istnieją takie zakazy. Wprowadzone pod naciskiem związków zawodowych a nie
            kościołów czy radnych i nie dla rodziny. A jak trudno sie z tych zakazów
            wycofać to popytaj znajomych tam mieszkających.Zakazy są jednak niekonsekwentne
            bo wtedy handel odbywa się na dworcach, stacjach benzynowych czy knajpach.
            • Gość: adan Re: Krakowskie powietrze ? IP: *.proxy.aol.com 24.02.04, 22:45
              Totalnie mylisz sie, badz masz wiadomosci z dziwnych rak.
              Faktem jest, ze Kosciol niemiecki jak i zwiazki wypowiedzialy sie przeciwko
              pracy w niedziele z powodow ww.
              Ale ankiety przeprowadzone w spolecznosci potwierdzily ten stan rzeczy.
              I zadna partia polityczna BRD nie ma w planach na dzis ten stan zmienic.
              O jakim handlu na dworcach mowisz?
              Stacje benzynowe sa zawsze wyposazone w srodki zywnosciowe i alkohol dostepny
              non stop.
              • pastoris Re: Krakowskie powietrze ? 25.02.04, 09:54
                adan napisał(a): ... Naturalnie w kazdym rejonie panuje inna subkultura ...

                To prawda :)
                I niemiecki "ordnung" nie bardzo do mentalności Polaków pasuje, choć nie
                przeczę, że czasem odrobinę tego by się przydało :)
                Do tego Polak ma alergię na wszelkie zakazy i przymusy. Skutek patriotycznego
                obowiązku - od czasów rozbiorów - przeciwstawiania się obcej - a teraz i
                naszej - władzy?
                • Gość: adan Re: Krakowskie powietrze ? IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 12:46
                  Nie o ordnung chodzi.
                  Inna role spelnia niemiecki market w Niemczech inna hipermarket w Polsce.
                  Ze wzgledu na ograniczenie czasu pracy sklepow, w Niemczech praktycznie nie ma
                  hipermarketow oferujacych cos wiecel niz czysty handel, maximum kilka innych
                  uslug jak fryzjer.
                  Stad marketow roznych firm jest duzo, ale sa one powierzchniowo niewielkie.
                  Plus tego jest, ze robisz zakupy szybko wiedzac co gdzie lezy.
                  W wielkich musisz kilkadziesiat metrow isc, by kupic drobiazg i masz go w
                  wielkim asortymencie i wybierasz czesto pomylkowo ten sam produkt ale drozszy.
                  Polskie centra handlowe pelnia inna role.
                  Oferuja praktycznie wszystko: kulture, rozrywke, uslugi roznego rodzaju itp.
                  To kwestia gustu i przyzwyczajen.
                  Amerykanie najczesciej sa wqrwieni niemieckim handlem.
      • Gość: wikul Re: Krakowskie powietrze ? IP: *.acn.waw.pl 07.03.04, 00:36
        indris napisał:

        > Coś jest w tym Krakowie ? Ostatni idiotyczny pomysł pochodzi przeciez od
        > RADNEGO SLD !!! (o ile go jeszcze nie wyrzucili za ośmieszanie partii). Ale
        to
        > nie jest jedyny "oryginalny" pomysł rodem z Krakowa. Kiedyś krakowskie
        > Porozumienie Organizacji Kombatanckich I Niepodległościowych zażądało
        > reaktywacji ustawy o ochronie imienia Marszałka Piłsudskiego. Niedawno
        > konferencja rektorów krakowskich uczelni uznała artykuł w "GW" za "naruszenie
        > autonomii wyższych uczelni" (sic !)
        > "...dla serca nienajlepsze tu powietrze", śpiewał o Krakowie Andrzej
        Sikorowski
        >
        > (w piosence "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa"). Czyżby dla mózgu też ?


        Zobacz w czym rzecz :

        Chce zamknąć hipermarkety, a sam handluje

        Krakowski radny, który zgłosił pomysł zamykania hipermarketów w niedziele,
        prowadzi delikatesy, gdzie można zrobić zakupy przez cały weekend – ujawnił
        krakowski dodatek "Gazety Wyborczej".

        Sklep radnego SLD Adama Udzieli jest otwarty w niedziele od 6 do 22 -
        pisze "Gazeta Wyborcza".

        Radny proponuje, by wszystkie sklepy o powierzchni powyżej 300 m kw. byłyby
        zamknięte od g. 18 w sobotę do 5 rano w poniedziałek.

        "Praca w niedziele i święta przeważającej ilości kobiet powoduje rozluźnianie
        więzi rodzinnych, w tym głównie opieki nad dziećmi" – "Gazeta w Krakowie"
        cytuje fragment uzasadnienia uchwały.

        info.onet.pl/882002,11,item.html
    • oszolom.z.radia.maryja Hipermarkety trują sprzedają one m.in zatruty miód 25.02.04, 18:03
      info.onet.pl/876090,11,item.html
      • pastoris Re: Hipermarkety trują sprzedają one m.in zatruty 25.02.04, 22:07
        Nieprawda :)
        słyszałem w radio demarche naszego sanepidu
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Hipermarkety trują sprzedają one m.in zatruty 25.02.04, 22:11
          pastoris napisał:

          > Nieprawda :)
          > słyszałem w radio demarche naszego sanepidu

          a w jakim radiu i o której to było?
          • Gość: wikul Oszołomy trują na forum Kraj GW IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 01:26
            oszolom.z.radia.maryja napisał:

            > pastoris napisał:
            >
            > > Nieprawda :)
            > > słyszałem w radio demarche naszego sanepidu
            >
            > a w jakim radiu i o której to było?



            Najbardziej to ty trujesz . Na tym forum !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja