Gość: he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 22:36 A może zaraził się w areszcie i kto byłby wtedy winny prokurator? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: koles Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.icpnet.pl 22.02.04, 23:02 Kącki pewnie znowu klamie, albo nieoficjalnie fabularyzuje. Jak mu Bojarski pomoze to wyjdzie kolejny długi nierzetelny artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
porfirion.osielek Chyba nie tylko Wojciecha K. wypuścili ze szpitala 22.02.04, 23:49 Gość portalu: koles napisał(a): > Kącki pewnie znowu klamie, albo nieoficjalnie fabularyzuje. Jak mu Bojarski > pomoze to wyjdzie kolejny długi nierzetelny artykuł. Masz rację. Ja też im nie wierzę. Bo bez przerwy nic, tylko kłamią: że był jakiś dyrygent, że byli jacyś chłopcy, że jest HIV, że są prokuratorzy, że są szpitale, że są więzienia itd. Wierzę tylko w to, że świstak siedzi i zawija je w te sreberka. Bo sam to widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pussy Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 23.02.04, 20:41 To bylo do przewidzenia, że ta operacja mózgu była kombinacją "doktora ośmiorniczki". Jeszcze tego nie było aby pacjent po operacji tak poważnej wyszedł po tygodniu ze szpitala o własnych siłach. I ani śladu po nim. Czy sąd, czy prokuratura nie mają pojęcia gdzie jest. Szpital zakaźny nie potwiedza jego przyjęcia.Wcale bym się nie zdziwił jak okazało by się za kilka dni, że sławny pacjent musiał wyjechać z kraju w celu leczenia. Sąd przecież unał za zbyteczne odebranie paszportu uchylając areszt. Ładnie ośmiorniczka wszystkich omotał ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.chello.pl 22.02.04, 23:45 "Gazeto" droga - twierdzicie, że ujawniając informację, iż Wojciech K. jest zakazony wirusem HIV, kierowaliście się dobrem chórzystów. A czym się kierowaliście, zamieszczając powyższą informację? Czy człowiek chory nie ma prawa do leczenia w spokoju ? Nawet jeśli jest oskarżony o pedofilię, do czasu prawomocnego wyroku skazującego prawo nakazuje go traktować jako niewinnego. Nie zapominajcie o tym! Odpowiedz Link Zgłoś
porfirion.osielek Re: Wojciech K. zmienił szpital 22.02.04, 23:53 Gość portalu: Marcin napisał(a): > "Gazeto" droga - twierdzicie, że ujawniając informację, iż Wojciech K. jest > zakazony wirusem HIV, kierowaliście się dobrem chórzystów. A czym się > kierowaliście, zamieszczając powyższą informację? Zajrzyj do serwisu PAP - on byli pierwsi. Czy uważasz, że GW nie ma prawa podawać informacji, które można znaleźć w legalnych źródłach informacji? Komuchy w RTV mogą o tym trąbić, mogą pokazywać twarz WK, jak przed trzema bodajże dniami - a GW nie? To o czym mają pisać dla Ciebie? Że się urodziło cielę z dwiema głowami? A może o tym, że po poniedziałku będzie wtorek? Z pozdrowieniami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.chello.pl 22.02.04, 23:59 >Zajrzyj do serwisu PAP - on byli pierwsi. Czy uważasz, że GW nie ma prawa > podawać informacji, które można znaleźć w legalnych źródłach informacji? To, że jedno źródło podało jakąś informację, nie oznacza, że wszystkie inne mają robić to samo. Czy jeśli PAP poda, że Osama bin Laden ukrywa się w Warszawie, "GW" też ma to bezkrytycznie powtórzyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omir Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: 212.244.173.* 23.02.04, 19:06 Nie ma prawa do spokoju. Inaczej za jakis czas dowiemy sie ze leczy sie za granica bo tam ma lepsze warunki. A sad zalmie sie nim jak wyzdrowieje (czytaj nigdy). Podejrzewam ze ukradzionych pieniedzy nie trzyma w NBP. Zaczynam wierzyc w lobby pedofilow. Ciekawe co dzieje sie z afera z Dworca Centrlnego. Jak tylko prasa "dala spokoj" to dziwnie wszystko ucichlo. Nie ma sprawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel K. Żenująca pogoń za sensacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 23:47 Dajcie spokój z tym linczem. Może on umiera. Naet jeśli zrobił wiele zła, co wykaże sąd, nie ma powodów, by epatować się tym dramatem dzieci i tego chorego biedaka. Dziennikarze są gorsi od hien. Hiema zagryzie, ale nie będzie kąsać bez końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Droga Gazeto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 23:49 Droga Gazeto, raz podajecie, ze dyrygent jest smiertelnie chory, sparalizowany i juz, juz za pare miesiecy bedzie umieral na nowotwora mozgu. Za pare dni okazuje sie jednak, ze dyrygen nie ma tegoz nowotworu, lecz jest zarazony wirusem HIV. Po kolejnych paru dniach dyrygen nieoczekiwanie zdrowieje i o wlasnych silach przenosi sie na inny oddzial, nie bedac juz sparalizowanym. Pytam sie w takim razie jaka jest prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Żenująca pogoń za sensacją 23.02.04, 01:00 było "Droga Gazeto, raz podajecie, ze dyrygent jest smiertelnie chory, sparalizowany, i już, już, za parę miesięcy będzie umierał na nowotwór mózgu. Za parę dni okazuje się jednak, że dyrygent nie ma tegoż nowotworu, lecz jest zara-żony wirusem HIV. Po kolejnych paru dniach dyrygent nieoczekiwanie zdrowieje i o własnych siłach przenosi się na inny oddział, nie bedąc juz sparalizowanym. " A Ja>za klasyką>> " Nie oto chodzi by złapać Króliczka, ale by gonić Go, ale by gonić Go " . Smutna prawda ale prawda Gazetto :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lupus HIENY! IP: *.icpnet.pl 22.02.04, 23:52 Niestety, przykro mi to mówić, ale Gazeta W. zbliża się stylem swoich działań do brukowców w stylu "Faktu". Ja rozumiem, walka o rynek, itp..., ale: "wg nieoficjalnych informacji...", "posiadamy niepotwierdzone wiadomości, że...". Ludzie, co to znaczy? Co to w ogóle jest? Niezależnie od stopnia i ohydy winy oskarżonego, to wyrok jeszcze nie zapadł. Niezależnie od niegodnych czynów, o które jest oskarżany, człowiek ten jest ciężko chory i ma prawo do leczenia w spokoju, z dala od dziennikarskich hien ujadających pod każdym szpitalem, gdzie oskarżony się znajdował, znajduje i będzie się znajdował. Macie w swoich łapach papier z wynikami badania krwi oskarżonego? Zapewne nie! No to siedźcie cicho i nie jątrzcie, bo prawdy nie znacie, a to, co w tej chwili piszecie można jedynie zakwalifikować do spekulacji, pomówień i oszczerstw. A tego już dziennikarstwem nazwać nie można. Zapewne oskarżony procesu nie dożyje (jest to niestety bardzo prawdopodobne) i co wówczas napiszecie ciekawego? A może hordy pismaków ruszą w zaświaty? Wstydźcie się WY! I nie szukajcie usprawiedliwienia w rozmowie z siostrą Małgorzatą Chmielewską. Odpowiedz Link Zgłoś
porfirion.osielek Re: HIENY! 23.02.04, 00:00 Gość portalu: lupus napisał(a): > Niezależnie od niegodnych czynów, o które jest oskarżany, człowiek ten jest > ciężko chory i ma prawo do leczenia w spokoju Napisz to do jego ofiar, a jeszcze lepiej: powiedz im to w twarz, że ten biedny człowiek ma prawo do życia w spokoju. Bo - jak wiadomo - teraz jest moda na chronienie bandytów, na zapewnianie im najlepszych warunków i wszelkich praw. Ofiara sama jest sobie winna; skoro jest ofiarą, niech niczego nie oczekuje. A szczególnie sprawiedliwości. Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: HIENY! IP: *.chello.pl 23.02.04, 00:07 A co ma wspólnego ze sprawiedliwością podawanie na czolowym miejscu, że człowiek chory zmienił szpital ? Na portalu jest to prawie news dnia, podobnie pewnie będzie w wydaniu papierowym. Przypominam, że mamy do czynienia z człowiekiem, który w świetle prawa pozostaje niewinny. I nie wiemy, czy dożyje wyroku sądowego... Art 5 § 1 kpk: Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kontestator Re: HIENY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 03:39 Marcinku, czy fakt,że żaden sąd dotąd tego nie orzekł sprawia, że nie można cię nazwać przygłupem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: froggy Re: HIENY! IP: *.icpnet.pl 23.02.04, 14:24 > A co ma wspólnego ze sprawiedliwością podawanie na czolowym miejscu, że > człowiek chory zmienił szpital ? To, ze zmienil szpital - prawie nic. Jedynie to, ze nikt tego nie kontroluje, i to, ze sąd nie odebral mu paszportu. Rownie dobrze mogl sie przeniesc do jakiegos szpitala w Brazylii... Odpowiedz Link Zgłoś
porfirion.osielek Re: HIENY! 23.02.04, 17:41 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Na portalu jest to prawie news dnia, podobnie pewnie będzie w wydaniu > papierowym. No i co, był news dnia w wydaniu papierowym? Nie jest ważne, jaka jest prawda, najważniejsze, żeby opluć GW. Może coś przylgnie, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lupus Re: HIENY! IP: *.icpnet.pl 23.02.04, 00:16 > Napisz to do jego ofiar, a jeszcze lepiej: powiedz im to w twarz, że ten biedny > człowiek ma prawo do życia w spokoju. Nie do życia w spokoju, tylko leczenia w spokoju, mułku! Naucz się czytać! Właściwie, to powinienem ci polecić zachorowanie sobie na raka mózgu - ale nie zrobię tego, bo przeżyłem tragedię związaną z tą chorobą. Nie życzę jej absolutnie nikomu, nawet tobie osiołku, ani tym wszystkim skomlącym pod drzwiami szpitali dziennikarskim hienom, czekającym na swoją (!) ofiarę. Co do panujących mód i trendów - to już inny temat... Dobrej nocy, dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kAt WYKASTROWAC PEDOFILA IP: *.gdynia.mm.pl 23.02.04, 03:10 A dalej niech sie leczy na swojego raka mózgu na cmentarzu. W świętym spokoju. Dziwne że jeszcze żaden Ojciec dzieciaka nie wpadł na ten pomysł ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kAt ALBO WIERZYSZ WLASNEMU DZIECKU IP: *.gdynia.mm.pl 23.02.04, 03:14 Albo robisz z siebie kretyna czekajac az ktos laskawie udowodni mu wine. HA HA HA współczuje dziecku, ktore ma takiego ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
porfirion.osielek Re: HIENY! 23.02.04, 17:45 Gość portalu: lupus napisał(a): > Nie do życia w spokoju, tylko leczenia w spokoju, mułku! [...] > Nie życzę jej absolutnie nikomu, nawet tobie osiołku Bądź tak dobry, i zdecyduj się, bo muł i osioł, to nie to samo ;) > Co do panujących mód i trendów - to już inny temat... Ale to właśnie ten "inny temat" jest w tej sprawie najważniejszy, to jest istota sprawy. > Dobrej nocy, dobrej nocy Dziękuję, spało się bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuk Sprawa Kroloppa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 00:37 Nie wiem, dlaczego część polskich gazet pisze o Kroloppie Wojciech K., a część - Wojciech Krolopp (np. Przekrój, Wprost). "Wprost" zrobiło sobie nawet okładkę jednego numeru z napisem "Dzieciołapka Kroloppa" z jego zdjęciem jak obejmuje chłopaczka z chóru.To tylko pogoń za sensacją, wiem, ale nazwisko Kroloppa jest powszechnie znane każdemu, kto jest tą aferą zainteresowany, a i wcześniej było znane - przecież Krolopp jako dyrygent "Polskich Słowików" był postacią publiczną. Dziennikarze GW jednak lubią chować głowy w piasek. Proponuję Wam od jutra pisać o aferze Lwa R., tego... no wiecie... producenta filmowego. A forumowiczów pytam: co o takim postępowaniu myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawo Re: Sprawa Kroloppa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 00:43 ja mysle tak samo jak stanowi prawo, czyli bez wyroku jest tylko podejrzanym i nie mozna podawac pelnego nazwiska i moze przy tym zostanmy. te media, ktore podaly jego nazwisko moga byc natomiast pociagniete do wyplaty odszkodowan na rzecz podejrzanego, szczegolnie jezeliby zostal uniewinniony. trzymajmy sie moze obowiazujacego prawa, nawet jezeli chodzi o osoby publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuk Re: Sprawa Kroloppa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 01:06 Tak, niby się zgadza. Tyle że Lew R. też jeszcze nie otrzymał wyroku, więc jest tylko podejrzanym. A kiedyś w radiu mówili o Jarosławie W., synu byłego prezydenta, który w Gdańsku popełnił jakieś wykroczenie drogowe. Marek Kolaśniński, kiedy w ostatni dzień immunitetu zwiał z pieniędzmi na Słowację, po kilku dniach stał się Markiem K. I takie jest nasze prawo, pełne absurdów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOYAnin Re: Sprawa Kroloppa IP: *.toya.net.pl 23.02.04, 06:52 Ale nie formalizuj nadmiernie prawa. Materiał dowodowy musi być w tej sprawie na tyle "mocny", że kwestia winy może być JUŻ przesądzona... Pozostaje kwestia kary. Zwróć też uwagę, że publicznie dyskutujemy o tym MY - społeczeństwo, a nie sąd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOYAnin Re: Sprawa Kroloppa IP: *.toya.net.pl 23.02.04, 06:44 Problem jest z pogranicza: prawa karnego, etyki, sumienia etc. Wg mnie - sprawa jest na tyle bulwersująca, że powinna być OSTRZEŻENIEM dla innych potencjalnych sprawców, w ramach prewencji ogólnej. Decyzja sądu o ujawnieniu nazwiska, wizerunku jest - w moim przekonaniu - jak najbardziej słuszna! (choć niekoniecznie dobra!) Zastanawia mnie jeszcze coś innego: czy rodzice dzieci molestowanych, którzy wiedzieli o przestępstwie a nie zawiadomili o nim - też mogą byc pociągnięci do odpowiedzialności karnej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.qc.sympatico.ca 23.02.04, 02:53 piszecie o tym zeby ludzie wiedzieli gdzie go znalezc (potencjalny lincz) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hepik Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 04:28 Nawet w tytulach się tak ciekawie układa-dyrygent sąsiaduje z Bin LAdenem.I tak to wygląda,że dziennikarze depczą mu po piętach jak CIA Bin Ladenowi.Oj nie zazna on spokoju,GW zagięła na faceta parol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NNG BRAWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 07:09 Ludzie mają prawo wiedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hepik Re: BRAWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 08:06 Już nie sąsiaduje z Bin Ladenem.Zniknęła zajawka z pierwszej strony portalu.Czy ja mam aż taką siłę sprawczą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.otvk.olawa.pl 23.02.04, 09:00 Wojciech K. czy tylko on ? Wiemy, że tego typu artystów jest znacznie wiecej.Uważam, że powinniście pokazać również innych wielkich w naszym kraju, którzy wykorzystują seksualnie młodych adeptów sztuki. Przynajmniej inni będą się bać, chociaż takie zwierzęta czują się zupełnie bezkarnie w kraju, gdzie prawo ich chroni. Pozdrawiam. Maria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Wojciech K. zmienił szpital IP: *.tkchopin.pl 23.02.04, 09:10 Super!! Niech teraz zatroskani rodzice (o dyrygenta !!) zrobią mu smaczne kanapeczki na drogę i wywiozą wygodnym samochodzikiem poza Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Żenująca pogoń za sensacją 23.02.04, 13:46 było "Droga Gazeto, raz podajecie, ze dyrygent jest smiertelnie chory, sparalizowany, i już, już, za parę miesięcy będzie umierał na nowotwór mózgu. Za parę dni okazuje się jednak, że dyrygent nie ma tegoż nowotworu, lecz jest zara-żony wirusem HIV. Po kolejnych paru dniach dyrygent nieoczekiwanie zdrowieje i o własnych siłach przenosi się na inny oddział, nie bedąc juz sparalizowanym. " A Ja>za klasyką>> " Nie oto chodzi by złapać Króliczka, ale by gonić Go, ale by gonić Go " . Smutna prawda ale prawda Gazetto :(( Odpowiedz Link Zgłoś