kropkai
14.05.10, 15:09
Czy to faktycznie jest tak, że byle pismak moze wydrukowac każdą
bzdurę w swojej gazecie, opatrzyc ją informacją, ze pochodzi z
anonimowego źródła, np z prokuratury, i czekać aż każdą taka bzdurę
będzie prostował minister, najlepiej rząd?
Te idiotyzmy, które wypisuje Nasz Dziennik, nie są na szczęście
komentowane w normalnych mediach ale od czasu do czasu nawet poważni
ludzie nie wytrzymuja i muszą dementować te idiotyzmy.