Dodaj do ulubionych

czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować?

14.05.10, 15:09
Czy to faktycznie jest tak, że byle pismak moze wydrukowac każdą
bzdurę w swojej gazecie, opatrzyc ją informacją, ze pochodzi z
anonimowego źródła, np z prokuratury, i czekać aż każdą taka bzdurę
będzie prostował minister, najlepiej rząd?
Te idiotyzmy, które wypisuje Nasz Dziennik, nie są na szczęście
komentowane w normalnych mediach ale od czasu do czasu nawet poważni
ludzie nie wytrzymuja i muszą dementować te idiotyzmy.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować? 14.05.10, 15:11
      Można.
    • oryginal23 Re: czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować? 14.05.10, 15:11
      Czytasz Nasz Dziennik?
      Wstydź się.
      23.
      • mak67 Re: czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować? 14.05.10, 15:19
        Skoro można drukować Gazetę Wyborczą to można i Nasz Dziennik.
        Poziom ten sam ale mamy jak narazie demokrację o ile coś ci to mówi.
        • simera16 Re: czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować? 14.05.10, 16:47
          mak67 napisał:

          > Skoro można drukować Gazetę Wyborczą to można i Nasz Dziennik.
          > Poziom ten sam ale mamy jak narazie demokrację o ile coś ci to mówi.

          Winston Churchill popełnił kiedyś takie słowa: „demokracja jest najgorszą formą
          rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do
          czasu"...Coś w tym jest...
    • barnacle.bill.the.sailor Jak uczy historia GW, można wszystko, choć nie 14.05.10, 15:17
      zawsze bezkarnie. zapytaj red. Czuchnowskiego - on sporo wie na ten temat... ;)

      A tu ostatnia wpadka GW:

      krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,7876861,Sprostowanie__Zbigniew_Ziobro_w_eurowyborach_najlepszy.html
      • zoro_wieczorowo_poro Re: Jak uczy historia GW, można wszystko, choć ni 14.05.10, 15:53
        a sprostowanie ukazało się gdzie?
        • barnacle.bill.the.sailor Tam gdzie prawo prasowe (i zapewne wyrok sądu) 14.05.10, 16:44
          nakazuje... Tylko ciekawe dlaczego GW tak długo zwlekała z opublikowaniem tego
          sprostowania... ?

          Mnie zaś interesuje ile to Agorę kosztowało tym razem... ;)
    • trzymilionowy.post Re: czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować? 14.05.10, 15:20
      O przepraszam. Rewelację dziennikową przeczytał w kamienną twarzą
      Karnowski Michaś w PR3 dziś rano.
    • robietodlapolski Czy każdą bzdurę GW może bezkarnie drukować? 14.05.10, 15:43
      Zastanow sie najpierw, jaki procent z tego co podaje GW jest
      wiarygodne, nawet na temat tego co podaje Nasz Dziennik.
      Redaktorzy GW znani sa z roznych rewelacji, bez najmniejszego
      pokrycia w rzeczywistosci.
      Ich slynne sondaze odzwierciedlaja moze nastroje w samej redakcji,
      ale na tym sie konczy.
      Wiec jezeli zadajesz takie pytania, to zacznij od kogos lub czegos,
      co wyzanacze pewne trendy, wlasnie te negatywnie.
      • simera16 Re: Czy każdą bzdurę GW może bezkarnie drukować? 14.05.10, 16:51
        robietodlapolski napisał:

        > Zastanow sie najpierw, jaki procent z tego co podaje GW jest
        > wiarygodne, nawet na temat tego co podaje Nasz Dziennik.
        > Redaktorzy GW znani sa z roznych rewelacji, bez najmniejszego
        > pokrycia w rzeczywistosci.
        > Ich slynne sondaze odzwierciedlaja moze nastroje w samej redakcji,
        > ale na tym sie konczy.
        > Wiec jezeli zadajesz takie pytania, to zacznij od kogos lub czegos,
        > co wyzanacze pewne trendy, wlasnie te negatywnie.

        Tak dla uwiarygodnienia swych słów podaj kilka przykładów...
    • jareal Re: czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować? 14.05.10, 15:45
      Prawo prasowe zna instytucje sprostowania. Niestety, obecnie ta
      instytucja umarła, bo nikt nie żąda sprostowań, ponieważ gazety, mimo
      sankcji karnych ich nie drukowały. Pozostaje droga żmudnego procesu
      cywilnego. Wyobraźmy sobie, jaki jazgot by się rozległ gdyby agenda
      rządowa pozwała ND.
    • eba-k Sekunda. A co jest bzdurą? 14.05.10, 15:50
      Rano było pełne dementi.

      Po południu już wiemy, że był spór o ciało prezydenta że trzeba było Rosjanom
      wyperswadować pomysł z Moskwą.

      Co się dowiemy po wielu dniach, gdy BOR-owiki odważą się przemówić, to się okaże.
      • zgred-zisko Re: Sekunda. A co jest bzdurą? 14.05.10, 16:40
        > Po południu już wiemy, że był spór o ciało prezydenta że trzeba było
        Rosjanom
        > wyperswadować pomysł z Moskwą.

        Że niby co? To trumny prezydenta i jego małżonki nie przyleciały
        przypadkiem z Moskwy?
      • naburmuszony do eba-k. 14.05.10, 17:01
        eba-k napisał:

        > Rano było pełne dementi.
        >
        > Po południu już wiemy, że był spór o ciało prezydenta że trzeba
        było Rosjanom
        > wyperswadować pomysł z Moskwą.
        >
        > Co się dowiemy po wielu dniach, gdy BOR-owiki odważą się
        przemówić, to się okaż
        > e.
        Dlaczego kłamiesz i manipulujesz? To taka wsza pisdacka metoda?
        O tym, ze Rosjanie chcieli zabrać ciało Lecha Kaczyńskiego do Moskwy
        opowiadał już dawno temu Donald Tusk. Rozmawiał o tym z Putinem,
        zdając się oczywiście na wolę Jarosława. Ty się dowiedziałeś dopiero
        dzisiaj po południu? Dzięki psycholom od łojca dyrektora?
    • bezpocztyonline Każdą. Na tym polega wolność wypowiedzi 14.05.10, 17:09
      kropkai napisał:

      > czy każdą bzdurę można bezkarnie drukować?

      Każdą. Na tym polega wolność wypowiedzi.

      Chyba, że się kogoś o coś bezpodstawnie pomawia ("wakacje z agentem", majtki
      Dody itp.) ale od druku do ukarania droga długa - przez sąd.

      Tutaj praktycznie tylko sami BORowcy (ci konkretni, którzy byli na lotnisku w
      Smoleńsku) mogliby wystąpić przeciw ND o odszkodowanie za pomówienie.
    • upior_w_moherze taki sens istnienia Waszego Nocnika 14.05.10, 17:52
      chociaz znalazlem jeszcze jeden
      czesto w klopikach pisiorkow
      rowno pociety
      tez ma swoj sens
      • x2468 Re: taki sens istnienia Waszego Nocnika 14.05.10, 18:13
        Pewien moj znajomy pod naciskiem plebana zaprenumerowal wesz dziennik
        i teraz nigdy nie brakuje papieru w jego dzialkowym klopie.Skarzyl
        sie ze zule kradli papier w rolkach,teraz ma spokoj.
        • upior_w_moherze zul, nie zul.... 14.05.10, 18:57
          w koncu jego doopa tez jakis honor ma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka