landknecht
23.05.10, 12:21
Obaj po historii. Obaj mają podobne hobby - ruch na świeżym powietrzu. Premier lubi biegać za piłką, marszałek z dubeltówką. Teraz wspólnie pozują telewizji na tle wielkiej wody.
Ten z ludu mówi świetnie, z refleksem i wyczuciem. Ten z hrabiów co otworzy zapracowane usta wywołuje konsternacje.
A Wy musicie głosować na Bronka!
Żal mi Was.