Dodaj do ulubionych

Jaką instytucję państwową uważacie za najgorszą?

29.05.10, 09:23
Która z instytucji cieszy się waszym najniższym poważaniem i
dlaczego?
Obserwuj wątek
    • bogucjusz TVP. n/t 29.05.10, 09:24
      • indeeed4 TVP=TVN=POLSAT 30.05.10, 18:38
        www.tvn24.pl/-1,1649436,0,1,polacy-najlepiej-oceniaja-tvn,wiadomosc.html


        Najlepiej oceniana jest telewizja. Zdecydowana większość
        ankietowanych wyraża się pozytywnie o nadawcach komercyjnych - TVN
        (81 proc.) i Telewizji Polsat (78 proc.). O TVP dobrze mówi zaś
        ośmiu na dziesięciu badanych (80 proc.).
    • radson10s.e Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 29.05.10, 09:24
      Do niedawna to była kancelaria prezydenta!
      • gelimer Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 29.05.10, 09:29
        Teraz już nie jest? W 1/5 miesiąca odmieniło ją dotknięcie
        czarodziejskiej różdżki?
        • adams96 Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 29.05.10, 09:35
          Moim zdaniem potwierdzonym w sadazach to rzad Pana Tuska ma
          najmniejsze poparcie spoleczne i w innych krjach(poza
          Rosja,Bialorusia)dawno musialby podac do dymisji albo zostac
          rozwiazany.
          • szmul.bender Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 00:56
            A co powiesz o notowaniach Kaczynskiego przed smiercia ? - nie
            domagales sie jego dymisji ?
            A poza tym mylisz sie.
            Porownaj notowania rzadu Browna, albo administarcji Busha II - nikt
            nie oczekiwal ich zdymisjonowania.
            • gelimer Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 09:56
              Prezydent jest wybrany w wyborach powszechnych, a rząd nie. Dlatego
              jest wielka różnica pomiędzy tymi przypadkami.
              • szmul.bender Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 16:55
                To w jakich wyborach, jesli nie powszechnych jest wybierany rzad ?
          • nieslusznie.zabanowany.kon Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 15:47
            adams96 napisał:

            > Moim zdaniem potwierdzonym w sadazach to rzad Pana Tuska ma
            > najmniejsze poparcie spoleczne i w innych krjach(poza
            > Rosja,Bialorusia)dawno musialby podac do dymisji albo zostac
            > rozwiazany.

        • prawieemeryt Dobrze ci idzie. 30.05.10, 16:27
          Realizacja nowej strategii i taktyki PiS. Co innego mówić co innego
          robić a prezes anioł. Dla mnie z rogami i kopytami. Tylko głupich
          góroli z Zokopanego można na to nabrać.
    • pav2 Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 29.05.10, 09:41
      Obecnie tzn. po 10 kwietnia publiczną TVP, jeżeli możemy nazwać ją państwową.
      Za szerzenie skrajnych opinii, nawołujących do nienawiści wszystkich tych,
      którzy nie uznają Kaczyńskich jako geniuszy i nie oddają im boskiej czci.
      • gelimer Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 29.05.10, 09:49
        Gdzie oni nawoływali do nienawiści?
        • pav2 Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 29.05.10, 10:04
          gelimer napisał:

          > Gdzie oni nawoływali do nienawiści?
          W publicystyce TVP(Pospieszalski, Wildstein), ci którzy nie uznają boskości
          Kaczyńskich to łajdacy, zdrajcy, mający krew na rękach, itp. Przypomina to
          dosłownie propagandę faszystowską w stosunku do żydów po 33 roku w Niemczech.
          Skutkiem tej propagandy jest już nie tylko słowna agresja, ale czynna, co na
          własnej skórze już nie raz odczuli dziennikarze gazet czy stacji telewizyjnych
          przez tzw. bojówki moherowe.
          • gelimer Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 29.05.10, 16:33
            Ale co ją przypomina? Zacytuj lub wskaż proszę choć jakiś fragment.
      • normalnyczlowiek1 Racja!Ta relacja z Pałacu na Wodzie była szczytem 30.05.10, 12:00
        pav2 napisał: Za szerzenie skrajnych opinii, nawołujących do nienawiści

        ---> niekompetencji. Nie wolno w telewizji publicznej pokazywać nawołujących do
        nienawiści rasistów, faszystów, pedofilów, oszustów ... bez właściwego komentarza!
    • qqazz Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 29.05.10, 12:50
      Czy mamy oceniać instytucje jako taką, czy może kierować się ocenami
      personalnymi ich szefów?



      pozdrawiam
      • gelimer Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 29.05.10, 16:35
        Zarówno podstawa prawna jej istnienia jaki ludzie ją tworzący mogą
        czynić isntytucję złą. Dlatego proszę o uzasadnienie.
        • qqazz Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 29.05.10, 22:23
          Zły szef nawet z najlepiej pomyslanej i zaplanowanej instytucji zrobi instytucję
          szkodliwą, najlepszy nie zrobi pożytecznej z takiej która z samej swojej istoty
          przynosi więcej szkody niż pożytku.



          pozdrawiam
          • wariant_b Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 29.05.10, 23:28
            qqazz napisał:
            > Zły szef nawet z najlepiej pomyslanej i zaplanowanej instytucji
            > zrobi instytucję szkodliwą...

            Więc już wiesz, dlaczego nigdy nie daruję Kaczyńskiemu roku 1990.
            Sk... bardziej dbał o swój interes, niż możliwość stworzenia
            nowej Polski. I potrafił to zrealizować.
            • qqazz Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 29.05.10, 23:32
              Czy to On nie chciał lustracji i dekomunizacji? Czy to On ogłosił gruba kreskę?
              Czy to On umozliwił postkomunie uwłaszczenie na majatku publicznym?



              pozdrawiam
              • wariant_b Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 29.05.10, 23:51
                qqazz napisał:
                > Czy to On nie chciał lustracji i dekomunizacji?

                Jakiej lustracji i dekomunizacji?
                On chciał władzy i forsy.

                Mylenie środków i celów prowadzi tylko do bezsensownych pomyłek.

                Uwłaszczał się sam - więc daruj nam hasło "uwłaszczenie nomenklatury".
                Jest tyle warte co hasło: "Prawo i Sprawiedliwość".
                Ciemny lud to kupuje. A Kaczyńscy biorą.

              • humbak Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 30.05.10, 08:01
                Największym problemem nowej Polski nie było to o czym piszesz, ale nie udostępnienie Polakom przestrzeni do rozwoju, a w tym Kaczyński miał akurat udział.
          • nata777 Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 29.05.10, 23:33
            qqazz napisał:

            > Zły szef nawet z najlepiej pomyslanej i zaplanowanej instytucji
            >zrobi instytucjęszkodliwą, najlepszy nie zrobi pożytecznej z takiej
            > która z samej swojej istoty przynosi więcej szkody niż pożytku.

            Zwłaszcza jak jest Jonaszem, czego się nie tknie to spieprzy. Vide
            szef MONu. Generalicja stadnie zwiewa z armii.
            para
            • spokojny.zenek Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 30.05.10, 18:21
              nata777 napisała:

              > Zwłaszcza jak jest Jonaszem, czego się nie tknie to spieprzy. Vide
              > szef MONu. Generalicja stadnie zwiewa z armii.

              Nie to, co za Szczygły, wtedy masowo wracali z emerytury, prawda?

          • gelimer Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 30.05.10, 09:06
            I tak i nie. Dobrze napisane reguły nie pozwolą złemu szefowi
            uczynić zbyt wielkich szkód. Na demokrację chyba nie chceny się
            obrażać?
            • indeeed4 Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 30.05.10, 18:13
              Problem w tym, że w/w reguły w wielu państwach obowiązują od lat,
              chociaż nie są spisane :-/
            • qqazz Re: Ale jakie kryterium mamy przyjmować? 30.05.10, 20:16
              gelimer napisał:
              > I tak i nie. Dobrze napisane reguły nie pozwolą złemu szefowi
              > uczynić zbyt wielkich szkód. Na demokrację chyba nie chceny się
              > obrażać?

              Oj nie zdziw się, dobrze spisane reguły pozwoliły Peronowi zrobić z czołowej
              gospodarki swiata jaka była Argentyna na poczatku lat 40tych kraj 3go swiata.
              Allende tez o mało nie zrobił z Chile 2giej Kuby, juz nie wspomne o
              demokratycznie wybranym Hitlerze i konstytucyjnych gwarancjach w ZSRR.

              Dobre zasady nie muszą być spisywane i wcale nie muszą być demokratyczne. Czy
              przykazania zostały wprowadzone demokratycznie?



              pozdrawiam
    • porannakawa100 Pałac Prezydencki i Kancelaria Prezydencka 30.05.10, 01:02
      gelimer napisał:

      > Która z instytucji cieszy się waszym najniższym poważaniem i
      > dlaczego?

      Siedzą, piją, lulki palą i vijegrom zagryzają.
      W razie czego służbowe prezerwatywy smakowe lub testy ciążowe użyją.
      Potem nieudolnie wycieczkę wyborczą zorganizują i klops.
      Kaczyński klops.
      Do góry kołami!
    • kaczy_mozdzek PKP, IPN, TVP 30.05.10, 01:13

      • spokojny.zenek PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 10:53
        • indeeed4 Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 14:17
          Polskie Koleje Państwowe Spółka Akcyjna (PKP S.A.) – powstała w
          wyniku komercjalizacji istniejącego od 1926 przedsiębiorstwa
          państwowego Polskie Koleje Państwowe. Ich jedynym akcjonariuszem
          jest Skarb Państwa, który reprezentuje obecnie Ministerstwo
          Infrastruktury.
          • spokojny.zenek Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 14:32
            A więc instytucją państwową nie jest. Dziękuję za szczegóły potwierdzające to
            stwierdzenie.
            • indeeed4 Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 14:39
              PKP SA de facto jest własnością Skarbu Państwa, ale nie
              jest "państwowa" - czy tak ?
              • spokojny.zenek Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 14:44
                indeeed4 napisał:

                > PKP SA de facto jest własnością Skarbu Państwa, ale nie
                > jest "państwowa" - czy tak ?

                Dlaczego PKP miałoby nie być państwowe, skoro jest państwowe?
                Rzecz w tym, że jest przedsiębiorstwem a nie instytucją. To chyba wypada
                rozróżniać?


                • indeeed4 Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 14:52
                  :-))) Szczególarz :-)

                  A to masz tutaj - o ! :

                  pl.wiktionary.org/wiki/instytucja
                  (1.1) zakład o charakterze publicznym zajmujący się określonym
                  zakresem spraw

                  pl.wiktionary.org/wiki/zak%C5%82ad
                  (1.1) przedsiębiorstwo produkujące coś lub świadczące usługi



                  • spokojny.zenek Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 15:07
                    Jeśli już, to "ogólarz", bo "instytucja" występuje tu jako genus proximus.

                    • indeeed4 Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 15:18
                      No i pięknie :-)

                      Czyli : PKP są instytucją państwową czy nie są ?
                      • spokojny.zenek Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 15:23
                        Skoro PKP nie jest instytucją (bo jest przedsiębiorstwem - podmiotem
                        gospodarczym - nazwij sobie jak tylko chcesz), to tym bardziej nie może być
                        instytucją państwową (ani żadną inną). Czego tu nie rozumiesz?
                        • indeeed4 Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 15:40
                          Dalej nie łapiesz :-)

                          Wczytaj się jeszcze raz ( dokładnie ! ) w linki, które zapodałem :->
                          • indeeed4 Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 15:41
                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,112164990,112209806,Re_PKP_nie_jest_instytucja_panstwowa.html
                          • qqazz Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 18:13
                            Zenek łapie to ty uogólniasz, mówimy o instytucjach państwowych sensu stricto, a
                            nie o spółkach skarbu państwa ani o przedsiębiorstwach użyteczności publicznej.



                            pozdrawiam
                            • spokojny.zenek Re: PKP nie jest instytucją państwową 30.05.10, 18:19
                              qqazz napisał:

                              > Zenek łapie to ty uogólniasz, mówimy o instytucjach państwowych sensu stricto,
                              > a
                              > nie o spółkach skarbu państwa ani o przedsiębiorstwach użyteczności publicznej.

                              Otóż to, dziękuje za poparcie i pozdrawiam.
                              • indeeed4 Aha. 30.05.10, 18:31
                                W takim razie wspomniana wyżej TVP zapewne jest instytucją
                                państwową - inaczej zapewne by nie uszło uwadze niezłomnego
                                tropiciela karygodnych błędów i zaniedbań < spokojnegozenka > :->
                                • qqazz Re: Aha. 30.05.10, 18:36
                                  TVP to twór o dośc specyficznej konstrukcji, z jednej strony niby spółka z
                                  drugiej obsada jej władz i kontrola odbywają się w sposób bardzo nietypowy dla
                                  spółek.


                                  pozdrawiam
                                  • indeeed4 Re: Aha. 30.05.10, 18:40
                                    Serio .... ? A kto cię tak nagle oświecił - Korwin ? :-O
                                • spokojny.zenek Re: Aha. 30.05.10, 19:50
                                  indeeed4 napisał:

                                  > W takim razie wspomniana wyżej TVP zapewne jest instytucją
                                  > państwową

                                  A dlaczego miałaby nie być?
    • humbak Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 08:04
      Trudno powiedzieć. Chyba górę, przecie to oni powinni zreformować ten syf co pozostał po poprzedniej naszej rzeczywistości. A więc wychodzi na parlament i rząd. Przy czym chyba bardziej jednak to pierwsze niż drugie.
    • wyluzowana.kaczka Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 09:15
      gelimer napisał:

      > Która z instytucji cieszy się waszym najniższym poważaniem i
      > dlaczego?

      Te,ktora dala ci przepustke.
    • trzecikot Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 09:21
      Niestety wszystkie instytucje państwowe zawierają element, który zawodzi w 100%
      - tym elementem jest sfrustrowana i pełna kompleksów panna za biurkiem...
    • keram.keram Urząd Skarbowy 30.05.10, 09:46
      Służba Zdrowia na drugim miejscu.
      • gelimer To tradycyjnie :) 30.05.10, 09:54
    • primasort ZUS i MEN n/t 30.05.10, 10:28
    • zapijaczony_ryj TVP i IPN 30.05.10, 11:05
      sOM chore
    • zoil44elwer Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 12:05
      Rząd bo nierządem(rują i POrubstwem) stoi?
      • x2468 Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 15:15
        Zoiler robisz za papuge.
    • adams96 Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 12:13
      Odpowiem krotko rzad Pana premiera TUSKA oraz jego jako urzadujaceg
      Premiera.Uzasadnienie to wojna polsko -polska ,ktora rozpetal zamist
      zajac sie inwestycjami przeciwko powodzi.Nawet ztej zlosci ze
      przegral wybory z sp.Lechem kaczynskim chyba kazal wyzucic z planow
      panstwa projekty powodziwe przyjete przez rzad PIS-U.Glupota teej
      ekipy PO ktora rzadzi naszym panstwem jest porazajaca.Nastepny
      dowod to likwidacja przemyslu stocznioego w Polsce.Poparcie
      spoleczne wsadzach dowodzi ze ten rzad z Panem Tuskiem dawno
      powinien byc zdymisjonowany.
    • kucyk_trojanski Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 12:28
      najgorsza już była
    • qqazz Sądy robia się ostatnimi laty coraz mniej poważne 30.05.10, 12:56
      Wyroki ws. p. 1000, p. Brauna, p. Jurczyka (to trochę dalsza przeszłość), czy
      gwałcicieli znad jeziora (dziewczyna została zgwałcona jej chłopak się utopił -
      sprawcy dostali wyroki w zawieszeniu) pokazują, że z poważnej instytucji robi
      się w naszym kraju kabaret.



      pozdrawiam
      • spokojny.zenek Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 13:21
        Takimi postami robisz z siebie kabaret - najdelikatniej mówiąc.
        • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 13:33
          Solidarność zawodowa Zenku przez ciebie przemawia i to taka źle pojęta.

          korwin-mikke.blog.onet.pl/Tolerencja-tolerancja,2,ID407273729,n


          pozdrawiam
          • indeeed4 Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 13:53
            media.wp.pl/kat,1022943,wid,12312264,wiadomosc.html?ticaid=1a41d


            Powiedz mi, czy ten namiętny afekt Korwina do Rosji to pozostałość z
            czasów, gdy ( za komuny ) był działaczem SD ?
            • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 17:38
              Jaki afekt? Z tego co zauważam od lat Korwin ma do stosunków polsko-rosyjskich
              podejście dość pragmatyczne pozbawione niepotrzebnych emocji. Aż sam się czasami
              nie zgadzam;)



              pozdrawiam
          • spokojny.zenek Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 14:03


            Pudło. Nie pracuję w sądzie.
            Przemawia przez mnie zdrowy rozsądek i przyzwoitość, czyli to, czego tobie
            wyraźnie brakuje.



            • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 17:36
              Nie wiem czy w sądzie ale przypuszczam, ze w zawodzie, solidarność prawników
              zwykle nie ogranicza się tylko do poszczególnych korporacji, tak jak solidarność
              lekarzy do szpitali czy specjalizacji.
              A wyroki o których piszę własnie z tym zdrowym rozsadkiem i przyzwoitościa maja
              niewiele wspólnego. Owszem nie należy uogólniać bo to pewnie wyjątki (pytanie
              jak liczne) ale one zapadły i się uprawomocniły. Zwłaszcza wyrok w sprawie p.
              Jurczyka kompromitujacy (gdzie sąd orzekał o fakcie a nie o jego okolicznosciach
              i ocenie moralnej) bo SN uchylił wcześniejsze orzeczenia nizszych instancji po
              wcześniejszym przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, a niższe instancje i
              sady apelacyjne za kazdym razem miały to samo zdanie.



              pozdrawiam
              • spokojny.zenek Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 18:18
                qqazz napisał:

                > Nie wiem czy w sądzie ale przypuszczam, ze w zawodzie

                I dobrze przypuszczasz, bo każdy pracuje w jakimś zawodzie, chyba, ze jest
                bezrobotny. Ty zapewne też pracujesz w jakimś zawodzie, chyba, że - zgodnie z
                tym, na co wskazuje poziom twoich postów - jesteś gimnazjalistą.

                , solidarność prawników
                > zwykle nie ogranicza się tylko do poszczególnych korporacji, tak jak solidarnoś
                > ć
                > lekarzy do szpitali czy specjalizacji.

                Tym porównaniem pokazujesz, że nie masz bladego pojęcia o czym próbujesz się
                wypowiadać. O ile lekarze są jednym zaowdem i z racji tego lekarz jest z zasady
                solidarny z innym lekarzem, o tyle nie ma czegoś takiego, jak "zawód prawnika"
                Jest to wiele zawodów o przeciwstawnych interesach. Nie ma niczego takiego, jak
                solidarność zawodowa adwokata z sędzią czy prokuratora z komornikiem. Sam fakt
                posiadania podobnego wykształcenia tego nie sprawia.

                > A wyroki o których piszę własnie z tym zdrowym rozsadkiem i przyzwoitościa maja
                > niewiele wspólnego.

                Idę o zakład, że żadnego z nich nie widziałeś na oczy. Ale oczywisćie nie
                przeszkadza ci to w formułowaniu takich ocen. W myśl zasady - im mniej wiem, tym
                większą pewnoscią siebie muszę nadrabiać.

                > Zwłaszcza wyrok w sprawie p.
                > Jurczyka kompromitujacy (gdzie sąd orzekał o fakcie a nie o jego okolicznosciach
                > i ocenie moralnej)

                W sprawie tej sąd orzekał o konkretnej kwestii. I orzekł w oparciu o fakty i
                definicję ustawową. Skoro znasz ten wyrok, to musisz to wiedzieć.
                A co do faktu współpracy, jak wiesz, SN potwierdził do jednoznacznie, obszernie
                ten fakt opisując w uzasadnieniu.
                Na ale co ja ci będę tłumaczył, przecież znasz ten wyrok a nie gazetowe kłamstwa
                na jego temat, prawda?


                • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 18:56
                  spokojny.zenek napisał:
                  > W sprawie tej sąd orzekał o konkretnej kwestii. I orzekł w oparciu o fakty i>
                  definicję ustawową.

                  Sąd orzekał o tym czy p. Jurczyk współpracował czy nie współpracował, w
                  materiale dowodowym było zobowiazanie do współpracy, odręczne raporty i
                  pokwitowania przyjecia gotówki. Sądy nizszych instancji na tej podstawie za
                  każdym razem orzekały o tym, że p. Jurczyk jest kłamca lustracyjnym, w końcu SN
                  orzekł, że za kłamcę lustracyjnego uznany byc nie mże bo nikomu nie szkodził.
                  Tyle tylko, że sąd miał w tym przypadku orzekać o fakcie a nie o jego ocenie. SN
                  po prostu na nowo zdefiniował pojecie.

                  O ile lekarze są jednym zaowdem i z racji tego lekarz jest z zasady
                  > solidarny z innym lekarzem, o tyle nie ma czegoś takiego, jak "zawód prawnika"
                  > Jest to wiele zawodów o przeciwstawnych interesach.
                  • spokojny.zenek Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 19:49
                    qqazz napisał:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    > > W sprawie tej sąd orzekał o konkretnej kwestii. I orzekł w oparciu o fakt
                    > y i>
                    > definicję ustawową.
                    >
                    > Sąd orzekał o tym czy p. Jurczyk współpracował czy nie współpracował

                    Nie, sąd orzekał, czy złożył fałszywe oświadczenie, czy nie.
                    To, że współpracował nie budziło nawet cienia wątpliwości - wyraźnie to
                    podkreślił SN w uzasadnieniu, opisując szczegóły.

                    > w końcu SN
                    > orzekł, że za kłamcę lustracyjnego uznany byc nie mże bo nikomu nie szkodził.

                    Wskaż miejsce w wyroku, gdzie stwierdził coś takiego.



                    > Owszem sprawa bardziej skomplikowana, jak sadzę masz w tej materii większe
                    > rozeznanie, ale czasem to co widać z zewnątrz niekoniecznie bywa widziane od
                    > srodka, zdazyłem się naogladać wielu rzeczy i cos takiego jednak zauważyłem

                    Owszem, nie przeczę, ze i ja coś takiego widziałem, nawet jednak przyjmując
                    istnienie czegoś takiego, jak solidarność osób o wykształceniu prawniczym, to
                    jest ona bez żadnego porównania słabsza, niż u lekarzy, czy choćby dziennikarzy,
                    gdzie przybiera rozmiary patologiczne.


                    uzasadnienie ws. p. 1000 a konkretnie jego pewne tezy moim zdaniem
                    > kompromitujace dla sadu, łagodne karanie brutalnych gwałcicieli również w kraju
                    > gdzie pijany rowerzysta na wiejskiej drodze bywa wsadzany do więzienia.

                    Po pierwsze, nie sposób mówić o łagodnym karaniu brutalnych gwałcicieli. Po
                    drugie, żaden pijany rowerzysta z wiejskiej drogi nie trafił do więzienia ot
                    tak. Trafiają, jeśli są złapani p[o raz n-ty, mimo orzeczonego zakazu
                    prowadzenia pojazdów.


                    • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 20:11
                      SN orzekł, że oświadczenie p. Jurczyka było prawdziwe, pomimo odmiennej opinii
                      sadów nizszych instancji tworząc na ta okolicznosc własną wykładnię zgodnie z
                      która ktos kto podpisał lojalkę pisał raporty brał pieniadze i napisał w
                      oswiadczeniu, że nie współpracował kłamca nie jest. Tutaj chodziło o
                      stwierdzenie faktu podjecia współpracy a nie o ocenę jej jakości, a SN ocenił
                      jakosc i motywy a nie fakt.

                      > Owszem, nie przeczę, ze i ja coś takiego widziałem, nawet jednak przyjmując>
                      istnienie czegoś takiego, jak solidarność osób o wykształceniu prawniczym, to>
                      jest ona bez żadnego porównania słabsza, niż u lekarzy, czy choćby dziennikarzy,
                      > gdzie przybiera rozmiary patologiczne.

                      Nie sposób sie nie zgodzić, ale jak sam przyznajesz zjawisko występuje tyle, ze
                      specyfika materii której dotyczy inna niż w innych zawodach, które jak słusznie
                      zauważasz bywaja o wiele bardziej zdegenerowane. Nb. ta solidarność wcale nie
                      musi być negatywna, pamiętam sprawę kiedy miejscowy cwaniaczek dopuscił się
                      napaści na prokuratora - wieczorem pobił go na ulicy, zaden adwokat z okolicy
                      nie zamierzał podjąć się obrony i sie specjalnie temu nie dziwię.

                      > Po pierwsze, nie sposób mówić o łagodnym karaniu brutalnych gwałcicieli.

                      Ale w tym przypadku o którym pisałem to własnie miało miejsce. Po ponad rocznym
                      pobycie w areszcie sprawcy dostali wyroki w zawieszeniu, rzadkie to przypadki
                      ale się zdarzają.

                      Po> drugie, żaden pijany rowerzysta z wiejskiej drogi nie trafił do więzienia
                      ot> tak. Trafiają, jeśli są złapani p[o raz n-ty, mimo orzeczonego zakazu>
                      prowadzenia pojazdów.

                      Prawda, ale to jednak ma miejsce sady niestety musza orzekać zgodnie z litera
                      prawa, oportunizm możemy stosować w sprawach wykroczeniowych w karnych stosujemy
                      legalizm, w tym akurat przypadku chodzi o ułomność naszego prawa niż jakośc
                      funkcjonowania sadów.



                      pozdrawiam
                      • adam.eu Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 08:16
                        qqazz napisał:

                        Nb. ta solidarność wcale nie
                        > musi być negatywna, pamiętam sprawę kiedy miejscowy cwaniaczek dopuscił się
                        > napaści na prokuratora - wieczorem pobił go na ulicy, zaden adwokat z okolicy
                        > nie zamierzał podjąć się obrony i sie specjalnie temu nie dziwię.

                        Piszesz tak o solidarności zawodowej, że żaden adwokat nie podjął się obrony cwaniaczka napadającego na adwokata.

                        Ciekawe, czy jakikolwiek adwokat podjąłby się być adwokatem tego cwaniaczka, gdyby tenże cwaniaczek chciał oskarżyć jakiegoś prokuratora o łamanie prawa.

                        Więc może to jednak być solidarność zawodowa w złym dla obywatela znaczeniu.

                        Z doświadczenia wiem, że adwokaci takich spraw unikają. Unikają też atakowania władz lokalnych.

                        Dokładnie tak jest. A skargi do Izby Adwokackiej gruntownie olewają.
                        Piszą zupełnie pomijając istotę skargi.

                        Taki to oto mamy wymiar sprawiedliwości.
                        • spokojny.zenek Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 09:14
                          adam.eu napisał:


                          > Z doświadczenia wiem, że adwokaci takich spraw unikają. Unikają też atakowania
                          > władz lokalnych.

                          To prawda. Przypominam sobie sprawę księdza-pedofila spod Dukli - pokrzywdzone
                          były reprezentowane przez adwokatów dojeżdżających setki kilometrów z Krakowa i
                          Lublina, bo żaden adwokat w okolicy nie miał dość odwagi.

                          > Taki to oto mamy wymiar sprawiedliwości.

                          Konkluzja dziwna, skoro wyraźnie piszesz o adwokatach.

                        • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 19:11
                          Na prokuratora była ta napaść, sprawca został schwytany na gorącym uczynku i nie
                          dziwię się specjalnie, ze nikt z terenu okręgu nie podjął się obrony z wyboru.



                          pozdrawiam
                          • adam.eu Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 21:53
                            qqazz napisał:

                            > Na prokuratora była ta napaść, sprawca został schwytany na gorącym uczynku i ni
                            > e
                            > dziwię się specjalnie, ze nikt z terenu okręgu nie podjął się obrony z wyboru.

                            Nawet rzezimieszek zaatakował być może akurat konkretnego prokuratora z jakiegoś powodu w jego mniemaniu istotnego powodu.

                            Kiedyś bezwzględnie potępiałem terrorystów bez wnikania w jakiekolwiek szczegóły. Teraz zastanawiam się, co można by zrobić oprócz rozwiązań siłowych, aby ograniczyć terroryzm.
                      • spokojny.zenek Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 09:11
                        qqazz napisał:


                        > Po> drugie, żaden pijany rowerzysta z wiejskiej drogi nie trafił do więzien
                        > ia
                        > ot> tak. Trafiają, jeśli są złapani p[o raz n-ty, mimo orzeczonego zakazu&#
                        > 62;
                        > prowadzenia pojazdów.
                        >
                        > Prawda, ale to jednak ma miejsce sady niestety musza orzekać zgodnie z litera
                        > prawa

                        I orzekają. Złapany po raz pierwszy NIGDY za kraty nie trafia. A jeśli ktoś ma
                        gdzieś wyrk sądu i po raz piąty jedzie pijany, to co ma sąd zrobić, jeśli nie
                        posłać go w końcu za kraty?


                        > w tym akurat przypadku chodzi o ułomność naszego prawa niż jakośc
                        > funkcjonowania sadów.

                        Ułomność ta polega na tym, że jazdna w stanie nietrzeźwym na rowerze powinna być
                        - jak do 2000 r. - wykroczeniem a nie przestępstwem. To jest idiotyzm. Łagodzony
                        zresztą rozsądną polityką sądów.

                  • adam.eu Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 30.05.10, 21:33
                    > sąd nawet
                    > nie zadał sobie trudu aby zweryfikować materiały na których p. Braun oparł swoj
                    > e
                    > twierdzenia, sąd po prostu orzekł, ze p. Braun nie jest dziennikarzem (co
                    > smieszniejsze w innej sprawie inny sąd orzekł, że p. Braun dziennikarzem jest)

                    Niestety, sądy swoje twierdzenia uważają za fakty.
                    I na potrzebę wyroku mają odpowiednie fakty.

                    I oczywiście, są niezawisłe.

                    W sposób niezawisły ustalają "właściwe fakty :)"

                    I dlaczego żadnemu dupkowi za takie fakty nic nie grozi?
                    • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 19:19
                      Problem w tym, że sąd orzekał zgodnie z litera prawa i mógł wydać taki wyrok i
                      tak go uzasadnić ale wcale nie musiał. Problem z wymiarem sprawiedliwości to
                      czasem wina kulawego prawa a czasem dziwacznej praktyki orzekania.
                      Nie przypadkiem jednym z najczestszych zarzutów apelacyjnych jest zarzut
                      dowolnosci w ocenie dowodów (sąd ma swobodę ale nie dowolność).



                      pozdrawiam
                      • spokojny.zenek Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 20:37
                        To, jaki jest zarzut nie znaczy nic. Istotne, jak często ten zarzut się potwierdza.
                        Jeśli klient naciska na adwokata i upiera sie przy apelacji, to ten do czegoś
                        musi się "przyczepić". Najłatwiej zarzucić właśnie dowolność oceny dowodów,
                        skoro nie da się do czegoś innego.
                        • qqazz Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 21:47
                          Owszem bo to pojecie bardzo pojemne niemniej ta dowolność czesto bywa faktem
                          niestety.



                          pozdrawiam
                          • spokojny.zenek Re: Takimi postami robisz z siebie kabaret 31.05.10, 21:53
                            Nie sądzę, żeby "często". Druga instancja jest na to zazwyczaj dość wyczulona.
        • gelimer Zenku, Ty nie potrafisz inaczej? 31.05.10, 10:07
          Ilekroć jest choć cień szansy na krytykę środowiska prawniczego, Ty wyrastasz
          jak spod ziemi, a jedynym "argumentem" jaki posiadasz jest kolejna
          wersja "ośmieszasz się". A gdybyś tak - jako człowiek inteligentny - przestał,
          tylko, wzorem przedstawicieli systemów totalitarnych, traktować adwersarzy jak
          nieokrzesanych wrogów ("wstyd mi za tych z Radomia") i wyjaśnił im na czym
          polega "błąd ich myślenia"? Wydaje się przecież, że spór na argumenty nie jest
          ryzykowny dla kogoś kto w swoim mniemaniu ma wszystkie atuty w ręku.
          • spokojny.zenek Re: Zenku, Ty nie potrafisz inaczej? 31.05.10, 16:30
            gelimer napisał:

            > na czym
            > polega "błąd ich myślenia"?

            Polega na BRAKU mysłenia i posługiwaniu się wyłacznie inwektywami lub
            insynuacjami. Podaj jakiś argument zakorzeniony w faktach, to dyskusja będzie
            możliwa.


            • gelimer Re: Zenku, Ty nie potrafisz inaczej? 31.05.10, 17:50
              Kolega, którego tak zajadle zaatakowałeś, podjął z Tobą bardzo rzeczową
              dyskusję, Zenku. Rozumiem, że czujesz się w obowiązku bronić środowiska
              prawniczego, ale zachowaj umiar, jeśli sam wymagasz go od innych.
              • spokojny.zenek Re: Zenku, Ty nie potrafisz inaczej? 31.05.10, 20:39
                gelimer napisał:

                > Kolega, którego tak zajadle zaatakowałeś, podjął z Tobą bardzo rzeczową
                > dyskusję, Zenku.

                Który kolega? Co masz na mysłi?

                > Rozumiem, że czujesz się w obowiązku bronić środowiska
                > prawniczego

                To źle rozumiesz. Czuję się w obowiązku bronić prawdy i zasad cywilizowanej
                dyskusji. Żadne "środowisko" mnie nie obchodzi.


                • gelimer Re: Zenku, Ty nie potrafisz inaczej? 31.05.10, 21:38
                  W obu przypadkach odnoszą odmienne wrażenie. Po pierwsze, niemal
                  zawsze się pojawiasz gdy temat zaczyna krążyć wokół szeroko pojętych
                  korporacji prawniczych, a po drugie, mówienie "robisz z siebie
                  kabaret", w pierwszym zdaniu dyskusji, niewiele z kulturą ma
                  wspólnego.
                  • spokojny.zenek Re: Zenku, Ty nie potrafisz inaczej? 31.05.10, 21:55
                    gelimer napisał:

                    > W obu przypadkach odnoszą odmienne wrażenie. Po pierwsze, niemal
                    > zawsze się pojawiasz gdy temat zaczyna krążyć wokół szeroko pojętych
                    > korporacji prawniczych

                    Tak sie dziwnie skłąda, że temat samorządów prawniczych jest dobrą okazją do
                    wypisuywania przez niektórych forumowiczów kłamstw albo jawnych absurdów.

                    , a po drugie, mówienie "robisz z siebie
                    > kabaret", w pierwszym zdaniu dyskusji, niewiele z kulturą ma
                    > wspólnego.

                    Stawianie takiego zarzutu bez sprawdzenia, do czego to stwierdzenie nawiązywało
                    i w jaki sposób nie świadczy o tobie dobrze.

      • adam.eu Wymiar Sprawiedliwości 30.05.10, 21:07

        Miałeś w tytule"

        Re: Sądy robia się ostatnimi laty coraz mniej pow

        Ja w swoim objąłem cały wymiar sprawiedliwości.

        qqazz napisał:

        > Wyroki ws. p. 1000, p. Brauna, p. Jurczyka (to trochę dalsza przeszłość), czy
        > gwałcicieli znad jeziora (dziewczyna została zgwałcona jej chłopak się utopił -
        > sprawcy dostali wyroki w zawieszeniu) pokazują, że z poważnej instytucji robi
        > się w naszym kraju kabaret.

        Niezupełnie się zgadzam, że tylko sądy. Należy dołączyć prokuraturę i adwokaturę. Nie wolno też zapominać o instytucji, jaką jest Rzecznik Praw Obywatelskich. Ludzie mający upoważnienia RPO przyznają rację co do zaistnienia pewnych faktów, ale twierdzą, że nie mogą nic zrobić, zaś oficjalnie w piśmie nie dostrzegają złamania prawa i omijają szerokim łukiem merytoryczne zastrzeżenia.

        Co do wymiaru sprawiedliwości, to wystarczy wpisać w wyszukiwarkę jakieś hasło, np "afery prawne", "niesprawiedliwość w sądach" czy coś podobnego i zobaczyć, co wypluje wyszukiwarka.

        Dawniej myślałem, że takie brednie piszą ludzie niezupełnie zrównoważeni. Teraz po doświadczeniach uważam, że znacznie więcej jest tam prawdy, niż bredni. Nie życzę nikomu, aby sam na własnej skórze tego doświadczył.

        Sama gazeta też podaje czasem różne sądowe absurdy.

        Sam w ostatnim piśmie (zażalenie) użyłem wyrażenia "bydło prawne".

        Jestem gotowy ponieść za to konsekwencje, ale chciałbym, aby zwrócić uwagę na współdziałanie poszczególnych sądów, prokuratur i adwokatur w tuszowaniu sprawy.
        • spokojny.zenek Re: Wymiar Sprawiedliwości 31.05.10, 09:16
          adam.eu napisał:


          > Co do wymiaru sprawiedliwości, to wystarczy wpisać w wyszukiwarkę jakieś hasło,
          > np "afery prawne", "niesprawiedliwość w sądach" czy coś podobnego i zo
          > baczyć, co wypluje wyszukiwarka.

          Owszem, stron pieniaczych nie brak.

          Może byłoby dobrze, gdybys sobie sprawdził, co to takiego "wymiar
          sprawiedliwosci" i co obejmuje?


          >
          > Dawniej myślałem, że takie brednie piszą ludzie niezupełnie zrównoważeni. Teraz
          > po doświadczeniach uważam, że znacznie więcej jest tam prawdy, niż bredni.


          W bredniach jest wiecej prawdy, niz bredni?


          • adam.eu Re: Wymiar Sprawiedliwości 31.05.10, 16:14
            spokojny.zenek napisał:

            > adam.eu napisał:
            >
            >
            > > Co do wymiaru sprawiedliwości, to wystarczy wpisać w wyszukiwarkę jakieś
            > hasło,
            > > np "afery prawne", "niesprawiedliwość w sądach" czy coś podobnego
            > ] i zo
            > > baczyć, co wypluje wyszukiwarka.
            >
            > Owszem, stron pieniaczych nie brak.

            Zazdroszczę ludziom, którzy naprawdę myślą, że te wszystkie strony to głównie pieniactwo. Też tak kiedyś myślałem, już wcześniej o tym pisałem.

            > Może byłoby dobrze, gdybys sobie sprawdził, co to takiego "wymiar
            > sprawiedliwosci" i co obejmuje?

            Myślę że nawet moja ewentualna pomyłka nie powinna wpłynąć na zrozumienie tekstu, na zrozumieniu moich intencji.
            • spokojny.zenek Re: Wymiar Sprawiedliwości 31.05.10, 16:25
              adam.eu napisał:

              > Zazdroszczę ludziom, którzy naprawdę myślą, że te wszystkie strony to głównie p
              > ieniactwo.

              Wystarczy te strony przejrzeć, żeby mieć pewność, że to głownie pieniactwo. Nie
              twierdzę, że tylko i wyłacznie, ale że głównie, to poza sporem.


              > Myślę że nawet moja ewentualna pomyłka nie powinna wpłynąć na zrozumienie tekst
              > u, na zrozumieniu moich intencji.

              Twoja intencją jest przekonanie innych, że wszystko, co ci się w ogóle kojarzy z
              wymiarem sprawiedliwości jest be.

              • adam.eu Re: Wymiar Sprawiedliwości 31.05.10, 21:42
                spokojny.zenek napisał:
                > Wystarczy te strony przejrzeć, żeby mieć pewność, że to głownie pieniactwo. Nie
                > twierdzę, że tylko i wyłacznie, ale że głównie, to poza sporem.

                Dla Ciebie owszem, bezdyskusyjna sprawa. Dla Hitlera to Polacy najpierw zaatakowali na granicy Niemców.

                Stalin wszedł na ziemie polskie tylko w celu obrony ludności rosyjskiej, a jakże.

                Bezdyskusyjne było w czasach PRL, że PZPR to krytykowały tylko siły antysocjalistyczne.
                itd. itp..
                • spokojny.zenek Re: Wymiar Sprawiedliwości 31.05.10, 21:52
                  Czy mógłbyś sobie darować to chamstwo? Potrafisz?
                  • adam.eu Re: Wymiar Sprawiedliwości 31.05.10, 22:04
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Czy mógłbyś sobie darować to chamstwo? Potrafisz?

                    Chamstwo to bardziej prezentuje wymiar sprawiedliwości tak manipulując, aby bronić swoich.

                    Dowolnie dobiera, dowolnie odrzuca, dowolnie pomija dowody. I na dodatkowo przekracza terminy.

                    I z tych stron wynika, że nie są to jednostkowe działania.
                    I jeżeli masz kontakt z prawem to czytałeś pozbawione logiki uzasadnienia wyroków. Bez dowodów można przypuszczać, że to już przekręt może być.
    • indeeed4 Ciekawiej by było chyba zapytać o najlepszą :-) 30.05.10, 14:24
      O ile w ogóle istniej jakaś instytucja państwowa, która w ocenie
      społecznej mieści się w kategoriach wyższych niż "koszmar" :-)
      • x2468 Re: Ciekawiej by było chyba zapytać o najlepszą : 30.05.10, 15:21
        Najgorsze juz byly.Na szczescie wyladowaly calkowicie lub sa w
        trakcie podrozy na smietnik.Rzad Kaczynskiego z szczegolnym
        wskazaniem na ministerstwo tzw sprawiedliwosci ludowej oraz pajac
        prezydenta czyli przechowalnie dla upadlych kaczystow z 1000
        nierobow pozostajcych w letargu zwanym zaloba do dnia dzisiejszego.Z
        tym ze zaloba to jedynie pretekst.Faktycznie w stanie nierobstwa
        (hibernacji) pozostaja od dnia ropoczecia urzedolenia przez Zimnego
        Lecha.
    • bu2m Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 15:21
      Prawie każda instytucja państwowa w Polsce to przechowalnia
      politycznych "fachowców" i tanich karierowiczów. Należy jednak
      pamiętać, że pracują tam prawdziwi urzędnicy państwowi którzy szanują
      pracę i dobrze przysługują się Polsce.
      Obok wymienionych już instytucji dodam:
      NIK - starsi panowie siedzą i udają że coś kontrolują a to co
      skontrolują albo dotyczy sprawy sprzed 5-10 lat albo nikt nie ponosi
      z tytułu nieprawidłowości żadnych konsekwencji. Ot takie pozorowanie
      działań.
      IMGiW - instytucja państwowa opłacana z pieniędzy podatników, mająca
      służyć bieżącymi i bezpłatnymi informacjami meteo tymczasem jakość
      udostępnianych produktów pozostawia wiele do życzenia a w dodatku za
      większość trzeba płacić. Państwowe biura meteo naszych sąsiadów
      wypadają o niebo lepiej. Strona www państwowego urzędu bardziej
      przypomina witrynę sklepu internetowego niż poważnej instytucji
      poważnego państwa.
      • indeeed4 Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 30.05.10, 15:53
        bu2m napisał:

        > Należy jednak pamiętać, że pracują tam prawdziwi urzędnicy
        państwowi którzy szanują pracę i dobrze przysługują się Polsce.

        Tak, ale jaki stanowią procent ? W krajach tzw. dojrzałej demokracji
        urzędnik państwowy zdarza się, że pracuje kilkadziesiąt lat na
        jednym i tym stanowisku ( ! ) Rzecz nie do wyobrażenia w Polsce,
        gdzie wymiana kadry urzędniczej następuje praktycznie w rytmie
        wyborów : co 4 - 5 lat.
    • 4_oddech_kaczuchy Re: Jaką?? Rząd Platformy Obywatelskiej 30.05.10, 16:02
      Tą instytucją jest sam rząd Platformy Obywatelskiej.
      Przykład sprzed tygodnia.

      "Grzegorz Schetyna zabrał się za szukanie winnych budowy domów na
      wrocławskim polderze. Długo nie musi się rozglądać.
      Czołowy polityk Platformy Obywatelskiej w emocjonalnym wystąpieniu we
      wczorajszych "Faktach po Faktach" na TVN24 nazwał budowę bloków na
      Kozanowie "kompletnym szaleństwem" i zapowiedział rozliczenie
      samorządowców za wzniesienie nowych domów na ternie zalewowym po wielkiej
      powodzi 1997 roku.

      I bardzo dobrze, że Schetyna będzie szukał winnych – bo to było
      szaleństwo
      . By znaleźć odpowiedzialnego za skandaliczną decyzję
      Schetyna musi się udać… na Okęcie. Tam bowiem wyląduje wracający z Chin
      minister kultury Bogdan Zdrojewski - a on może sporo wiedzieć o domach na
      polderze.

      Zdrojewski był prezydentem Wrocławia do 2001 roku, gdy zdobył
      gigantyczną ilość głosów w wyborach do Sejmu. Sukces odniósł głównie
      dzięki pamięci wrocławian o jego zachowaniu podczas "powodzi
      tysiąclecia". Jednakże to właśnie podczas urzędowania Zdrojewskiego, w
      2000 roku, rozpoczęto budowę mieszkań komunalnych na terenie Kozanowa.
      Umieszczono tam ludzi, których domy (głównie kamienice w słynnym
      Trójkącie Bermudzkim) wyburzono po powodzi.


      Tak jest, powodzian z całego Wrocławia zgromadzono w domach wybudowanych
      na polderze. I teraz właśnie ci, najbardziej poszkodowani w 1997 roku
      ludzie, znów zostali ofiarami wodnego żywiołu.

      Bardzo dobrze więc, że Grzegorz Schetyna zapowiedział rozprawę z winnymi
      tej bulwersującej sytuacji. Pozostaje nam obserwować, jakie konsekwencje
      spotkają członków ekipy rządzącej Wrocławiem dziesięć lat temu."

      --
      Zapraszam do
      współpracy - Dariusz Słodkowski
      • x2468 Re: Jaką?? Rząd Platformy Obywatelskiej 30.05.10, 17:21
        Nie wysilaj sie.Panstwo bez Rzadu nie pojedzie,natomiast bez
        pasazerow wesolego wagonu owszem.Tak jak tramwaj.Bez motorniczego
        nie pojedzie,natomiast z pijanymi pasazerami na gape
        pojedzie.Kancelaria malego gnoma to wlasnie taki wagon z weslymi
        pasazerami.Niczego poytywnego nie robia,jedza,pija,lulki pala i
        obciazaja swoja nadwago silniki pojazdu.Wehikul czasu ktory mial
        przeniesc "najlepsze kadry"kaczej republiki w swietlista przyszlosc.
        • 4_oddech_kaczuchy Re: Jaką?? Rząd Platformy Obywatelskiej 30.05.10, 17:51
          x2468 napisał:

          > Nie wysilaj sie.Panstwo bez Rzadu nie pojedzie,natomiast bez
          > pasazerow wesolego wagonu owszem.Tak jak tramwaj.Bez motorniczego
          > nie pojedzie,natomiast z pijanymi pasazerami na gape
          > pojedzie.Kancelaria malego gnoma to wlasnie taki wagon z weslymi
          > pasazerami.Niczego poytywnego nie robia,jedza,pija,lulki pala i
          > obciazaja swoja nadwago silniki pojazdu.Wehikul czasu ktory mial
          > przeniesc "najlepsze kadry"kaczej republiki w swietlista przyszlosc.
          --
          A cóż mnie takimi ciężkimi przypowieściami karmisz.
          O motorniczym można też lekko i z humorem.

          Ja motorniczym, ja pasażerem, całym tramwajem byłem ja
          Ciemną ulicą i ladacznicą wyczekującą w jednej z bram
          O tej dziewczynie, co nie wierzyła, że mógłbym zabrać ją stąd
          Później opowiem, bo mi po głowie pomysłów innych chodzi już sto...
          Nie gniewaj się, Waldek, ten tramwaj jest naprawdę twój, a reszta moja


          Wróć tam (poniższy link) i poproś o dodatkowe korepetycje.
          I spytaj co z tą wymianą Narodu zostało ustalone?
          --
          Zapraszam
          hunwejbinów do współpracy - Dariusz Słodkowski
          • x2468 Re: Jaką?? Rząd Platformy Obywatelskiej 30.05.10, 19:50
            Ty mnie pisowczyk,propagandzista,hunwejbin na garnuszku ryzego
            TaDzika namawiasz do wchodzenia na strony niemieckiej gazety?
            Przeciez by byla wedlug pis,zdrada narodowa.
            • 4_oddech_kaczuchy Re: Jaką?? Rząd Platformy Obywatelskiej 30.05.10, 23:27
              x2468 napisał:

              > Ty mnie pisowczyk,propagandzista,hunwejbin na garnuszku ryzego
              > TaDzika namawiasz do wchodzenia na strony niemieckiej gazety?
              > Przeciez by byla wedlug pis,zdrada narodowa.
              --
              Dawno się tak nie uśmiałem. Na pisowczyka mogę się zgodzić, chociaż nie
              wiem, co to oznacza.
              Ale z Tadzikiem toś chłopie przesadził. Może gdyby nie był ryży, jakoś
              bym to przełknął.
              Ale ta szkaradna inwektywa została już dożywotnio przydzielona, Tamara i
              ty o tym wiesz!

              U mnie rewolwer przecież jest, ty dobrze wiesz, Tamara
              I pozwoleństwo także jest, to znaczy, że się staram.
              Pod okno przyjdę twe, w żółciutkim swym kostiumie
              By regularnie straszyć cię, najlepiej tak jak umiem.


              A "w temacie" niemieckiej gazety to nie mówili wam na tych treningach o
              polskim pochodzeniu Angele?

              --
              Zapraszam na
              tajne komplety - Dariusz Słodkowski
            • 4_oddech_kaczuchy Re: Jaką?? Rząd Platformy Obywatelskiej 31.05.10, 00:03
              x2468 napisał:

              > Ty mnie pisowczyk,propagandzista,hunwejbin na garnuszku ryzego
              > TaDzika namawiasz do wchodzenia na strony niemieckiej gazety?
              > Przeciez by byla wedlug pis,zdrada narodowa.
              --
              Macie możnego protektora, x2468, zatem zostawiam dość obszerny temat
              ryżego, niemieckiej gazety, polskich korzeni Angele i nawet wam wierszyka
              nie zadedykuję.
              Cholera wie, co też waszemu BOR-owcowi znowu do głowy wpadnie.
              --
              Zapraszam na
              tajne komplety - Dariusz Słodkowski
    • haen1950 Kaczyński (Kaczyńscy), Napieralski i Rydzyk. 30.05.10, 17:29
      To instytucje, które najwięcej szkody Polsce wyrządziły.
    • man_sapiens Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 31.05.10, 01:17
      Kościół Katolicki.
      Tak się wmieszał w politykę, że jest - niestety - instytucją państwową.
    • antyprawak IPN, CBA, SKW 31.05.10, 12:16
      i RPO.
    • gucio60 Re: Jaką instytucję państwową uważacie za najgors 31.05.10, 12:30
      TVP1, TVP-Info
    • taka_szara trybunał konstytucyjny 31.05.10, 15:49
      maszynka do obrony przywilejow korporacji prawniczych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka