bezpocztyonline
31.05.10, 18:40
www.dziennik.pl/polityka/article618188/Cien_Tuska_wzial_fortune_z_panstwowej_kasy.html
"Ostachowicz zainkasował 280 tysięcy złotych od Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Teraz firma ta nazywa się Polska Grupa Energetyczna, a najbliższy polityczny doradca szefa rządu pracował w niej do lata 2007 roku. Potem związał się z PO.
Kiedy już doradzał Donaldowi Tuskowi, pobierał z PSE dwa razy więcej, niż zarabiał jako minister. Pieniądze dostawał na mocy umowy o zakazie pracy w konkurencji po jego odejściu z energetycznego przedsiębiorstwa. W zamian za sute pobory, Igor Ostachowicz nie mógł przez rok pracować dla firm konkurujących z PSE."
280.000 zł / 12 mies. = 23.333,33 zł
23.333,33 zł / 2 = 11.666,66 zł
Czy to prawda, że doradca premiera zarabia tyle, co średniego szczebla dyrektor działu w średniej firmie?