woda_woda
24.06.10, 11:00
Zawsze zaś widziałam w nim człowieka żądnego władzy i wpływów, który
dla ich osiągnięcia sięgnie po wszelkie dostępne środki - takie,
które w danym momencie są opłacalne.
Dlatego opuszczali go ludzie idowi a pozostawali przy nim partyjni
aparatczycy.
A ponieważ jest sprytnym graczem, dobrym propagandzistą, skutecznie
potrafi oddziaływać na ludzi podatnych na reklamę i manipulację -
ludzi, których Kurski Jacek nazwał "ciemnym ludem".
Nie jest winą prezesa to, że "ciemny lud" jego propagandę kupuje,
przeciwnie - nalezy docenić znakomite umiejętności komiwojażerskie
prezesa :)
---
Tym różnli się bliźniacy, bo Lech jednak ideowcem - przy całym swoim
nieprzyjemnym charakterze - był.