olga_w_ogrodzie
27.06.10, 18:55
Maciej Stasiński w "GW" napisał dokładnie to, co myślę.
pan prezes ma twarze dwie.
jedną dla tych, którzy nie są jego zdecydowanymi fanami.
i ta twarz to spokój, ustawka z rodziną bratanicy, foto z owieczką
małą, ciepłe lampki światło, pianino, na stole serweteczki i
powtarzane za marszałkiem Komorowskim odezwy o zakończenie wojny
polsko-polskiej, deklaracje przyjazne wobec Rosjan, Niemców,
zaniechanie agresji wobec lewicy.
a druga twarz jest dla zaciekłych swych fanów - ci otrzymują
sygnały, że prezes jest tym, kim był - razem ze swymi oskarżeniami i
pomówieniami.
" Dwoistość Jarosława Kaczyńskiego nie jest naprawdę ukrytym
wymiarem rzeczywistości, do którego dostęp mają wtajemniczeni.
Dr Jekyll to łagodna smutna twarz, siwy włos, okulary, biurko, regał
z książkami, gleba pod sadzonkę dębu i miękkie słowa o zgodzie.
Widać ją w telewizji i na wiecach.
Mr Hyde to też telewizja i gazety. TVP 1, "Wiadomości",
Pospieszalski, "Solidarni 2010", hasła: "Katyń 1940-2010", "Tusk ma
krew na rękach"; "Nasz Dziennik", autorska
publicystyka "Rzeczpospolitej".
To nie jest ulotne migotanie twarzy w półcieniach, lecz świadoma,
propagandowa, jaskrawa dwupolówka. Dla każdego coś miłego - żeby
pole rażenia było większe, by nie tylko obejmowało wiernych
zwolenników.
[bNie można mówić nawet, że propagandziści PiS w wymienionych
mediach są nadgorliwymi harcownikami, którzy niebacznie paplają o
tajemnicach, które ich prorok woli ukryć. Gdyby tak było, wódz
wojska by powściągnął, a przecież nie czyni tego ani słowem.
][/b]
Komorowski powinien traktować Kaczyńskiego "na poważnie", tak jak
ten traktuje państwo, gdy ma je w swoim ręku. Bo już je miał i tak
poważnie się z nim obchodził, że wielu w pięty poszło."
wyborcza.pl/1,75968,8065386,Dr_Jekyll_i_Mr_Hyde.html#ixzz0s4YZFhNd