Gość: Jurek Don Quijote Celinski IP: *.ne.client2.attbi.com 16.03.04, 11:45 z dusza Wallenroda. Polityka jest sportem walki kolego a nie grzecznego kaznodziejstwa. Za Ole to trzeba sie bylo wziac duzo wczesniej a potem skoczyc milerowi. a tak to tylko gorycz koledze towarzyszowi zostala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hen-ryk Re: Don Quijote Celinski IP: 80.55.87.* 16.03.04, 12:33 Ten fragment o kolegach ministrach, to czysta autobiografia. Pamiętam, jak opowiadał na Komisji d/s Rywina o kantorku, w którym się chował. Odpowiedz Link Zgłoś