white_lake
24.07.10, 18:45
Nie daje mi to spokoju...
Czy ktoś normalny powiedziałby, że śmierć bliskiej osoby czy wypadek
komunikacyjny budzi w nim "odrazę"?
Jak chory emocjonalnie musi być taki człowiek.
Rozpacz, smutek, żal, niezgoda, bunt, zgroza, przerażenie,
desperacja, przygnębienie... nie wiem, co jeszcze można wymienić,
ale w tym kontekście odraza nigdy by mi nie przyszła do głowy. To
jakieś takie... deprecjonujące, bo ja wiem. Paskudnie zabrzmiało w
każdym razie.