Gość: wartburg
IP: *.b.dial.de.ignite.net
19.03.04, 21:50
Nie mogłem powstrzymać się od śmiechu dzisiaj, kiedy w "Wiadomościach"
pojawił się nasz językoznawca dla ludu, Jerzy Bralczyk. On się chyba pomylił
z powołaniem i powinien występować w kabarecie. Chciał rozładować napięcia
na linii Warszawa - Waszyngton wokół "przejęzyczeń" Kwacha, ale jakoś mu to
nie wychodziło...
Tak więc marszczył brwi, srożył się i hipnotyzował telewidzów chcąc im dać w
ten sposób do zrozumienia, że wszystko wzięło się z gramatycznych uwarunkowań
polszczyzny, ktorej "zwodzić" , to nie to samo, co "zwieść".
Brawo Bralczyk, nadworny objaśniacz Kwaśniewskiego.