Dodaj do ulubionych

Dla wszystkich fanów pana Bratko.

11.10.10, 13:37
i tych, którzy tak zajadle walczą ostatnio o wolność osobistą i gospodarczą. No i oczywiście dla tych, którzy są odbiorcami jego produktów. Poczytajcie sobie.

"- Kiedy Dawid zorientował się, jakie to pieniądze, zrezygnował z pośredników. Sam zaczął sprowadzać i konfekcjonować towar. Przychodziły paczki z Wielkiej Brytanii, później też z Dalekiego Wschodu - chyba z Chin. Mieliśmy chemika, który mieszał te zioła. A szef wszystkiego próbował. Jeśli była dobra jazda, akceptował skład i nowy dopalacz trafiał na sklepową półkę. Ale nieraz potrafił powiedzieć, że trzeba jeszcze trochę nad nową mieszanką popracować, bo jest coś za słaba - opowiada koleżanka."
"W siedzibie firmy, w małym pokoiku, urządzono coś w rodzaju laboratorium. - Na kilku metrach zlew, kilka kolb, kuchenka, blat z probówkami - opowiada współpracownik."

Polecam z resztą cały tekst.
Obserwuj wątek
    • kkuubba1 boble...brutalny tusk glupio wypalil z dopalaczami 11.10.10, 13:39
      po prostu tyle
      • boblebowsky Re: boble...brutalny tusk glupio wypalil z dopala 11.10.10, 13:43
        kkuubba1 napisał:

        > po prostu tyle

        Chodzi ci o tą jedną kontrowersyjną wypowiedź czy o całą akcję? Czy to tylko kolejny pretekst, żeby sobie po nim pojeździć?
        • kkuubba1 o cala akcje 11.10.10, 13:51
          nasz wieczny chlopczyk premier zwoluje jakies nocne narody ("bo ludzie gina") w sztabie kryzysowym.
          narade transmituje tv.

          tusk pieprzy cos o brutalnosci i dzialaniu na granicy prawa (powiedzialby to jarkacz to tutejsi klakierzy, autorytety i inne mieliby uzywanie).

          nastepnie nasz dzielny szeryf mowi, ze handlarze beda PROWOKOWANI do popelnienia przestepstw.
          dzien pozniej skarzy sie ,ze to PiS lubil prowokowac( i to nie tylko dziennikarzy prosze panstwa..).no a sam co robii?

          w mediach pojawia sie zatrwazajace newsy ile to juz mamy ofiar dopalaczy (nagly wysyp po 2 latach sprzedazy czy jak?).

          na tvn24 mrozacy krew news "napadal na banki, zeby miec na dopalacze".o ja!!zgroza!!

          w koncu handel dopalaczami jest LEGALNY i bedzie dopoki prawo sie nie zmieni.
          poki co moze sie tak skonczyc, ze glupek premier bedzie placil odszkodowania z NASYCH PODATKOW.

          • boblebowsky Re: o cala akcje 11.10.10, 14:03
            > w mediach pojawia sie zatrwazajace newsy ile to juz mamy ofiar dopalaczy (nagly
            > wysyp po 2 latach sprzedazy czy jak?).


            Ano dokładnie tak, bo liczba sklepów w ciągu ostatnich kilku miesięcy z ok. dwustu wzrosła do ponad tysiąca. Skala...., rozumiesz?

            > w koncu handel dopalaczami jest LEGALNY i bedzie dopoki prawo sie nie zmieni.
            > poki co moze sie tak skonczyc, ze glupek premier bedzie placil odszkodowania z
            > NASYCH PODATKOW.

            Nowe prawo wchodzi lada moment więc o legalności nie będzie mowy. O żadnych odszkodowaniach też nie może być mowy, bo sklepy i produkcja tego towaru zostały zamknięte zgodnie z prawem. Tak samo zostałaby zamknięta fabryczka, która produkowała by szkodliwe dla zdrowia naczynia jednorazowe lub zabawki.

            Obrona widzę trwa nadal i widzę, że żeby tylko dokopać premierowi jesteście w stanie wspierać i pochwalać każdą głupotę, zgodnie z zasadą "na złość mamie odmrożę sobie uszy".
            Uważasz, że państwo w tej sytuacji powinno pozwalać na to, aby pan Bratko nadal wprowadzał do obrotu swoje mieszanki?

            "Z okna Mariny Bratko ma widok na Instytut Medycyny Pracy. Do działającej w nim kliniki toksykologii trafiają ofiary dopalaczy. Tygodniowo w łódzkim szpitalu odtruwa się nawet 40 osób. "
            • kkuubba1 nie zartuj. prawo jeszcze nie ma, ale konsekwencje 11.10.10, 14:14
              juz mozna wyciagac?
              Nawet sie nie wyglupiaj.Prawo nie dziala wstecz.
              Nie wiesz czy tylko udajesz?
              Czy premier to dzikus, ktory nie wie co to cywilizowany swiat?

              >Nowe prawo wchodzi lada moment więc o legalności nie będzie mowy. O żadnych ods
              > zkodowaniach też nie może być mowy, bo sklepy i produkcja tego towaru zostały z
              > amknięte zgodnie z prawem. Tak samo zostałaby zamknięta fabryczka, która produk
              > owała by szkodliwe dla zdrowia naczynia jednorazowe lub zabawki.


              ten lzawy fragment jest piekny:

              >"Z okna Mariny Bratko ma widok na Instytut Medycyny Pracy. Do działającej w nim
              > kliniki toksykologii trafiają ofiary dopalaczy. Tygodniowo w łódzkim szpitalu
              > odtruwa się nawet 40 osób. "
              >

              w latach 40 i 50 podobnie pisano o kulakach, na ktorych bogate domy przymierajac glodem patrzyli porzadni chlopi z panstwowych gospodarstw.
              zenada...
              • boblebowsky Re: nie zartuj. prawo jeszcze nie ma, ale konsekw 11.10.10, 14:38
                kkuubba1 napisał:

                > juz mozna wyciagac?
                > Nawet sie nie wyglupiaj.Prawo nie dziala wstecz.
                > Nie wiesz czy tylko udajesz?

                Proponuję czytać ze zrozumieniem i zapoznać się za sprawą.
                Na dzień dzisiejszy sklepy zamknięte są na podstawie uprawnień jakie ma Sanepid, czyli dotyczy szkodliwości dla zdrowia sprzedawanego towaru. Ustawa, która wejdzie niebawem będzie traktować handel tymi środkami, zgodnie z ich rzeczywistym , jako środki psychoaktywne.

                > >Nowe prawo wchodzi lada moment więc o legalności nie będzie mowy. O żadnyc
                > h ods
                > > zkodowaniach też nie może być mowy, bo sklepy i produkcja tego towaru zos
                > tały z
                > > amknięte zgodnie z prawem. Tak samo zostałaby zamknięta fabryczka, która
                > produk
                > > owała by szkodliwe dla zdrowia naczynia jednorazowe lub zabawki.
                >
                >
                > ten lzawy fragment jest piekny:

                Nie wiem skąd twoje wzruszenie i czy jest prawdziwe, ale odnoszę wrażenie, że próbujesz nim przykryć brak argumentów. Spróbuj, może jednak uda cię coś konkretnego napisać??


                > >"Z okna Mariny Bratko ma widok na Instytut Medycyny Pracy. Do działającej
                > w nim
                > > kliniki toksykologii trafiają ofiary dopalaczy. Tygodniowo w łódzkim szpi
                > talu
                > > odtruwa się nawet 40 osób. "
                > >
                >
                > w latach 40 i 50 podobnie pisano o kulakach, na ktorych bogate domy przymieraja
                > c glodem patrzyli porzadni chlopi z panstwowych gospodarstw.
                > zenada...

                Taaa... można by w sumie populizm przypisać temu fragmentowi, co zmienia faktów o ilości ludzi, która ma problem poz zażyciu specyfików mieszanych wg receptur pana Bratko.
                A ty znowu piardu, piardu zamiast się odnieść do faktów. Nędza panie.....
                • spirit_horse Re: nie zartuj. prawo jeszcze nie ma, ale konsekw 14.10.10, 17:40
                  jakich faktów? ktoś tam coś opisał jak mieszali zioła...
                  fakty są takie, że zamknięto mu sklepy działając na granicy prawa, gdyby jego działalność była nielegalna - czytaj: naruszała przepis ustawy - to nie ma problemu, wszystko OK, ale na dzień zamknięcia mu sklepów i aresztowania tego dupka jego działanie było dozwolone

                  i takie są fakty
                  jak widać chwalisz się że jesteś dumną warszawską hołotą więc rusz dupsko na wydział prawa i zapytaj studenta 2 lub 3 roku co to są zasady nullum crimen sine lege, ne bis in idem i lex retro non agit... a potem przemyśl to i wtedy możesz zarzucać komuś niekompetencję lub brak merytorycznych argumentów, dodatkowo przeczytaj ze zrozumieniem konstytucję... bo jak widzę to ty w sferze fontes iuris jesteś cieniutki, albo po prostu nas napuszczasz chcąc wywołać reakcję i masz niezłą polewkę.
                  polecam też zapoznać się także z opinią biura legislacyjnego senatu w sprawie tej "twojej upragnionej ustawy" - to już nie była krytyka, to była miażdżąca krytyka, zarzucono jej niezgodność z trzema przepisami konstytucji, a na to przedstawiciel rządu - "wiemy że jest wadliwa ale premier chce".

                  Tu nikt nie broni tego handlarza...
                  Wolność i swoboda obywatelska to podstawa wszelkiej demokracji, Obywatele nie są dla Państwa, to ono jest dla Nas, inne myślenie to droga do faszyzmu lub komunizmu. Dziś zamykają bez podstaw prawnych za dopalacze, jutro za życie bez ślubu, pojutrze za to że skrytykujesz rząd, za tydzień nikt się nie będzie przejmował krytyką tylko cię utopią gdzieś koło włocławka. Więc zanim zaczniesz krytykować miłośników wolności i swobód obywatelskich i działalności gospodarczej pomyśl... albo zmień sobie podpis, bo wstyd przynosisz "wykształciuchom"

                  • volupte01 Re: nie zartuj. prawo jeszcze nie ma, ale konsekw 15.10.10, 00:38
                    Dodam do twojej wypowiedzi życiowa uwagę. Dzis zgodzimy sie na naginanie prawa przez najwyzszy szczebel wladzy , a jutro ci z niskiego szczebla zlapia np. dilera narkotyków i nie mogac mu udowodnic , podrzuca kilka działek. Zrobia tak w,, szczytnym " celu, bo diler , trzeba go zniszczyc , a to prosta droga do coraz bardziej smiałych wynaturzeń , tak jak napisałes - tama pod Włocławkiem.
    • mr.sajgon Jak powstal Prokom 11.10.10, 13:42
      „Pana Krauzego przedstawiła mi moja żona Lidia. Nie wiem, jak się poznali. Przyjechał z Niemiec. Nie miał pojęcia o informatyce. Ale przywiózł gotówkę i chciał ją zainwestować – opowiada Kajkowski.”
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Jak powstal Prokom 11.10.10, 13:50
        Widać prezydent Kaczyński zaprzyjaźniał się ze zdolnymi ludźmi.
      • odnowiony_moralnie Napisz jeszcze jak powstał Telegraf. 11.10.10, 14:20
        mr.sajgon napisał:

        > „Pana Krauzego przedstawiła mi moja żona Lidia. Nie wiem, jak się pozn
        > ali. Przyjechał z Niemiec. Nie miał pojęcia o informatyce. Ale przywiózł gotówk
        > ę i chciał ją zainwestować – opowiada Kajkowski.”

        >
        >
        • wujaszek_joe Re: Napisz jeszcze jak powstał Telegraf. 11.10.10, 14:43
          tak samo, tylko bez pieniędzy
      • humbak Re: Jak powstal Prokom 16.10.10, 11:37
        Do czego pijesz?
    • obraza.uczuc.religijnych Normalnie przerażające 11.10.10, 13:49
      a niektorzy to nawet napadają na banki żeby mieć dla pana Bratko! Poczytajcie i pooglądajcie!!
    • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 14:08
      Nie uwazam aby tu byli jacyś obrońcy dopalaczy , ale przyznaj ze akcja byla w stylu Ziobra i spartaczona. Tusk moze z wyjatkiem kilku slow , co zreszta sie zreflektował i sprostowal z ,, bedzie siedziec " na penalizację , zachowuje sie w miare rozsadnie. Niestety urzednicy sprawe z ziobryzowali. Bo o czym swiadcza jakies decyzje na ksero , nie podpisane , nie do konkretnych osob, czy sklepów , tylko ogolne. To jakaś dziecinada , tak jakby trudno było napisać nawet tych tysiac decyzji prawidlowo. Ustawa weszla ekspresowo , ale tez wyglada na to, ze bedzie mocno dyskusyjna. A Bratko interes zwinie , albo przejdzie do podziemia, co w jego wypadku wczesniej ,lub później skończy sie pudlem.
      • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 14:26
        volupte01 napisał:

        > Nie uwazam aby tu byli jacyś obrońcy dopalaczy , ale przyznaj ze akcja byla w s
        > tylu Ziobra i spartaczona.

        Nikt bezpośrednio ich nie bronił, albo tego nie przyznał, ale chęć przejechania się po Tusku
        i głupota była tak silna, że chcąc nie chcąc niejednokrotnie broniono na tym forum dopalaczy.
        Dlaczego akcja została spartaczona, mógłbyś napisać?

        Niestety urzednicy sprawe z ziobryzowali. Bo o czym swiadcz
        > a jakies decyzje na ksero , nie podpisane , nie do konkretnych osob, czy sklepó
        > w , tylko ogolne. To jakaś dziecinada , tak jakby trudno było napisać nawet tyc
        > h tysiac decyzji prawidlowo.

        Myślę, że gdyby te jak mówisz "jakieś ksero było z punktu widzenia prawa nie ważne, pierwszy lepszy adwokat zakończył by całą akcję, a jednak tak się nie stało. Nie widzę również nieprawidłowości tych decyzji zwłaszcza w kontekście ilości.

        Ustawa weszla ekspresowo , ale tez wyglada na to,
        > ze bedzie mocno dyskusyjna. A Bratko interes zwinie , albo przejdzie do podziem
        > ia, co w jego wypadku wczesniej ,lub później skończy sie pudlem.

        Oczywiście, że jest dyskusyjna. Po pierwsze obroty tej branży zaczęły się robić interesujące, a po drugie jak wszystkiego w tym kraju tak i akcji przeciw dopalaczom dotknęła polityka i przemożna chęć dokopania rządowi za wszelką cenę, bez względu na sens. Parę takich sytuacji już mieliśmy okazję oglądać. Krytyka totalna to cecha charakterystyczna polskiej polityki.
        • kkuubba1 dopalacze to syf, ale tusk zrobil fuszerke ot i co 11.10.10, 14:38
          > Nikt bezpośrednio ich nie bronił, albo tego nie przyznał, ale chęć przejechania
          > się po Tusku
          > i głupota była tak silna, że chcąc nie chcąc niejednokrotnie broniono na tym fo
          > rum dopalaczy.
          > Dlaczego akcja została spartaczona, mógłbyś napisać?

          wiec nie klam, ze broniono dopalaczy.


          • boblebowsky Re: dopalacze to syf, ale tusk zrobil fuszerke ot 11.10.10, 14:58
            kkuubba1 napisał:

            > > Nikt bezpośrednio ich nie bronił, albo tego nie przyznał, ale chęć przeje
            > chania
            > > się po Tusku
            > > i głupota była tak silna, że chcąc nie chcąc niejednokrotnie broniono na
            > tym fo
            > > rum dopalaczy.

            > > Dlaczego akcja została spartaczona, mógłbyś napisać?
            >
            > wiec nie klam, ze broniono dopalaczy.

            Zanim zarzucisz komuś kłamstwo upewnij się, że masz rację a w tym przypadku przeczytaj dokładnie co napisałem i spróbuj to zrozumieć. Zaczynam mieć coraz większe wątpliwości co do twoich możliwości poznawczych więc wytłuściłem, żeby ci było łatwiej.
            I zachęcam jeszcze raz, żebyś spróbował wypowiedzieć się merytorycznie, bo póki co wszystkie twoje wpisy w tym wątku to jakieś głupawe uśmieszki. Jestem przekonany, że dasz radę:)
          • kkuubba1 no i co teraz powiesz boble? 13.10.10, 08:03

            Decyzja GIS ws. dopalaczy bezprawna

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8503350,Decyzja_GIS_ws__dopalaczy_bezprawna.html
            • boblebowsky Powiem żeś bida z nendzom 13.10.10, 11:15
              skoro tylko na taką odpowiedź cię stać na tyle kwestii, które poruszyliśmy w tym, wątku, między innymi mojego rzekomego kłamstwa

              Być może rząd dopuścił się uchybienia proceduralnego co wcale nie znaczy, że sąd przyzna panu dopalaczowi milionowe odszkodowanie, bo zapewne weźmie pod uwagę okoliczności całej sprawy i jej znaczenie społeczne. A nawet jeśli ten cwaniak coś dostanie to i tak uważam, że warto było. Dla ciebie jednak jak widzę liczy się przede wszystkim możliwość krytyki tego rządu i satysfakcja z każdego błędu jaki ten popełni, zgodnie z pisdziacką zasadą "im gorzej tym lepiej"
              A w ogóle coraz częściej się przekonuję, że do powiedzenia masz niewiele i przy każdej głębszej dyskusji po prostu czmychasz uciekając od odpowiedzi.
              • kkuubba1 a ja sie przekonuje 13.10.10, 12:21
                ze jestes odporny na logiczne argumenty
                • boblebowsky I co ja moge?:))) 13.10.10, 12:37
                  kkuubba1 napisał:

                  > ze jestes odporny na logiczne argumenty

                  Pisząc ad personam potwierdzasz tylko to co przed chwilą napisałem.
                  Szkoda, bo myślałem, że mimo wszystko stać cię na więcej niż tylko na triki, uniki i tanie wykręty. No cóż, każdy orze jak może.

                  kkuubba1 napisał:

                  > ze jestes odporny na logiczne argumenty
        • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 15:02
          .
          > Dlaczego akcja została spartaczona, mógłbyś napisać?
          >
          > Niestety urzednicy sprawe z ziobryzowali. Bo o czym swiadcz
          > > a jakies decyzje na ksero , nie podpisane , nie do konkretnych osob, czy
          > sklepó
          > > w , tylko ogolne. To jakaś dziecinada , tak jakby trudno było napisać naw
          > et tyc
          > > h tysiac decyzji prawidlowo.
          >
          > Myślę, że gdyby te jak mówisz "jakieś ksero było z punktu widzenia prawa nie wa
          > żne, pierwszy lepszy adwokat zakończył by całą akcję, a jednak tak się nie stał
          > o. Nie widzę również nieprawidłowości tych decyzji zwłaszcza w kontekście ilośc

          No widzisz, sam przyznajesz ze pierwszy lepszy adwokat zakończylby cała akcję. I tak sie mniej wiecej stało. Niektórzy sklepy otworzyli dlatego że adwokaci ich przekonali o nieprawidlowosci tej akcji. Myslisz ze taki Bratko by ryzykowal i w tak spektakularny sposób sklep otwierał? Otworzyl i mimo jeku policji i prokuratury , sad przyznal racje jemu i adwokatowi. Procedury administracyjne sa opisane ,a tu zostaly złamane. Władza chciala pokazówki i sie nie udało. To własnie mnie mierzi ,że władza poszla sposobem Ziobra , na chama , zamiast przygotowac to nalezycie, co wcale nie bylo trudne. W tej sprawie , tak jak piszesz , powinno sie postapic jak przy wadliwych srodkach spozywczych. Decyzja o zabezpieczeniu towaru, zajecie do badań, a sklep ,to sklep niech nadal sprzedaje artykuly kolekcjonerskie ( znaczki pocztowe, monety itp.) Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:-) Cała akcja , mimo jej wad i nieprawosci uswiadomila społeczeństwu szkodliwosc tych ,,dopalaczy" , bardziej niz dziesiątki artykulów prasowych.
          • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 15:14
            > No widzisz, sam przyznajesz ze pierwszy lepszy adwokat zakończylby cała akcję.
            > I tak sie mniej wiecej stało.

            Czytaj może trochę uważniej. Napisałem, że gdyby była nielegalna to adwokat by ją zakończył, a tak się nie stało więc nie zmyślaj.

            > Procedury administracyjne sa
            > opisane ,a tu zostaly złamane.

            A które zostały złamane, mógłbyś je wymienić, zamiast tych litanii i porównań z Ziobro?
            Skup się na faktach, bo swój emocjonalny stosunek przedstawiłeś już w pierwszym poście więc szkoda trochę czasu na powtarzanie się. No chyba, że się w ten sposób próbuje ukryć brak argumentów:))

            Decyzja o zabezpi
            > eczeniu towaru, zajecie do badań, a sklep ,to sklep niech nadal sprzedaje artyk
            > uly kolekcjonerskie ( znaczki pocztowe, monety itp.)

            To tam, sprzedawano znaczni i monety?? Nie wiedziałem.
            Ciekawy z ciebie obrońca prawa, któremu nie przeszkadza, że ktoś z bezczelnie, z uśmiechem na ustach wyciera sobie nim gębę.
            • all.correct PO chroni Dawida Bratko ? 11.10.10, 15:18
              To jest pewne, natomiast sposób założenia parasola nad nim poprzez tę celową nieudolność jest rewelacyjny.
              PS
              Pamiętaj!
              Zamieszczając wypowiedzi naruszające prawo możesz ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną. Albo dostniesz w ryj od nieznanych sprawców ... .
              • boblebowsky Nędzna prowokacja. 11.10.10, 15:22

            • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 15:24
              Słabiutko znasz procedury , skoro twierdzisz ze adwokat moze cos zakończyć:-) Zostały złamane bo nie tak wygląda pismo urzedowe zabraniajace czegokolwiek. Muzi byc komu , co , data , podpis itd. Sprawdz sobie , nie bede cie uczyc . Sam rozpoczełes ten watek , to powinienes wiedziec co piszesz.
              • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 15:44
                volupte01 napisał:

                > Słabiutko znasz procedury , skoro twierdzisz ze adwokat moze cos zakończyć:-)


                Jak rozumiem pozwalając sobie na taką uwagę sam orientujesz się dość dobrze w tych procedurach i mi je przybliżysz? Wyjaśnij mi też przy okazji jak to się ma do tych adwokatów, o których sam napisałeś, że zakończyli akcję Tuska i czy było to zgodne z procedurami o których piszesz?
                Mam nadzieję, że nie będziesz stosować takich tanich uników jakie próbujesz w tym poście, próbując nimi przykryć swój brak wiedzy? Obawiam się, jednak, że mam tu do czynienia właśnie z takim przypadkiem. Jednym słowem; sprawdzam:)
                • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 23:21
                  lex.pl/serwis/du/2000/1071.htm rozdział 7
                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 23:35
                    volupte01 napisał:

                    > lex.pl/serwis/du/2000/1071.htm rozdział 7

                    Najwyraźniej niedomagam, mógłbyś mi pomóc w zalezieniu tego właściwego punktu który określa te złamane procedury? I napisz mi w końcu jak to możliwe, żeby jakiś adwokat zakończył akcję urzędników, bo wiesz, trochę się już gubię, raz piszesz że nie może, a drugim razem że może. A może siem już troche sam pogubiłeś?
                    • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 00:21
                      Widze ze sie pogubiłeś. Odnajdź sie. Pewnie niedługo poznamy uzasadnienie odmowy aresztu dla tego Bratko wie sie dowiesz , czemu adwokat sprawe zamknał. Na tym etapie , bo jasne ze prokuratura nie odpusci i nadal bedzie go gnebic . To mi akurat jest obojetne , ale jak na razie to za zerwanie tej kartki nalezy mu sie kara, bo to wykroczenie. Moze na niego znajda cos powazniejszego , moga byc jakies srodki niedozwolone na magazynie , kto teraz wie. Nie odpowiada mi dzialaie na granicy prawa , nawet w slusznej sprawie. Państwo ma siłę i mozliwosci dzialać zgodnie z prawem , a nawet taki obowiazek.
                      • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 00:40
                        volupte01 napisał:

                        > Widze ze sie pogubiłeś. Odnajdź sie.

                        Masz tupet trzeba przyznać:))Pytam się ciebie po raz trzeci o to samo, zamiast tego widzę tylko tanie wykręty i jeszcze piszesz, że to niby ja się pogubiłem?:))))) Po cholerę piszesz bzdury których nie jesteś wstanie udowodnić, a zamiast tego plączesz się zmieniając bez uzasadnienia zdanie w kluczowych kwestiach? Obraziłem cię czymś, że próbujesz ze mnie zrobić głupka?
                        No więc, potrafisz napisać jakie to procedury zostały złamane czy jesteś jednak w stanie wyjść z tego z twarzą?

                        Pewnie niedługo poznamy uzasadnienie odmow
                        > y aresztu dla tego Bratko wie sie dowiesz , czemu adwokat sprawe zamknał.

                        Nie wiem co to znaczy, że adwokat zamknął sprawę, jeszcze przed chwilą pisałeś, że nie może tego zrobić. Poza tym żadnej sprawy nie zamknął żaden adwokat tylko sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o areszt, co w żaden sposób nie przesądza o winie oskarżonego bądź jej braku. Zwracam na to uwagę, bo już po raz drugi piszesz tę bzdurę.


                        > Nie odpowiada mi dziala
                        > ie na granicy prawa , nawet w slusznej sprawie. Państwo ma siłę i mozliwosci dz
                        > ialać zgodnie z prawem , a nawet taki obowiazek.


                        Działanie na granicy prawa to cały czas działanie w jego zakresie, a jeśli chodzi o obowiązki to zgadza się, państwo i jego organa zgodnie z konstytucją dbają o bezpieczeństwo swoich obywateli.
                        • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 00:57
                          Ty swoje , ja swoje. Ządasz ode mnie uzasadnienia na odrzucenie wniosku prokuratury o areszt. Tego nie moge ci napisac z dwoch co najmniej powodów : nie znam tego wniosku prokuratury , wiem tyle co ty z mediów, drugi - to pewnie bylby cały elaborat , a tego darmo nie robię:-) Spór miedzy nami , to jest własciwie tylko o to , czy Państwo ma prawo dzialac na granicy prawa , a moz nawet je przekraczajac , czy nie . Ja twierdze ze nie , nawet w dobrym celu, bo dla mnie cel nie uswieca srodków. To juz bywalo , zamknac, a potem szukac dowodów. Mnie to nie pasuje i smiem sądzic ze tobie tak na prawde tez nie.
                          • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 01:17
                            volupte01 napisał:

                            > Ty swoje , ja swoje. Ządasz ode mnie uzasadnienia na odrzucenie wniosku prokur
                            > atury o areszt.

                            Ciekawe....:)))) A w którym miejscu Żądam tego uzasadnienia prokuratury, mógłbyś podrzucić link?
                            Napisałeś, że podczas akcji wymierzonej w pana dopalacza zostały złamane procedury i od kilku maili proszę cię żebyś mi napisał jakie, skoro tak twierdzisz, a ty zamiast tego wykręcasz się od odpowiedzi po raz kolejny wmawiając mi coś czego nie napisałem.

                            Spór miedzy nami , to jest własciwie t
                            > ylko o to , czy Państwo ma prawo dzialac na granicy prawa , a moz nawet je prze
                            > kraczajac , czy nie

                            Stwierdziłeś, że zostały złamane procedury administracyjne a ja twierdzę, że nie. Pytam cię które, a ty nie potrafisz powiedzieć. Nigdzie nie napisałem też, że państwo może granice wyznaczone prawem przekraczać, a gdyby tak było w tym przypadku pierwszy darł bym przysłowiowego ryja.

                            Reasumując, cała ta sytuacja okazała się być świetną okazją, żeby znowu dołożyć premierowi, z sensem czy bez, ale zgodnie z polską przypadłością krytyki totalnej i romantycznym uniesieniem w obronie wolności obywatelskich, które tak bardzo kochamy. Podobnie było z resztą z ustawą hazardową i tą kastracji. Taka to nasza polska przypadłość:(((
                            • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 01:36
                              Tak, ządasz, bo całe twoje,, molestowanie " , abym ci to tlumaczył do tego sie sprowadza. W swojej opinii ,a w cale nie w przekonaniu , opieram sie na tym co uslyszałem i wyczytałem w mediach. Poczekaj na uzasadnienie i nie bedzie wcale trzeba sie spierać. Twoja uwaga, ze wielu wykorzystalo ta akcje premiera , aby mu dolozyc jest sluszna, bo tak robia , tylko troche na premiera zyczenie. Pewnie sam zauwazyles jego lapsus , gdy powiedział ,, bedzie siedzieć" . Gdzies zauwazasz ze bylo to emocjonalne i zgoda, a nawet sie zreflektowal i wycofal na penalizację :-) Zauwaz równiez ,że dość cienkie musi byc to uzasadnienie prokuratury,a dobra argumentacja adwokata, skoro sąd mimo presji społecznej , a nawet słowa premiera mozna za presje uznac , nie zgodzil sie ze stanowiskiem prokuratury.
                              • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 11:13
                                volupte01 napisał:

                                > Tak, ządasz, bo całe twoje,, molestowanie " , abym ci to tlumaczył do tego sie
                                > sprowadza. W swojej opinii ,a w cale nie w przekonaniu , opieram sie na tym co
                                > uslyszałem i wyczytałem w mediach. Poczekaj na uzasadnienie i nie bedzie wcale
                                > trzeba sie spierać.

                                Molestowanie??? Po pierwsze nie o formę mi chodziło tylko o treść. Żadnego uzasadnienia sądu dotyczącego decyzji o odrzuceniu wniosku prokuratury o areszt od ciebie nie wymagam, bo to nie ma nic wspólnego z niby bezprawną decyzją administracyjną o której napisałeś. Więc nie wiem na co mam czekać i co to uzasadnienie wniesie do tej dyskusji?
                                Już ci napisałem, że decyzja sądu w tej materii w żadnym stopniu nie decyduje o winie bądź niewinności pana Bratko. Rozumiesz w ogóle o czym sam piszesz, bo mam wrażenie, że nie bardzo, albo celowo mącisz z braku argumentów.

                                Zauwaz równiez ,że dość cienkie musi byc to uzasadnienie prokurat
                                > ury,a dobra argumentacja adwokata, skoro sąd mimo presji społecznej , a nawet
                                > słowa premiera mozna za presje uznac , nie zgodzil sie ze stanowiskiem prokurat
                                > ury.

                                I znowu, co to ma do rzeczy i czym świadczy? Decyzja to tylko odrzucenie wniosku o areszt i nic poza tym. Może być podyktowana różnymi czynnikami i niczego nie przesądza a już z pewnością nie tego co twierdzisz od początku tego wątku, że państwo naruszyło w tym przypadku prawo.

                                . Twoja uwaga, ze wielu wykorzystalo ta akcje premiera , aby
                                > mu dolozyc jest sluszna, bo tak robia , tylko troche na premiera zyczenie


                                Piszesz też o wilczym prawie opozycji. Zgadzam się, tak jest i jak sam zauważasz niektórzy z niego nawet bardzo brutalnie korzystają, tylko czy o to chodzi? Nie twierdzę, że nie mogą tego robić, stwierdzam tylko fakt, że "krytyka totalna" nic dobrego nie wnosi, poza tym, że obnaża intencje i potwierdza miałkość lub brak argumentów krytykujących.
                            • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 01:44
                              To ze sie czepiaja premiera za czyny , czy slowa to ich wilcze prawo.:-) Tak samo jak zwolennicy premiera , czepiaja sie kazdego złego słowa, lub czynu pissowców. Ja na przykład ,wczorajsze wystapienie Jaro uznaje za belkot malo zrozumiały. Znasz ?www.youtube.com/watch?v=6XDT9fM31Jw&feature=player_embedded i oceń sam:-)
      • pis_da_deby Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 15:22
        volupte01 napisał:

        > o czym swiadcza jakies decyzje na ksero , nie podpisane , nie do konkretnych osob, czy sklepó w , tylko ogolne. To jakaś dziecinada , tak jakby trudno było napisać nawet tych tysiac decyzji prawidlowo.

        Nie slyszalem o takich.
        Zeby SANEPID mogl zaplabowac sklep musi najpiew dostarczyc decyzje o jego zamknieciu wlascicielowi. Nie wystarczy po prostu nakleic plaby.
        Musialo to nastapic szybko, bo w momencie kiedy handlarze dowiedzieli sie o akcji sami sklepow nie otwierali i "znikneli". Nie odpowiadaja na telefony i nie otwieraja drzwi mieszkan.
        Nie mozna im w ten sposob decyzji dostarczyc i w zwiazku z tym zamknac sklepu
        Decyzje mozna rowniez wyslac listem poleconym ale wtedy by moc zaplabowac sklep trzeba odczekac dwa tygodnie by adresat mogl list odebrac.
        Stad ten caly pospiech, by akcje przeprowadzic skutecznie.
        • all.correct [...] 11.10.10, 15:54
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • pis_da_deby Re: PO chroni Dawida Bratko ? 11.10.10, 15:59
            all.correct napisała:

            > Przecież ta nieudolność była zamierzona.
            >
            Co nazywasz "nieudolnoscia" ?
            • all.correct Re: PO chroni Dawida Bratko ? 11.10.10, 16:14
              pis_da_deby napisał:

              > all.correct napisała:
              >
              > > Przecież ta nieudolność była zamierzona.
              > >
              > Co nazywasz "nieudolnoscia" ?
              Brak przygotownia od strony prawnej.
              • boblebowsky Re: PO chroni Dawida Bratko ? 11.10.10, 23:08
                > > Co nazywasz "nieudolnoscia" ?
                > Brak przygotownia od strony prawnej.

                A ja uważam przeciwnie. Mógłbyś wskazać te luki, bo jak rozumiem, że wiążą się z tym jakieś konsekwencje? Jakie?
        • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 23:31
          Sprawę obserwuje tylko powierzchownie , ale z tego co pokazywali w tv i z wypowiedzi zainteresowanych tak to wygladało. Widocznie nie wszystkie sklepy były zamkniete i udało sie te decyzje wreczać. Co do zakładania plomb , zgoda jesli nie było nikogo.
    • man_sapiens Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 17:40
      Fanem pana Bratko nie jestem, nie byłem i nie będę. Ale kiedy premier RP chwali państwowe instytucje za działania na granicy prawa, to przypominają mi się najgorsze lata PRL. UB też uwielbiało działać na granicy prawa, na granicy prawa działały urzędy skarbowe gnębiące ludzi "domiarami", na granicy prawa "uwłaszczano" nomenklaturę...
      Rząd zabałaganiła sprawę dopalaczy, zbyt długo nie chcąc dostrzec problemu. A że przy okazji okazji ta hucpa przyćmiła powstanie Ruchu Palikota, to premiera dodatkowo cieszy...
      Głosowałem na PO, bo obiecywała być partią centrowo-liberalną, a nie populistyczną. Gdybym chciał głosować na populistów to poszedł bym do kowala a nie do kowalczyka i głosował na PiS albo Samoobronę.
      • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 23:05
        man_sapiens napisał:

        > Fanem pana Bratko nie jestem, nie byłem i nie będę. Ale kiedy premier RP chwali
        > państwowe instytucje za działania na granicy prawa, to przypominają mi się naj
        > gorsze lata PRL. UB też uwielbiało działać na granicy prawa, na granicy prawa d
        > ziałały urzędy skarbowe gnębiące ludzi "domiarami", na granicy prawa "uwłaszcza
        > no" nomenklaturę...
        > Rząd zabałaganiła sprawę dopalaczy, zbyt długo nie chcąc dostrzec problemu. A ż
        > e przy okazji okazji ta hucpa przyćmiła powstanie Ruchu Palikota, to premiera d
        > odatkowo cieszy...

        To miło, że jego fanem nie jesteś, niemniej jednak premier na taki jak twój stosunek do sprawy nie mógł sobie pozwolić. Miał prosty wybór, zadziałać na granicy prawa w słusznej sprawie, nie pozwalając kpić i wycierać nim sobie gęby temu szmondakowi, albo pozwolić, aby w ciągu kilku miesięcy otworzył się kolejny tysiąc całodobowych z dostawą na telefon sklepów. Mimo iż próby załatwienia problemu podejmowano już wcześniej to ekspansja tego zjawiska i skala jaką zaczęło przyjmować zmusiła go do podjęcia radykalnych działań. Czy mógł zrobić to wcześniej? Nie wiem i ty też masz za małą wiedzę żeby w tak kategoryczny sposób go oceniać. Może trochę nie docenił wagi problemu i jego dynamiki, tego też nie wiemy.
        Czy zrobił dobrze zobaczymy i co więcej, w przyszłym roku będziemy to mogli ocenić wyborach, choćby dlatego porównanie tej sytuacji do PRL-u uważam za błędne.


        > Głosowałem na PO, bo obiecywała być partią centrowo-liberalną, a nie populistyc
        > zną. Gdybym chciał głosować na populistów to poszedł bym do kowala a nie do kow
        > alczyka i głosował na PiS albo Samoobronę.

        Żadnego populizmu tu nie widzę, jeśli już, a i to w porywach to ewentualne niedocenienie dynamiki rozwoju zjawiska. Możesz się oczywiście upierać i o populizm oskarżyć mnie, ale jeśli podjęte przez rząd decyzje, wywołana nimi dyskusja i skierowanie na ten problem światła mediów ocaliły od śmierci lub choroby choćby kilka osób to uważam, że postąpił słusznie. Wydaje mi się jednak, że zjawisko zostanie skutecznie spacyfikowane i jeśli nie zniknie to przynajmniej jego skala zostanie drastycznie zmniejszona i właśnie o to chodziło.
        • man_sapiens Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 23:52
          Ja oceniam działania PO i Tuska w tej sprawie inaczej niż ty - i dobrze. Ja nie widzę powodu, żeby naginać istniejące prawo, skoro wystarcza odrobina chęci, żeby nowa ustawa weszła w życie w ciągu miesiąca. Nie widziałbym też problemu, gdyby PIS - inspekcja sanitarna :) - zabronił sprzedaży określonych produktów, a nie zamykał sklepów, do czego nie miała podstaw. I gdyby wokół tych działań było mniej szumu, a premier powstrzymałby się od pogróżek, kogo to wsadzi za kratki - bo dobrze wie, że o tym decyduje niezawisły sąd, a nie on. Ty uważasz, że cel uświęca środki - ja nie. Uważam, że państwo prawa jest w Polsce ciągle w powijakach i każde jego naruszanie jest fatalne.
          Ale w tym:

          > Mimo iż próby załatwienia problemu podejmowano już wcześniej t

          przeginasz. Chyba czytasz inne gazety niż ja. Ja nie widziałem żadnych wcześniej podejmowanych prób .
          • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 00:23
            man_sapiens napisał:

            > Ja oceniam działania PO i Tuska w tej sprawie inaczej niż ty - i dobrze. Ja nie
            > widzę powodu, żeby naginać istniejące prawo, skoro wystarcza odrobina chęci, ż
            > eby nowa ustawa weszła w życie w ciągu miesiąca.
            Nie widziałbym też problemu, g
            > dyby PIS - inspekcja sanitarna :) - zabronił sprzedaży określonych produktów, a
            > nie zamykał sklepów, do czego nie miała podstaw

            Nie jestem pewien, że prawo zostało tu jakoś specjalnie nagięte i mogę sobie wyobrazić różne inne hipotetyczne sytuacje, które wymagałby podjęcia tak zdecydowanych działań w celu ochrony ich obywateli, a które nie stanowiłyby medialnej sensacji. Uważam też, że nie bez znaczenia dla skuteczności całej akcji było zdecydowanie i szybkość działania, która utrudniła tym pseudo przedsiębiorcom działania maskujące.

            > I gdyby wokół tych działań by
            > ło mniej szumu, a premier powstrzymałby się od pogróżek, kogo to wsadzi za krat
            > ki - bo dobrze wie, że o tym decyduje niezawisły sąd, a nie on. Ty uważasz, że
            > cel uświęca środki - ja nie. Uważam, że państwo prawa jest w Polsce ciągle w po
            > wijakach i każde jego naruszanie jest fatalne.

            Być może emocje Tuska poniosły i byłoby zręczniej gdyby załatwił to bez tych kilku zbędnych zdań, ale o nakręcenie całej sprawy raczej posądziłbym media, który od kliku dni podgrzewały temat kolejnymi tragicznymi doniesieniami. I proszę, nie wmawiaj mi że wyznaję zasadę zgodnie z którą cel uświęca środki, nie widzę w tej sprawie po prostu niczego co wymagałoby uświęcenia, bo państwo żadnego grzechu w tym przypadku się nie dopuściło, a że przy okazji rząd odniósł z tego tytułu korzyści PR to już inna sprawa, za dobre uczynki jest nagroda:))


            > > Mimo iż próby załatwienia problemu podejmowano już wcześniej t
            >
            > przeginasz. Chyba czytasz inne gazety niż ja. Ja nie widziałem żadnych wcześnie
            > j podejmowanych prób .

            Oj chyba nie przeginam:) Jak napisałem, rząd próbował się zając sprawą wtedy kiedy jeszcze sklepów było kilkadziesiąt, a że mu to średnio wychodziło to już inna sprawa i innej kategorii ocena, ale działania były podejmowane i to jest fakt bezsprzeczny.
            Nie chce mi się więcej grzebać, ale ten ślad powinien wystarczyć.
            • man_sapiens Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 10:19
              No i mamy klops, co było do przewidzenia.
              Instytucje państwowe po to zatrudniają stada prawników, żeby działać zgodnie z prawem.
              • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 11:21
                No dobrze się nie stało, zważywszy, że mamy do czynienia z głupim błędem i uchybieniem o charakterze proceduralnym. Nie sądzę jednak aby miało to jakiś szczególny wpływ na całą sprawę i dalej uważam, że warto było.
                • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:01
                  Juz wiesz? Nie musze ci dalej tlumaczyc , ze najpierw dobre prawo , wlasciwie wydane decyzje , a potem ich egzekwowanie ? www.sfora.pl/Krol-dopalaczy-nie-popelnil-przestepstwa-a25148
                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:25
                    Co wiem? Że urzędnicy popełnili błąd proceduralny?? Może zapoznaj się z tym lepiej, bo widzę, że z tego szczęścia cię aż poniosło:))) Szans jednak na jakieś wnioski zbyt wielkich nie widzę, sądząc po naszej wymianie zdań na ten temat.


                    wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/305100,bezprawna-wojna-rzadu-z-dopalaczami.html
                    • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:32
                      Fajny bład , który zadyme na cały kraj wywołał. :-) Cel uswieca srodki - twoja racja , mój spokoj:-)
                      • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:58
                        volupte01 napisał:

                        > Fajny bład , który zadyme na cały kraj wywołał. :-) Cel uswieca srodki - twoja
                        > racja , mój spokoj:-)

                        Widzisz, różnica jest miedzy nami taka, że ty widzisz w tym zadymę, a ja próbę rozwiązania ważnego problemu społecznego jakim powoli zaczął się stawać coraz bardziej powszechny dostęp do tych substancji. O tym świadczą wszystkie twoje wpisy w których atakujesz rząd, jakby w tym całym problemie to było najważniejsze. Jak widać każda okazja jest dobra, żeby sobie pojeździć. Ale nawet, trzymając się twojej konwencji z zadymą być może dzięki niej problem zostanie dostrzeżony i parę osób mniej wyląduje w szpitalu.
                        • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 15:06
                          Nie pamietasz co pisalem,a powołujesz sie na moje wpisy.Manipulacja! W calym watku prezentujesz pogląd ,, dogmatycznego taliba" :-) Szkoda gadać:-) Miłego dnia.
                          • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 15:32
                            volupte01 napisał:

                            > Nie pamietasz co pisalem,a powołujesz sie na moje wpisy.Manipulacja!

                            Nie muszę wcale pamiętać, bo wszystko wisi w tym wątku. O, tu pierwszy z brzegu przykład:

                            "...Władza chciala pokazówki i sie nie udało. To własnie mnie mierzi ,że władza poszla sposobem Ziobra , na chama.."

                            Jak rozumiem porównanie do Ziobro to komplement.

                            > tku prezentujesz pogląd ,, dogmatycznego taliba" :-)

                            Wychodzi chyba jednak odwrotnie, bo to ty w kółko klepiesz o złamanych przez rząd procedurach, zdawkowo odnosząc się do głównego tematu tego wątku czyli do szkodliwości tego całego dopalaczowego procederu, a do tego wszystkiego jeszcze poczytujesz sobie to za otwartość, a mnie nazywasz talibem. Masz rację szkoda gadać.
                            • spirit_horse Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 14.10.10, 17:58
                              sam wywołałeś miłośników wolności do tablicy ;-) to co się dziwisz że kontrują...

                              Ty pewnie tą słuszną sprawę załatwiłbyś lepiej prawda, w imię słuszności
                              nasłałbyś ABW, a ta po cichu zakopałaby Bratka gdzieś pod tamą pod Włocławkiem
                              bo słuszność jest po twojej stronie... palący problem społeczny i jedyna słuszna słuszność...
                              W sumie to tak mi się wydaje, że najlepiej byłoby gdyby sanepid mógł od razu wykonać wyrok śmierci, bo jak mawiał batiuszka Stalin, jest człowiek jest problem, nie ma człowieka, nie ma problemu.
                              I tu nie chodzi też o najeżdżanie na Tuska, podejrzewam że za taką akcję krytykowalibyśmy każdy rząd.
                              Chcesz i żądasz podawania szczegółowych podstaw prawnych i wyjaśniania ci pewnych rzeczy, jeśli tak dobrze opanowałeś sztuki erystyczne to sam sprawdź, polecam zacząć od KPA bo tam będą procedury formalne sanepidu, wysil się i wylej trochę potu by poczytać, albo zapraszam do siebie za marne 250 zeta plus Vat wyłuszczę temat szczegółowo ;-)
          • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 00:28
            Mylisz sie , była próba. Dopisano do ustawy o przeciwdziałaniu narkomani rózne srodki uzywane w dopalaczach. Ale tak to jest jak ustawe tworza urzednicy bez porady praktyków. Bratko pewnie by im powiedzial , ze nastepnego dnia zmienia skład ,, artykułów kolekcjonerskich" i w nos sie beda smiać. Nie wiem czy właśnie nie w tym byl blad , moze łatwiej bylo okreslic co to sa te artykuły kolekcjonerskie i problem legalnosci byłby z głowy.
    • mietowe_loczki Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 11.10.10, 18:30
      "To dobry chłopak był i mało pił."
      www.youtube.com/watch?v=-EvW9G2PlaE
      • chateau Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 12.10.10, 00:29
        I chyba jeszcze to:
        "Nie ma litości dla sqrwysynów"
        www.youtube.com/watch?v=5O8k8Ppi6vo
    • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 11:06
      No i...?
      Będzie jakaś puenta? Czy tylko tak ci się nudziło?
      Ja też mam w domu kuchenkę i zlew, i swoją firmę, ale co z tego?
      Nie wolno tego mieć czy co?
      Może chciałbyś mnie za to zamknąć?
      • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 11:17
        d82 napisał:

        > No i...?
        > Będzie jakaś puenta? Czy tylko tak ci się nudziło?
        > Ja też mam w domu kuchenkę i zlew, i swoją firmę, ale co z tego?
        > Nie wolno tego mieć czy co?
        > Może chciałbyś mnie za to zamknąć?

        A co, też przygotowujesz na tej swojej kuchence mieszanki o działaniu psychoaktywnym i wprowadzasz je następnie do obrotu?
        • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 11:37
          Tak, ale rzadko.
          Ostatnio dosypałem gałki muszkatołowej do sosu. Cała rodzina jadła i jeden kolega, który akurat mnie odwiedził.
          • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 11:51
            d82 napisał:

            > Tak, ale rzadko.
            > Ostatnio dosypałem gałki muszkatołowej do sosu. Cała rodzina jadła i jeden kole
            > ga, który akurat mnie odwiedził.

            To uważaj, bo nawet sporadyczne wprowadzanie środków psychoaktywnych do obrotu lub ich udostępnianie osobom trzecim grozi sankcjami karnymi. Może i zabawna jest dla ciebie ta formuła dyskusji, ale jeśli nie chcesz tylko pajacować to odnieś się może do ustawy i napisz dlaczego uważasz ją za śmieszną i nieskuteczną, bo takie wnioski wyciągam na podstawie twoich wpisów. Bo wiesz, te opowiastki średnio mnie śmieszą i a już to czy robisz sobie lewatywę z jakiegoś sosu czy robi ci ją kolega w o ogóle mnie nie interesuje.
            • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 12:18
              boblebowsky napisał:

              czy robisz sobie lewatywę z jakiegoś sosu czy ro
              > bi ci ją kolega...

              Pogadamłbym z tobą, ale pod warunkiem, że podczas pisania nie będziesz dawał upustu swoim obsesjom. Przeczytaj jeszcze raz mój post i zobaczysz, że nie ma w nim nic o lewatywach. Jeżeli spożywanie wspólnie z rodziną obiadu kojarzy ci się z lewatywą robioną przez kolegę, to prędko wywołaj lekarza.
              A co robi kolega u mnie na obiedzie? Nie twoja sprawa!
              A ogólnie, to wygląda tak, że normalni ludzie mają znajomych, z którymi nawzajem się spotykają i wspólnie jadają.
              Czytaj i zazdrość!
              • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 12:32
                > Pogadamłbym z tobą, ale pod warunkiem, że podczas pisania nie będziesz dawał up
                > ustu swoim obsesjom. Przeczytaj jeszcze raz mój post i zobaczysz, że nie ma w n
                > im nic o lewatywach. Jeżeli spożywanie wspólnie z rodziną obiadu kojarzy ci się
                > z lewatywą robioną przez kolegę, to prędko wywołaj lekarza.
                > A co robi kolega u mnie na obiedzie? Nie twoja sprawa!
                > A ogólnie, to wygląda tak, że normalni ludzie mają znajomych, z którymi nawzaje
                > m się spotykają i wspólnie jadają

                Taaa... z pewnością byś ze mną pogadał gdybyś tylko miał coś na temat do powiedzenia, a tak zmuszony jesteś do snucia jakiś niby ironicznych i niby to dowcipnych opowiastek, które tylko obnażają brak merytorycznych argumentów. Może jeszcze tego nie wiesz, ale żeby posługiwać się dowcipem i ironią potrzeba jednak większej inteligencji, więc może jednak łatwiej ci będzie odnieść się do rzeczonej ustawy.
                No to jak, dasz radę czy dalej będziesz banialuki opowiadał? A może się obrazisz??:))))
                • mus-zek0 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:12
                  Najlepszym rozwiązaniem, byłoby całkowite zalegalizowanie produkcji, dystrybucji oraz spożywania wszelkiego rodzaju używek, odpowiedniego opodatkowania (akcyza) podobnie jak w przypadku alkoholu i tytoniu.
                  • volupte01 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:20
                    Moze jednak nie najlepsze. Jeśli te uzywki przeszlyby caly proces rejestracyjny jak leki , czy paralek, to mozna dyskutowac o ich dopuszczeniu do obrotu.
                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:26
                    mus-zek0 napisał:

                    > Najlepszym rozwiązaniem, byłoby całkowite zalegalizowanie produkcji, dystrybucj
                    > i oraz spożywania wszelkiego rodzaju używek, odpowiedniego opodatkowania (akcyz
                    > a) podobnie jak w przypadku alkoholu i tytoniu.

                    To oczywiste, pod pewnymi warunkami oczywiście.
                • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:33
                  Ale się opisałeś - byle tylko pleść, według zasady głupców: "moje na wierzchu".

                  > Taaa... z pewnością byś ze mną pogadał gdybyś tylko miał coś na temat do powied
                  > zenia,


                  Przecież cały czas mówiłem dopóki nie zacząłeś robić personalnych wycieczek i pisać o lewatywach. Wybacz ale nie będę z tobą gadał o lewatywach, a już na pewno nie na FK.

                  a tak zmuszony jesteś do snucia jakiś niby ironicznych i niby to dowcipn
                  > ych opowiastek, które tylko obnażają brak merytorycznych argumentów.


                  Ani to nie miało być ironiczne, ani dowcipne. Na przykładzie opowiastki z życia pokazałem ci(przytoczyłem ci argumenty), że każdy rozprowadza substancje psychoaktywne. Ty z pewnością też.

                  Może jeszc
                  > ze tego nie wiesz, ale żeby posługiwać się dowcipem i ironią potrzeba jednak wi
                  > ększej inteligencji,


                  Ty znowu z dowcipem i ironią. Może masz paranoję, a może to uzasadnione, że wszyscy się z ciebie wyśmiewają, ale ja akurat normalnie rozmawiam.
                  Pytałeś czy przygotowuję substancje psychoaktywne i je rozprowadzam, odpowiedziałem: tak, przygotowuję i rozprowadzam wśród rodziny i znajomych. I wyjaśniłem co kiedy i jak, żebyś nie zarzucił mi, że gadam tak tylko z głupiej przekory. Widocznie zbiło cię to z wyznaczonego celu przekonania mnie o słuszności chorych ustaw rudego faszysty i żeby sobie ulżyć musiałeś pisać o lewatywach i braku inteligencji. Ale spróbuj zachować się elegancko i rozmawiać.

                  więc może jednak łatwiej ci będzie odnieść się do rzeczo
                  > nej ustawy.


                  Najzwyklejszą przyprawą do zup udowodniłem, że ustawa jest skrajnie głupia.

                  > No to jak, dasz radę czy dalej będziesz banialuki opowiadał?

                  Cały czas daję radę.
                  To wszystko to nie są brednie - ja naprawdę czasem używam w kuchni gałki muszkatołowej, a moje potrawy serwuję rodzinie i znajomym.

                  A może się obrazis
                  > z??:))))


                  Muszę ci zmartwić: Zdecydowanie, nie obrażę się na jakiegoś wirtualnego gościa z monitora, któremu spożywanie posiłków kojarzy się z lewatywą.

                  Tylko proszę nie rozpisuj się znowu nie na temat. Skończyło się na tym, że na swojej kuchence przygotowuję substancje psychoaktywne i je rozprowadzam, zresztą, jak każdy. I liczę na to, ze odniesiesz się właśnie do tego i do ustawy.
                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 13:49
                    Nie potrzebne te hektolitry wody jakie wylałeś, blebleblbleeble......
                    Tylko w tym jednym zdaniu zahaczasz o meritum:

                    >>Najzwyklejszą przyprawą do zup udowodniłem, że ustawa jest skrajnie głupia.

                    Nie mój drogi, tym udowodniłeś tylko, że albo nie przeczytałeś ustawy, albo jej nie zrozumiałeś.
                    Po pierwsze nie wprowadzasz swojej zupy do obrotu z określonym zamiarem, a po drugie nie ma ona właściwości psychoaktywnych. To chyba powinno wystarczyć, czy dalej będziesz się upierał, że tą swoją zupą podpadasz pod nową ustawę? Zamiast mnożyć kolejne przykłady proponuje skupić się na treści ustawy.
                    • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 15:39
                      boblebowsky napisał:

                      > Nie potrzebne te hektolitry wody jakie wylałeś, blebleblbleeble......

                      Były potrzebne! Jak widzisz przestałeś pisać o lewatywach.

                      > Tylko w tym jednym zdaniu zahaczasz o meritum:

                      No proszę, pan lewatywa zarzuca mi niezahaczanie o meritum.

                      > Nie mój drogi, tym udowodniłeś tylko, że albo nie przeczytałeś ustawy, albo jej
                      > nie zrozumiałeś.


                      Przeczytałem i zrozumiałem!

                      > Po pierwsze nie wprowadzasz swojej zupy do obrotu

                      Wprowadzam. Art.4 pkt 34

                      a po d
                      > rugie nie ma ona właściwości psychoaktywnych.


                      Zawiera substancje psychoaktywne, a tym samym ma takie właściwości. No ale tu jak się uprzesz, to nic się nie poradzi. Tym sposobem możesz wmawiać, że krowy są uskrzydlone i nikt cię nie przekona, że nie.

                      To chyba powinno wystarczyć, czy
                      > dalej będziesz się upierał, że tą swoją zupą podpadasz pod nową ustawę?


                      To chyba powino myślącemu wystarczyć. Ale znając wasze (Tuskowców) zacietrzewienie odeślę cię jeszcze do Art. 44b.
                      • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 13.10.10, 16:20
                        > > Po pierwsze nie wprowadzasz swojej zupy do obrotu
                        >
                        > Wprowadzam. Art.4 pkt 34

                        Cytuj dokładnie a nie manipuluj. Napisałem, że: "nie wprowadzasz swojej zupy do obrotu z określonym zamiarem", czyli że twoim celem nie jest wprowadzenie środka odurzającego, a to w myśl nowej ustawy ma ogromne znaczenie. I nie wprowadzasz do obrotu tylko udostępniasz, no chyba, że kasujesz przy stole za tą swoją zupę rodzinę i znajomych. Słowo celowość jest w tej ustawie kluczowe.


                        > Zawiera substancje psychoaktywne, a tym samym ma takie właściwości.

                        Trzeba by założyć, że wrzucisz do niej znaczne ilości gałki, której działanie ma bardzo uciążliwe skutki i dotkliwe efekty uboczne. Następnie trzeba by założyć, że mimo okropnego smaku tej potrawy i skutków ubocznych jakie wywołuje nie masz świadomości jej działania. Ale załóżmy hipotetycznie i to. W takim przypadku decydował będzie sąd, właśnie na podstawie nowej ustawy która nazywa takie zachowanie jak w tym przypadku udostępnieniem osobom trzecim substancji zastępczej i jeśli nie będziesz zbyt przekonujący w swojej historii będzie mógł ci coś przyklepać. Mówimy oczywiście w przypadku twojej zupy o działaniu na jakąś skalę, bo będziesz mógł ją dalej jeść tak samo jak zapalić jointa przy stole przed jedzeniem z rodzinką, no chyba, że któryś z jej członków zechce cię sprzedać.
                        Reasumując, sąd dostanie w końcu narzędzie na podstawie którego będzie mógł działać, a ty dalej będziesz mógł sobie zajadać tą ohydną zupę z gałki, dopóki nie zaczniesz nią dilować na ulicy. Nie widzę więc sensu sprowadzania całej sprawy do absurdu.
                        I polecam sprawdzić skutki uboczne działania tego świństwa.
                        • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 14.10.10, 09:00
                          A kogo obchodzą cytaty z twoich wypowiedzi?
                          Liczy się to co jest w ustawie.
                          Podam jeszcz raz bo może nie załapałeś: Art.4 pkt 34
                          • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 14.10.10, 11:31
                            d82 napisał:

                            > A kogo obchodzą cytaty z twoich wypowiedzi?
                            > Liczy się to co jest w ustawie.

                            Mnie, dlatego, bo manipulujesz moją wypowiedzią i jej bardzo istotnym fragmentem który opisuje sposób funkcjonowania ustawy, a jednocześnie nie przeszkadza ci to napisać, że liczy się to co jest w ustawie. Do tego wszystkiego piszesz jeszcze, że to ja nie załapałem:))) Sądząc po twoich uwagach i argumentach najwyraźniej to ty cały czas nie łapiesz o co chodzi.
                            Spróbuję jeszcze raz.
                            Powoływanie się na artykuł 4 pkt 34, co próbujesz robić nie ma najmniejszego sensu, ponieważ gałka z której ważysz sobie zupkę nie znajduje się ma liście substancji psychoaktywnych i kwalifikuje się jako środek zastępczy, którego wprowadzenie do obrotu reguluje Art. 4 pkt. 27.
                            Działanie tego punktu opisałem w poprzednim poście, ale chyba też nie zrozumiałeś więc polecam się z nim zapoznać i zwrócić uwagę na sformułowanie " w takich samych celach jak środki odurzające"

                            No, mam nadzieję, że już teraz wątpliwości mieć nie będziesz;)
                            • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 14.10.10, 12:12
                              Wiem o co ci chodzi.
                              Czyli jeżeli sprzedaje się dopalacze w celach kolekcjonerskich, to nie są one środkiem zastępczym.
                              • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 14.10.10, 12:35
                                d82 napisał:

                                > Wiem o co ci chodzi.

                                Teraz wiesz, bo gdybyś wiedział wcześniej to nie podawałbyś uregulowań prawnych nie mających w tym przypadku żadnego zastosowania, ale wybaczam:)

                                > Czyli jeżeli sprzedaje się dopalacze w celach kolekcjonerskich, to nie są one ś
                                > rodkiem zastępczym.

                                W myśl nowej ustawy tak, określa to sformułowanie które zamieściłem w poprzednim wątku:
                                " ...wprowadzenie do obrotu w takich samych celach jak środki odurzające...".
                                Oznacza to, że to sąd na podstawie zebranego materiału będzie mógł stwierdzić jaki był cel wprowadzanych do obrotu środków w związku z tym puszczenie oka jak to ma w przypadku dopalaczy nie będzie wchodzić w grę.
                                • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 14.10.10, 14:35
                                  One mają zastosowanie. Chodziło mi o to, że "wiem co miałeś na myśli", a nie, że "masz rację". Racji nie masz. Ba, nawet niebardzo wiesz co cytujesz bo w ustawie nigdzie nie ma zdania: " ...wprowadzenie do obrotu w takich samych celach jak środki odurzające..." Przeczytałeś to pewnie w jakiejś wyborczej i mienisz się tutaj znawcą. Skoro powołujesz się na ustawy, to zacytuj jakieś fragmenty, podaj jakieś artykuły, ustępy, punkty, cokolwiek z ustawy, a nie swoje własne teorie.
                                  A to, że sąd może sobie orzec według własnego widzimisia, to nie jest dla ciebie głupie?
                                  A co powiesz o artykule 27c upis. Czy zdajesz sobię sprawę jakie on może mieć konsekwencje? Przecież do cholery nie jesteśmy bydłem, które się smaga kijem, kiedy władzy tak się zechce. Człowiek mający godność nie pozwala sobie na takie traktowanie. To tuskowiec tylko przyklaskuje temu, co Tusk sobie wymyśli.
                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 14.10.10, 22:46
                                    d82 napisał:

                                    > One mają zastosowanie

                                    Wytłumaczyłem ci w jednym z poprzednich postów dlaczego Art. 4 pkt.34 nie ma zastosowania w przypadku gałki, ale skoro się upierasz to proszę abyś mi to jakoś uzasadnił.

                                    > Ba, nawet niebardzo wiesz co cytujesz bo w usta
                                    > wie nigdzie nie ma zdania: " ...wprowadzenie do obrotu w takich samych celach j
                                    > ak środki odurzające..." Przeczytałeś to pewnie w jakiejś wyborczej i mienisz s
                                    > ię tutaj znawcą. Skoro powołujesz się na ustawy, to zacytuj jakieś fragmenty, p
                                    > odaj jakieś artykuły, ustępy, punkty, cokolwiek z ustawy, a nie swoje własne te
                                    > orie.

                                    Istotnie to co napisałem było cytatem z pamięci, niezbyt dokładnym, ale za to w pełni oddającym sens ustawy. Sądząc jednak po tonie z jakim się wypowiadasz widzę, że to raczej ty się z nią nie zapoznałeś, albo jej nie zrozumiałeś. Zamieszczam więc dokładny cytat, żeby nie było wątpliwości:
                                    Art. 4 pkt. 27
                                    "środek zastępczy - substancję pochodzenia naturalnego lub syntetycznego w każdym stanie fizycznym lub produkt, roślinę, grzyba lub ich część zawierające taką substancję, używane zamiast środka odurzającego lub substancji psychotropowej lub w takich samych celach jak środek odurzający lub substancja psychotropowa których wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu nie jest regulowane na podstawie przepisów odrębnych; do środków zastępczych nie stosuje się o ogólnym bezpieczeństwie produktów."

                                    > A to, że sąd może sobie orzec według własnego widzimisia, to nie jest dla ciebi
                                    > e głupie?

                                    Sąd nie orzeka wg widzimisie tylko w oparciu o dowody przedstawione przez prokuraturę oraz obrońcę oskarżonej osoby jak to ma miejsce w każdej sprawie którą rozpatruje. W niektórych przypadkach może mieć więcej miejsca na interpretację, w niektórych mniej, w zależności od materii jakiej dotyczy sprawa. W takim przypadku jak "substancja zastępcza" nie sposób było wprowadzić jednoznacznych przepisów i jedynym wyjściem było zdanie się na doświadczenie i zdrowy rozsądek sędziów. Dziwię się że tego nie rozumiesz.


                                    > A co powiesz o artykule 27c upis. Czy zdajesz sobię sprawę jakie on może mieć k
                                    > onsekwencje? Przecież do cholery nie jesteśmy bydłem, które się smaga kijem, ki
                                    > edy władzy tak się zechce. Człowiek mający godność nie pozwala sobie na takie t
                                    > raktowanie. To tuskowiec tylko przyklaskuje temu, co Tusk sobie wymyśli.

                                    Trudno mi powiedzieć dlaczego czujesz się poniżony tym artykułem i w jaki sposób narusza on ludzką godność. Mógłbyś to wyjaśnić? Możesz mnie nawet nazywać POtuskowskim albo kaczym talibem tylko nie wmawiaj mi że ktoś traktuje mnie jak bydło, tylko skup się raczej na meritum, bo te wszystkie epitety których używasz argumentami merytorycznymi chyba nie są. Czy może są?:)))
                                    • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 15.10.10, 11:39
                                      Gałka muszkatołowa, to przyprawa - nie jest środkiem zastępczym, dopalacze, to mieszanki kolekcjonerskie - są środkiem zastępczym - wszystko jasne, niech żyje "logika".

                                      Gałka może być użyta jako środek odurzający, więc podchodzi pod ustawę.

                                      To, że ustawa, a także metody stosowane podczas całej akcji są urągające, to myślałem ,że nie muszę wyjaśniać. Zamyka się sklepy, aresztuje się właściciela robiąc nagonkę, że to najgorszy przestępca w Polsce... - szkoda gadać. Dopiero potem szuka się uzasadnienia swoich działań. Coś w rodzaju "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" Faszyzm w czystej postaci. Jak się ktoś nam nie podoba, to go wykończymy. Jeżeli to nie jest dla ciebie poniżające, to niestety, ale z poglądami nie będę dyskutował.

                                      Co jeszcze?
                                      Uzasadnione podejrzenie. Pytałem czy wiesz jakie to może mieć konsekwenceje. Otóż w praktyce często oznacza to łapówkę w celu niszczenia konkurencji.

                                      Jeszcze jedna sprawa: Ponoszenie kosztów badań przez stronę postępowania. To jest kpina. Urzędnicy, którzy mają nam służyć stwierdzili, że będą sobie z nami robić co chcą. Już pisałem, że takim pomysłom może przyklasnąć tylko chory fanatyk Tuska.

                                      PS:
                                      Argumenty przeplatają się tutaj z moim własnym stosunkiem do głupoty - żebyś się znowu głupio nie pytał.
                                      • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 15.10.10, 15:36
                                        > Gałka muszkatołowa, to przyprawa - nie jest środkiem zastępczym, dopalacze, to
                                        > mieszanki kolekcjonerskie - są środkiem zastępczym - wszystko jasne, niech żyje
                                        > "logika".

                                        Logika?:)))) Proszę cię....
                                        W błędzie jesteś, bo gałka może być środkiem zastępczym tak samo jak rozpuszczalnik, co reguluje ustawa, ale jak widzę cały czas jej nie czaisz. Decyduje o tym działanie substancji i cel wprowadzania jej do obrotu. To samo dotyczy dopalaczy bez względu czy nazwiesz je mieszanką kolekcjonerską czy środkiem do czyszczenia sanitariatów. Czy to tak trudno zrozumieć?


                                        > Gałka może być użyta jako środek odurzający, więc podchodzi pod ustawę.

                                        Znowu nic nie rozumiesz, albo już tylko rozpaczliwie się wykręcasz. Napisałem ci żebyś uzasadnił dlaczego gałka ma podlegać pod Art. 4 pkt.34 na który sam się powołałeś, ale mi nie wyjaśniłeś mimo iż ja napisałem ci dla czego nie. Powtarzam więc, gałka w myśl ustawy, a konkretnie tego artykułu nie jest środkiem odurzającym, ponieważ nie zastała za taki uznana i nie znajduje się na liście substancji psychoaktywnych. Mam nadzieję, że w końcu zrozumiałeś.

                                        > To, że ustawa, a także metody stosowane podczas całej akcji są urągające, to my
                                        > ślałem ,że nie muszę wyjaśniać. Zamyka się sklepy, aresztuje się właściciela ro
                                        > biąc nagonkę, że to najgorszy przestępca w Polsce... - szkoda gadać. Dopiero po
                                        > tem szuka się uzasadnienia swoich działań. Coś w rodzaju "dajcie mi człowieka,
                                        > a paragraf się znajdzie" Faszyzm w czystej postaci. Jak się ktoś nam nie podoba
                                        > , to go wykończymy. Jeżeli to nie jest dla ciebie poniżające, to niestety, ale
                                        > z poglądami nie będę dyskutował.

                                        Próbujesz rozmydlać temat. Nasza dyskusja zdaje się dotyczy wprowadzanej właśnie ustawy, a nie doraźnej akcji zamknięcia sklepów. Dalej znowu, zamiast konkretnych odpowiedzi, emocje, epitety, faszyzm, itp.... Rzeczywiście w ten sposób trudno o rzeczową wymianę poglądów, ale co ja na to mogę poradzić:))


                                        > Co jeszcze?
                                        > Uzasadnione podejrzenie. Pytałem czy wiesz jakie to może mieć konsekwenceje. Ot
                                        > óż w praktyce często oznacza to łapówkę w celu niszczenia konkurencji.

                                        Nie rozśmieszaj mnie z takimi argumentami, bo idąc tym tokiem rozumowania można by podważyć sensowność co drugiego paragrafu w naszym prawie. Trochę wyobraźni...:))))

                                        > PS:
                                        > Argumenty przeplatają się tutaj z moim własnym stosunkiem do głupoty - żebyś si
                                        > ę znowu głupio nie pytał.

                                        Argumentów jak na lekarstwo, ale dobrze, że to napisałeś, przynajmniej mam jasność sytuacji:)
                                        • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 15.10.10, 16:00
                                          Konkretnie:
                                          Czy muszkatołowiec jest używany jako środek psychoaktywny?
                                          • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 15.10.10, 18:36
                                            d82 napisał:

                                            > Konkretnie:
                                            > Czy muszkatołowiec jest używany jako środek psychoaktywny?

                                            A to zależy. W przypadku używania gałki jako przyprawy w ilościach niepowodujących zatrucia organizmu i wpływu na centralny układ nerwowy nie jest. Jeśli jednak ta sama gałka używana w ilościach w których jako przyprawy się jej nie używa (kilkadziesiąt gram), ale tak żeby osiągnąć działanie psychoaktywne może już ją być. Ocena celu w jakim była udostępniana na podstawie wszystkich okoliczności jakie temu towarzyszyły należeć będzie do sądu. Tak samo jak kiedy miejmy nadzieję, wejdzie ustawa depenalizująca posiadanie na własny użytek trawki, w razie wątpliwości sąd będzie rozstrzygał czy trawka była na użytek własny czy też w innych celach.
                                            • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 15.10.10, 22:07
                                              A co z dopalaczem nieużywanym w celu i w ilości powodującej zatrucie organizmu?
                                              • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 16.10.10, 00:14
                                                d82 napisał:

                                                > A co z dopalaczem nieużywanym w celu i w ilości powodującej zatrucie organizmu

                                                Ustawa nie zna pojęcia czegoś takiego jak dopalacz. Ale załóżmy, że chodzi co substancje zastępczą to pytanie jest dość niemądrze zadane. Równie dobrze mógłbym zapytać co zrobić z ekspedientką w sklepie, która sprzedała małoletniemu wódkę, niezawierającą alkoholu:))
                                                • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 16.10.10, 10:37
                                                  Ale kręcisz. Jestem pełen podziwu dla twych umiejętności nieodowiadania na pytania.
                                                  Zapytam inaczej:
                                                  Co odróżnia gałkę muszkatołową od dopalacza?
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 16.10.10, 11:33
                                                    d82 napisał:

                                                    > Ale kręcisz. Jestem pełen podziwu dla twych umiejętności nieodowiadania na pyta
                                                    > nia.

                                                    Ja kręcę? Zadajesz po prostu pytania pozbawione logiki.

                                                    > Zapytam inaczej:
                                                    > Co odróżnia gałkę muszkatołową od dopalacza?

                                                    Rozumiem, że pod względem prawnym? Jeśli tak to różni je cel wprowadzenia do obrotu, co na podstawie zebranych dowodów określać będzie sąd.
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 16.10.10, 17:22
                                                    Odpowiedź wykrętna.
                                                    W żadnej ustawie nie ma pojęcia gałki muszkatołowej ani dopalacza.
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 17.10.10, 15:46
                                                    d82 napisał:

                                                    > Ale kręcisz. Jestem pełen podziwu dla twych umiejętności nieodowiadania na pyta
                                                    > nia.

                                                    Ja kręcę? Zadajesz po prostu pytania pozbawione logiki.

                                                    > Zapytam inaczej:
                                                    > Co odróżnia gałkę muszkatołową od dopalacza?

                                                    Rozumiem, że pod względem prawnym? Jeśli tak to różni je cel wprowadzenia do obrotu, co na podstawie zebranych dowodów określać będzie sąd.

                                                    > Odpowiedź wykrętna.
                                                    > W żadnej ustawie nie ma pojęcia gałki muszkatołowej ani dopalacza.


                                                    Nie bardzo wiem o co ci teraz chodzi. Co z tego wynika, że w ustawie nie ma mowy o gałce czy dopalaczach? Trudno z resztą, żeby było. Ustawa dotyczy każdej substancji wprowadzanej do obrotu w określonym celu.
                                                    Widzę, że powoli zbliżamy się do ściany, bo kręcisz się po prostu w kółko zadając coraz mniej logiczne pytania, oczekując jednocześnie logicznych odpowiedzi. Na twoim miejscu zamiast drążyć tam gdzie nic nie można znaleźć dowiedziałbym się jakie defekty prawne znalazło w tej ustawie biuro legislacyjne senatu. Z tego co zdążyłem się zorientować wątpliwości jakie mieli wydają się bezzasadne i wynikają z niezrozumienia treści ustawy. Jeśli jednak wiesz więcej, chętnie się dowiem:)
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 17.10.10, 19:34
                                                    Wciąż czekam na odpowiedź czym różni się gałka od dopalacza.
                                                    Według ciebie jedno jest środkiem zastępczym, a drugie nie, a nie potrawisz powiedzieć co je tak odróżnia, że je różnie szufladkujesz? Dla mnie to dziwne, albo po prostu gadasz byle gadać.
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 17.10.10, 20:07
                                                    d82 napisał:

                                                    > Wciąż czekam na odpowiedź czym różni się gałka od dopalacza.

                                                    Już ci napisałem, ale ty albo nie rozumiesz, albo udajesz. Powtarzam po raz ostatni, bo dyskusja robi się powoli bezproduktywna. Gałkę muszkatołową od substancji potocznie zwanych dopalaczami różni cel wprowadzenia jej do obrotu. Ostatnia rzecz jaką mogę zrobić to napisać to zdanie wersalikiem. Jeśli tego nie rozumiesz, nic na to nie poradzę, i tak poświęciłem ci dość dużo uwagi i cierpliwości.
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 17.10.10, 21:13
                                                    No tak. Jedno sprzedawane jest jako przyprawa, a drugie jako przedmiot kolekcjonerski. Ale nie wiem czy wiesz, my tutaj mówimy o nowych zmianach w upn. Chciałbym abyś te różnice odniósł do tej właśnie. Dlaczego gałka jest środkiem zastępczym, a dopalacz nie (albo na odwrót - jak wolisz)?
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 17.10.10, 21:44
                                                    d82 napisał:

                                                    > No tak. Jedno sprzedawane jest jako przyprawa, a drugie jako przedmiot kolekcjo
                                                    > nerski. Ale nie wiem czy wiesz, my tutaj mówimy o nowych zmianach w upn. Chciał
                                                    > bym abyś te różnice odniósł do tej właśnie. Dlaczego gałka jest środkiem zastęp
                                                    > czym, a dopalacz nie (albo na odwrót - jak wolisz)?

                                                    Cel - słowo klucz. Więcej siły już nie ma mam.

                                                    środek zastępczy – substancję pochodzenia naturalnego lub syntetycznego w każdym stanie fizycznym lub produkt, roślinę, grzyba lub ich część, zawierające taką substancję, używane zamiast środka odurzającego lub substancji psychotropowej lub w takich samych celach jak środek odurzający lub substancja psychotropowa, których wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu nie jest regulowane na podstawie przepisów odrębnych; do środków zastępczych nie stosuje się przepisów o ogólnym bezpieczeństwie produktów;”,
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 09:12
                                                    Nie wiem czy zauważyłeś, ale żadne nie są sprzedawane w celu odurzania. Wszystko to są towary kolekcjonerskie, przyprawy, nawozy, itd., itp... Więc dlaczego jedne są środkiem zastępczym, a inne nie?
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 12:22
                                                    d82 napisał:

                                                    > Nie wiem czy zauważyłeś, ale żadne nie są sprzedawane w celu odurzania.

                                                    Jesteś tego pewien?:)))
                                                    Ok, załóżmy hipotetycznie, że jesteś naiwny, ale dlaczego to samo założenie mamy przyjmować w przypadku sądu? Myślisz, że będzie miał on jakiś problem, żeby określić prawdziwy cel wprowadzania do obrotu tych środków?
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 13:56
                                                    Tak, jestem pewien!
                                                    Wciąż nie dałeś mi odowiedzi czym różni się dla ciebie jedna przyprawa od drugiej przyprawy.
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 14:11
                                                    d82 napisał:

                                                    > Tak, jestem pewien!

                                                    Nie bardzo wiem jak z tobą rozmawiać jeżeli twierdzisz, że dopalacze nie są sprzedawane w celu odurzania się. Czyżbyś był głupszy od klientów pana Bratko, których ten pieszczotliwie nazywa debilami?:)))

                                                    > Wciąż nie dałeś mi odowiedzi czym różni się dla ciebie jedna przyprawa od drugi
                                                    > ej przyprawy.

                                                    Mijasz się z prawdą, bo odpowiedziałem na to pytanie po wielokroć i wyczerpująco, przywołując zapisy ustawy. Widzę jednak że tobie nie chodzi już argumenty, ale o zwykłe obsikiwanie drzewka.
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 15:08
                                                    Dalej nie podałeś odpowiedzi.
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 15:24
                                                    d82 napisał:

                                                    > Dalej nie podałeś odpowiedzi.

                                                    > Wciąż nie dałeś mi odowiedzi czym różni się dla ciebie jedna przyprawa od drugiej przyprawy.

                                                    To ja może twoim sposobem z playbacku:)))

                                                    Jedną przyprawę od drugiej różni cel wprowadzenia jej do obrotu.
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 15:43
                                                    Czym w takim razie różni się gałka muszkatołowa do przyprawiania od gałki muszkatołowej do odurzania?
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 18.10.10, 16:08
                                                    d82 napisał:

                                                    > Czym w takim razie różni się gałka muszkatołowa do przyprawiania od gałki muszk
                                                    > atołowej do odurzania?

                                                    Niczym, ale kiedy zrobisz z niej skondensowany wyciąg i opatrzysz go odpowiednim marketingiem wówczas sąd nie będzie miał wątpliwości jaki był cel wprowadzenia jej do obrotu.
                                                    Gałka to jednak nie najlepszy przykład, bo tu istotna jest kwestia ilości, aby uzyskać działanie psychoaktywne.
                                                    Lepszym przykładem jest rozpuszczalnik sprzedawany w sklepie z farbami i ten sam rozpuszczalnik lub jakiś lepiej działający miks różnych zapakowanych w małe opakowanie z odpowiednią etykietą i sugestią. Jakoś w końcu potencjalny producent, któremu zamarzy się kariera pana Bratko będzie musiał oko do swoich odbiorców puścić, co w postępowaniu oceniać będzie sąd, w oparciu o nową ustawę. I przypominam, że to są sprawy prowadzone z urzędu, więc najpierw przechodzą przez sito prokuratury, w przypadku założenia że ktoś komuś będzie chciał zaszkodzić składając doniesienie.
                                                  • d82 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 19.10.10, 11:48
                                                    I właśnie dlatego ustawa jest głupia. Pozwala na różną interpretację tego samego czynu, która to niezawsze musi być zgodna z intencjami domniemanego sprawcy przestępstwa.
                                                    Pozwala ona jedynie zamykać dowolnie wybrane sklepy z jakichkolwiek powodów zwanych podejrzeniami. Abstahując już od tego, że Państwo nie powinno mieszać się w to co ktoś robi ze sobą, bo jak ktoś zechce się zatruwać, to i tak zatruwać się będzie. Ale głupich nie żal.

                                                    PS:
                                                    Już mi się nie chce!
                                                  • boblebowsky Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 19.10.10, 12:29
                                                    d82 napisał:

                                                    > I właśnie dlatego ustawa jest głupia. Pozwala na różną interpretację tego sameg
                                                    > o czynu, która to niezawsze musi być zgodna z intencjami domniemanego sprawcy p
                                                    > rzestępstwa.

                                                    A ja uważam, że jest raczej dość sprytna. Oczywiście, że byłoby lepiej gdyby pozostawiała mniejsze pole do interpretacji, niestety z uwagi na charakter problemu inna konstrukcja tej ustawy była po prostu niemożliwa.

                                                    > Pozwala ona jedynie zamykać dowolnie wybrane sklepy z jakichkolwiek powodów zwa
                                                    > nych podejrzeniami.

                                                    To jest kompletna i niczym nie poparta bzdura. Wyjaśniłem ci już, że powody muszą być.

                                                    Abstahując już od tego, że Państwo nie powinno mieszać się
                                                    > w to co ktoś robi ze sobą, bo jak ktoś zechce się zatruwać, to i tak zatruwać s
                                                    > ię będzie. Ale głupich nie żal.

                                                    Oddzielny i bardzo szeroki temat do dyskusji i wcale nie taki jednoznaczny w ocenie.

                                                    I na koniec, bo chyba wszystko mamy wyjaśnione. Przyczyną tak dynamicznego rozwoju handlu tym śmieciem była restrykcyjna ustawa o zapobieganiu narkomanii i brak edukacji w tym zakresie. Ale poza tym, że rząd powinien się tymi sprawami zając już dawno to był zmuszony w tym momencie zdecydowanie i szybko zareagować. Co będzie dalej, czas pokaże.
                                        • spirit_horse Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 15.10.10, 16:12
                                          USTAWA
                                          z dnia 8 października 2010 r.
                                          o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii
                                          oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej

                                          Art. 1.
                                          W ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485, z późn. zm.[1])) wprowadza się następujące zmiany:
                                          1) w art. 4:
                                          a) pkt 27 otrzymuje brzmienie:
                                          „27) środek zastępczy – substancję pochodzenia naturalnego lub syntetycznego w każdym stanie fizycznym lub produkt, roślinę, grzyba lub ich część, zawierające taką substancję, używane zamiast środka odurzającego lub substancji psychotropowej lub w takich samych celach jak środek odurzający lub substancja psychotropowa, których wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu nie jest regulowane na podstawie przepisów odrębnych; do środków zastępczych nie stosuje się przepisów o ogólnym bezpieczeństwie produktów;”,

                                          b) pkt 34 i 35 otrzymują brzmienie:
                                          „34) wprowadzanie do obrotu – udostępnienie osobom trzecim, odpłatnie lub nieodpłatnie, środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów lub środków zastępczych;

                                          35) wytwarzanie – czynności, za pomocą których mogą być otrzymywane środki odurzające, substancje psychotropowe, prekursory albo środki zastępcze, ich oczyszczanie, ekstrakcję surowców i półproduktów oraz otrzymywanie soli tych środków lub substancji;”;


                                          a teraz uprawnienia organów:
                                          W ustawie z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851, z późn. zm.[4])) po art. 27b dodaje się art. 27c w brzmieniu:

                                          „Art. 27c. 1. W przypadku uzasadnionego podejrzenia, że produkt stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, właściwy państwowy inspektor sanitarny wstrzymuje, w drodze decyzji, jego wytwarzanie lub wprowadzanie do obrotu lub nakazuje wycofanie produktu z obrotu na czas niezbędny do przeprowadzenia oceny i badań jego bezpieczeństwa, nie dłuższy jednak niż 18 miesięcy.
                                          2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do produktów, których wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu jest regulowane w przepisach odrębnych, z wyłączeniem przepisów o ogólnym bezpieczeństwie produktów.
                                          3. W przypadku wydania decyzji, o której mowa w ust. 1, właściwy państwowy inspektor sanitarny:
                                          1) zatrzymuje produkt;
                                          2) nakazuje zaprzestania prowadzenia działalności w pomieszczeniach lub obiektach służących wytwarzaniu lub wprowadzaniu produktu do obrotu na czas niezbędny do usunięcia zagrożenia, nie dłuższy niż 3 miesiące.
                                          4. Koszty niezbędne do przeprowadzenia oceny i badań, o których mowa w ust. 1, ponosi strona postępowania.
                                          5. W przypadku stwierdzenia, że produkt nie stwarza zagrożenia zdrowia lub życia ludzi, koszty poniesione na podstawie ust. 4 są zwracane stronie postępowania.
                                          6. W przypadku stwierdzenia, że produkt stwarza zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, właściwy państwowy inspektor sanitarny zakazuje, w drodze decyzji, wytwarzania produktu lub wprowadzania produktu do obrotu, a także nakazuje wycofanie produktu z obrotu oraz jego zniszczenie na koszt strony postępowania.
                                          7. Egzekucja należności pieniężnych, o których mowa w ust. 4, następuje w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.”.

                                          przepis karny:
                                          Art. 52a. 1. Kto wytwarza lub wprowadza do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej środek zastępczy, podlega karze pieniężnej w wysokości od 20 000 zł do 1 000 000 zł.
                                          2. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, wymierza, w drodze decyzji, właściwy państwowy inspektor sanitarny. Decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.
                                          3. Ustalając wysokość kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, właściwy państwowy inspektor sanitarny uwzględnia w szczególności ilość wytworzonego lub wprowadzonego do obrotu środka zastępczego.
                                          4. Do kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, w zakresie nieuregulowanym w ustawie, stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60, z późn. zm.[3])), z tym że organowi, o którym mowa w ust. 2, przysługują uprawnienia organu podatkowego.
                                          5. Kara pieniężna, o której mowa w ust. 1, stanowi dochód budżetu państwa.”;
                                          10) art. 68 otrzymuje brzmienie:
                                          „Art. 68. Kto prowadzi reklamę lub promocję wbrew zakazom określonym w art. 20 ust. 1 lub 3, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”.

    • cookies9 Re: Dla wszystkich fanów pana Bratko. 15.10.10, 08:39
      Więcej zła z tych dopalaczy niż dobra:-)

      " Od początku roku mieliśmy kilkudziesięciu pacjentów, którzy brali te środki. Mieli m.in. problemy w odróżnieniu fikcji od rzeczywistości - mówi Feldman"

    • boblebowsky Coraz ciekawszych rzeczy się dowiadujemy:) 03.11.10, 20:54
      Według informatorów gazety, badania - prowadzone m.in. w poznańskim Instytucie Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich - potwierdziły obecność w dopalaczach zakazanych prawem narkotyków, takich jak np. amfetamina, haszysz i konopie indyjskie. Pracownicy inspekcji sanitarnych wraz z policjantami, którzy weszli na początku października do ponad tysiąca sklepów z dopalaczami w całym kraju, przesłali do badań laboratoryjnych ok. 9200 próbek tych substancji

      A brutalny reżim Tuska ogranicza wolności obywatelskie i gospodarcze, skandal!

      www.wprost.pl/ar/216069/Narkotyki-w-dopalaczach/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka