Dodaj do ulubionych

Jaki kraj wybrać na emigrację?

05.04.04, 13:44
Wielką Brytanię, USA, Nową Zelandię czy Australię?

Doradźcie forumowicze, bo ja już tracę nadzieję. Młodość upływa - a żadnych
zmian na lepsze. Co tu dużo mówić: broczymy w niezłym gównie i niezmywalnym
lepkim, czerwonym szlamie. Im bardziej człowiek się szarpie tym głębiej się
zapada.
Może tak jak Maciej - najlepiej obserwować ten cyrk z bezpiecznej odległości?
Obserwuj wątek
    • Gość: Radca Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 13:50
      katarsis napisała:

      > Wielką Brytanię, USA, Nową Zelandię czy Australię?
      >
      > Doradźcie forumowicze, bo ja już tracę nadzieję. Młodość upływa - a żadnych
      > zmian na lepsze. Co tu dużo mówić: broczymy w niezłym gównie i niezmywalnym
      > lepkim, czerwonym szlamie. Im bardziej człowiek się szarpie tym głębiej się
      > zapada.
      > Może tak jak Maciej - najlepiej obserwować ten cyrk z bezpiecznej odległości?

      Takie coś jak ty powinno spierdalać na drzewo; liście pompować.
      • Gość: down w.you Niech kutarsina do Mongolii wypie.dala ... IP: 5.5.* / 80.58.44.* 05.04.04, 13:55
        tam cie wyleczą z czerwonej biegunki i czarnej melancholiji!
        • Gość: kerumi Re: Niech kutarsina do Mongolii wypie.dala ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:11
          Gdyby emigrowały takie typy jak tych 2 nade mną, było by nam wszystkim łatwiej.
          Katarsis, emigrowac tak, ale nie na stałe !
        • Gość: m Re: Niech kutarsina do Mongolii wypie.dala ... IP: *.chello.pl 05.04.04, 14:13
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11806907&a=11807470
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11806907&a=11807645
      • Gość: t1s Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.04.04, 15:23
        Gość portalu: Radca napisał(a):

        > Takie coś jak ty powinno spierdalać na drzewo; liście pompować.


        Drzewa zgodnie z dyrektywami tow. Janika wam zostawiamy. Będziecie się mogli z
        kolegą z dołu popmować nawzajem, zboczki.
    • Gość: jack Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? IP: *.proxy.aol.com 05.04.04, 13:51
      Ze wzgledu na wlasciwy dystans i nalezyta perspektywe w ocenie, polecalbym
      Nowa Zelandie.
    • jak_nie_jak_tak Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? 05.04.04, 13:53
      katarsis napisała:

      > Wielką Brytanię, USA, Nową Zelandię czy Australię?
      >
      > Doradźcie forumowicze, bo ja już tracę nadzieję. Młodość upływa - a żadnych
      > zmian na lepsze. Co tu dużo mówić: broczymy w niezłym gównie i niezmywalnym
      > lepkim, czerwonym szlamie. Im bardziej człowiek się szarpie tym głębiej się
      > zapada.
      > Może tak jak Maciej - najlepiej obserwować ten cyrk z bezpiecznej odległości?

      Niestety, szambo moze sie jeszcze powiekszyc. A ze Slowacji, ktora ma podobna
      strukture spoleczna nie powialo optymizmem...
    • leszek.sopot Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? 05.04.04, 14:01
      Taki mały wybór?
      Z racji zbliżających się świąt Wielkiej Nocy ja bym choc na chwile zrobił wypad
      na Wyspę Wielkanocną.
      A sporo Polaków bardzo zachwala Nową Zelandię. By się jednak tam przenieść to
      trzeba mieć sporo szmalu.
    • lupus.lupus Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? 05.04.04, 14:17
      Katarsis,
      Nowa Zelandia. Daleko, po łąkach biegają hobbici, stada owiec. Nic więcej mi
      nie potrzeba. Zabierzemy "Pana Tadeusza" i nocami bedziemy płakać jak bobry.
      • Gość: katarsis Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:31
        lupus.lupus napisał:

        > Katarsis,
        > Nowa Zelandia. Daleko, po łąkach biegają hobbici, stada owiec. Nic więcej mi
        > nie potrzeba. Zabierzemy "Pana Tadeusza" i nocami bedziemy płakać jak bobry.

        Szczerze mówiąc to ja dziś płaczę z tej złości, bezsilności i porywu serca.
        Prawie się zanoszę. Nawet sobie do Kaczmarskiego sięgnęłam, który wybrał akurat
        Australię. On daje odpowiedź dlaczego. Też stracił nadzieję, tylko zobaczył, że
        jest to parszywy układ duuuzo wcześniej.

        A tu cytat z Herberta przez Kaczmarskiego podniesiony:

        Na samym rogu tej starej mapy jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna
        Jabłek,
        pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości. Niestety, wielki pająk
        rozsnuł
        na nim swą sieć i lepką śliną zamknął rogatki marzenia.
        Tak jest zawsze: anioł z ognistym mieczem, pająk, sumienie

        I jescze jeden:
        Kataryniarz

        Już nic wam się nie śni, wyśniło się wszystko
        Wiatr popiół rozwieje, deszcz ślady wymyje
        A ja tu przygrywam na pobojowisku
        Ja wszystkich przeżyłem i was też przeżyję
        Dziurawy kapelusz i kurtka wymięta
        I uśmiech bezzębny twarz moją ozdobił
        A ile mam lat - tego już nie pamiętam
        Lecz ja będę żył, gdy wykopią wam groby

        Bez wytchnienia korbą kręcę
        Bez wahania mogę przysiąc:
        To co dźwięczy w mej piosence
        Będzie dźwięczeć za lat tysiąc
        Gram w pałacach i na rynkach
        Takim samym ciągle dźwiękiem
        Przecież moja katarynka
        Tylko jedną zna piosenkę

        Te same postacie odkopią spod ziemi
        I znowu zobaczę, co nieraz widziałem
        Że mędrcy przyznali znów laur akademii
        Za dowód niezbity, że czarne jest białe
        Złoczyńca przed sądem oskarży ofiarę
        I znów od wyroku umywa ktoś ręce
        I w krąg zawirują z cykuta puchary
        I kogoś tam znowu wygnają z Florencji
        W gruzach miasta barbarzyńcy
        Będą palić święte księgi
        A ja gram na katarynce
        Więc słuchajcie mej piosenki
        Gdzieś tam jakiś naród ginie
        Drugi będzie rósł w potęgę
        A ja stary kataryniarz
        Wciąż tę samą gram piosenkę

        Kto zgadnie, czy smutną gram pieśń, czy radosną
        Co żywych i zmarłych do tańca porywa
        Runęła Bastylia a mury znów rosną
        Rzym płonie a błazen na lutni przygrywa
        I brzmi walc upiorny a świat poszedł w tany
        I znów ku wiatrakom ktoś pogna na koniu
        Znów Abel padł martwy, morderca - nieznany
        A kto za lud walczył, obcięte ma dłonie
        Wiecznie moja trwa pielgrzymka
        Nieprzerwanym ruchem ręki
        Karmię swoją katarynkę
        I nie zmienię jej piosenki
        Co powróci znów przeminie
        Piach zakryje gniew i mękę
        A ja stary kataryniarz
        Będę swoją grał piosenkę
        Będę swoją grał piosenkę
        Będę swoją grał piosenkę

        sł. J.Czech, muz. P.Gintrowski

        • lupus.lupus a my nie chcemy uciekać stąd 05.04.04, 15:19
          Tak, dzisiaj brzmi to szczególnie.Myślałem, że już nic mnie nie zaskoczy.

          "Stanął w ogniu nasz wielki dom
          Dym w korytarzach kręci sznury
          Jest głęboka naprawdę czarna noc
          Z piwnic płonące uciekają szczury

          Krzyczę przez okno czoło w szybę wgniatam
          Haustem powietrza robię w żarze wyłom
          Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata
          Woła - co jeszcze świrze ci się śniło

          Więc chwytam kraty rozgrzane do białości
          Twarz swoją w oknie widzę twarz w przekleństwa
          A obok sąsiad patrzy z ciekawością
          jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa

          Dym w dziurce od klucza a drzwi bez klamek
          Pękają tynki wzdłuż spoconej ściany
          Wsuwam mój język w rozpalony zamek
          Śmieje się za mną ktoś jak obłąkany

          Lecz większość śpi nadal przez sen się uśmiecha
          A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie
          Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa
          Na rusztach łóżek milczy przerażenie

          Ci przywiązani dymem materacy
          Przepowiadają życia swego słowa
          Nam pod nogami żarzą się posadzki
          Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach

          Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera
          A my wciśnięci w najdalszy sali kąt
          Tędy! - wrzeszczy - niech was jasna cholera!
          A my nie chcemy uciekać stąd!

          A my nie chcemy uciekać stąd!
          Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
          Stanął w ogniu nasz wielki dom!
          Dom dla psychicznie i nerwowo chorych! "
        • leszek.sopot Dobre rady pana ojca 05.04.04, 15:53
          Lupus poleca Nową Zelandię bo tam hobbici i owce. Zapomniał jeszcze o elfach,
          ale trzba uważac na trole!

          Dobre rady Pana Ojca
          Słuchaj młody ojca grzecznie, e A
          A żyć będziesz pożytecznie. C D e
          Stamtąd czekaj szczęśliwości, e A
          Gdzie twych przodków leżą kości. C D e D
          Nie wyjeżdżaj w obce kraje, G D
          Bo tam szpetne obyczaje. G D
          Bo tam szpetne obyczaje. C h7 e D

          Nalej! Ojcu gardło spłucz! G D
          Ucz się na Polaka, ucz! G D
          Bo tam szpetne obyczaje. C h7 e

          One Niemce i Francuzy
          Mają pludry i rajtuzy.
          Niechrześcijańską miłość głoszą
          I na wierzchu jajca noszą.
          Pyski w pudrach i w pomadkach,
          Wszy w perukach, franca w zadkach.
          Wszy w perukach, franca w zadkach.

          Nalej! Ojcu gardło spłucz!
          Ucz się na Polaka, ucz!
          Wszy w perukach, franca w zadkach.

          Cudzoziemskich ksiąg nie czytaj,
          Czego nie wiesz, księdza pytaj.
          Ucz się siodła, szabli, dzbana,
          A poznają w tobie pana.
          Z targowiska nie bierz złota.
          To żydowska jest robota.
          To żydowska jest robota.

          Nalej! Ojcu gardło spłucz!
          Ucz się na Polaka, ucz!
          To żydowska jest robota.

          Twoja sprawa strzec ojczyzny,
          Czyli własnej ojcowizny.
          Nie wiesz, gdzie się czai zdrada,
          Uczyń zajazd na sąsiada.
          Jak już musisz być w stolicy,
          Patrz, co robią politycy.
          Na elekcjach dawaj kreskę,
          Nie za słowa, a za kieskę.
          Nie za słowa, a za kieskę.

          Nalej! Ojcu gardło spłucz!
          Ucz się na Polaka, ucz!
          Nie za słowa, a za kieskę.

          Bierz od wszystkich z animuszem,
          Dawaj na mszę za swą duszę.
          Bóg cnotliwe trzyma chęci
          I zachowa je w pamięci.
          Żeń się młodo, dzieci rób,
          By miał kto o twój dbać grób.
          Tu przez wieki twoje dziady
          Dały nauk tych przykłady.
          Tu przez wieki twoje wnuki
          Nie przepomną tej nauki.

          Nalej! Ojcu gardło spłucz!
          Ucz się na Polaka, ucz!
          Nie przepomną tej nauki.

          Taką stoi Polska racją
          Na pohybel innym nacjom.
          6.01.1993

          Pana Rejowe gadanie (muz. i sł. Jacek Kaczmarski)

          Nie pożywa, jak chciałby, nawet człek poczciwy:
          Nie poziera na krówki swoje ni gąsięta,
          Nie rad słonku, że świeci, miesiącowi krzywy,
          Ledwie czoło wygładzi w Betlejemskie święta.
          Gorzko miód mu smakuje, gorzko słowa w uściech
          Nie pośpiewa przy lutni, chyba gorzkie żale.
          Ni mu szukać się zachce radości w rozpuście,
          Żonka milczy i drobiazg nie świergoli wcale.

          Skąd pogodę wziąć ducha?
          Skrzynie puste, sień głucha,
          Cnoty grosza nie rodzą,
          Jeszcze w spaniu przeszkodzą.
          Świat każdego pobodzie,
          Kto z poduszką w niezgodzie.

          Niecnotliwie, a syto pożywać też sztuka,
          Mało znać Makiawela, wiedzieć co się dzieje.
          Niepoczciwa u ludzi kosztuje nauka -
          Szyja zmięknie w terminie, a dusza stwardnieje.
          Skryją szlachetne serce pozłacane blaszki,
          Nos się z wiatrem znać będzie, jak kurek na dachu.
          Zamiast szczerych przyjaciół - śliskie złodziejaszki,
          Za prawdziwe kochanie - uległość ze strachu.

          Skąd pogodę wziąć ducha?
          Ludzka zawiść - nie mucha,
          Ni wywczasem jest władza,
          Jeszcze w spaniu przeszkadza.
          Świat takiego pobodzie,
          Kto z poduszką w niezgodzie.

          Przecz narzekać, że Stwórca człeczych krzywd nie płaci?
          Bóg nie szlachcic pijany, co złociszem błyska.
          Nie jest cnotą ni hańbą wstyd z podartych gaci,
          Ani ból - zasługa, ani świat - kołyska.
          Sprawiedliwość niebieska od królewskiej inna:
          To cierpieniem nagrodzi, to bogactwem stoczy.
          Opatrzności wyroki, jak po deszczu - rynna:
          Kto jeno w niebo patrzy - tego i zamoczy.

          Szczęście - oka jest mgnienie,
          Człowiek - mądre cierpienie;
          Dobry sen sobie mości,
          Kto nie kocha się w złości,
          A i żyć będzie słodziej,
          Kto z poduszką jest w zgodzie.
          18.01.1993
          • katarsis Re: Dobre rady pana ojca 05.04.04, 16:40
            Jakiś komentarz do tych słów?
            • leszek.sopot Re: Dobre rady pana ojca 05.04.04, 18:31
              Nie ma chyba po co. Są to dwa głosy o polskiej tradycji. Cała "Sarmacja" jest
              taka. A "Kataryniarz" to z czego, bo nie znam?
    • Gość: mimikra Tylko bez histerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:26
      To co stało się dziś z raportem komisji to oczywisty skandal. Ale to jeszcze nie
      powód żeby uczciwi ludzie musieli pakować walizki. Cieszcie się raczej tym, że
      SLD strzeliło sobie kolejnego samobója i już niegługo to oni będą musieli
      pakować manatki i wpie...ać z Sejmu, może tym razem na dobre. Pabianice
      odzyskają posłankę Błochowiak... biedne miasto.
      To co myśmy zobaczyli dzęki pracom SKŚ i czego się nauczyliśmy (mam nadzieję),
      tego nikt nam już nie odbierze. Obyśmy tę bezcenną wiedzą potrafili należecie
      wykorzystać przy następnych wyborać - NIE MARTWCIE SIĘ, TO JUŻ NIEDŁUGO:)))))))
      Kto zawinił? - Oczywiście część posłów SKŚ (wiadomo która), może także Nałęcz,
      kóry zaniedbał sprawę i tak się przejął budowaniem swojego nowego image, że nie
      upilnował prac nad raportem pogdczas gdy Błochowiakowa pilnie odrabiała swoją
      pracę domową.
      Rokita zapowiedział, że po wyborach Sejm wróci do całej sprawy i zacznie od
      początku międlić tę aferę. Żal mi tylko świadków, których czeka powtórka z
      rozrywki i kolejne upokorzenia, no i nas, którzy znów będziemy musieli się tym
      wszystkim denerwować.
      • Gość: katarsis Re: Tylko bez histerii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:41
        Gość portalu: mimikra napisał(a):

        Żal mi tylko świadków, których czeka powtórka z
        > rozrywki i kolejne upokorzenia, no i nas, którzy znów będziemy musieli się tym
        > wszystkim denerwować.

        Przy założeniu, że Samoobrona nie dojdzie do władzy - będzie oczywiście można
        mieć nadzieję. W przeciwnym razie stanie się jak śpiewa Kaczmarski:

        ...Te same postacie odkopią spod ziemi
        I znowu zobaczę, co nieraz widziałem
        Że mędrcy przyznali znów laur akademii
        Za dowód niezbity, że czarne jest białe
        Złoczyńca przed sądem oskarży ofiarę
        I znów od wyroku umywa ktoś ręce
        I w krąg zawirują z cykuta puchary
        I kogoś tam znowu wygnają z Florencji
        W gruzach miasta barbarzyńcy
        Będą palić święte księgi...

        I brzmi walc upiorny a świat poszedł w tany
        I znów ku wiatrakom ktoś pogna na koniu
        Znów Abel padł martwy, morderca - nieznany
        A kto za lud walczył, obcięte ma dłonie
        Wiecznie moja trwa pielgrzymka
        Nieprzerwanym ruchem ręki
        Karmię swoją katarynkę
    • Gość: Informator Im dalej od polskiego g.. tym lepiej IP: 12.36.104.* 05.04.04, 14:45
      W zwiazku z tym polecam Nowa Zelandie lub Australie.
    • maksimum Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? 05.04.04, 18:23
      katarsis napisała:

      > Wielką Brytanię, USA, Nową Zelandię czy Australię?
      >
      > Doradźcie forumowicze, bo ja już tracę nadzieję. Młodość upływa - a żadnych
      > zmian na lepsze. Co tu dużo mówić: broczymy w niezłym gównie i niezmywalnym
      > lepkim, czerwonym szlamie. Im bardziej człowiek się szarpie tym głębiej się
      > zapada.
      > Może tak jak Maciej - najlepiej obserwować ten cyrk z bezpiecznej odległości?

      Ktoregos pieknego dnia czlowiek dojrzewa do decyzji,ze tak dalej byc nie moze i
      trzeba bardziej zatroszczyc sie o siebie niz sie panstwo o mnie troszczy.
      Czyzby z tego wniosek wyplywal,ze Polska nie dogania jednak Ameryki jak to bylo
      w planie?
      • Gość: katarsis Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 18:26
        maksimum napisał:

        > katarsis napisała:
        >
        > > Wielką Brytanię, USA, Nową Zelandię czy Australię?
        > >
        > > Doradźcie forumowicze, bo ja już tracę nadzieję. Młodość upływa - a żadnyc
        > h
        > > zmian na lepsze. Co tu dużo mówić: broczymy w niezłym gównie i niezmywalny
        > m
        > > lepkim, czerwonym szlamie. Im bardziej człowiek się szarpie tym głębiej si
        > ę
        > > zapada.
        > > Może tak jak Maciej - najlepiej obserwować ten cyrk z bezpiecznej odległoś
        > ci?
        >
        > Ktoregos pieknego dnia czlowiek dojrzewa do decyzji,ze tak dalej byc nie moze
        i
        >
        > trzeba bardziej zatroszczyc sie o siebie niz sie panstwo o mnie troszczy.
        > Czyzby z tego wniosek wyplywal,ze Polska nie dogania jednak Ameryki jak to
        bylo
        >
        > w planie?


        Wiedziałm, że w tą sprawnie zarzuconą sieć złapie się akurat Maciej nie-ryba :)
      • basia.basia Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? 05.04.04, 22:28
        maksimum napisał:

        > Czyzby z tego wniosek wyplywal,ze Polska nie dogania jednak Ameryki jak to
        bylo
        >
        > w planie?

        Nie darowałeś sobie małej złośliwości, co?
        Oj nieładnie!
        • Gość: marcee Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? BASKA IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 05.04.04, 22:35
          to tak jak ty baska nie darujesz jolce nigdy ze jest first lady
    • kataryna.kataryna Katarsis, zostań tutaj! 05.04.04, 18:29
      Po co Ci emigrować, tu masz wszystko w jednym: korupcję jak we Włoszech,
      oligarchię jak w Rosji, gospodarkę jak w Argentynie, burdel jak w Amsterdamie,
      jak dobrze pójdzie to i wolność słowa będzie jak na Białorusi.
      • Gość: katarsis Re: Katarsis, zostań tutaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 18:38
        kataryna.kataryna napisała:

        > Po co Ci emigrować, tu masz wszystko w jednym: korupcję jak we Włoszech,
        > oligarchię jak w Rosji, gospodarkę jak w Argentynie, burdel jak w
        Amsterdamie,
        > jak dobrze pójdzie to i wolność słowa będzie jak na Białorusi.


        Kurcze felek. Dla satyryka jest to propozycja nęcąca - ubawu jak i pracy jest
        po pachy - Polska jako kopalnia absurdu o złożach niewyczerpywalnych!

        Ale wczoraj to już nawet Rewiński nie wytrzymał. Nie zdziwiłabym się gdyby po
        dzisiejszym w TVN o zwykłej porze nadawania Ale Plamy pojawił się na czarnym
        tle komunikat: 'Rzeczywistość przerosła nasze możliwości imaginacji i
        absurdalnego naszego wyobrażenia o niej. Tym samym nasze jej dalsze państwu
        urozmaicanie uważamy za bezcelowe. Nie będziemy kopać się z koniem'
        • maksimum Re:Katarsis, zostań tutaj! 05.04.04, 19:34
          Gość portalu: katarsis napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Po co Ci emigrować, tu masz wszystko w jednym: korupcję jak we Włoszech,
          > > oligarchię jak w Rosji, gospodarkę jak w Argentynie, burdel jak w
          > Amsterdamie,
          > > jak dobrze pójdzie to i wolność słowa będzie jak na Białorusi.
          >
          >
          > Kurcze felek. Dla satyryka jest to propozycja nęcąca - ubawu jak i pracy jest
          > po pachy - Polska jako kopalnia absurdu o złożach niewyczerpywalnych!

          Sama widzisz do czego doprowadza panstwo o rozbudowanym ponad miare systemem
          socjalnym.
          Przygladajac sie tym naszym elitom rzadzacym ,to oni w dalszym ciagu nie maja
          strategii na to,ze EU prowadzi do nikad.

          > Ale wczoraj to już nawet Rewiński nie wytrzymał. Nie zdziwiłabym się gdyby po
          > dzisiejszym w TVN o zwykłej porze nadawania Ale Plamy pojawił się na czarnym
          > tle komunikat: 'Rzeczywistość przerosła nasze możliwości imaginacji i
          > absurdalnego naszego wyobrażenia o niej. Tym samym nasze jej dalsze państwu
          > urozmaicanie uważamy za bezcelowe. Nie będziemy kopać się z koniem'

          Jak zostaniesz w Polsce,to bedziesz sie kopac z koniem lub przedrzezniac z
          malpa.
      • Gość: marcee Re: Katarsis, zostań tutaj! IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 05.04.04, 18:38
        a co mamy po amerykanskiemu?
        • Gość: katarsis Re: Katarsis, zostań tutaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 18:41
          Gość portalu: marcee napisał(a):

          > a co mamy po amerykanskiemu?


          stawiałabym na benzoesan sodu w keczupie, ale nie wiem jak Kataryna.

          ps. odnoście filo i tych spraw o które Marcee pytałaś odpowiedź brzmi Yes.
          • Gość: marcee Re: Katarsis, zostań tutaj! IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 05.04.04, 18:49
            no to twoje miejsce jest tylko w ameryce !
            w krajach biednych jak nasz europejskie nie stac nikogo na taki luksus zeby
            dawac zatrudnienie milujacym wiedze
            a przeciez nie bedziesz mieszkac w beczce na rynku ( choc u nas w krakowku duzy
            rynek i dodalabys kolorytu)

            bogate spoleczenstwo po zaspokojeniu podstawowych potrzeb siega do wyzszych
            potrzeb tak ze cos ci skapnie

            a poza tym jak maksio.maksio mowi tam moderne myslenie a co biedni moga
            wymyslic?
            jedynie komunizm

            • Gość: katarsis Re: Katarsis, zostań tutaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 18:58
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > no to twoje miejsce jest tylko w ameryce !
              > w krajach biednych jak nasz europejskie nie stac nikogo na taki luksus zeby
              > dawac zatrudnienie milujacym wiedze
              > a przeciez nie bedziesz mieszkac w beczce na rynku ( choc u nas w krakowku
              duzy
              >
              > rynek i dodalabys kolorytu)

              Do Ameryki to pojechałabym po to by rozkręcić biznes jak już. Jakiś szampan
              dorato, korniszony, albo pierogi ruskie? Mogłabybyć tez agencja sprzątaczek -
              wszystko mi jedno - byle firmę szybko założyć i towarzyszy mieć od siebie z
              daleka.
              >
              > bogate spoleczenstwo po zaspokojeniu podstawowych potrzeb siega do wyzszych
              > potrzeb tak ze cos ci skapnie

              ostatecznie jak się ustawię, mogę pomyśleć o czymś bardziej ambitnym, jakieś PR
              (sofistyka). Ale trzeba pamiętać, że Ameryce musi się to opłacać - a na
              filozofii dla samego ducha nie można współcześnie się dorobić.
              >
              > a poza tym jak maksio.maksio mowi tam moderne myslenie a co biedni moga
              > wymyslic?
              > jedynie komunizm

              no jakoś tak. ostatecznie najazd barbarzyńców się szykuje. pakuje swoje zbiory
              biblioteczne i daję drapaka.
              • Gość: katarsis Re: Katarsis, zostań tutaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 19:00
                właśnie się urywam ide na angielski :)
                • marcepanna Re: Katarsis 05.04.04, 19:09
                  dasz rade )))
                  kiedy bedziemy ciebie zegnac urozcysta balanga u Ciemno Ciemnych. zebym nie
                  przeoczyla tej bibki daj znac koniecznie !!!
                  • Gość: katarsis Re: Katarsis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 21:17
                    marcepanna napisała:

                    > dasz rade )))
                    > kiedy bedziemy ciebie zegnac urozcysta balanga u Ciemno Ciemnych. zebym nie
                    > przeoczyla tej bibki daj znac koniecznie !!!


                    Możemy zacząć już dzisiaj jak masz ochotę...
                    • marcepanna Re: Katarsis 05.04.04, 21:28
                      niestety
                      slecze nad art 14 ust o vat i usiluje wykrecic sie z wykrozcenia

                      jeden importer zaimportowal towar ale sie nie zarejestrowal i masz tu babo
                      placek
                      • maksimum Re: Katarsis 05.04.04, 22:31
                        marcepanna napisała:

                        > niestety
                        > slecze nad art 14 ust o vat i usiluje wykrecic sie z wykrozcenia
                        >
                        > jeden importer zaimportowal towar ale sie nie zarejestrowal i masz tu babo
                        > placek

                        Zaraz wkroczy policja i Cie za to wykroczenie usadzi.
                      • katarsis Re: Katarsis 05.04.04, 22:33
                        marcepanna napisała:

                        > niestety
                        > slecze nad art 14 ust o vat i usiluje wykrecic sie z wykrozcenia
                        >
                        > jeden importer zaimportowal towar ale sie nie zarejestrowal i masz tu babo
                        > placek

                        To ja się wezmę w tym czasie za placek ale po węgiersku. Oderwę się na chwilę
                        od ducha tej ziemi.

                        Ostanio na Jasnej Górze przebywając w sprawach służbowych, świadkiem byłam dość
                        zabawnej sytuacji. Do siostry zakonnej recepcjonistki z Domu Pielgrzyma
                        zachodzi zafrasowany wierny i mówi z grobową miną:
                        - siostro mam ciężki problem, gdzie mam się z nim udać?
                        - jaki problem? - pyta z przerażeniem w oczach siostra
                        - ogromny problem - odpowiada z posęną miną pielgrzym
                        - z tym to tylko do księdza do spowiedzi - radzi zmartwiona siostra
                        a pielgrzym na to: ale ja szukam wc
                        • Gość: marcee Re: Katarsis IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 05.04.04, 22:39
                          tez zawsze uwazalam ze nie ma to jak wykupkac problemy sobie jakos,
                          niekoniecznie w sraczu

                          czy ty mnie moja droga nie lubisz?

                          z tym dylematem ide spac bo mnie morzy cos do poduszki
                          • katarsis Re: Katarsis 05.04.04, 22:42
                            Gość portalu: marcee napisał(a):

                            > tez zawsze uwazalam ze nie ma to jak wykupkac problemy sobie jakos,
                            > niekoniecznie w sraczu
                            >
                            > czy ty mnie moja droga nie lubisz?
                            >
                            > z tym dylematem ide spac bo mnie morzy cos do poduszki

                            Nie - ja chciałam Cię rozweselić, ale jak widać jak kulą w płot - choć i tym
                            łatwiej trafić.
                • Gość: MACIEJ Katarsis, zostań tutaj! WEZ SIE MOCNO ZA ANGIELSKI IP: *.ny325.east.verizon.net 05.04.04, 19:49
                  Dobrze kombinujesz,ze bierzesz sie za angielski,bo np Marcepanna nie ma
                  zamilowania do jezykow.
                  • Gość: katarsis Re: Katarsis, zostań tutaj! WEZ SIE MOCNO ZA ANGI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 21:21
                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                    > Dobrze kombinujesz,ze bierzesz sie za angielski,bo np Marcepanna nie ma
                    > zamilowania do jezykow.

                    Dzisiaj o ironio temat mieliśmy o burglary, fraud, fiddling expenses, forgery.
                    Ja nie wiem czy to będzie przydatne. Chyba tylko jako słownictwo do opowieści o
                    ojczyźnie przyszłym dzieciom.
                    • maksimum Re: Katarsis, zostań tutaj! WEZ SIE MOCNO ZA ANGI 05.04.04, 21:53
                      Gość portalu: katarsis napisał(a):

                      > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                      >
                      > > Dobrze kombinujesz,ze bierzesz sie za angielski,bo np Marcepanna nie ma
                      > > zamilowania do jezykow.
                      >
                      > Dzisiaj o ironio temat mieliśmy o burglary, fraud, fiddling expenses, forgery.
                      > Ja nie wiem czy to będzie przydatne. Chyba tylko jako słownictwo do opowieści
                      >o ojczyźnie przyszłym dzieciom.

                      I to sie wlasnie nazywa europejski angielski,bo my tu mowimy po amerykansku i u
                      nas popularne sa fondling a nie fiddling,choc drobiazgowosc tez wskazana.
      • Gość: Hahaha Re: Katarsis, zostań tutaj! IP: 12.36.104.* 05.04.04, 19:38
        W dwoch slowach wiec wszystko sie miesci: Polak potrafi !
      • Gość: m z chello.pl Popatrz w lustro i dodaj:polska wredność i głupota IP: 5.5.* / 80.58.44.* 05.04.04, 19:57
        Ale to dla ciebie cnota ...
        • Gość: katarsis Re: Popatrz w lustro i dodaj:polska wredność i gł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 21:16
          Gość portalu: m z chello.pl napisał(a):

          > Ale to dla ciebie cnota ...

          Aktualnie mam montor przed sobą. I w nim widzę wszystko jak na dłoni.
          Skoro już mówisz coś bełkocząc - czym jest dla ciebie cnota?
    • Gość: Adek Dowcip z żydem- daje do myślenia IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 05.04.04, 21:43
      Zastanawiał się żyd gdzie emigrować. Poszedł do księgarni i oglada globus. Po
      chwili oddaje go sprzedawczyni pytając: A nie ma Pani jakiegos innego globusa?
      Otóż to- katarsis!- Nie ma innego globusa!
    • Gość: marcee australia IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 06.04.04, 07:01
      oj tam jest podobno beznadziejnie
      tak pisali na forum Polonia

      dwa -trzy duze miasta, same pedaly, ciezko z praca i zycie wsrod emigrantow z
      zapadlej wiochy rzeszowskiej czyli ludzie koszmarni tam beda
      owszem przyroda fajna ale to sie szybko nudzi
      poza wielkimi miastami architektura to blaszanki
      luiza ucieka w pielegnacje ogrodka a reszta popija
      kto ma wiecej inicjatywy wyjezdza do usa stamtad

      nie jedz do australii bo sie tam zalamiesz
      • Gość: Jas Obiezyswiat Re: australia IP: *.proxy.aol.com 06.04.04, 08:16
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > oj tam jest podobno beznadziejnie
        > tak pisali na forum Polonia
        >
        > dwa -trzy duze miasta, same pedaly, ciezko z praca i zycie wsrod emigrantow z
        > zapadlej wiochy rzeszowskiej czyli ludzie koszmarni tam beda
        > owszem przyroda fajna ale to sie szybko nudzi
        > poza wielkimi miastami architektura to blaszanki
        > luiza ucieka w pielegnacje ogrodka a reszta popija
        > kto ma wiecej inicjatywy wyjezdza do usa stamtad
        >
        > nie jedz do australii bo sie tam zalamiesz

        Ej, nie przesadzasz??
        Z Polonia nie musisz sie zadawac. Mysle, ze wszedzie jest tak jak w Jackowie
        albo Greenpoincie. Zawsze mozna zamieszkac z drugiej strony miastczka. Jak ci
        sie cni za prasa polka, to sobie cos poszukaj w internecie.
        Pedalow za duzo w Aussi Landzie nie widzialem. Przynajmniej nie tyle co w SF i
        pewnej kawiarni w Warszawie. Moge sie mylic, bo przyjezdni nie znaja okolicy.
        Dwa, trzy duze miasta....... Spojrzyj na Ojczyzne. Tu nie ma zadnego duzego
        miasta Wiocha jest wszedzie. Co do popijania, to niestety nie bardzo jest tam
        co popijac. Troche win i ........rumy. Zreszta, jest tam za goraco na picie.
        Pod tym wzgledem lepsza jest Ottawa albo Sztokholm.
        Co do blaszanej architektury, jak nie lubisz blachy to przenies sie do USA albo
        Kanady. Ale tam musisz polubic .......dykte. Lepsze to niz polskie betony z
        pllami podymnicowymi.
        Co do pielegnacji ogrodkow, to Luiza sie nie przepracuje. Najlepiej posadz
        sobie eukaliptusy wokol basenu. Roboty przy tym niewiele, a zabawa moze byc
        fajna, jak przyjdzie pozar.
        Co do USA, to tutaj tez zaczynaja migotac czerwone swiatelka, jak w Amsterdamie
        przed burdelami.
        Ze swojej strony polecam Cayman Island. Tam podobno jeszcze nie gnoja
        podatkami. No i sa ladne plaze....
        • Gość: bez sensu Re: australia IP: *.cm-upc.chello.se 06.04.04, 10:51
          Dyskusja prawdziwie polska! Ilez bledow, krzyku i nie na temat! Moze by to
          troche uporzadkowac?
          - osobie, ktora rozpoczela ten watek, radze zostac jeszcze troche w kraju i
          uzupelnic wyksztalcenie. W innym wypadku bedzie czula sie tak samo zle na
          emigracji jak w kraju
          - nie ublizajcie Mickiewiczowi i innym z Wielkiej Emigracji. Oni tez przed
          czyms tam uciekali ale wiedzieli gdzie zrobia wiecej pozytku dla Polski i nie
          uwazam ich dlatego za plonace szczury. Nazwiska mozna by mnozyc (chocby
          wspomniany Milosz).
          - dzis jest sytuacja diametralnie inna. Co prawda tez jest przed czym uciekac
          ale nikt nikomu tego nie zabrania.
          - Swiat i Europa stoja przed wami otworem!
          - mozna przebierac i wybierac jak sie chce, ale trzeba tez wiedziec CZEGO sie
          chce!
          - dlatego pytanie postawione na poczatku tego tematu uwazam za, jesli nie
          infantylne, to przynajmniej naiwne.
          - mieszkam za granica lat prawie 30, zjezdzilem swiat wszerz i wzdluz lecz z
          niczym co opisuje "Jas Obiezyswiat" nie moge sie zgodzic
          - "nawiedzonym" zacytuje na koniec tez Herberta "wypalila sie swieczka lecz
          plonela nadal" I co z tego?
          -
          • Gość: Jas Obiezyswiat Re: australia IP: *.proxy.aol.com 10.04.04, 09:49



            Gość portalu: bez sensu napisał(a):

            > - mieszkam za granica lat prawie 30, zjezdzilem swiat wszerz i wzdluz lecz z
            > niczym co opisuje "Jas Obiezyswiat" nie moge sie zgodzic

            Ubawiles mnie. Uwazasz wiec, ze wszedzie na swiecie zyje zgodna, mila i
            kulturalna Polonia, a kontakty z nia naleza do przyjemnosci. Proponuje ci sie
            wiec wybrac do jakiegos polskiego kosciola na wigilijna Pasterke. Jak nie
            zobaczysz pod tymze kosciolem chwiejacych sie grup mlodych ludzi, niezle
            przypitych po traycyjnej kolacji ze sledzikiem, opierajacych sie o "bryki" na
            miejscowych numerach i w czasie rozmowy rozpoczynajacych kazde zdanie od
            slawnego slowa na k..., to mnie zadziwisz. Duzo spokojniej mieszka sie
            wsrod "miejscowych", a takich obrazkow pod angielskojezycznym kosciolem nie
            uswiadczysz.
            Wyglada tez na to , ze nie udalo ci sie takze znalezc polskiej prasy na
            internecie??? Albo nie szukales, albo nie wiesz ci to internet.
            Slowo tez honoru, ze tylu homoseksualistow ilu spotkalem w SF (San Francisco),
            to nie udalo mi sie spotkac nigdzie indziej na swiecie Wlaczajac w to Melburne
            i Brisbane. Jak mi nie wierzysz, to mozemy sie umowic gdzies w tym pieknym skad
            inad miescie (SF), to ci pokaze pare rzeczy, o ktorych pewnie jeszcze nie
            slyszales.
            Co do kawiarni w Warszawie, to moge podac ci adres, jak jestes zainteresowany.
            Na ta mete nadknalem sie przypadkowo, bo sam nie naleze do tego towarzystwa.
            Jezeli tez uwazasz, ze jest w Polsce jedno naprawde duze miasto, ktore ma
            swiatowy wyglad metropolii, to napisz mi o nim. Nawet Warszawa silnie traci
            wiocha od momentu ladowania na slawetnym lotnisku im. F Chopina. Wiekrze
            lotniska maja takie amerykanskie dziury jak np. Spokane w stanie Washington.
            Jak nie wezmiesz taksowki, to mozesz byc prawie pewny, ze cie okradna w
            autobusie w drodze do centrum, ale zeby wziac taksowke, to musisz powalczyc
            pierw z mafia...... (czy mam pisac dalej??)
            Czy nie mam tez racji, ze wiekrzosc osiedli mieszkaniowych w
            polnocnoamerykanskich miastach jest zbudowanych z drewna??? Troche minalem sie
            z prawda co do tej sklejki czy dykty, bo wyparly ja tansze "wafer boards", ale
            idea jest ta sama, a dykta jest synonimem drewna, ktory kazdy rodak rozpozna.
            Jak sie ze mna wciaz nie zgadzasz, to napisz, a podrzuce ci nico statystyki.
            Nie slyszales tez o tym, ze wiele domow w Polsce wybudowano z betonow
            zawierajacych odpadowe pyly podymnicowe. No i byly w zwiazku z tym problemy....
            Jak chcesz podyskutowac na temat wyzszosci domow z drewna nad domami z btonu,
            to daj znac, ale najpierw przeczytaj cos sobie na ten temat.
            Co do eukaliptusow w australijskich "ogrodkach"
            i pozarach w tym kraju powinienes czytac od czasu do czasu. Czyba ze zajmujesz
            sie wylacznie czytaniem poezji.
            Jezeli chodzi o czerwone swiatelka w Stanach, to powinienes tez wiedziec, ze w
            ostatnich czasach wprowadzono tu sporo roznego rodzaju ograniczen. Oj,
            przypominaja mi sie czasami dobre stare czasy PRL.
            Widze tez, ze nie masz zbytnio oczynienia z kasa, bo bys wiedzial, co to jest
            Cayman Island i z czego slyna tamtejsze banki.
            Pozdrawiam







    • Gość: leo3 Kazachstan albo Białoruś-tam będziesz szpanował IP: *.pro.gdansk.sint.pl 06.04.04, 11:09
    • oszust19 Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? 06.04.04, 14:25
      katarsis napisała:

      > Wielką Brytanię, USA, Nową Zelandię czy Australię?
      >
      > Doradźcie forumowicze, bo ja już tracę nadzieję. Młodość upływa - a żadnych
      > zmian na lepsze. Co tu dużo mówić: broczymy w niezłym gównie i niezmywalnym
      > lepkim, czerwonym szlamie. Im bardziej człowiek się szarpie tym głębiej się
      > zapada.
      > Może tak jak Maciej - najlepiej obserwować ten cyrk z bezpiecznej odległości?


      WB to rozwiązanie połowiczne, USA, NZ i A to rozwiązania radykalne. Za dni pare
      będziemy z WB w jednym państwie, rzec by mozna.

      Rozwiązania kompromisowe i radykalne, jak zwykle w obu wypadkach mają swoje
      wady i zalety. Jeden lubi iść na całość drugi nie.

      W rezerwie jest jeszcze rozwiązanie innego typu, ale to juz wisi na forum od
      początku miesiąca i w żadnym wypadku nie chce sugerować ze mój wątek może
      rywalizować z urodą wysp Nowej Zelandii:



      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11732700

      pozdrawiam

      O19
    • Gość: CGN Re: Jaki kraj wybrać na emigrację? IP: *.e-loko.pl 10.04.04, 12:35
      Zajrzyj na forum POLONIA!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka