katarsis
05.04.04, 13:44
Wielką Brytanię, USA, Nową Zelandię czy Australię?
Doradźcie forumowicze, bo ja już tracę nadzieję. Młodość upływa - a żadnych
zmian na lepsze. Co tu dużo mówić: broczymy w niezłym gównie i niezmywalnym
lepkim, czerwonym szlamie. Im bardziej człowiek się szarpie tym głębiej się
zapada.
Może tak jak Maciej - najlepiej obserwować ten cyrk z bezpiecznej odległości?