Dodaj do ulubionych

PO-40%, PiS-25%, SLD-15%, PSL-6%, RP-4%

30.10.10, 10:20
Ostatni sondaż HomoHomini z 29 października. No to jak to jest z Palikotem, ktorego już usmiercono w mediach? On sam zamówił solidne badania - na 8% Ruchu Poparcia. O dziwo, w tej samej sondażowni. Ciekawe, jak to wytłumaczą?

Wypada spokojnie do wiosny poczekać, aż przyjdą podwyżki cen, raporty o Smoleńsku, przecieki o megaprzękretach mafii watykańskiej. Mogą przewrócić sondaże, tak hojne dla dewotów.
Obserwuj wątek
    • grek.grek adv 30.10.10, 10:32
      scena się odblokuje TYLKO wtedy, kiedy PiS się rozpadnie, albo kaczor zawiesi buty na kołku. NIC innego jej nie przewróci.

      a badania dot poparcia dla palikota opierały się, z tego co czytałem, na pytaniu : czy zagłosowaliśbyście na RPJP ? - nie daje ono możliwości uzyskania właściwej odpowiedzi, bo dopuszczanie możliwości głosowania [a tak można je odczytywać], czyli - uznanie, ze RPJP znajduje się w orbicie zainteresować wyborczych, to nie to samo, co zadeklarowanie jednoznacznego wyboru tylko na tę konkretną partię spośród wszystkich innych.

      • haen2010 Re: adv 30.10.10, 11:35
        Jeżeli chodzi o Kaczora, to jest on finished. Chyba tylko dla mamusi się trzyma. Odejdzie razem z nią lub raportem prawdy o Smoleńsku. I chyba wszyscy w PiS na jedno lub drugie czekają i wściekają się na Tuska za przedlużanie agonii.

        Jeżeli o te wybory chodzi, to PiS nie znajdzie się przy żłobie w żadnym województwie, w żadnym większym mieście. Gdzieniegdzie w powiatach czy gminach.
        • grek.grek Re: adv 30.10.10, 12:10
          kaczor chyba ma ten sam punkt widzenia, co ty - że te czynniki, o których napisałeś odegrają swoją rolę i naród wystąpi przeciw rządowi, a wtedy on będzie pod ręką. scenariusz węgierski Orbana, o którym trzymający się parapetu końcami palców pisowcy komentatorzy piszą z wielką nadzieją. Imo, kaczor zarypał sprawę w czasie swoich rządów, teraz tylko upewnił bardzo wielu ludzi, że lepiej tonąć z PO niż łapać za rękę ratowników z PiS.
      • ayran Re: adv 30.10.10, 11:44
        grek.grek napisał:

        Drugi akapit to prawdziwe cacuszko.
        Nie przypuszczałem, że można za równowazne uznac pytania "czy zagłosowaliśbyście na RPJP?" z pytaniem, "czy RPJP znajduje się o orbicie zainteresowań wyborczych?"

        Abstrahując, że pytania jakoś tam zbliżone do tego drugiego, choć utrzymane w innej stylistyce, to nie przywołane tu badanie HH.
        • grek.grek Re: adv 30.10.10, 12:20
          takie cacuszko, a nie umiesz nawet wykazać, rzekomej, nielogiczności. wydaje ci się, że wystarczy wskazać palcem.

          to ja wyjaśnię, jakbny kto nie wiedział, że znów odpaliłeś we własną nogę.

          "czy zagłosowalibyście", to tryb warunkowy , inaczej WŁAŚNIE TAK : czy dopuszczacie możliwość głosowania na Palikota. to jest dokładnie pytanie o obecność partii Palikota w orbicie zainteresowań. nie widzę problemu, bo ja też dopuszczam taką możliwość.

          pytanie doprecyzowujące powinno brzmieć : czy zagłosujecie na Palikota ? wtedy respondent musiałby się jednoznacznie określić : tak lub nie. I na takie pytanie np. ja bym odpowiedział przecząco, bo nie jestem w stanie określić dzisiaj już, ze : tak,na pewno zagłosuję na Palikota. ja dopuszczam taką możliwość TYLKO, bo zamierzam głosować na SLD, ale zarazem nie mogę przewidzieć, czy SLD mnie nie wpieni i nie zniechęci po drodze na tyle, by się na niego wypiąć, więc mam w odwodzie Palikota.

          pytanie precyzyjnego Palikot nie zadał, bo by mu 8 % nie wyszło, tylko 1-4 jak w sondażach.
          • haen2010 Re: adv 30.10.10, 13:05
            Warto te wybory obserwować. One są z grubsza znane, ale ciekawi mnie rozkład głosów pomiędzy cztery partie sejmowe.

            Ja uważam, że jednocyfrowy wynik SLD i PSL oznacza bajzel jakiego mało w Polsce. A wiele na to wskazuje.
            • grek.grek Re: adv 30.10.10, 13:37
              imo ten sondaż, który podałeś, jest dośc miarodajny. róznice będą zbliżone. zyczyłbym sobie wypadnięcia z gry PSL, bo ostatnimi czasy tak się dzieje kuriozalnie, że żeby zrobić koalicję wyborczą, to trzeba dołożyć PSL [nie dali się wciągnąc PiS, ale wtedy było więcej partii], a PSL, wiadomo, że chciwe jest i zależy mu wyłącznie na dymaniu nas KRUSami, traktowaniu rolników i chłopstwa jak święte krowy, i na wchodzeniu w d,pę klerowi - swoją drogą, bardziej tępokatolickiej partii nie było po 89, aż się z nich wazelina i beton leje.

              Z przyjemnością patrzę, jak mają przewalone : pójdą z PiSem, to może ocalą na jakiś czas KRUS, ale jednocześnie PiS ich zeżre i zejdą do 1 % i będzie koniec zabawy w politykę. Pójdą z PO, to będą musieli poprzeć reformę Krusu, bo PO raczej nie zechce tonąć w długach i 15 mld wykładać na chłopstwo, które i tak głosuje w znacznej większości na PiS, a nie PSL, kosztem koalicji. PSL jak poprze, to jest dead, jak nie poprze, to wyleci z koalicji i padnie ofiarą PiSu, kltóry powie chłopstwu : my ocalimy KRUS, ale musicie nas wzmocnić, żebyśmy mogli blokować,ofk kosztem PSL [coś jak : głosuj na PO kosztem SLD, żeby PiS zatrzymać].

              Jesli determinacja PO w grzebaniu KRUS jest prawdziwa, to PSL ma z górki w parlamenatarnych, i mnie to tylko cieszy. SLD znajduje powoli światło w tunelu, będzie szedł w górę. PSL zalezy od decyzji Boniego i Rostowskiego i taktyków PO, bo rozwalenie KRUSu może wzmocnić PiS. Jak PO jednak na to pójdzie, to znaczy, że spuszcza PSL, a nastawia się zdecydowanie na koalicję z SLD po wyborach, albo na rząd mniejszościowy z dogadywanym poparciem SLD i życzliwością Komorowskiego - ryzyko, ale SLD nie jest dogmatyczny i da się z nim dogadać w wybranych sprawach, a PSL przeciwnie.

              • wobo1704 Re: adv 30.10.10, 14:33
                PSL jest jedyną partią, która jest b. mocno osadzona w swoim środowisku (do tego równocześnie pełni rolę ZZ rolników+Ochotnicze Straże Pożarne+Koła gospodyń itp).
                Jest też jedyną partią, która ma silnych lokalnych działaczy. Wszystkie inne partie sa efemerydami (SLD także; starzy działacze praktycznie się nie liczą.).
                Dlatego PSL, dopóki istnieje wieś i rolnictwo, ciągle będzie miało swoich wyborców.
                Krus będzie obecnie najważniejszym czynnikiem konsolidującym dużą część wyborców koło PSL.
                PO nie ma niestety alternatywy; PSL jest jedynym możliwym koalicjantem. Oni się zgodzą na wszystko co nie godzi w interes wsi. SLD chciało by być dobrym dla wszystkich (i górników
                i rolników i ... itd - jak w refrenie b. starej piosenki.)
                Poza tym analiza trafna.
          • ayran Re: adv 30.10.10, 21:56
            grek.grek napisał:

            > "czy zagłosowalibyście", to tryb warunkowy , inaczej WŁAŚNIE TAK : czy dopuszcz
            > acie możliwość głosowania na Palikota. to jest dokładnie pytanie o obecność par
            > tii Palikota w orbicie zainteresowań. nie widzę problemu, bo ja też dopuszczam
            > taką możliwość.

            Bzdury piszesz. W przytłaczającej większości sondaży pytanie jest w trybie warunkowym. Poza sondażami bezpośrednio poprzedzającymi wybory pytane brzmi "na kogo oddałbyś głos, gdyby wybory miały się odbyć w najbliższą niedzielę?".
    • zoil44elwer po 40 %-pIs 25 %-sld 15 %-psl 6 %-tp 4 %(?) 30.10.10, 13:47
      Polityczne fatamorgany,czyli wiraże miraży sondażowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka