Dodaj do ulubionych

Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B?

16.11.10, 19:56
Plan A wiadomo jaki był, ale przypomnę - przefrabuje sie Jarosława na męża stanu, okularki zrobią z niego intelektualistę, pianino - artystę, foto-shop amanta i tak przerobioną pokrakę ciemny lud da sobie wtrynić na prezydenta. A wtedy kogóż wdzięczny Jarosław na opustoszały fotel prezesa wsadzi? - niechybnie autorkę swego sukcesu i największego przekrętu, jakim była kampania prezydencka, czyli panią Joannę Kluzik-Rostkowską. A potem może i nawet prezydent-Jarosław tak umiejętnie wszystkie działania rządu w niwecz będzie obracał, tak będzie torpedował wszelkie próby reformowania kraju i taką wojnę polsko-polską nam urządzi, że wkrótce rząd padnie, PO przepadnie a super-duper pani Joanna nawet premierem zostać może. Pięknie sie marzyło, ale sie zmyło.
No więc mamy plan B.
Najpierw podejrzewałam, jak zresztą już ktoś na FK pisał, że wszystko to zmyłka i za plecami sam JarKacz stoi i całą zabawą steruje, bo wyraźnie było widać, że Kluzik w swym inauguracyjnym przemówieniu starą retoryką pisowską leci może tylko leciutko soft, ale nie za bardzo. Tak podejrzewałam do momentu, gdy padły słowa, że to Stow. PJN będzie nieść spuściznę myślową zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wielu skupiło się nad pustką pojęcia "spuścizna myśli LK", a mnie uderzyło, jakiej jednak trzeba podłości, żeby zagrać przeciw Kaczyńskiemu jego własnym zmarłym bliźniakiem i zawłaszczyć go sobie do własnych celów. I tak oto sobie wyobraziłam plan B pani Joanny: punktem wyjścia musi być świadomość świeżo stowarzyszonych, że dzień ubrania Jarosława w biały fartuch i mocnego zawiązania rękawów nadchodzi nieuchronnie i może być już blisko.
Partia PiS, albo partia "Stow. PJN", bo to to samo, bez jakiegoś Kaczyńskiego, obojętnie czy żywego, czy w formie mitycznego patrona istnieć nie może. Patron patronujący z pokoju bez klamek jest dość żenujący. Dużo lepiej się nadaje prezydent poległy na smoleńskiej ziemi, trzeba go tylko sprytnie przechwycić żeby kiedy karetka z jarkiem będzie odjeżdżała, kojarzył się już wszystkim ze wspaniałą przywódczynią PJN, a nie ze słabym chorym bratem.
I dalej juz pójdzie - prezes Joanna będzie robiła to, co robił Jarosław, tylko z uśmiechem na ładnej buzi, inteligentniej i perfidniej, czyli groźniej.

Ludzie, nie dajcie się zwariować!
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? 16.11.10, 20:13
      A może chodzi o coś innego.....

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,118785939,118793309,Re_Poczatek_konca_PiS_czy_sprytna_zagrywka.html
      • damakier1 Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? 16.11.10, 20:41
        Tak, też rozważałam taki wariant. Najśmieszniejsze, że w każdym wypadku nie chodzi o coś innego, a wprost przeciwnie zawsze chodzi o to samo - żeby nas oszukać i ograć.
    • wariant_b Ludzie, dajcie się zwariować. 16.11.10, 20:44
      Nawet cynicznie wyrachowana Kluzik-Rostkowska jest normalna i przewidywalna,
      a prezes jest chorym paranoikiem. Ze stalinowskim prokuratorem Ziobro w tle.
      Jeśli chwyci większy kawałek władzy niż w 2005, to już jej nie wypuści.
      Nie będzie miał żadnych oporów i ogromny ładunek zemsty za doznane krzywdy.
      Zwykłe przepraszam od narodu mu nie wystarczy.

      Jeśli daliście się zwariować Jarosławowi, dajcie się zwariować inaczej.
      • etta2 Re: Ludzie, dajcie się zwariować. 16.11.10, 21:01
        Że Kluzik jest cynicznie wyrachowana - zgoda, ale , że jest normalna i przewidywalnie - NIE. Zarejestrowała DRUGIE stow. o tej samej nazwie, pierwsze zarejestrował ktoś od prezesa 10.X.
        Kaczor nie dostanie więcej władzy niż w 2005, poza tym, tak jak w 2007 musiał ją oddać, tak nie będzie mial wpływu na to, że ją sobie schowa w kieszeń i zatrzyma na zawsze. Demokracja jest tak parszywa, że władzę zdobywa się głosami wyborców, a nie chęciami prezesów.
        • wariant_b Re: Ludzie, dajcie się zwariować. 16.11.10, 21:25
          etta2 napisała:
          > Demokracja jest tak parszywa, że władzę zdobywa się głosami wyborców...

          Kto ma większość konstytucyjną, nie musi pytać wyborców o zdanie.
          Wystarczy, że ludzie od czasu do czasu będą musieli poudawać, że mają wybór.
          Demokracja jest bezradna wobec psychopatów, co wykazywała wielokrotnie.
          • wos9 Re: Ludzie, dajcie się zwariować. 17.11.10, 10:22
            wariant_b napisał:

            > etta2 napisała:
            > > Demokracja jest tak parszywa, że władzę zdobywa się głosami wyborców...
            >
            > Kto ma większość konstytucyjną, nie musi pytać wyborców o zdanie.
            > Wystarczy, że ludzie od czasu do czasu będą musieli poudawać, że mają wybór.
            > Demokracja jest bezradna wobec psychopatów, co wykazywała wielokrotnie.

            Dlatego PiS już nawet nie ukrywa, że liczy na mega-kryzys lub jakieś spektakularne nieszczęście w kraju.
    • razara1 Co nie zmienia faktu 16.11.10, 21:22
      że ta część o przedszkolach, żłobkach, drogich podręcznikach i ciężkich plecakach chwyciła mnie za serce. mnie jako matki, która jest zdrowo wku...ona na dzisiejszy system oświaty. Mnie która nienawidzi PiSu i wszystkiego pispodobnego.

      ale sprzedam dusze diabłu bo PO ani razu przez te trzy lata mnie jako matki zmagającej się zbudżetem tak nie dopiesiło jak Kluzikowa podczas dzisiejszej konferencji (nawet jeśli sterowanej przez Prezesa).

      Dla mnie priorytetem są darmowe podręczniki i szafki na książki w szkołach - a to obiecuje Kluzik.

      Dlatego tak do końca jej nie skreślam.
      • wariant_b Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 21:33
        razara1 napisała:
        > Dla mnie priorytetem są darmowe podręczniki i szafki na książki w szkołach
        > - a to obiecuje Kluzik.

        Ale wicie, rozumicie, w realiach budżetowych odziedziczonych po nieudolnym
        rządzie Tuska siem nie da. Ale wrócimy do tego problemu, kiedy tylko będzie
        następna kampania wyborcza.
        Pani Anita to państwu przedstawi w swojej nowej audycji.
        • razara1 Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 21:40
          wariant_b napisał:

          > razara1 napisała:
          > > Dla mnie priorytetem są darmowe podręczniki i szafki na książki w szkołac
          > h
          > > - a to obiecuje Kluzik.
          >
          > Ale wicie, rozumicie, w realiach budżetowych odziedziczonych po nieudolnym
          > rządzie Tuska siem nie da. Ale wrócimy do tego problemu, kiedy tylko będzie
          > następna kampania wyborcza.
          > Pani Anita to państwu przedstawi w swojej nowej audycji.

          mam to gdzieś. Słyszę - dzieci, żłobki, przedszkola, szkoła, podręczniki - przez wszystko przeszłam z wiielkim (!!!) bólem (jako samotna matka) to połaszę się na takie hasła, szczególnie, że kluzikowa akurat na tym polu nigdy nie poległa.
          • razara1 Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 21:51
            że minie kolejne 20 lat, zanim ktoś się na poważnie tym zainteresuje, i zanim to się stanie moja córka skończy studia. Gdyby była w wielu żłobkowym ( a była) a nie w piątej klasie, to pomimo alergii na prezesa głosowałbym na stowarzyszenie Kluzikowej, bo pomimo tego, ze jest przystawką prezesa miałabym chociaż cirń szanscy że obchodzi ją to o czym mówi.
            • wariant_b Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 23:48
              Właściwie to nie powinnaś narzekać:

              - rozszerzenia pomocy materialnej dla uczniów z rodzin najuboższych.
              Będziemy skutecznie zwalczać wszelkie żerowanie na obowiązku edukacyjnym
              dzieci i młodzieży między innymi poprzez ograniczenie
              „szaleństwa podręcznikowego” – wprowadzania co roku nowych podręczników,
              co powoduje drenaż rodzicielskich portfeli. Opowiadamy
              się za ustanowieniem cen maksymalnych na podręczniki. Postaramy
              się upowszechnić zwyczaj pozostawiania w szkole niepotrzebnych już
              książek, by mogły się z nich uczyć następne roczniki uczniów;

              (Program wyborczy PiS 2005)

              Bo to już dostałaś, kiedy PiS był u władzy.
              • razara1 Re: Co nie zmienia faktu 17.11.10, 00:01
                wariant_b napisał:

                > Właściwie to nie powinnaś narzekać:
                >
                > [i]- rozszerzenia pomocy materialnej dla uczniów z rodzin najuboższych.

                Tak się składa, ze nie zaliczam się do "rodzin najuboższych" (wiem, ze nie chciałeś mnie obrazić, liberałowie jak widzą hasło "samotna matka albo "rodzina wielodzietna" to jest to ich pierwsze skojarzenie . Nigdy od państwa nie wzięłam ani złotówki (nawet za znieczulenie przy poroidzie zapłaciłam z własnej kieszeni - minęło 10lat, nic się od tamtego czasu nie zmieniło - nadal trzeba płacić za to, żeby nie umierać z bólu przy porodzie) , chociaż jakbym się postarała to zgodnie z prawem należy mi się, i pewnie na podręczniki by mi starczyło i jeszcze na kosmetyczkę.

                Zmartwię cię jeszcze bardziej - mam wyższe wykształcenie które uzyskałam na najbardziej prestiżowej uczelni w tym kraju (chociaż w rankingu światowym na szarym końcu).

                Napisałam tylko, że od Tuska na podsumowanie swoich trzyletnich rzadów dowiedziałam się że wyrobi się z EURO2012 a od Kluzikowej, że matki w tym kraju sa niedoceniane. i nawet jeśli uznać to za ściemę, miło, że w przeciwieństwie do premiera, pomyslała nawet ni o mnie (bo j sobie doskonale radze) ale o innych mlodych matkach, które robią za murzynów w tym kraju, i których, w przeciwieństwie do mnie nie stać na to, żeby się wypiąc na system, tylko musza iść i prosić o pomoc w zakupie podręczników dla dzieca 9koszt około 500 złotych) jakichś smutnych urzędników.

                poszłam

                • wujaszek_joe Re: Co nie zmienia faktu 17.11.10, 00:06
                  W Euro2012 wciągnęła nas Ukraina jeszcze za pisich rządów.
                  Też mnie to boli, że edukacja jest droga i pełna paradoksów, za to będziemy mieli kilka nowiutkich stadionów.
                  • razara1 Re: Co nie zmienia faktu 17.11.10, 00:14
                    wujaszek_joe napisał:

                    > W Euro2012 wciągnęła nas Ukraina jeszcze za pisich rządów.

                    Co nie zmienia faktu, ze Tuskowi w to graj.


                    > Też mnie to boli, że edukacja jest droga i pełna paradoksów, za to będziemy mie
                    > li kilka nowiutkich stadionów.


                    Żeby nie wspomnieć o leżącej odłogiem nauce i kulturze (Konkurs Szopenowski i CN Kopernik robią za przykrywkę tej strasznej nędzy ta tym polu). Spytaj przeciętnego naukowca czy aktora nieserialowego co sadzi o polityce budzetowej PO.

                    pzdr
                    • wujaszek_joe Re: Co nie zmienia faktu 17.11.10, 00:42
                      rozumiem. Tylko znajdź mi powód, dla którego miałbym uwierzyć, że PIS 2 będzie lepszy?
                      • razara1 Re: Co nie zmienia faktu 17.11.10, 10:29
                        wujaszek_joe napisał:

                        > rozumiem. Tylko znajdź mi powód, dla którego miałbym uwierzyć, że PIS 2 będzie
                        > lepszy?


                        ani PiS1 ani PiS2 ani Platforma ani Palikot ani Polsat ani PSl nie będą lepsi.

                        Dlatego uważam, ze te 50% LUDZI KTÓRZY NIE CHODZĄ DO WYBORÓW WIEDZĄ CO ROBIĄ.

                        I tak trzymać!
                    • damakier1 Re: Co nie zmienia faktu 17.11.10, 12:32
                      > Żeby nie wspomnieć o leżącej odłogiem nauce i kulturze (Konkurs Szopenowski i C
                      > N Kopernik robią za przykrywkę tej strasznej nędzy ta tym polu). Spytaj przecię
                      > tnego naukowca czy aktora nieserialowego co sadzi o polityce budzetowej PO.
                      Nie rozumiem, jak można pisać o zaniedbaniu spraw nauki skoro własnie w roku 2010. po raz pierwszy poważnie wzięto się za naukę, wprowadzono racjonalne zasady finansowania, a reformowanie szkolnictwa wyższego jest w toku i przebiega całkiem sprawnie. Dokładne informacje o tym mozna bez wysiłku znaleźć na stronie ministerstwa nauki i szkolnictwa wyższego i warto przeczytać zanim się napisze o nauce leżącej odłogiem. Przeciętny naukowiec zapytany będzie narzekał tak samo, jak narzeka przecietny nauczyciel, przeciętny lekarz i przeciętna pielegniarka (gdzie też przebiega reforma choć nie tak sprawnie, jak w nauce). Narzekają, bo reforma burzy dotychczasowe układy, wymaga cięższej i efektywniejszej pracy. Wprawdzie i lekarze i nauczyciele zarabiają teraz znacznie lepiej, ale przecież dzieje im się krzywda, bo i więcej się od nich zaczyna wymagać.
                • wariant_b Re: Co nie zmienia faktu 17.11.10, 00:35
                  razara1 napisała:
                  > Tak się składa, ze nie zaliczam się do "rodzin najuboższych"

                  Tak się składa, że w Programie Wyborczym PiS na rok 2005 pomoc dla uczniów z rodzin
                  najuboższych i ograniczenie „szaleństwa podręcznikowego” to jeden punkt, zacytowany.
                  Realizacja tego punktu i paru innych nazywała się Roman Giertych.

                  > Zmartwię cię jeszcze bardziej - mam wyższe wykształcenie które uzyskałam
                  > na najbardziej prestiżowej uczelni w tym kraju (chociaż w rankingu światowym
                  > na szarym końcu).

                  Fifty-fifty - UJ lub UW są na miejscu 401-500. Jeśli UJ, witam koleżankę.
                  Jest to całkiem niezła pozycja, jak na uczelnię z egzotycznym językiem wykładowym,
                  z demoludów wyżej jest tylko Uniwersytet Praski i chyba dwie uczelnie Rosyjskie.
                  W każdym razie nie zmartwiłaś mnie nic a nic.
      • damakier1 Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 22:23

        razara1 napisała:


        > Dla mnie priorytetem są darmowe podręczniki i szafki na książki w szkołach - a
        > to obiecuje Kluzik.
        >
        > Dlatego tak do końca jej nie skreślam.

        To jeszcze raz powtórzę, specjalnie dla Ciebie: Ludzie, nie dajcie się zwariować! Już prędzej uwierzę, że Kluzikowa prezesa na wysokiego i przystojnego męża stanu znowu przerobi niż, że Twojej córce choć jedną cieniutką książczynę za darmola załatwi.
        • razara1 Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 22:53

          >
          > To jeszcze raz powtórzę, specjalnie dla Ciebie: Ludzie, nie dajcie się zwari
          > ować!
          Już prędzej uwierzę, że Kluzikowa prezesa na wysokiego i przystojnego
          > męża stanu znowu przerobi niż, że Twojej córce choć jedną cieniutką książczynę
          > za darmola załatwi.
          >

          Jak widać budowa autostrad ( nie mam samochodu) i boisk (nie kopię w gałę) idzie premieroi świetnie. Nie jestem jego elektoratem, i pewnie już nigdy nie będę - a jest szansa, ze elektoratem PJN będe- tam wszyscy mają po czworo dzieci - i niekoniecznie chłopców.
          • wariant_b Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 23:09
            razara1 napisała:
            > Jak widać ...

            Jak widać programy wyborcze tworzy się łatwo.

            Potem jeszcze tylko trzeba wymyślić, skąd wziąć na podwyżki dla swoich
            lub pożyczanych stu tysięcy ludzi, których można upchać na państwowe etaty -
            czy zabrać szkolnictwu, emerytom, czy z autostrad i mamy partię.
          • etta2 Kobito! 16.11.10, 23:14
            Zacznij myśleć innymi kategoriami. Jak ci Kluzikowa obieca, że zadba o darmowy posiłek twojego dziecka, to pójdziesz jak w ogień? A jak jeszcze zagwarantuje, że kupi ci kapcie dla dziecka na W-F, to dostaniesz orgazmu??????? Opamiętaj się, obietnice NIC NIE KOSZTUJĄ, a na obiad dla dziecka i kapcie powinnaś ZAROBIĆ, a nie wyłudzać od podatników. I o to chodzi, by ZAROBIĆ GODZIWIE, a nie żebrać o jałmużnę. Kluzikowa niczego ci nie da, bo mamy dziurę w budżecie, ona o tym wręcz trąbi, to skąd te "datki"????? Z księżyca?????
            • wos9 Razara napisała przecież, że SAMA zarabia i NIC 17.11.10, 10:40
              nie chce od państwa.
              Choć nie podzielam jej zaufania do J.K-R.

              etta2 napisała:

              > Zacznij myśleć innymi kategoriami. Jak ci Kluzikowa obieca, że zadba o darmowy
              > posiłek twojego dziecka, to pójdziesz jak w ogień? A jak jeszcze zagwarantuje,
              > że kupi ci kapcie dla dziecka na W-F, to dostaniesz orgazmu??????? Opamiętaj si
              > ę, obietnice NIC NIE KOSZTUJĄ, a na obiad dla dziecka i kapcie powinnaś ZAROBIĆ
              > , a nie wyłudzać od podatników. I o to chodzi, by ZAROBIĆ GODZIWIE, a nie żebra
              > ć o jałmużnę. Kluzikowa niczego ci nie da, bo mamy dziurę w budżecie, ona o tym
              > wręcz trąbi, to skąd te "datki"????? Z księżyca?????
              • razara1 Re: Razara napisała przecież, że SAMA zarabia i N 17.11.10, 10:44
                wos9 napisała:

                > nie chce od państwa.
                > Choć nie podzielam jej zaufania do J.K-R.
                >


                nic nie napisałam o zaufaniu! Ufam jej tak samo jak Burkowi sąsiada który się zerwał ze smyczy.

                napisałam tylko, ze jak facet o stadionach a kobieta o żłobkach/rzedszkolach/nauce to pomimo swoich wszytskich uprzedzeń kibicuję kobiecie (bo jest jakaś marna szansa, że jej tez zalezy, skoro ma gromadkę dzieci)
          • taziuta Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 23:15
            razara1 napisała:

            /.../
            > a jest szansa, ze elektoratem PJN będe- tam wszyscy mają po czworo dzieci ...

            Czworo dzieci, i to uważasz za jakąś rekomendację? Dla mnie to jakaś beztroska głupków (ta mnogość potomstwa), którym Bóg dał dzieci, to i da na dzieci...
          • ta Re: Co nie zmienia faktu 16.11.10, 23:19
            Rozumiem twoje rozżalenie. Pomyśl jednak, że twoje dzieci nawet, gdy "dostaną" darmowe podręczniki od pani Kluzik i będą je trzymać w szafce w szkole, wejdą kiedyś w dorosłe życie.Czy chcesz, by żyły IV RP bis light ZERO ?
            Trzymaj się :)
    • dzi1a [...] 16.11.10, 21:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wujaszek_joe intrygujaca sygnaturka 16.11.10, 23:18
        Jest na to jakaś teoria?
        np. że najłatwiej uformować sobie bezgranicznie zaufanego kapłana, jeśli ten wywodzi się z jakiejś biednej wsi? Taki nie ma nic do stracenia, bo absolutnie wszystko dał mu kościół?
        Z tą spuścizną L. Kaczyńskiego to rzeczywiście zagrała na nosie prezesowi wyjątkowo wrednie. Ale w PISie nie ma standardów ani dna, więc trudno się babie dziwić.
        Powyższa dyskusja o obiecywanych podręcznikach to jakaś błazenada. To jedynie świeży pomysł na walkę polityczną i nic więcej za tym się nie kryje, jestem o tym przekonany.
        ja jestem zachwycony, PIS się sypie, stracili spindoktorów.
    • na_sekunde "jakiej jednak trzeba podłości,..." 17.11.10, 00:48
      Wielu skupiło się nad pustką pojęcia "spuścizna myśli LK", a mnie uderzyło, jakiej jednak trzeba podłości, żeby zagrać przeciw Kaczyńskiemu jego własnym zmarłym bliźniakiem "

      Zauważ ze 90% składu tej formacji to PiSowi "pijarowcy i spin doctorzy" którzy przez ostatnie 10 lat zajmowali się praniem mózgów ciemnego luda i wciskaniem mu ciemnoty.
      Nie sądzę ze oni zachowali w pamięci taki e pojęcia jak "podłość", "przywoitośc" etc ...
      Przecież to te samy sk...syny który od 6 miesięcy publicznie bez mrugniścia okiem twierdzą że Tusk ma na sumienie smierć prawie 100 ludzi.
      Tusk, nie Kaczyński któremu wystarczyło powiedzieć 4 słowa "lecimy na inne lotnisko" by zapobiec katastrofie.


    • 4_oddech_kaczuchy Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? 17.11.10, 01:09
      Autor: damakier1
      Plan A wiadomo jaki był, ale przypomnę - przefrabuje sie Janusza na męża stanu, okularki zrobią z niego intelektualistę, ...........

      Nihil novi sub sole
    • vargtimmen He, he, he... 17.11.10, 02:37

      Forumowi wyznawcy PO i UD są do bólu przewidywalni: pan premier Tusk oszukuje obywateli skutecznie już trzy lata, zadłuża kraj na potęgę, rozwala armię (już jest w rozkładzie), skala inwigilacji Polaków przez służby specjalne jest wprost niespotykana, jak na rzekomo cywilizowany kraj, zwiększa się zatrudnienie w administracji, Rostowski usiłuje dodatkowo zadłużyć kraj bez wiedzy wyborców, inflacja - rekordowa w Europie i rośnie... ale przyznać się, że dało się nabrać, jak dziecko na oszukańcze obietnice - bardzo trudno.

      Trzy lata rządów Tuska to czas stagnacji, gnuśności, nieudolności, propagandy, długów i katastrof. A to jeszcze nie koniec.

      Kibicom na zdrowie
      • razara1 Takiś chojrak 17.11.10, 07:15
        to może najpierw opowiedz o tym co pisałes o PiSie w 2007 roku, i jak pod wpływem kobiety zmieniłeś front o 180 stopni.

        Jak zapomniałes to chętnie ci przypomnę.

        Nie grzebałam w archiwach. Był tu kiedyś taki watek z pytaniem "zgadnijcie kto to napisał" - nie zdradzę oczywiście przez kogo założony, bo na prośbę kolegi założyciela giwi go szybciutko usunęła. Ale to szybciutko jednak trochę trwało.

        Tak więc daj sobie na wstrzymanie z tym chichotaniem.


        Poza tym (jak zwykle oczywiście) nie zrozumiałeś tego co próbowałeś skomentowac ale to twoja wizytówka, więc nie zamierzam się więcej nad tobą znęcać.
        • ave.duce Re: Takiś chojrak 17.11.10, 10:00
          Masz rację, trzeba mieć nieco empatii dla wolno-myślącego.
          Zwłaszcza, jeżeli sceptycznie uznaje, że coś ktoś mu jest winien ;)
          Najwyraźniej winien jest TUSK!
          • razara1 Re: Takiś chojrak 17.11.10, 10:04
            ave.duce napisała:

            > Masz rację, trzeba mieć nieco empatii dla wolno-myślącego.
            > Zwłaszcza, jeżeli sceptycznie uznaje, że coś ktoś mu jest winien ;)

            A nich sobie buszuje w wodzie, tylko niech następnym razem dwa razy się zastanowi jak mu przyjdzie do głowy łaskawie zejść z piedestału psychiatryka24, żebykogoś wysmiać za to, że zweryfikował swoje pogldy na określone kwestie.

            ;-)
            • taziuta Re: Takiś chojrak 17.11.10, 10:29
              razara1 napisała:

              > A nich sobie buszuje w wodzie, tylko niech następnym razem dwa razy się zastano
              > wi jak mu przyjdzie do głowy łaskawie zejść z piedestału psychiatryka24, żebyko
              > goś wysmiać za to, że zweryfikował swoje pogldy na określone kwestie.

              Mogłabyś wskazać w którym miejscu Tim wyśmiewa kogoś za to, że zweryfikował swoje poglądy? Bo póki co, to zdaje się, że to tylko Ty go za to właśnie wyśmiewasz.

              Czy nie dopuszczasz myśli, że ktoś może być krytyczny w stosunku do każdej władzy (chcieć jej patrzeć na ręce), a nie jak jakieś lemingi łykać wszelki kit, jeśli tylko wciskany nam jest przez 'naszych'?
              • tw_wielgus Re: Takiś chojrak 17.11.10, 10:47
                No dobra Taziuta. Ty wybitny specjalista od lemingów i "nowej" lewicy może zatem tak btw powiesz nam jaki program ma SLD?
                Pytam o to dlatego iż jako świadomy wyborca chciałbym mieć porównanie i zniechęcony brakiem sukcesów obecnego rządu zastanwiam się nad zmianą swoich politycznych sympatii.
                Podobnie jak Timuś z tym że nie wiedziony wpływem głębokiego uczucia.
                Z tego co wiem od czasu L. Milera nie udało się tej młodej prężnej formacji sformułować programu, mylę się?
                • taziuta Re: Takiś chojrak 17.11.10, 11:09
                  tw_wielgus napisał:

                  > No dobra Taziuta. Ty wybitny specjalista od lemingów i "nowej" lewicy może zate
                  > m tak btw powiesz nam jaki program ma SLD?

                  A co ma piernik do wiatraka?
                  Odniosłem się do nielogicznych i osobistych, a nie merytorycznych uwag przedmówczyni. Jeśli się nie zgadzasz z moim postem, to odnieś może do niego, a nie wprowadzaj nowego tematu, lub załóż dlań osobny wątek. :)
                  • tw_wielgus Re: Takiś chojrak 17.11.10, 11:42
                    Otóż ma. Jakbyś go uwaznie przeczytał nie musiałbyś zadawać tego pytania.
                    Przeceiż to pytanie o alternatywę. Wątek jest właśnie o alternatywach, tak go rozumiem.


                    Twój post w dużej części również był osobistą wycieczką zabarwioną nutą zgryźliwej złośliwości.
                    • taziuta Re: Takiś chojrak 17.11.10, 11:55
                      tw_wielgus napisał:

                      /.../
                      > Twój post w dużej części również był osobistą wycieczką zabarwioną nutą zgryźli
                      > wej złośliwości.

                      Chyba jesteś uprzedzony. ;)
                      Czy chcesz powiedzieć, że wg Ciebie osobistą wycieczką jest wykazanie nielogiczności, czy fałszu zarzutów przedmówcy? Czyż nie na tym między innymi polega kulturalna polemika, że dyskutujemy z argumentami, i do argumentów się odnosimy, a nie do takich czy innych cech polemisty? Koleżanka najwyraźniej inaczej rozumie kulturę dyskusji...
                      • tw_wielgus Re: Takiś chojrak 17.11.10, 12:32
                        Odniosłem się do teog fragmentu Twojej wypowiedzi:
                        "a nie jak jakieś lemingi łykać wszelki kit, jeśli tylko wciskany nam jest przez 'naszych'"

                        Określenie lemingi i imputownie komuś bezmyślności nie jest przejawem elegancji, tak myślę że nie jest.... ale może się mylę.
                        Wczoraj tow. Błaszczyk twórczo rozwinął pojęcie kryjące się pod określeniem - "dżentelmen", wiec może od wczoraj tkwię w błędzie.
                        • taziuta Re: Takiś chojrak 17.11.10, 13:53
                          tw_wielgus napisał:

                          > Odniosłem się do teog fragmentu Twojej wypowiedzi:
                          > "a nie jak jakieś lemingi łykać wszelki kit, jeśli tylko wciskany nam jest prze
                          > z 'naszych'"
                          >
                          > Określenie lemingi i imputownie komuś bezmyślności nie jest przejawem elegancji
                          > , tak myślę że nie jest.... ale może się mylę.

                          Myślę, że to nieporozumienie. Nie imputowałem nikomu bezmyślności, a gdy piszę o lemingach, to też nie o konkretnych osobach, lecz by docenić/pozytywnie wyróżnić postawę Tima, który lemingiem zdecydowanie nie jest. Spróbuj przeczytać mój wcześniejszy post ponownie, przyjmując za dobrą monetę i bez uprzedzenia moje powyższe wyjaśnienia. :)
                          • tw_wielgus Re: Takiś chojrak 17.11.10, 15:12
                            Twój post był personalnie skierowany do konkretnej osoby i tak też się do niego odniosłem.
                            Określenie kogoś mianem leminga jest komplementem?
                            • taziuta Re: Takiś chojrak 17.11.10, 16:46
                              tw_wielgus napisał:

                              > /.../
                              > Określenie kogoś mianem leminga jest komplementem?

                              Cóż, albo nie przeczytałeś postu, do którego się odnosiłeś, albo rzeczywiście byłem nie dość precyzyjny. Przyjmij więc proszę do wiadomości moje dopowiedzenie, że lemingiem/lemingami nazwałem bliżej nieokreślone osoby, o ściśle określonych postawach,
                              a nie autorkę postu, do którego się odnosiłem.
              • vargtimmen Cześć Taziu :) 17.11.10, 18:14

                Czy już wróciłeś? Miło Cię widzieć :)

                Trolle się trochę rozhisteryzowały, jak to one, kogo to obchodzi? Nic innego przecież nie potrafią, tylko próbować wylewać jad, lub jadzik.

                A co do rządów PO, to przecież pierwsza kadencja, gdzie można zobaczyć jak to wygląda. PiS rządził pod koniec w fatalnym stylu, brzydko, wręcz oburzająco, a najgorsze, że głupio. Ale trzymali się polskiej racji stanu i w kluczowych sprawach programowych - robili to, co deklarowali.

                Platformie udała się rzecz nie lada: rządzi dużo gorzej od PiS. We wszystkich kwestiach merytorycznych wagi państwowej działają katastrofalnie:

                -ekonomia: skandaliczna polityka fiskalna, długi, rosnące podatki, rosnące zatrudnienie w administracji, kreatywna księgowość, nadal fatalne warunki dla biznesu (za Namibią)

                -bezpieczeństwo: katastrofy, rozpaprana reforma armii, zbliżenie z Kremlem, plecami do sojuszników z NATO, oddane bez oporu najważniejsze śledztwo w powojennej Polsce; próby utrwalenia monopolu gazowego Gazpromu, zablokowane przez UE

                -służby specjalne: przejęcie wszystkich nitek przez Tuska, rekordowa w Europie ilośc podsłuchów, rosnące uprawnienia CBA; używania specsłużb jako broni przeciw politykom

                -media: przejmowanie mediów publicznych, naciski i szykany wobec krytycznych mediów prywatnych

                -oświata, nauka, kultura = zero

                -relacje międzyludzkie: nieustannie agresywna retoryka, podsycanie kibolksich nastrojów (vide forumowe bojówkarstwo platformerskie) spychanie debaty publicznej z kwestii merytorycznych na kłótnie personalne i tematy zastępcze

                Pewnie jest tego więcej, ale mi się już nie chce wypisywać osiągnięć tej ekipy.

                Dodam tylko, że to zgniłe jajeczko jest okryte skorupą zakłamanej retoryki, prymitywnych manipulacji, obłudy i cynizmu.

                I to się udziela wielu zwolennikom (a raczej kibolom) tego ugrupowania.

                Całość zupełnie niestrawna, moje poparcie tego ugrupowania w poprzednich wyborach to był największy błąd oceny politycznej, jaki popełniłem.

                Miłego wieczoru!
            • ave.duce Re: Takiś chojrak 17.11.10, 11:50
              Powtórzę > Złe towarzystwo wciąga dobrych w zgubę > Leonardo da Vinci

              Pozdrawiam :)
        • tw_wielgus Re: Takiś chojrak 17.11.10, 10:12
          Ależ co to za zarzut..!?. Pod wpływem uczucia Timuś przeszedł głęboką duchową przemianę.
          Przestał błądzić w ciemnym labiryncie gdy promyk prawdy oświetlił jego drogę.
      • tw_wielgus Re: A wystarczy poczytać.... 17.11.10, 10:06
        www.egospodarka.pl/article/articleview/last/1/24
        I nie wygłupiać się z tym PiSowskim czarnym pijarem na forum, Timuś chłopcze mało roztropny...
    • agnostic5 Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? 17.11.10, 10:21
      Ot, zwykła kłótnia w rodzinie. Łgarstwo kampanijne się nie udało - Jarosław się wkurzył, bo czuł się jak idiota mówiąc o końcu wojny polsko-polskiej i o działaczach lewicy. Miał nadzieję, że to może być skuteczne, nie było - dlatego wkurzył się na maxa i poodsuwał pomysłodawców. Ziobro został nowym pupilem, Kluzik została wywalona.
    • zoil44elwer Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? 17.11.10, 11:13
      Kwiat paprotki zakwitnął w pisuarowej Nocy Długich Noży?
    • prawieemeryt Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? I tym 17.11.10, 11:50
      sposobem plan "B" staje się w oczywisty sposób planem "be". Tak czy siak trzeba czem prędzej plan do ostatniej litery rozszyfrować, perfidny zamysł ludziom jak najszerzej uzmysłowić i tych wrednych skunksów po raz kolejny pogonić.
      • zoil44elwer Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? I tym 17.11.10, 11:56
        Na kolanach wrócą do PCanossy! Jak Polkaczek,Ujazdowski et consortes,a i dopiero wtedy jak prezes przebaczy.
        • mestizo Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? I tym 17.11.10, 13:34
          Oni nie wrócą,a zwolennikom platfusów powiem tyle-przez trzy lata wybrana przez was PO i jej rząd oszukują społeczeństwo pozorując że coś robią dla tego kraju.Poza słusznym zresztą zakazem palenia w miejscach publicznych rząd PO-PSL przez trzy lata nie zrobił dosłownie NIC dobrego dla tego kraju.Ma za to na swym koncie ponad 200 afer! Widze że na stowarzyszeniu Kluzik Rostkowskiej zwolennicy platfusów na forach suchej nitki nie zostawiają,ale co ciekawe również wielu zwolenników PISu źle sie wypowiada o tej inicjatywie.Ja życze dobrze Kluzik Rostkowskiej i jej inicjatywie życze rozwalenia POPISowego betonu . Ciekawe czego sie boicie jedni i drudzy?
          • zoil44elwer Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? I tym 17.11.10, 15:19
            Ja się boję że JKR z pochodzenia Ślązaczka się ośmieszy.
    • zoil44elwer Re: Joanny Kluzik-Rostkowskiej plan B? 17.11.10, 16:53
      JKR plan B jest do D.Paprotko poczekaj do nocy świętojańskiej,może zdarzy się cud i zakwitniesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka