kami.312
22.12.10, 12:55
Wojciech Jaruzelski, Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski. Który z nich miał największy autorytet? Prezydentura którego była najlepsza? Który z nich był najmniej a który najbardziej ośmieszany?
Myślę, że LK był jak DOTĄD najbardziej ośmieszany, ale zwolennicy Pis chyba TERAZ pobiją ten rekord stosując zasadę: Oko za oko.
Po śmierci LK Pis apelował o zmianę języka, ale sam tego nie uczynił. I tak nakręca się koło ośmieszania i nienawiści. Czy partia, która uważa się za katolicką nie powinna tego przerwać?
Oko za oko? Jak Lechowi tak Bronisławowi? Jak Marii tak Annie?
Tylko, że oko za oko zostało anulowane po przyjściu Jezusa.
Myślę, że z tego grona prezydentów najmniej ośmieszani byli prezydenci kojarzeni z lewicą. Czy to znaczy, że prezydenta powinniśmy wybierać z tej opcji politycznej aby ten urząd był bardziej szanowany?
„Być prezydentem wszystkich Polaków. Być prezydentem, który służy. To jest odpowiedzialność ogromna przed narodem, Bogiem i historią - mówił abp Nycz. - Ten najwyższy urząd w państwie jest bowiem największą służbą z wszystkim w duchu słów Chrystusa: "kto chce być pierwszym między wami niech będzie tym który służy" – dodał.”
Jak na razie wszystko wskazuje na to, że prezydent Komorowski chce być prezydentem wszystkich Polaków, chce łączyć a nie dzielić.
Dalajlama powiedział: „choć teraz jesteście wolni, nadal potrzebujecie ducha solidarności. Musicie myśleć o innych, a nie tylko o sobie”. Chciałoby się dodać o sobie i o swojej partii.
www.tvn24.pl/-1,1576836,0,1,dalajlama-spotkal-sie-z-lechem-kaczynskim,wiadomosc.html