baba_polska
20.01.11, 15:47
czy paranoik?
Karol Guzikiewicz ze Stoczni Gdańskiej twierdzi, że jest ofiarą polityki rządu Donalda Tuska.
Związkowcy przyjechali do stolicy z hasłami niszczenia przemysłu i spalili kukłę premiera Donalda Tuska. Doszło do starć z policją. Brał w nich udział m.in. Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący "S" Stoczni Gdańskiej.
Guzikiewiczowi i jego kolegom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Mają odpowiedzieć za naruszenie art. 223 kodeksu karnego - czynną napaść na funkcjonariusza publicznego.
Jeśli coś było nie tak z manifestacją, to można mnie było ukarać mandatem albo skierować sprawę do sądu grodzkiego, a tu mamy horrendalnie wysoki zarzut - mówi Karol
Guzikiewicz.
No to po cholere napadałes Guzikiewicz na policjantów?