ciotka_ltd
16.03.11, 22:23
Informacje Gazety na czworo bym dzielila, ale jesli Gross smial w oczy historykom powiedziec to, co powiedzial, to nalezy na jego ksiazke odpowiedziec w kazdym szanujacym sie czasopismie specjalistycznym w swiecie, najlepiej po angielsku (bo w tym jezyku kazdy naukowiec swiata czyta), a takze zjechac jej brytyjskie wydanie na Amazon (to juz na siebie wezme, ale i wiecej glosow by sie przydalo), choc tu trzeba jeszcze kilka dni poczekac - 'Golden Harvest' najpierw musi ukazac sie oficjalnie, by bylo co recenzowac i co cytowac. Tylko, blagam, bez walacego po oczach polskiego antysemityzmu, w stylu wypowiedzi na tym forum, bo zrobicie tym Grossowi przysluge - sami potwierdzicie jego tezy.
Tak sie szczesliwie sklada, ze znam powazne polskie prace historyczne na ten sam temat, i z nich w owej recenzji skorzystam. Nie zamierzam takze robic tajemnicy, ze Gross jest wyraznie tendencyjny, co moze usprawiedliwic jego zyciorys (marzec 68 i pare miesiecy odsiadki), ale wylacznie jako czlowieka, nigdy jako historyka. A co sie tyczy meritum sprawy, tj. chlopskich lowow na zydowskie zloto, to tu bedzie niespodzianka - chce obalic latwa, zbyt latwa teze Grossa o chlopskim antysemityzmie, i ow rzekomy antysemityzm zastapic chamska pazernoscia. Bo nie da sie ukryc, ze dokladnie ci sami ludzie, co wydawali Gestapo Zydow, wydawali takze swych sasiadow Polakow za pomoc partyzantom, chocby jajami czy chlebem, gdy sasiad z nimi samymi owymi jajami nie chcial sie dzielic. A grabiez panskich dworow? Czym ona roznila sie od szabru w domach pozydowskich? Byc moze tylko wieksza skala. A obdzieranie przez pazerne chlopstwo Warszawiakow, ocalonych z Powstania? Te zlote Doxy za wiadro kartofli? A kawalkady furmanek, uginajacych sie pod warszawskim szabrem? To wszystko przeciez takze bylo, ale gdzie tu chlopski antysemityzm? Coz, jedyna roznica,ze Zyd byl tu w czasie okupacji najlatwiejsza ofiara tych dwunoznych hien i szakali. Problem niby rasowy moze sie okazac 'w praniu' czesciowo problemem klasowym, problemem specyficznej mentalnosci, ktora kaze 'zgarniac do siebie', problemem okazji czyniacej zlodzieja...
Wielu uznanych badaczy wykazalo, ze hitleryzm mogl zrodzic sie wszedzie w sprzyjajacych okolicznosciach; chcial sie zrodzic i w UK, ale tych okolicznosci zabraklo. Czy chce tym usprawiedliwic polskiego pazernego chama? Nie. Pragne jedynie wykazac, ze te hieny sa wsrod nas, w kazdym kraju, w kazdym miejscu na swiecie, a nie kasaja zwykle tylko dlatego, ze sie boja. I zaczna kasac, gdy beda bezkarne.
I jeszcze jedno: odpowiedz na Grossowski zarzut 'powszechnej akceptacji'. Tu takze Gross sie myli (a niby socjolog, wstyd!) - to znana pasywnosc klas nizszych, ich fatalizm ('takie byly czasy, pani!') i, dodatkowo, stach. A bylo sie czego bac (tu mozna wyliczac w nieskonczonosc).
O fotce 'hien z Treblinki' napisze osobno, bo system mnie wyloguje;)