Gość: Jerycho
IP: *.telia.com
26.02.02, 00:02
Arcybiskup z Poznania to czubek lodowej gory seksualnych problemow ksiezy. Od
homoseksualizmu wiekszym tematem duchownych jest sex hetero. Taki proboszcz w
Psarach w powiecie bedzinskim w wojewodztwie slaskim to przedstawiciel zdrowego
nurtu meskiego w kosciele, zaden zboczeniec, chociaz nie to przysiegal na
swieceniach kaplanskich.
Mysle, ze dopoki wyswiecenie na kaplana nie bedzie rownoznaczne z pozegnaniem
sie na trwale z erekcja (np. za pomoca dwoch cegiel) to beda dupic dalej,
zwlaszcza rozwodki.
I jedynie mi zal tego starego i schorowanego Papieza. Bo pedzio z Poznania i
heterodupczacy proboszcz z diecezji sosnowieckiej (Psary) to tylko kawaleczek
prawdy o kadrach naszego kosciola w Polsce.