Dodaj do ulubionych

Kraj chorych wariatów

17.03.11, 14:38
Ludziska skupują cukier na potęgę, który przez to coraz szybciej drożeje, ostatnio kupiłem kilo cukru miesiąc temu za 2.80, następne kilo kupię moaz za 2 tygodnie i wisi mnie to ile będzie kosztował bo na 3 osobową rodzinę kilo cukru starcza mi na 6-8 tygodni więc wydatek niewielki, póki nie kosztuje on kilkudziesięciu złotych. Niemniej jak słyszę o tych szturmach na półki z cukrem i patrzą na statystyki spożycia to ogarnia mnie przerażenie, kupują niemal tonami a zuzywają średnio więcej na osobę niz u mnie schodzi na 3 osobową rodzinę.
Ile tego dziadostwa można żreć? Gdybym miał zużywać statystyczne 15 kilo rocznie chyba nic innego bym nie jadł bo to dość kalorii jak na normalnego faceta po 30stce który siedzi za biurkiem, no moze jakieś jajeczko co 2 dni zeby uzupełnić białko i sałaty żeby dodać witamin.
Nic dziwnego, ze kolejki do specjalistów takie długie a Polacy coraz więcej chorują. To jednak nie emeryci je nakręcają tylko matoły którzy w doborze pokarmu są mniej wybredni od statystycznej świni, a później sie dziwią skąd choróbska.
No ale jak się zżera statystyczne 15 kilo czystego cukru rocznie (nie licząc cukru zawartego w produktach gotowych) to jak mozna być zdrowym?



pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • makova_panenka Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 14:40
      Ależ nie są zdrowi. Puchną jak wieprze, a potem zanudzają lekarzy chorobami które w ich wieku nie mają prawa się pojawiać.
      • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 14:46
        makova_panenka napisała:

        > Ależ nie są zdrowi. Puchną jak wieprze, a potem zanudzają lekarzy chorobami któ
        > re w ich wieku nie mają prawa się pojawiać.


        Znam ludzi,którzy "żerą" poniżej tych wartości czyli ok.6 kg na rok i chorują.
        Znam takich,którzy "żerą" powyżej 6 kg na ro i nie chorują.
        Znam takich,którzy "żerą" 15 kg na rok i nie chorują.

        Ja nie żerę cukru od 20 lat i choruję na choroby układu krążenia. Nie palę papierosów od 20 lat i piję jedynie okazyjnie......więc.......

        • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 14:50
          To może powinieneś mniej czasu siedzieć przy kompie, a więcej sportu na świeżym powietrzu uprawiać. Na przykład bieganie - tani, prosty i najdoskonalszy sport.
          • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:06
            Aktywność fizyczna to ważna rzecz, czasem nie chce mi się nawet, że hej ale i tak idę pobiegać czy na paczkę bo wiem że po takim treningu od razu organizm lepiej pracuje, a jak mam chwilę wolnego czasu to lepiej się poruszać niż bezproduktywnie tracić czas przed kompem czy telewizorem pożerając kolejne dawki cukru.



            pozdrawiam
          • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:06
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > To może powinieneś mniej czasu siedzieć przy kompie, a więcej sportu na świeżym
            > powietrzu uprawiać. Na przykład bieganie - tani, prosty i najdoskonalszy sport
            > .


            Dobra rada pielęgniarzu,akurat od wielu lat z niej korzystam....a propos ile masz lat? żeby mi doradzać?
            • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:11
              Może glutaminianu sodu za dużo wcinasz? Albo ulepszaczy z pseudopieczywa? Albo innych E coś tam? A czasami trafiają się uwarunkowania genetyczne.



              pozdrawiam
              • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:13
                qqazz napisał:

                > Może glutaminianu sodu za dużo wcinasz? Albo ulepszaczy z pseudopieczywa? Albo
                > innych E coś tam? A czasami trafiają się uwarunkowania genetyczne.
                >
                >
                >
                > pozdrawiam


                Hmmmm, dobre ale pieczywa w ogóle nie wcinam. A tak w ogóle zainteresowało Cię ile mam lat? bo to jest podstawa.
                • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:27
                  Podejrzewam, że jesteś starszy ode mnie i to być może sporo, a z wiekiem jak wiadomo przemiana materii i zapotrzebowanie na poszczególne składniki pozywienia się zmienia, sam to po sobie widzę, ale diety specjalnie nie modyfikuje poza tym, że coraz mniej węglowodanów a więcej białka i witamin oraz równo tłuszczu (nie przetwarzanego rzecz jasna czyli masło, słonina, oliwa i olej lniany) w proporcji do całości a wyniki ciągle takie same książkowe od wielu lat. Dodam, ze alkoholu specjalnie sobie nie żałuję (w granicach przyzwoitości rzecz jasna) no i palę ale też nie za dużo pół paczki do paczki dziennie a do tego regularnie mam dni bez papierosa czy takie kiedy spalę 2-3 szlugi.



                  pozdrawiam
                  • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:32
                    qqazz napisał:

                    > Podejrzewam, że jesteś starszy ode mnie i to być może sporo, a z wiekiem jak wi
                    > adomo przemiana materii i zapotrzebowanie na poszczególne składniki pozywienia
                    > się zmienia, sam to po sobie widzę, ale diety specjalnie nie modyfikuje poza ty
                    > m, że coraz mniej węglowodanów a więcej białka i witamin oraz równo tłuszczu (n
                    > ie przetwarzanego rzecz jasna czyli masło, słonina, oliwa i olej lniany) w prop
                    > orcji do całości a wyniki ciągle takie same książkowe od wielu lat. Dodam, ze a
                    > lkoholu specjalnie sobie nie żałuję (w granicach przyzwoitości rzecz jasna) no
                    > i palę ale też nie za dużo pół paczki do paczki dziennie a do tego regularnie m
                    > am dni bez papierosa czy takie kiedy spalę 2-3 szlugi


                    Piszesz mądrze...ale to nie do Ciebie były moje pytania i wątpliwości.
            • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:15
              contadore napisał:



              > Dobra rada pielęgniarzu,akurat od wielu lat z niej korzystam....

              No to masz pewnie jakiegoś pecha z genami. Co nie zmienia faktu, że Twoje argumenty wyżej są, za przeproszeniem, ale idiotyczne. Uwielbiam teksty typu - znam gościa co spadł z trzeciego piętra i nic mu nie jest i jednocześnie znam gościa, który spadł z jednego schodka i złamał nogę. I o czym takie idiotyczne porównania mają niby świadczyć?
              Spośród chorych na raka płuc, ponad 90% to palacze. Jeśli znasz kogoś, kto pali i nie choruje na raka płuc i jednocześnie znasz kogoś, kto jest w tych niecałych 10%, czyli nie pali czynnie, a zachorował na raka płuc, to dojdziesz do wniosku, że dla zdrowia nie ma znaczenia czy się pali czy nie?
              Liczy się statystyka i rachunek prawdopodobieństwa i nic ponad to. Cała reszta to tylko wyciąganie pojedynczych przypadków niczym królików z kapelusza, które o niczym nie świadczą.

              > a propos ile m
              > asz lat? żeby mi doradzać?


              Wybacz, ale nie znamy się na tyle, żebym podawał Ci jakiekolwiek dane na mój temat:)
              • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:24
                > Wybacz, ale nie znamy się na tyle, żebym podawał Ci jakiekolwiek dane na mój te
                > mat:)

                Pełna zgoda ale musisz być konsekwentny. Nie może sz za przeproszeniem pieprzyć a potem starać się cukrować.
                • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:32
                  contadore napisał:

                  > > Wybacz, ale nie znamy się na tyle, żebym podawał Ci jakiekolwiek dane na
                  > mój te
                  > > mat:)
                  >
                  > Pełna zgoda ale musisz być konsekwentny. Nie może sz za przeproszeniem pieprzyć
                  > a potem starać się cukrować.


                  Nie cukruję. Po prostu zrobiłem dwie rzeczy. Odmówiłem podania danych osobowych i wykazałem bezsensowność Twojej argumentacji.
                  • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:38
                    wylogowany.pielegniarz napisał:

                    > contadore napisał:
                    >
                    > > > Wybacz, ale nie znamy się na tyle, żebym podawał Ci jakiekolwiek da
                    > ne na
                    > > mój te
                    > > > mat:)
                    > >
                    > > Pełna zgoda ale musisz być konsekwentny. Nie może sz za przeproszeniem pi
                    > eprzyć
                    > > a potem starać się cukrować.
                    >
                    >
                    > Nie cukruję. Po prostu zrobiłem dwie rzeczy. Odmówiłem podania danych osobowych
                    > i wykazałem bezsensowność Twojej argumentacji.


                    Bezsensowności mojej argumentacji (przyznam niepełnej) akurat nie wykazałeś.Twoje dane osobowe mnie nie interesują w szczególności,pytałem jedynie dlatego żeby mieć argument w sporze.
                    • woda_woda Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:43
                      contadore napisał:


                      > Bezsensowności mojej argumentacji (przyznam niepełnej) akurat nie wykazałeś.

                      Owszem, pielęgniarz to wykazał.
                      • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:48
                        woda_woda napisała:

                        > contadore napisał:
                        >
                        >
                        > > Bezsensowności mojej argumentacji (przyznam niepełnej) akurat nie wykazał
                        > eś.
                        >
                        > Owszem, pielęgniarz to wykazał.


                        Wodo...podwójna...Ty mnie akurat niczym nie zaskoczysz.
                        • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:54
                          contadore napisał:

                          > woda_woda napisała:
                          >
                          > > contadore napisał:
                          > >
                          > >
                          > > > Bezsensowności mojej argumentacji (przyznam niepełnej) akurat nie w
                          > ykazał
                          > > eś.
                          > >
                          > > Owszem, pielęgniarz to wykazał.
                          >
                          >
                          > Wodo...podwójna...Ty mnie akurat niczym nie zaskoczysz.



                          Sorry,zapomniałem dodać prócz Twojej programowej notorycznej złośliwości.Ja mam do Ciebie tylko jedną odpowiedź...
                          www.strefa54.pl/index.php?tytul=5412&w=&t=Hasta%20manana
                    • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:46
                      contadore napisał:


                      > Bezsensowności mojej argumentacji (przyznam niepełnej) akurat nie wykazałeś.Two
                      > je dane osobowe mnie nie interesują w szczególności,pytałem jedynie dlatego żeb
                      > y mieć argument w sporze.


                      Nie, no oczywiście. Wykazywanie, że statystyka jest niewiarygodna, bo pan Kowalski akurat zna kogoś, kto ma inaczej niż wynikałoby to ze statystyki, jest bardzo sensowne:)
                      • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:54
                        A nie przyszło ci do głowy, żeby normalnie porozmawiać na normalny (choć może nie do końca zważywszy na okoliczności) temat? Trochę kultury i rzeczowości by nie zaszkodziło.



                        pozdrawiam
                        • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:59
                          qqazz napisał:

                          > A nie przyszło ci do głowy, żeby normalnie porozmawiać na normalny (choć może n
                          > ie do końca zważywszy na okoliczności) temat? Trochę kultury i rzeczowości by n
                          > ie zaszkodziło.


                          Wykaż w powyższych postach brak kultury, a będę bardzo wdzięczny.
                          Trochę rzeczowości powiadasz? Mnie się zdaje, że rzeczowości był aż nadmiar z mojej strony. Może chodziło o mniej rzeczowości?
                          • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:06
                            Wykaż w powyższych postach brak kultury, a będę bardzo wdzięczny.
                            Trochę rzeczowości powiadasz? Mnie się zdaje, że rzeczowości był aż nadmiar z mojej strony. Może chodziło o mniej rzeczowości?


                            Schatz mein schatz.....
                            • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:11
                              Jakoś nie widzę, żebyś się palił do obrony swojej teorii o wyższości zasłyszanych przypadków nad statystyką.
                              • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:15
                                wylogowany.pielegniarz napisał:

                                > Jakoś nie widzę, żebyś się palił do obrony swojej teorii o wyższości zasłyszany
                                > ch przypadków nad statystyką.



                                Primo...nic nie mówiłem o żadnej statystyce ...dlatego nie palę się do takiej obrony
                                secundo... co z moimi pytaniami
                                • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:24
                                  contadore napisał:


                                  > Primo...nic nie mówiłem o żadnej statystyce ...dlatego nie palę się do takiej o
                                  > brony

                                  Polemizowałeś z tezą o skutkach przesadzania z cukrem, powołując się na to, że znasz jakichś ludzi, którzy mają inaczej, niż wynika to ze statystyk. Bo to, że wiemy o tym, że coś jest szkodliwe, wynika ze statystyk a nie z rzutu monetą, więc piszę o statystykach.

                                  > secundo... co z moimi pytaniami

                                  Jakimi pytaniami.
                          • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:26
                            "No to masz pewnie jakiegoś pecha z genami. Co nie zmienia faktu, że Twoje argumenty wyżej są, za przeproszeniem, ale idiotyczne."

                            Jak dla mnie to trochę niekulturalnie zważywszy na ton posta contadora. Zresztą w kulturalnej dyskusji raczej nie uzywamy przymiotników typu "idiotyczny" bo to sugeruje nasz stosunek do adwersarza a w tej sytuacji raczej ciężko wysnuwać wnioski skłaniające do użycia takowych określeń. Mógłbys się trochę wysilić i napisać, że takie spostrzeżenia sa mało wiarygodne, albo, że wyjatki się zdarzają, ale tak od razu zarzucać komuś idiotyzm?



                            pozdrawiam
                            • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:34
                              qqazz napisał:

                              > "No to masz pewnie jakiegoś pecha z genami. Co nie zmienia faktu, że Twoje argu
                              > menty wyżej są, za przeproszeniem, ale idiotyczne."
                              >
                              > Jak dla mnie to trochę niekulturalnie zważywszy na ton posta contadora. Zresztą
                              > w kulturalnej dyskusji raczej nie uzywamy przymiotników typu "idiotyczny" bo t
                              > o sugeruje nasz stosunek do adwersarza a w tej sytuacji raczej ciężko wysnuwać
                              > wnioski skłaniające do użycia takowych określeń. Mógłbys się trochę wysilić i n
                              > apisać, że takie spostrzeżenia sa mało wiarygodne, albo, że wyjatki się zdarzaj
                              > ą, ale tak od razu zarzucać komuś idiotyzm?
                              >
                              >
                              >
                              > pozdrawiam


                              Odpowiedź pielęgniarza na pewno była niegrzeczna.Inna sprawa,że innej się nie spodziewałem po mojej wypowiedzi.Miał do wyboru...odpowiedzieć merytorycznie lub personalnie.....wybrał to drugie.
                              • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:55
                                contadore napisał:

                                > Inna sprawa,że innej się nie s
                                > podziewałem po mojej wypowiedzi.


                                Cieszę się, że masz chociaż świadomość, że na mądrości z magla nie da się inaczej.
                                • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 17:00
                                  wylogowany.pielegniarz napisał:

                                  > contadore napisał:
                                  >
                                  > > Inna sprawa,że innej się nie s
                                  > > podziewałem po mojej wypowiedzi.
                                  >
                                  >
                                  > Cieszę się, że masz chociaż świadomość, że na mądrości z magla nie da się inacz
                                  > ej.


                                  Myślę,że ktoś inny oceni tę mądrość z magla.Ja powstrzymam się od komentarza,i pamiętaj...to akurat jest moja przewaga.
                            • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:42
                              qqazz napisał:

                              > "No to masz pewnie jakiegoś pecha z genami. Co nie zmienia faktu, że Twoje argu
                              > menty wyżej są, za przeproszeniem, ale idiotyczne."
                              >
                              > Jak dla mnie to trochę niekulturalnie zważywszy na ton posta contadora. Zresztą
                              > w kulturalnej dyskusji raczej nie uzywamy przymiotników typu "idiotyczny" bo t
                              > o sugeruje nasz stosunek do adwersarza a w tej sytuacji raczej ciężko wysnuwać
                              > wnioski skłaniające do użycia takowych określeń. Mógłbys się trochę wysilić i n
                              > apisać, że takie spostrzeżenia sa mało wiarygodne, albo, że wyjatki się zdarzaj
                              > ą, ale tak od razu zarzucać komuś idiotyzm?


                              Powoływanie się na jakieś pojedyncze przypadki z życia znajomych, które miałyby podważać oczywiste fakty, jest idiotycznym sposobem argumentacji i nic na to nie poradzę. To nie jest kwestia tego czy coś jest "mało wiarygodne". Mogę tylko powtórzyć przykład ze skakaniem z trzeciego piętra i ze schodka. To jest dla Ciebie też kwestia "małej wiarygodności" czy zupełnie bezsensownego patrzenia na kwestie tego, co jest bardziej bezpieczne a co nie?

                              Poza tym dokonałeś drobnej manipulacji. Nie zarzuciłem idiotyzmu tylko idiotycznego sposobu argumentacji. I tu też posłużę się przykładem z innej beczki. Zarzucenie komuś, że zachował się w danym momencie w głupi sposób to trochę co innego niż zarzucenie komuś, że jest głupkiem. Niby mała różnica na pierwszy rzut oka, ale jednak warto pamiętać, że tak naprawdę bardzo duża.
                              • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:49
                                Może po prostu brak ci wyczucia?


                                pozdrawiam
                                • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:50
                                  qqazz napisał:

                                  > Może po prostu brak ci wyczucia?


                                  A może Tobie?
                                  • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 17:42
                                    A moze masz za wysoki poziom cukru?


                                    pozdrawiam
                                    • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 21:10
                                      Cukru praktycznie nie używam, a ze słodyczy mam ogromną słabość do tylko jednych, wspaniałych batonów, więc nie sądzę.
                                      • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 21:47
                                        Ale twój organizm moze niewłasciwie przetwarzać, genetyka albo cus podobnego.


                                        pozdrawiam
    • mariner4 Moje zużycie cukru jest podobne 17.03.11, 14:42
      Do tego dochodzi cukier w przetworach.
      Bardziej mnie martwią ceny paliw. Ale w tym wypadku rząd ma minimalny wpływ.
      M.
      • qqazz Re: Moje zużycie cukru jest podobne 17.03.11, 15:03
        mariner4 napisał:
        > Do tego dochodzi cukier w przetworach.
        > Bardziej mnie martwią ceny paliw. Ale w tym wypadku rząd ma minimalny wpływ.
        > M.

        Tak jak piszesz to poważniejsza sprawa, miałem w końcu kupować auto ale przy tych cenach zwyczajnie się nie opłaca, do roboty i tak jeżdżę tramwajem albo rowerkiem.



        pozdrawiam
      • hummer Rząd nie ma wpływu na PTU czy akcyzę :) 17.03.11, 15:14
        mariner4 napisał:

        > Do tego dochodzi cukier w przetworach.
        > Bardziej mnie martwią ceny paliw. Ale w tym wypadku rząd ma minimalny wpływ.
        > M.

        Chyba jednak w RP te podatki ustala rząd a nie Pan Kowalski?
        • qqazz Re: Rząd nie ma wpływu na PTU czy akcyzę :) 17.03.11, 15:29
          Słuszna uwaga, taż większość ceny paliwa w RP to podatek. W takim USA cena benzyny nawet przy ostrym skoku wynosi na nasze koło 2.50 - 3.00 za litr a jak ropa tanieje to nawet ponizej złotówki.


          pozdrawiam
          • hummer Od drożeją paliwa urzędowo. 17.03.11, 16:02
            qqazz napisał:

            > Słuszna uwaga, taż większość ceny paliwa w RP to podatek. W takim USA cena benz
            > yny nawet przy ostrym skoku wynosi na nasze koło 2.50 - 3.00 za litr a jak ropa
            > tanieje to nawet ponizej złotówki.

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,123323992,123323992,Od_maja_drozeje_paliwo_urzedowo_.html
            Zaczyna się druga Irlandia. Koniec z tanim państwem.
        • honeyr Re: Rząd nie ma wpływu na PTU czy akcyzę :) 17.03.11, 15:52
          > Chyba jednak w RP te podatki ustala rząd a nie Pan Kowalski?

          Ojtam ojtam przecież rząd nie każe producentom przerzucać tych kosztów na Kowalskiego! ;)

          I czy np. pan Zdrojewski mylił się w czymkolwiek twierdząc, że wprowadzenie VAT na książki POPRAWI czytelnictwo w Polsce? ;)
          • hummer Re: Rząd nie ma wpływu na PTU czy akcyzę :) 17.03.11, 15:55
            honeyr napisał:

            > > Chyba jednak w RP te podatki ustala rząd a nie Pan Kowalski?
            >
            > Ojtam ojtam przecież rząd nie każe producentom przerzucać tych kosztów na Kowal
            > skiego! ;)

            Każde manipulowanie przy podatkach szczególnie akcyzie czy PTU do tego prowadzi. Końcowym odbiorcą jest Kowalski.

            > I czy np. pan Zdrojewski mylił się w czymkolwiek twierdząc, że wprowadzenie VAT
            > na książki POPRAWI czytelnictwo w Polsce? ;)

            :) To ewidentny przykład, że kto się zadaje z PO ten traci rozum.
            • honeyr Re: Rząd nie ma wpływu na PTU czy akcyzę :) 17.03.11, 16:02
              > Każde manipulowanie przy podatkach szczególnie akcyzie czy PTU do tego prowadzi
              > . Końcowym odbiorcą jest Kowalski.
              >

              Wiesz, ja, że tak powiem, żartowałem nieudolnie, ale dzięki za wyjaśnienie ;p


              > :) To ewidentny przykład, że kto się zadaje z PO ten traci rozum.

              To zgodne z tym sławnym prawem ekonomicznym, wg którego jak coś się staje dobrem luksusowym (bo drożeje), to więcej osób na to ze snobizmu leci, a więc i popyt rośnie.
              Ja ministrowi wierzę, czytelnictwo na pewno wzrośnie. Wiesz, ile albumów o JP 2 już się drukuje na beatyfikację? Ho, ho!
              • qqazz Re: Rząd nie ma wpływu na PTU czy akcyzę :) 17.03.11, 19:54
                A ktoś te albumy będzie czytał?


                pozdrawiam
      • humbak Re: Moje zużycie cukru jest podobne 17.03.11, 15:54
        Biorąc pod uwagę jak wysoką część ceny paliwa stanowią podatki, dyskusyjne twierdzenie:)
    • allspice Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 14:45
      Swiadczy to o ty,że społeczeństwo jest zamożne,odżywia się niezdrowo i tęgo popija.bo
      z cukru zaczną wkrótce pędzić bimber,bo komunie się zbliżają;) Śmieszni ludzie...
    • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 14:47
      Tylko weź tu wytłumacz przeciętnemu Polaczkowi, żeby żarł mniej cukru, żeby nie robił z siebie idioty i nie zachowywał się jak dzicz przy sklepowych półkach. Jeszcze się taki nie urodził, który by tego dokonał.
      • taziuta Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:46
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Tylko weź tu wytłumacz przeciętnemu Polaczkowi, żeby ...

        Jaka szkoda, że jeden przeciętny Polak ma tyle samo głosów w wyborach co każdy z nas, nieprzeciętnych. :)
        • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:49
          taziuta napisał:

          > wylogowany.pielegniarz napisał:
          >
          > > Tylko weź tu wytłumacz przeciętnemu Polaczkowi, żeby ...
          >
          > Jaka szkoda, że jeden przeciętny Polak ma tyle samo głosów w wyborach co każdy
          > z nas, nieprzeciętnych. :)


          Nie wiem, ile głosów ma przeciętny Polak w wyborach. Zawsze mi się wydawało, że jeden:)
    • hummer Nie wiem jak inne banki ale Alior 17.03.11, 15:11
      uruchomił fundusz inwestujący w cukier. Przy kilku takich graczach mamy już ceny spekulacyjne i hordę ludzi pędzącą do sklepów, by kilku na nich zarobiło. :)
    • dupetek Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:19
      Nie wszyscy żyja z cieciowskiej pensji, Zeniu, ale pomimo braku śniegu dzisiaj nadajesz rozsądnie:)
    • humbak Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:25
      Weź pod uwagę że część ludzi robi sporo wypieków, przetworów i takich tam. Wtedy spożycie drastycznie robi. Do tego słodycze- ja na ten przykład ostatnio zużyłem kilo cukru na kandyzowanie imbiru. Jednego średniej wielkości korzenia. To je dopiero paranoja:)
      • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:36
        Z polskich wypieków najlepsze są szczecińskie paszteciki, cukru do nich wiele nie potrzeba o ile w ogóle potrzeba, z przetworami bywa różnie, ale nie wszystkie wymagają cukru, jak się cukrowych robi nad miarę to szkodzi na zdrowie a czasem i głowę.
        Zresztą przetwory nawet cukrowe mozna robić na różne sposoby, tylko prosciej czasem zalać cukrem na masę niż wysmażyć.


        pozdrawiam
        • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:54
          Tylko jeszcze mięso musi w nich być dobrej jakości, o co bardzo trudno, bo najczęściej smakuje to jak kwaśna pasztetowa.
          Dobre są z jajkiem i ze szczypiorkiem, ale takie trudno znaleźć.
          No, chyba, że mówisz o domowych wyrobach.
          • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 20:45
            Mówię o szczecińskich a nie o badziewiu ze straganów, oryginalnych robionych na miejscu, czasami tylko farszu mało ale zawsze dobre, przynajmniej mnie się takie trafiają gdzie bym nie jadł czy pod dworcem czy na Manhatanie (a tam sa świetne koło ronda, nawet jak trochę zleżałe).


            pozdrawiam
            • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 21:02
              Ja mówię o robionych na miejscu. Nie jadłem "badziewia ze straganu" i nawet nie wiem, co to jest. I właśnie w takich robionych na miejscu naciąłem się często na niedobry, mięsny farsz.
              Przy Rondzie Giedroycia rzeczywiście mają niezłe.
              Bardzo dobre są pod Makro.
              • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 21:08
                Cóż czasem to kwestia gustu czaem może i jakosci, ale nigdzie w Polsce nie ma takiego specyjału.


                pozdrawiam
      • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:56
        humbak napisał:

        > Weź pod uwagę że część ludzi robi sporo wypieków, przetworów i takich tam. Wted
        > y spożycie drastycznie robi. Do tego słodycze- ja na ten przykład ostatnio zuży
        > łem kilo cukru na kandyzowanie imbiru. Jednego średniej wielkości korzenia. To
        > je dopiero paranoja:)


        Cukier w cieście pozostaje tym samym... cukrem. Tyle, że w jeszcze bardziej niezdrowej otoczce:)
        • humbak Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:59
          Jasne, ale te wszystkie cfaniaki co się chwalą niskim zużyciem rocznym nie podają ile zużywają w formie przetworzonej:p
          • wylogowany.pielegniarz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:03
            Cukier do domowych wypieków akurat nie jest zaliczany do statystyk jako zażywany w formie przetworzonej, a do tych kupowanych na kilogramy na głowę.
          • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 17:47
            Jedyne ciasta jakie przetrawiam to szczecińskie paszteciki no i zapiekanki z ziemniaków albo makaronu ale sporadycznie, poza tym ze słodkości to uwielbiam sledziki marynowane i kabanoski oraz suszona chińską rybkę.



            pozdrawiam
    • honeyr Cukier wciąż tańszy niż jodek potasu :) 17.03.11, 15:27
      Pod każdą szerokością geograficzną jest to samo, panika nie ma nic wspólnego z rozumem.
      Chociaz w przypadku cukru nie chodzi o zagrożenie zdrowia, więc aberracja jest ewidentna.

      Ale jest jednak w tym pewien zdrowy sens: nie wierzyć w to, co opowiadają rządy. Szczególnie te nadęte tylko PRowką pustką.
    • kiemlicz88 Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 15:27
      Zamknąć wszystkie cukrownie, browary i zakłady spirytusowe. Naród będzie zdrowszy. Tylko, hmmm, z czego państwo będzie podatki ciągnąć?
      • humbak Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:01
        A tu producentów alkoholi przybywa. To jest dopiero skandal:)
        • taziuta Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:52
          humbak napisał:

          > A tu producentów alkoholi przybywa. To jest dopiero skandal:)

          Ja bym zaczął od zakazu importu. A co, to już Polak whisky czy brandy pędzić nie potrafi?! :>
          • humbak Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 21:24
            Z brandy może być ciężko. Wina z winogron nie zrobimy (chyba ze zaimportujemy co chyba nie ma sensu), więc i destylatu z ww. nie da rady.
            • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 19.03.11, 17:44
              napoje z żyta czy chmielu nam starczą, a wino mozna pędzic z wiśni czy pozeczek.


              pozdrawiam
    • 1alfa.alfa Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:06
      >wisi mnie to ile będzie kosztował bo.........

      Rzeczywiście rozumowanie na tym poziomie co: "nie interesuje mnie podwyżka cen benzyny bo nie mam samochodu"
      Nie sądziłam że Korwin tak nisko upadł
      • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:33
        Na jakim poziomie? Przy moim zuzyciu cukru i mojej rodziny (a subiektywnie wcale nie uważam je za niskie) to czy kilo kosztuje 3 czy 5 PLN niespecjalnie mnie rusza bo mało z niego korzystam, jak marmolada podrożeje o złotówkę a paczek o 40 groszy też niewiele mnie to ruszy. A jak ktoś żre cukier na potęgę to ma problem i to jego sprawa.
        Jakbyś nie wiedział to rafinowany biały cukier nie jest specjalnie potrzebny człowiekowi do zycia, ani społeczności do funkcjonowania.


        pozdrawiam
        • 1alfa.alfa Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:36
          qqazz napisał:

          > Na jakim poziomie? Przy moim zuzyciu cukru i mojej rodziny (a subiektywnie wcal
          > e nie uważam je za niskie) to czy kilo kosztuje 3 czy 5 PLN niespecjalnie mnie
          > rusza bo mało z niego korzystam, jak marmolada podrożeje o złotówkę a paczek o
          > 40 groszy też niewiele mnie to ruszy. A jak ktoś żre cukier na potęgę to ma pro
          > blem i to jego sprawa.
          > Jakbyś nie wiedział to rafinowany biały cukier nie jest specjalnie potrzebny cz
          > łowiekowi do zycia, ani społeczności do funkcjonowania.
          >
          >
          > pozdrawiam

          Tak jak i elektryczność, gaz czy internet
          • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:47
            Zdajesz się być wstecznym elementem aspołecznym który tylko szuka okazji do rzucania kłód pod podwaliny naszego dobrobytu. Szukasz pretekstu do umacniania wstecznictwa odrzucając przy tym słuszne i postępowe elementy naszej tradycji oraz światopogladu.
            Takiemu stanowisku należy dać stanowczy odpór i powiedzieć mu stanowcze NIE, zwłaszcza kiedy zdamy sobie sprawę jakie siły mogą za nim stać, a mogą nimi być pazerne trusty i kartele kukurydziane upadającej Ameryki (która właśnie tonie w recesji) które produkują cukier kukurydziany na potęgę.
            Imperializm nie przejdzie, tak jak pogoniliśmy pachołków Moskwy, tak jak chcemy pognać pachołków Brukseli tak samo przegnamy pachołków Waszyngtonu choćby nie wiem jak nam mieli słodzić !!! Nie damy sobie zamydlić oczu hamburgerami bo wolimy nasze schabowe!!!



            pozdrawiam:)
            • 1alfa.alfa Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 16:59
              qqazz napisał:

              > Zdajesz się być wstecznym elementem aspołecznym który tylko szuka okazji do rzu
              > cania kłód pod podwaliny naszego dobrobytu. Szukasz pretekstu do umacniania wst
              > ecznictwa odrzucając przy tym słuszne i postępowe elementy naszej tradycji oraz
              > światopogladu.
              > Takiemu stanowisku należy dać stanowczy odpór i powiedzieć mu stanowcze NIE, zw
              > łaszcza kiedy zdamy sobie sprawę jakie siły mogą za nim stać, a mogą nimi być p
              > azerne trusty i kartele kukurydziane upadającej Ameryki (która właśnie tonie w
              > recesji) które produkują cukier kukurydziany na potęgę.
              > Imperializm nie przejdzie, tak jak pogoniliśmy pachołków Moskwy, tak jak chcemy
              > pognać pachołków Brukseli tak samo przegnamy pachołków Waszyngtonu choćby nie
              > wiem jak nam mieli słodzić !!! Nie damy sobie zamydlić oczu hamburgerami bo wol
              > imy nasze schabowe!!!
              >
              >
              >
              > pozdrawiam:)

              Zapisz sie do Amiszów. Podobno gdzies pod Mińskiem Mazowieckim jakaś rodzina żyje
              • qqazz Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 17:41
                Widzisz? Bidni rolnicy z USA uciekli przed trustami a ty chcesz im się oddać w niewolę.


                pozdrawiam
                • contadore Re: Kraj chorych wariatów 17.03.11, 17:43
                  Czemu cieniu odchodzisz .........
    • sclavus Przyzwyczajenia! 19.03.11, 17:48
      Żywcem z PRLu przeniesione na wolny rynek IIIRP...
      :D:D:D
      • qqazz Re: Przyzwyczajenia! 19.03.11, 18:46
        Tyle czasu już przecież minęło.


        pozdrawiam
        • sclavus Re: Przyzwyczajenia! 19.03.11, 19:47
          Przyzwyczajenie, to przyzwyczajenie - czas mu nic nie zrobi... ;)
          • qqazz Re: Przyzwyczajenia! 19.03.11, 20:46
            przyzwyczajeni sa ci grubo po 30stce a co z resztą?


            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka