qqazz
17.03.11, 14:38
Ludziska skupują cukier na potęgę, który przez to coraz szybciej drożeje, ostatnio kupiłem kilo cukru miesiąc temu za 2.80, następne kilo kupię moaz za 2 tygodnie i wisi mnie to ile będzie kosztował bo na 3 osobową rodzinę kilo cukru starcza mi na 6-8 tygodni więc wydatek niewielki, póki nie kosztuje on kilkudziesięciu złotych. Niemniej jak słyszę o tych szturmach na półki z cukrem i patrzą na statystyki spożycia to ogarnia mnie przerażenie, kupują niemal tonami a zuzywają średnio więcej na osobę niz u mnie schodzi na 3 osobową rodzinę.
Ile tego dziadostwa można żreć? Gdybym miał zużywać statystyczne 15 kilo rocznie chyba nic innego bym nie jadł bo to dość kalorii jak na normalnego faceta po 30stce który siedzi za biurkiem, no moze jakieś jajeczko co 2 dni zeby uzupełnić białko i sałaty żeby dodać witamin.
Nic dziwnego, ze kolejki do specjalistów takie długie a Polacy coraz więcej chorują. To jednak nie emeryci je nakręcają tylko matoły którzy w doborze pokarmu są mniej wybredni od statystycznej świni, a później sie dziwią skąd choróbska.
No ale jak się zżera statystyczne 15 kilo czystego cukru rocznie (nie licząc cukru zawartego w produktach gotowych) to jak mozna być zdrowym?
pozdrawiam