man_sapiens
24.03.11, 16:37
Ten cały cyrk z zakupami prezesa to pic (pis?) na wodę i inscenizacja. W tym sklepie już następnego dnia cukier, który kupował Jarosław K., potaniał o złotówkę. Na dodatek zakupy, jakie on zrobił w tym drogim sklepie, w normalnym sklepie kosztowałyby 37zł a nie 55,60zł jak prezes był łaskaw zapłacić.