Dodaj do ulubionych

dlaczego nie cierpie PiS

17.04.11, 13:25
Objawil sie w ostatnich godzinach ciekawy przypadek, ktory jasno pokazuje, czym jest PiS i skad sie biora odczucia (wobec PiS) takie jak moje. Krotko mowiac - nie cierpie, nie trawie tych ludzi. Oto probka blogowej tworczosci pisowskiego europosla Janusza Wojciechowskiego.

Najpierw (wczoraj) napisal tak:
"(...)Polak negujący ludobójstwo w Katyniu - to zdrajca.(...)"

Pozwolilem sobie to skomentowac na blogu europosla w ten sposob:
"Ja uwazam Katyn za zbrodnie, ale mam watpliwosci, czy zgodnie z definicjami mozna go nazwac ludobojstwem. Wedle pana wykladni jestem zdrajca. Czyli obrzuca mnie pan bezczelnie blotem tylko dlatego, ze na skali zbrodni Katyn jest dla mnie zbrodnia wielka, ale niekoniecznie bardzo wielka. Przychodzi mi do glowy bardzo obrazliwy epitet, ktorym chcialbym pana okreslic, ale uznalem, ze zachowam sie przyzwoicie i przemilcze. Nawet mi pana nie szkoda."

Dzisiaj pojawil sie nowy wpis, a w nim taki fragment:
"(...)Katyń też nas nie łączy, bo jeden powie - ludobójstwo - a drugi do gardła mu skoczy i będzie udowadniał, że nie.(...)"

I tak sobie pomyslalem, czy to ja skoczylem do gardla europoslowi, czy moze on mnie zwyzywal od zdrajcow, bo osmielam sie miec inne zdanie?
I doszedlem do wniosku, ze ja nic europoslowi nie zarzucalem, chociaz moglem sie domyslac, ze dla niego Katyn to ludobojstwo bez zadnych watpliwosci. Za to europosel postawil pod sciana wszystkich "innowiercow". Czy posadzenie o zdrade mozna uznac za "skok do gardla"? Chyba mozna. I ciekawe, w jaki sposob Polacy mieliby sie polaczyc, skoro ich reprezentant cynicznie i manipulancko odmawia obywatelom swojego kraju prawa do bycia polskim patriota?
Niedobrze mi sie robi, kiedy widze, jak pisowscy politycy pluja na ludzi jednoczesnie majac siebie samych za sedziow moralnosci ...



januszwojciechowski.salon24.pl/298776,zdrada-o-swicie-o-zmierzchu-i-w-nocy
januszwojciechowski.salon24.pl/298978,polacy-wielki-narod-ktorego-nie-laczy-nic
Obserwuj wątek
    • woda_woda Nie rozumiem 17.04.11, 13:27
      > I ciekawe, w jaki sposob Polacy mi
      > eliby sie polaczyc

      skąd to przekonanie, że Polacy powinni się połaczyć. Co to znaczy "połączyć" ?
      • contadore Re: Nie rozumiem 17.04.11, 13:29
        woda_woda napisała:

        > > I ciekawe, w jaki sposob Polacy mi
        > > eliby sie polaczyc
        >
        > skąd to przekonanie, że Polacy powinni się połaczyć. Co to znaczy "połączyć" ?



        To proste wodo.Połączyć się w imię jedności i solidarności z przewodnią partią.
      • poinsencja [...] 17.04.11, 13:29
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • bryt.bryt Re: Nie rozumiem 17.04.11, 13:36
        woda_woda napisała:

        > > I ciekawe, w jaki sposob Polacy mi
        > > eliby sie polaczyc
        >
        > skąd to przekonanie, że Polacy powinni się połaczyć. Co to znaczy "połączyć" ?

        To jest odniesienie do wpisu na blogu europosla. Niemcy maja mur berlinski, inni cos maja, a my nie mamy nic. Ciekawe dlaczego nie mamy?
        A moze jednak cos mamy? Moze narodowe traumy, jeszcze sprzed Smolenska, bez takich silnych politycznych konotacji?
        • woda_woda Re: Nie rozumiem 17.04.11, 13:40
          > Ciekawe dlaczego nie mamy?

          Ależ mamy. Na małą skalę, lokalnie umiemy się łaczyć dla realizacji jakiegoś celu.
          Ale w kwestiach cywilizacyjnych występują obok siebie dwie grupy mówiące różnymi językami i nie rozumiejące się zupełnie. Dla jednych ci drudzy to "oni" i na odwrót. Nie widzę sensu nawracać jednych na język drugich, bo zawsze wtedy wychodzi, że ktoś o sobie myśli jak o kimś lepszym.
    • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:28
      Ja ich nie kocham...ale Twój wpis świadczy o tym,że platfusy czują się śmiertelnie zagrożeni.
      • bryt.bryt Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:38
        contadore napisał:

        > Ja ich nie kocham...ale Twój wpis świadczy o tym,że platfusy czują się śmiertel
        > nie zagrożeni.

        Ja sie nie czuje zagrozony, nawet odrobine. Za to czuje sie totalnie zniesmaczony, obrazony przez PiS. I to sa delikatne okreslenia.
        • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:40
          bryt.bryt napisał:

          > contadore napisał:
          >
          > > Ja ich nie kocham...ale Twój wpis świadczy o tym,że platfusy czują się śm
          > iertel
          > > nie zagrożeni.
          >
          > Ja sie nie czuje zagrozony, nawet odrobine. Za to czuje sie totalnie zniesmaczo
          > ny, obrazony przez PiS. I to sa delikatne okreslenia.
          >



          Czym Cię Pis tak śmiertelnie obraził?...
          • bryt.bryt Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:44
            contadore napisał:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            > > contadore napisał:
            > >
            > > > Ja ich nie kocham...ale Twój wpis świadczy o tym,że platfusy czują
            > się śm
            > > iertel
            > > > nie zagrożeni.
            > >
            > > Ja sie nie czuje zagrozony, nawet odrobine. Za to czuje sie totalnie znie
            > smaczo
            > > ny, obrazony przez PiS. I to sa delikatne okreslenia.
            > >
            >
            >
            >
            > Czym Cię Pis tak śmiertelnie obraził?...

            Tym, ze dla nich jestem zdrajca, ze ludzie, ktorych popieram nie maja prawa wypowiadac sie w imieniu Polski, ze stoje po stronie ZOMO itd.. Malo?
            • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:51
              bryt.bryt napisał:


              > > Czym Cię Pis tak śmiertelnie obraził?...
              >
              > Tym, ze dla nich jestem zdrajca, ze ludzie, ktorych popieram nie maja prawa wyp
              > owiadac sie w imieniu Polski, ze stoje po stronie ZOMO itd.. Malo?
              >



              Oczywiście,że za mało.Emocje rządzą zwolennikami L.Kaczyńskiego i PiS, ja staram się oddzielać plewa od ziarna.Ty tego nie potrafisz?
              • bryt.bryt Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:05
                contadore napisał:

                > bryt.bryt napisał:
                >
                >
                > > > Czym Cię Pis tak śmiertelnie obraził?...
                > >
                > > Tym, ze dla nich jestem zdrajca, ze ludzie, ktorych popieram nie maja pra
                > wa wyp
                > > owiadac sie w imieniu Polski, ze stoje po stronie ZOMO itd.. Malo?
                > >
                >
                > Oczywiście,że za mało.Emocje rządzą zwolennikami L.Kaczyńskiego i PiS, ja stara
                > m się oddzielać plewa od ziarna.Ty tego nie potrafisz?

                Jak jeszcze mozna obrazic, zeby bylo mocniej?
                I ja nie pisze o zwolennikach PiS i LK, ale o politykach PiS. Oni sa cyniczni i obludni w najgorszy sposob, bo stawiaja sie na piedestale. Bardziej ich ten cynizm i ta obluda obciaza niz innych politykow, bo ci inni nie uzurpuja sobie prawa do bycia sedziami moralnosci.
          • martusia_krolowa_polski Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 23:27
            contadore napisał:


            > Czym Cię Pis tak śmiertelnie obraził?...

            Przecie wyłuszczył to w poście inicjującym wątek i podął przykład,
            Ty za to stwierdziłeś że "platfusy" czują sie śmiertelni zagrozeni,
            ale nie uzasadniłeś tego ani jednym słowem.
            Typowe dla PiSowców .....
        • klara551 Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 23:44
          No i właśnie udowodniłeś,że jesteśmy podzieleni. Zamiast udowodnić,dla wspólnego dobra,że niejaki Wojciechowski poseł ma rację,albo jej nie ma piszesz nie na temat a o drugiej partii i to obelżywie . Oczywiście odpowiadam niejakiemu contadore,co jest jak nożyce ,które odpowiadają gdy uderzysz w stół.
      • humbak Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:43
        Zagrożeni?:) Możesz nieco się rozpisać? Gdzie to zauważyłeś?
        • mietowe_loczki Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:10
          No wiesz. Argument wytrych. "Dobry" na wszystko.
    • poinsencja Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:35
      Jak nie wiesz co to ludobójstwo to zajrzyj do słownika. Ci , którzy się buntują przeciwko nazwie " ludobójstwo" chcą w znacznym stopniu umniejszyć znaczenie tej wielkiej zbrodni.Umniejszanie znaczenia tego co się wydarzyło w Katyniu jest głęboko zastanawiające.
      • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:38
        poinsencja napisała:

        > Jak nie wiesz co to ludobójstwo to zajrzyj do słownika. Ci , którzy się buntują
        > przeciwko nazwie " ludobójstwo" chcą w znacznym stopniu umniejszyć znaczenie t
        > ej wielkiej zbrodni.Umniejszanie znaczenia tego co się wydarzyło w Katyniu j
        > est głęboko zastanawiające.



        Czy ja się wypowiedziałem coś na temat ludobójstwa w Katyniu. Uważam,że jest to zbrodnia ludobójstwa....Ale to jest moja opinia....
      • bryt.bryt mam dosc mieszania mnie z blotem 17.04.11, 13:42
        poinsencja napisała:

        > Jak nie wiesz co to ludobójstwo to zajrzyj do słownika. Ci , którzy się buntują
        > przeciwko nazwie " ludobójstwo" chcą w znacznym stopniu umniejszyć znaczenie t
        > ej wielkiej zbrodni.Umniejszanie znaczenia tego co się wydarzyło w Katyniu j
        > est głęboko zastanawiające.


        Dlaczego tak trudno przyjac do wiadomosci, ze mozna miec inne zdanie? Ja nie umniejszam znaczenia tego, co sie wydarzylo w Katyniu, wiem kto to zrobil. Tyle tylko, ze mnie wcale nikt nie chce przekonac lub mi cos wyjasnic. Mnie sie obraza, insynuuje niecne intencje, miesza z blotem, wyzywa od zdrajcow. Jako Polak i polski patriota mam po uszy nazywania mnie zdrajca przez ludzi o watpliwej zdolnosci do wydawania moralnych sadow.
        • woda_woda bryt.bryt - niczego nie rozumiesz. 17.04.11, 14:23
          bryt.bryt napisał:


          > Dlaczego tak trudno przyjac do wiadomosci, ze mozna miec inne zdanie?

          Czy członek sekty jest w stanie przyjąć do wiadomości inny punkt widzenia?
          • contadore Re: bryt.bryt - niczego nie rozumiesz. 17.04.11, 14:27
            woda_woda napisała:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            >
            > > Dlaczego tak trudno przyjac do wiadomosci, ze mozna miec inne zdanie?
            >
            > Czy członek sekty jest w stanie przyjąć do wiadomości inny punkt widzenia?


            Myślisz o sekcie chrześcijańskiej?
          • bryt.bryt Re: bryt.bryt - niczego nie rozumiesz. 17.04.11, 20:12
            woda_woda napisała:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            >
            > > Dlaczego tak trudno przyjac do wiadomosci, ze mozna miec inne zdanie?
            >
            > Czy członek sekty jest w stanie przyjąć do wiadomości inny punkt widzenia?

            Mam wrazenie, ze tu nie mamy do czynienia z sekta.
            • woda_woda Re: bryt.bryt - niczego nie rozumiesz. 17.04.11, 20:21
              bryt.bryt napisał:


              > Mam wrazenie, ze tu nie mamy do czynienia z sekta.
              >

              Jeśli znajdziesz chwilkę czasu, przeczytaj:
              wyborcza.pl/1,75480,9402808,Uzaleznilem_sie_od_krzyza.html
              • bryt.bryt Re: bryt.bryt - niczego nie rozumiesz. 17.04.11, 20:25
                woda_woda napisała:

                > bryt.bryt napisał:
                >
                >
                > > Mam wrazenie, ze tu nie mamy do czynienia z sekta.
                > >
                >
                > Jeśli znajdziesz chwilkę czasu, przeczytaj:
                > wyborcza.pl/1,75480,9402808,Uzaleznilem_sie_od_krzyza.html

                Czytalem pare dni temu.
                • woda_woda Re: bryt.bryt - niczego nie rozumiesz. 17.04.11, 20:31
                  bryt.bryt napisał:


                  > Czytalem pare dni temu.
                  >

                  :)
                  Moim zdaniem ten wywiad dokładnie pokazuje sekciarstwo tamtej grupy ludzi.
                  Co innego politycy: tu jest czystej wody cynizm.

                  A na marginesie: rzeczywiście tak cię przejmują słowa jakiegoś obcego człowieka na twój temat? Może to mnie wrażliwość stępiała.
                  • bryt.bryt bezgraniczna bezczelnosc 17.04.11, 20:41
                    woda_woda napisała:

                    (...)
                    > A na marginesie: rzeczywiście tak cię przejmują słowa jakiegoś obcego człowieka
                    > na twój temat? Może to mnie wrażliwość stępiała.

                    Nie przejmuja mnie slowa akurat tego czlowieka, ale akurat ten czlowiek jest dobrym przykladem, jak bardzo wpienia mnie doprowadzone do granicy chamstwo i moralizatorstwo jego i jemu podobnych. On bez zadnych przyczyn nie tyle bawi sie w insynuacje, ale wprost zarzuca ludziom zdrade. Ten czlowiek wcale nie ma na mysli mnie konkretnie, ale cala grupe ludzi. Nie moze znac tych ludzi, ale nie ma problemu z obrzucaniem ich najgorszym blotem. A pozniej obludnie "martwi" sie, ze to ktos jego tym blotem obrzuca. To jest bezgraniczna bezczelnosc.
                    • woda_woda Re: bezgraniczna bezczelnosc 17.04.11, 20:51
                      Ja to wszystko, co napisałeś, rozumiem.
                      Ale z jakiegoś powodu nie dotyka mnie to, że ktoś nazywa mnie zdrajczynią - albowiem wiem, że nią nie jestem. Wiedzą ro również ludzie, na których opinii mi zależy.

                      Wiem, że polityk tak mnie nazywa, bo w sposób podły chce ugrać coś dla siebie - czemu mam przejmować sie opinią człowieka złego i podłego?

                      Inna sprawa, jeśłi nazywa mnie tak ktoś taki, jak w tym wywiadzie - wtedy jest mi go zwyczajnie żal.



      • mietowe_loczki Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:14
        Buntowanie się przeciwko nazwie "ludobójstwo" nie jest umniejszaniem tego, co się wydarzyło w Katyniu, przez co nie jest to głęboko zastanawiające.
      • martusia_krolowa_polski Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 23:39
        poinsencja napisała:

        > Jak nie wiesz co to ludobójstwo to zajrzyj do słownika.


        W słowniku możesz sobie sprawdzić jak się pisze "bul" czy "obiat".
        "Ludobójstwo" jest pojęciem prawnym i definiuje go "Konwencja ONZ w sprawie
        Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa"

        Jedynie IPN uważa że zbrodnia katyńska był ludobójstwem, ale stopień kompromitacji tej instytucji zupełnie nie pozwala brać tej tezy na poważnie.

    • haen2010 Od dawna mam przekonanie 17.04.11, 13:42
      Że ws tzw ludobójstwa chodzi polskiej swołoczy wyłącznie o odszkodowania finansowe od Rosjan. To otwiera ścieżkę prawną do roszczeń.

      I nic więcej na ten temat nie mam do powiedzenia.
      • contadore Re: Od dawna mam przekonanie 17.04.11, 13:49
        haen2010 napisał:

        > Że ws tzw ludobójstwa chodzi polskiej swołoczy wyłącznie o odszkodowania finans
        > owe od Rosjan. To otwiera ścieżkę prawną do roszczeń.
        >
        > I nic więcej na ten temat nie mam do powiedzenia.



        Czyli na zasadzie symetrii o co chodzi rosyjskiej swołoczy? O zrozumienie,o usprawiedliwienie? czego? tego co oni sami prosili o uznanie za zbrodnię ludobójstwa w Norymberdze zbrodni Katyńskiej...tle,że winni mieli być Niemcy?
        • haen2010 Re: Od dawna mam przekonanie 17.04.11, 14:00
          U Rosjan sprawa jest prosta - gdyby zaczęli placić wszystkim chętnym za zbrodnie stalinowskie wg obecnych stawek, to musieliby zlikwidować państwo.

          Np polska stawka - 200 tys dla każdego członka rodziny od smoleńskiego trupa. A to skromna stawka, mocno negocjowana.
    • volupte01 Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:45
      Wojciechowski jest zdrajca:-) Po wielu latach zdradzil PSL i poszedl do PiSu :-)
      • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:52
        volupte01 napisał:

        > Wojciechowski jest zdrajca:-) Po wielu latach zdradzil PSL i poszedl do PiSu :-
        > )


        To tylko Twoja opinia.Masz do niej prawo. Ale nie próbuj nikomu to tłumaczyć,że jest to dogmat.
        • volupte01 Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:54
          Uff...dzieki za prawo do własnej opinii :-)
          • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 13:57
            volupte01 napisał:

            > Uff...dzieki za prawo do własnej opinii :-)


            Nie do mnie należy udzielanie tego prawa.Ja tylko przypomniałem o podstawowych zasadach.
            • volupte01 Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:07
              No , a zasady zobowiazują:-)
              • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:12
                volupte01 napisał:

                > No , a zasady zobowiazują:-)


                Co ja Ci mam odpowiedzieć....Jaro ma dożo racji.Ja,ująłbym to inaczej.
                • volupte01 Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:30
                  Kazdy ma rację....swoją. Jego do mnie nie przemówi.
                  • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:38
                    volupte01 napisał:

                    > Kazdy ma rację....swoją. Jego do mnie nie przemówi.


                    No widzisz jak szybko doszliśmy do consensusu.......
      • bryt.bryt Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 20:15
        volupte01 napisał:

        > Wojciechowski jest zdrajca:-) Po wielu latach zdradzil PSL i poszedl do PiSu :-
        > )

        Nie zdradzil, ale sie nawrocil na prawdziwa wiare.
    • mietowe_loczki Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:00
      Głosowanie na PiS to sprawa smaku. Od dawna głęboko to wierzę.
      • contadore Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 14:05
        mietowe_loczki napisała:

        > Głosowanie na PiS to sprawa smaku. Od dawna głęboko to wierzę.



        O gustach i smakach nie dyskutuje się.Smak jest jednym z podstawowych zmysłów.Ale czy służy do analizy preferencji politycznych...wątpię.
    • olga_w_ogrodzie Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 16:34
      bryt.bryt napisał:

      I tak sobie pomyslalem, czy to ja skoczylem do gardla europoslowi, czy moze on
      > mnie zwyzywal od zdrajcow, bo osmielam sie miec inne zdanie?

      i mnie też chyba to właśnie najbardziej odrzuca - sami atakują, wszczynają, podpalają etc.,
      a gdy zwróci się uwagę, choćby najgrzeczniej, krzyczą zaraz, że to oni napadnięci, to oni ofiarą.

      i ta ich pogarda i obrażanie wszystkich, którzy mają czelność myśleć inaczej, niż PiSowcy.
    • w111mil twoj post był bardzo agresywny 17.04.11, 16:37
      bryt.bryt napisał:

      > "Ja uwazam Katyn za zbrodnie, ale mam watpliwosci, czy zgodnie z definicjami mo
      > zna go nazwac ludobojstwem. Wedle pana wykladni jestem zdrajca. Czyli obrzuca m
      > nie pan bezczelnie blotem tylko dlatego, ze na skali zbrodni Katyn jest dla mni
      > e zbrodnia wielka, ale niekoniecznie bardzo wielka. Przychodzi mi do glowy bard
      > zo obrazliwy epitet, ktorym chcialbym pana okreslic, ale uznalem, ze zachowam s
      > ie przyzwoicie i przemilcze. Nawet mi pana nie szkoda."
      • mike.recz Re: twoj post był bardzo agresywny 17.04.11, 17:17
        O mały włos się prawie posłowi do gardła nie rzucił normalnie.
      • bryt.bryt ? 17.04.11, 20:21
        Czyzbym napisal cos gorszego niz europoselskie oskarzenie o zdrade?
    • prawieemeryt Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 16:58
      PSL jest cwany - uwolnił się od kolejnej euromendy. Cały Pęk ich miał i wielu już nie ma - odcedził po cichutku. Ale kłopotek im jeszcze smrodzi. Jeszcze ze dwie trzy kawy wypije na krzywy ryj.
      • smutas13 Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 17:29
        Nie podoba mi się to co mówią i robią.
        (o wyglądzie nie wspominając)
    • m.c.hrabia Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 17:27
      to bryt masz szczęście bo mnie pan "sędzia" zbanował po pierwszy wpisie.
      • bryt.bryt Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 20:27
        m.c.hrabia napisał:

        > to bryt masz szczęście bo mnie pan "sędzia" zbanował po pierwszy wpisie.

        "Pan sedzie" to pan europosel? Ze mna chyba nawet raczyl polemizowac. Czyli w sumie moze nie powinienem sie tak wsciekac ...?
    • cookies9 Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 18:03
      bo posłowie są chamscy i dwulicowi - za ich sprawą niechęć spada na całe PiS

      mały przykład zachowanie europosłów PiS

      "Pierwsza rzecz, która mnie uderzyła, to pohukujący europosłowie PiS na Jerzego Buzka. To mnie po prostu przeraziło, to jest coś porażającego - powiedział Poncyljusz"

      fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/pohukujacy-europoslowie-pis-cos-porazajacego,1626092
      • mietowe_loczki Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 18:38
        Biedny Poncyljusz. Wczoraj się urodził.
        • mietowe_loczki Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 18:41
          Przecież wcześniej nikt z PiS nigdy na nikogo nie pohukiwał i w ogóle nic nie robił.
      • bryt.bryt Re: dlaczego nie cierpie PiS 17.04.11, 20:31
        Poncyliusz jest malo wiarygodny jako krytyk PiS. To czlowiek, ktory w kampanii prezydenckiej chcial sprzedac Polakom takiego, a nie innego Jaroslawa Kaczynskiego. Gdyby mu sie udalo mielibysmy podpalona Polske. Ale moze kiedys tej wiarygodnosci nabierze ...
    • jack20 Wstret do PiSdactwa to odruch obronny organizmu 17.04.11, 18:54
      obluda, klamstwo , sianie nienawisci do cechy jakie nabywaja i sa przyuczani do nich czlonkowie tej organizacji tej formacji .
      A jedynym jej zadaniem jest DZIELENIE i SKLOCANIE ludzi i narodow. Pisdactwo to wrzod na narodzie
    • anty.po.lszewik [...] 17.04.11, 20:58
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • ave.duce Brycie > wojciechowskim się przejąłeś? Litości! 17.04.11, 23:12
      Pozdrawiam.
      • martusia_krolowa_polski W końcu były szef NIKu. 17.04.11, 23:41

        Ten żałosny człowiek zwalczał korupcje w Polsce?
      • bryt.bryt Re: Brycie > wojciechowskim się przejąłeś? Li 17.04.11, 23:44
        Wojciechowski to tylko aktualny przyklad. Moze wyroznia sie skondensowaniem "tresci", brakiem owijania w bawelne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka